All language subtitles for Korona krolow odc 149

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:37,640 W poprzednim odcinku. Wojewoda Kalicki uwi臋zi艂 Karola Luksemburskiego. 2 00:00:38,880 --> 00:00:43,340 Masz 偶al do mnie o to, 偶e nalega艂am, 偶eby艣 Jagn臋 wys艂a艂 do Szczecina. No i na 3 00:00:43,340 --> 00:00:44,239 to si臋 zda艂o? 4 00:00:44,240 --> 00:00:47,360 Uczucie do medyka nie min臋艂o, a od rz臋s przeciwnie. Przy tym nie jeszcze 5 00:00:47,360 --> 00:00:50,800 mi艂ujesz Karla? Moje uczucie do ciebie si臋 nie zmieni艂o. I si臋 nie zmieni. 6 00:00:51,160 --> 00:00:52,920 Chcia艂abym zaprosi膰 Jagn臋 do 艢widnicy. 7 00:00:53,140 --> 00:00:54,280 A chodzi o Karl臋, prawda? 8 00:00:54,800 --> 00:00:59,660 A nie l臋kasz si臋, panie, reakcji kr贸la Jana? Nie l臋kam. Ja na ni膮 czekam. 9 00:00:59,660 --> 00:01:02,420 na wrz臋cz膮c膮 monet臋. A jak to b臋dzie szcz臋k or臋偶a? 10 00:01:02,670 --> 00:01:04,090 Tego nie l臋kamy si臋 tym bardziej. 11 00:01:08,570 --> 00:01:13,190 Panie. Nie doradz, Peterze. Jad臋 na spotkanie Agnieszki. Jej orszak ju偶 12 00:01:13,190 --> 00:01:16,710 艢widnicy. Ale, Peterze, cokolwiek to jest, musi zaszeka膰. 13 00:01:17,030 --> 00:01:20,010 Mam nadziej臋, 偶e j膮 zaskoczy. To ci臋 zaskoczy bardziej, panie. 14 00:01:21,230 --> 00:01:24,770 M贸w. Karol Luksemburski z biegu z Kalisza. 15 00:01:28,670 --> 00:01:30,690 Niemo偶liwe. Gdzie jest teraz? 16 00:01:31,110 --> 00:01:32,110 We Wroc艂awiu. 17 00:01:32,160 --> 00:01:33,160 Do艂膮cz do ojca. 18 00:01:37,980 --> 00:01:43,500 Czy wiadomo, co planuje kr贸l Jan? Podobno na naszej granicy zbieraj膮 si臋 19 00:01:43,500 --> 00:01:44,500 wojska. 20 00:01:46,460 --> 00:01:48,220 Ile chor膮gwi? Nie wiem jeszcze. 21 00:01:48,420 --> 00:01:49,540 Pos艂a艂em naszych, 偶eby sprawdzili. 22 00:01:52,780 --> 00:01:56,540 Dobrze. Je偶eli podejdziemy pod granic臋, powinni si臋 wycofa膰. 23 00:02:01,070 --> 00:02:02,070 Co艣 jeszcze? 24 00:02:02,630 --> 00:02:03,630 Pono膰. 25 00:02:04,090 --> 00:02:05,130 Moc ich panie. 26 00:02:11,470 --> 00:02:13,430 Kunczko, zwo艂aj wszystkich na narad臋. 27 00:02:14,730 --> 00:02:15,790 B臋dzie wojna? 28 00:02:16,670 --> 00:02:17,670 Wo艂aj! 29 00:02:30,350 --> 00:02:31,690 Jak to mo偶liwe? Nie pilnowali go? 30 00:02:31,990 --> 00:02:32,990 Nie uciek艂 sam. 31 00:02:33,130 --> 00:02:36,430 Kr贸l Jan to zorganizowa艂 z Wroc艂awia. Z Wroc艂awia? A sk膮d wiedzieli, gdzie Karol 32 00:02:36,430 --> 00:02:38,030 jest? My艣lisz, panie, 偶e kto艣 im doni贸s艂? 33 00:02:38,290 --> 00:02:41,130 Inaczej nie uwolniliby go tak szybko. Maj膮 spiega w Kaliszu. 34 00:02:41,870 --> 00:02:44,870 Pr臋dzej na znamku Bolka albo na Wawelu. U nas to niemo偶liwe. 35 00:02:45,830 --> 00:02:47,750 A mo偶e po prostu uciek艂, bo nie chcia艂 p艂aci膰? 36 00:02:47,970 --> 00:02:51,330 To jasne. Pytanie to zamierza kr贸l Jan. Czy wycofuj膮 si臋 do Pragi, czy zostaj膮 37 00:02:51,330 --> 00:02:52,410 we Wroc艂awiu? Wiecie co艣? 38 00:02:52,910 --> 00:02:53,910 Sprawdzi艂em to. 39 00:02:54,270 --> 00:02:57,570 Szykuje si臋, aby najecha膰 艣winic臋. A dlaczego? Chc膮 zaatakowa膰 Bolka, a nie 40 00:02:58,040 --> 00:03:01,260 Sp贸r Jana z Bolkiem trwa od wielu lat. Atakuj膮 ksi臋cia, bo wiedz膮, 偶e jest 41 00:03:01,260 --> 00:03:02,260 naszym sojusznikiem. 42 00:03:02,420 --> 00:03:04,700 Chc膮 nas wci膮gn膮膰 w zatarg, 偶eby nie p艂aci膰 d艂ugu. 43 00:03:05,740 --> 00:03:09,840 Odskar偶aj膮 Bolka, 偶e zag艂odzi艂 w jakiego艣 czekiego rycerza. To tylko 44 00:03:10,400 --> 00:03:12,560 Luksemburczycy nie mog膮 znie艣膰, 偶e Bolko jest niezale偶ny. 45 00:03:12,920 --> 00:03:16,260 Atakuj膮c go, chc膮 upiec dwie pieczenie na jednym ogie艅. Atakuj膮 Bolka, bo chc膮 46 00:03:16,260 --> 00:03:17,260 go wykluczy膰 z gry. 47 00:03:17,660 --> 00:03:19,880 Dobrze. A ta druga piecze艅? 48 00:03:20,660 --> 00:03:21,660 Sprawdza mnie. 49 00:03:22,380 --> 00:03:24,440 Sprawdza. Albo wywodzi w pole. 50 00:03:25,380 --> 00:03:26,720 Jedno niemi艂e, drugie zab贸jcze. 51 00:03:27,150 --> 00:03:28,430 Odpowied藕 mo偶e by膰 tylko jedna. 52 00:03:35,890 --> 00:03:38,090 Panie, mo偶e to tylko demonstracja si艂y. 53 00:03:38,370 --> 00:03:41,870 Jak wiadomo, w skarbcu w pracy ostatni mili czas tych ulawiach, bo tylko 54 00:03:41,870 --> 00:03:45,390 szaleniec porwa艂by si臋 stawa膰 do walki bez grosza przy duszy. Got贸w jestem 55 00:03:45,390 --> 00:03:47,790 uwierzy膰, 偶e stary Jan ze wzrokiem postrada艂 te偶 rozum. 56 00:03:48,290 --> 00:03:53,350 Przeciwnie, ma stronnik贸w na 艢l膮sku, kt贸rzy ch臋tnie wespr膮 go nie tylko 57 00:03:53,350 --> 00:03:54,710 zbrojnie, ale i pieni臋dzmi. 58 00:03:54,950 --> 00:03:55,970 Kto go wesprze? 59 00:03:57,490 --> 00:04:00,530 Cho膰by mieszczanie wroc艂awskie. A, tym to si臋 powodzi. 60 00:04:01,010 --> 00:04:04,310 Chyba im nie zazdro艣cisz, Nikalu, tych kilku srebrnik贸w w trakcie, za kt贸re 61 00:04:04,310 --> 00:04:05,310 przekandlowali honor. 62 00:04:05,370 --> 00:04:10,470 A sk膮d? Czy mamy jaki艣 dow贸d na to, 偶e wroc艂awianie zechc膮 u艂o偶y膰 na wojn臋? 63 00:04:10,510 --> 00:04:11,510 Op艂aci im si臋 to? 64 00:04:12,130 --> 00:04:16,930 A jak inaczej? Skoro donosz膮 nam, 偶e Jan w艂a艣nie u nich go艣ci. I to tam powita艂 65 00:04:16,930 --> 00:04:17,930 uwolnionego Karola. 66 00:04:18,370 --> 00:04:19,630 Jan chce wojn臋? 67 00:04:22,450 --> 00:04:23,650 To b臋dzie j膮 mia艂. 68 00:04:26,600 --> 00:04:27,800 Ja si臋 go nie boj臋. 69 00:04:29,300 --> 00:04:33,600 Peterze, 艣lij listy do Krakowa, Wyszehradu i Wittelsbach贸w. Nasi 70 00:04:33,600 --> 00:04:34,800 musz膮 wiedzie膰, co si臋 艣wi臋ci. 71 00:04:36,180 --> 00:04:39,760 Potrzebuj臋 ich pomocy, bo sami nie damy rady. Tak, panie, puszcz臋 go艅c贸w. 72 00:04:40,660 --> 00:04:41,660 Przykujcie te偶 zamek. 73 00:04:43,440 --> 00:04:45,620 Spodziewasz si臋 obl臋偶enia, ksi膮偶臋? Nie wiem. 74 00:04:46,980 --> 00:04:48,460 Ale nie dajmy si臋 zaskoczy膰. 75 00:04:49,220 --> 00:04:53,440 Trzeba zebra膰 zapasy 偶ywno艣ci, przedzi膰 ludzi i przygotowa膰 miasto. 76 00:04:54,990 --> 00:05:01,490 Ale w tym momencie najwa偶niejsze jest dowiedzie膰 si臋, jakie s膮 si艂y 77 00:05:01,830 --> 00:05:07,710 Ile ma chor膮gwi, gdzie s膮 rozmieszczone, jak szybko si臋 przemieszczaj膮 i gdzie 78 00:05:07,710 --> 00:05:08,710 si臋 przemieszczaj膮. 79 00:05:09,190 --> 00:05:10,750 Do wieczora macie co艣 wiedzie膰. 80 00:05:11,290 --> 00:05:12,970 Panie, ja chcia艂bym jecha膰. 81 00:05:14,990 --> 00:05:19,130 Dla siebie i Gunstallu mam inne zadanie. A wy wiecie to. 82 00:05:27,340 --> 00:05:28,800 Nie oddamy 艣widnicy, panie. 83 00:05:39,280 --> 00:05:40,420 Co by nie powiedzie膰? 84 00:05:40,740 --> 00:05:45,360 Jan, cho膰 stary i 艣lepy, nadal jest gro藕ny. Ale czy tak samoczujny jak 85 00:05:45,400 --> 00:05:49,220 Jego syn wl贸g艂 si臋 przez nasze ziemie, jakby si臋 prosi艂 o zaskack臋 i 86 00:05:49,400 --> 00:05:53,500 Na razie napi膮艂 tylko 艂uk. Ale chybi, bo celuje w 艣widnic臋. 87 00:05:53,760 --> 00:05:54,920 W nas celuje. 88 00:05:56,360 --> 00:06:00,740 A jak chcesz odpowiedzie膰, panie? 艁ukiem czy tarcz膮? Atakiem to chyba oczywiste. 89 00:06:01,100 --> 00:06:03,880 Wojna z Czechami to nie to samo, co zaj膮膰 schow臋. 90 00:06:04,260 --> 00:06:05,900 Mo偶e si臋 ci膮gn膮膰 latami. 91 00:06:07,040 --> 00:06:08,720 A co zrobi膮 Widersbachowie? 92 00:06:09,300 --> 00:06:10,740 Powinni wstan膮膰 do walki. 93 00:06:11,320 --> 00:06:13,480 Cesarz nie pozwoli, 偶eby czeski kr贸l mu grozi艂. 94 00:06:13,720 --> 00:06:18,460 Z drugiego rz臋du 艂atwiej pogrozi膰 przeciwnikowi. I na pewno skorzystaj膮 z 95 00:06:18,460 --> 00:06:21,580 okazji. Bo艂ko od lat ma z nimi przymierze. Na pewno mu pomog膮. 96 00:06:23,160 --> 00:06:24,900 M贸wi艂em, 偶eby nie przeszkadza膰 w radzie. 97 00:06:25,880 --> 00:06:27,580 Trunki s膮 zbyteczne. 98 00:06:29,620 --> 00:06:35,420 Ale biskupa krakowskiego chyba dopu艣ci艂 do rady kr贸lu. Jak biskup to robi, 偶e 99 00:06:35,420 --> 00:06:39,660 tak rych艂o si臋 o wszystkim dowiaduje? Na pewno podpisa艂 cyrograf z diab艂em. Nie 100 00:06:39,660 --> 00:06:46,580 musz臋, bo w przeciwie艅stwie do ciebie, drogi spytku, B贸g obdarzy艂 mnie umys艂em 101 00:06:46,580 --> 00:06:49,200 subtelnym i przenikliwym. 102 00:06:54,920 --> 00:06:56,060 Ani s艂owa sprzeciwu. 103 00:06:56,860 --> 00:06:57,920 Ruszasz natychmiast. 104 00:06:58,140 --> 00:07:00,900 Ksi臋偶na jest ju偶 blisko i masz j膮 z powrotem odwie藕膰 na Wawel. 105 00:07:01,740 --> 00:07:03,760 Nie pozwol臋, by cokolwiek jej grozi艂o. 106 00:07:04,060 --> 00:07:05,060 Tak, panie. 107 00:07:09,920 --> 00:07:14,380 Wiem, 偶e wola艂by艣 inne zadanie, Gumselu, ale... Nie mam powod贸w si臋 skar偶y膰. 108 00:07:16,500 --> 00:07:21,000 Wybaczy艂e艣 mi moje przewiny, wstawi艂e艣 si臋 za mn膮 przed ojcem Haleny, a nawet 109 00:07:21,000 --> 00:07:23,760 sam kr贸l dzi臋ki tobie m贸wi艂 w mojej sprawie z Przybys艂awem. To... 110 00:07:24,090 --> 00:07:30,250 Nie czas na wspominki. Chcia艂em jedno, 偶e... 偶e przyjm臋 ka偶d膮 Tw膮 wol臋, panie. 111 00:07:31,230 --> 00:07:32,690 Cho膰 serce rwie si臋 do walki. 112 00:07:38,390 --> 00:07:40,510 Bezpiecze艅stwo ksi臋偶ne jest najwa偶niejsze. 113 00:07:41,870 --> 00:07:44,130 Dlatego powierzam to najlepszemu rycerzowi. 114 00:07:47,070 --> 00:07:49,010 Osobi艣cie odpowiadasz za Agnieszka. 115 00:08:11,370 --> 00:08:14,290 A jak ksi臋stwa? 116 00:08:19,350 --> 00:08:22,890 Czy tylko ja widz臋 w tym drog臋 do zwyci臋stwa? 117 00:08:24,040 --> 00:08:26,100 To ja mam wam znowu oczy otwiera膰? 118 00:08:26,920 --> 00:08:27,920 Zacz臋艂o si臋. 119 00:08:28,460 --> 00:08:30,900 Ch臋tnie wys艂uchamy tego, co masz do powiedzenia, Janie. 120 00:08:31,580 --> 00:08:36,179 Nie poszli艣my zbrojnie przeciwko Krzy偶akom. To by艂y ku temu powody. 121 00:08:37,240 --> 00:08:39,720 Trzeba zada膰 cios ich sojusznikom. 122 00:08:40,159 --> 00:08:43,360 Wszystko byle dopiec Krzy偶akom. 呕eby ich os艂abi膰. 123 00:08:43,960 --> 00:08:49,600 Je艣li pokonamy Czech贸w, ucierpi tak偶e i zakon. Je艣li. Sk膮d to zw膮tpienie? 124 00:08:50,200 --> 00:08:52,580 Wszak mamy pot臋偶nych sojusznik贸w. 125 00:08:52,990 --> 00:08:56,650 Ale nie mamy funduszy, biskupie. To trzeba je zdoby膰. 126 00:08:57,490 --> 00:08:58,690 Zamiast biadoli膰. 127 00:09:00,550 --> 00:09:02,610 Ten wysi艂ek mo偶e si臋 op艂aci膰. 128 00:09:03,010 --> 00:09:08,750 Kto wie, mo偶e uda nam si臋 anulowa膰 warunki tego sata艅skiego pokoju 129 00:09:08,750 --> 00:09:09,890 w Kalisu. Biskupie. 130 00:09:10,770 --> 00:09:12,470 A ja zgadzam si臋 z biskupem. 131 00:09:13,570 --> 00:09:15,170 Uk艂ad warto zmieni膰. 132 00:09:15,430 --> 00:09:18,390 Dzi臋kuj臋. Ale z g艂ow膮, a nie jak ty pod Ole艣nic膮. 133 00:09:18,850 --> 00:09:19,850 Uwa偶aj, Ja艣ku. 134 00:09:20,210 --> 00:09:21,210 Uwa偶aj. 135 00:09:22,480 --> 00:09:23,480 Mamy sojusznik贸w. 136 00:09:23,980 --> 00:09:26,640 Niech potwierdz膮 w polu, co zapisane w dokumentach. 137 00:09:28,040 --> 00:09:30,420 Warto pokaza膰, 偶e Kr贸lestwo ro艣nie w si艂臋. 138 00:09:30,760 --> 00:09:34,180 A nie lepiej wkroczy膰 na 艢l膮ski, wz艂膮czy膰 kolejne ziemie do Kr贸lestwa? A 139 00:09:34,180 --> 00:09:37,400 ci膮gle nie mo偶esz prze偶y膰 tego, 偶e nie walczy艂e艣 o wschod臋? 140 00:09:37,600 --> 00:09:38,600 Spok贸j, panowie. 141 00:09:40,160 --> 00:09:42,240 Czesi na razie gromadz膮 tylko wojsko. 142 00:09:42,980 --> 00:09:46,940 Je艣li to poka偶e si艂y, Jan mo偶e jeszcze je wycofa膰. 143 00:09:47,900 --> 00:09:51,600 W艂a艣nie. I zaczekajmy na rozw贸j wypadk贸w. 144 00:09:54,180 --> 00:09:56,380 Kunegundo na rada trwa. Wiem, ojcze. 145 00:10:01,440 --> 00:10:04,680 Je艣li mam zosta膰 偶on膮 przesz艂ego cesarza, musz臋 wiedzie膰. 146 00:10:05,160 --> 00:10:06,160 To wa偶ne. 147 00:10:06,200 --> 00:10:07,200 Co chcesz wiedzie膰? 148 00:10:07,300 --> 00:10:12,880 Je艣li b臋dzie wojna, o kt贸rej wszyscy m贸wi膮, czy mo偶e nie doj艣膰 do mojego 149 00:10:13,400 --> 00:10:15,400 Przeciwnie. Tym planom nic nie zagra偶a. 150 00:10:16,120 --> 00:10:17,120 Dzi臋kuj臋, ojcze. 151 00:10:31,660 --> 00:10:37,160 Zatem b臋dzie mnie si臋 bawi膰 na 艣lubie kr贸lewny, zamiast walczy膰 o kr贸lestwo. 152 00:10:37,540 --> 00:10:41,880 Przeciwnie. 艢lub jest cz臋艣ci膮 tej walki, Janie. Powiedz wprost, co b臋dzie, 153 00:10:42,060 --> 00:10:43,060 kr贸lu. 154 00:10:43,540 --> 00:10:45,460 Jan Luksemburski zaatakuje. 155 00:10:45,960 --> 00:10:47,620 Zobaczycie. A wtedy? 156 00:10:48,100 --> 00:10:50,700 A wtedy zrobi臋 wszystko, 偶eby tego po偶a艂owa艂. 157 00:11:15,610 --> 00:11:18,390 Tak jest, panie. 158 00:11:32,380 --> 00:11:33,380 Liczymy miecze. 159 00:11:40,760 --> 00:11:43,280 Ty wiesz, dlaczego kr贸l kaza艂 nam zosta膰 po radzie? 160 00:11:46,560 --> 00:11:49,500 Mo偶e wiem, a mo偶e nie wiem. 161 00:11:50,780 --> 00:11:51,880 Nie ma to jak teraz. 162 00:11:52,620 --> 00:11:54,400 W czasach wojny rzecz bezcenna. 163 00:11:55,940 --> 00:11:58,920 My艣l臋, 偶e kr贸l ma dla nas wa偶ne zadanie. Dla ciebie na pewno. 164 00:12:01,710 --> 00:12:03,070 Kr贸l zna si臋 na ludziach. 165 00:12:03,750 --> 00:12:06,210 Dlatego jedni 艣lepo wykonuj膮 rozkazy. 166 00:12:07,030 --> 00:12:11,970 Innym pozwala dzia艂a膰 samodzielnie. To staraj si臋. Na pewno ci臋 awansuje do 167 00:12:11,970 --> 00:12:12,970 drugich. 168 00:12:18,810 --> 00:12:22,350 Ligenza ma s艂uszno艣膰. Na Wawelu musi by膰 szpieg. To prawda. 169 00:12:22,730 --> 00:12:26,390 Wie艣ci z zamku szybko si臋 roznosz膮. Piek Luksemburczyk贸w na Wawelu mo偶e 170 00:12:26,390 --> 00:12:27,670 przes膮dzi膰 o losach wojny. 171 00:12:28,190 --> 00:12:30,390 Podejrzewasz kogo艣? To zadanie dla was. 172 00:12:30,910 --> 00:12:33,270 Je偶eli zdrajca jest na Wawelu, chc臋 jego g艂ow臋. 173 00:12:47,370 --> 00:12:48,370 Ju偶. 174 00:12:49,390 --> 00:12:50,390 Prosz臋. 175 00:12:56,270 --> 00:12:59,070 Ostro偶nie! Polewka musi by膰 gor膮ca. 176 00:13:01,899 --> 00:13:06,560 Podczas zamku w moich progach. Chyba nie zabrak艂o trunku na Wawelu? 177 00:13:06,780 --> 00:13:08,920 Nie twoje zmartwienie. Ale kaczma moja. 178 00:13:10,080 --> 00:13:11,080 Napijecie si臋, panie. 179 00:13:11,360 --> 00:13:12,360 Piwo mo偶e by膰? 180 00:13:12,480 --> 00:13:13,480 To dobrze. 181 00:13:13,720 --> 00:13:16,300 Bo mi贸d mi wszystkich wczoraj wydudlili. 182 00:13:17,120 --> 00:13:18,660 Tylu kupc贸w si臋 kr臋ci. 183 00:13:20,420 --> 00:13:22,580 Ci z samej Pragi przyjechali. 184 00:13:23,200 --> 00:13:25,300 Tylko nie wiem, czym handluj膮. 185 00:13:36,160 --> 00:13:38,160 Edie, masz co艣 dla nas? 186 00:13:39,060 --> 00:13:40,060 A wy dla mnie? 187 00:13:40,500 --> 00:13:41,500 Ano. 188 00:13:48,200 --> 00:13:49,320 M贸w co wiesz. 189 00:13:53,200 --> 00:13:54,200 Prosz臋. 190 00:13:55,880 --> 00:13:57,180 Zjecie co艣, panie? 191 00:13:58,220 --> 00:13:59,220 Nie. 192 00:14:00,600 --> 00:14:02,340 A co na zamku? 193 00:14:22,030 --> 00:14:23,270 A ty dok膮d si臋 wybierasz? 194 00:14:24,030 --> 00:14:26,710 T艂umaczy膰 to ja si臋 mog臋 kr贸lowinie tobie. Grzecznie pytam. 195 00:14:27,910 --> 00:14:29,770 呕o艂膮dkujesz si臋, bo tam masz co艣 na sumieniu? 196 00:14:32,010 --> 00:14:33,850 To jak pytasz, to pytaj otwarcie. 197 00:14:35,210 --> 00:14:38,550 Nie chcesz m贸wi膰? To mo偶e pojad臋 za tob膮 i sam sprawdz臋. 198 00:14:39,550 --> 00:14:40,970 A co ty chcesz sprawdzi膰? 199 00:14:43,030 --> 00:14:44,250 Czy donosz臋 Czechom? 200 00:14:44,970 --> 00:14:48,490 A donosisz? 201 00:14:49,250 --> 00:14:50,129 Odwo艂aj tu! 202 00:14:50,130 --> 00:14:51,130 Co mam odwo艂a膰? 203 00:14:51,230 --> 00:14:52,230 Czemu Czecha m贸wisz? 204 00:14:52,330 --> 00:14:53,570 Ej, panowie! 205 00:14:53,830 --> 00:14:54,990 Rozum potracili艣cie? 206 00:14:56,210 --> 00:14:57,330 Dzieci trzeba z艂a膰. 207 00:15:06,050 --> 00:15:07,170 Nie wracam. 208 00:15:08,750 --> 00:15:09,750 Mi艂o艣ciwa pani. 209 00:15:10,230 --> 00:15:15,170 W Pignicy mo偶e by膰 walki, niebezpiecznie. Wiem, ale chc臋 by膰 tam, 210 00:15:15,170 --> 00:15:16,170 miejsce przy m臋偶u. 211 00:15:16,630 --> 00:15:17,890 Niezale偶nie od okoliczno艣ci. 212 00:15:18,650 --> 00:15:23,350 Ksi膮偶臋 da艂 mi wyra藕ny rozkaz, bym ci臋 odwioz艂 na Wawel. Pani, odpowiadam za to 213 00:15:23,350 --> 00:15:27,050 g艂ow膮. I co, zwi膮偶esz mnie i schowasz ze skrzyni, 偶eby wykona膰 rozkaz? 214 00:15:31,090 --> 00:15:34,470 Przeka偶臋 ksi臋ciu, 偶e do艂o偶y艂e艣 wszelkich stara艅 i zachowasz swoj膮 g艂ow臋 tam, 215 00:15:34,510 --> 00:15:35,329 gdzie jest. 216 00:15:35,330 --> 00:15:37,290 Zreszt膮 nie takie przewiny, ksi膮偶e, ci przebacz臋. 217 00:15:37,510 --> 00:15:38,970 Ale wola ksi臋cia jest 艣wi臋ta. 218 00:15:39,590 --> 00:15:40,710 I wola m臋偶a. 219 00:15:44,050 --> 00:15:46,270 Bia艂og艂owa nie mo偶e decydowa膰 sama o pewnych sprawach. 220 00:15:47,510 --> 00:15:50,160 Pani... Ksi膮偶臋, chc臋 tylko twojego dobra. 221 00:15:50,500 --> 00:15:53,960 Je艣li chc臋, 偶eby艣my wr贸cili, to... Wracajcie, je偶eli boicie si臋 o swoje 222 00:15:54,080 --> 00:15:55,080 Ja jad臋 dalej. 223 00:15:57,440 --> 00:16:00,540 Habsburzanka nie b臋dzie ucieka艂a przed Luksemburczykami z w艂asnego domu. 224 00:16:01,440 --> 00:16:04,280 Ufam, 偶e Bolko obroni zamek i chce by膰 wtedy przy jego boku. 225 00:16:05,540 --> 00:16:06,800 Sko艅czymy posi艂ek i ruszamy. 226 00:16:37,490 --> 00:16:38,970 Panie? Zwiadowcy wr贸cili? 227 00:16:39,390 --> 00:16:40,410 Jeszcze nie, panie. 228 00:16:40,710 --> 00:16:41,750 Po艣lili kolejnych. 229 00:16:42,210 --> 00:16:45,130 Chc臋 wiedzie膰, ilu Jan ma ludzi i gdzie chce atakowa膰. 230 00:16:45,370 --> 00:16:46,590 Pozostaje nam czeka膰. 231 00:16:49,750 --> 00:16:50,990 Nie ma nic gorszego. 232 00:16:53,270 --> 00:16:54,330 Zamek przygotowany? 233 00:16:56,230 --> 00:17:02,570 Tak, panie. Stra偶e podwojone, mury sprawdzone, sza艂y, 艂uki, kusze, beczki 234 00:17:02,570 --> 00:17:05,250 smo艂u zgromadzone. Mamy te偶 zapasy 偶ywno艣ci i piwa. 235 00:17:05,760 --> 00:17:07,420 Mo偶emy nie otwiera膰 bram przez wiele niedziel. 236 00:17:08,579 --> 00:17:11,579 Dobrze. Zamknijcie je i nie wpuszczajcie nikogo obcego. 237 00:17:12,599 --> 00:17:17,220 Kupcy spoza miasta maj膮 zawr贸ci膰 albo czeka膰 na podgroziu. Tak, panie, wydam 238 00:17:17,220 --> 00:17:18,220 rozkazy za艂odze. 239 00:17:19,440 --> 00:17:23,220 Panie, gromadzimy wojska, ale s膮 trudno艣ci. 240 00:17:23,540 --> 00:17:24,399 To znaczy? 241 00:17:24,400 --> 00:17:25,660 Nie wszyscy chc膮 si臋 bi膰. 242 00:17:26,520 --> 00:17:28,339 Ksi膮偶臋 Jaworski nie zerwie uk艂adu. 243 00:17:28,940 --> 00:17:30,300 艁o偶nic przejaj膮 Czechom. 244 00:17:31,060 --> 00:17:32,600 No i u nas. 245 00:17:32,920 --> 00:17:34,080 Ludzie czasami... 246 00:17:35,440 --> 00:17:39,340 Gadaj膮, 偶e lepiej u艂o偶y膰 si臋 z Luksemburgami ni偶 nadstawia膰 karku. 247 00:17:46,400 --> 00:17:49,140 Tch贸rzliwe, ujadaj膮ce kundle. 248 00:17:51,580 --> 00:17:56,240 Ka偶dego, kto tak b臋dzie m贸wi艂, ka偶e 艣mierci膮 za zdrad臋. 249 00:18:06,960 --> 00:18:09,760 偶e nie posz艂a艣 ze mn膮 na spacer. W 艁膮ki s膮 takie pi臋kne wiatno. 250 00:18:09,980 --> 00:18:11,720 Jagna, musisz wraca膰 do Krakowa. 251 00:18:12,080 --> 00:18:13,120 Do Krakowa? 252 00:18:13,860 --> 00:18:16,540 Guncelu, powierzam twojej opiece niezwyk艂膮 niewiast臋. 253 00:18:16,780 --> 00:18:19,220 Ksi膮偶臋 poleci艂 mi nie odst臋powa膰 ci臋 na krok, pani. 254 00:18:19,760 --> 00:18:22,000 Je艣li ruszysz do 艢widnicy, jad臋 z tob膮. 255 00:18:22,240 --> 00:18:23,240 Nie pojmuj臋. 256 00:18:23,960 --> 00:18:28,080 Nie mam sumienia zabiera膰 ci臋 na zamek, je偶eli zaraz mog膮 by膰 pod nim czeskie 257 00:18:28,080 --> 00:18:29,360 wojska. Wojska? 258 00:18:30,600 --> 00:18:33,760 Zabierz pann臋 m臋偶czy艅sk膮 do Krakowa. Ja musz臋 by膰 przy Bolku. 259 00:18:34,080 --> 00:18:38,460 Mog臋 pos艂a膰 z pann膮 do Krakowa kilku zbrojnych, jednak, wybacz pani, sam nie 260 00:18:38,460 --> 00:18:40,020 pojad臋. Nie zamierzam wraca膰. 261 00:18:41,320 --> 00:18:45,180 W moich 偶y艂ach p艂ynie krew melszty艅skich, najzocniejszych polskich 262 00:18:45,720 --> 00:18:50,460 Od dziecka s艂ysza艂am historie o wielkich bitwach i bohaterskich czynach. Ja nie 263 00:18:50,460 --> 00:18:54,580 zawr贸c臋 z powodu wojny. Ale do ciebie nikt nie b臋dzie mia艂 pretensji. Jagna, 264 00:18:54,580 --> 00:18:55,580 zastan贸w si臋 dobrze. 265 00:18:55,600 --> 00:18:58,300 Nie mog臋 ci obieca膰, 偶e b臋dziesz bezpieczna. Wiem, pani. 266 00:18:58,620 --> 00:19:01,840 Niech ci臋 nie zmyli moje zami艂owanie do ksi膮g. Umiem si臋 broni膰. 267 00:19:03,040 --> 00:19:04,980 I strzela膰 z w艂贸ku brat mnie nauczy艂. 268 00:19:06,060 --> 00:19:08,760 Oby艣 nie musia艂a korzysta膰 z 偶adnej z tych umiej臋tno艣ci. 269 00:19:09,200 --> 00:19:15,200 Pani, je艣li twoja wola jest niezmienna, ruszajmy, bo zamkn膮 bramy miasta. 270 00:19:37,840 --> 00:19:38,840 Zadowolony jeste艣? 271 00:19:39,340 --> 00:19:41,980 Zobacz, co si臋 narobi. Teraz ci臋 strach oblecia艂. 272 00:19:42,280 --> 00:19:45,780 Trzeba by艂o ruszy膰 g艂ow膮, zanim donios艂e艣 Czechom, gdzie uwi臋ziono 273 00:19:45,780 --> 00:19:49,440 s膮dzi艂em, 偶e od razu b臋dzie z tego wojna. A jak ju偶, to z kr贸lem nie z 274 00:19:49,740 --> 00:19:53,120 Czy Skimierz za moment spadnie na ksi臋stwo? Z twojej si艂y! 275 00:19:54,220 --> 00:19:58,200 Nikt o tym nie m贸wi. Wszyscy m贸wi膮 tylko o tym zag艂odzonym Czechu. Wszyscy 276 00:19:58,200 --> 00:19:59,260 wiedz膮, 偶e to brednie. 277 00:19:59,780 --> 00:20:03,340 To od ciebie Jan wie, 偶e ksi膮偶臋 zna艂 plan kr贸la Kazimierza. 278 00:20:06,990 --> 00:20:10,510 Przeka艂em ci臋, nie posy艂aj tej wie艣ci do Wroc艂awia. Ale zrobi艂em to r贸wnie偶 dla 279 00:20:10,510 --> 00:20:14,710 ciebie. Chcia艂em, 偶eby kr贸l czeski wiedzia艂, 偶e ma w nas, w bolcach 280 00:20:15,150 --> 00:20:16,470 S膮dzi艂em, 偶e nam wynagrodzi. 281 00:20:16,930 --> 00:20:19,730 Czekaj, a偶 si臋 ksi膮偶臋 dowie. On ci wynagrodzi. 282 00:20:20,090 --> 00:20:24,030 Bo wie艣ci na g艂贸wnej ulicy nie pozwoli zdj膮膰 truch艂a, nim ptaki wydziobi膮 283 00:20:24,030 --> 00:20:25,030 wszystkie t臋trzno艣ci. 284 00:20:28,430 --> 00:20:29,430 Zapami臋taj sobie. 285 00:20:30,210 --> 00:20:31,850 Ja o niczym nie wiedzia艂em. 286 00:21:18,300 --> 00:21:25,080 Mamy dla ciebie nowe zadanie i teraz musisz bardziej si臋 postara膰, panie Idy. 287 00:21:33,320 --> 00:21:37,080 Dosypiesz to kr贸lewni, a wtedy ona p贸jdzie spa膰. 288 00:21:37,620 --> 00:21:41,040 Tego nie zrobi臋. We藕cie pieni膮dze, zostawcie mnie w spokoju. 289 00:21:41,500 --> 00:21:42,500 Pomogesz nam. 290 00:21:43,680 --> 00:21:45,120 Albo jeste艣 trup. 291 00:21:45,840 --> 00:21:47,480 Zginiesz w Nieslawie. 292 00:21:48,500 --> 00:21:50,960 Nie mo偶ecie, dotrzyma艂em s艂owa. Mo偶emy. 293 00:21:51,620 --> 00:21:52,740 To jak b臋dzie? 294 00:21:55,720 --> 00:21:57,240 To偶 to c贸rka kr贸la. 295 00:21:58,190 --> 00:22:00,710 Dlatego b臋d臋 mia艂a wszelkie wygody. 296 00:22:01,110 --> 00:22:05,590 Id臋 tylko o to, by j膮 na jaki艣 czas ukry膰. 297 00:22:05,790 --> 00:22:11,550 Po co? Nie b臋d臋 kr贸lewny, do jej 艣lubu nie b臋d臋. 298 00:22:13,710 --> 00:22:16,130 U艣miechnij si臋 pan, panie Edith. 299 00:22:16,370 --> 00:22:17,370 To si臋 uda. 300 00:22:17,610 --> 00:22:18,970 Wszystko b臋dzie dobrze. 301 00:23:31,140 --> 00:23:32,400 Zale偶y im na sojuszu. 302 00:23:33,960 --> 00:23:35,780 A ja nie dam si臋 pokona膰 Czechom. 23599

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.