All language subtitles for Korona krolow odc 94

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,070 --> 00:00:34,750 W poprzednim odcinku... 2 00:01:09,550 --> 00:01:12,650 Ciężko na trakcie. W górach nocą spadł śnieg. 3 00:01:13,190 --> 00:01:14,930 Lato jeszcze prędko stopnieje. 4 00:01:16,330 --> 00:01:17,330 Odpowiedź będzie? 5 00:01:17,470 --> 00:01:22,890 Ponoć krzyżakom nie w smak. Wyroki z procesu i skarżą się nowemu papieżowi. 6 00:01:23,570 --> 00:01:25,850 Podziękuj biskupowi za wizytę minioną. 7 00:01:26,710 --> 00:01:29,110 Tam nie pomówię. Niedługo będę na Wawelu. 8 00:01:29,390 --> 00:01:30,450 Co każesz, panie? 9 00:01:31,430 --> 00:01:32,490 Zachować spokój. 10 00:01:33,890 --> 00:01:35,570 Wybacz śmiałość, królu. 11 00:01:37,750 --> 00:01:38,850 Wojny nie będzie. 12 00:01:40,270 --> 00:01:44,930 Bo rodzina żyje na ziemi dobrzyńskiej i ciągle w strachu. 13 00:01:45,930 --> 00:01:49,910 Nie zerwę rozejmu, nie rękajcie się. Będzie pokój z Krzyszakami. 14 00:01:50,670 --> 00:01:53,830 Panie! Muszę do króla. Kim jesteś? 15 00:01:54,330 --> 00:01:56,310 Nie poznajesz mnie, panie. 16 00:01:57,850 --> 00:02:00,670 Służyłem na dworze u królowej Elżbiety. 17 00:02:02,430 --> 00:02:03,430 Znalazł go? 18 00:02:03,910 --> 00:02:04,930 Czego chcesz? 19 00:02:05,910 --> 00:02:07,890 Nim stanę przed obliczem pana. 20 00:02:10,600 --> 00:02:17,360 przeprosić za upieszałość, tajemnicę zdradzić, rąbka przyszłości uchylić. 21 00:02:17,960 --> 00:02:22,420 Wysłuchaj starego człowieka, jak ojca własnego, miłościwy królu. 22 00:02:58,890 --> 00:03:00,950 Tak, czekaj, już odprymy. Czemu nie wołasz? 23 00:03:03,690 --> 00:03:07,310 Witaj, Jarosławie. Nie spodziewałem się ciebie tak z rana. 24 00:03:07,570 --> 00:03:12,030 Chciałbym jeszcze raz przejrzeć wyrok sędziów papieskich. Nie znajdziesz w nim 25 00:03:12,030 --> 00:03:13,030 nic? 26 00:03:13,870 --> 00:03:15,030 Ponadto, co wiadome. 27 00:03:15,690 --> 00:03:19,930 Chciałbym zrozumieć krzyżaków, aby nie mogli odrzucić moich argumentów. 28 00:03:20,430 --> 00:03:26,490 Łatwiej ugodę, jeśli pojmujesz działania przeciwnika. Bardzo zacna metoda. 29 00:03:27,210 --> 00:03:31,010 Ale jeśli mam być szczery, nie wiem, czy to cokolwiek zmieni. 30 00:03:31,490 --> 00:03:36,210 Zakon chce jedynie utrzymać to, co zdobyła z czasem powiększyć swoje 31 00:03:36,310 --> 00:03:38,350 Czyżbyś stracił wiarę, Zbigniewie? 32 00:03:38,670 --> 00:03:40,390 Chodźmy przejrzeć dokumenty. 33 00:03:46,430 --> 00:03:47,870 Nie pamiętam cię. 34 00:03:48,530 --> 00:03:49,990 Młody byłeś, panie. 35 00:03:50,210 --> 00:03:52,150 Mów prędko, bo spieszną mi drogę. 36 00:03:53,850 --> 00:03:55,470 Kazimierzu, synu Władysława. 37 00:03:56,030 --> 00:04:01,630 Wybacz, żem tego wcześniej nie uczynił. W podzięce za twoje czyny. Za to, jak 38 00:04:01,630 --> 00:04:05,830 się oprzedłeś z moim rodem. Przeglinam cię z całego serca. Niech twoja żona nie 39 00:04:05,830 --> 00:04:06,789 urodzi syna. 40 00:04:06,790 --> 00:04:11,830 Mojego syna zgładzono za twoje winy. Będziesz patrzył, jak inni mężowie mają 41 00:04:11,830 --> 00:04:16,750 synów. A twoja żona będzie bezpłodna, jak chustynia, jak depotenacyjnie. 42 00:04:23,210 --> 00:04:24,970 123 świadków. 43 00:04:25,270 --> 00:04:27,050 A oni mają czelność podważać wyrok. 44 00:04:27,290 --> 00:04:29,830 Zaczynam wierzyć, że biskup Grot miał rację. 45 00:04:30,350 --> 00:04:33,270 Z krzyżakami inaczej nic się nie wskóra, jak tylko miecze. 46 00:04:33,530 --> 00:04:37,670 Przypominam jednak, że to właśnie biskup Jan latami potrafił tłumić w sobie chęć 47 00:04:37,670 --> 00:04:42,690 odwetu, aby zbrodniarzy postawić przed sądem. Bóg jeden wie, ile go to 48 00:04:42,690 --> 00:04:47,190 kosztowało. I tylko Bogu sąd nad tymi zbrodniarzami pozostanie. 49 00:04:47,630 --> 00:04:52,830 Zapewniam cię, że zarówno jego wyznanie, jak i cały proces nie pójdą na marne. 50 00:04:53,290 --> 00:04:55,310 Kropla dróży skały, Zbigniewie. 51 00:04:56,850 --> 00:04:59,670 Wierzysz jeszcze w pokojowe rozwiązanie tej sprawy? 52 00:04:59,910 --> 00:05:01,090 Ja już nie. 53 00:05:01,890 --> 00:05:07,510 Krzyżacy na nasze roszczenia odpowiadają, że pomoże przekazał im król 54 00:05:07,550 --> 00:05:09,510 Słowa przeciwko dokumentom. 55 00:05:31,020 --> 00:05:32,020 Co ty tu w ogóle robisz? 56 00:05:32,220 --> 00:05:34,140 Przecież powiedziałem ci, że miałaś na mnie zaczekać. 57 00:05:34,560 --> 00:05:35,560 Stęskniłam się. 58 00:05:35,840 --> 00:05:37,460 Przecież powiedziałem, że po ciebie przyjadę. 59 00:05:38,060 --> 00:05:39,620 Wokół Krakowa gasują bandy. 60 00:05:40,400 --> 00:05:43,640 Skoro nie zawahali się zabić woźnicy Królewskiego i jego straży, to znaczy, 61 00:05:43,640 --> 00:05:46,760 dwami mogło być tak samo. Ale przecież nic się nie stało. Jesteśmy całe i 62 00:05:46,760 --> 00:05:49,700 zdrowe. Że zdrowe, to bym taka pewna nie była. 63 00:05:49,960 --> 00:05:54,340 Taki mnie ból w krzyżu złapał. Ja to się w ogóle dziwię, że stryjna zdecydowała 64 00:05:54,340 --> 00:05:55,340 się na tę podróż. 65 00:05:56,280 --> 00:05:58,780 Ładnie. I jeszcze Jasiek mnie obwinia. 66 00:06:00,240 --> 00:06:02,860 Twoja żona? Moja. Twój kłopot? Mój. 67 00:06:03,240 --> 00:06:08,860 Tak się nacierpiałam w tej kolebie z książa, żeby te kozy zobaczyć, a ona co? 68 00:06:08,860 --> 00:06:11,080 razu zaczęła beczeć, że na Wawel chcę. 69 00:06:11,460 --> 00:06:13,500 No tak mnie pośpieszała. 70 00:06:14,980 --> 00:06:20,140 Jedynie zdążyli te kufry z jednej koleby do drugiej przekładać. Zgoda uparta 71 00:06:20,140 --> 00:06:23,380 jest. Ale przecież z ważną sprawą jechałam. Przestańcie. 72 00:06:24,280 --> 00:06:25,380 Niedoczekanie twoje. 73 00:06:25,840 --> 00:06:27,040 Może chociaż... 74 00:06:27,290 --> 00:06:28,990 Ktoś jeden raz mnie w życiu posłucha. 75 00:06:29,230 --> 00:06:31,210 Przecież ja przez nią mam same zgryzoty. 76 00:06:31,730 --> 00:06:35,090 Takiego się najadłam strachu. No, no popatrzcie, no. 77 00:06:36,750 --> 00:06:39,870 Jeszcze, jeszcze do tej pory serce mi wali. 78 00:06:40,590 --> 00:06:41,650 Dobrze mówię? Wali? 79 00:06:42,710 --> 00:06:46,050 Sumienia nie masz. Ale musiałam przyjechać, żebyś poczuł to, co ja. W 80 00:06:46,050 --> 00:06:49,370 nie słuchasz. Lepiej ty posłuchaj. Jezus, przyniewiasty, co wy ze mną 81 00:06:49,530 --> 00:06:50,530 Posłuchaj. 82 00:06:56,010 --> 00:06:57,250 Mój syn kopie. 83 00:07:01,710 --> 00:07:03,090 Cieszę się, że jesteście. 84 00:07:20,950 --> 00:07:22,030 Przepraszam, Egle. 85 00:07:24,450 --> 00:07:25,450 Wybacz. 86 00:07:30,800 --> 00:07:33,880 Potulny jesteś ostatnio, jak baranek. 87 00:07:34,280 --> 00:07:39,300 Nawet włosy upięłaś, jak na stateczną matronę przystało. Czuję się jakoś 88 00:07:39,300 --> 00:07:40,300 inaczej. 89 00:07:41,880 --> 00:07:46,100 Kiedy byłam w ciąży, cały drew był we mnie, tylko strach i gorycz, a teraz... 90 00:07:46,100 --> 00:07:47,460 Teraz jesteś bezpieczna. 91 00:07:48,980 --> 00:07:51,200 Nie nawykłam do takiej troski. 92 00:07:51,740 --> 00:07:55,400 Mikołaj ciągle pytał o moje zdrowie, obsypuje mnie prezentami. 93 00:07:55,900 --> 00:07:59,060 Dziś dostałam rękawiczki, parę dni temu grzebień. 94 00:07:59,930 --> 00:08:00,930 Piękny, prawda? 95 00:08:02,250 --> 00:08:03,590 Widziała go już. 96 00:08:04,190 --> 00:08:10,230 Gdzie? U złotnika pewnie. 97 00:08:14,830 --> 00:08:16,570 Teraz muszę już... 98 00:08:37,710 --> 00:08:40,090 Więcej za ciebie oczami świecić nie będę. 99 00:08:40,370 --> 00:08:45,850 No musisz obiecać, że nie będziesz już sprzeciwiać woli męża. No Fio, obiecuję. 100 00:08:46,010 --> 00:08:50,410 No a widziałaś jak go rozsierdziłaś. Widziałam. Jak z radości wkakał. 101 00:08:51,030 --> 00:08:52,030 Warto było. 102 00:08:52,230 --> 00:08:56,690 No a ta swoje reputację przez ciebie nadwyrężam w takim zamieszaniu. Bez 103 00:08:56,690 --> 00:09:00,090 uprzedzenia na dwór królewski przyjechać. No przecież to wstyd. 104 00:09:02,310 --> 00:09:04,630 No dobra. Zobacz jak ja wyglądam. 105 00:09:05,100 --> 00:09:08,940 Tak mnie pośpieszałaś do koleby, że mi się pasek zerwał. A to mówiłam, że kupię 106 00:09:08,940 --> 00:09:14,620 nowy. Ale ten, mój świętej pamięci mąż, mi z Wrocławia przywiózł. Na co mi nowy? 107 00:09:14,880 --> 00:09:18,180 Dobrze, więc znajdziemy dobrego kaletnika, kto go naprawi. 108 00:09:19,580 --> 00:09:20,860 Zobacz, jaka wytworna pani. 109 00:09:21,460 --> 00:09:24,680 Zaraz zapytam, kto jej tak pas przysposobił. Ani mi się waż. 110 00:09:25,740 --> 00:09:26,740 Pani? 111 00:09:26,940 --> 00:09:28,820 No ładnie. 112 00:09:29,080 --> 00:09:31,200 Nie było się kogo zapytać, tylko cudzoziemki. 113 00:09:31,880 --> 00:09:33,760 Patek mi się zepsuł tu, o! 114 00:09:33,980 --> 00:09:35,780 A zresztą macą mi to gadanie. 115 00:09:36,140 --> 00:09:38,120 Signora, szuka się kaletnik? Tak. 116 00:09:39,080 --> 00:09:40,080 Zaprowadzę was. 117 00:09:45,880 --> 00:09:46,480 Ten 118 00:09:46,480 --> 00:09:54,200 starzec, 119 00:09:54,200 --> 00:09:56,420 panie, powinien ponieść karę. 120 00:09:58,800 --> 00:10:00,720 To szalenie, zostawcie go w lesie. 121 00:10:02,520 --> 00:10:03,560 Jak każde spanie. 122 00:10:04,020 --> 00:10:05,860 I nie wpuszczajcie tu nikogo. Chcę być sam. 123 00:10:30,670 --> 00:10:33,210 Tak jak ja odpuściłem winę temu starcowi. 124 00:10:35,010 --> 00:10:37,450 Tak Ty, Boże, bądź miłości w mnie grzesznym. 125 00:10:39,630 --> 00:10:41,090 To Ty dajesz życie. 126 00:10:43,030 --> 00:10:46,250 Przysięgam, będę wierny wszystkim Twym przekazaniom. 127 00:10:48,050 --> 00:10:49,050 Wierny żonie. 128 00:10:50,590 --> 00:10:54,630 Tylko praw bym wreszcie miał komu przekazać koronę królu Polki. 129 00:10:56,050 --> 00:10:58,830 Praw by moja żona wreszcie dała mi potomka. 130 00:11:31,310 --> 00:11:34,270 Mówiłem, żadnych gorących kąpieli. 131 00:11:35,590 --> 00:11:37,430 Kto złamał mój zakaz? 132 00:11:37,630 --> 00:11:38,630 Mój medyk. 133 00:11:40,550 --> 00:11:42,330 Karl kazał mi się rozgrzać. 134 00:11:42,750 --> 00:11:44,710 Zostawiono okno otwarte na noc. 135 00:11:44,970 --> 00:11:46,930 Potrzebujesz świeżego powietrza. 136 00:11:47,610 --> 00:11:50,150 Gorąc nie służy brzemiennym niewiastom. 137 00:12:03,470 --> 00:12:04,610 Nie jestem przemienna. 138 00:12:04,890 --> 00:12:10,190 I nie będziesz, pani, jeśli zaszkodzi sobie tak niepracowliwym zachowaniem. 139 00:12:10,190 --> 00:12:11,190 mówi inaczej. 140 00:12:11,310 --> 00:12:14,390 Zresztą... Bardzo jest myśl. 141 00:12:14,750 --> 00:12:15,750 Sama nie wiem. 142 00:12:20,390 --> 00:12:23,710 Jeśli się czujesz, pani, mam coś dla ciebie. 143 00:12:26,510 --> 00:12:28,610 Siemię wiesiołek pewnie od Karla. 144 00:12:29,170 --> 00:12:32,810 Nie dziwię się, że ci od tego niedobrze. To nie ciało mnie boli, Eliasz. 145 00:12:34,000 --> 00:12:36,540 Ja potrzebuję lekarstwo, które na serce działa. 146 00:12:39,000 --> 00:12:40,000 Boję się. 147 00:12:43,480 --> 00:12:44,580 Czego się boisz? 148 00:12:47,320 --> 00:12:49,800 Boję się, że Kaźmisz jest w wyższych razach inna. 149 00:12:50,220 --> 00:12:51,520 Że mnie straci. 150 00:12:52,140 --> 00:12:55,400 Panie, zgryzota nie pomaga. Nie zatręczaj się. 151 00:12:55,840 --> 00:12:59,800 Chirp mi, Eliasz, pomóż mi. Ja wezwałam kark, żeby mi pomógł. 152 00:13:00,580 --> 00:13:02,380 Tobie nie medyk jest potrzebny. 153 00:13:06,720 --> 00:13:08,420 Razem to doda ci siły. 154 00:13:15,460 --> 00:13:19,420 Warsztat Kaletnik obok warsztat mojego męża. Lujem most dobrał. 155 00:13:19,660 --> 00:13:21,180 Pani może z złotnikiem? 156 00:13:22,280 --> 00:13:23,920 Był. Jak to? 157 00:13:24,600 --> 00:13:26,700 Owka. Przez pan się dopytywać? 158 00:13:26,940 --> 00:13:28,060 No, no. Wabene, wabene. 159 00:13:29,340 --> 00:13:33,600 Już dwie zimy minęły, odkąd my tutaj przyjechali. Na początku nie było łatwo. 160 00:13:33,950 --> 00:13:38,150 Myśmy ciężko pracowali i zimno. 161 00:13:38,350 --> 00:13:42,650 Antonio zachorował i morto, zmarł. 162 00:13:43,530 --> 00:13:44,530 Przykro mi. 163 00:13:44,590 --> 00:13:46,430 A teraz ja prowadzę jego warsztat. 164 00:13:46,730 --> 00:13:48,990 Grazie a Dio i jego klienci zostali przy mnie. 165 00:13:50,070 --> 00:13:51,130 Podziwiam cię, pani. 166 00:13:51,910 --> 00:13:52,910 Perché? 167 00:13:54,010 --> 00:13:56,210 Za to, że jesteś panią swojego losu. 168 00:13:57,430 --> 00:13:59,530 Nie tęskną ci za słoneczną Italią? 169 00:13:59,730 --> 00:14:02,490 Ach, pani, ile ja już łez wypłakałam. 170 00:14:09,960 --> 00:14:12,660 Masz wolne do jutra. Tylko nie włócz się po nocy. 171 00:14:13,360 --> 00:14:14,540 Co tam, wujcie? 172 00:14:15,080 --> 00:14:17,200 Znaleźliście już mordercę z tego woźnicy? 173 00:14:17,480 --> 00:14:22,720 A wam, niewiastom, się wydaje, że złapać zbuja to to samo, co upolować mysz w 174 00:14:22,720 --> 00:14:25,980 piwnicy. Jak się odpowiednio dużego kocura znajdzie. 175 00:14:28,440 --> 00:14:30,060 Żonę woźnicy mi tylko chodzi. 176 00:14:31,120 --> 00:14:32,880 Sama siedemką pacholą została. 177 00:14:34,240 --> 00:14:36,380 Przecież życia jej mężowi nie wrócę. 178 00:14:36,640 --> 00:14:37,880 I sprawiedliwości potrzeba. 179 00:14:38,480 --> 00:14:40,560 A nam pewności, że Kraków jest bezpieczne. 180 00:14:40,780 --> 00:14:44,040 To może sama zajmiesz się tą sprawą, skoro uważasz, że wójt nie da rady. 181 00:14:44,900 --> 00:14:46,800 Ja mam swoją robotę, a wy swoją. 182 00:14:47,200 --> 00:14:49,260 A na waszym miejscu zajrzałabym do karćmy. 183 00:14:50,100 --> 00:14:52,260 Żyna w woźnicy mówiła, że tam często przesiadywał. 184 00:14:56,920 --> 00:14:57,920 Babskie gadanie. 185 00:14:58,540 --> 00:15:01,100 Do złapania naszej myszki potrzebna nam kocica. 186 00:15:01,880 --> 00:15:03,360 Najlepiej sekutnica, jak ta. 187 00:15:03,860 --> 00:15:05,820 Z podrukami odtryny, jak brzydka. 188 00:15:08,030 --> 00:15:09,450 Nie zapędzajcie się, Czaku. 189 00:15:10,510 --> 00:15:11,510 Szanujcie niewiastę. 190 00:15:20,350 --> 00:15:22,130 Będzie z tego piękna suknia. 191 00:15:23,010 --> 00:15:24,250 Irlanta się cieszy. 192 00:15:24,530 --> 00:15:26,290 Najbardziej z tego, że ty go wybrałaś. 193 00:15:28,150 --> 00:15:29,390 Myślisz, że mi wybaczę? 194 00:15:34,190 --> 00:15:36,530 Tutko, co ci jest? 195 00:15:37,020 --> 00:15:38,020 Tak? 196 00:15:40,140 --> 00:15:41,760 Na pewno będziesz szczęśliwa. 197 00:15:44,900 --> 00:15:47,180 Martwię się tylko, żeby bezpiecznie dojechała do domu. 198 00:15:47,480 --> 00:15:51,660 A co jej miałoby się stać? Pewnie już się grzeje przy ogniu w kołczy. 199 00:15:52,400 --> 00:15:53,740 Cudka miała zły sen. 200 00:15:54,820 --> 00:15:57,740 Śnił jej się biały lew w błyszczącej koronie. 201 00:15:59,060 --> 00:16:00,140 Poczciwa cudka. 202 00:16:01,560 --> 00:16:05,560 Dawno nie mierzy nie widziała ci się. Od tego ci w głowie miesza. 203 00:16:08,400 --> 00:16:09,400 Śmiejcie się. 204 00:16:10,620 --> 00:16:16,480 Ale ja nadal nie mogę zapomnieć, jak ten lew krwawym pytkiem pochylał się nad 205 00:16:16,480 --> 00:16:17,480 moją Jolentą. 206 00:16:18,020 --> 00:16:21,820 Cudko, czy ty choć raz w życiu lwami działać? Przestańcie ze mnie dbać! 207 00:16:24,640 --> 00:16:26,540 Matko przynajmniej zwiększę to przez ciebie! 208 00:16:27,360 --> 00:16:28,360 Spokojnie. 209 00:16:28,680 --> 00:16:30,000 Jestem taka roztargniona. 210 00:16:31,320 --> 00:16:33,120 Powinnam była jechać z Jolentą do Gołczy. 211 00:16:35,560 --> 00:16:36,560 Już dobrze. 212 00:16:39,560 --> 00:16:41,140 Egle tkaninę uratowała. 213 00:16:42,020 --> 00:16:44,960 Chowam do kufra, bo jeszcze naprawdę coś się stanie. 214 00:17:10,510 --> 00:17:11,510 Wszystko dobrze, pani? 215 00:17:13,150 --> 00:17:14,150 No tak. 216 00:17:14,690 --> 00:17:15,690 Pobladłaś. 217 00:17:18,210 --> 00:17:20,069 Wszystko dobrze. Nic się nie stało. 218 00:17:39,050 --> 00:17:40,190 To ilu ich było? 219 00:17:40,490 --> 00:17:41,490 Przynajmniej kilku. 220 00:17:41,930 --> 00:17:43,850 Zaskoczeni strażnicy nawet nie dobyli mieczy. 221 00:17:44,890 --> 00:17:46,630 To napada na królewski wódz. 222 00:17:47,690 --> 00:17:51,550 Macie jakieś domysły? Nie, znaleźliśmy tylko kilka nadpalonych skór. To 223 00:17:51,550 --> 00:17:55,170 niewiele. Kazałem przesłuchać ludzi po okolicznych karczmach i gospodach. 224 00:17:55,390 --> 00:17:56,129 Bardzo dobrze. 225 00:17:56,130 --> 00:17:57,029 I coś wiadomo? 226 00:17:57,030 --> 00:18:01,770 Dowiedziałem się, że woźnica pił w tej karczmie na trakcie do Sącza. 227 00:18:02,210 --> 00:18:06,370 To pewnie wszystkim powiedział, jaki ma plan. Nie, to za mało. Żeby napaść, 228 00:18:06,370 --> 00:18:08,790 musieli dokładnie wiedzieć, kiedy wyjeżdża. Taki głupi chyba nie był. 229 00:18:09,260 --> 00:18:12,360 Gdyby to byli zwyczajni rabusie, zabraliby wóz. 230 00:18:12,780 --> 00:18:15,680 To pewnie spalili go, żeby zatrzeć ślady i zmylić trop. 231 00:18:15,900 --> 00:18:20,480 I jeszcze jedno. Złodzieje często kradną to, co szybko można sprzedać, a z tymi 232 00:18:20,480 --> 00:18:22,960 szkurami nie pójdzie im tak łatwo. Były znakowane. 233 00:18:23,620 --> 00:18:27,340 To skoro to nie byli zwykli złodzieje, to kto? 234 00:18:28,020 --> 00:18:32,160 Może ktoś, kto świadomie chce nas wprowadzić w błąd, żebyśmy myśleli, że 235 00:18:32,160 --> 00:18:34,060 zwykły zbójecki napad. Tylko po co? 236 00:19:04,410 --> 00:19:06,250 Pani, za tym lasem to już do oczu. 237 00:19:07,090 --> 00:19:10,250 Nareszcie. Mogę się zaczekać, jak zobaczę Różynię i pachnie. 238 00:19:12,630 --> 00:19:13,489 Czuj się! 239 00:19:13,490 --> 00:19:14,490 Zatrzymaj wódź! 240 00:19:36,590 --> 00:19:37,590 Już dobrze. 241 00:19:40,370 --> 00:19:42,350 Powiedz panienkom, że niedługo będziemy. 242 00:19:42,810 --> 00:19:46,290 Niech szykują swoje rumiane policzki. Będę je całować do bólu. 243 00:20:01,650 --> 00:20:04,370 A potem wsadzili staka do aresztu. 244 00:20:05,380 --> 00:20:10,760 Ja próbowałam go powstrzymać, ale gdzie tam, za nic mają niewiastę. Dzięki Bogu, 245 00:20:10,760 --> 00:20:15,400 pan Ligenza się za nim stawił. No, bo my się jeszcze z Warszawy znamy. A, to ty 246 00:20:15,400 --> 00:20:17,400 się znasz, babo, z marszałkiem dworu, tak? 247 00:20:17,620 --> 00:20:20,400 No jak, życie mu uratowałam. 248 00:20:20,920 --> 00:20:26,080 Razem ze Stachem z takich ciężkich ran go wykurowaliśmy i Ligenza w podzięce 249 00:20:26,080 --> 00:20:27,600 wyciągnął go z lochu. 250 00:20:28,080 --> 00:20:30,480 I jeszcze zakiewkę ciężką dorzucił. 251 00:20:30,820 --> 00:20:31,940 To się bogaci. 252 00:20:32,380 --> 00:20:33,380 Tak, dzień. 253 00:20:33,870 --> 00:20:38,030 Dla mnie się nic nie ostało. Wszystko stach zgarnął i teraz domu do najmu 254 00:20:39,730 --> 00:20:40,730 Piwo i kaszę. 255 00:20:41,910 --> 00:20:42,910 Tylko szybko. 256 00:20:43,450 --> 00:20:44,450 Zaraz. 257 00:20:44,930 --> 00:20:46,090 Stoły czyszczę. 258 00:20:47,050 --> 00:20:48,090 A Jeremi? 259 00:20:48,550 --> 00:20:49,630 Już tu nie pracuje? 260 00:20:51,310 --> 00:20:52,310 Pracuje. 261 00:20:56,370 --> 00:20:58,970 Karczmarz nie dojda, nie potrafi go odprawić. 262 00:20:59,850 --> 00:21:01,270 Ale to dobry chłopak, nie? 263 00:21:02,090 --> 00:21:03,370 Nie zdara. 264 00:21:03,570 --> 00:21:05,690 Ja to bym tutaj zarządziła. 265 00:21:06,070 --> 00:21:07,070 Dostanę tę kaszę? 266 00:21:07,730 --> 00:21:08,950 Witam, Taz. 267 00:21:09,370 --> 00:21:14,670 Tak, już, już, już. Kaszę mamy dzisiaj wyśmienitą. 268 00:21:15,170 --> 00:21:16,590 Co za baba. 269 00:21:16,990 --> 00:21:17,990 Oj, tak. 270 00:21:18,010 --> 00:21:19,770 Nawet kata skatowała. 271 00:21:20,610 --> 00:21:21,610 Gadaniem. 272 00:21:41,960 --> 00:21:43,420 Nie podchodź, bo ci zęby wybiję. 273 00:21:45,480 --> 00:21:48,020 Możecie wziąć kolebę i kufrę, ale nas zostawcie w spokoju. 274 00:21:48,300 --> 00:21:49,300 Zamknij się. 275 00:21:49,500 --> 00:21:50,500 Wejdź! 276 00:21:54,880 --> 00:21:55,880 Wstań, pani. 277 00:21:56,160 --> 00:21:57,160 Prosimy. 278 00:22:01,700 --> 00:22:03,500 Jesteś teraz moja. Jak śmiesz. 279 00:22:05,100 --> 00:22:06,320 Mój ojciec cię ukaże. 280 00:22:06,600 --> 00:22:07,600 Wiesz, kim ja jestem? 281 00:22:07,800 --> 00:22:09,640 Wiem. Bardzo dobrze. 21083

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.