Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:00,630 --> 00:01:01,710
Chc臋 pom贸c.
2
00:01:02,200 --> 00:01:03,620
Wykupcie na to Jana Jur臋.
3
00:01:09,040 --> 00:01:11,200
Prosz臋, Miko艂aju.
4
00:01:11,880 --> 00:01:13,040
Najlepsza obs艂uga w mie艣cie.
5
00:01:16,800 --> 00:01:17,800
Moja mr贸weczka.
6
00:01:18,320 --> 00:01:21,320
A m贸wi艂a艣, 偶e si臋 dzisiaj nie spotkamy.
7
00:01:21,560 --> 00:01:26,500
Tak, ale... Str臋skni艂a艣 si臋 za tob膮.
8
00:01:28,640 --> 00:01:29,640
Str臋skni艂a艣 si臋 za mn膮?
9
00:01:31,820 --> 00:01:32,820
Nie przy ludziach.
10
00:01:33,620 --> 00:01:39,500
Jak nie? Jak b臋dziesz moj膮 偶on膮, to b臋d臋
ci臋 ca艂owa艂 ca艂ymi dniami.
11
00:01:39,980 --> 00:01:43,020
I to podczas jarmarku. No w艂a艣nie przy
ludziach.
12
00:01:44,040 --> 00:01:45,040
Ca艂ymi dniami?
13
00:01:45,080 --> 00:01:46,080
Ca艂ymi dniami.
14
00:01:46,240 --> 00:01:48,000
To ci j臋zyk sko艂owa膰 jeje.
15
00:01:48,740 --> 00:01:49,920
Ja si臋 tego nie l臋kam.
16
00:01:50,300 --> 00:01:51,440
B臋d臋 by膰 ty mnie ca艂owa艂.
17
00:01:51,820 --> 00:01:55,200
No powiedz, ile mam jeszcze czeka膰 na
moj膮 rubeczk臋? Miko艂aj, ja ci ju偶
18
00:01:55,200 --> 00:01:56,200
powiedzia艂a.
19
00:01:56,700 --> 00:01:59,000
Dopiero kiedy kr贸lewna Kunegunda p贸jdzie
za m膮偶.
20
00:01:59,240 --> 00:02:02,000
A tak, tak. i opu艣ci Wawel i Trak贸w.
21
00:02:02,420 --> 00:02:08,000
Ale w艂a艣nie, no sp贸jrz tylko, ile
pi臋kno艣ci zje偶d偶a si臋 codziennie do
22
00:02:10,320 --> 00:02:13,480
Ja nie zwracam na nie uwagi.
23
00:02:13,940 --> 00:02:18,080
Zwyk艂o do mojej... No przecie偶 wiesz, 偶e
b臋d臋 czeka艂. Cho膰by ca艂膮 wieczno艣膰.
24
00:02:19,480 --> 00:02:20,800
Ale wiesz, starzej臋 si臋.
25
00:02:21,340 --> 00:02:22,440
A jak nie podo艂am?
26
00:02:23,620 --> 00:02:26,080
O Bo偶e, ile b臋dzie trzeba czeka膰 na ten
艣lub?
27
00:02:26,900 --> 00:02:28,680
Prosz臋, prosz臋, Gabija.
28
00:02:32,840 --> 00:02:33,840
Tobie te偶?
29
00:02:48,440 --> 00:02:51,100
Zosta艅. Bolka z Agnieszk膮 zaraz b臋d膮.
30
00:02:51,760 --> 00:02:52,840
Powinni艣my ich powita膰.
31
00:02:53,560 --> 00:02:54,880
Wiesz, co tam si臋 wydarzy艂o?
32
00:02:55,360 --> 00:02:56,800
Zmar艂 brat Bolka, Henryk.
33
00:02:57,160 --> 00:02:59,660
Powinni艣my im serdeczne powitanie.
Sp贸jrz na mnie.
34
00:03:00,510 --> 00:03:04,190
P贸j艣膰 na mnie jak na 偶on臋. Ty ci膮gle
por贸wnujesz mnie z Ann膮. My艣l臋 o niej,
35
00:03:04,190 --> 00:03:06,890
jest matk膮 moich c贸rek. A jak ja ci mam
urodzi膰 dzieci, kiedy z wi臋ksz膮
36
00:03:06,890 --> 00:03:08,510
czu艂o艣ci膮 patrzysz na swoj膮 zbroj臋?
37
00:03:08,950 --> 00:03:09,950
Zimniejsza jeste艣 od niej.
38
00:03:10,270 --> 00:03:11,470
Bo tu jest zimno!
39
00:03:22,510 --> 00:03:23,510
Panie!
40
00:03:24,010 --> 00:03:25,010
Odejd藕.
41
00:03:25,090 --> 00:03:26,090
Ksi膮偶臋 Bolko.
42
00:03:26,630 --> 00:03:28,470
Jego orszak w艂a艣nie wjecha艂 na wal.
43
00:03:42,989 --> 00:03:44,350
Zapraszam do auli, panie.
44
00:03:44,790 --> 00:03:46,370
Czeka ju偶 na was gor膮cy ros贸艂.
45
00:03:47,330 --> 00:03:48,910
Nie przypadam za roso艂em.
46
00:03:51,770 --> 00:03:52,770
Miodu dajcie.
47
00:03:53,830 --> 00:03:55,510
I dla mnie miodu, panie podczasy.
48
00:03:55,750 --> 00:03:56,750
Tak, panie.
49
00:03:57,150 --> 00:03:59,370
Bolko, Agnieszko. Witaj, kr贸lu.
50
00:03:59,850 --> 00:04:02,150
Zm臋czeni. Od dw贸ch dni was wypatrujemy.
51
00:04:02,520 --> 00:04:03,520
Straszne mrody.
52
00:04:04,100 --> 00:04:05,340
Chod藕my, dogrzejecie si臋.
53
00:04:05,560 --> 00:04:07,640
P贸jd臋 do kr贸lowej, je偶eli pozwolicie.
54
00:04:32,800 --> 00:04:33,800
Wolka co ci?
55
00:04:35,780 --> 00:04:36,780
Trudy podr贸偶y.
56
00:04:38,620 --> 00:04:39,980
Przecie偶 widz臋, 偶e co艣 si臋 trafi.
57
00:04:42,100 --> 00:04:43,400
Jaki偶 bym mia艂 mie膰 pow贸d.
58
00:04:44,020 --> 00:04:46,740
Przecie偶 sam kr贸l prosi艂 mnie do siebie
na Narodzenie Pa艅skie.
59
00:04:49,480 --> 00:04:50,480
Pisa艂em do ciebie.
60
00:04:51,860 --> 00:04:54,300
Nadal bolej臋 nad 艣mierci膮 Henryka.
61
00:04:54,760 --> 00:04:56,400
Ale przecie偶 te偶 bym go tu zaprosi艂.
62
00:04:57,440 --> 00:05:00,620
Podzi臋kowa艂bym mu za pomoc w rozmowach
pokojowych. Nie wspominajmy mojego
63
00:05:00,700 --> 00:05:02,180
Ale czemu o tym nie m贸wi膰? Mia艂 zas艂ugi.
64
00:05:06,780 --> 00:05:13,020
Ko藕mierzu, gdyby艣 nie zaj膮艂 wschowy,
gdyby艣 w og贸le nie wkroczy艂 na 艢l膮sk,
65
00:05:13,020 --> 00:05:16,900
by艂oby sporu. To przez ciebie Henryk nie
偶yje. To dla mnie jak to go wype艂na
66
00:05:16,900 --> 00:05:17,900
rozmow臋.
67
00:05:18,860 --> 00:05:22,600
Jasne. Wola艂by艣, 偶ebym to ja zgin膮艂,
je艣li si臋 dziwisz, 偶e ch艂odno si臋 witam,
68
00:05:22,600 --> 00:05:25,400
tak? Nie moja wina, 偶e zgin膮艂 wracaj膮c
pod Ole艣nic臋. Racja.
69
00:05:26,160 --> 00:05:30,780
Moja. Moja wina, bo chcia艂em ci pom贸c i
pos艂a艂em brata, 偶eby was godzi艂.
70
00:05:31,100 --> 00:05:34,900
Mog艂em sta膰 za Chinowskim i Ole艣nickim i
ju偶 by膰 z wojskiem na siebie.
71
00:05:40,120 --> 00:05:44,460
Boleje nad 艣mierci膮 Henryka. Ale
przynajmniej umar艂 jak bohater. Jak
72
00:05:45,400 --> 00:05:47,320
Ty straci艂e艣 rycerza.
73
00:05:48,280 --> 00:05:49,380
Ja brata.
74
00:05:50,700 --> 00:05:52,160
Przecie偶 jeste艣my rodzin膮.
75
00:06:01,000 --> 00:06:03,200
Pami臋tasz o tym kr贸lu, kiedy ci
wygodnie.
76
00:06:04,800 --> 00:06:09,220
I zaprosi艂e艣 mnie tylko dlatego, 偶e
czekasz na poselstwo od sztucarza
77
00:06:14,360 --> 00:06:19,360
I z chojem. Tak si臋 ciesz臋, 偶e w tym
roku b臋dzie nas wi臋cej czeka膰. 艢wi臋ta
78
00:06:19,360 --> 00:06:22,920
Narodzenia Pa艅skie. W ko艅cu Wawel
zacznie t臋tni膰 偶yciem.
79
00:06:23,720 --> 00:06:25,020
Przyjedzie tyle go艣ci.
80
00:06:26,080 --> 00:06:27,140
Przyjedzie Jagna.
81
00:06:27,440 --> 00:06:29,620
Cuchka z Petymier. Pami臋tasz j膮,
Agnieszka?
82
00:06:30,060 --> 00:06:34,320
Przyjedzie Owka, Ja艣kowa ziona, ze swoim
ma艂ym spytkiem.
83
00:06:34,600 --> 00:06:38,520
Pachol臋 jeszcze, a taki jest waleczny,
jak pachamciwy rycerz.
84
00:06:39,300 --> 00:06:44,960
My艣l臋, 偶e ma co艣 z Ja艣ka, ale Trina Owki
m贸wi, 偶e z niej te偶 by艂o niez艂e zi贸艂ko.
85
00:06:46,300 --> 00:06:47,580
Co艣 powiedzia艂a mnie tak?
86
00:06:49,020 --> 00:06:50,300
To nie twoja wina.
87
00:06:52,360 --> 00:06:57,660
Po prostu cieszy艂am si臋, 偶e te 艣wi臋ta
sp臋dz臋 tul膮c w艂asne dziecko.
88
00:07:00,040 --> 00:07:01,040
By艂am przed nami.
89
00:07:06,120 --> 00:07:09,580
Utraci艂am dziecko Adelaidu. Ja nie
wiedzia艂am. Tak mi przykro.
90
00:07:12,220 --> 00:07:14,180
B贸g chcia艂 czego艣 innego ni偶 ja.
91
00:07:15,100 --> 00:07:16,880
Trzeba zgadza膰 si臋 z jego wol膮.
92
00:07:17,140 --> 00:07:18,920
A ty my艣lisz, 偶e to jego wola?
93
00:07:19,760 --> 00:07:21,580
A nie uwa偶asz, 偶e jest przeciwnie?
94
00:07:21,800 --> 00:07:27,000
Czy nie na to on uczyni艂 ciebie ksi臋偶na,
a mnie kr贸lowa, 偶eby艣my rodzi艂y dzieci?
95
00:07:27,140 --> 00:07:28,420
呕eby艣my da艂y nast臋pstw臋 tron?
96
00:07:29,640 --> 00:07:32,260
W krzy偶u nie tylko 艂aska kr贸low膮, ale
te偶 cierpienie.
97
00:07:32,480 --> 00:07:36,120
Ale ja si臋 nie chc臋 mu poddawa膰. Ja nie
spoczn臋, p贸ki nie znajd臋 rozwi膮zania,
98
00:07:36,120 --> 00:07:37,120
jak urodzi膰 syn.
99
00:07:39,980 --> 00:07:42,280
Ja ani razu nie by艂am przy nadziei.
100
00:07:43,660 --> 00:07:44,660
Ani razu.
101
00:07:45,900 --> 00:07:46,900
Wiesz, jak to jest?
102
00:07:48,260 --> 00:07:51,000
By膰 偶ona kr贸l i ani razu nie wyda膰 plon?
103
00:07:52,460 --> 00:07:53,460
Ja艂owa ziemia.
104
00:07:54,580 --> 00:07:56,240
Tak na mnie patrzy kr贸l.
105
00:07:57,540 --> 00:07:58,540
M贸j m膮偶.
106
00:08:00,940 --> 00:08:04,740
Ale nied艂ugo spojrzy na mnie inaczej.
107
00:08:10,760 --> 00:08:12,220
Co chcesz zrobi膰?
108
00:08:12,620 --> 00:08:13,920
Szukam sporu.
109
00:08:14,560 --> 00:08:17,340
A jak go znajd臋, to pomog臋 i tobie.
110
00:08:18,120 --> 00:08:23,020
Uchodzimy naszym m臋偶om, silnych, mocnych
syn贸w, kr贸l贸w.
111
00:08:24,260 --> 00:08:25,700
Zobaczysz, Agnieszka.
112
00:08:27,360 --> 00:08:28,680
P贸jd臋 odpocz膮膰.
113
00:08:32,240 --> 00:08:33,659
Urodzimy kr贸l贸w, Agnieszka.
114
00:08:42,100 --> 00:08:43,200
Urodzimy kr贸l贸w.
115
00:08:46,680 --> 00:08:50,060
Mam nadziej臋, 偶e do 艣lubu Kunegundy z
Ludwikiem Wittersbachem dojdzie jak
116
00:08:50,060 --> 00:08:51,860
najszybciej. Ja te偶.
117
00:08:52,260 --> 00:08:54,480
To ju偶 z nim jest wa偶ne dla Ancy.
118
00:08:55,080 --> 00:08:57,620
Ciesz臋 mnie, 偶e pomagasz mi uk艂ada膰 si臋
z cesarem.
119
00:08:58,540 --> 00:08:59,980
Robi臋 to tylko dla Kunegundy.
120
00:09:00,400 --> 00:09:03,500
Nosi imi臋 po mojej matce. A dla naszych
uk艂ad贸w nie?
121
00:09:04,120 --> 00:09:06,920
Co do schowy, umawiali艣my si臋 zupe艂nie
inaczej.
122
00:09:07,320 --> 00:09:09,780
Ale ja nie robi臋 tego dla siebie. Tylko
dla kr贸lestwa.
123
00:09:10,200 --> 00:09:13,700
To jest powinno艣膰 wobec ojca. Spr贸buj to
zrozumie膰. Ja te偶 mia艂em powinno艣膰.
124
00:09:13,800 --> 00:09:14,800
Wobec brata.
125
00:09:15,380 --> 00:09:18,960
Przysi臋ga艂em matce, 偶e b臋d臋 zawsze
chroni艂 go i wspiera艂. Zawsze!
126
00:09:19,300 --> 00:09:21,600
Chowasz jego c贸rk臋. Zawsze by艂e艣 z nim
blisko.
127
00:09:21,820 --> 00:09:25,720
Nawet wtedy, kiedy... No przykro to
m贸wi膰, ale straci艂 zmys艂y.
128
00:09:26,280 --> 00:09:27,760
Ale mia艂 dobr膮 艣mier膰.
129
00:09:28,120 --> 00:09:29,600
Rycerza, a nie szale艅ca.
130
00:09:30,080 --> 00:09:33,860
A wschowa to nie jest tylko skrawek
ziemi. To jest misja zlecona mi przez
131
00:09:33,860 --> 00:09:34,699
a twojego dziada.
132
00:09:34,700 --> 00:09:37,440
Ale ja zdoby艂bym j膮 dla ciebie bez
walki.
133
00:09:37,780 --> 00:09:39,280
Mog艂e艣 da膰 mi wi臋cej czasu.
134
00:09:39,540 --> 00:09:41,320
Niezb臋dnie wskura艂. Sk膮d wiesz?
135
00:09:41,660 --> 00:09:45,960
Nie wiem, ale czasu nie cofniemy. A
silne kr贸lestwo polskie to silne
136
00:09:45,960 --> 00:09:47,820
艣widnickie. Musimy trzyma膰 si臋 razem.
137
00:09:48,880 --> 00:09:52,280
Kazimierzu, nie nad wszystkim mo偶na
panowa膰.
138
00:09:54,000 --> 00:09:55,540
Nawet gdy jeste艣cie kr贸lem.
139
00:09:56,820 --> 00:09:59,000
Los was ostatnio ci臋偶ko do艣wiadczy艂.
140
00:10:02,120 --> 00:10:03,580
Tak blisko by艂o potomka.
141
00:10:05,420 --> 00:10:08,160
Tyle rado艣ci mojej i Agnieszki.
142
00:10:11,960 --> 00:10:13,560
Zbyt wiele na raz.
143
00:10:14,240 --> 00:10:17,480
Najpierw 艣mier膰 brata, potem utrata
dziecka.
144
00:10:18,400 --> 00:10:20,360
Ten b贸l rozumiem a偶 nadto.
145
00:10:20,960 --> 00:10:22,060
Daj jej czas.
146
00:10:22,720 --> 00:10:26,540
Moja Anna jako艣 zwyci臋偶y艂a rozpacz.
147
00:10:28,200 --> 00:10:30,280
A je艣li one cierpi膮 przez nas?
148
00:10:31,599 --> 00:10:33,940
Ani ja, ani ty nie mo偶emy doczeka膰
syn贸w.
149
00:10:34,680 --> 00:10:36,620
Jakby jaka kl膮twa nad nami wisia艂a.
150
00:10:38,500 --> 00:10:39,640
Tylko my dostali艣my.
151
00:10:43,920 --> 00:10:45,100
Jeszcze艣my nie pomarli.
152
00:10:46,000 --> 00:10:49,180
Jutro 艣wi臋to narodzenia pa艅skiego. Mo偶e
los si臋 odmieni.
153
00:11:18,860 --> 00:11:21,260
Wypocz膮艂e艣 po tchudach podr贸偶y, panie?
154
00:11:22,580 --> 00:11:23,800
Noc kr贸tka.
155
00:11:24,620 --> 00:11:26,800
D艂u偶sza, gdy si臋 j膮 sp臋dz臋 samotnie.
156
00:11:27,700 --> 00:11:33,940
Kiedy wy, pani, spa艂y艣cie, my
wypatrywali艣my znak贸w na niebie.
157
00:11:34,280 --> 00:11:36,240
Tak, na niebie.
158
00:11:36,800 --> 00:11:39,700
O, i nie boczy艂a nam naszego witkupa.
159
00:11:40,260 --> 00:11:41,660
Ponajd藕my najlepszego wina.
160
00:11:43,220 --> 00:11:44,820
Nie odm贸wi臋.
161
00:11:46,000 --> 00:11:50,450
Laudetur. Dla chwa艂y Pana przynosz臋
wie艣ci.
162
00:11:54,110 --> 00:12:00,850
Znakomite. Przynosz臋 dobre wie艣ci. Oby,
uwa偶aj biskupie, bo dzi艣 s艂owo cia艂em
163
00:12:00,850 --> 00:12:01,669
si臋 staje.
164
00:12:01,670 --> 00:12:07,930
Ot贸偶 nasi bracia i ojcowie duchowni
przedstawi膮 dzi艣
165
00:12:07,930 --> 00:12:10,470
rzecz o gwie藕dzie.
166
00:12:11,050 --> 00:12:16,210
Na zamku? W katedrze, ale procesj臋 tu
zaczniemy.
167
00:12:22,170 --> 00:12:23,170
Pr贸buj臋.
168
00:12:25,110 --> 00:12:27,310
Dawno nie s艂ysza艂am czego艣 tak pi臋knego.
169
00:12:41,890 --> 00:12:45,810
Jakby tym 艣piewem anieli k艂adli mi
d艂onie na sercu. A dlaczego to jest po
170
00:12:45,810 --> 00:12:47,230
polsku, a nie po 艂acinie?
171
00:12:47,610 --> 00:12:51,510
Tam dokona艂em wyk艂adu na nasz膮 mow臋.
172
00:12:52,270 --> 00:12:56,390
Nie wszyscy w Krakowie m贸wi膮 po 艂acinie,
a j臋zyk ko艣cio艂a wsz臋dzie jednaki.
173
00:12:57,870 --> 00:13:01,310
Ksi臋偶no, nie pozwol臋, 偶eby艣 poczu艂a si臋
obco.
174
00:13:01,550 --> 00:13:04,030
Ju偶 czuj臋, jak膮 rol臋 dla mnie
przygotowa艂e艣.
175
00:13:05,530 --> 00:13:10,490
Tylko stan duchowny mo偶e wzi膮膰 udzia艂.
Ale za tw贸j wysi艂ek kr贸l musi zap艂aci膰.
176
00:13:10,990 --> 00:13:12,990
Za dobra ko艣cio艂a.
177
00:13:13,930 --> 00:13:15,370
Przyjm臋 i zap艂at臋.
178
00:13:40,040 --> 00:13:41,040
Chod藕cie! Wchod藕cie!
179
00:13:41,400 --> 00:13:42,400
Zachod藕cie!
180
00:13:43,380 --> 00:13:44,380
Widzisz, w贸jcie?
181
00:13:45,080 --> 00:13:47,400
艢wi臋ta ludzie bardziej ludzcy nawet i
dla kata.
182
00:13:47,660 --> 00:13:49,300
Ludzie zawsze b臋d膮 tylko lud藕mi.
183
00:13:49,800 --> 00:13:51,200
A ty przyjd藕 do katedry.
184
00:13:51,900 --> 00:13:52,900
Widowisko b臋dzie.
185
00:13:53,040 --> 00:13:54,040
O gwiezdy.
186
00:13:54,180 --> 00:13:55,760
Biskup Krakowski bardzo si臋 postara艂.
187
00:13:56,040 --> 00:13:58,660
A ja tam nie pojmuj臋 tych 艣pieb贸w.
Zostan臋 w cha艂upie.
188
00:13:58,900 --> 00:14:01,200
Nie, ale po nas temu b臋dzie. Tak, 偶eby
ka偶dy m贸g艂 poj膮膰.
189
00:14:02,240 --> 00:14:07,600
No przecie偶 wobec Boga wszyscy r贸wni. Na
s膮dzie ostatecznym i kat, i w贸jt, i
190
00:14:07,600 --> 00:14:08,920
kr贸l. Jednak oznacz膮.
191
00:14:10,120 --> 00:14:16,440
A my na Babel idziemy. A to my rado艣膰 na
Babel przyniesiemy.
192
00:14:17,040 --> 00:14:20,680
Tak, tak. Co tam was brakowa艂o? Ani mi
si臋 baczy. Bo z Boga nie ma 偶artu.
193
00:14:20,920 --> 00:14:22,540
W贸jcie, 艣wi臋ta gra jest dla wszystkich.
194
00:14:23,300 --> 00:14:26,500
Biskup zaprasza艂 g艂upich te偶. Dok艂adnie
takich jak my.
195
00:14:27,220 --> 00:14:32,020
O, ale w贸jt z t膮 brod膮 to wo艂 mo偶e
zagra膰, co wita wstaj膮ce bo偶e dzieci臋.
196
00:14:32,040 --> 00:14:33,040
no, no.
197
00:14:33,080 --> 00:14:34,080
Ani s艂owa wi臋cej.
198
00:14:34,440 --> 00:14:35,440
Ani s艂owa.
199
00:14:35,980 --> 00:14:39,400
A tu was mam. Tu was znalaz艂em.
200
00:14:39,950 --> 00:14:41,570
Oddawaj wid艂y wsi, synu!
201
00:14:44,750 --> 00:14:50,210
A gdzie on si臋 podzia艂?
202
00:14:50,630 --> 00:14:51,630
Jak to gdzie?
203
00:14:52,370 --> 00:14:53,690
Diabe艂 go ogonem nakry艂.
204
00:15:02,210 --> 00:15:03,930
Jak podr贸偶? Zm臋czona?
205
00:15:04,150 --> 00:15:06,610
Zm臋czy艂 mnie czas w Szczecinie. Co, u
El偶biety?
206
00:15:07,150 --> 00:15:11,090
Tyle list贸w do ojca pos艂a艂am. B艂aga艂am,
偶ebym nie wr贸ci艂 na Wawel. No i? W ko艅cu
207
00:15:11,090 --> 00:15:14,350
El偶bieta zlikwidowa艂a i sama mnie
odes艂a艂a. Przecie偶 wiesz, 偶e ojciec chce
208
00:15:14,350 --> 00:15:16,870
dobrze. Ojciec chce, 偶ebym by艂a jak
najdalej od Karla.
209
00:15:17,510 --> 00:15:22,490
A w艂a艣nie, nie wiesz, czy on... No wie,
czeka艂 na mnie?
210
00:15:23,070 --> 00:15:26,010
List wys艂a艂, ale list cz臋sto zwodzi.
211
00:15:26,390 --> 00:15:30,690
Ty chyba nie my艣lisz, 偶e ja si臋
interesuj臋 偶yciem medyka kr贸lowej.
212
00:15:30,930 --> 00:15:34,310
Zabierz mnie na Wawel. Nie widzia艂a艣 si臋
jeszcze z ojcem. A on chce si臋 ze mn膮
213
00:15:34,310 --> 00:15:35,310
widzie膰?
214
00:15:35,550 --> 00:15:38,550
Pojecha艂am, bo tak... Chcia艂, nie jestem
z tym, kt贸rego mi艂uj臋, bo tak chc臋.
215
00:15:38,650 --> 00:15:41,210
Robi臋 wszystko, co mi ka偶e. Jestem coraz
bardziej nieszcz臋艣liwa.
216
00:15:42,250 --> 00:15:45,510
Przecie偶 wiesz, 偶e ojciec ma swoje lata.
Nie dok艂adaj mu zmartwie艅. To, 偶e chc臋
217
00:15:45,510 --> 00:15:48,670
szcz臋艣cia, jest dla ojca zmartwieniem.
Tak, je偶eli tym szcz臋艣ciem jest Karl.
218
00:15:50,370 --> 00:15:52,250
M贸wi臋 ci, 偶e ojciec chce dla ciebie jak
najlepiej.
219
00:15:52,810 --> 00:15:54,090
Chce, 偶eby艣 by艂a szcz臋艣liwa.
220
00:15:54,370 --> 00:15:55,690
I 偶eby艣 by艂a kim艣.
221
00:15:56,150 --> 00:15:57,370
呕on膮 rycerza, matk膮.
222
00:15:59,110 --> 00:16:02,570
Daj nam troch臋 czasu i znajdziemy ci
odpowiedniego kandydata. Na co?
223
00:16:03,440 --> 00:16:06,100
A偶 mi znajdziecie kogo艣, kto ma pozycj臋
i maj膮tek?
224
00:16:06,320 --> 00:16:07,440
A mi艂o艣膰 gdzie?
225
00:16:07,980 --> 00:16:12,540
Mam si臋 zakocha膰 w murach i polach?
Jako艣 nie widzia艂em, 偶eby Karl o ciebie
226
00:16:12,540 --> 00:16:13,540
walczy艂.
227
00:16:13,800 --> 00:16:14,980
Co masz na my艣li?
228
00:16:15,360 --> 00:16:17,080
To, 偶e zas艂ugujesz na kogo艣 lepszego.
229
00:16:18,740 --> 00:16:22,280
Sama jestem w stanie rozezna膰, Ja艣ku, na
kogo zas艂uguj臋, bo to moje 偶ycie.
230
00:16:25,640 --> 00:16:26,640
Moje.
231
00:16:29,420 --> 00:16:30,740
Agnieszka znowu si臋 u艣miecha.
232
00:16:31,420 --> 00:16:32,600
Pierwszy raz odk膮d.
233
00:16:34,830 --> 00:16:36,290
Odk膮d stracili艣my dziecko?
234
00:16:37,650 --> 00:16:40,590
Pami臋tam Ann臋, kiedy nasz syn urodzi艂
si臋 przedwcze艣nie i zmar艂.
235
00:16:41,410 --> 00:16:42,410
Prze偶y艂a to.
236
00:16:44,630 --> 00:16:46,110
Agnieszce te偶 nie by艂o 艂atwo.
237
00:16:47,290 --> 00:16:48,370
Tygodniami nie spa艂a.
238
00:16:49,750 --> 00:16:52,450
Trudno jemu odmusi膰, 偶eby cokolwiek
zjad艂a.
239
00:16:54,550 --> 00:16:58,750
Nie mog艂em patrze膰, jak si臋 zadr臋cza,
wi臋c pomy艣la艂em, 偶e jak wyjedziemy ze
240
00:16:58,750 --> 00:17:01,810
艢widnicy, to wr贸ci jej ch臋膰 do 偶ycia.
241
00:17:03,030 --> 00:17:04,270
Bardzo j膮 mi艂ujesz.
242
00:17:09,010 --> 00:17:12,690
Bardzo. Odk膮d mam Agnieszk臋, to na 偶adn膮
nawet nie spojrz臋.
243
00:17:14,210 --> 00:17:15,210
Zazdroszcz臋 ci臋.
244
00:17:19,950 --> 00:17:21,430
A ty masz m艂od膮 偶on臋.
245
00:17:22,710 --> 00:17:23,810
Nie jest ci mi艂o?
246
00:17:24,069 --> 00:17:26,490
Jest mi potrzebna. Ale nic do niej nie
czujesz?
247
00:17:26,710 --> 00:17:29,790
Jestem got贸w my艣le膰, 偶e ten stary Lis
Luksemburski wiedzia艂, 偶e nie urodzi i
248
00:17:29,790 --> 00:17:32,310
specjalnie mi j膮 podsun膮艂. W niczym nie
przypominam!
249
00:17:32,590 --> 00:17:34,970
W niczym nie chce mi da膰 ani syna, ani
c贸rek!
250
00:17:37,040 --> 00:17:40,080
Panie Kazimierzu, to ty jej masz da膰
syna.
251
00:17:40,620 --> 00:17:41,620
Masz s艂uszno艣膰.
252
00:17:41,900 --> 00:17:46,940
Jak tylko wydam Kunegund臋 za m膮偶,
po艣wi臋c臋 wi臋cej czasu Adelaidzie. W
253
00:17:46,940 --> 00:17:48,700
potomka, cho膰bym mia艂 nie wychodzi膰 z
jej komnaty.
254
00:17:51,140 --> 00:17:54,880
Pami臋taj tylko, to nie jej wina, 偶e nie
jest Ann膮.
255
00:18:05,790 --> 00:18:10,630
Gwiazda poprowadzi nas do Jezusa, tak
jak prowadzi艂a m臋drc贸w i pasterzy. A ja
256
00:18:10,630 --> 00:18:12,570
nie potrzebuj臋 gwiazda, 偶eby wiedzie膰,
偶e k膮d jest.
257
00:18:13,930 --> 00:18:16,590
Zapraszamy do katedry. Gwiazda nas
poprowadzi.
258
00:18:26,710 --> 00:18:27,790
Bez czapki.
259
00:18:30,870 --> 00:18:32,090
Jako艣 tak inaczej.
260
00:18:34,920 --> 00:18:36,020
Ale zmizernia艂e艣.
261
00:18:37,220 --> 00:18:38,900
Musz臋 spe艂ni膰 wol臋 kr贸lowej.
262
00:18:39,420 --> 00:18:41,380
Da艂a mi czar do narodzenia pa艅skiego.
263
00:18:42,000 --> 00:18:43,000
Kolejny raz.
264
00:18:44,360 --> 00:18:47,340
Boj臋 si臋, 偶e jak nie podo艂am, dojdzie do
czego艣 strasznego.
265
00:18:47,660 --> 00:18:48,660
O czym m贸wisz?
266
00:18:51,720 --> 00:18:52,940
Chod藕my do katedry.
267
00:18:53,400 --> 00:18:54,700
Orszak rusza z zamku.
268
00:18:58,440 --> 00:18:59,440
S艂yszysz?
269
00:19:00,480 --> 00:19:02,740
B臋dzie widowisko na narodzenie pa艅skie.
270
00:19:05,900 --> 00:19:06,779
Mam lepsz膮 my艣l.
271
00:19:06,780 --> 00:19:09,460
Karol, przesta艅.
272
00:19:11,260 --> 00:19:13,200
Z t臋skni艂em si臋 za tob膮.
273
00:19:15,880 --> 00:19:19,560
Ka偶dego dnia by艂e艣 tam ze mn膮 i w
my艣lach, i w sercu.
274
00:19:20,300 --> 00:19:25,380
Ale czeka艂em zbyt d艂ugo. Mnie te偶 by艂o
ci臋偶ko, ale nie musimy.
275
00:19:27,220 --> 00:19:28,500
Nie przed 艣lubem.
276
00:19:31,100 --> 00:19:32,800
Przecie偶 nikt si臋 nie dowie.
277
00:19:33,180 --> 00:19:34,620
Ja b臋d臋 wiedzia艂a.
278
00:19:36,300 --> 00:19:39,620
I B贸g to grzech.
279
00:19:51,880 --> 00:19:53,020
Zmieni艂e艣 si臋.
280
00:20:02,140 --> 00:20:03,600
Do ko艅ca dziesz?
281
00:20:06,160 --> 00:20:07,280
Dra偶ni mnie to od g艂ocy.
282
00:20:08,440 --> 00:20:09,540
Musz臋 popracowa膰.
283
00:20:29,260 --> 00:20:33,520
Pi臋knie graj膮. Trzeba im to sztabicie
wynagrodzi膰. Ale chcia艂abym... Nie
284
00:20:33,560 --> 00:20:34,560
Adelaido.
285
00:20:57,850 --> 00:20:59,550
Dzi臋kujemy, ksi臋偶e biskupie.
286
00:20:59,770 --> 00:21:01,510
Pi臋kne s艂owa dzi艣 us艂yszeli艣my.
287
00:21:02,130 --> 00:21:07,230
A i ca艂y Krak贸w pozna艂 dobr膮 nowin臋.
Tak, tak. Zapraszamy do 艣lubnicy.
288
00:21:07,490 --> 00:21:08,490
Koniecznie.
289
00:21:08,830 --> 00:21:11,530
Niech s艂owo cia艂em si臋 stanie.
290
00:21:15,730 --> 00:21:18,610
Kiedy艣 pewien starzec powiedzia艂 mi, 偶e
nie doczekam syna.
291
00:21:19,270 --> 00:21:23,590
Czy z艂orzeczenie te偶 stanie si臋 cia艂em,
jak my艣lisz, Aniu?
292
00:21:24,910 --> 00:21:28,270
Za Bobon贸w si臋 boisz, kr贸l? Z艂ego s艂owa?
293
00:21:29,390 --> 00:21:35,990
Lepiej postaw ko艣ci贸艂 w intencji
narodzin dziedzica. Wysoki strzeliscy na
294
00:21:35,990 --> 00:21:36,990
chwa艂臋 pana.
295
00:21:37,030 --> 00:21:38,390
Upundowa艂em ju偶 niejeden.
296
00:21:39,730 --> 00:21:43,070
Wida膰 przyczyna jest gdzie indziej.
297
00:21:43,850 --> 00:21:45,530
Co chcesz przez to powiedzie膰?
298
00:21:46,610 --> 00:21:49,690
Nie unikajcie jedno drugiego.
299
00:21:51,880 --> 00:21:58,260
Chyba, 偶e od czasu do czasu za obop贸ln膮
zgod膮, by odda膰 si臋 modlitwie. Ale
300
00:21:58,260 --> 00:22:00,320
wr贸膰cie do siebie.
301
00:22:01,500 --> 00:22:05,180
M贸wi臋 to z wyrozumia艂o艣ci, a nie z
nakazu.
302
00:22:05,920 --> 00:22:07,100
Gdzie kr贸lowa?
303
00:22:08,360 --> 00:22:09,360
Wesz艂a.
304
00:22:10,120 --> 00:22:12,000
W艂a艣nie o tym m贸wi臋.
305
00:22:24,179 --> 00:22:28,400
Panie, jeste艣... Ja zrobi臋 wszystko.
306
00:22:28,840 --> 00:22:30,400
Co m贸wi艂a艣, pani?
307
00:22:31,980 --> 00:22:34,700
Wybacz mi, nie mog臋 znale藕膰 drogi.
308
00:22:37,320 --> 00:22:38,320
Szmila?
309
00:22:41,360 --> 00:22:42,360
Gdzie kr贸lowa?
310
00:22:43,420 --> 00:22:44,880
Posz艂a do swojej komnaty.
311
00:22:49,800 --> 00:22:51,120
Wid贸艂 gdzie艣 podzia艂em.
312
00:22:51,680 --> 00:22:55,380
W tej masce te偶 prawie nikt nie widz臋.
No m贸wi艂em ci, 偶eby艣 skr臋ci艂 wprost.
313
00:22:55,880 --> 00:22:57,860
Pani, wybacz.
314
00:23:00,120 --> 00:23:02,580
Szukali艣my drogi jak za gwiazd膮.
315
00:23:04,720 --> 00:23:09,180
Zechci臋 pani w ten 艣wi臋ty dzie艅
przebaczy膰 g艂upcom.
316
00:23:10,480 --> 00:23:11,480
Zgubili艣my si臋.
317
00:23:11,520 --> 00:23:14,220
Bo艣 mi kaza艂 i艣膰 w prawo. W moje prawo.
318
00:23:14,440 --> 00:23:18,560
Pani, niechaj dzisiaj zechci w t臋 艣wi臋t膮
noc wszystko.
319
00:23:40,650 --> 00:23:41,650
Moim golecie.
23784
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.