All language subtitles for Korona krolow odc 92

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:37,560 W poprzednim odcinku. Nigdy nie zrozumiem twojej atencji dla mego wuja i 2 00:00:37,560 --> 00:00:38,640 zimnej, ponurej krainy. 3 00:00:39,140 --> 00:00:40,160 To zniewaga. 4 00:00:40,360 --> 00:00:42,320 A mo偶e trzeba m贸wi膰 kr贸low膮 El偶biet膮? 5 00:00:42,520 --> 00:00:46,720 O jakim nieszcz臋艣cie m贸wisz, Katarzyno? O zerwaniu sojuszu Kr贸lestwa Polskiego i 6 00:00:46,720 --> 00:00:51,060 W臋gier. Teraz boj臋 si臋 do ciebie odezwa膰. T臋skni臋 za tamt膮 El偶bietk膮. Ale 7 00:00:51,060 --> 00:00:52,060 ju偶 nie ma, rozumiesz? 8 00:00:52,560 --> 00:00:57,360 Ojcostwa trudno dowie艣膰. Kr贸l nigdy oficjalnie nie uzna艂 Jolanty. Ani si臋 9 00:00:57,360 --> 00:00:59,300 nie wyrzek艂. Pami臋taj, co nosisz wy偶ej. 10 00:00:59,660 --> 00:01:02,960 Serce. Czy koron臋? Prawda s艂owa, El偶bieta. 11 00:01:06,860 --> 00:01:11,580 Zdaje si臋 w skarbcu mniej pieni臋dzy ni偶 liot. Pr臋dze zamyk rz膮dc贸w. 12 00:01:11,780 --> 00:01:16,100 Felpimy ta t艂a i czynsze trafiaj膮 bezpo艣rednio do kr贸lewskiego skarbca. 13 00:01:16,100 --> 00:01:17,680 偶e to mnie, panie oskar偶asz. 14 00:01:18,360 --> 00:01:20,740 Nie mamy powod贸w by ci nie wierzy膰, Hermanie. 15 00:01:21,800 --> 00:01:23,100 A ziemi kr贸lowej? 16 00:01:23,820 --> 00:01:25,440 Kr贸lowa winna by膰 rada. 17 00:01:25,840 --> 00:01:27,880 Ziemia sandomierska przynosi du偶e dochody. 18 00:01:28,680 --> 00:01:31,840 Z takimi wp艂ywami niechybnie starczy na nowe suknie. 19 00:01:32,800 --> 00:01:35,220 Kr贸lowa nie jest sk艂onna, by trwoni膰 maj膮tek. 20 00:01:35,680 --> 00:01:38,700 Ale nie jest te偶 sk艂onna, aby go pomna偶a膰. 21 00:01:39,260 --> 00:01:41,780 Ju偶 ona sama wie, co robi膰 z w艂asnymi pieni臋dzmi. 22 00:01:43,760 --> 00:01:44,820 Przed艂o偶臋 to podkarbie. 23 00:01:46,640 --> 00:01:49,120 Witajcie. M贸w czym pr臋dzej, co w Wyszehradzie. 24 00:01:50,240 --> 00:01:51,400 Kr贸l przys艂a艂 listy. 25 00:01:53,220 --> 00:01:54,760 Zaprowad藕 pana Hermana do podkarbiego. 26 00:02:03,370 --> 00:02:05,030 Trzeba nam szykowa膰 si臋 do drogi. 27 00:02:09,710 --> 00:02:11,770 Nie by艂o rozs膮dzone, by艣cie sz艂y ze mn膮. 28 00:02:11,990 --> 00:02:14,350 Co nam si臋 mo偶e sta膰, kiedy wok贸艂 stra偶a? 29 00:02:15,010 --> 00:02:17,970 Zapada艂o zapyta膰 macocha o zgod臋. Niepotrzebna mi jej zgoda. 30 00:02:18,190 --> 00:02:21,870 Zobacz, do艣膰 mam ci膮g艂ego siedzenia w komnaty. Ja te偶. 31 00:02:22,210 --> 00:02:23,650 Ile偶 mo偶na gra膰 w szachy? 32 00:02:24,270 --> 00:02:28,550 C贸偶, niebawem i tak trzeba nam wraca膰. Nie znalaz艂y艣my tkaniny dla Jolenty. 33 00:02:28,730 --> 00:02:30,690 Czemu nie wys艂a艂e艣 po ni膮 ochmistrzyni? 34 00:02:31,530 --> 00:02:32,530 Chcia艂am wybra膰 sama. 35 00:02:33,680 --> 00:02:35,080 Chocia偶 tyle mog臋 dla niej zrobi膰. 36 00:02:35,900 --> 00:02:37,060 Przygotowa膰 jej wypraw臋. 37 00:02:37,440 --> 00:02:38,440 Kr贸tko. 38 00:02:39,120 --> 00:02:42,420 Czemu Jolenta nie chcia艂a ze mn膮 rozmawia膰 przed wyjazdem do Go艂czy? 39 00:02:46,040 --> 00:02:47,460 Nie miej jej tego za z艂e. 40 00:02:49,360 --> 00:02:50,360 Jolenta... Dziwujesz si臋? 41 00:02:50,680 --> 00:02:53,120 Okrutna by艂a艣 dla niej. Zamy艣l cho膰 na chwil臋. 42 00:02:53,940 --> 00:02:56,360 Jolent臋 wielce zrani艂o to, czego si臋 tutaj dowiedzia艂a. 43 00:02:57,800 --> 00:02:58,800 Potrzebuje czasu. 44 00:02:59,620 --> 00:03:00,620 Przemy艣li wszystko. 45 00:03:01,080 --> 00:03:02,080 U艂o偶y. 46 00:03:03,370 --> 00:03:05,190 Czy by艂aby sk艂onna mi wybaczy膰? 47 00:03:06,570 --> 00:03:07,670 A chcia艂aby艣 tego? 48 00:03:08,350 --> 00:03:12,070 Mnie by sto lat zaj臋艂o, nim bym si臋 wybaczy艂a. Milcz, bo ci臋 ka偶e 49 00:03:12,070 --> 00:03:13,070 zamkn膮膰 w lochu. 50 00:03:16,390 --> 00:03:17,690 Chcia艂abym si臋 z ni膮 rozm贸wi膰. 51 00:03:18,490 --> 00:03:20,530 Jeszcze niejedna b臋dzie do tego sposobna. Oby. 52 00:03:21,070 --> 00:03:25,350 Po tym wszystkim... Jolanta zas艂uguje na co艣 najlepszego. 53 00:03:26,750 --> 00:03:28,610 Dostanie ode mnie w臋gierskie tkaniny. 54 00:03:29,230 --> 00:03:30,109 Przeka偶esz jej. 55 00:03:30,110 --> 00:03:31,110 Prosz臋. 56 00:03:31,470 --> 00:03:33,750 Mo偶e ten podarek sprawi, 偶e mi wypaczy. 57 00:03:43,270 --> 00:03:45,250 No m贸w偶e, co w li艣cie od kr贸la? 58 00:03:47,090 --> 00:03:50,530 Kazimierz chce rozpocz膮膰 rozmow臋 z ksi臋ciem S艂upskim, Bogus艂awem. 59 00:03:51,650 --> 00:03:55,890 Chce zaskarbi膰 sobie sojusznika w walce z krzy偶akami. Pomorzenie s膮siaduj膮 z 60 00:03:55,890 --> 00:03:57,750 nim. Taki sojusz... 61 00:03:58,040 --> 00:04:02,560 Zniebeczy艂by nadzieje krzy偶ak贸w na podporz膮dkowanie sobie ziemi s艂upskiej, 62 00:04:02,560 --> 00:04:08,020 wymaga szczeg贸lnych gwarancji. Nasz kr贸l pomy艣la艂 o tym. Chce wyda膰 El偶bietk臋 za 63 00:04:08,020 --> 00:04:09,020 ksi臋cia Bogus艂awa. 64 00:04:10,700 --> 00:04:14,080 Kr贸lewska c贸ra z pot臋偶nym posagiem. 65 00:04:14,500 --> 00:04:15,620 Wyborny pomys艂. 66 00:04:16,100 --> 00:04:18,200 Mog臋 niezw艂ocznie ruszy膰 z poselstwem. 67 00:04:18,720 --> 00:04:22,820 Zwr贸c臋 si臋 do starosty wielkopolskiego, by przygotowa艂 si臋 do rozm贸w z ksi臋ciem 68 00:04:22,820 --> 00:04:24,260 Bogus艂awem o sojuszu. 69 00:04:24,620 --> 00:04:27,400 Wy艣l臋 go艅ca z duchem do podnania. Jeszcze dzi艣. 70 00:04:34,030 --> 00:04:35,370 A czerwona wst膮偶ka? 71 00:04:36,730 --> 00:04:39,410 To mnie ma uchroni膰 przed z艂ymi snami? 72 00:04:41,170 --> 00:04:45,370 Egle, to normalne, 偶e brzemienn膮 nachodz膮 niezwyk艂e sny. 73 00:04:45,630 --> 00:04:49,950 Nie przyistni艂a si臋 czarna posta膰 w komnacie, gdzie sta艂a ko艂yska. 艢mier膰? 74 00:04:50,290 --> 00:04:51,530 Raczej anio艂. 75 00:04:51,910 --> 00:04:57,790 Z samego rana kaza艂am przestawi膰 ko艂ysk臋. A jeszcze tego samego dnia, w 76 00:04:57,790 --> 00:05:00,770 gdzie widzia艂am posta膰, wpad艂 kawa艂ek stropu. 77 00:05:01,520 --> 00:05:05,020 Mara uratowa艂a mi c贸rk臋. Raczej matczyne przeczucie. 78 00:05:07,700 --> 00:05:09,300 Inne mnie sny nachodz膮. 79 00:05:10,260 --> 00:05:11,740 Co艣 z艂ego si臋 szykuje. 80 00:05:14,400 --> 00:05:15,480 Niemierza powr贸ci艂? 81 00:05:16,020 --> 00:05:17,380 Oczekuje mnie na Podselskiej. 82 00:05:17,840 --> 00:05:18,840 Nie pani. 83 00:05:19,120 --> 00:05:22,520 Pan niemierza kaza艂 donie艣膰, 偶e Awiniono uda si臋 wprost do Malborka. 84 00:05:25,900 --> 00:05:27,880 Czyli kolejne kilka niedziel sama. 85 00:05:32,360 --> 00:05:33,360 Odejd藕. 86 00:05:39,980 --> 00:05:41,340 Nie martw si臋 z nami. 87 00:05:43,260 --> 00:05:48,760 Wszystko u艂o偶y si臋 pomy艣lnie, a to z艂e to pewnie strach przed b贸lami porodu. 88 00:05:48,880 --> 00:05:49,880 Kr贸tko. 89 00:05:50,800 --> 00:05:55,080 Przede mn膮 nie musisz udawa膰, 偶e nieobecno艣膰 nie mierzy ci臋, nie dotyka. 90 00:05:56,800 --> 00:05:57,800 T臋skni臋, no. 91 00:05:59,540 --> 00:06:01,280 Wi臋cej go nie ma ze mn膮 ni偶 jest. 92 00:06:03,370 --> 00:06:05,350 Raduj si臋, Egle, 偶e Miko艂aj tak si臋 mi艂uje. 93 00:06:06,070 --> 00:06:07,550 W膮tpisz? W mi艂o艣膰 nie mierzy? 94 00:06:08,250 --> 00:06:14,730 Nie w膮tpi臋 w jego oddanie, ale... Ci臋偶ko mi samej. 95 00:06:15,170 --> 00:06:16,250 Mnie masz przy sobie. 96 00:06:17,030 --> 00:06:21,190 M臋偶a ci nie dost膮pi臋, ale... Dzi臋kuj臋, Egle. 97 00:06:43,660 --> 00:06:45,460 Za tymi tkaninami tak zawodzisz. 98 00:06:46,220 --> 00:06:47,280 Oddam ci swoje. 99 00:06:47,580 --> 00:06:48,580 Odejd藕. 100 00:06:48,940 --> 00:06:50,520 Nie lubi臋 jak p艂aczesz. 101 00:06:57,940 --> 00:07:02,500 Jolenta zapewne ucieszy si臋 z prezentu. I wybaczy. Ty by艣 wybaczy艂a? 102 00:07:03,140 --> 00:07:04,780 Wpierw j膮 upokorzy艂am. 103 00:07:05,260 --> 00:07:07,320 Nie zd膮偶y艂am nawet prosi膰. 104 00:07:08,660 --> 00:07:10,520 Wyjecha艂a. Przecie偶 wr贸ci. 105 00:07:11,230 --> 00:07:16,190 Cudka m贸wi艂a, 偶e Jeno sobie pouk艂ada my艣li. Wszystkich trac臋. Co prawisz? 106 00:07:17,010 --> 00:07:19,130 Matka, babka. 107 00:07:19,750 --> 00:07:20,990 Wszyscy odchodz膮. 108 00:07:21,450 --> 00:07:23,130 Ja te偶 za nimi t臋skni臋. 109 00:07:24,050 --> 00:07:25,810 Czarny Kir spad艂 na 艣wiat. 110 00:07:27,710 --> 00:07:29,270 Nic mnie nie raduje. 111 00:07:29,850 --> 00:07:33,890 Na nic nie czekam, o nic nie prosz臋 Boga, bo i tak mi tylko odbiera. 112 00:07:34,870 --> 00:07:37,570 El偶bietko, takie zachowanie niegodne jest kr贸lewny. 113 00:07:43,500 --> 00:07:45,180 Czy nie tak rzek艂aby nasza babka? 114 00:07:45,880 --> 00:07:48,120 O Jolent臋 si臋 nie martw. Wybaczy. 115 00:07:48,560 --> 00:07:52,040 My te偶 sprzeczamy si臋 codziennie, a przecie mi艂uje ci臋 ponad wszystko. 116 00:07:52,280 --> 00:07:55,620 Jeste艣 moj膮 siostr膮. Kt贸r膮艣 jeszcze rano chcia艂a pos艂a膰 do loch贸w. 117 00:07:56,040 --> 00:07:57,560 Dworowa艂am sobie jedn膮. 118 00:07:58,700 --> 00:08:01,320 Wiem. Jolenta te偶 zrozumie. 119 00:08:01,560 --> 00:08:03,000 Zd膮偶ycie si臋 pogodzi膰. 120 00:08:03,600 --> 00:08:05,120 Mnie nikt nie stracisz. 121 00:09:07,880 --> 00:09:09,320 Henryk chce Boles艂awiec. 122 00:09:09,580 --> 00:09:11,020 Wystarczy, 偶e przekonam stryj臋. 123 00:09:11,560 --> 00:09:14,200 Wybacz, ale s艂u偶y艂em na dworze Jaworskim wiele lat. 124 00:09:14,880 --> 00:09:17,660 Dot膮d nie pozna艂em bardziej upartego m臋偶a. 125 00:09:18,120 --> 00:09:20,420 Henryk nie odda miata i dobrze o tym wiesz. 126 00:09:20,680 --> 00:09:24,800 Mo偶e zaproponuj stryjowi cz臋艣膰 swego ksi臋stwa do Boles艂awiec. Kto le偶y blisko 127 00:09:24,800 --> 00:09:27,640 naszych granic? Cho膰by Wolk贸w z tamtej t膮 waroni膮. 128 00:09:28,320 --> 00:09:32,500 W ostateczno艣ci mo偶esz obieca膰 ksi臋dzu 呕aga艅skiemu, 偶e oddasz mu Boles艂awiec, 129 00:09:32,540 --> 00:09:35,760 gdy przejmiesz spadek po stryju. A zechce tyle czeka膰? 130 00:09:35,980 --> 00:09:37,380 Nie po to tw贸j dziad. 131 00:09:37,710 --> 00:09:38,930 Budowa艂 mocne ksi臋stwo. 132 00:09:39,390 --> 00:09:41,110 Walcz膮c m .in. z dziadem Henryka. 133 00:09:41,330 --> 00:09:44,330 I teraz trwoni艂 jego dorobek. Co ci wadzi w moim planie? 134 00:09:45,130 --> 00:09:46,930 Nie daj臋 wiary w uk艂ady z nim. 135 00:09:47,330 --> 00:09:49,430 Jak tylko dostanie co chce, zerwie umow臋. 136 00:09:49,630 --> 00:09:53,150 Nie s膮dz臋, 偶eby si臋 odwa偶y艂. Za nami stoj膮 jeszcze Habsburgowie, 137 00:09:53,290 --> 00:09:54,730 Wittelsbachowie. I kr贸l Polski. 138 00:09:55,150 --> 00:09:57,010 Henryk to wr贸g Kr贸lestwa Polskiego. 139 00:09:57,590 --> 00:09:58,910 Ju偶 trzecie jego przodkowie. 140 00:09:59,170 --> 00:10:00,370 Nienawidzili kr贸la W艂adys艂awa. 141 00:10:00,990 --> 00:10:02,070 Nienawidz膮 i Kazimierza. 142 00:10:03,030 --> 00:10:05,430 Trzecie jego dziad, Henryk. Ksi膮偶臋 na G艂ogowie. 143 00:10:05,950 --> 00:10:10,490 Sam siebie dziedzicem Kr贸lestwa Polskiego zwa艂. Jego synom 艂okietek 144 00:10:10,490 --> 00:10:11,710 odebra艂. Pr贸cz Wschowy. 145 00:10:13,490 --> 00:10:17,350 Czy niezbyt wielk膮 ufno艣膰 pok艂adasz w Kazimierzu, panie? 146 00:10:18,410 --> 00:10:19,410 Wschowa. 147 00:10:20,130 --> 00:10:22,590 Pewny艣, 偶e Kazimierz nie zechce jej zagarn膮膰? 148 00:10:25,610 --> 00:10:30,910 Je艣li wzi膮艂by Wschow臋, ca艂y uk艂ad z Henrykiem spe艂z艂by na niczym. 149 00:10:33,930 --> 00:10:35,750 Wierz臋 Kazimierzowi. Nie zrobi tego. 150 00:10:39,410 --> 00:10:41,950 Wyzywa艂e艣 mnie, bracie? 151 00:10:42,630 --> 00:10:43,630 Tak. 152 00:10:44,790 --> 00:10:45,890 Potrzebna twoja pomoc. 153 00:10:49,330 --> 00:10:54,430 I gdy panny oddawa艂y te ta艅com, rozpierzch艂y te g膮ski na wszystkie 154 00:10:54,650 --> 00:10:58,210 I znowu偶 je musia艂y po borach szuka膰 i kniejach. 155 00:11:05,880 --> 00:11:06,880 Pani? 156 00:11:10,580 --> 00:11:12,060 Dzi臋kuj臋, Nikalu, wystarczy. 157 00:11:12,340 --> 00:11:13,279 Kr贸lewno, 艣pisz? 158 00:11:13,280 --> 00:11:14,280 Tak. 159 00:11:17,100 --> 00:11:20,820 Wiem, 偶e masz wiele zaj臋膰 na dworze. Tym bardziej jestem rada, 偶e znalaz艂e艣 czas 160 00:11:20,820 --> 00:11:21,820 na pytania. 161 00:11:21,860 --> 00:11:25,340 Zadaniem ochmistrza jest s艂u偶enie ci, pani. Ka偶da twoja pro艣ba jest dla mnie 162 00:11:25,340 --> 00:11:26,920 rozkazem. Raz jeszcze dzi臋kuj臋. 163 00:11:27,220 --> 00:11:29,440 Wiedz, 偶e doceniam te starania. U偶臋. 164 00:11:42,570 --> 00:11:45,530 Mo偶emy wszak wys艂a膰 te偶... Zostawcie nas samych. 165 00:12:00,390 --> 00:12:01,570 O co ci chodzi? 166 00:12:02,690 --> 00:12:04,350 Dlaczego nie chcesz jecha膰 do Stryja? 167 00:12:04,750 --> 00:12:06,350 B艂aga膰 by da艂 ci Boles艂awiec? 168 00:12:06,570 --> 00:12:07,570 Nam. 169 00:12:08,010 --> 00:12:09,710 Nie zale偶y ci na ksi臋stwie? 170 00:12:10,090 --> 00:12:11,430 Mo偶e kiedy艣 zale偶a艂o. 171 00:12:13,230 --> 00:12:14,310 Odsun膮艂e艣 mnie od w艂adzy. 172 00:12:16,930 --> 00:12:18,310 Teraz ci j膮 daj臋. 173 00:12:18,710 --> 00:12:21,210 Mo偶esz si臋 wykaza膰. Robi臋 z nie pos艂em? 174 00:12:21,990 --> 00:12:23,070 Po艣lij Petera. 175 00:12:26,190 --> 00:12:28,230 Czego ty wi臋cej chcesz ode mnie, Henryku? 176 00:12:29,310 --> 00:12:30,490 W艂asnego ksi臋stwa? 177 00:12:36,070 --> 00:12:38,130 Dziel膮c ksi臋stwo os艂abimy si臋. 178 00:12:39,350 --> 00:12:41,730 B臋dziemy 艂atwiejszym celem dla Luksemburg贸w. 179 00:12:43,820 --> 00:12:47,020 Nasz dziad wydzieli艂 ojcowizn臋 swoim braciom. 180 00:12:47,460 --> 00:12:48,980 I co z tego przysz艂o? 181 00:12:49,560 --> 00:12:53,220 Stryj Henryk nie zgorzej sobie radzi. Ksi臋stwo Jaworskie. A Zi臋bickie? 182 00:12:54,320 --> 00:12:58,280 Nasz ojciec chcia艂 wsp贸艂rz膮dzi膰 z bratem. Tak jak ja teraz z tob膮. 183 00:12:59,480 --> 00:13:02,360 Stryj by艂 uparty. Chcia艂 w艂asnego ksi臋stwa. 184 00:13:02,980 --> 00:13:04,800 W ko艅cu dosta艂. I co? 185 00:13:05,980 --> 00:13:07,200 I W臋c艂aby? 186 00:13:08,240 --> 00:13:12,640 Stryj popad艂 byli w d艂ugi. Odda艂 ho艂d Czechom. Nie podzielimy ksi臋stwa. 187 00:13:13,540 --> 00:13:14,700 Podzielimy si臋 w艂adz膮. 188 00:13:17,140 --> 00:13:19,520 Zawsze traktowa艂em ci臋, bracie, jak r贸wnego sobie. 189 00:13:19,940 --> 00:13:22,880 Zawsze! I ja mam sobie nic do zarzucenia. 190 00:13:23,100 --> 00:13:25,180 To ty wykorzystywa艂e艣 moj膮 dobro膰. 191 00:13:26,020 --> 00:13:28,580 Nawet o偶eni艂e艣 si臋 pierwszy, bez mojej zgody. 192 00:13:30,900 --> 00:13:33,280 Obieca艂e艣 nie wspomina膰 jej wi臋cej. 193 00:13:48,650 --> 00:13:51,550 Wyzwa艂 mnie na pojedynek z oba, zosta艂a moja namiazga, dobrze. 194 00:13:52,010 --> 00:13:53,010 C贸rki s艂uchasz, panie? 195 00:13:53,130 --> 00:13:56,490 Nie. Rozumiem, pewnie ci to przykre. Jedyne dzieci, a tak w stronie od ojca. 196 00:13:56,870 --> 00:13:58,230 Ksi膮偶 ucieka w ramiona ciotki. 197 00:13:58,750 --> 00:13:59,750 Ale to i prawda. 198 00:14:00,310 --> 00:14:03,330 Ksi臋偶na tak umi艂owa艂a sobie Ann臋, 偶e na nic nie znajduje czasu. 199 00:14:03,770 --> 00:14:05,890 Ani na ta艅ce, ani na swojego ma艂偶onka. 200 00:14:06,490 --> 00:14:07,670 St膮d mo偶e ksi膮偶臋 taki. 201 00:14:07,970 --> 00:14:10,710 W istocie z tym umi艂owaniem ksi臋偶nej do Anny jest pewna przesada. 202 00:14:11,430 --> 00:14:13,530 Skar偶y艂a mi si臋, 偶e dziecko zbyt wiele zajmuje jej czasu. 203 00:14:14,030 --> 00:14:17,250 Wielce tym zm臋czona. A tak偶e sam musia艂em ma艂ej ba艣nie czyta膰. 204 00:14:18,350 --> 00:14:19,890 To m贸wi膮c, nic mi o tym nie wyk艂a. 205 00:14:20,850 --> 00:14:22,930 Widocznie nie chcia艂a dok艂ada膰 ci trosk, panie. 206 00:14:32,290 --> 00:14:33,430 Oto艣 mu ty 偶ona gada艂. 207 00:14:33,670 --> 00:14:36,350 Przecie偶 ksi臋偶na uwielbia to dzieci臋. Henryk jeszcze got贸w jej odes艂a膰. 208 00:14:36,590 --> 00:14:38,330 Lepiej by sam z c贸rk膮 wyjecha艂. 209 00:14:38,870 --> 00:14:40,950 Od 艣mierci 偶ony w g艂owie mu si臋 pomiesza艂o. 210 00:14:41,570 --> 00:14:45,290 Lepiej dla niego, bo odpocz膮艂 od switnickiego dworu. A ksi臋偶yna z Bolko 211 00:14:45,290 --> 00:14:47,850 odpocznie od przykrego brata i skupi si臋 na rz膮dzeniu. 212 00:14:51,600 --> 00:14:52,600 S艂usznie prawisz. 213 00:14:53,160 --> 00:14:54,340 呕al mi go szczerze. 214 00:14:55,640 --> 00:14:56,640 Mnie r贸wnie偶. 215 00:14:56,860 --> 00:14:57,860 Wielce. 216 00:15:09,700 --> 00:15:11,240 Po艣lij do Konstancji Go艅ca. 217 00:15:11,660 --> 00:15:13,080 Nie zasi膮dziesz z nami do uczty? 218 00:15:13,320 --> 00:15:18,020 A偶 tak si臋 roztwierdzi艂a nasza rozmowa, 偶e odmawiasz posi艂ku? Wybacz moja droga, 219 00:15:18,020 --> 00:15:19,220 lecz tenno艣膰 mnie mo偶e. 220 00:15:20,460 --> 00:15:24,400 No c贸偶, goniec do naszej siostry. Musisz j膮 odwiedzi膰. Ja sama ju偶 my艣la艂am o 221 00:15:24,400 --> 00:15:27,260 tym. Chc臋 pos艂a膰 do niej Ann臋. Na wychowanie. 222 00:15:28,900 --> 00:15:29,900 Do zakonu? 223 00:15:30,220 --> 00:15:32,000 Tak b臋dzie dla wszystkich najlepiej. 224 00:15:38,780 --> 00:15:41,860 Nie pozw贸l na to. Anna nie mo偶e zosta膰 zamkni臋ta w klasztorze. 225 00:15:42,360 --> 00:15:44,120 Jej widok przykry jest, panu bratu. 226 00:15:45,280 --> 00:15:48,940 Przypomina mu umi艂owan膮 偶on臋. Nie jej win膮 jest... To jego c贸rka. 227 00:15:53,160 --> 00:15:54,160 Robi, co zechce. 228 00:15:56,920 --> 00:15:58,780 Wybacz, Bolko, ale odj臋艂o mi apetyt. 229 00:16:01,600 --> 00:16:02,419 Po艂贸偶 si臋. 230 00:16:02,420 --> 00:16:03,420 Pojedna. 231 00:16:17,480 --> 00:16:20,960 S膮dzi艂em, 偶e b臋dziesz rada z tej decyzji. Przysi臋gam mie膰 baczenie na jej 232 00:16:20,960 --> 00:16:24,060 pobo偶ne wychowanie, lecz nie zabieraj mojej male艅kiej. Nie trwonisz na ni膮 233 00:16:24,060 --> 00:16:25,580 czasu? Nie jeste艣 zm臋czona? 234 00:16:25,900 --> 00:16:29,780 Z艂y duch musia艂 ci tych bzdur naple艣膰. Z艂y duch lub kto艣, kto chce mojego 235 00:16:29,780 --> 00:16:30,780 nieszcz臋艣cia. 236 00:16:33,560 --> 00:16:35,540 Trwoga mnie przenika na my艣l sam膮. 237 00:16:36,660 --> 00:16:39,420 呕e na dworze jest kto艣, kto m贸g艂by 藕le ci 偶yczy膰. 238 00:16:41,500 --> 00:16:42,500 Agnieszko. 239 00:16:46,150 --> 00:16:47,490 Nie ja jestem z Tob膮 z Tob膮. 240 00:17:16,400 --> 00:17:17,400 Podoba ci si臋? 241 00:17:18,520 --> 00:17:19,839 Jest tw贸j. 242 00:17:25,680 --> 00:17:28,780 Co te偶 pani... Gdzie w nim chodzi膰 b臋d臋? 243 00:17:30,300 --> 00:17:31,300 Nigdzie. 244 00:17:31,880 --> 00:17:32,920 Sprzeda go. 245 00:17:39,120 --> 00:17:40,580 Czy艣 ty rozum postrada艂a? 246 00:17:40,920 --> 00:17:42,100 Maj膮tek rozdajesz? 247 00:17:42,320 --> 00:17:43,740 Jaki maj膮tek? 248 00:17:45,170 --> 00:17:48,170 Bi偶uteria, troch臋 sukni. Ile ju偶 skrzy艅 odda艂a艣 do S膮cza? 249 00:17:48,470 --> 00:17:49,590 Nie wystarczy ci? 250 00:17:50,730 --> 00:17:52,530 A na co wdowie tyle rzeczy? 251 00:17:53,210 --> 00:17:57,130 Jeszcze Lig臋zie i kanclerzowi zapomnia艂am podzi臋kowa膰 za pomoc. 252 00:17:57,410 --> 00:17:58,930 Im te偶 nale偶y si臋 podarek. 253 00:17:59,150 --> 00:18:00,610 Nie pierwszy raz jeste艣 wdow膮. 254 00:18:01,930 --> 00:18:05,050 Nie przypominam sobie, 偶eby 艣mier膰 mojego ojca tak si臋 dotkn臋艂a. 255 00:18:07,130 --> 00:18:08,570 Tym razem jest inaczej. 256 00:18:10,850 --> 00:18:12,070 Sprawa z Chi艅cz膮. 257 00:18:12,880 --> 00:18:16,720 Na powr贸t otworzy艂a. My艣la艂am, 偶e ju偶 zakojon膮 ran臋. Rozmawiaj膮c to wszystko, 258 00:18:16,760 --> 00:18:17,760 nie ukoisz b贸lu. 259 00:18:18,020 --> 00:18:20,360 Ale na moment cho膰 go zag艂usz臋. 260 00:18:23,280 --> 00:18:27,700 Cz臋艣膰 rzecz kaza艂am rozwie艣膰 po szpitalach w intencji wyzdrowienia mojej 261 00:18:27,700 --> 00:18:28,700 wnuczki. 262 00:18:29,320 --> 00:18:30,320 Niepotrzebnie. 263 00:18:32,540 --> 00:18:33,800 Z艂o偶y艂am przysi臋g臋. 264 00:18:36,800 --> 00:18:39,500 Oddam j膮 do karycek, je艣li do偶yj臋 dziesi臋ciu lat. 265 00:18:48,810 --> 00:18:49,830 Potrzebuj臋 Ci臋, matko. 266 00:18:52,230 --> 00:18:53,810 Potrzebuj臋, 偶eby艣 by艂a jak dawniej. 267 00:18:56,350 --> 00:18:58,170 Daj mi jeszcze troch臋 czasu. 268 00:19:00,290 --> 00:19:01,490 O grze to. 269 00:19:14,290 --> 00:19:16,830 Do wieczora b臋dziemy tu siedzie膰, jak nie przestanie p艂aka膰. 270 00:19:18,320 --> 00:19:20,820 Powiedz, niewiasto, co ci臋 tutaj sprowadza? 271 00:19:21,160 --> 00:19:25,260 M贸j m膮偶 jest dwo藕nic膮 wioz艂ocychowej sk贸ry. 272 00:19:25,900 --> 00:19:26,900 Co z nim? 273 00:19:27,020 --> 00:19:28,480 Do domu nie powr贸ci. 274 00:19:29,720 --> 00:19:34,120 I t膮 wiadomo艣ci膮 chcia艂a艣 uraczy膰 kr贸la? Nie ma dla mnie kr贸la, chyba 偶e chcesz 275 00:19:34,120 --> 00:19:35,120 si臋 nim mianowa膰. 276 00:19:35,600 --> 00:19:40,220 Mo偶e grosz dosta艂 i poszed艂 do karczmy. 277 00:19:41,220 --> 00:19:42,580 Nie m贸j Bart艂omiej. 278 00:19:42,960 --> 00:19:44,900 On zawsze do domu wraca艂. 279 00:19:45,680 --> 00:19:46,840 Pom贸偶cie, panowie. 280 00:19:48,020 --> 00:19:49,500 Wkarczymy, mamy Ci臋 go przeprowadzi膰. 281 00:19:50,520 --> 00:19:52,980 Ju偶 trzy dni mijaj膮, jak wr贸ci膰 powinien. 282 00:19:54,340 --> 00:19:55,620 Siedmiu rodziatek mamy. 283 00:19:56,160 --> 00:19:57,700 Co ja im rzekn臋? 284 00:19:58,340 --> 00:19:59,920 Co ja im je艣膰 dam? 285 00:20:02,120 --> 00:20:04,140 B艂agam, pom贸偶cie go odnale藕膰. 286 00:20:05,360 --> 00:20:06,380 Zrobimy to. 287 00:20:06,660 --> 00:20:08,740 Ale m臋偶em czasami zdarza si臋 b艂膮dzi膰. 288 00:20:10,040 --> 00:20:11,500 Szczeg贸lnie jak s膮 przy groszu. 289 00:20:14,180 --> 00:20:15,180 Wracaj do domu. 290 00:20:16,140 --> 00:20:17,920 Na pewno tw贸j bar艂omiej ju偶 tam czeka. 291 00:20:23,520 --> 00:20:24,660 Czemu艣 j膮 odprawi艂. 292 00:20:25,800 --> 00:20:28,320 Bo ta sprawa nas nie dotyczy. Jak to nie dotyczy? 293 00:20:28,900 --> 00:20:31,720 To jest w贸z ze sk贸rami kr贸la. Transport cechu. 294 00:20:32,640 --> 00:20:34,260 Jeste艣 w gor膮cej wodzie, kolpany. 295 00:20:36,360 --> 00:20:40,280 Najpierw sprawd藕my, czy to prawda, a potem b臋dziemy si臋 tym zajmowa膰. 296 00:20:49,420 --> 00:20:52,260 Diabe艂 mnie pokuszy艂, bym si臋 wzi膮艂 ze sob膮. 297 00:20:53,340 --> 00:20:54,600 Diabe艂, diabe艂. 298 00:20:55,200 --> 00:20:57,320 Zap艂aci艂am ci i to srebrem. 299 00:20:57,760 --> 00:21:01,160 Pewnikiem tym, co to biskup da艂 na medyk臋 dla Lig臋. 300 00:21:01,740 --> 00:21:02,740 St贸j! 301 00:21:03,240 --> 00:21:05,140 Zwierz mnie z艂odziejk膮, cofnij to. 302 00:21:05,380 --> 00:21:06,380 Bo co? 303 00:21:06,760 --> 00:21:08,540 Nie daj B贸g mnie opu艣ci膰. 304 00:21:09,780 --> 00:21:12,160 Ju偶 ty stachu tak nie m臋dkuj. 305 00:21:12,780 --> 00:21:14,560 呕aden ju偶 z siebie gospodarz. 306 00:21:14,880 --> 00:21:15,980 Teraz to my r贸wni. 307 00:21:16,680 --> 00:21:18,940 Panie, m膮偶 i niewiastka. 308 00:21:19,220 --> 00:21:20,220 R贸wni. 309 00:21:21,100 --> 00:21:22,240 A Ligenza? 310 00:21:22,560 --> 00:21:25,560 To i tak by zdrowia艂. Ze srebrem czy be? 311 00:21:25,880 --> 00:21:30,040 Dwie niedziele tej twojej poplaniny to ju偶 bym wola艂 trafi膰 w zb贸jstwo. 312 00:21:30,360 --> 00:21:31,520 Ej, tachu. 313 00:21:31,900 --> 00:21:34,640 Mo偶e by艣 ty tego w z艂膮 godzin臋 nie wypowiedzia艂. 314 00:21:36,580 --> 00:21:42,820 Jak 偶e艣my ruszali z Warszawy, to 偶e艣 sprawi艂, 偶e ta droga zajmie nam... 315 00:21:43,080 --> 00:21:44,140 Jedno kilka dni. 316 00:21:44,400 --> 00:21:46,700 Ja by艂em w Krakowie pierwszy raz i tak. 317 00:21:47,320 --> 00:21:50,560 A to 偶e艣my zb艂膮dzili, na amen. 318 00:21:56,140 --> 00:21:57,520 Id藕偶e, id藕偶e. 319 00:21:58,340 --> 00:22:00,900 Id藕偶e, id藕偶e. A jak to zb贸jcy? 320 00:22:03,000 --> 00:22:09,100 Ale po ludzcy zb贸jcy jest szansa, 偶e tylko srebro zabior膮. A gorzej jak si臋 321 00:22:09,100 --> 00:22:10,220 psy poganie trafi膮. 322 00:22:10,600 --> 00:22:12,700 Ja Litwini tu chyba jeszcze nie dotar艂am. 323 00:22:13,000 --> 00:22:14,840 Tak, tak, to tam niemo偶liwe. 324 00:22:15,120 --> 00:22:16,540 Ca艂emu zawsze z艂ogini. 325 00:22:18,240 --> 00:22:19,240 艁ajdaki. 326 00:22:19,740 --> 00:22:22,060 Wiosk臋 mi spalili, rodzin臋 ca艂膮. 327 00:22:22,260 --> 00:22:26,240 Nie wam z tej rodziny, tylko ciotk臋 mia艂a艣. Sama m贸wi艂e艣, 偶e... Gdzie prawi 328 00:22:26,240 --> 00:22:27,240 藕le o zmar艂ych? 329 00:22:28,280 --> 00:22:32,740 Id藕偶e, id藕偶e, bo jeszcze b臋dziemy kolejn膮 niedziel臋 tak szli. A id藕偶e 24503

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.