All language subtitles for Korona krolow odc 74

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:41,480 --> 00:00:42,480 Powybacz pani. 2 00:00:42,760 --> 00:00:44,880 A to wida膰. Za s艂aby by艂. 3 00:00:45,180 --> 00:00:46,780 Albo ty jeste艣 za nerwowa. 4 00:00:47,480 --> 00:00:49,820 Bo chcia艂am zd膮偶y膰 na rynek. 5 00:00:50,380 --> 00:00:54,460 Maj膮... What the... Za co? 6 00:00:55,780 --> 00:00:58,800 Ladecznica. Z gachem j膮 znale藕li. 7 00:00:59,280 --> 00:01:04,140 A b臋dzie mo偶na w ni膮 ciska膰, czym popadnie, kiedy, no, sio艂ku, przez 8 00:01:04,140 --> 00:01:05,140 powioz膮. 9 00:01:05,459 --> 00:01:07,540 呕eby j膮 wspom贸c w odkupieniu grzech贸w, oczywi艣cie. 10 00:01:08,080 --> 00:01:09,080 A to... 11 00:01:09,230 --> 00:01:13,770 Po chrze艣cija艅sku takie zachowanie wobec niewiasty? A na co zas艂uguje taka, co 12 00:01:13,770 --> 00:01:14,770 cudzo艂贸stwem grzeszy? 13 00:01:16,610 --> 00:01:20,110 A kamieniem w ni膮 to wr臋cz mi艂osierdzie. 14 00:01:21,670 --> 00:01:23,170 Mi艂osierdzie? Co ty m贸wisz? 15 00:01:23,530 --> 00:01:28,390 Bo jak ona teraz pocierpie za grzechy, to b臋dzie mia艂a mniej do odpokutowania 16 00:01:28,390 --> 00:01:29,390 艣mierci. 17 00:01:30,930 --> 00:01:31,930 Odejd藕. 18 00:01:37,130 --> 00:01:38,230 Odejd藕, powiedzia艂a. 19 00:02:00,400 --> 00:02:04,380 Dobry Bo偶e, nie ka偶 mi cierpie膰 za t臋 odrobin臋 mi艂o艣ci. 20 00:02:21,500 --> 00:02:24,760 Mistrz nie b臋dzie rad z wie艣ci, kt贸re mu przywie藕li艣my. 21 00:02:25,000 --> 00:02:26,180 Nie nasza w tym wina. 22 00:02:26,400 --> 00:02:27,640 Kto by to zrozumia艂? 23 00:02:28,330 --> 00:02:32,470 Polski biskup m贸wi艂, 偶e... To, co oni m贸wi膮, wierzy膰 nie mo偶esz. 24 00:02:32,770 --> 00:02:34,890 Pami臋taj, co robili i robi膮 poganie. 25 00:02:35,430 --> 00:02:38,730 Nasze wyprawy wspiera rycerstwo ca艂ej Europy. 26 00:02:38,970 --> 00:02:44,770 Gdyby takie nieprawo艣ci prze偶y艂y si臋 podczas najad贸w, nie znajdywa艂yby ona 27 00:02:44,770 --> 00:02:48,090 uznania. A oni nas oskar偶aj膮 o takie rzeczy? 28 00:02:48,570 --> 00:02:49,770 Bo stracili rozum. 29 00:02:51,150 --> 00:02:56,630 Gdyby Dietrich budzi艂 na Legryty wielkiemu mistrzowi respekt, nie by艂oby 30 00:02:56,630 --> 00:02:57,630 procesu. 31 00:03:10,480 --> 00:03:11,520 M贸w, Jakubie. 32 00:03:13,360 --> 00:03:15,920 Papie偶 da艂 nuncjuszom wielkie uprawnienia. 33 00:03:16,880 --> 00:03:22,040 Mog膮 wbrew uchwa艂om Soboru Powszechnego powo艂ywa膰 艣wiadk贸w do s膮du poza swoj膮 34 00:03:22,040 --> 00:03:23,500 diecezj臋. Z ka偶dej ilo艣ci. 35 00:03:23,740 --> 00:03:24,740 Nic ju偶 tego. 36 00:03:24,780 --> 00:03:27,920 Nasza nieobecno艣膰 na procesie wystarczy, 偶eby go uniewa偶ni膰. 37 00:03:28,260 --> 00:03:33,940 Papie偶 da艂 pozwolenie nuncjuszom, aby ich w takim wypadku podj臋li nale偶ne ich 38 00:03:33,940 --> 00:03:34,940 zdaniem dzia艂ania. 39 00:03:35,020 --> 00:03:36,540 Mog膮 uczyni膰 wszystko. 40 00:03:44,080 --> 00:03:45,660 Jan Jakub, syn Hermana. 41 00:03:46,180 --> 00:03:49,980 Ojciec m贸j uprzedzi艂 kr贸lewicza, 偶e krzy偶acy jad膮 na pystry, by go schwyta膰. 42 00:03:50,840 --> 00:03:56,100 Kr贸lewicz zostawi艂 cz艂onk贸w za艂ogi w mie艣cie dla obrony ludno艣ci, ale i ona 43 00:03:56,100 --> 00:04:02,980 wystarczy艂a. Kiedy krzy偶acy dotarli do miasta? By艂o to rankiem 27 lipca 1331 44 00:04:02,980 --> 00:04:07,980 roku. A 偶eby nie nara偶a膰 miasta na z艂upienie, ojciec m贸j i inni mieszczanie 45 00:04:07,980 --> 00:04:10,980 rozpocz臋li z nimi rozmowy o kapitulacji. 46 00:04:11,420 --> 00:04:14,000 W tym czasie krzy偶acy wdarli si臋 do miasta przez inn膮 bram臋. 47 00:04:15,000 --> 00:04:18,079 Palili i z艂upili ko艣cio艂y. Klasztor Franciszkan贸w. 48 00:04:18,560 --> 00:04:22,220 Zabrali cudowny obraz Naj艣wi臋tszej Marii Panny z ko艣cio艂a parafialnego. By艂e艣 49 00:04:22,220 --> 00:04:23,219 przy tym? 50 00:04:23,220 --> 00:04:25,040 Co dok艂adnie widzia艂e艣? 51 00:04:25,740 --> 00:04:29,740 Widzia艂em, jak zamordowali mego ojca. 52 00:04:31,980 --> 00:04:34,660 Ratowa艂 Naj艣wi臋tszy Sakrament z klasztoru Franciszkan贸w. 53 00:04:35,140 --> 00:04:40,680 Krzy偶ak siedz膮cy na koniu zapl贸d艂 mu na szyi snur i ci膮gn膮艂 go w miasto. 54 00:04:41,360 --> 00:04:42,560 a偶 ojciec m贸j skona艂. 55 00:04:43,220 --> 00:04:48,420 Widzia艂e艣, panie, inne zbrodnie dokonane przed zakonnik贸w? 56 00:04:49,260 --> 00:04:53,440 Podczas napadu na miasto zabili ludno cz艂onk贸w za艂ogi. 57 00:04:54,420 --> 00:04:57,180 Widzia艂em cia艂a kobiet i dzieci le偶膮ce na rynku miasta. 58 00:05:00,160 --> 00:05:05,820 Jeszcze trzech 艣wiadk贸w. Wiem. Nie chcesz us艂ysze膰, co powiedz膮? Musz臋 si臋 59 00:05:05,820 --> 00:05:09,720 przygotowa膰. Trzecim 艣wiadkiem ja jestem. 60 00:05:14,860 --> 00:05:16,140 Jest co艣 jeszcze. 61 00:05:17,080 --> 00:05:23,960 Papie偶 nakaza艂, by pozew odczytano w Katedrze Wroc艂awskiej, w Minowroc艂awiu, 62 00:05:23,960 --> 00:05:26,120 Opolu i w Diecezji Wroc艂awskiej. 63 00:05:28,460 --> 00:05:33,540 Jest nam wiadomo, 偶e brat Dietrich z Altenburga, obecnie mistrz zakonu 64 00:05:33,540 --> 00:05:38,780 niemieckiego Domu Szpitalnik贸w Naj艣wi臋tszej Marii Panny, w贸wczas 65 00:05:38,780 --> 00:05:42,560 Lutera z Brunswicku, wst臋pnego mistrza wspomnianego zakonu. 66 00:05:44,110 --> 00:05:49,090 Z pot臋偶nym, nieprzyjacielskim wojskiem, za nic maj膮c sobie boja藕艅 bo偶膮, za 67 00:05:49,090 --> 00:05:53,370 podszeptem diab艂a, najechali zbrojnie kr贸lec po polskie, siej膮c spustoszenie. 68 00:05:53,790 --> 00:05:57,730 Odskar偶aj膮 mnie imiennie. Ha艅ba. To niedorzeczno艣膰. 69 00:05:58,030 --> 00:06:03,090 Na szcz臋艣cie mamy dokument cesarza Ludwika, kt贸ry si臋 pozna艂 na tym 70 00:06:03,090 --> 00:06:07,070 co si臋 mieni kr贸lem, a nie dotrzymuje um贸w, bo zerwa艂 uk艂ad o 艣lubie swojej 71 00:06:07,070 --> 00:06:08,390 c贸rki z synem cesarza. 72 00:06:08,630 --> 00:06:12,650 W pi艣mie tym cesarz s艂usznie zabroni艂 nam oddawa膰 jakiekolwiek ziemie, 73 00:06:14,690 --> 00:06:16,090 Amen. 74 00:06:49,160 --> 00:06:51,100 Trumieniona, pani powinna艣 si臋 po艂o偶y膰. 75 00:06:51,340 --> 00:06:52,420 Nic mi nie jest. 76 00:06:53,240 --> 00:06:55,200 Masz ciep艂o, te szkl膮ce oczy. 77 00:06:56,140 --> 00:06:57,360 Wr贸膰 do komnaty. 78 00:06:59,840 --> 00:07:03,480 Rozchorujesz si臋 przez te wieczorne schacki. Egle, uwa偶aj. 79 00:07:03,940 --> 00:07:05,180 Martwi臋 si臋 o ciebie, pani. 80 00:07:05,740 --> 00:07:08,120 Krew znowu zacz臋艂a mi kr膮偶y膰 w ciele. 81 00:07:08,480 --> 00:07:09,700 呕ycie mi wr贸ci艂o. 82 00:07:10,280 --> 00:07:11,660 St膮d rumienie ciep艂ota. 83 00:07:12,440 --> 00:07:14,260 To si臋 藕le sko艅czy. Przesta艅. 84 00:07:15,460 --> 00:07:17,940 Co jest z艂ego w mi艂owaniu? Nic. 85 00:07:19,180 --> 00:07:21,020 Ale wtedy, gdy nie jest brad膮. 86 00:07:55,419 --> 00:07:56,419 Ko艅czy艂em. 87 00:07:59,660 --> 00:08:00,860 Zap艂a膰 mi za moj膮 prac臋. 88 00:08:05,420 --> 00:08:07,400 Dobrze si臋 spisa艂e艣. 89 00:08:08,160 --> 00:08:10,900 Jad艂a i napitku da艂em ci tyle, 偶e na dw贸ch starczy. 90 00:08:11,140 --> 00:08:15,300 Daj mi dziesi臋膰 groszy i b臋dziemy kwita. Ile? I偶 ty si臋 z koniem na g艂ow臋 91 00:08:15,300 --> 00:08:18,740 zamieni艂? To uczciwa zap艂ata za prac臋, jak膮 dla ciebie wykona艂em. 92 00:08:19,840 --> 00:08:23,620 Prawd臋 pisa艂 biskup Jan. Zmieni艂e艣 si臋, Miko艂aju. Ledwie ci臋 pozna艂em. 93 00:08:26,220 --> 00:08:27,300 Nie przy ludziach. 94 00:08:33,400 --> 00:08:34,740 To poda膰? 95 00:08:35,659 --> 00:08:36,760 Piwo nalejcie. 96 00:08:41,559 --> 00:08:47,360 To trzeba odnie艣膰 z powrotem do pralni. 97 00:08:48,080 --> 00:08:50,580 Kt贸ra z praci najcenniejsza? Chyba pachna. 98 00:08:51,080 --> 00:08:55,120 Niech po偶膮dnie nas si臋 typlamy popio艂ami lugim. Wida膰, 偶e s艂abo tarty. 99 00:08:55,470 --> 00:08:59,710 Ale pachna dosta艂a pozwolenia, aby i艣膰 z innymi na rynek. Niech nam oci膮 w 100 00:08:59,710 --> 00:09:01,010 wodzie, p贸ki nie wr贸ci. 101 00:09:05,970 --> 00:09:07,390 Za wiele im pozwalasz. 102 00:09:07,910 --> 00:09:11,610 Praczki tygodniami z wypralni nie wychodz膮. Jak dostan膮 chwil臋 103 00:09:11,630 --> 00:09:12,630 potem lepiej pracuj膮. 104 00:09:12,710 --> 00:09:13,970 Audrey te偶 posz艂a na rynek? 105 00:09:14,190 --> 00:09:19,370 Jej nie w g艂owie takie rozrywki. Pewnie znowu wymkn臋艂a si臋 do piarni. Do piarni? 106 00:09:20,250 --> 00:09:21,510 Nic mi nie m贸wi艂a. 107 00:09:21,990 --> 00:09:22,990 Bo... 108 00:09:24,090 --> 00:09:25,990 Matka nie od tego, 偶eby si臋 jej spowiada膰. 109 00:09:26,290 --> 00:09:29,550 Audrey wspomina艂a mi ostatnio, 偶e kogo艣 mi艂uje. 110 00:09:32,850 --> 00:09:34,510 Chodzi o Ma膰ka, tak? Tak, o Ma膰ka. 111 00:09:35,830 --> 00:09:37,450 Ale to nie psiadcik, tylko pod艂owci. 112 00:09:38,150 --> 00:09:41,630 Mo偶e nie jest szachetnie urodzony, ale serce ma dobre i odwagi mu nie brakuje. 113 00:09:41,710 --> 00:09:44,570 Gdyby mia艂a c贸rk臋, to codziennie modli艂aby si臋 do 艣wi臋tego Antoniego, 114 00:09:44,570 --> 00:09:45,930 znalaz艂 dla niej takiego jak Maciek. 115 00:09:47,230 --> 00:09:48,850 Mam nadziej臋, 偶e im si臋 u艂o偶y. 116 00:09:49,170 --> 00:09:50,170 Egle! 117 00:09:51,690 --> 00:09:54,470 Chyba nie chcesz sprawdza膰, co robi Audrey. Tak, wiem. 118 00:09:55,450 --> 00:09:57,230 Powinnam zaj膮膰 si臋 w艂asnym 偶yciem. 119 00:09:57,630 --> 00:10:01,510 Ale chcia艂abym wiedzie膰, czy Maciek ma wobec mojej c贸rki upciwe zamiary. B臋d臋 120 00:10:01,510 --> 00:10:02,510 mia艂a na nich bacini. 121 00:10:03,690 --> 00:10:04,690 Nie martw si臋. 122 00:10:07,390 --> 00:10:09,230 Jest uparty i zaci臋ty. 123 00:10:10,250 --> 00:10:13,330 Najszybciej ze wszystkich odnajduje postrzelon膮 zwierzyn臋. 124 00:10:13,570 --> 00:10:15,390 Nawet 艣wi臋ty Hubert nie mia艂 takiego psa. 125 00:10:15,650 --> 00:10:16,650 艢wi臋ty Hubert? 126 00:10:16,690 --> 00:10:20,570 艁owczy m贸wi艂, 偶e Hubert by艂 takim pijakiem i 艂ajdakiem. 127 00:10:21,070 --> 00:10:25,270 Ale mia艂 najlepsze psy w ca艂ym kr贸lestwie. Wi臋c pewnego razu, w Wielki 128 00:10:25,390 --> 00:10:28,610 zbra艂 si臋 z nimi na polowanie, co jest grzechem. 129 00:10:28,910 --> 00:10:32,590 Wi臋c te psy si臋 w og贸le go nie s艂ucha艂y, bo im by艂o wstyd za takiego pana. 130 00:10:32,930 --> 00:10:39,270 I jak byli ju偶 w lesie, to nagle wszystkie stan臋艂y i uk艂oni艂y si臋 131 00:10:39,270 --> 00:10:41,070 jeleniowi ze z艂otym krzy偶em na g艂owie. 132 00:10:41,310 --> 00:10:42,310 I co by艂o dalej? 133 00:10:42,770 --> 00:10:45,890 Barcian wr贸ci艂, porzuci艂 polowania i hulaszcze 偶ycie. 134 00:10:46,970 --> 00:10:50,230 Zosta艂 mnichem i w tym miejscu, gdzie polowa艂, spodowa艂 klaszter. 135 00:10:51,450 --> 00:10:52,450 Naprawd臋 tak by艂o? 136 00:10:52,930 --> 00:10:54,610 Orin, jak my艣lisz, tak by艂o? 137 00:10:59,150 --> 00:11:01,030 Mo偶e i nie by by艂o lepiej w klasztorze. 138 00:11:01,930 --> 00:11:08,550 Tutaj tylko patrz臋 za kr贸lewn膮 i s艂ucham jej 艣miechu, a i tak wiem, 偶e nigdy nie 139 00:11:08,550 --> 00:11:10,050 spojrza艂aby na kogo艣 takiego jak ja. 140 00:11:10,370 --> 00:11:13,010 Nie twoja wina, 偶e艣 si臋 urodzi艂 w ch艂opskiej chacie. 141 00:11:13,930 --> 00:11:17,790 My艣la艂em, 偶e jak dorosn臋, to zostan臋 rycerzem jak Jasiek z Melsztyna. 142 00:11:18,570 --> 00:11:23,050 To 艂atwiej by by艂o znale藕膰 jelenia z krzy偶em na g艂owie, ni偶 takiemu synowi 143 00:11:23,050 --> 00:11:25,050 ch艂opa zosta膰 licerzem. 144 00:11:25,550 --> 00:11:28,390 Jeste艣 pod艂owczym. Masz pe艂ny brzuch. 145 00:11:28,710 --> 00:11:32,270 Ale zamiast cieszy膰 si臋 tym, co masz, ci膮gle m贸wisz o tym, czego ci brak. 146 00:11:32,410 --> 00:11:33,650 Marzy艂em o czym艣 innym. 147 00:11:33,930 --> 00:11:36,770 Nie przejdziesz przez 偶ycie w butach uwalonych g贸wnem. 148 00:11:37,790 --> 00:11:41,810 Zamiast patrze膰, gdzie idziesz, gapisz si臋 w s艂o艅ce, kt贸rego nigdy nie 149 00:11:41,810 --> 00:11:42,810 dotkniesz. 150 00:11:55,100 --> 00:11:57,100 Krzy偶ak贸w w Warszawie wi臋cej ni偶 szczur贸w. 151 00:11:57,740 --> 00:11:58,780 Musimy by膰 ostro偶ni. 152 00:11:59,540 --> 00:12:04,020 Kr贸l upowa偶ni艂 mnie do rozm贸w z tob膮 i sk艂adania wi膮偶膮cych obietnic. 153 00:12:04,320 --> 00:12:05,320 Wi臋c co my艣lisz? 154 00:12:06,240 --> 00:12:10,420 呕e za wszelk膮 cen臋 chc臋 wr贸ci膰 do 艂ask kr贸la, bo nale偶y mi na pewno Izaki臋. Ja 155 00:12:10,420 --> 00:12:13,180 pami臋tam, dlaczego Kazimierz wyrzuci艂 ci臋 z Wawelu. Nie mia艂 racji. 156 00:12:14,160 --> 00:12:16,840 Chciwo艣膰 zakry艂a mi oczy i zm膮ci艂a umys艂. 157 00:12:17,460 --> 00:12:21,120 Ale mog臋 odpokutowa膰 moje winy dzia艂aj膮c na rzecz kr贸lestwa. 158 00:12:21,440 --> 00:12:24,000 Sprawy Polski zawsze by艂y niedrogie. Do rzeczy, Miko艂aj. 159 00:12:25,320 --> 00:12:27,600 Jaki艣 czas temu krzy偶acy zlecili mi par臋 drobnych prac. 160 00:12:28,320 --> 00:12:30,840 Po艣redni艣ci艂 temu cz艂owieku imieniu Henryk. I wi臋c? 161 00:12:31,400 --> 00:12:32,400 Polak. 162 00:12:32,840 --> 00:12:34,580 Bardzo niech臋tny naszemu kr贸lem. 163 00:13:17,580 --> 00:13:24,120 Ja, Jan Grotowic, Herbu Rawa, syn Grota ze S艂upczy, 164 00:13:24,260 --> 00:13:30,300 biskup krakowski, przysi臋gam na rany naszego Pana Jezusa Chrystusa 165 00:13:30,300 --> 00:13:33,180 m贸wi膰 prawd臋 i tylko prawd臋. 166 00:13:33,540 --> 00:13:39,800 Tak mi dopom贸偶, Panie Bo偶e Wszechmog膮cy, i ta 艣wi臋ta Ewangelia, na kt贸rej 167 00:13:39,800 --> 00:13:42,740 swoj膮 d艂o艅 k艂ad臋. Amen. 168 00:13:43,340 --> 00:13:48,580 Je艣li krzy偶acy z艂o偶膮 przed s膮dem papieskim pisma, kt贸re napiecha艂em, 169 00:13:48,580 --> 00:13:54,540 pewne fakty i wymieniaj膮c dar臋, i s膮d je uzna, to mo偶e orzec na ich korzy艣膰. 170 00:13:55,140 --> 00:13:58,700 A umia艂by艣 dowie艣膰, 偶e jeste艣 autorem tych oszczystw? 171 00:13:59,000 --> 00:14:00,000 Jak najbardziej. 172 00:14:00,320 --> 00:14:05,160 Jak? Zostawi艂em tam pewne znaki, widoczne tylko dla mnie. 173 00:14:05,860 --> 00:14:11,200 Od pocz膮tku, jak tylko poj膮艂em, 偶e mam pracowa膰 dla krzy偶ak贸w, planowa艂em 174 00:14:11,200 --> 00:14:12,480 wyjawienie tych dzia艂a艅 kr贸lowi. 175 00:14:12,940 --> 00:14:14,720 Szczwany list ciebie, Ligenzo. 176 00:14:16,160 --> 00:14:19,660 Zas艂ugujesz nie tylko na cofni臋cie wygnania, ale tak偶e na nagrod臋. 177 00:14:19,900 --> 00:14:21,640 Nie dla nagrody to zrobi艂em. 178 00:14:22,300 --> 00:14:24,140 Chcia艂bym odkupi膰 swoje winy. 179 00:14:24,720 --> 00:14:26,080 Chocia偶 przed Kazimierzem. 180 00:14:27,660 --> 00:14:29,520 Kr贸l na pewno to doceni. 181 00:14:29,960 --> 00:14:31,380 Ufam, 偶e szczerze m贸wisz. 182 00:14:36,700 --> 00:14:39,380 Oskar偶am Dietricha z Altenburga. 183 00:14:40,480 --> 00:14:46,640 Obecnie... mistrza zakonu domu niemieckiego, szpitalnik贸w Naj艣wi臋tszej 184 00:14:46,640 --> 00:14:52,960 Panny, o torturowanie i zamordowanie 185 00:14:52,960 --> 00:14:59,800 pos艂a kr贸la W艂adys艂awa Warsza Grotowica, herburawa 186 00:14:59,800 --> 00:15:01,120 mojego brata. 187 00:15:02,080 --> 00:15:08,060 Zosta艂 on pojmany przez Dietricha w drodze do Torunia, gdy pos艂owa艂 w 188 00:15:08,060 --> 00:15:13,160 kr贸la. To dlatego Grot tak nienawidzi Krzy偶aku. Nigdy o tym nie m贸wi艂. 189 00:15:24,780 --> 00:15:28,140 Cia艂a mojego brata Krzy偶acy nigdy nie wydali. 190 00:15:29,440 --> 00:15:35,740 Mimo tego, 偶e moja matka, Anna, zgodzi艂a si臋 za nie zap艂aci膰. 191 00:15:36,320 --> 00:15:37,820 Wida膰, bali si臋. 192 00:15:38,160 --> 00:15:43,080 偶e gdy poka偶膮 zmasakrowane zw艂oki, wyjd膮 na jaw ich zbrodnie. 193 00:15:43,500 --> 00:15:47,140 Przes艂ali matce tylko miecz Warsza. 194 00:15:48,440 --> 00:15:55,420 Pos艂aniec, kt贸ry przywi贸z艂 miecz i koszul臋 brata, wyzna艂, 195 00:15:55,420 --> 00:15:59,240 偶e zabili go tym w艂a艣nie mieczem. 196 00:16:01,120 --> 00:16:03,520 Warsz dosta艂 go od naszego ojca. 197 00:16:14,410 --> 00:16:20,530 Zanim go zabito, Dietrich, obecnie wielki mistrz zakonu, 198 00:16:20,530 --> 00:16:26,290 odci膮艂 mu r臋ce i 199 00:16:26,290 --> 00:16:32,490 m臋czy艂 okrutnie, nim 艂askawa 艣mier膰 go zabra艂a. 200 00:16:59,850 --> 00:17:01,050 Dzi臋kuj臋 ci w imieniu kr贸la. 201 00:17:02,530 --> 00:17:03,530 Zobiewaj. 202 00:17:19,089 --> 00:17:20,089 Wiesz, z kim jestem? 203 00:17:21,130 --> 00:17:22,710 Z wujem z bandy Ba艣ki. 204 00:17:26,010 --> 00:17:28,349 Jestem bratankiem w贸jta krakowskiego, Alberta. 205 00:17:50,510 --> 00:17:53,990 Nakaza艂 zg艂adzi膰 bunt mieszczan. Ludzie twojego ojca zabili moj膮 matk臋. 206 00:17:54,330 --> 00:17:57,130 Potem kr贸l da艂 tym mordercy w nagrod臋 m贸j dom. 207 00:17:57,350 --> 00:17:59,250 Teraz ja obior臋 mojego doma. 208 00:18:37,990 --> 00:18:38,990 Dlaczego p艂aczesz? 209 00:18:40,770 --> 00:18:41,770 No m贸w偶e. 210 00:18:46,030 --> 00:18:49,490 Bo ludzie 偶onerajce to tak poturbowali, 偶e to 偶al by艂o patrze膰. 211 00:18:50,230 --> 00:18:53,570 Nie mog艂a艣 si臋 doczeka膰, 偶eby zobaczy膰 to ca艂e widowisko. 212 00:18:54,230 --> 00:18:55,530 Le偶yba, 偶e tak j膮 um臋czy. 213 00:18:56,090 --> 00:18:57,650 I to zna, co 偶e mi艂owa艂a. 214 00:19:00,110 --> 00:19:04,610 Jak le偶a艂a ca艂a taka zakrwawiona na bruku, to bez 偶ycia prawie. 215 00:19:05,190 --> 00:19:06,190 Podbieg艂 do niej. 216 00:19:06,350 --> 00:19:09,410 Ten jej mi艂o艣nik tak wzi膮艂 na r臋ce i zabra艂. 217 00:19:10,210 --> 00:19:14,930 Wszyscy umilki, bo to by艂o wida膰, 偶e oni si臋 prawdziwie mi艂owali. 218 00:19:17,950 --> 00:19:21,650 Ale zgrzeszy艂a, bo mia艂a m臋偶a. 219 00:19:23,490 --> 00:19:25,130 A przyk贸wki m贸wi艂y, 偶e bi艂. 220 00:19:25,910 --> 00:19:27,010 Bi艂, bo nie wiera艂. 221 00:19:29,710 --> 00:19:30,970 A to nic innego. 222 00:19:31,470 --> 00:19:33,930 呕e po cieszenie chcia艂a znale藕膰 si臋 innego. 223 00:19:34,730 --> 00:19:36,090 Nie ma tak obietant贸w. 224 00:19:54,150 --> 00:20:00,030 Nic mi nie b臋dzie. B艂agam ci臋, panie. Egle, prosz臋 ci臋, pom贸偶 mi. Ja go 225 00:20:00,150 --> 00:20:01,150 Ponad wszystko. 226 00:20:01,250 --> 00:20:02,550 Tyle ryzykujesz. 227 00:20:02,770 --> 00:20:03,770 Wiem. 228 00:20:04,650 --> 00:20:06,590 Ale pragn臋 go jak nigdy nikogo. 229 00:20:28,350 --> 00:20:31,250 Dawno nie by艂am w tej cz臋艣ci zamku. 230 00:20:32,290 --> 00:20:33,890 Wymaga jeszcze wiele napraw. 231 00:20:38,380 --> 00:20:40,100 Egle, zosta艅 przy drzwiach. 232 00:20:41,140 --> 00:20:42,140 Pilnuj nas. 233 00:20:43,820 --> 00:20:44,380 Pani... 234 00:20:44,380 --> 00:20:56,560 Wiem, 235 00:20:56,580 --> 00:20:57,600 偶e nawyk艂a艣 do ruszynk. 236 00:21:11,530 --> 00:21:12,650 Podoba mi si臋 tutaj. 237 00:21:39,710 --> 00:21:40,970 Dry偶e si臋, rozpal臋 ogie艅. 238 00:21:41,230 --> 00:21:43,950 Nie, nie, nie trzeba. 239 00:21:44,370 --> 00:21:45,370 Nie trzeba. 240 00:21:49,750 --> 00:21:50,750 Wybacz. 241 00:21:51,430 --> 00:21:53,650 Powinienem zadba膰, 偶eby ci by艂o wygodniej. 242 00:21:54,510 --> 00:21:55,750 I cieplej. 243 00:22:07,070 --> 00:22:08,330 Dajcie piwa. 244 00:22:08,770 --> 00:22:10,630 Powinien obejrze膰 ci臋 medyk. 245 00:22:11,160 --> 00:22:13,200 Panie, gdzie tu medyka? 246 00:22:13,540 --> 00:22:17,980 Zreszt膮 zaraz by mi 艣ci膮gn膮艂 na g艂ow臋 zbrojny. To burde w gospodzie, panie. 247 00:22:18,180 --> 00:22:20,300 Stroga kary. To niebezpieczne. 248 00:22:20,880 --> 00:22:22,540 Jeszcze mog膮 si臋 dowiedzie膰 o mnie krzy偶acy. 249 00:22:23,080 --> 00:22:24,760 Co tak stoisz? Piwa daj! 250 00:22:31,480 --> 00:22:32,480 艢wi臋ci pa艅stwo! 251 00:22:34,620 --> 00:22:36,040 Co tu si臋 wydarzy艂o? 252 00:23:06,300 --> 00:23:07,300 D艂u偶no tu. 253 00:23:11,420 --> 00:23:14,280 Dobrze, 偶e nie chcia艂e艣 napali膰 w piecu. 254 00:23:15,180 --> 00:23:16,280 Co m贸wisz? 255 00:23:19,420 --> 00:23:20,420 Gr膮co. 256 00:23:27,179 --> 00:23:29,200 Anno. Powiedz co艣. 257 00:23:31,460 --> 00:23:32,460 Anno. 258 00:23:34,280 --> 00:23:35,280 Anno. 259 00:23:53,680 --> 00:23:56,760 Co to b臋dzie za weselej? No przecie偶 ja nie b臋d臋 w stanie zaprosi膰 wszystkich 260 00:23:56,760 --> 00:23:59,860 moich krewnych. O krewnych, panie m艂ode, ju偶 nie wspomn臋. 261 00:24:00,280 --> 00:24:02,160 Potrzebujesz medyka, sam si臋 z tego nie wyli偶asz. 262 00:24:02,420 --> 00:24:03,420 Nie mam medyka. 263 00:24:03,660 --> 00:24:08,000 Mi艂o艣膰 pochodzi od samego Pana Boga. Nie wolno jej marnowa膰. 20480

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.