All language subtitles for Korona krolow odc 93

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:56,140 --> 00:01:01,820 Chc臋 pos艂a膰 do niej Ann臋. Na wychowanie. Do zakonu? 2 00:01:02,200 --> 00:01:03,840 Tak b臋dzie dla wszystkich najlepiej. 3 00:01:32,080 --> 00:01:33,100 Babo, powiadam. 4 00:01:33,440 --> 00:01:37,480 Lepiej niech nas nikt z t膮 spraw膮 nie 艂膮czy, bo inaczej przyjdzie nam s艂ono za 5 00:01:37,480 --> 00:01:38,520 to zap艂aci膰, panie. 6 00:01:39,100 --> 00:01:43,920 Ju偶, ju偶, ju偶. Nie posk膮pi艂em jad艂a, bo widz臋, 偶e艣cie strudzeni. 7 00:01:44,140 --> 00:01:50,320 A sk膮d przybywacie, je艣li wolno spyta膰? Z Warszawy, panie. Poganie z Litwy na 8 00:01:50,320 --> 00:01:51,400 Mazowszu szalej膮. 9 00:01:51,700 --> 00:01:53,960 Wsie ca艂e pal膮. Moj膮 spalili. 10 00:01:54,440 --> 00:01:55,760 Kamie艅 si臋 nie osta艂. 11 00:01:56,100 --> 00:01:57,180 Wszystko stracone. 12 00:01:57,500 --> 00:01:59,180 Dobrze, 偶e艣cie teraz w Kakowie. 13 00:01:59,820 --> 00:02:02,100 Tu si臋 ludzie zawsze zje偶d偶aj膮 szcz臋艣cia szuka膰. 14 00:02:02,340 --> 00:02:03,960 A i wielu znajduje. 15 00:02:26,120 --> 00:02:28,800 To nie mo偶e by膰, 偶eby szlachci... 16 00:02:29,160 --> 00:02:35,600 Z jakim pospolitym psu bratem w jednej celi siedzia艂? O, pan to widz臋, ja艣nie 17 00:02:35,600 --> 00:02:36,600 pan. 18 00:02:36,900 --> 00:02:39,800 Ja艣nie pan, a 艣mierdzi jak wieprz. 19 00:02:40,480 --> 00:02:43,700 Ja艣nie wieprz. Zabrzyj g臋b臋, bo ci j膮 przetr膮c臋. 20 00:02:48,860 --> 00:02:54,560 Nie mo偶e by膰 kolejny 艂achudra w trawskich, bo przesta si臋 nie godzi. 21 00:02:55,440 --> 00:02:57,760 艁achudra? 呕e c贸偶. 22 00:02:58,320 --> 00:02:59,580 Ja nic nie ukrad艂em. 23 00:02:59,820 --> 00:03:02,740 I rozsierdzi艂e艣 na mia艣nie pana wieprzunia. 24 00:03:15,460 --> 00:03:16,860 Zrozum, wieprzunio. 25 00:03:17,200 --> 00:03:20,080 Tu nie ma 偶adnych mo偶nych ani ksi膮偶膮t. 26 00:03:20,600 --> 00:03:22,620 Wszystkie nasze karki r贸wnie mi艂e kat. 27 00:03:42,440 --> 00:03:46,520 Widz臋, 偶e pan szanowny by艂 艂askaw znowu mnie odwiedzi膰. Co? 28 00:03:47,380 --> 00:03:52,440 Na zamku a偶 tak krucho ze spraw膮? Sko艅cz臋 znowu. Jak jest imi臋, panie? 29 00:03:53,460 --> 00:03:57,780 Przekl臋ta ho艂ota do stolicy si臋 zje偶d偶a. Na jednego uczciwego dw贸ch takich 30 00:03:57,780 --> 00:03:58,780 z艂odziei si臋 znajdzie. 31 00:04:00,960 --> 00:04:03,500 W艂asn膮 matk臋 by okradli, powiadam. 32 00:04:04,000 --> 00:04:05,640 Jaki艣 pewien swoich s膮d贸w? 33 00:04:05,960 --> 00:04:07,900 Co ja s膮dz臋, to nie jest wa偶ne. 34 00:04:08,500 --> 00:04:09,500 T艂utko, da. 35 00:04:09,820 --> 00:04:13,160 Wa偶ne, 偶e s臋dzia M膮drostka wypleni w ko艅cu ca艂e to robactwo. 36 00:04:14,320 --> 00:04:15,760 S臋dzia M膮drostka? Ano. 37 00:04:17,120 --> 00:04:18,560 Dzi艣 na Wawelu s膮d zwo艂ali. 38 00:04:19,500 --> 00:04:20,980 Katiusz szykuje miejsce ka藕ni. 39 00:04:22,400 --> 00:04:25,160 Ja, u rado艣ci posp贸lstwa. Ano. 40 00:04:26,580 --> 00:04:27,580 To co b臋dzie? 41 00:04:31,800 --> 00:04:33,620 Czy mo偶emy w ko艅cu zaczyna膰? 42 00:04:34,520 --> 00:04:37,520 Jak si臋 b臋dziemy tak oci膮ga膰 z tym s膮dem, to do zimy nie sko艅czymy. 43 00:04:38,990 --> 00:04:41,910 Nie ma Jana M膮dracki, nie ma obrad. 44 00:04:42,850 --> 00:04:43,990 Gdzie on si臋 podziewa? 45 00:04:45,670 --> 00:04:48,670 Czy mogliby艣my chocia偶 raz zacz膮膰 o czasie? 46 00:04:50,030 --> 00:04:51,030 Droga! 47 00:04:56,330 --> 00:04:57,330 Witam, barowie. 48 00:04:57,510 --> 00:04:58,650 Kogo jeszcze brakuje? 49 00:04:59,070 --> 00:05:02,030 Brakuje nam marsza艂ka i wielkorz膮dcy krakowskiego. 50 00:05:03,690 --> 00:05:05,250 Trudno, b臋dziemy czeka膰. 51 00:05:20,240 --> 00:05:24,580 Cze艣膰. Wybaczcie panowie sp贸藕nienie, ale sprawa zatrzyma艂a mnie na drpilna. 52 00:05:24,820 --> 00:05:25,820 S艂uchamy, Hermannet. 53 00:05:26,600 --> 00:05:27,600 Wprowadzi膰. 54 00:05:33,740 --> 00:05:38,640 Istniej膮 dowody, 偶e ten oto 艂ajdak stoi za napadem na w贸z z betkurami. Ani. 55 00:06:03,530 --> 00:06:04,530 Prawa jest oczywista. 56 00:06:06,510 --> 00:06:09,470 Herman twierdzi, 偶e znaleziono przy tobie kawa艂ki nadpalonej sk贸ry. 57 00:06:10,130 --> 00:06:11,390 Kiedy to nie moje? 58 00:06:11,750 --> 00:06:13,050 To nie ja, pan. 59 00:06:13,550 --> 00:06:17,090 Ja na tej drodze to przypadkiem na ten w贸z trafi艂em. 60 00:06:18,450 --> 00:06:24,210 Trupy zobaczy艂em, to si臋 tak przerazi艂em, 偶e uciek艂em w te p臋dy, 偶eby 61 00:06:24,210 --> 00:06:25,370 pa艣膰 ofiar膮 zb贸jc贸w. 62 00:06:25,890 --> 00:06:29,150 Mo偶esz nam oszcz臋dzi膰 tych k艂amstw? To my ci oszcz臋dzimy tortur? 63 00:06:30,730 --> 00:06:32,810 Twoja wina nie podlega 偶adnej w膮tpliwo艣ci. 64 00:06:34,540 --> 00:06:37,380 Pytanie tylko, na czyje zlecenie dopu艣ci艂e艣 si臋 przest臋pstwa? 65 00:06:37,900 --> 00:06:38,980 I kto ci pom贸g艂? 66 00:06:39,200 --> 00:06:40,740 Bo to nie jest zadanie dla jednej osoby. 67 00:06:43,780 --> 00:06:46,800 Nie marnuj naszego czasu, m贸w co wiesz, bo jak nie nam, to Katu Frytkowi 68 00:06:46,800 --> 00:06:47,800 艣piewasz. 69 00:06:48,420 --> 00:06:50,380 Niewinnego cz艂owieka zgazujecie, panie. 70 00:06:50,960 --> 00:06:54,360 Si臋gam na Boga. Boga po nie mieszaj, bo to jest blu藕nierstwo. 71 00:07:00,340 --> 00:07:01,520 Wybaczcie, panowie, sp贸藕nienie. 72 00:07:02,200 --> 00:07:03,560 Prawy zboru, rozumiecie? 73 00:07:05,390 --> 00:07:06,390 Siadaj, Miko艂aju. 74 00:07:09,570 --> 00:07:10,570 Star? 75 00:07:11,690 --> 00:07:12,690 Miko艂aj. 76 00:07:26,510 --> 00:07:28,090 Pani, mo偶emy odpocz膮膰. 77 00:07:28,310 --> 00:07:29,490 Palc贸w ju偶 nie czuj臋. 78 00:07:29,790 --> 00:07:34,190 To odpocznij, Irzo. Ja wol臋 wyszywa膰, ni偶 zosta膰 sama z my艣lami. 79 00:07:41,979 --> 00:07:43,180 Pani? Agnieszko? 80 00:07:43,940 --> 00:07:44,940 Henryku? 81 00:07:46,260 --> 00:07:48,460 Przemy艣la艂em spraw臋 mojej c贸rki Anny. 82 00:07:49,780 --> 00:07:55,100 I... Nie ode艣le jej do krastoru, tak jak sobie 偶yczy艂a, 偶e to nie z tob膮 na 83 00:07:55,100 --> 00:07:56,100 dworze. 84 00:07:56,280 --> 00:08:00,940 Ale jej wychowanie zostaje w twoich r臋kach. 85 00:08:08,620 --> 00:08:09,720 Chyba dobra wiadomo艣膰 pani. 86 00:08:21,560 --> 00:08:23,560 Gdzie偶e si臋 zn贸w podziewa m贸j brat? 87 00:08:24,700 --> 00:08:26,100 Na polowaniu. 88 00:08:27,480 --> 00:08:30,320 A nie mo偶emy zacz膮膰 o brat Bet Henryka, ksi膮偶臋? 89 00:08:33,039 --> 00:08:36,320 Musimy om贸wi膰 spraw臋 poselstwa do Przys艂awa. 90 00:08:37,159 --> 00:08:38,740 Nowego biskupa we Wroc艂awiu. 91 00:08:39,140 --> 00:08:41,039 Chc臋, by m贸j brat by艂 obecny. 92 00:08:41,440 --> 00:08:43,460 Chcesz sobie prze艂o偶y膰 na rad臋 w ksi膮偶臋? 93 00:08:46,120 --> 00:08:47,120 Nie. 94 00:08:54,720 --> 00:09:00,640 Panowie, wie艣ci, kt贸re mnie dosz艂y, rokuj膮 藕le. 95 00:09:02,260 --> 00:09:04,200 Czes艂aw buduje uk艂ad z Czechami. 96 00:09:04,750 --> 00:09:07,270 Zawiera sojusz z naszym najwi臋kszym wrogiem. 97 00:09:07,810 --> 00:09:12,090 Interdykt na艂o偶ony przez Nankera za wspieranie Luksemburczyka d艂u偶ej ju偶 98 00:09:12,090 --> 00:09:15,570 Wroc艂awian nie obowi膮zuje. Zosta艂 zdj臋ty w艂a艣nie przez Przec艂awa. 99 00:09:16,130 --> 00:09:18,610 My艣lisz, ksi膮偶e, 偶e poselstwo w tej sprawie pomo偶e? 100 00:09:18,910 --> 00:09:20,190 C贸偶 to za pytanie, ochmistrzu? 101 00:09:20,590 --> 00:09:23,570 Woli stwierdzi膰 z za艂o偶onymi r臋kami, czy mo偶e modli膰 si臋 o cud? 102 00:09:24,050 --> 00:09:27,910 Musimy spr贸bowa膰 chocia偶 Przec艂awa na nasz膮 stron臋 przyci膮gn膮膰. Czy nie 103 00:09:27,910 --> 00:09:32,330 wystarczy, 偶e jeste艣my jedynym przeciwnym Luksemburczykowi 艣l膮skim 104 00:09:32,330 --> 00:09:33,950 c贸偶 nadomiar dra偶ni膰 go uk艂adami? 105 00:09:34,170 --> 00:09:36,510 Tylko jego gniew na siebie sprowadzimy. Brednie. 106 00:09:36,950 --> 00:09:39,390 Uk艂ady pozwol膮 nam gniew pow艣ci膮gn膮膰. 107 00:09:39,950 --> 00:09:44,030 Panie, je偶eli zdecydujesz si臋 poselstwem, ch臋tnie podejm臋 si臋 zadania. 108 00:09:48,490 --> 00:09:49,490 Zgoda, kakalon. 109 00:09:51,170 --> 00:09:52,310 Wyruszy膰, skoro 艣wita. 110 00:09:52,510 --> 00:09:53,510 Rozkaz, panie. 111 00:09:58,470 --> 00:09:59,650 Tego ju偶 za wiele. 112 00:10:00,030 --> 00:10:03,310 Polowanie. Dla mojego brata wa偶niejsze polowanie od ksi臋stwa. 113 00:10:03,740 --> 00:10:06,360 G艂upca za mnie robi przed wszystkimi. Polko, ciszej. 114 00:10:06,720 --> 00:10:10,720 Chcesz, 偶eby ca艂y dw贸r wiedzia艂 o rodzinnych niesnaskach? Na oczach ca艂ego 115 00:10:10,720 --> 00:10:12,120 to by mu sch臋ci艂 sk贸r臋 z 艂oju. 116 00:10:12,460 --> 00:10:16,140 Polko, Henryk na pewno nie chcia艂 ci uchybi膰. Od dziecka stoi w twoim cieniu. 117 00:10:16,520 --> 00:10:20,780 Agnieszko, rad jestem, 偶e tak le偶y ci na wzgl臋dzie dobra mojego brata. Ale to ja 118 00:10:20,780 --> 00:10:21,780 na tym trac臋. 119 00:10:22,060 --> 00:10:25,940 To mnie si臋 wytyka palcami i za plecami m贸wi co to za ksi膮偶臋, co go nawet brat 120 00:10:25,940 --> 00:10:26,940 nie szanuje. 121 00:10:33,930 --> 00:10:35,090 Konradzie, a tobie co si臋 sta艂o? 122 00:10:37,850 --> 00:10:38,850 Nic, pani. 123 00:10:40,390 --> 00:10:42,010 G艂upstwo ze schod贸w spad艂em. 124 00:10:42,250 --> 00:10:44,350 G艂upstwo? Trzeba ci臋 natychmiast opatrzy膰. 125 00:10:45,290 --> 00:10:49,630 Pani, nie raz do pierwszej, nie ostatniej cz艂owiek si臋 przyzwyczaja. 126 00:10:49,890 --> 00:10:51,190 Do spadania ze schod贸w? 127 00:10:51,410 --> 00:10:53,910 Pani pozw贸l odej艣膰, inaczej napytam sobie biedy. 128 00:10:59,770 --> 00:11:00,770 Gunkel. 129 00:11:10,000 --> 00:11:13,640 Bolko post臋puje nierozwa偶nie. Co ty mi tu blagodonisz? 130 00:11:14,240 --> 00:11:18,920 Jak mu 艣piesno skrzy偶owa膰 miecze z Luksemburczykiem, droga wolna, ale niech 131 00:11:18,920 --> 00:11:19,920 si臋 pocz膮膰 sam. 132 00:11:22,440 --> 00:11:23,440 S艂ugi bijesz? 133 00:11:23,640 --> 00:11:25,980 Ma艂o ci wystawiania na szwang reputacji dworu? 134 00:11:26,260 --> 00:11:27,260 呕e niby ja? 135 00:11:28,240 --> 00:11:29,240 Mia艂bym bi膰 s艂uga? 136 00:11:29,540 --> 00:11:31,340 Do tego k艂amiesz w 偶ywe oczy. 137 00:11:31,780 --> 00:11:32,860 Tydu nie masz. 138 00:11:33,180 --> 00:11:35,660 Zobaczymy, co powie na to Bolko. R臋cze za Gunzela. 139 00:11:36,260 --> 00:11:39,080 Rozumiem, 偶e za tym oskar偶eniem stoi jaki艣 dow贸d. 140 00:11:40,300 --> 00:11:42,220 Dow贸d stoi i to przed tob膮. 141 00:11:42,800 --> 00:11:44,440 Konradzie, czy Gunther m贸wi prawd臋? 142 00:11:47,220 --> 00:11:49,880 Pan m贸j nigdy r臋ki na mnie nie podni贸s艂, u pani. 143 00:11:52,700 --> 00:11:54,240 Op, i dow贸d. 144 00:11:56,100 --> 00:11:58,580 To jeszcze nie koniec, rycerzu. 145 00:12:03,400 --> 00:12:05,740 Do czego to dosz艂o, 偶eby niewiasta mnie poucza艂a? 146 00:12:07,980 --> 00:12:09,220 C贸偶 jej si臋 ko艂acze? 147 00:12:10,110 --> 00:12:10,989 Jak to m贸wi膮? 148 00:12:10,990 --> 00:12:13,890 Trzeba t臋giej logiki na niewie艣cie szyki. 149 00:12:20,650 --> 00:12:23,170 Jak mo偶esz przyzwala膰 na tak膮 bezkarno艣膰? 150 00:12:23,370 --> 00:12:27,170 Poczynania Guncela s膮 niedopuszczalne. Najpierw nastaje na cze艣膰 dw贸rki, teraz 151 00:12:27,170 --> 00:12:31,690 m臋ca si臋 nad s艂u偶b膮. Jak to 艣wiadczy o naszym dworze? Agnieszko, pojmij. Guncel 152 00:12:31,690 --> 00:12:34,690 mo偶e i jest nieco barbarzy艅ski w obyczajach. Nieco? 153 00:12:34,930 --> 00:12:37,410 Ale zas艂ug na polubic臋 odm贸wi膰 mu nie mo偶na. 154 00:12:37,710 --> 00:12:40,030 To potw贸r! Zat艂u偶one dla ksi臋stwa. 155 00:12:40,670 --> 00:12:42,230 Par臋 wybryk贸w tego nie skre艣la. 156 00:12:46,370 --> 00:12:47,370 Wybryk贸w? 157 00:12:47,970 --> 00:12:52,290 Bolko! Czy ty wiesz, jak w Krakowie ka偶膮 gwa艂t i zn臋canie si臋 nad niewinnymi? 158 00:12:52,770 --> 00:12:55,090 D艂ugimi latami w lochu o chlebie i wodzie. 159 00:12:56,390 --> 00:12:59,990 M贸wisz, Bolko, 偶e przez poczynania brata ludzie ci臋 nie szanuj膮, ale na pewno 160 00:12:59,990 --> 00:13:03,490 nie pomagasz sobie, przymykaj膮c oko na guncelow膮 samowolno艣膰. Dosy膰! 161 00:13:10,199 --> 00:13:11,199 Dobrze wiem. 162 00:13:12,740 --> 00:13:14,700 Porozmawiam z nim, przywo艂am do porz膮dku. 163 00:13:15,860 --> 00:13:16,920 Ale miarkuj si臋, pani. 164 00:13:34,080 --> 00:13:35,080 Rafale! 165 00:13:37,480 --> 00:13:39,940 Gdzie jeste艣, kr贸lewne? Chcia艂y si臋 na przeja偶d偶k臋 wybra膰. 166 00:13:46,240 --> 00:13:48,020 No prosz臋, prosz臋. 167 00:13:49,600 --> 00:13:54,280 Szalenie mi ciekawa jaka艣 historia kryje si臋 za nietypow膮 schack膮 medyka i 168 00:13:54,280 --> 00:13:55,280 giczki. 169 00:13:55,700 --> 00:13:57,860 Mo偶e warta przeze mnie opisania. 170 00:14:00,160 --> 00:14:01,520 艢miem w膮tpi膰. 171 00:14:01,900 --> 00:14:06,140 By ktokolwiek chcia艂 czyta膰 takie... ...dyrdyma艂y. 172 00:14:08,140 --> 00:14:10,160 To tego spisane r臋k膮 niewiaty. 173 00:14:10,520 --> 00:14:11,520 No tak. 174 00:14:12,400 --> 00:14:16,160 Ju偶 zd膮偶y艂am zauwa偶y膰, 偶e nad niewie艣cie preferujesz, panie, 艣wi艅skie nogi. 175 00:14:17,720 --> 00:14:19,120 Chcesz wiedzie膰, co tu robi臋? 176 00:14:20,880 --> 00:14:22,180 膯wicz臋 si臋 w szyciu ran. 177 00:14:23,240 --> 00:14:28,820 Lepiejsze ciatna by艂oby szy膰 co艣 szywego, ale lepsze to ni偶 nic. 178 00:14:29,780 --> 00:14:32,300 A nie jest to zadaniem kata albo cyrulika? 179 00:14:32,900 --> 00:14:35,800 No, je偶eli chcesz. 180 00:14:36,360 --> 00:14:40,060 Narobi膰 wi臋cej z艂ego ni偶 dobrego to pewnie tak. 181 00:14:42,340 --> 00:14:47,400 Ale to medyk ma za zadanie zg艂臋bi膰 tajemnic臋 ludzkiego cia艂a. 182 00:14:50,360 --> 00:14:55,460 Czyli lepiej zawierzy膰 komu艣, kto uwa偶a, 偶e uczy si臋 o ludzkim ciele, 膰wicz膮c na 183 00:14:55,460 --> 00:14:56,460 艣wi艅skiej nodze. 184 00:15:06,830 --> 00:15:11,290 Czasem nie widz臋 r贸偶nicy mi臋dzy pieprzem a cz艂owiekiem. 185 00:15:12,330 --> 00:15:13,630 Podobne do stworzenia. 186 00:15:15,350 --> 00:15:18,730 Do tej pory nie mia艂am zbyt wiele mo偶liwo艣ci, 偶eby por贸wna膰. 187 00:15:21,530 --> 00:15:23,570 Chcesz mnie, panie, przep臋dzi膰, widz臋 to. 188 00:15:26,050 --> 00:15:27,050 Nie zupe艂nie. 189 00:15:30,150 --> 00:15:34,490 Chc臋 jedynie sprawdzi膰, czy dasz si臋 przep臋dzi膰 tak 艂atwo. 190 00:15:59,240 --> 00:16:06,020 Zarzuca si臋 Tobie pa艂kertwo i 191 00:16:06,020 --> 00:16:12,900 haniebn膮 pr贸b臋 przyw艂aszczenia cudzego dobra tej 192 00:16:12,900 --> 00:16:14,700 t艂ot膮 obecnej Bo偶eny T臋czy艅skiej. 193 00:16:18,420 --> 00:16:19,800 Przyznajesz si臋 do winy? 194 00:16:21,660 --> 00:16:24,320 Tak. To bardzo upraszcza spraw臋. 195 00:16:25,680 --> 00:16:30,780 I dlatego wskazuj臋 ci臋 jedynie na kar臋 loch贸w. Nie, pob艂agam, nie. Tylko nie do 196 00:16:30,780 --> 00:16:31,840 loch贸w. Dura, Leks. 197 00:16:33,700 --> 00:16:35,840 Wyprowadzi膰. Pob艂agam, nie. 198 00:16:36,560 --> 00:16:37,860 Ja mam odnajmu. 199 00:16:38,180 --> 00:16:39,480 Czekajcie, s艂uchamy. 200 00:16:42,960 --> 00:16:47,780 Wielk膮 krzywd臋, kt贸ra zechwa艂a mi wyrz膮dzona, wybaczam. 201 00:16:49,280 --> 00:16:53,220 I prosz臋, by oszcz臋dzi膰 oskar偶onemu chi艅czy loch贸w. 202 00:16:53,500 --> 00:16:54,500 Pani Bo偶eno. 203 00:16:55,890 --> 00:16:59,650 Prosz臋 o spok贸j. To wa偶ne, co m贸wi pani T臋czy艅ska, dlatego zapraszam was na 204 00:16:59,650 --> 00:17:00,650 narad臋. 205 00:17:03,250 --> 00:17:04,930 Dzi臋kuj臋 pani. Prosz臋. 206 00:17:06,750 --> 00:17:08,450 Jeszcze chcia艂am co艣 powiedzie膰. 207 00:17:09,329 --> 00:17:10,329 S艂uchamy. 208 00:17:12,530 --> 00:17:17,030 Wdowie powo藕nicy przekazuje dwie kopy groszy. 209 00:17:40,430 --> 00:17:42,310 I na co nam ten Krak贸w ca艂y by艂? 210 00:17:43,850 --> 00:17:48,830 Ju偶 pewnikiem Stachowi wszystkie ko艣ci porachowali. Ju偶, ju偶, ju偶. Trudno sta艂o 211 00:17:48,830 --> 00:17:49,830 si臋. 212 00:17:50,450 --> 00:17:52,250 Sta艂o si臋, placz nic tu nie wskucha. 213 00:17:53,330 --> 00:17:55,450 To mo偶e on nie by艂 艣wi臋ty. 214 00:17:55,970 --> 00:18:01,510 To mo偶e troch臋 pazerny. Mo偶e nawet i g艂upi, ale 偶eby taki los, no taki los, 215 00:18:01,510 --> 00:18:03,850 ja teraz biedna poczn臋. Ju偶, ju偶, ju偶. 216 00:18:04,270 --> 00:18:05,430 Po co ten placz? 217 00:18:05,950 --> 00:18:08,090 Zostaniesz ze mn膮 w kuchni, pomo偶esz, nie zginiesz. 218 00:18:08,730 --> 00:18:09,790 Tylko przesta艅 zawodzi膰. 219 00:18:11,930 --> 00:18:16,230 To w takim razie nalej nam piwa, karczmarzu. 220 00:18:16,450 --> 00:18:18,830 I wypijemy razem za biednego Stacha. 221 00:18:19,810 --> 00:18:23,150 Podaj to lepsze, karczmarzu. Ja te偶 ci臋 napij臋. 222 00:18:25,090 --> 00:18:26,090 Stachu! 223 00:18:26,430 --> 00:18:31,550 Stachu! Ale ju偶, ju偶, ju偶. No pu艣膰 mnie. Babo, bo mnie zadusi. 224 00:18:34,410 --> 00:18:35,690 Dzi臋ki ci, panie. 225 00:18:36,070 --> 00:18:37,510 Modlitwy wys艂uchane. 226 00:18:38,499 --> 00:18:42,640 Ale powiedz, jak si臋 wypl膮tane艣 z tej kawaly? 227 00:18:44,740 --> 00:18:47,000 Ju偶 mnie mieli bra膰 na tortur. 228 00:18:47,440 --> 00:18:48,760 My艣la艂em, 偶e to koniec. 229 00:18:48,980 --> 00:18:52,180 Jednak na sali pojawi艂 si臋, nie zgadniecie kto. 230 00:18:52,500 --> 00:18:53,500 Kto? 231 00:18:54,560 --> 00:18:58,720 Ligenza. Po艣wiadczy艂 za mnie, powiedzia艂, 偶e nie jestem 偶aden zb贸j, 232 00:18:58,720 --> 00:19:00,340 uczciwy cz艂owiek. 233 00:19:00,680 --> 00:19:03,860 By艂o widzie膰 miny ja艣nie pan贸w Melo. 234 00:19:05,400 --> 00:19:09,840 Chc膮c si臋 w pe艂ni odwdzi臋czy膰 za to, 偶e艣my mu kiedy艣 pomogli w potrzebie, 235 00:19:09,860 --> 00:19:16,680 wyposa偶y艂 mnie w pe艂n膮 sakiewk臋 na nasze nowe 偶ycie w Krakowie. 236 00:19:17,680 --> 00:19:22,460 To ju偶 nie musisz tu zostawa膰. A co z tym zamordowanym wo藕nic膮 i ze sk贸rami? 237 00:19:22,500 --> 00:19:26,560 Powiedzia艂em wszystko jak by艂o i wtedy ja艣nie pan Jasiek z Melsztyna wraz z 238 00:19:26,560 --> 00:19:29,140 w贸jtem, by pojechali czym pr臋dzej spraw臋 zbada膰. 239 00:19:58,320 --> 00:19:59,320 Co za bestialstwo. 240 00:20:02,000 --> 00:20:03,540 艢lad tylko po jednym uderzeniu. 241 00:20:07,840 --> 00:20:09,300 Ale bardzo g艂臋bokim. 242 00:20:10,080 --> 00:20:11,080 O Bo偶e. 243 00:20:11,380 --> 00:20:12,920 Gard艂o podci臋te a偶 po samo rami臋. 244 00:20:14,200 --> 00:20:15,840 Cios musia艂 by膰 zadany z rozp臋du. 245 00:20:17,600 --> 00:20:19,420 Na drobne 艣lady wielu kopyt. 246 00:20:22,120 --> 00:20:24,120 Podejrzewam, 偶e wo藕nica nie spodziewa艂 si臋 ataku. 247 00:20:25,200 --> 00:20:27,380 Zamar艂 w przera偶eniu i w og贸le si臋 nie rusza艂. 248 00:20:27,710 --> 00:20:31,190 A co to wszystko oznacza? 呕e by艂o ich wielu, atakowali znienacka. Kon! 249 00:20:37,070 --> 00:20:38,130 Ten si臋 broni艂. 250 00:20:39,130 --> 00:20:41,230 Zgin膮艂 od kilku umiej臋tnie zadanych cios贸w. 251 00:20:43,090 --> 00:20:44,450 To nie byli zwykli zb贸j. 252 00:21:09,780 --> 00:21:15,560 Pisz trzydziestu czterech skazanych, w tym dwudziestu ukaranych ch艂ost膮, 253 00:21:15,680 --> 00:21:21,140 siedmiu skazanych na zap艂at臋 do skarbca, pozosta艂ych siedmiu wys艂anych na 254 00:21:21,140 --> 00:21:27,280 tortury. O Bo偶e! Mo偶e by tak doko艅czy膰 na zajutrz? Sta艅 mile膰 ozorem, pisz 255 00:21:27,280 --> 00:21:28,280 dalej. 256 00:21:28,400 --> 00:21:30,800 Trzydziestu czterech skazanych, w tym... Niech b臋dzie pochwalony. 257 00:21:32,200 --> 00:21:35,040 Pochwalony, pochwalony, witaj Bogorio. 258 00:21:36,600 --> 00:21:37,680 Mo偶esz odej艣膰. 259 00:21:41,610 --> 00:21:42,610 Zbud偶臋 si臋! 260 00:21:42,690 --> 00:21:45,970 Kiedy wcale nie spa艂em. Dobrze, dobrze. Jutro doko艅czymy. 261 00:21:46,930 --> 00:21:47,930 Ju偶, ju偶. 262 00:21:54,550 --> 00:21:56,990 C贸偶 si臋 arcybiskupie sprowadza do Krakowa? 263 00:21:57,490 --> 00:22:01,250 Sprawy tych, co pomagaj膮 i lecz膮 przy pomocy miecza. 264 00:22:01,630 --> 00:22:08,410 Krzy偶acy. Ale od pocz膮tku doniesiono mi, 偶e wasze poselstwa do Awinionu 265 00:22:08,410 --> 00:22:09,590 na nic si臋 zda艂y. 266 00:22:09,870 --> 00:22:10,870 W istocie... 267 00:22:11,150 --> 00:22:15,010 Papie偶 Clemens nie jest na przechylny. A mo偶e to pos艂owie s膮 nieudani? 268 00:22:16,650 --> 00:22:22,630 Nie mierza to wprawdzie prosty rycerz. Ale grot. Ale to prosty rycerz w艂a艣nie 269 00:22:22,630 --> 00:22:25,690 zmierza do Malborka pertraktowa膰 z krzy偶akami, prawda? 270 00:22:26,050 --> 00:22:28,730 I tu w艂a艣nie pojawia si臋 sprawa, z kt贸r膮 przychodz臋. 271 00:22:29,210 --> 00:22:34,710 Chcia艂bym rozm贸wi膰 si臋 z kr贸lem, aby pozwoli艂 mnie wzi膮膰 t臋 delikatn膮 spraw臋 272 00:22:34,710 --> 00:22:35,710 swoje r臋ce. 273 00:22:36,910 --> 00:22:39,250 M贸wisz, arcybiskupie, 偶e chcesz sam? 274 00:22:40,170 --> 00:22:41,790 Pertraktowa膰 skrzy偶aka. 20938

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.