Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:34,440
W poprzednim odcinku.
2
00:00:59,690 --> 00:01:03,050
Ca艂a chorobie w nadci膮ga. Zawr贸膰cie
Jur臋. Nie da rady, panie. Jak to?
3
00:01:03,350 --> 00:01:04,370
Ruszy艂 na le艣nic臋.
4
00:01:13,130 --> 00:01:14,130
Panie.
5
00:01:17,650 --> 00:01:20,950
Przyjecha艂 przybyt s艂awki Sierakowa.
Przed tob膮 m贸wi膰. Nie teraz.
6
00:01:21,470 --> 00:01:22,470
Zbierz ludzi.
7
00:01:22,530 --> 00:01:23,530
Co chcesz zrobi膰?
8
00:01:24,090 --> 00:01:25,850
Uderzy膰. Ostro偶nie.
9
00:01:27,070 --> 00:01:31,250
Jura ranny, wszyscy w niewoli. A nie co
innego odpiera膰 ataka, co innego rusza膰
10
00:01:31,250 --> 00:01:34,890
zbrojnie na lennik贸w. Czesi mog膮 to 藕le
odebra膰. Po to wys艂a艂em Lig臋z臋 do Pragi.
11
00:01:35,170 --> 00:01:38,130
Dosta艂 zapewnienie, 偶e Czesi nie b臋d膮
si臋 miesza膰 w nasze sprawy na 艢l膮sku.
12
00:01:38,250 --> 00:01:41,390
Nawet je艣li te sprawy to wojna z
ksi臋stwem Ole艣nickim i 艢cinawskim?
13
00:01:41,690 --> 00:01:44,310
Sami tego chcieli. A jak ka偶膮
zabicie艅c贸w, panie?
14
00:01:45,110 --> 00:01:49,210
B臋dziesz nara偶a艂 偶ycie Jury i innych,
偶eby pokaza膰 ksi膮偶臋tom 艣l膮skim, 偶e si臋
15
00:01:49,210 --> 00:01:52,350
nich silniejszy? Przecie偶 oni o tym
wiedz膮. Nie dam Jurze zdechn膮膰 w
16
00:01:52,730 --> 00:01:53,730
Odbijemy go.
17
00:02:27,640 --> 00:02:29,880
Kazimierz? No Kazimierz, co Kazimierz?
18
00:02:30,180 --> 00:02:31,640
Kr贸l Kazimierz to rze藕nik.
19
00:02:32,320 --> 00:02:34,500
Jego ludzie tak samo, to ty sami
rze藕nicy.
20
00:02:35,280 --> 00:02:39,980
Ci naba ju偶 si臋 podda艂a, a oni tak kaza艂
ca艂e miasto spali膰, mury zburzy膰.
21
00:02:40,180 --> 00:02:43,340
A m贸wi膮, 偶e to ksi膮偶臋 pierwszy na
kr贸lewskie chor膮gnie uderzy艂, prawda to?
22
00:02:43,700 --> 00:02:44,820
I co si臋 dziwi膰?
23
00:02:45,500 --> 00:02:47,520
Kt贸ry ju偶 nie m贸g艂 patrze膰 na krzywd臋
bratanka.
24
00:02:48,560 --> 00:02:51,220
Kr贸l odebra艂 mu wschow臋 bezprawnie.
25
00:02:51,700 --> 00:02:55,520
Matko, jak mojej 艣piekszy krowy zabrali,
to ca艂a rodzina odzyska膰 ruszy艂a.
26
00:02:56,780 --> 00:02:59,220
Ju偶 po ko艣cianie m贸wili, 偶e Kazimierz to
morderca.
27
00:03:00,340 --> 00:03:01,380
Cicho i na Boga.
28
00:03:01,580 --> 00:03:04,680
A to, co uczyni艂 w kinawie, tylko
potwierdza, 偶e nie ma w nim w tych
29
00:03:04,680 --> 00:03:08,480
chrze艣cija艅skich mi艂osierdzie. Uwa偶, 偶e
tu r贸偶ni mo偶e kt贸rych od kr贸la. Oby si臋
30
00:03:08,480 --> 00:03:13,460
w piekle spali艂 taki kr贸l, 偶eby sam
rodziny nie mia艂 i 偶eby nikt mu nie
31
00:03:16,800 --> 00:03:19,040
Panie Mili, to 艣piwo im we 艂bach
pomiesza艂o.
32
00:03:25,179 --> 00:03:27,640
Panie, gdzie wojska kr贸la Kazimierza?
33
00:03:28,100 --> 00:03:29,100
Daleko st膮d?
34
00:03:31,200 --> 00:03:33,300
J臋zyka w G臋bie nagle zapomnieli艣cie?
35
00:03:34,160 --> 00:03:35,200
Lito艣ci dzi艣.
36
00:03:35,800 --> 00:03:37,020
Jed藕cie wzd艂u偶 rzeki.
37
00:03:37,980 --> 00:03:38,980
Panie.
38
00:03:44,440 --> 00:03:46,420
Zatarg Czechami nam teraz niepotrzebny.
39
00:03:46,640 --> 00:03:48,120
Z ca艂ym szacunkiem kr贸lu.
40
00:03:48,700 --> 00:03:51,720
A bo to wiadomo, co pan G臋za naprawd臋
ustali艂?
41
00:03:52,250 --> 00:03:55,030
A tym bardziej nie wiadomo, czy czeski
kr贸l dotrzyma s艂owa.
42
00:03:55,250 --> 00:03:58,250
A co je艣li rusz膮 przeciw nam? Broni膰
swoich lennik贸w?
43
00:03:58,610 --> 00:04:02,690
Wrog贸w zwyci臋偶a i nim stan膮 si臋
zagro偶eniem. Tego uczy艂 mnie m贸j ojciec.
44
00:04:03,170 --> 00:04:07,290
Bez wsparcia Czech贸w ksi臋偶臋ta nie dadz膮
nam rady. Je偶eli mamy ich zaatakowa膰, to
45
00:04:07,290 --> 00:04:08,290
w艂a艣nie teraz.
46
00:04:08,410 --> 00:04:11,710
A je艣li ten latark powoduje wojn臋?
47
00:04:12,070 --> 00:04:13,970
Strach ci臋 oblecia艂, czy w膮tpisz w
kr贸la?
48
00:04:15,050 --> 00:04:19,089
Luksemburczyk nie wspomo偶e ksi臋偶膮t
艣l膮skich. Przekonacie si臋. Je偶eli teraz
49
00:04:19,089 --> 00:04:21,870
postraszymy, nigdy nie podnios膮 miecza
na chor膮giew kr贸lewsk膮.
50
00:04:22,250 --> 00:04:23,250
A wi臋c wojna.
51
00:04:24,950 --> 00:04:27,650
Panie, na tej zwiadowce widzieli
je藕d藕c贸w.
52
00:04:28,150 --> 00:04:30,590
Ksi膮偶臋 Henryk ze 艣widnicy zmierza w
nasz膮 stron臋.
53
00:04:57,040 --> 00:04:58,040
si臋 nie sta艂o.
54
00:04:58,440 --> 00:05:00,360
Co 艂adrzysz, Helena? Co si臋 dzieje?
55
00:05:03,160 --> 00:05:07,300
No bo ledwie mia艂 si艂臋, 偶eby z 艂o偶em
sta膰. A ju偶 pojecha艂 w tak dalek膮 drog臋.
56
00:05:07,300 --> 00:05:08,460
to do tego ci臋偶ko ranny.
57
00:05:08,700 --> 00:05:11,880
Przecie偶 dopiero modlili艣my si臋 o jego
zdrowie. A on co, na ko艅 wsiada?
58
00:05:12,660 --> 00:05:13,680
O czym m贸wisz?
59
00:05:14,100 --> 00:05:16,280
Gunzel. Gunzel ruszy艂 za moim ojcem.
60
00:05:16,700 --> 00:05:18,280
Chyba nie my艣lisz, 偶e go skrzywdzi.
61
00:05:18,640 --> 00:05:19,640
Ach, nie.
62
00:05:21,460 --> 00:05:25,720
Nie, pojecha艂 prosi膰 go o zgod臋 na nasz
艣lub.
63
00:05:27,050 --> 00:05:31,550
Ale przecie偶 tw贸j ojciec ruszy艂 na wojn臋
wesprze膰 Kazimierza. No w艂a艣nie!
64
00:05:32,030 --> 00:05:33,610
Co艣 mi si臋 stanie!
65
00:05:35,270 --> 00:05:39,110
Gunzel nigdy nie nale偶a艂 do rozwa偶nych
m臋偶贸w. A teraz widz臋, 偶e od tego
66
00:05:39,110 --> 00:05:40,870
mi艂owania odj臋艂o mu resztki rozs膮dku.
67
00:05:41,370 --> 00:05:42,870
Nie pocieszasz mnie, pani.
68
00:05:43,770 --> 00:05:48,210
Nie martw si臋. Jest silny. Rany ju偶 si臋
zagoi艂y. Na pewno wr贸ci do ciebie ca艂y i
69
00:05:48,210 --> 00:05:50,090
zdrowy. A mo偶e nawet jako narzeczony.
70
00:06:02,350 --> 00:06:04,310
O ile nie spotka na swojej drodze
Henryka.
71
00:06:06,550 --> 00:06:07,550
Jak to?
72
00:06:09,110 --> 00:06:10,550
Henryk te偶 ruszy艂 do kr贸la.
73
00:06:11,170 --> 00:06:12,490
Je偶eli trafi膮 na siebie.
74
00:06:13,310 --> 00:06:16,090
A co je偶eli Gunzel b臋dzie chcia艂 si臋
zem艣ci膰 i...
75
00:06:16,090 --> 00:06:22,750
Stanie si臋 tragedia.
76
00:06:30,930 --> 00:06:32,750
M贸wi艂em ju偶 z ksi臋偶臋tami.
77
00:06:33,870 --> 00:06:34,970
W tym pokoju.
78
00:06:35,550 --> 00:06:36,570
Alechnicki na defekt.
79
00:06:37,910 --> 00:06:39,570
Widzia艂e艣 tam naszych? Co z nimi?
80
00:06:41,870 --> 00:06:45,430
Tych, kt贸rzy odnie艣li ci臋偶kie rany i
zmarli, pochowano.
81
00:06:45,810 --> 00:06:50,210
Jak nakazuje obyczaj, msza by艂a dla nich
艣wi臋ta.
82
00:06:50,950 --> 00:06:56,510
Panie, czemu tak srogo rozprawi艂e艣 si臋 z
lud藕mi w 艢cinawie?
83
00:06:57,050 --> 00:06:58,850
Pokaza艂em si艂臋. Moje prawo.
84
00:06:59,980 --> 00:07:01,120
Znowu b臋d膮 gada膰.
85
00:07:01,660 --> 00:07:05,360
Wtedy, kiedy wkroczy艂e艣 do ko艣ciana.
Do艣膰! Nie b臋d臋 si臋 t艂umaczy艂 z walki.
86
00:07:15,720 --> 00:07:17,360
Dobrze, 偶e Bolko ciebie przys艂a艂.
87
00:07:18,480 --> 00:07:19,760
Nie boisz si臋 prawdy.
88
00:07:23,120 --> 00:07:24,760
Pojedziesz do ksi臋cia Ole艣nickiego.
89
00:07:25,680 --> 00:07:28,600
Panie, zgodzisz si臋 na uk艂ad z nim?
90
00:07:30,520 --> 00:07:32,760
Ka偶dy, kto ma przewag臋 wojska, mo偶e
wygra膰 bitw臋.
91
00:07:33,400 --> 00:07:35,820
Ale nie ka偶dy potrafi pokona膰 wroga bez
walki.
92
00:07:37,160 --> 00:07:39,280
Zgodz臋 si臋 na uk艂ad, ale nie b臋d臋 o
niego prosi艂.
93
00:07:41,280 --> 00:07:42,460
Maj膮 twoich ludzi.
94
00:07:42,760 --> 00:07:44,400
A ja mam wojsko na 艢l膮sku.
95
00:07:44,840 --> 00:07:46,000
I mog臋 mie膰 go wi臋cej.
96
00:08:01,900 --> 00:08:03,140
Na wyk艂ad do pracy.
97
00:08:04,620 --> 00:08:06,620
Musisz robi膰 z rynkami.
98
00:08:08,380 --> 00:08:11,700
Dlatego chcia艂a艣 zapyta膰 kr贸lowo.
99
00:08:13,340 --> 00:08:14,860
Je艣li ty zgodzisz.
100
00:08:17,560 --> 00:08:20,340
Czy mog艂aby wr贸ci膰 do obowi膮zk贸w o
chmieszczeni?
101
00:08:22,420 --> 00:08:27,200
Nie za wcze艣nie? Jeste艣 pewna, 偶e
wytchowia艂a艣? Tak.
102
00:08:29,740 --> 00:08:30,740
Pami臋tam.
103
00:08:31,640 --> 00:08:35,580
Wszystko, to jak ci wyr臋ci艂a tat臋,
chocia偶 wola艂aby o tym zapomnie膰.
104
00:08:36,340 --> 00:08:41,960
Nasza g艂owa jest taka, 偶e czasem
wszystko zapomina na amin.
105
00:08:42,919 --> 00:08:48,540
A jak zrobimy co艣, co wstyd przynosi, to
wtedy pami臋ta i pami臋ta.
106
00:08:50,080 --> 00:08:53,340
Wybacz mi. Nie, nie m贸wmy ju偶 o tym.
107
00:08:58,160 --> 00:09:01,600
Zg贸d藕cie, pani prosi z ca艂ego serca.
B臋d臋 ci s艂u偶y膰 w niej lepiej, jak
108
00:09:01,600 --> 00:09:03,860
B臋d臋 ci s艂u偶y膰 tak, jak s艂u偶y艂a kr贸lowej
Ann. Do艣膰!
109
00:09:14,780 --> 00:09:17,820
Pom贸wi臋 z Medziek i dam ci odpowied藕.
110
00:09:18,380 --> 00:09:19,500
A teraz ju偶 id藕.
111
00:09:32,750 --> 00:09:33,830
Pozb臋d藕 si臋 tej Litwinki.
112
00:09:34,770 --> 00:09:35,770
Raz na zawsze?
113
00:09:37,650 --> 00:09:38,650
Zatrzyma膰 j膮 u siebie.
114
00:09:38,930 --> 00:09:40,330
A jak b臋dzie donosi膰?
115
00:09:41,270 --> 00:09:42,710
Ja nie mam nic do uchytbia.
116
00:09:43,710 --> 00:09:44,710
Nic, a nic, pani.
117
00:09:45,330 --> 00:09:47,890
A od niepami臋ci do odczechtwa blisko.
118
00:09:48,650 --> 00:09:52,070
A mo偶e... jest szalona?
119
00:10:07,360 --> 00:10:08,480
Jagna! Ojcze!
120
00:10:10,320 --> 00:10:14,120
Mo偶emy porozmawia膰? Potem porozmawiamy,
bo teraz spiesz臋 si臋 dwie艣ciami do
121
00:10:14,120 --> 00:10:15,800
kr贸lowej. Ojcze, nie ka偶 mi jecha膰 do
Szczytlina.
122
00:10:19,100 --> 00:10:20,100
Dok膮d?
123
00:10:20,360 --> 00:10:23,720
Katarzyna powiedzia艂a, 偶e tak urodzi艂a z
tob膮 ojczyna pro艣b臋 偶bietki, znaczy
124
00:10:23,720 --> 00:10:27,700
ksi臋偶nej pomorskiej. Ja pierwszy raz o
tym s艂ysz臋.
125
00:10:28,220 --> 00:10:30,560
No ale to Katarzyna ma raz...
126
00:10:31,100 --> 00:10:35,680
Trzeba s艂ucha膰 Katarzyny. Potem
porozmawiamy. Teraz musz臋 do kr贸lowej.
127
00:10:35,680 --> 00:10:36,680
pewno!
128
00:10:48,640 --> 00:10:52,000
Czyli m贸wisz, 偶e mo偶na jej ufa膰?
129
00:10:52,560 --> 00:10:54,900
Jest to niewiasta czystego serca.
130
00:10:55,540 --> 00:10:58,700
Krzywdy u niej nie zadnasz. Litwinka.
Chrze艣cijanka.
131
00:10:59,560 --> 00:11:00,940
Tw贸rzy艂a tamtej kr贸lowej.
132
00:11:01,160 --> 00:11:02,860
Wi臋c ma do艣wiadczenie.
133
00:11:04,320 --> 00:11:05,960
I dba przecie偶 o ciebie, pani.
134
00:11:08,600 --> 00:11:10,540
A co z Gawij膮?
135
00:11:11,400 --> 00:11:12,980
Mo偶e zosta膰, czy ma odej艣膰?
136
00:11:14,180 --> 00:11:16,140
My艣l臋, 偶e lepiej b臋dzie j膮 mie膰 przy
sobie.
137
00:11:16,680 --> 00:11:19,880
Twoja roztropno艣膰, pani, powinna zosta膰
opisana w kronikach.
138
00:11:20,080 --> 00:11:23,320
Mam nadziej臋, 偶e najpierw trafi膮 tam
moje synofie.
139
00:11:24,640 --> 00:11:25,640
Prawda, Karl?
140
00:11:31,460 --> 00:11:33,580
Kaza艂e艣 c贸rce pakowa膰 kufry?
141
00:11:34,160 --> 00:11:35,380
No tak, tak, tak.
142
00:11:36,380 --> 00:11:39,520
Rozmawia艂em z ni膮, ale ty, zdaje si臋,
rozmawia艂e艣 wcze艣niej.
143
00:11:40,060 --> 00:11:43,520
Je偶eli naka偶esz, musi pojecha膰. No tak,
tak, tak.
144
00:11:44,680 --> 00:11:46,880
Ale ja bym wola艂 jednak, 偶eby zosta艂a
tutaj.
145
00:11:47,400 --> 00:11:49,740
Trzeba jej znale藕膰 m臋偶a z naszych stron.
146
00:11:51,080 --> 00:11:52,520
Pycymirze! Nie pojmujesz?
147
00:11:52,740 --> 00:11:55,180
W艂a艣nie dlatego trzeba j膮 teraz wys艂a膰
daleko.
148
00:11:55,860 --> 00:11:57,200
Dali B贸g, nie pojmuj臋.
149
00:11:57,720 --> 00:12:00,140
Bo nie jeste艣 niewiast膮. Dlatego.
150
00:12:01,480 --> 00:12:02,960
My takie rzeczy widzimy.
151
00:12:03,460 --> 00:12:07,900
Wystarczy艂o mi jedno spojrzenie na
Jagn臋, na jej rumie艅ce, b艂yszcz膮ce oczy,
152
00:12:07,900 --> 00:12:10,780
wiedzie膰, 偶e... Jezu, jest chora.
153
00:12:11,220 --> 00:12:12,220
Gorzej.
154
00:12:16,200 --> 00:12:22,160
Przycisn臋艂am z 艂贸偶ki, przekupi艂am
wst膮偶kami dw贸rki kowrowej i wiem, 偶e
155
00:12:22,160 --> 00:12:24,340
sp臋dza du偶o czasu z Karlem z Hesji.
156
00:12:25,400 --> 00:12:26,420
Podejrzanie du偶o.
157
00:12:27,200 --> 00:12:29,600
Z medykiem kr贸lowej, znaczy jest chora.
158
00:12:29,820 --> 00:12:35,400
Zakochana. W cz艂owieku, bez herbu, bez
pozycji. No to ja poczn臋, 偶e twoja c贸rka
159
00:12:35,400 --> 00:12:36,400
ma takie gusta.
160
00:12:37,200 --> 00:12:41,460
Dobrze ci radz臋. Ka偶 jej jecha膰 do
Szczecina cho膰by dzisiaj.
161
00:12:42,540 --> 00:12:46,000
Ojcze, matko, nie ka偶cie mi jecha膰.
162
00:12:59,820 --> 00:13:01,620
B臋dzie ci tam dobrze. B艂agam.
163
00:13:02,800 --> 00:13:07,100
Ksi臋偶na El偶bieta b臋dzie rada, mog膮c
ciebie mie膰 przy sobie.
164
00:13:07,960 --> 00:13:08,960
Czekam na ciebie.
165
00:13:14,840 --> 00:13:18,440
Pojad臋, ale... Pozw贸lcie te偶 jecha膰
Karlowi.
166
00:13:30,990 --> 00:13:32,770
Ba艂am si臋, 偶e ju偶 Ci臋 nie odzyskam.
167
00:13:33,350 --> 00:13:34,350
Przecie偶 nie umar艂a.
168
00:13:34,870 --> 00:13:36,790
Nawet nie pami臋ta艂a艣, jak mam na imi臋.
169
00:13:37,550 --> 00:13:43,590
Co razem przesz艂y艣my, jak wraca艂y艣my
latami na Litw臋. Jak mnie Tautas
170
00:13:43,670 --> 00:13:46,410
Jak nasza kr贸lowa Anna.
171
00:13:48,230 --> 00:13:50,570
O tym to i ja bym wola艂a zapomnie膰.
172
00:13:51,450 --> 00:13:54,210
Jak si臋 nacierpia艂a, nim B贸g zabra艂 j膮
do siebie.
173
00:13:54,450 --> 00:13:55,830
A ile warto pami臋ta膰.
174
00:13:57,570 --> 00:13:58,750
Nawet najgorszy b贸l.
175
00:14:00,840 --> 00:14:02,540
Wtedy wiemy, sk膮d to wszystko.
176
00:14:03,320 --> 00:14:09,840
I to od pieca, jak robi艂a ko艂a膰 dla
177
00:14:09,840 --> 00:14:14,080
kr贸lewien. To, jak pierwszy raz stan臋艂a
przy rondach na Wawelu.
178
00:14:15,580 --> 00:14:17,140
Jak lewienkim jestem.
179
00:14:17,640 --> 00:14:19,700
A wiesz, 偶e mi艂ujesz w贸jta?
180
00:14:21,960 --> 00:14:23,660
Kiedy do niego p贸jdziesz?
181
00:14:24,340 --> 00:14:29,300
Po偶ycz臋 ci jakiej艣 chusty albo spiny.
Nie trzeba mi b艂yskotek.
182
00:14:31,530 --> 00:14:32,530
Ani ch艂opa.
183
00:14:33,990 --> 00:14:37,450
Musz臋 si臋 teraz daj膮膰 z kr贸low膮. Blada
jak p艂贸tno.
184
00:14:38,930 --> 00:14:41,690
Dam jej burak贸w, mi臋sa.
185
00:14:42,050 --> 00:14:44,030
Ka偶e przygotowa膰 co艣 poziwnego.
186
00:15:05,420 --> 00:15:06,420
I nie szukam.
187
00:15:54,500 --> 00:15:55,780
Czego tu szukasz, w艣cierwo?
188
00:15:57,720 --> 00:15:59,080
Gunce, co tu robisz?
189
00:15:59,340 --> 00:16:00,880
Nie b贸j si臋, nie chc臋 z tob膮 walczy膰.
190
00:16:01,180 --> 00:16:05,060
Mam inne sprawy ni偶 nasze zadarki. O co
za mnie jedziesz? Dukty niebezpieczne.
191
00:16:05,540 --> 00:16:06,540
Przydam ci臋.
192
00:16:06,660 --> 00:16:07,660
Przecz!
193
00:16:08,220 --> 00:16:09,220
Prosz臋.
194
00:16:09,980 --> 00:16:10,980
呕ycie ci niemi艂e?
195
00:16:11,580 --> 00:16:13,600
Ma艂o ci ran, kt贸re zada艂em?
196
00:16:13,860 --> 00:16:17,180
Bardziej boli, 偶e ojciec Helen nie daje
zgody na nasze ma艂偶e艅stwo. A co mnie to
197
00:16:17,180 --> 00:16:18,180
obchodzi?
198
00:16:18,460 --> 00:16:19,460
Twoje zmartwienie.
199
00:16:20,000 --> 00:16:22,600
B臋d臋 ci wiernie s艂u偶y艂. I w rozmowach
si臋 przydam.
200
00:16:24,080 --> 00:16:25,900
Wiem, po co ruszy艂e艣. Mikie masz od
wolka.
201
00:16:26,480 --> 00:16:28,560
A ja znam ludzi ksi臋cia 艢cinawskiego.
202
00:16:28,760 --> 00:16:29,980
I wiem, jak z nimi m贸wi膰.
203
00:16:30,360 --> 00:16:32,260
Nie jeste艣 mi do niczego potrzebny.
204
00:16:32,660 --> 00:16:34,640
Znowu, znowu wchodzisz mi w drog臋.
205
00:16:35,040 --> 00:16:36,380
Wracaj. Walczymy?
206
00:16:36,920 --> 00:16:39,180
Czy razem wystaramy si臋 w imieniu kr贸la
o pok贸j?
207
00:16:41,240 --> 00:16:42,240
Zabij!
208
00:16:43,720 --> 00:16:44,900
Albo z misj膮 zabierz.
209
00:16:51,280 --> 00:16:54,020
Kr贸l jest zdr贸w, ale ksi膮偶臋ta 艣l膮scy
zaatakowali nasza w贸jtka.
210
00:16:54,740 --> 00:16:56,220
Ksi膮偶臋 ole艣niki Bia艂ie艅c贸w.
211
00:16:57,000 --> 00:16:58,740
Pono膰 s膮 w艣r贸d nich ranni. Kto?
212
00:16:59,680 --> 00:17:00,680
Jan Jura.
213
00:17:01,320 --> 00:17:04,760
Ale kr贸l nie odni贸s艂 偶adnych ran. To
kr贸l te偶 bra艂 udzia艂 w walce?
214
00:17:06,000 --> 00:17:07,180
Ilu ich pojmano?
215
00:17:08,200 --> 00:17:09,460
Ca艂y oddzia艂 Jana Jury.
216
00:17:12,460 --> 00:17:14,940
W takim razie nie mo偶na ich zostawi膰 bez
pomocy.
217
00:17:15,260 --> 00:17:16,960
To by 藕le 艣wiadczy艂o kr贸lu.
218
00:17:21,010 --> 00:17:22,410
Pani. Chc臋 pom贸c.
219
00:17:22,970 --> 00:17:24,210
Wykupcie za to Jana Jur臋.
220
00:17:25,829 --> 00:17:27,170
Jeste艣 bardzo hojna, pani.
221
00:17:27,470 --> 00:17:30,290
Ten klejnot jest wart mniej ni偶 偶ycie
naszych rycerzy.
222
00:17:31,350 --> 00:17:32,490
To wspania艂y gest.
223
00:17:32,850 --> 00:17:34,310
Jan Jura b臋dzie ci wdzi臋czny.
224
00:17:34,630 --> 00:17:36,390
To nie chodzi o Jana Jur臋, a nie innych
rycerzy.
225
00:17:36,670 --> 00:17:38,850
Tu chodzi o m贸j m膮偶.
226
00:17:50,800 --> 00:17:52,080
M贸g艂 tak nara偶a膰 swoje 偶ycie.
227
00:17:52,720 --> 00:17:54,020
Najwa偶niejsze, 偶e nic mu nie jest.
228
00:17:54,220 --> 00:17:57,580
A je偶eli by艂by ranny albo zgin膮艂, to co
ze mn膮?
229
00:17:59,240 --> 00:18:01,160
Ty jeste艣 kr贸low膮, pani.
230
00:18:01,900 --> 00:18:05,180
P贸ki nie da艂am mu syna, ja jestem
niekim.
231
00:18:13,800 --> 00:18:15,720
Szkoda, 偶e nie tobie powierzy艂em t臋
misj臋.
232
00:18:16,780 --> 00:18:19,820
Gdyby艣 zamiast Jana i Ury poszed艂 na
Ole艣nic臋, nie dosz艂oby do tego.
233
00:18:20,840 --> 00:18:22,360
Nie wiadomo, jakby to si臋 sko艅czy艂o.
234
00:18:23,200 --> 00:18:24,380
Mo偶e i mnie by pojma膰.
235
00:18:24,920 --> 00:18:26,580
Ale ty us艂ucha艂by艣 rozkazu.
236
00:18:28,080 --> 00:18:32,600
Mo偶e i Jura ma krew gor膮co, ale
poszed艂by pani za tob膮 w ogie艅.
237
00:18:32,980 --> 00:18:36,980
Nie chc臋, 偶eby moi ludzie szli za mn膮 w
ogie艅, a potem gnili sami w niewoli, jak
238
00:18:36,980 --> 00:18:37,980
porzucone psy.
239
00:18:39,000 --> 00:18:40,000
Wyci膮gniemy go sam.
240
00:18:40,960 --> 00:18:42,180
Albo nie by艂o za p贸藕no.
241
00:18:44,060 --> 00:18:46,160
Licz臋 na ksi臋cia Henryka, to twardy
cz艂owiek.
242
00:18:47,480 --> 00:18:48,480
Dziwny troch臋.
243
00:18:49,360 --> 00:18:50,360
Brat Wolka.
244
00:18:50,730 --> 00:18:51,730
Ale zimna.
245
00:18:57,690 --> 00:19:02,450
Nie rozumiem, dlaczego Jagna tak bardzo
zbrania si臋 przed wyjazdem?
246
00:19:02,710 --> 00:19:04,430
Chcesz j膮 pani wys艂a膰 na Pomorze?
247
00:19:05,290 --> 00:19:08,730
A偶 tak ci si臋 przykrzy艂a rola macochy?
Jak mo偶esz?
248
00:19:09,690 --> 00:19:11,970
Jagna jest mi tak bliska, jak w艂asne
dzieci.
249
00:19:12,230 --> 00:19:15,790
Zale偶y mi na tym, 偶eby by艂a szcz臋艣liwa.
Dlatego chcesz j膮 wys艂a膰 a偶 do
250
00:19:15,790 --> 00:19:18,850
Szczecina? Niech si臋 czym艣 zas艂u偶y dla
kr贸la.
251
00:19:19,540 --> 00:19:21,620
Ksi臋偶nej Pomorki nie jest m艂贸dk膮.
252
00:19:22,160 --> 00:19:26,560
Gdyby nie obn臋si艂a si臋 czytanie mi
艂acin膮, mo偶e by ju偶 znalaz艂a m臋偶a.
253
00:19:26,840 --> 00:19:30,780
Mo偶e nie chce jecha膰, bo ju偶 kogo艣 tutaj
umi艂owa艂a?
254
00:19:31,700 --> 00:19:34,800
Nic mi o tym nie wiadomo, ani z Pytkowi.
255
00:19:36,340 --> 00:19:40,300
Katarzyno, do prawdy nie wiesz, o kogo
chodzi? Ca艂y czas w rozjazdach, u boku
256
00:19:40,300 --> 00:19:41,600
kr贸la, sk膮d mam wiedzie膰?
257
00:19:42,460 --> 00:19:43,540
Katarzyno, ty wiesz wszystko.
258
00:19:45,680 --> 00:19:49,020
Gdyby by艂 godny jej r臋ki m膮偶, nie
musia艂aby si臋 kry膰.
259
00:19:50,960 --> 00:19:52,300
Spr贸buj j膮 przekona膰.
260
00:19:53,400 --> 00:19:58,020
Nie chcesz, 偶eby u boku twojej siostry
by艂 kto艣, kogo zna od urodzenia?
261
00:19:59,420 --> 00:20:00,980
Pobiernic臋, godn膮 zaufania?
262
00:20:02,020 --> 00:20:03,400
To wspania艂a my艣l.
263
00:20:04,000 --> 00:20:07,920
Do艣膰 rozumnej niewiasty, by wszyscy byli
zadowoleni.
264
00:20:08,420 --> 00:20:12,900
Wa偶ne, by przy El偶biece by艂 kto艣, kto
zna j膮 od urodzenia i jest dla niej jak
265
00:20:12,900 --> 00:20:14,580
matka. Nie inaczej.
266
00:20:15,240 --> 00:20:18,900
Egle powinna pojecha膰 Egle?
267
00:20:45,320 --> 00:20:47,020
Wyjednaj nam 艂ask臋 u Pana.
268
00:20:47,600 --> 00:20:52,400
Polecamy Twojej opiece Jana Juch臋. On
jest m贸j opiekun.
269
00:20:54,020 --> 00:21:00,040
Majko, jak na... Mam ogromn膮 pro艣b臋.
270
00:21:00,500 --> 00:21:02,140
B艂agam, wstaw si臋 za mn膮 do Ojca.
271
00:21:02,400 --> 00:21:04,100
A co uczyni艂a艣? Nic z艂ego.
272
00:21:04,780 --> 00:21:07,080
Tylko wysy艂a mnie do Szczecina za
El偶biet膮.
273
00:21:07,860 --> 00:21:09,120
Chyba jest Ci bliska.
274
00:21:09,360 --> 00:21:11,040
Jest. Oczywi艣cie, 偶e jest.
275
00:21:15,310 --> 00:21:16,310
To prawda.
276
00:21:19,430 --> 00:21:20,430
Pom贸wisz z nim?
277
00:21:21,290 --> 00:21:24,110
Pom贸wi臋, ale je偶eli kr贸l si臋 nie zgodzi,
to... To koniec.
278
00:21:25,950 --> 00:21:27,450
Zawsze chcia艂am mie膰 nadziej臋 w Pan B贸g.
279
00:21:34,970 --> 00:21:36,150
No to id藕 ju偶.
280
00:21:44,140 --> 00:21:45,420
A wym贸dlcie si臋 ze mn膮.
281
00:21:50,340 --> 00:21:57,240
艢wi臋ta Jadwigo, pozw贸l mi by膰 dobr膮
pani膮, dobr膮 偶on膮 i dobr膮 matk膮 dla
282
00:21:57,240 --> 00:21:58,240
Kunekuncie.
283
00:21:58,940 --> 00:22:00,720
Pom贸偶 jej znale藕膰 dobry m膮偶.
284
00:22:01,600 --> 00:22:07,000
A kiedy ju偶 b臋dzie daleko, niech
zabierze ze sob膮 swoje bliskie, Ekle i
285
00:22:07,460 --> 00:22:08,940
A co b臋dzie z Jagn膮?
286
00:22:10,100 --> 00:22:12,000
Oto musi martwi膰 si臋 jej ojciec.
287
00:22:12,640 --> 00:22:13,640
Pom贸偶.
288
00:22:17,879 --> 00:22:20,180
Ale nikt nie chce mie膰 wroga w tej
dziedzinie.
289
00:22:32,780 --> 00:22:34,980
Henryk powinien ju偶 tu by膰 razem z
Je艅cami.
290
00:22:36,640 --> 00:22:39,960
To mo偶e by膰 podst臋p Ole艣nickiego, 偶eby
zyska膰 na czasie.
291
00:22:45,000 --> 00:22:46,000
S膮!
292
00:22:48,460 --> 00:22:49,460
Co z nim?
293
00:22:50,440 --> 00:22:52,100
Ram nie by艂o czym opatrzy膰.
294
00:22:52,360 --> 00:22:53,720
Krwi za du偶o straci艂.
295
00:22:54,020 --> 00:22:55,040
艢witu nie do偶yje.
296
00:22:55,240 --> 00:22:56,740
Mog艂em wcze艣niej odbi膰 je艅c贸w.
297
00:22:57,480 --> 00:22:58,480
Jan!
298
00:23:00,200 --> 00:23:02,120
Uch, ruchu. Id藕 ogrzej si臋.
299
00:23:04,340 --> 00:23:05,340
Spisa艂e艣 si臋, Henryku.
300
00:23:05,600 --> 00:23:07,340
W powinno艣ci zaszczyt.
301
00:23:08,480 --> 00:23:10,180
Co艣 posz艂o nie po twojej my艣li, ksi膮偶臋.
302
00:23:10,620 --> 00:23:11,740
A moje 偶ycie?
303
00:23:12,180 --> 00:23:15,330
Kr贸lu. A ja ksi膮偶臋ta. Gotowi do uk艂ad贸w?
304
00:23:15,930 --> 00:23:17,630
Goncer zaraz przyjedzie z istami.
22825
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.