Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:37,100
W poprzednim odcinku... Habsburzanka nie
b臋dzie ucieka艂a przed Luksemburczykami
2
00:00:37,100 --> 00:00:37,999
z w艂asnego domu.
3
00:00:38,000 --> 00:00:39,000
Jan chce wojn臋?
4
00:00:40,180 --> 00:00:41,380
To b臋dzie j膮 mia艂.
5
00:00:41,600 --> 00:00:42,860
Maj膮 szpiega w Kaliszu.
6
00:00:43,520 --> 00:00:47,140
Pr臋dzej na Damku Bolka albo na Wawelu.
艢pieg Luksemburczyk贸w na Wawelu mo偶e
7
00:00:47,140 --> 00:00:48,460
przes膮dzi膰 o losach wojny.
8
00:00:48,880 --> 00:00:53,060
M贸w co wiesz. Czy z kim艣 jeszcze moment
spadnie na ksi臋stwo? Z twojej widzi
9
00:00:53,060 --> 00:00:54,060
lepiej.
10
00:00:54,540 --> 00:00:59,580
Pomo偶esz nam, albo jeste艣 trup. Gadaj膮,
偶e lepiej u艂o偶y膰 si臋 z Luksemburgami ni偶
11
00:00:59,580 --> 00:01:00,580
nadstawia膰 karku.
12
00:01:00,740 --> 00:01:02,220
Ka偶dego, kto tak b臋dzie m贸wi艂.
13
00:01:02,490 --> 00:01:04,010
Ka偶e 艣mierci膮 za zdrad臋.
14
00:01:04,810 --> 00:01:06,590
Strzeg膮 i kamienna g贸ra uprzedzone.
15
00:01:06,850 --> 00:01:09,010
A to z najemnikami dla kamiennej g贸ry?
16
00:01:09,250 --> 00:01:11,530
Wyt艂oni. O, p艂ateni? Jak kaza艂e艣,
ksi膮偶臋.
17
00:01:11,850 --> 00:01:15,070
Zutkona艂e. Co w mie艣cie? Za艂oga gotowa
do walki.
18
00:01:15,590 --> 00:01:18,070
Nie dam cho膰by kamienia ruszy膰 ze
艢widnicy.
19
00:01:20,170 --> 00:01:22,070
Panie! Browarni! Panie!
20
00:01:22,390 --> 00:01:25,470
B艂agam! Zlituj si臋! Pomocy! Cz臋艣膰
napadli!
21
00:01:25,790 --> 00:01:28,210
Zrabowali! Zniszczyli ca艂膮 karawan臋 z
naszym piwem!
22
00:01:28,690 --> 00:01:29,690
Wypili co by艂o!
23
00:01:29,910 --> 00:01:30,950
Beczki por膮bali!
24
00:01:31,360 --> 00:01:32,560
Co ja teraz do Nysy my艣l臋?
25
00:01:32,780 --> 00:01:34,800
Co do Ole艣niczy? Nic nie mam.
26
00:01:35,140 --> 00:01:39,720
Wstawaj. Wozy z Piwem mia艂y jecha膰 do
Rzymu i do Krakowa.
27
00:01:40,160 --> 00:01:42,580
Co ja teraz mam zrobi膰, panie? Trzymaj
kups贸w.
28
00:01:42,880 --> 00:01:43,880
Wojna to wojna.
29
00:01:44,260 --> 00:01:46,440
Jak b臋dzie po wszystkim, zadbam o was.
Obiecuj臋.
30
00:01:54,040 --> 00:01:55,040
Zacz臋艂o si臋.
31
00:01:56,840 --> 00:01:57,840
Le偶膮cego!
32
00:01:58,570 --> 00:02:01,430
Na polu bitwy te偶 tak b臋dziesz skomla艂?
Ja!
33
00:02:06,230 --> 00:02:07,230
Kt贸ry?
34
00:02:07,790 --> 00:02:08,790
Zacznij wyb贸r.
35
00:02:08,990 --> 00:02:12,470
Jak z nich trzech, tylko jeden jest
wolny. Ale czy gdyby艣 mia艂a wyb贸r?
36
00:02:13,310 --> 00:02:14,430
Ja ci臋 kocham, tak?
37
00:02:15,230 --> 00:02:17,830
No c贸偶, z艂o偶a bym go nie wygna艂a.
38
00:02:19,270 --> 00:02:22,170
Na Gunsela i tak nie mam co liczy膰.
艢rednica za daleko.
39
00:02:22,470 --> 00:02:24,110
I zakochany w innej.
40
00:02:25,390 --> 00:02:28,350
Ale podkomorza krakowski te偶 nie jest
taki z艂y.
41
00:02:29,030 --> 00:02:30,550
Podobno gustujesz w artystach.
42
00:02:31,230 --> 00:02:32,450
Kunat to przesz艂o艣膰.
43
00:02:33,050 --> 00:02:36,050
Wol臋 m臋偶a silnego, prawnego w boju.
44
00:02:36,430 --> 00:02:38,130
Wa偶nego. Rycerzkiego.
45
00:02:38,910 --> 00:02:40,030
Co zamierzasz?
46
00:02:40,870 --> 00:02:42,730
Chcia艂abym, 偶eby zosta艂 moim rycerzem.
47
00:02:43,090 --> 00:02:47,190
Podobno idzie wojna. Mo偶e wyhaktujesz mu
swoje inicja艂y na chustce.
48
00:02:47,410 --> 00:02:48,630
A mo偶e 偶achl臋?
49
00:02:48,830 --> 00:02:51,490
Wszystko jedno co wa偶ne, 偶eby walcz膮c
musia艂o to by膰.
50
00:03:07,180 --> 00:03:08,180
偶e tak nim ciebie艣.
51
00:03:08,700 --> 00:03:11,340
Mam baczenie. Ty si臋 masz ciemno z nim
odpowiada膰.
52
00:03:11,640 --> 00:03:12,840
Grypio, po co ta z艂o艣膰?
53
00:03:13,440 --> 00:03:14,440
To nie z艂o艣膰.
54
00:03:15,040 --> 00:03:17,000
Pani, a fratrynek o tw贸j potak.
55
00:03:17,960 --> 00:03:21,300
Zagniecenie, a nie daj Bo偶e rozdarcie,
co by wtedy by艂o ze mnie
56
00:03:22,800 --> 00:03:26,480
Pani, wino, o kt贸re prosi艂a艣.
57
00:03:27,760 --> 00:03:29,060
Pozwoli艂em wybra膰 sobie s艂odkie.
58
00:03:29,860 --> 00:03:31,200
To nie by艂oby potrzebne.
59
00:03:31,500 --> 00:03:33,020
Sama by艣 je w skidu spali艂a.
60
00:03:33,640 --> 00:03:35,760
M贸wi艂a艣, 偶e od razu zanisz t臋 cukni臋 do
艣waciek.
61
00:03:36,030 --> 00:03:38,370
Gabio, to moja wina. Chcia艂am nacieszy膰
oko.
62
00:03:40,610 --> 00:03:41,610
Jezus Maria.
63
00:03:42,910 --> 00:03:44,070
Co si臋 sta艂o?
64
00:03:45,110 --> 00:03:46,390
Koronka ca艂a rozpryta.
65
00:03:48,310 --> 00:03:49,390
Id藕 po kachny.
66
00:03:49,910 --> 00:03:54,530
Zanie艣cie to do 艣waciek. A ja p贸jd臋,
osobi艣cie zanios臋 te suknie. Id藕!
67
00:03:55,270 --> 00:03:56,270
Matko Boga.
68
00:03:56,670 --> 00:03:57,830
To si臋 nie uda.
69
00:04:00,030 --> 00:04:01,030
Wspania艂e, prawda?
70
00:04:01,070 --> 00:04:02,130
Z Flandrii.
71
00:04:02,800 --> 00:04:06,620
Ojciec chcia艂 kupi膰 takie sukno mojej
matce, ale nie zd膮偶y艂 wprowadzi膰.
72
00:04:08,720 --> 00:04:15,400
Idzi... Pani... Spotkasz wielu
zagranicznych kupc贸w. M贸wi膮 co艣 o dworze
73
00:04:15,400 --> 00:04:17,279
Wittelsbach贸w. Jak tam jest.
74
00:04:18,320 --> 00:04:19,420
Co pij膮.
75
00:04:20,459 --> 00:04:21,459
Jedz膮.
76
00:04:22,700 --> 00:04:23,940
Chcia艂abym wszystko wiedzie膰.
77
00:04:26,940 --> 00:04:28,200
Niestety nie wiem, pani.
78
00:04:46,989 --> 00:04:52,490
Bazyda? Dla awizjny nie ma
bezwarto艣ciowych zi贸艂, brak tylko
79
00:04:52,490 --> 00:04:53,490
mikstura.
80
00:04:54,050 --> 00:04:55,770
Niepotrzebnie sprowadza艂e艣 tych wiek贸w.
81
00:04:56,410 --> 00:04:59,230
Moja w艂asna receptura, kt贸ra... Nie
dzia艂a!
82
00:04:59,950 --> 00:05:01,910
呕adna z twoich mikstur nie dzia艂a!
83
00:05:03,190 --> 00:05:08,370
Pani, coraz bieglejsze jestem w
alchemii. Odkrywam, jak wielkie
84
00:05:08,370 --> 00:05:10,330
cia艂o cz艂owieka z natur膮. Do艣膰!
85
00:05:10,920 --> 00:05:13,260
Rzek艂am ju偶, 偶e chc臋 spr贸bowa膰 inne
sposoby.
86
00:05:13,480 --> 00:05:16,920
Kazimierz lada dzie艅 wyje偶d偶a na wojn臋,
a ja musz臋 by膰 brzemienna przed jego
87
00:05:16,920 --> 00:05:17,920
wyjazdem.
88
00:05:18,240 --> 00:05:22,140
Wymuszaj膮c na sobie po艣miech, pinaj膮c
cia艂o, nie uda ci si臋... Nie potrafisz
89
00:05:22,140 --> 00:05:23,140
pom贸c!
90
00:05:23,460 --> 00:05:27,240
Ci膮gle tylko recytujesz te brednie! Ile
tego wypi艂am? Co mi to da艂o?
91
00:05:28,340 --> 00:05:30,940
M贸wi艂em, 偶e my艣li mog膮 zatruwa膰 艂ono.
92
00:05:31,280 --> 00:05:35,560
A zamiast oczy艣ci膰 g艂ow臋, popada膰 w
coraz wi臋ksze szale艅stwo. Nie odzywaj
93
00:05:35,560 --> 00:05:36,560
tak do kr贸lowej!
94
00:05:44,910 --> 00:05:45,910
B贸g mnie opu艣ci艂.
95
00:05:46,190 --> 00:05:51,670
Dawno przesta艂 mnie s艂ucha膰. Je偶eli
diabe艂 mo偶e mi pom贸c, to wr贸c臋 si臋 do
96
00:05:55,470 --> 00:05:56,990
Ja chc臋 by膰 matk膮.
97
00:05:57,610 --> 00:05:59,330
Ja tego pragn臋, pani.
98
00:05:59,710 --> 00:06:03,810
Ale oddaj膮c si臋 czarom albo szatanowi,
nie powijesz dziecka.
99
00:06:04,610 --> 00:06:07,790
Musisz zacz膮膰 my艣le膰 tak, jak matka. Co
to znaczy?
100
00:06:08,460 --> 00:06:13,940
Ksi臋gi wiele m贸wi膮 o niewie艣ciej
naturze. A ta nie potrzebuje ani Boga,
101
00:06:13,940 --> 00:06:14,940
bardziej diab艂a.
102
00:06:16,480 --> 00:06:21,140
Niewie艣cie cia艂o ma sw贸j w艂asny cykl,
kt贸rym si臋 kieruje.
103
00:06:21,880 --> 00:06:25,160
A tw贸j jest zaburzony, niech sta艂y.
104
00:06:25,840 --> 00:06:31,520
Nale偶y doprowadzi膰 do harmonii. Ale
przecie偶 siebie nie zmienia. Ale mo偶esz,
105
00:06:31,520 --> 00:06:37,160
pani. By po偶ycie z kr贸lem da艂o potomka,
musisz wpierw oczy艣ci膰 cia艂o i umys艂.
106
00:06:37,180 --> 00:06:38,180
Dosy膰 mam tej pap...
107
00:06:39,080 --> 00:06:41,020
Spok贸j mo偶e przyj艣膰 jedynie z dzieckiem.
108
00:06:41,580 --> 00:06:42,580
Odejd藕.
109
00:06:43,300 --> 00:06:44,300
Zosta艅.
110
00:06:48,740 --> 00:06:49,820
Masz racj臋.
111
00:06:52,940 --> 00:06:58,400
Sama widz臋, co si臋 ze mn膮 dzieje.
Jakbym... By膰 艂adniejsza.
112
00:07:03,300 --> 00:07:06,760
Ale musz臋 by膰 przemienna, zanim Ke艣m ju偶
wyjedzie.
113
00:07:21,640 --> 00:07:23,620
A co艣 ty tak dzisiaj szybko miecz
od艂o偶y艂?
114
00:07:24,700 --> 00:07:27,620
Nie chc臋, 偶eby艣 wyzion膮艂 ducha przed
kr贸lewsk膮 stajni膮.
115
00:07:28,620 --> 00:07:31,180
A kto le偶a艂 na ziemi i o lito艣膰 b艂aga艂?
116
00:07:32,700 --> 00:07:35,080
Odszczekam. Nic nie b臋d臋 odszczekiwa艂!
Panowie!
117
00:07:35,460 --> 00:07:36,460
Panowie!
118
00:07:37,320 --> 00:07:38,920
膯wiczymy, 偶eby zabija膰 wroga, a nie
siebie.
119
00:07:41,700 --> 00:07:43,420
Lepiej my艣lcie, jak wytropi膰 szpiega.
120
00:07:46,640 --> 00:07:47,960
Mie艣cie roi si臋 od obcych.
121
00:07:49,500 --> 00:07:51,240
Dobrze by艂oby mie膰 cz艂owieka w mie艣cie.
122
00:07:51,900 --> 00:07:53,580
I to takiego, co jest blisko ludzi.
123
00:07:54,040 --> 00:07:55,200
A Justycjariusz?
124
00:07:57,040 --> 00:07:59,080
W艂a艣nie o nim my艣la艂em. I co wymy艣li艂e艣?
125
00:08:00,800 --> 00:08:01,840
Dam go od ma艂ego.
126
00:08:03,380 --> 00:08:04,380
Podo艂a?
127
00:08:05,780 --> 00:08:06,780
Wr臋cz臋 za niego.
128
00:08:07,560 --> 00:08:08,560
Tomaszu!
129
00:08:09,140 --> 00:08:10,140
Wo艂aj Ma膰k臋!
130
00:08:15,240 --> 00:08:17,400
Szkoda, 偶e rycerze tak pr臋dko ko艅czyli.
131
00:08:18,180 --> 00:08:19,380
Niespieszno ci do naszej pani?
132
00:08:19,680 --> 00:08:24,340
Oczywi艣cie, lecz chada jestem z tej
kr贸tkiej chwili pogody.
133
00:08:25,460 --> 00:08:27,760
Mnie te偶 ci膮偶y z艂y napis Adelaida.
134
00:08:28,060 --> 00:08:29,820
Ani s艂owem si臋 nie mo偶na odezwa膰.
135
00:08:30,640 --> 00:08:32,460
U艣miechn膮膰 si臋. I ty zauwa偶y艂a艣?
136
00:08:32,720 --> 00:08:33,880
Z艂a jak burza chodzi.
137
00:08:34,140 --> 00:08:36,700
Pod nosem szepcze jakie艣 niezgodumia艂e
s艂owo.
138
00:08:38,080 --> 00:08:39,080
Modli膰 si臋 nie chce.
139
00:08:39,299 --> 00:08:40,299
Wiesz co to znaczy?
140
00:08:41,320 --> 00:08:43,360
Przemaz艂y humor. To przez kl膮tw臋.
141
00:08:43,919 --> 00:08:46,320
S膮dz臋, 偶e kunat rzuci艂 j膮 na Adelaid臋.
142
00:08:46,700 --> 00:08:48,840
Kl膮twa Kunada jedynie ciebie dotkn臋艂a.
143
00:08:49,980 --> 00:08:55,180
A mo偶e kr贸lowa w ko艅cu spodziewa si臋
dziecko?
144
00:08:55,520 --> 00:08:59,340
Wtedy raczej humor by jej dopisywa艂.
Musimy j膮 jako艣 podweseli膰.
145
00:09:01,240 --> 00:09:03,480
Mo偶e ta艅ce? Niech sprosi weso艂k贸w.
146
00:09:03,720 --> 00:09:05,840
Ta艅ce? Gdy kr贸l szykuje si臋 na wojn臋?
147
00:09:06,780 --> 00:09:09,020
Po wojnie mo偶e nie by膰 co 艣wi臋towa膰.
148
00:09:24,530 --> 00:09:26,170
Gunselu, nie us艂ucha艂e艣 rozkazu.
149
00:09:26,410 --> 00:09:27,730
Tak mnie witasz, Bolko?
150
00:09:28,370 --> 00:09:30,830
Agnieszko, tu nie jest bezpiecznie. Ale
b臋dziemy razem.
151
00:09:32,510 --> 00:09:35,010
Tratka o ciebie dodatkowym ci臋偶arem.
Chc臋 pom贸c.
152
00:09:36,830 --> 00:09:38,170
Panna Melszty艅ska na fotu.
153
00:09:38,370 --> 00:09:40,350
Ja te偶 jestem gotowa. Zajmij si臋 Ann膮.
154
00:09:41,270 --> 00:09:42,490
Nie tak kaza艂em.
155
00:09:42,890 --> 00:09:43,890
Wybacz, ksi膮偶臋.
156
00:09:44,510 --> 00:09:48,570
To nie jego wina. Mia艂 ci臋 odwie藕膰 do
Krakowa, a nie ci膮ga膰 do obl臋偶onego
157
00:09:48,570 --> 00:09:50,950
miasta. Do Krakowa m贸g艂 mnie odwie藕膰
tylko martw膮.
158
00:09:51,630 --> 00:09:52,970
Ksi臋偶a nie da艂a mi wyboru.
159
00:09:55,240 --> 00:09:56,620
Nie mam czasu, musz臋 i艣膰.
160
00:09:56,820 --> 00:09:57,820
Gunter, za mn膮!
161
00:10:15,000 --> 00:10:17,380
Kunegundo, widzia艂am zastaw臋, kt贸r膮 masz
w posagu.
162
00:10:18,020 --> 00:10:19,020
Pi臋kna.
163
00:10:19,380 --> 00:10:20,680
Nadal ciekamy na kielichi.
164
00:10:20,900 --> 00:10:22,660
Nadejd臋 od z艂otnika. Lada dzie艅.
165
00:10:23,290 --> 00:10:24,870
Sama kr贸lowa takiej nie mia艂a.
166
00:10:25,390 --> 00:10:29,670
Adelaida by艂a ksi臋偶n膮, nie kr贸lewn膮. Nie
wspominaj膮c o tym, 偶e pieni臋dzy jej
167
00:10:29,670 --> 00:10:30,710
ojciec wycagnie za p艂acu.
168
00:10:32,630 --> 00:10:35,190
Co? Robi艂a co艣 o zestawie?
169
00:10:36,310 --> 00:10:37,470
Skrzynie i si臋 nie podobaj膮?
170
00:10:37,770 --> 00:10:38,770
Nie, nie.
171
00:10:39,450 --> 00:10:40,710
Jeszcze z ni膮 nie m贸wi艂am.
172
00:10:40,930 --> 00:10:41,930
I nie chce.
173
00:10:42,410 --> 00:10:43,410
Racja.
174
00:10:43,650 --> 00:10:45,750
I tak nie wiadomo, na jaki z jej humor
trafi.
175
00:10:47,750 --> 00:10:49,090
Magunda, co艣 ci臋 trafi?
176
00:10:50,860 --> 00:10:53,100
Da艂a mi go stryjna El偶bieta, jak by艂am
ma艂a.
177
00:10:54,080 --> 00:10:58,640
Ona te偶 nie wiedzia艂a, jaki m膮偶 j膮
czeka, gdy jecha艂a na W臋gry.
178
00:10:59,740 --> 00:11:00,740
Prawda?
179
00:11:01,440 --> 00:11:02,760
Pewnie r贸偶nie ludzie m贸wili.
180
00:11:03,380 --> 00:11:05,300
Tego prawie 偶adna kobieta nie wie.
181
00:11:05,740 --> 00:11:08,160
A ludzie cz臋sto maj膮 zawitne j臋zyki.
182
00:11:08,400 --> 00:11:09,400
A Adelaida?
183
00:11:10,000 --> 00:11:13,340
Wpierw m贸wi艂a, 偶e Ludwik mnie nie
zechce, a potem rzek艂a, 偶e 偶artowa艂a.
184
00:11:13,880 --> 00:11:16,160
Nic nie pojmuj臋. Kiedy mam jej wierzy膰?
185
00:11:17,260 --> 00:11:19,820
Zdaje si臋, 偶e Adelaida sama nie wie, co
m贸wi.
186
00:11:20,400 --> 00:11:22,120
Miotaj膮 ni膮 z艂e my艣li.
187
00:11:22,900 --> 00:11:24,900
呕al mi jej. Widz臋, jak si臋 m臋czy.
188
00:11:25,900 --> 00:11:28,180
Chcia艂abym by膰 ju偶 po 艣lubie i wszystko
wiedzie膰.
189
00:11:28,540 --> 00:11:29,540
Spokojnie.
190
00:11:31,220 --> 00:11:35,120
W艂a艣ciwie po 艣lubie wiele nauk nie ma.
191
00:11:36,140 --> 00:11:37,200
Mo偶e jedna.
192
00:11:39,340 --> 00:11:40,640
Nic nie pojmujecie?
193
00:11:41,360 --> 00:11:42,360
Wojna b臋dzie.
194
00:11:42,720 --> 00:11:45,120
Ojcu potrzebny jest uk艂ad z
Wittelsbachami.
195
00:11:46,200 --> 00:11:49,180
Chc臋 wiedzie膰, jaki b臋dzie m贸j m膮偶 i jak
mnie przyjmie.
196
00:11:49,980 --> 00:11:52,420
Jestem c贸rk膮 kr贸la, ale ode mnie nic nie
zale偶y.
197
00:11:53,040 --> 00:11:54,060
Nic nie mog臋.
198
00:12:11,680 --> 00:12:13,440
Mam rozpytywa膰 o obcych?
199
00:12:14,320 --> 00:12:16,100
Trzecie na podgrodzie chami obcych.
200
00:12:16,640 --> 00:12:18,600
Ka偶dym rankiem przybywa coraz wi臋cej
ludzi.
201
00:12:19,780 --> 00:12:21,280
Szukamy czekich szpieg贸w.
202
00:12:22,080 --> 00:12:26,580
Nikomu o tym ani s艂owa. Mi oczy i uszy
szeroko otwarte. Na z艂o ich nie
203
00:12:26,580 --> 00:12:27,580
przymykam.
204
00:12:28,220 --> 00:12:31,120
Ale... No przecie偶 od razu wida膰, 偶e ta
misja go przerasta.
205
00:12:31,920 --> 00:12:34,340
Gotowy pr臋dzej bab臋 z dzieckiem
zatrzyma膰.
206
00:12:34,760 --> 00:12:39,640
Krowie pod ogonem zdaj偶e. A szpieg贸w tak
przepu艣ci. Ja niespokojnie.
207
00:12:41,620 --> 00:12:43,860
A ty masz by膰 po prostu czujny.
208
00:12:52,560 --> 00:12:53,960
Zdawi艂em si臋 za tob膮 kr贸la, a ty?
209
00:12:54,700 --> 00:12:57,020
Przysi臋gam, nikt nie da艂by rady
przekona膰 ksi臋偶nej.
210
00:12:57,300 --> 00:12:59,660
W bitwie chcesz wygrywa膰, a dwa wa艂y
przegra艂e艣.
211
00:12:59,860 --> 00:13:01,540
Z niewiastami innego or臋偶a trzeba.
212
00:13:01,940 --> 00:13:02,940
M贸wi膰 pi臋knie.
213
00:13:03,140 --> 00:13:04,840
Pewniej si臋 czuj臋 z mieczem ni偶 ze
s艂owem.
214
00:13:06,120 --> 00:13:07,780
B臋dziesz mia艂 okazj臋 tego dowie艣膰.
215
00:13:09,460 --> 00:13:11,420
Wcze艣niej zacz臋li pl膮drowa膰
przedmie艣cia.
216
00:13:11,660 --> 00:13:12,660
Co mam robi膰?
217
00:13:14,360 --> 00:13:16,760
Zbierz zbrojnych i zr贸b kilka wypad贸w
pod miasto.
218
00:13:17,820 --> 00:13:21,700
Zatakuj ich na ty艂ach. Je艣li si臋
wpiszesz, czekam si臋 na grota. Nigdy o
219
00:13:21,700 --> 00:13:22,700
prosi艂em.
220
00:13:22,960 --> 00:13:24,720
Za 艢widnic臋 got贸w jestem odda膰 偶ycie.
221
00:13:25,300 --> 00:13:27,280
Starczy mi honor, kt贸ry zyskam na polu
bitwy.
222
00:13:29,460 --> 00:13:32,020
Kazimierz, ruszy nam z pomoc膮?
223
00:13:39,060 --> 00:13:40,060
Ufam.
224
00:13:41,480 --> 00:13:46,340
Ufam, 偶e Kazimierz dotrzyma obietnicy i
wesprze mnie, przyst臋puj膮c do wojny.
225
00:13:50,800 --> 00:13:52,260
Masz we mnie wiernego s艂uga.
226
00:13:53,000 --> 00:13:54,000
Wiesz o tym.
227
00:13:54,500 --> 00:13:58,000
Pod twoim przyw贸dztwem b臋d臋 broni艂
艢widnicy. Do ko艅ca.
228
00:14:21,720 --> 00:14:22,720
Heleno?
229
00:14:24,620 --> 00:14:26,980
Nie s艂ysza艂a艣, jak ci臋 wo艂a艂am na
korytarzu?
230
00:14:28,260 --> 00:14:29,260
Wybacz.
231
00:14:30,100 --> 00:14:31,120
Co艣 si臋 sta艂o?
232
00:14:31,620 --> 00:14:34,520
Ksi臋偶na wzywa? Nie, ale zobacz, co mam.
233
00:14:36,700 --> 00:14:38,720
Jak no nie mam ochoty patrze膰 na ksi臋gi.
234
00:14:39,860 --> 00:14:41,740
Dobrze, jak nie chcesz, to nie b臋d臋
czyta膰.
235
00:14:43,900 --> 00:14:46,140
Chocia偶 sam dotyk pergaminu uspokaja.
236
00:14:50,090 --> 00:14:52,210
Nie chc臋 na to patrze膰, nie chc臋 o tym
my艣le膰.
237
00:14:53,330 --> 00:14:54,330
Boisz si臋 wojny?
238
00:14:56,910 --> 00:14:58,190
Boj臋 si臋 o Gunzela.
239
00:15:01,550 --> 00:15:03,670
Ja czuj臋 w sobie taki l臋k.
240
00:15:05,730 --> 00:15:07,090
Boj臋 si臋, 偶e on zginie.
241
00:15:07,990 --> 00:15:10,050
Gunzel jest najlepszym rycerzem na
dworze.
242
00:15:10,250 --> 00:15:12,650
Po co trujesz si臋 takimi my艣lami? Ja
czuj臋 to.
243
00:15:12,970 --> 00:15:17,370
Ja czuj臋, 偶e nigdy wi臋cej go nie
zobacz臋. Bo偶e, co ja poczn臋.
244
00:15:17,710 --> 00:15:19,350
Dosy膰. Sam nie jest na tej wojnie.
245
00:15:19,790 --> 00:15:22,650
A ty si臋 nie boisz, 偶e wszyscy tutaj
zginiemy? Helena.
246
00:15:24,250 --> 00:15:26,190
Po co trujesz si臋 takimi my艣lami?
247
00:15:27,010 --> 00:15:29,450
Zreszt膮 sam kr贸l Kazimierz obieca艂
wspom贸c Wolka.
248
00:15:29,910 --> 00:15:30,910
Co je艣li nie?
249
00:15:33,650 --> 00:15:37,370
Ka偶dy uk艂ad mo偶na z艂ama膰. A co je艣li
kr贸l nie przy艣le wsparcia?
250
00:15:40,270 --> 00:15:41,270
Munzel zginie.
251
00:15:42,530 --> 00:15:44,350
Ja nie mog臋 na to pozwoli膰.
252
00:15:45,310 --> 00:15:46,470
To co chcesz zrobi膰?
253
00:15:46,730 --> 00:15:48,110
Nie wiem, zatrzymam go! Jak?
254
00:15:48,990 --> 00:15:50,890
Wystawisz si臋 tylko na po艣miewisko.
255
00:15:52,570 --> 00:15:54,850
Ja czuj臋 to.
256
00:15:57,090 --> 00:16:00,330
Kucel zginie, nie wr贸ci, nie wr贸ci,
zginie.
257
00:16:01,390 --> 00:16:04,450
Helenu, spokojnie.
258
00:16:06,870 --> 00:16:08,130
Wszystko b臋dzie dobrze.
259
00:16:22,800 --> 00:16:25,920
Panowie, wici rozes艂ane. Wojewodowie
szykuj膮 chor膮gwie.
260
00:16:26,740 --> 00:16:27,740
Wojna.
261
00:16:28,260 --> 00:16:32,400
Kr贸lu. Zbigniewie, znam twoje zdanie.
Dok艂adnie rozpatrzy艂em wszystkie twoje
262
00:16:32,400 --> 00:16:35,660
obawy. I wszystkie odrzuci艂e艣. Trzeba
dzia艂a膰 szybko.
263
00:16:36,200 --> 00:16:37,360
I my艣le膰 szeroko.
264
00:16:37,620 --> 00:16:40,480
S艂usznie, panie. Pot臋g臋 zdobywa si臋 na
polu bitwy, nie za wto艂em.
265
00:16:41,200 --> 00:16:42,540
Co zamierzasz, panie?
266
00:16:42,740 --> 00:16:46,400
Jak chcesz pokona膰 Luksemburczyk贸w? Ich
wojska s膮 liczniejsze od naszych.
267
00:16:46,840 --> 00:16:50,320
Maj膮 wsparcie papie偶a. A my Andegawen贸w
i Wittelsbach贸w.
268
00:16:51,080 --> 00:16:54,560
Do ma艂偶e艅stwa Kunegundy jeszcze nie
dosz艂o. Ale uk艂ad przypiecz臋towany.
269
00:16:56,340 --> 00:16:57,820
Dzia艂asz zbyt pochopnie, panie.
270
00:16:58,060 --> 00:17:00,660
Co b臋dzie, je艣li powt贸rzy si臋 historia
spod Ole艣nicy?
271
00:17:00,900 --> 00:17:03,760
Panowie, nie czas na rozpami臋tywanie
niepowodze艅.
272
00:17:04,140 --> 00:17:06,359
Na m贸j znak wojewodowie rusz膮 z
chor膮gwiami.
273
00:17:06,880 --> 00:17:11,119
A wy panowie, Juro i Ja艣ku, tym razem
b臋dziecie przy mnie.
274
00:17:11,400 --> 00:17:12,400
Obaj.
275
00:17:24,589 --> 00:17:25,389
rusza ci臋?
276
00:17:25,390 --> 00:17:27,470
Nie tak od razu. B膮d藕 spokojny,
Zbigniewie.
277
00:17:28,210 --> 00:17:29,270
Za zwyci臋stwo!
278
00:17:30,010 --> 00:17:31,250
Za zwyci臋stwo!
279
00:17:46,010 --> 00:17:47,010
Panie Kunzo.
280
00:17:48,250 --> 00:17:49,250
Wzywa艂a艣 mnie, pani?
281
00:17:50,250 --> 00:17:51,250
O tej ciuce.
282
00:17:52,230 --> 00:17:53,590
Jak szykowanie wypchamy?
283
00:17:54,480 --> 00:17:56,980
Och, nic tu nie jest, Egle. Dogl膮da艂em
wszystkiego.
284
00:17:57,440 --> 00:18:00,480
Nie musz臋 si臋 niczym martwi膰. Nie mo偶esz
doczeka膰 si臋 wyjazdu?
285
00:18:02,160 --> 00:18:04,920
Jestem ciekawa, jak wygl膮da dw贸r mojego
przysz艂ego m臋偶a.
286
00:18:05,440 --> 00:18:10,080
Tw贸j ojciec kaza艂 przekaza膰, 偶e 艣lub
odb臋dzie si臋 tu, na Wawelu. Jak
287
00:18:10,520 --> 00:18:12,340
B臋d膮 przy mnie wszyscy moi bliscy.
288
00:18:12,540 --> 00:18:14,280
Na twoim miejscu nie by艂abym tak
radozna.
289
00:18:14,740 --> 00:18:18,160
Dlaczego? Nie mog艂am wymarzy膰 sobie
lepszego miejsca na 艣lub.
290
00:18:18,440 --> 00:18:22,380
Pomy艣l. Tessa 偶eni sw贸j syn. To wielkie
wydarzenie, prawda?
291
00:18:24,270 --> 00:18:27,710
nie organizuje wesele w sw贸j najbardziej
okaza艂y zamek.
292
00:18:28,010 --> 00:18:30,710
Nie b臋dzie jego przyjaci贸艂, ksi膮偶膮t,
kr贸l贸w.
293
00:18:31,070 --> 00:18:32,610
Dlaczego zgodzi艂 si臋 na Wawel?
294
00:18:32,850 --> 00:18:37,050
To troch臋 tak, jakby chcia艂 ukry膰 ten
艣lub przed 艣wiatem.
295
00:18:38,570 --> 00:18:41,170
Robi艂by tak, gdyby uwa偶a艂, 偶e jeste艣
kim艣 wa偶nym?
296
00:18:42,690 --> 00:18:43,690
Jestem.
297
00:18:45,230 --> 00:18:46,970
Cesarz liczy si臋 z moim ojcem.
298
00:18:47,570 --> 00:18:48,670
Taki to wielce.
299
00:18:52,060 --> 00:18:53,800
Znowu ze mnie dworuje 呕atalejta?
300
00:18:54,100 --> 00:18:55,380
Tylko zadaje pytania.
301
00:18:59,060 --> 00:19:00,060
Wybacz.
302
00:19:02,260 --> 00:19:05,520
Ja niepotrzebnie dzieli艂am si臋 z tob膮
moimi w膮tpliwo艣ciami.
303
00:19:06,280 --> 00:19:08,160
Nie zaprz臋tuj sobie nimi g艂owy.
304
00:19:30,760 --> 00:19:31,800
Postaram si臋 ci pom贸c.
305
00:19:32,760 --> 00:19:34,120
Przydzielono ci nie lada misj臋.
306
00:19:34,580 --> 00:19:35,760
Nie zawiod臋 kr贸la.
307
00:19:36,300 --> 00:19:39,000
Znajd臋 tych 艣pieg贸w, cho膰bym mia艂 ich
wykopa膰 pod ziemi.
308
00:19:39,760 --> 00:19:40,760
Zaraz.
309
00:19:44,920 --> 00:19:48,580
Ostatnio dw贸ch obcych kr臋ci艂o si臋 po
podgrodzie. Zdaje si臋, 偶e z Mi艣ni chyba.
310
00:19:49,020 --> 00:19:52,160
Jasiek m贸wi艂 o czeskich 艣piegach. Co to?
Czesi nie mogli kogo艣 naj膮膰.
311
00:19:53,060 --> 00:19:54,060
Szukaj w艣r贸d obcych.
312
00:19:54,480 --> 00:19:55,480
Rozpytaj naszych.
313
00:19:55,780 --> 00:19:57,200
A jak znajd臋 tych z Mi艣ni?
314
00:19:57,580 --> 00:19:58,780
Wska偶esz mi ich? Tak.
315
00:19:59,610 --> 00:20:00,610
Pami臋tam ich.
316
00:20:00,770 --> 00:20:02,030
殴le im z oczu patrzy艂o.
317
00:20:03,350 --> 00:20:05,670
Panie wujcie, co z robunkami?
318
00:20:05,930 --> 00:20:09,370
Jak tylko wojna si臋 zbli偶a, to wszystkim
si臋 zdaje, 偶e wi臋ksze przyzwolenie na
319
00:20:09,370 --> 00:20:13,530
gwa艂ty i grabie偶e. Najpierw trzeba
znale藕膰 szpieg贸w, a potem zajmiemy si臋
320
00:20:13,530 --> 00:20:14,530
z艂odziejami.
321
00:20:25,050 --> 00:20:26,550
Przyni膮艂 to, na co prosi艂a艣, pani.
322
00:20:27,670 --> 00:20:28,670
Prosi艂am o piwo.
323
00:20:31,100 --> 00:20:34,600
Kr贸lewno, wybacz mi 艣mia艂o艣膰, lecz
pozwoli艂em sobie sam wybra膰 trunek.
324
00:20:35,000 --> 00:20:38,180
To s艂odkie wino od brandenburskich
kupc贸w.
325
00:20:38,540 --> 00:20:39,600
A co i Ludwiga?
326
00:20:40,900 --> 00:20:43,340
Pyta艂a艣 mnie, co wiem o dworze
Wittersbach贸w.
327
00:20:43,920 --> 00:20:45,620
Wiem, 偶e racz膮 si臋 tym winem.
328
00:20:46,060 --> 00:20:49,340
Warto skosztowa膰 smak贸w przysz艂ego m臋偶a.
329
00:20:53,920 --> 00:20:56,620
Pani, skosztuj臋.
330
00:20:58,060 --> 00:21:00,240
Ale piwa te偶 poprosz臋.
331
00:21:02,660 --> 00:21:04,460
Pani, czy jest z tob膮 Juta?
332
00:21:05,080 --> 00:21:06,620
Czy dostrzegasz j膮 tutaj?
333
00:21:08,080 --> 00:21:10,520
Mo偶e wybra艂a艣 si臋 na jak膮艣 schadzk臋 z
rycerzem?
334
00:21:10,760 --> 00:21:11,760
Mo偶liwe.
335
00:21:12,560 --> 00:21:13,600
A kim on jest?
336
00:21:14,180 --> 00:21:15,180
Nie wiem.
337
00:21:15,480 --> 00:21:17,200
Poszukam jej lepiej. Jej czy jego?
338
00:21:18,140 --> 00:21:20,240
Chcesz, by艣 ty walczy艂a o tego samego
rycerza?
339
00:21:20,600 --> 00:21:21,600
Chalka z Jut膮?
340
00:21:21,780 --> 00:21:24,240
To jakby zaj膮c mierzy艂 si臋 z
nied藕wiedziem.
341
00:21:24,700 --> 00:21:31,000
Z zaj膮cem? Czy... Oczywi艣cie ja... Mnie
podkomorzy nie interesuje.
342
00:21:31,550 --> 00:21:32,710
Niech sobie go bierze.
343
00:21:33,670 --> 00:21:34,670
Wybacz, Oda.
344
00:21:36,790 --> 00:21:38,070
Odpustuj win臋 na os艂od臋.
345
00:21:38,550 --> 00:21:39,550
Idzie zachwala艂.
346
00:22:10,410 --> 00:22:11,970
Pan Degawenowie wys艂ali wsparcie.
347
00:22:12,790 --> 00:22:16,510
Doskonale. Ludwik to dobry sojusznik,
jak jego ojciec.
348
00:22:17,010 --> 00:22:20,930
C贸偶, nie do ko艅ca ta pomoc s艂u偶y
艢widnicy.
349
00:22:22,150 --> 00:22:24,890
Wys艂ane wojska najemne bardziej pl膮druj膮
miasta ni偶 Czesi.
350
00:22:27,170 --> 00:22:29,310
To znaczy, 偶e b臋d臋 musia艂 wkroczy膰
wcze艣niej.
351
00:22:30,970 --> 00:22:33,090
Zamierzasz wyprzedzi膰 w臋gierskich
namiestnik贸w?
352
00:22:34,190 --> 00:22:36,230
Zamierzam da膰 im sposobno艣膰 do walki.
353
00:22:37,530 --> 00:22:38,990
Miko艂aju, szykuj si臋 do wyjazdu.
354
00:22:39,800 --> 00:22:41,200
Zawieziesz lift do cyfra偶a.
355
00:22:41,940 --> 00:22:43,840
Pora sprawdzi膰 lojalno艣膰 Witelsbach贸w.
356
00:22:45,920 --> 00:22:47,160
A nasza lojalno艣膰?
357
00:22:49,820 --> 00:22:51,460
A masz jakie艣 wie艣ci ze 艢widnicy?
358
00:22:57,160 --> 00:22:58,139
I co?
359
00:22:58,140 --> 00:22:59,340
Nie ma Ody w kuchni?
360
00:22:59,580 --> 00:23:02,000
Krzulowa wzywa, a tak si臋 pewnie ugania
za rycerzami.
361
00:23:02,800 --> 00:23:03,800
Oda?
362
00:23:04,900 --> 00:23:07,960
Zapomnia艂a艣 o obowi膮zkach? Tak ci pod
komorze zawchodzi艂 w g艂owie?
363
00:23:08,720 --> 00:23:10,300
Oda, Oda, zbud藕 si臋.
364
00:23:10,880 --> 00:23:13,400
Oda, mein Gott, wo艂aj medyka, pr臋dzej.
365
00:23:13,700 --> 00:23:14,700
Oda.
366
00:23:30,540 --> 00:23:33,120
Trud藕 wino. Nie, sen zbyt g艂臋boki.
367
00:23:34,160 --> 00:23:36,500
Otrudzaj膮? Mein Gott, Odo.
368
00:23:36,960 --> 00:23:38,220
Zale偶y, co wypi艂a i ile.
369
00:23:38,680 --> 00:23:39,680
Pom贸偶cie mi j膮 podnie艣膰.
370
00:23:40,700 --> 00:23:44,760
Kr贸lo, id藕 do kr贸lowej. Nie. Ostrzesz
j膮. Sam to powiem, Adelaidze.
371
00:23:45,020 --> 00:23:46,880
Lacja. Lepiej nie siad藕 paniki.
372
00:23:47,780 --> 00:23:49,060
Drudzyciel mo偶e by膰 na zamku.
373
00:23:49,740 --> 00:23:50,860
Kr贸lo bezniebezpieczny.
374
00:23:51,320 --> 00:23:53,240
Ostrzegaj j膮 i zaraz wr贸c臋 do ciebie.
375
00:23:54,460 --> 00:23:55,399
M贸w do niej.
376
00:23:55,400 --> 00:23:57,340
Odo! Odo, przejd藕 u podwoga.
377
00:23:57,860 --> 00:23:58,859
Zbud藕 si臋.
378
00:23:58,860 --> 00:24:00,060
Zbud藕 si臋. Prosz臋 ci臋, Odo.
27363
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.