All language subtitles for Korona krolow odc 148

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,970 --> 00:00:38,090 W poprzednim odcinku. Jego ekscelencja, cesarz Ludwik, jest przychylny w 2 00:00:38,090 --> 00:00:42,310 zawarciu sojuszu. Czego wi臋cej mog膮 chcie膰 Witelsbachowie? Cesarz chce 3 00:00:42,350 --> 00:00:46,750 jakie s膮 twoje zamiary, panie. Moj膮 r臋kojmi膮 jest los mojej c贸rki. Znam 4 00:00:47,190 --> 00:00:53,190 Top贸r. Wasze dzieci pobr膮! Jezu, czekaj, ja was zagin臋! 5 00:00:53,510 --> 00:00:54,530 Ty nic nie powiesz? 6 00:00:54,850 --> 00:00:55,850 To jest twoja ziona. 7 00:00:57,970 --> 00:00:59,130 Kr贸lu Ciemno艣ci. 8 00:00:59,750 --> 00:01:01,610 Spraw, by przyszed艂 tu Kalimierz. 9 00:01:02,170 --> 00:01:03,430 Wybra膰 si臋 do Omizena. 10 00:01:09,510 --> 00:01:13,470 Ju偶 trzeci miesi膮c na niebie, a ksi臋cia Bawarskiego ani widu, ani s艂ychu. 11 00:01:13,850 --> 00:01:15,890 Czy b臋dzie? Uk艂ad zawarty. 12 00:01:16,750 --> 00:01:19,230 My艣lisz, panie, 偶e ta dotrzyma s艂owa? 13 00:01:19,990 --> 00:01:22,390 Nie b贸j si臋, jeszcze zabawisz na 艣lubie Kunegundy. 14 00:01:25,090 --> 00:01:27,730 Przybys艂aw Sierakowa dotar艂 na wezwanie kr贸la. 15 00:01:30,470 --> 00:01:31,470 Kr贸lu. 16 00:01:32,270 --> 00:01:33,610 Przywi膮z艂em co艣 wi臋cej. 17 00:01:34,070 --> 00:01:37,190 Wa偶ne, u艂贸wne wie艣ci. 18 00:01:42,750 --> 00:01:45,510 Wojewoda Kaliski uczyni艂, jak kaza艂e艣. 19 00:01:45,810 --> 00:01:48,150 Uwi臋zi艂 Karola Luksemburskiego. 20 00:01:50,320 --> 00:01:52,340 Teraz si臋 dowie, 偶e trzeba sp艂aca膰 d艂ugi. 21 00:01:52,620 --> 00:01:56,840 Tylko co syn czeskiego kr贸la robi艂 w Kaliszu? Wraca艂 z biedewskiej krucjacy. 22 00:01:57,000 --> 00:01:58,300 Zabra艂 po mu ostro偶no艣ci. 23 00:01:58,840 --> 00:02:02,240 Buta go zgubi艂a. My艣la艂, 偶e nikt nie powa偶y si臋 go zatrzyma膰. 24 00:02:04,420 --> 00:02:09,039 Tylko czy b臋dzie mia艂 z tego sp艂aci膰 d艂ug? To si臋 jeszcze oka偶e. Na razie 25 00:02:09,120 --> 00:02:10,120 偶e musi. 26 00:02:10,160 --> 00:02:11,580 Za dobre wie艣ci z Kalisza. 27 00:02:33,160 --> 00:02:38,800 drog臋 do katedry i z powrotem nie rzek艂e艣 ani jednego s艂owa. Jeste艣 niemy 28 00:02:38,800 --> 00:02:42,440 ten czart z dzisiejszej Ewangelii. Co takiego? 29 00:02:43,940 --> 00:02:48,060 Wyrzuci艂 czarta i przem贸wi艂 niemy i zdziwi艂y si臋 Rzesze. 30 00:02:48,560 --> 00:02:54,120 No i co艣 bosk膮. Katarzyna, co ty m贸wisz? Nie odzywasz si臋 do mnie od tygodni. 31 00:02:54,880 --> 00:02:59,940 Chyba, 偶e pytam, co chcesz zje艣膰. Albo czy nadmarowa膰 ci plecy ma艣ci膮. No wi臋c 32 00:02:59,940 --> 00:03:01,020 jak wida膰, si臋 odzywam. 33 00:03:02,660 --> 00:03:07,060 Odzywasz, ale nie rozmawiasz. Bo widocznie nie mam nic ciekawego do 34 00:03:10,740 --> 00:03:12,260 Masz 偶al do mnie, prawda? 35 00:03:12,500 --> 00:03:15,620 O to, 偶e nalega艂am, 偶eby艣 Agn臋 wys艂a艂 do Szczecina. 36 00:03:15,900 --> 00:03:17,380 No i na co to si臋 zda艂o? 37 00:03:18,760 --> 00:03:21,200 Uczucie do medyka nie min臋艂o, a wr臋cz przeciwnie. 38 00:03:21,680 --> 00:03:23,520 T臋sknota je tylko powi臋kszy艂a. 39 00:03:27,600 --> 00:03:29,980 S膮dzi艂am, 偶e wyjazd to dobre wyj艣cie. 40 00:03:31,150 --> 00:03:34,530 Nie moja wina, 偶e Jagna jest uparta, jak wszyscy m臋偶czy藕ni. 41 00:03:36,150 --> 00:03:37,330 Musisz co艣 zrobi膰. 42 00:03:37,650 --> 00:03:39,890 A zrobi臋, 偶eby艣 wiedzia艂a, 偶e zrobi臋. 43 00:03:40,230 --> 00:03:43,410 Zwi膮z臋 jak ja艂贸wk臋 i si艂膮 zaci膮gn臋 do o艂tarza. 44 00:03:43,790 --> 00:03:47,270 呕aden szanuj膮cy si臋 rycerz nie po艣lubi ja艂贸wki. 45 00:03:48,030 --> 00:03:50,490 Chyba, 偶e dasz dobry posad. 46 00:03:50,710 --> 00:03:51,710 A tam? 47 00:03:51,770 --> 00:03:54,350 Tak, 偶eby艣 wiedzia艂a, 偶e tam. Nie b臋d臋 偶a艂owa艂. 48 00:03:54,940 --> 00:03:58,560 Byleby tylko mia艂 pozycj臋 i umia艂 doceni膰 jej przymioty. 49 00:03:58,880 --> 00:04:01,000 Spytku, tu poczu艂am niepok贸j. 50 00:04:01,900 --> 00:04:05,180 Doceni膰 Jagn臋 to chyba tylko umie ten Karl. 51 00:04:05,560 --> 00:04:09,640 Przecie偶 ona czyta, pisze, rozmi艂owana w naukach bardziej ni偶 w gospodarowaniu. 52 00:04:10,280 --> 00:04:14,140 Porz膮dny m膮偶 mo偶e to co najwy偶ej wybaczy膰, nie doceni膰. 53 00:04:14,700 --> 00:04:20,220 Karla nie cierpi臋, ale te偶 nie pozwol臋, 偶eby by艂a nieszcz臋艣liw膮. No to niech 54 00:04:20,220 --> 00:04:22,040 zm膮drzeje. Bro艅 Bo偶e. 55 00:04:22,890 --> 00:04:25,130 Ona i tak ju偶 uwa偶a, 偶e jest najm膮drzejsza. 56 00:04:25,570 --> 00:04:30,350 Spytku, przecie偶 widzisz, ona 艂udzi si臋, 偶e jest m膮dra, bo nie wie, co jest 57 00:04:30,350 --> 00:04:31,350 wa偶ne w 偶yciu. 58 00:04:31,430 --> 00:04:32,630 Trzeba jej pom贸c. 59 00:04:37,810 --> 00:04:44,670 Wychodzi na to, 偶e o poczciwym 偶yciu w tych ksi臋gach nie ma ani jednego 60 00:04:44,670 --> 00:04:45,670 s艂owa. 61 00:04:46,290 --> 00:04:47,590 Moja biedna Jagna. 62 00:04:48,790 --> 00:04:51,510 Nie biedna, tylko m艂oda. 63 00:04:55,020 --> 00:04:56,240 Chyba jej powr贸t. 64 00:05:06,140 --> 00:05:09,380 Zobaczymy, jak wysoko kr贸l Jan ceni sobie wolno艣膰 swojego syna. 65 00:05:10,180 --> 00:05:11,420 Pytanie, jak go pilnuj膮. 66 00:05:12,140 --> 00:05:14,880 Karol nie jest ani stary, ani 艣lepy jak jego ojciec. 67 00:05:15,160 --> 00:05:19,120 Trzymaj膮 go pod stra偶膮, ale w najlepszych komnatach zamku. 68 00:05:19,620 --> 00:05:21,740 Kucharza specjalnie dla niego sprowadzono. 69 00:05:22,560 --> 00:05:23,820 Wygody s膮 zbyteczne. 70 00:05:24,170 --> 00:05:28,230 Ale w艂os m贸zg艂owy spa艣膰 nie wolno. To prawda. Trzeba to przekaza膰 wojewodzie. 71 00:05:28,330 --> 00:05:29,330 Tak b臋dzie. 72 00:05:29,450 --> 00:05:32,010 A nie l臋kasz si臋, panie, reakcji truda Jana? 73 00:05:32,530 --> 00:05:34,670 Nie l臋kam. Ja na ni膮 czekam. 74 00:05:35,210 --> 00:05:40,610 Czekam na brz臋cz膮c膮 monet臋. A jak to b臋dzie szcz臋ko r臋偶e? Tego nie l臋kamy si臋 75 00:05:40,610 --> 00:05:41,610 tym bardziej. 76 00:05:41,710 --> 00:05:43,430 W膮tpi臋, by Jan chcia艂 wojny z nami. 77 00:05:43,670 --> 00:05:48,390 Nie wkroczy艂, gdy byli艣my pod 艢winaw膮. Gdy atakowali艣my ksi臋stwo 偶aga艅skie, te偶 78 00:05:48,390 --> 00:05:49,329 nie reagowa艂. 79 00:05:49,330 --> 00:05:51,290 Wymusi艂 ksi臋cia do z艂o偶enia ho艂du. 80 00:05:51,680 --> 00:05:56,600 I obieca艂 pomoc w odzyskaniu ziem, kt贸re przej臋li艣my. Niech tylko spr贸buje nas 81 00:05:56,600 --> 00:06:01,400 zaatakowa膰. A wtedy mo偶e i ca艂a 艢l膮ska odbiera Luksemburg膮. 82 00:06:02,400 --> 00:06:04,020 Co wi臋c mamy czyni膰? 83 00:06:05,040 --> 00:06:06,740 Wydba艂e艣 mnie, panie, w jakim celu? 84 00:06:08,000 --> 00:06:10,480 Zostaw nas samych, druhu. To sprawa mi臋dzy nami. 85 00:06:12,020 --> 00:06:13,520 O co chodzi, panie? 86 00:06:15,520 --> 00:06:17,160 Ksi臋偶no Agnieszko! 87 00:06:17,760 --> 00:06:21,500 Jak dobrze ci臋 widzie膰 w dobrym zdrowiu. Poka偶 si臋. 88 00:06:22,760 --> 00:06:29,060 Kilka niedziel raptem min臋艂o i taka zmiana. Jakby s艂o艅ce sto razy chodzi艂o 89 00:06:29,060 --> 00:06:34,080 niebie. D艂ugo ju偶 na Wawelu nie pob臋d臋. T臋skni臋 za 艢widnic膮 i za ma艂膮 Ann膮. Ale 90 00:06:34,080 --> 00:06:35,220 opuszczasz nas? 91 00:06:35,620 --> 00:06:37,240 Roz艂膮ka trwa byd艂ugo. 92 00:06:37,660 --> 00:06:41,980 Powr贸t do 艢widnicy w mrozach, zawiejach m贸g艂 si臋 sko艅czy膰 nieszcz臋艣ciem dla 93 00:06:41,980 --> 00:06:47,740 ciebie, a dla Krakowa to sama rado艣膰, 偶e mo偶emy ci臋 go艣ci膰. Mia艂am nadziej臋, 偶e 94 00:06:47,740 --> 00:06:49,980 zostanie z nami a偶 do 艣wi膮t w martwych stanie. 95 00:06:50,240 --> 00:06:54,460 Podobno ma艂a Anna staje si臋 krn膮brna i niezno艣na. S艂uszki nie mog膮 sobie z ni膮 96 00:06:54,460 --> 00:06:59,700 poradzi膰. Potrzebuje mnie. Ma艂a c贸rka, ma艂a troska, ros艂e panny troska, ci臋 97 00:06:59,700 --> 00:07:00,700 przerasta. 98 00:07:06,000 --> 00:07:10,360 C贸rka Petymiera sp臋dza mu sen z powiek. I mnie. 99 00:07:12,260 --> 00:07:15,540 Bo tak si臋 kr臋ci po ca艂ych nocach, 偶e zasto膰 nie spos贸b. 100 00:07:16,220 --> 00:07:18,200 S艂ysza艂am o jak niesame dobre rzeczy. 101 00:07:18,440 --> 00:07:22,160 Jak nie wydaje si臋, 偶e skoro czyta ksi臋gi, to podjada艂a wszystkie rozumy. 102 00:07:22,160 --> 00:07:24,740 m膮drzejsza ode mnie i od ojca. 103 00:07:26,080 --> 00:07:32,800 Mia艂am nadziej臋, 偶e pobyt na dworze ksi臋偶nej pomorskiej odmieni j膮. I 偶e 104 00:07:32,800 --> 00:07:33,800 jak si臋 czyta? 105 00:07:36,640 --> 00:07:40,920 Zapomnij o nieodpowiednim dla siebie m臋偶czy藕nie. 106 00:07:42,340 --> 00:07:43,660 Nie zapomnia艂a. 107 00:07:45,020 --> 00:07:50,540 Bo偶ej sta艂a si臋 jeszcze bardziej zajad艂a w tym, 偶eby go po艣lubi膰. 108 00:07:51,420 --> 00:07:58,380 Boj臋 si臋, 偶e jeszcze troch臋, a m膮偶 b臋dzie got贸w wyrazi膰 zgod臋 na jej 艣lub 109 00:07:58,380 --> 00:08:00,440 z tym medykiem. 110 00:08:01,260 --> 00:08:03,340 Z medykiem? Z Karlem. 111 00:08:05,480 --> 00:08:08,640 To by by艂o najgorsze dla wszystkich. 112 00:08:09,380 --> 00:08:10,380 Dlaczego? 113 00:08:11,400 --> 00:08:14,560 Przecie偶 oni s膮 z innej gliny, z innych 艣wiat贸w. 114 00:08:15,540 --> 00:08:20,260 Czasem r贸偶nica si臋 pog艂臋bi, a co艣, co dzisiaj wydaje si臋 rys膮 na skal臋, jutro 115 00:08:20,260 --> 00:08:21,480 oka偶e si臋 przepa艣ci膮. 116 00:08:22,000 --> 00:08:27,660 Tak mi zale偶y na dobru, Jagny. Pokocha艂am j膮 jak c贸rk臋. Nie mog臋 117 00:08:27,660 --> 00:08:30,760 leci niby 膰ma, z艂omie艅 艣wiecy. 118 00:08:31,060 --> 00:08:32,900 Co chcesz zrobi膰, Katarzyno? 119 00:08:34,700 --> 00:08:36,020 Ju偶 sama nie wiem. 120 00:08:38,539 --> 00:08:41,700 Byle odsun膮膰 od tego medyka. 121 00:08:42,900 --> 00:08:44,940 Mo偶e zabior臋 Jagn臋 do 艣widnicy. 122 00:08:46,520 --> 00:08:50,240 Pani, jeste艣 naszym wybawieniem. 123 00:08:50,480 --> 00:08:54,620 Je偶eli si臋 zgadzasz, mog臋 zaraz porozmawia膰 z kr贸low膮. Chod藕my, chod藕my, 124 00:08:54,620 --> 00:08:55,660 jak najpr臋dzej. 125 00:08:57,560 --> 00:09:00,040 Dlaczego nie chcesz si臋 zgodzi膰 na ten 艣lub przy Bes艂awie? 126 00:09:00,320 --> 00:09:02,800 Gunzel to doskona艂y rycerz. Mam powody. 127 00:09:03,040 --> 00:09:04,320 Jakie? Wszyscy go ceni膮. 128 00:09:04,620 --> 00:09:09,260 R贸偶nie o nim m贸wi膮, 偶e porywczy, 偶e nie zabacha si臋 skrzywdzi膰. Jak ma ku temu 129 00:09:09,260 --> 00:09:10,860 sposobno艣膰? On si臋 zmieni艂. 130 00:09:12,980 --> 00:09:15,520 Ludzie zmieniaj膮 szaty, nie serce. 131 00:09:15,740 --> 00:09:16,780 Nie s膮d藕 go po szacie. 132 00:09:17,240 --> 00:09:19,800 Twoja c贸rka nie pokocha艂aby kogo艣, kto m贸g艂by j膮 skrzywdzi膰. 133 00:09:20,900 --> 00:09:25,200 Mi艂owanie przys艂oni艂o jej oczy. Nie widzi, co to za cz艂owiek. Na szcz臋艣cie 134 00:09:25,200 --> 00:09:26,200 jeszcze ojca. 135 00:09:29,840 --> 00:09:32,340 Wiesz w trudu, 偶e wszystko bym dla ciebie zrobi艂. 136 00:09:32,640 --> 00:09:34,120 Ale tam ma c贸rki. 137 00:09:34,940 --> 00:09:37,480 Odda艂by艣 w艂asne, umi艂owane dziecko komu艣 z艂emu? 138 00:09:39,380 --> 00:09:43,020 Cz艂owieka poznaje si臋 po czynach, a nie po tym, co o nim m贸wi膮. A w niego cel 139 00:09:43,020 --> 00:09:46,280 si臋 pos艂u偶y艂. Ale czy on zapewni mojej c贸rce dobre 偶ycie? 140 00:09:49,480 --> 00:09:56,360 Stanowisko. O w艂a艣nie, mi艂o艣ciwy kr贸lu. Gdyby艣 zastawa艂 jakie艣 zaszczytne 141 00:09:56,360 --> 00:10:00,740 stanowisko, w贸wczas ludzie przestaliby o nim m贸wi膰 藕le. Zacz臋liby szanowa膰. 142 00:10:01,830 --> 00:10:05,890 Dobrze pom贸wi臋 o tym z Bolkiem. On go bardzo ceni, wi臋c na pewno znajdzie si臋 143 00:10:05,890 --> 00:10:06,890 dla niego jaki艣 urz膮d. 144 00:10:07,110 --> 00:10:08,370 A jest jeszcze co艣. 145 00:10:09,710 --> 00:10:14,830 Moja c贸rka przyzwyczajona jest do wyg贸d. Chc臋, 偶eby j膮 szanowano, ale te偶, 偶eby 146 00:10:14,830 --> 00:10:16,650 niczego jej nie zabrak艂o. 147 00:10:17,710 --> 00:10:21,770 Dzi臋kuj臋 ci, Ja艣ku, 偶e zgodzi艂e艣 si臋 zabra膰 mnie na zamek. 148 00:10:22,530 --> 00:10:25,770 Ojciec i Katarzyna najch臋tniej zamkn臋liby mnie na klucz. Nie chc臋, 149 00:10:25,770 --> 00:10:28,930 widywa艂a si臋 z Karlem. Dlaczego si臋 za mn膮 kryjesz, bo chcesz si臋 z nim 150 00:10:29,030 --> 00:10:30,030 Nie podoba mi si臋 to. 151 00:10:30,280 --> 00:10:31,380 Gdzie jeste艣, ja mu przedstawiam. 152 00:10:31,700 --> 00:10:34,460 Rozmawiali艣my o tym wiele razy. Nie znasz go. Nie ufam mu. To tak, 偶e ja mu 153 00:10:34,460 --> 00:10:35,460 ufam. 154 00:10:35,620 --> 00:10:37,080 Nie jestem ju偶 pachol臋cym, Ja艣ku. 155 00:10:38,120 --> 00:10:40,960 D艂ugo 偶a艂owa艂am, 偶e kto艣 jest dziwa, nim zabrak艂o mi odwagi, ale obieca艂am 156 00:10:40,960 --> 00:10:44,160 sobie, 偶e wi臋cej nie odpuszcz臋. Nie zrezygnuj臋 z ilo艣ci. Lepiej nie rezygnuj 157 00:10:44,160 --> 00:10:45,160 rozumu. 158 00:10:45,800 --> 00:10:46,800 Przyjed藕 do nas. 159 00:10:47,020 --> 00:10:48,020 Owka si臋 ucieszy. 160 00:10:48,560 --> 00:10:50,500 Poka偶e ci, jak by膰 pani膮 domu. 161 00:10:50,740 --> 00:10:51,800 Pobawisz si臋 z dzieckiem. 162 00:10:52,400 --> 00:10:56,400 Nauczysz, jak si臋 zarz膮dza s艂u偶b膮. Nie chc臋 si臋 uczy膰, rozwija膰, czyta膰. 163 00:10:56,400 --> 00:10:57,400 chc臋 by膰 z Karlem. 164 00:10:57,720 --> 00:11:00,320 On jeden mnie rozumie i mi艂uje tak膮, jaka jestem, Ja艣ku. 165 00:11:03,280 --> 00:11:06,920 Przekonaj ojca, 偶eby zgodzi艂 si臋 na nas. To nie ja powinienem go przekonywa膰, 166 00:11:06,920 --> 00:11:07,920 ani ty. Tylko on. 167 00:11:09,040 --> 00:11:11,120 Ale obawiam si臋, 偶e tobie bardziej zale偶y ni偶 ja. 168 00:11:18,180 --> 00:11:22,360 Tak si臋 ciesz臋, Katarzyno, 偶e twoja pa艣cia chwita jest znowu w Krakowie. 169 00:11:22,600 --> 00:11:24,600 I my te偶 za ni膮 t臋sknili艣my. 170 00:11:25,230 --> 00:11:27,410 Wiesz, 偶e Jagna potrafi biegle czyta膰 po 艂acinach? 171 00:11:27,810 --> 00:11:33,450 Nie mo偶na jej odci膮gn膮膰 od ksi膮g. W艂a艣nie dlatego, Adelaida, mam wielk膮 172 00:11:34,050 --> 00:11:35,970 Chcia艂abym zaprosi膰 Jagn臋 do 艣widnicy. 173 00:11:36,210 --> 00:11:37,310 A dopiero co wchodzi艂a? 174 00:11:38,350 --> 00:11:40,450 Wiem, ale prosz臋, cho膰by na kr贸tko. 175 00:11:40,690 --> 00:11:41,950 Tak d艂ugo by艂a w Stadzin. 176 00:11:42,170 --> 00:11:43,230 Prakowa艂o jej na Wawel. 177 00:11:45,690 --> 00:11:47,230 A chodzi o Karla, prawda? 178 00:11:47,770 --> 00:11:50,330 Ale sk膮d? Katarzyno, to tw贸j pomys艂? 179 00:11:50,550 --> 00:11:51,690 Gdzie偶 bym 艣mia艂a? 180 00:11:55,890 --> 00:11:58,370 Pani, nie chcia艂am Ci臋 urazi膰 swoj膮 pro艣b膮. 181 00:11:59,350 --> 00:12:03,390 Jagna jest dobrze wykszta艂cona, dlatego zale偶y mi na tym, 偶eby moja Anna mog艂a 182 00:12:03,390 --> 00:12:04,390 j膮 pozna膰. 183 00:12:04,910 --> 00:12:08,930 Chcia艂abym, 偶eby przebywa艂a w towarzystwie niewiast, kt贸re znaj膮 184 00:12:08,930 --> 00:12:12,830 艂acin臋. Chodzi o to, 偶e Karl nie ma takiego maj膮tku jak m臋偶czy艅skie? 185 00:12:13,150 --> 00:12:14,870 Czy o to, 偶e jest hecen jak ja? 186 00:12:15,290 --> 00:12:20,550 Pani, nigdy nie 艣mia艂abym urazi膰 ani Ciebie, ani Twoich krajan. 187 00:12:21,600 --> 00:12:26,500 Poza tym przecie偶 Jagna p贸jdzie za m膮偶 za tego, kogo wska偶e jej ojciec. Ale 188 00:12:26,500 --> 00:12:27,600 Karla nie wskazuje. 189 00:12:28,980 --> 00:12:30,520 Chodzi o to, 偶e ma obce pochodzenie? 190 00:12:31,000 --> 00:12:33,220 Pani, sk膮d偶e? 191 00:12:34,960 --> 00:12:36,400 Ale nie jest rycerem. 192 00:12:37,300 --> 00:12:39,220 A to jest wa偶ne dla specyfika. 193 00:12:39,440 --> 00:12:42,880 Jest wykszta艂cany jak nich tutaj, na czele z Eliaszem. 194 00:12:43,200 --> 00:12:47,980 W艂a艣nie dlatego, pani, prosz臋, pozw贸l, 偶eby Jagna pojecha艂a ze mn膮. To nie ma z 195 00:12:47,980 --> 00:12:48,980 Karlem nic wsp贸lnego. 196 00:12:49,530 --> 00:12:53,750 Po prostu podoba mi si臋 jej zami艂owanie do ksi膮偶ki i up贸r. Uwa偶am, 偶e jest to 197 00:12:53,750 --> 00:12:54,750 godne na艣ladowania. 198 00:12:58,090 --> 00:12:59,270 Robi臋 to dla Anny. 199 00:13:03,010 --> 00:13:04,350 Niech ch臋tko wraca. 200 00:13:05,270 --> 00:13:06,390 Dzi臋kuj臋, kr贸lowo. 201 00:13:09,470 --> 00:13:16,330 A ciebie, Katarzyno, poprosz臋, by艣 przez ten czas roztoczy艂a nad Karl, 202 00:13:16,490 --> 00:13:18,290 matczyna opieka. 203 00:13:20,220 --> 00:13:21,320 Zas艂u偶y艂 na to, prawda? 204 00:13:30,160 --> 00:13:32,140 Kr贸lu, uda艂o si臋. 205 00:13:33,080 --> 00:13:34,880 Podliczy艂em wszystko tak, jak prosi艂e艣. 206 00:13:35,460 --> 00:13:37,680 Mamy posag dla twojej c贸rki. 207 00:13:37,920 --> 00:13:40,280 Osiem tysi臋cy kop groszy praskich. 208 00:13:40,500 --> 00:13:41,520 Mia艂o by膰 dziesi臋膰. 209 00:13:42,160 --> 00:13:44,380 To i tak wi臋cej ni偶 si臋 spodziewa艂em. 210 00:13:44,680 --> 00:13:47,240 Dziesi臋膰 tysi臋cy przyspieszy艂oby przyjazd ksi臋cia. 211 00:13:48,100 --> 00:13:49,360 Wybacz, kr贸lu, ale... 212 00:13:49,880 --> 00:13:52,600 Tyle pracy, nocy bez snu, 偶eby zebra膰. 213 00:13:53,100 --> 00:13:54,440 Wynagrodz臋 twoje starania. 214 00:13:55,360 --> 00:14:00,580 Skoro mamy ju偶 posak, pora om贸wi膰 dalsze szczeg贸艂y 艣lubu. Czy zdecydowa艂e艣 ju偶, 215 00:14:00,660 --> 00:14:05,140 panie, gdzie si臋 odb臋dzie? Czy mamy poczeka膰 na przyjazd ksi臋cia? 艢lub 216 00:14:05,140 --> 00:14:06,140 si臋 na Wawelu. 217 00:14:06,420 --> 00:14:09,840 Tylko jeszcze nie m贸w nikomu. Sam powiem c贸rce i biskupowi Janowi. 218 00:14:11,400 --> 00:14:15,620 Wybacz, panie, ale do tego b臋dzie potrzebny jeszcze jeden tysi膮c kop 219 00:14:15,620 --> 00:14:17,620 praskich. Sk膮d wzi膮膰? 220 00:14:19,280 --> 00:14:24,580 A mo偶e by si臋 tak spotka膰 w po艂owie drogi, tak jak ty, panie, na zamku w 221 00:14:24,580 --> 00:14:25,580 Poznaniu? 222 00:14:25,900 --> 00:14:30,100 Albo u Witelsbach贸w. W贸wczas najwi臋kszy wydatek p贸jdzie z ich skarbca. 223 00:14:30,400 --> 00:14:34,500 艢lub odb臋dzie si臋 na Wawelu i ma by膰 wida膰, 偶e kr贸l wydaje c贸rk臋 za m膮偶. 224 00:14:34,740 --> 00:14:36,200 Dasz na wesele tyle, ile trzeba. 225 00:14:36,860 --> 00:14:39,800 Oddychamy z podatk贸w, niech si臋 g艂owa o to nie boli. Ty r贸b swoje. 226 00:14:40,080 --> 00:14:41,420 G艂owa mnie nie boli, panie. 227 00:14:42,440 --> 00:14:46,020 Tylko za ka偶dym razem dr偶y r臋ka, kiedy otwieram drzwi skarbca. Dojdzie. 228 00:14:46,760 --> 00:14:47,760 Przygotuj posak. 229 00:14:48,040 --> 00:14:51,960 I nie 偶a艂uj nikomu. Ani podczaszemu, ani kuchmistrzowi, ani niemierze. 230 00:14:52,740 --> 00:14:53,740 Tak, panie. 231 00:14:58,640 --> 00:15:02,220 M贸wi膮, 偶e jeste艣 najlepiej wykszta艂con膮 niewiast膮 w ca艂ym kr贸lestwie. 232 00:15:03,540 --> 00:15:04,740 Raczej ciekawsk膮. 233 00:15:05,540 --> 00:15:08,480 Od dziecka by艂am ciekawa, co kryje si臋 za tymi znakami. 234 00:15:10,640 --> 00:15:12,740 Chcia艂abym mie膰 przy sobie kogo艣 takiego jak ty. 235 00:15:13,200 --> 00:15:16,220 Nied艂ugo wyruszam do 艢widnicy. Mo偶e pojecha艂aby艣 ze mn膮. 236 00:15:19,540 --> 00:15:24,060 Ja? Ja dopiero co wr贸ci艂am z Pomorza. Kr贸lowa pewnie si臋 nie zgodzi. Ju偶 z ni膮 237 00:15:24,060 --> 00:15:25,060 m贸wi艂am. 238 00:15:28,300 --> 00:15:31,720 Pani, chcia艂abym si臋 nacieszy膰 rodzin膮. 239 00:15:32,140 --> 00:15:37,500 M贸j ojciec jest ju偶 w podesz艂ym wieku i... Pecimier jest okazem zdrowia. Nie 240 00:15:37,500 --> 00:15:41,480 jeste艣 mu potrzebna, a mnie tak. Chc臋, 偶eby bratanica mojego m臋偶a zdoby艂a 241 00:15:41,480 --> 00:15:45,260 solidne wykszta艂cenie. B贸lko nie zgadza si臋 na zatrudnienie nauczyciela, ale... 242 00:15:45,520 --> 00:15:48,660 Na dw贸rk臋, kt贸ra nauczy Ann臋 czyta膰, na pewno si臋 zgodzi. 243 00:15:51,160 --> 00:15:53,380 Jestem zaszczycona, pani. Za tym ustalone. 244 00:15:54,500 --> 00:15:57,760 Ciesz臋 si臋, 偶e Anna pozna tak niezwyk艂膮 osob臋 jak ty. 245 00:16:24,330 --> 00:16:25,330 Co robisz? 246 00:16:25,710 --> 00:16:26,710 Pracuj臋. 247 00:16:30,410 --> 00:16:32,670 Pewnie twoja praca wygl膮da艂a inaczej. 248 00:16:33,690 --> 00:16:36,110 Kroi艂e艣, strzywa艂e艣 ludzi, bada艂e艣 cia艂a. 249 00:16:38,150 --> 00:16:39,330 Nie musz臋. 250 00:16:40,090 --> 00:16:46,650 Maj膮c to... Dzi臋ki temu dowiem si臋, jak znale藕膰 materi臋 pierwsz膮. 251 00:16:46,750 --> 00:16:49,890 Panaceum ma ka偶d膮 dolegliwo艣膰 na nie艣miertelno艣膰. 252 00:16:51,730 --> 00:16:53,230 Co innego badanie? 253 00:16:53,790 --> 00:16:56,810 Tego, co stworzy艂 B贸g, a co innego bawienie si臋 tym, co stworzy艂. 254 00:16:57,790 --> 00:17:00,350 Cz艂owiek nie mo偶e decydowa膰 o 艣mierci, tylko B贸g. 255 00:17:00,950 --> 00:17:03,350 Po to B贸g da艂 mi rozum, 偶ebym z niego korzysta艂. 256 00:17:03,970 --> 00:17:05,010 Dla dobra ludzi. 257 00:17:05,730 --> 00:17:08,490 Chcesz sko艅czy膰 jak alchemicy pot臋pieni przez papie偶a Jana? 258 00:17:08,750 --> 00:17:11,270 Ale Albertus Magnus by艂 dominikaninem. 259 00:17:12,210 --> 00:17:13,970 Mentorem Tomasza Zakwinu. 260 00:17:17,849 --> 00:17:19,329 Zatruwali ko艣ci贸艂 od 艣rodka. 261 00:17:19,869 --> 00:17:21,849 Papie偶 pot臋pi艂 jedynie oszust贸w. 262 00:17:22,160 --> 00:17:24,140 i niedouczonych adept贸w tej sztuki. 263 00:17:24,420 --> 00:17:25,599 Nie wiedz臋! 264 00:17:26,420 --> 00:17:27,720 Ta jest dla wszystkich. 265 00:17:27,920 --> 00:17:31,560 Tak samo dla chrze艣cijan, jak i dla innowierc贸w. 266 00:17:34,520 --> 00:17:37,140 Nauka nie dzieli. Jak mo偶esz by膰 tak nierozwa偶ny? 267 00:17:38,400 --> 00:17:41,640 Czy ty nie rozumiesz, 偶e jak dojdzie do mojego ojca, 偶e masz co艣 wsp贸lnego z 268 00:17:41,640 --> 00:17:43,720 alchemi膮, to ju偶 nigdy nie zgodzi si臋 na nasz 艣lub? 269 00:17:46,060 --> 00:17:48,080 A jak wygnaj膮 ci臋 z tego powodu z Wawelu? 270 00:17:54,510 --> 00:17:55,449 Co robisz? 271 00:17:55,450 --> 00:17:56,950 Wywioz臋 to z zamku. 272 00:18:01,770 --> 00:18:03,030 Kr贸lowa za nie zap艂aci艂a. 273 00:18:16,610 --> 00:18:19,270 Musz臋 co艣 zrobi膰, 偶eby jej pom贸c, rozumiesz? 274 00:18:20,250 --> 00:18:22,930 Kr贸lowa gotowa jest na wszystko, 偶eby tylko mie膰 dziecko. 275 00:18:23,929 --> 00:18:25,330 Nawet na fakt z diab艂em. 276 00:18:26,550 --> 00:18:30,070 Jak jej nie powstrzymam, dojdzie do czego艣 strasznego. Ja wiem o tym. 277 00:18:50,760 --> 00:18:54,120 Dlaczego pozwalasz, 偶eby na Wawel traktowano nas, jakby艣my byli gorsze? 278 00:18:54,800 --> 00:18:56,800 Kto? Kogo? Co si臋 sta艂o? 279 00:18:57,180 --> 00:18:59,180 Mnie i moich tworzyn. Chetni. 280 00:18:59,460 --> 00:19:03,920 Ca艂kiem spotykaj膮 nas jakie艣 przykro艣ci. Jakby艣my byli gorsi ni偶 ta dzika Litwa. 281 00:19:03,980 --> 00:19:05,640 A jeste艣my chrze艣cija艅ski kraj. 282 00:19:06,580 --> 00:19:08,080 Znowu por贸wnania do Anny? 283 00:19:09,040 --> 00:19:10,040 Lub co艣. 284 00:19:10,440 --> 00:19:12,760 Nie mo偶emy by膰 gorsi od tych Litwin贸w. 285 00:19:13,080 --> 00:19:14,540 Jak widzisz, jestem zaj臋ty. 286 00:19:15,700 --> 00:19:19,760 W mojej sprawie nigdy nie jestem dla ciebie wa偶na. 287 00:19:22,120 --> 00:19:26,200 Zrozum. Opracaj膮c moje ludzie, oni mnie okazuj膮, Pachacz Czumku. 288 00:19:26,560 --> 00:19:27,980 Ty jeste艣 kr贸l. 289 00:19:28,460 --> 00:19:29,480 Mo偶esz wszystko. 290 00:19:31,000 --> 00:19:33,360 Jak nie 偶enuj膮 moje ludzie, to im rozka偶. 291 00:19:34,020 --> 00:19:37,340 Mam ch艂opca膰 ludzi za krzywe spadrzenia? 292 00:19:38,260 --> 00:19:40,100 Nie b膮d藕 dziewk膮, Adelaida. 293 00:19:41,860 --> 00:19:42,960 Co si臋 sta艂o? 294 00:19:44,340 --> 00:19:47,580 Katarzyna i Spodzimir nie chc膮 si臋 zgodzi膰 na 艣lub Karli Jagna. 295 00:19:47,820 --> 00:19:49,000 A on prosi艂 o to? 296 00:19:49,240 --> 00:19:50,240 Nie. 297 00:19:50,640 --> 00:19:54,030 Ale... Oni ci膮gle m贸wi膮, 偶e jest obcy, dlatego nie s膮 mu przychylne. 298 00:19:54,470 --> 00:19:58,130 Ojciec ma prawo decydowa膰 o tym, co jest dobre dla c贸rki. Tak, ale gdyby艣 299 00:19:58,130 --> 00:20:02,650 nagrodzi艂 go, da艂 mu jaki艣 tytu艂, to ludzie poczuliby, 偶e jest wa偶ny dla 300 00:20:02,950 --> 00:20:04,190 A za co ja mam go nagradza膰? 301 00:20:05,290 --> 00:20:07,110 Sprowadzi艂a艣 go po to, by by膰 brzemienn膮, i co? 302 00:20:10,750 --> 00:20:14,710 A jak kto艣 obra偶a twojego medyka albo dw贸rki, to jest sprawa dla ochmistrza, 303 00:20:14,710 --> 00:20:15,710 dla kr贸la. 304 00:20:16,590 --> 00:20:17,590 Ale Kazimierz... 305 00:20:42,670 --> 00:20:43,670 P贸藕niej... 306 00:21:10,590 --> 00:21:12,770 Wyje偶d偶am do 艢widnicy z ksi臋偶n膮 Agnieszk膮. 307 00:21:16,170 --> 00:21:17,670 Odwraca jak najszybciej. 308 00:21:21,470 --> 00:21:23,110 Musz臋 pom贸wi膰 z ojcem. 309 00:21:23,690 --> 00:21:24,690 Czeka na mnie. 310 00:21:43,210 --> 00:21:45,130 Nikt na 艢l膮sku za nami nie stanie. 311 00:21:46,430 --> 00:21:48,610 Wol膮 Czechom s艂u偶y膰, ni偶 by膰 niezale偶ni. 312 00:21:48,830 --> 00:21:49,830 G艂upcy. 313 00:21:51,030 --> 00:21:55,210 Ci膮gle wierz膮, 偶e Czesi s膮 silniejsi i 偶e to przy nich b臋d膮 bezpiecznie. 314 00:21:55,530 --> 00:21:59,870 A sk膮d pewno艣膰, 偶e Czesi chc膮 nas atakowa膰? Bo Karol Luxemburgi zosta艂 315 00:21:59,870 --> 00:22:00,870 w Kaliszu. 316 00:22:01,210 --> 00:22:02,370 Jak to uwi臋ziony? 317 00:22:02,610 --> 00:22:07,030 Z rozkazu Kazimierza. Pycha doprowadzi Kazimierza do zguby, a nas razem z nim. 318 00:22:07,070 --> 00:22:08,070 Kazimierz wie, co robi. 319 00:22:08,590 --> 00:22:09,790 Czesi mu tego nie daruj膮. 320 00:22:11,690 --> 00:22:13,550 Jest silniejszy ni偶 si臋 Janowi wydaje. 321 00:22:15,090 --> 00:22:18,450 Witelsbachowie obiecali pomoc i s艂owa dotrzymaj膮, bo jego c贸rka ma wyj艣膰 za 322 00:22:18,450 --> 00:22:19,450 cesarskiego syna. 323 00:22:19,970 --> 00:22:23,290 Czas szykowa膰 wojska i 艢widnic臋 do obrony. 324 00:22:23,630 --> 00:22:25,910 Jan zaatakuje 艢widnic臋? Nie wiem. 325 00:22:30,090 --> 00:22:31,670 Ale nie dajmy si臋 zaskoczy膰. 326 00:22:45,260 --> 00:22:48,580 Kazimierz uwi臋zi艂 Karola Luksemburskiego. Zaprzemierza si臋 z 327 00:22:48,640 --> 00:22:50,880 Musimy jak najszybciej zawiadomi膰 o tym Jana. St贸j! 328 00:22:54,200 --> 00:22:56,020 Chcesz straci膰 ksi臋cia Bolka? 329 00:22:56,360 --> 00:22:58,240 Bolko sprowadzi na nas nieszcz臋艣cie. 330 00:22:58,600 --> 00:22:59,620 Jak? Dlaczego? 331 00:22:59,900 --> 00:23:01,500 A po co ci膮gle trzyma z Kazimierzem? 332 00:23:02,720 --> 00:23:04,680 Co ju偶 w rodzinie jest wygodne. 333 00:23:05,120 --> 00:23:08,960 Wszystkim nam 偶y艂oby si臋 lepiej, gdyby Bolko u艂o偶y艂 si臋 z Luksemburgami. 334 00:23:18,160 --> 00:23:20,540 Po艣le zaufanego cz艂owieka do starosty czystkiego do Wroc艂awia. 335 00:23:20,840 --> 00:23:22,360 Poszala艂e艣. Musi by膰 inne wyj艣cie. 336 00:23:24,060 --> 00:23:27,980 Spr贸bujmy pom贸wi膰 z ksi臋ciem. Nam贸wi膰 go do sojuszu z Czechami. 337 00:23:28,640 --> 00:23:31,220 Polko, to pacho艂ek kr贸la Kazimierza. Nie widzisz tego? 338 00:23:31,600 --> 00:23:34,020 Pcha 艣widnice w przepa艣膰, a ja na to nie pozwol臋. 339 00:23:34,220 --> 00:23:36,040 Musimy zdoby膰 zaufanie Luksemburg贸w. 340 00:23:36,760 --> 00:23:39,120 Jak Polko si臋 dowie, lgnujesz z Czechami. 341 00:23:39,480 --> 00:23:40,480 Stracisz g艂ow臋. 342 00:23:40,680 --> 00:23:42,100 Dowie si臋 i z nim opowiesz. 343 00:23:43,740 --> 00:23:45,700 On nie m贸wi nic spokojnego, ale... 344 00:23:50,670 --> 00:23:52,530 To rozwaga pcha mnie do Czechu. 345 00:23:52,850 --> 00:23:54,570 Zdrowy rozs膮dek, ludwisze. 27599

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.