All language subtitles for Korona krolow odc 34

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:36,910 --> 00:00:39,670 Musimy powstrzyma膰 kr贸la. Helena to szlachcianka. 2 00:00:40,290 --> 00:00:42,970 Musi ponie艣膰 kar臋 za porwanie kr贸lewskich dzieci. 3 00:00:43,190 --> 00:00:46,750 No to nie ulega w膮tpliwo艣ci, ale nie mo偶e zosta膰 wci臋ta. Cywileje to 4 00:00:46,750 --> 00:00:48,450 zobowi膮zania, kt贸re kr贸l ma wobec nas. 5 00:00:48,790 --> 00:00:52,950 Powinni艣cie zawiadomi膰 o tym mo偶nych. Nie dzia艂ajmy pochopnie. Spytek sugeruje 6 00:00:52,950 --> 00:00:54,950 rozwag臋. Ekscelencjo, panowie. 7 00:00:55,450 --> 00:00:58,910 Kr贸l przysy艂a mnie, aby艣cie przed spotkaniem z Lefkiem zaznajomili mnie ze 8 00:00:58,910 --> 00:01:00,030 spraw膮 po偶yczki na zamki. 9 00:01:01,590 --> 00:01:04,170 Kazimierz znowu zaprasza na dwor lichwiarza? 10 00:01:05,399 --> 00:01:10,120 Ekscelencjo, w ca艂ej Europie w艂adcy bior膮 kredyty. To nie znaczy, 偶e w 11 00:01:10,120 --> 00:01:12,400 Kr贸lestwie Polskim musi by膰 tak samo. 12 00:01:12,780 --> 00:01:17,340 Kr贸l jest jeszcze m艂ody. Jak go przyzwyczajicie do swoich ust臋pstw, to 13 00:01:17,340 --> 00:01:19,040 szlachty os艂abnie. Uwa偶ajcie. 14 00:01:20,420 --> 00:01:22,820 Jeszcze wyst膮pi przeciwko Ko艣cio艂owi. 15 00:01:37,640 --> 00:01:39,200 Masz, oddaj to tylko szybko. 16 00:01:39,620 --> 00:01:41,000 Ojcze, potrzebuj臋 twojej pomocy. 17 00:01:41,840 --> 00:01:43,780 Wojciech chodzi spowiada膰 skara艅c贸w w lochach. 18 00:01:44,060 --> 00:01:48,280 Tak, podobno ca艂膮 noc tam siedzia艂e艣. Stra偶nik ci doni贸s艂? Na dworze wrze. 19 00:01:48,640 --> 00:01:52,380 Kazimierz jest zdenerwowany. Te偶 chcesz tam sko艅czy膰? Jestem szlachcicem. 20 00:01:52,740 --> 00:01:53,740 Helena tak偶e. 21 00:01:54,120 --> 00:01:56,180 Helena wyzna艂a mi, 偶e zosta艂a pocha艅biona. 22 00:01:56,760 --> 00:01:57,920 Podobno przez gerbarzy. 23 00:01:58,300 --> 00:02:02,100 Jak przyblok臋 kt贸rego艣 na zamek, a Wojciech potwierdzi, 偶e Helena posrada艂a 24 00:02:02,100 --> 00:02:03,100 mys艂y, to kr贸l odpu艣ci. 25 00:02:03,880 --> 00:02:06,700 Wola艂bym ju偶, 偶eby艣 si臋 ugania艂 za t膮 rozw贸jniczk膮 Ba艣k膮 Dunin. 26 00:02:07,020 --> 00:02:09,800 Dlaczego ty jeste艣 po stronie kr贸la? Bo te偶 jestem ojcem. 27 00:02:10,720 --> 00:02:13,980 I 偶膮da艂bym kary dla ka偶dego, kto chcia艂by ciebie skrzywdzi膰. 28 00:02:15,380 --> 00:02:16,620 A jako kr贸l? 29 00:02:17,520 --> 00:02:18,640 Co bym zrobi艂? 30 00:02:20,440 --> 00:02:22,440 Co zyska Kazimierz, jak zetnie Helen臋? 31 00:02:23,460 --> 00:02:26,920 Utwierdzi tylko wszystkich w przekonaniu, 偶e ka偶dy mo偶e scha艅bi膰 32 00:02:26,920 --> 00:02:27,920 ujdzie mu to p艂azem. 33 00:02:28,660 --> 00:02:30,160 To na jakiego wyjdzie kr贸la? 34 00:02:30,920 --> 00:02:31,920 No powiedz. 35 00:02:47,080 --> 00:02:48,080 No, 藕le si臋 czujesz? 36 00:02:51,060 --> 00:02:52,280 Tylko odpoczywam. 37 00:02:52,780 --> 00:02:54,080 Dlaczego jeste艣 tu sama? 38 00:02:54,520 --> 00:02:56,380 Gdzie dziewczynki? Egle? 39 00:02:56,740 --> 00:03:00,480 S膮 z twoj膮 matk膮 i cudk膮. A Egle posz艂a do Wita艂tasa. 40 00:03:00,800 --> 00:03:01,800 A kogo? 41 00:03:02,000 --> 00:03:03,600 To kupiec z Litwy. 42 00:03:03,820 --> 00:03:05,560 Wiele razy bywa艂 na dworze. 43 00:03:10,760 --> 00:03:16,260 Kazimierzu, twoja matka i s艂u偶ba chc膮 mnie chroni膰 i nic nie m贸wi膮 o Helenie. 44 00:03:17,770 --> 00:03:18,770 Co z ni膮? 45 00:03:20,510 --> 00:03:21,510 Co z ni膮? 46 00:03:23,450 --> 00:03:25,250 Wielu nie podoba si臋 moja decyzja. 47 00:03:27,230 --> 00:03:29,210 Burz膮 si臋, ale p贸jdzie pod top贸r. 48 00:03:31,010 --> 00:03:35,990 Kiedy zamachowiec zaatakowa艂 Karola Roberta i moj膮 siostr臋 El偶biet臋, Karol 49 00:03:35,990 --> 00:03:36,990 ich ca艂膮 rodzin臋 w pie艅. 50 00:03:37,930 --> 00:03:39,470 Nawet tych, kt贸rzy byli niewinni. 51 00:03:40,550 --> 00:03:42,450 Nie chc臋 torturowa膰 Heleny. 52 00:03:44,310 --> 00:03:45,450 Kara膰 jej rodzin臋. 53 00:03:47,440 --> 00:03:49,680 Ale musi zosta膰 艣ci臋ta. Dla przyk艂adu. 54 00:03:52,200 --> 00:03:56,020 Moje c贸rki i m贸j przysz艂y syn s膮 nietykalni. 55 00:03:56,920 --> 00:03:59,740 Nie mo偶e by膰 tak, 偶e byle kto bierze moje dzieci i robi z nimi to chce. 56 00:04:03,920 --> 00:04:05,020 Mam obowi膮zki. 57 00:04:06,240 --> 00:04:07,240 Musz臋 i艣膰. 58 00:04:30,510 --> 00:04:32,730 Masz dla mnie te lekcje z Litwy, o kt贸re prosi艂am? 59 00:04:43,110 --> 00:04:44,130 艁za mi pachnie. 60 00:04:47,490 --> 00:04:49,770 Ju偶 nie pami臋tam twarzy moich bliskich. 61 00:04:50,210 --> 00:04:52,150 I zapominam s艂贸w z naszego j臋zyka. 62 00:04:52,450 --> 00:04:53,450 Egle, co tu si臋 dzieje? 63 00:04:53,870 --> 00:04:57,910 Dzieci kr贸lewskiej szukano. Gabija jest w kaszmie pod Krakowem. Nie wyjecha艂a na 64 00:04:57,910 --> 00:04:59,670 Litw臋? Mo偶e si臋 za mn膮 zabierze. 65 00:05:01,480 --> 00:05:03,100 Powiedz, czemu kr贸low臋 wyrzuci艂a? 66 00:05:04,960 --> 00:05:05,960 Egle! 67 00:05:06,980 --> 00:05:07,980 Musz臋 ju偶 i艣膰. 68 00:05:10,040 --> 00:05:11,060 Co si臋 sta艂o? 69 00:05:12,460 --> 00:05:14,600 Musz臋 ju偶 i艣膰 do kr贸lowi, mam tu liceum. 70 00:05:21,800 --> 00:05:23,100 A jednak wied藕ma. 71 00:05:31,020 --> 00:05:33,300 Kasztelanie, czy to pewne, 偶e Helena zosta艂a poha艅biona? 72 00:05:34,220 --> 00:05:35,220 Kr贸l o tym wie? 73 00:05:36,380 --> 00:05:40,220 Nie. I lepiej, 偶eby to zosta艂o mi臋dzy nami. 74 00:05:40,620 --> 00:05:42,400 W zaufaniu tu przyszed艂em. 75 00:05:43,700 --> 00:05:47,400 Wiem, 偶e z w艂asnej woli spowiadasz skaza艅c贸w. 76 00:05:48,200 --> 00:05:49,700 Pan jest dobry i prawy. 77 00:05:49,980 --> 00:05:51,900 Ja jestem tylko jego po艣rednikiem. 78 00:05:52,160 --> 00:05:53,340 Najlepszym, jakiego znam. 79 00:05:54,200 --> 00:06:00,000 A Helenie teraz potrzebna jest spowied藕 i rozgrzeszenie. I to szybko. 80 00:06:00,760 --> 00:06:02,300 Podobno postrada艂a zmys艂y. 81 00:06:03,920 --> 00:06:04,920 Widzia艂e艣 to? 82 00:06:05,400 --> 00:06:06,740 No na w艂asne oczy nie. 83 00:06:10,440 --> 00:06:12,060 Dzi艣 do twoich braci id臋. 84 00:06:14,300 --> 00:06:15,980 Dobrze, postaram si臋 wr贸ci膰 wcze艣niej. 85 00:06:16,940 --> 00:06:20,500 I z ca艂膮 szczero艣ci膮 oddam Bogu co jego, a w艂adcy co 艣wieckie. 86 00:06:21,440 --> 00:06:28,100 Je偶eli postrada艂a zmys艂y, powiem o tym kr贸lowi. Je偶eli nie, dzi臋ki spowiedzi 87 00:06:28,100 --> 00:06:29,260 p贸jdzie do Boga oczyszczona. 88 00:06:30,540 --> 00:06:32,180 I o to Ci臋 chcia艂em prosi膰. 89 00:06:33,160 --> 00:06:34,160 Dzi臋kuj臋. 90 00:06:49,460 --> 00:06:50,760 Co si臋 sta艂o? 91 00:06:51,160 --> 00:06:54,040 Egle! Ja chyba poroni艂am. 92 00:07:04,200 --> 00:07:05,200 Nie patrz na mnie. 93 00:07:21,120 --> 00:07:27,820 Te dro偶sze garnki postaw na g贸rze. Zniszcz膮 je zaraz. 94 00:07:27,840 --> 00:07:29,740 To kto艣 dotnie, to ogl膮dnie. 95 00:07:29,980 --> 00:07:32,840 Ju偶 dawno powinni艣my mie膰 sklep lokum mamy. 96 00:07:33,400 --> 00:07:34,760 Otworz臋, jak zostan臋 cechowym. 97 00:07:35,040 --> 00:07:36,120 Teraz nas nie jest. 98 00:07:36,920 --> 00:07:39,480 Trzeba nowe sprz臋ty kupi膰. 99 00:07:40,480 --> 00:07:42,580 O, witaj mi艂o艣ciwy panie. 100 00:07:42,820 --> 00:07:47,140 Rozalia i m贸j waleczny garncarz z karczmy. Co tam mi艂o艣ciwy panie? Mo偶e 101 00:07:47,140 --> 00:07:48,680 garnki? Bardzo pi臋kne mamy. 102 00:07:49,840 --> 00:07:53,700 Sk贸ry chcia艂em kupi膰. Panie, a to prawda, 偶e z艂apali t膮 wied藕m臋, kt贸ra 103 00:07:53,700 --> 00:07:54,700 zabi膰 kr贸lewskie dzieci? 104 00:07:54,880 --> 00:07:58,020 To nieszcz臋艣liwa dziewczyna. 呕adna wied藕ma. 105 00:08:04,810 --> 00:08:06,230 呕eby go zaraz臋 艣cis艂a. 106 00:08:06,750 --> 00:08:10,250 Pachnacz jeden brudny i 艣wiedz膮ce sk贸ry sprzedaje nielegalnie pod moim okiem. 107 00:08:10,510 --> 00:08:11,510 艁otrz. 108 00:08:15,950 --> 00:08:17,490 Kazimierz si臋 Boga nie boi. 109 00:08:18,210 --> 00:08:22,170 Lichwiarza zaprasza膰 na Wawel, to jak samemu diab艂u wys艂a膰 zaproszenie. 110 00:08:22,430 --> 00:08:27,110 Pismo m贸wi, 偶e od brata nie b臋dzie 偶膮da艂 odsetek. A kr贸l Kazimierz i ten 111 00:08:27,110 --> 00:08:30,430 lichwiarz to przecie偶 偶adni bracie. No to co mu szkodzi od 呕yda po偶yczy膰? 112 00:08:31,130 --> 00:08:32,990 Non furtum facies. 113 00:08:33,400 --> 00:08:37,140 Nie kradnij, m贸wi czwarte przykazanie. A jaka kradzie偶, wuju? 114 00:08:37,799 --> 00:08:40,960 Przecie偶 jak kto艣 po偶ycza od lichtarza, to mu potem oddaje. A oddaje z 115 00:08:40,960 --> 00:08:42,880 procentem. Wi臋cej ni偶 wzi膮艂. 116 00:08:43,380 --> 00:08:46,820 I to jest w艂a艣nie kradzie偶. I grzech. Mo偶e i wuj ma rad臋. 117 00:08:48,280 --> 00:08:50,920 Ale kr贸l i tak zrobi co chce, a my go musimy s艂ucha膰. 118 00:08:51,900 --> 00:08:53,560 A ty masz s艂ucha膰 mnie. 119 00:08:53,860 --> 00:08:54,860 I tak robi臋. 120 00:08:57,480 --> 00:08:59,500 A wuj niepotrzebnie sobie psuje w膮trob臋. 121 00:08:59,840 --> 00:09:01,180 I moja matka te偶 tak m贸wi. 122 00:09:01,550 --> 00:09:03,350 Twoja matka niech si臋 liczy ze s艂owami. 123 00:09:03,970 --> 00:09:08,470 Wspiera艂em W艂adys艂awa, kiedy Kazimierza nie by艂o jeszcze na 艣wiecie. I moim 124 00:09:08,470 --> 00:09:11,350 obowi膮zkiem jest dba膰 o jego dziedzictwo. 125 00:09:12,750 --> 00:09:14,590 Chcesz si臋 w贸jt przeciwi膰 kr贸lowi? 126 00:09:30,960 --> 00:09:32,380 Tylko tyle zebrali艣my z podatk贸w. 127 00:09:33,320 --> 00:09:35,940 Trzeba b臋dzie wi臋cej po偶yczy膰 od Lewka, kr贸lu. 128 00:09:36,480 --> 00:09:38,620 Ruszy艂a ju偶 budowa warowni w B臋dzinie. 129 00:09:39,000 --> 00:09:41,820 Mamy plany innych zamk贸w. Mury miasta trzeba wznosi膰. 130 00:09:42,340 --> 00:09:44,520 Musimy dzisiaj przypiecz臋towa膰 spraw臋 z Lewkiem. 131 00:09:44,980 --> 00:09:45,980 Ligenzo. 132 00:09:47,880 --> 00:09:48,960 Poprowadzisz negocjacje. 133 00:09:49,400 --> 00:09:53,540 Panie, ale od tych negocjacji zale偶y byt naszych zamk贸w. Chcesz je z艂o偶y膰 w r臋ce 134 00:09:53,540 --> 00:09:54,560 cz艂owieka bez do艣wiadczenia? 135 00:09:54,860 --> 00:09:57,760 Skoro jest to taki dobry w prawie, niech poka偶e na co go sta膰. 136 00:09:59,020 --> 00:10:01,400 A je艣li nie, sam nam po偶yczki udzieli. 137 00:10:03,520 --> 00:10:05,940 Jestem zachwycony twoim zaufaniem, panie. 138 00:10:06,460 --> 00:10:10,620 Ale zasada negocjacyjna m贸wi, 偶e trzeba co艣 obieca膰, 偶eby co艣 zyska膰. 139 00:10:10,860 --> 00:10:13,120 A ja nie wiem, co m贸g艂bym zaoferowa膰 Lewkowi. 140 00:10:14,840 --> 00:10:15,840 Lewek, panie. 141 00:10:19,740 --> 00:10:23,340 To m贸wisz, 偶e ten Konopka, co ucieka艂, u Garbarza pracowa艂? 142 00:10:24,020 --> 00:10:27,080 Terminowa艂 u niego, ale potem go Garbarz wyrzuci艂 ko艂o S艂ob贸dki. 143 00:10:27,580 --> 00:10:28,580 Ko艂o Sob贸tki? 144 00:10:29,500 --> 00:10:34,080 Szczoju, to jest Jan z Wolsztyna. Chc臋 sk贸ry kupi膰. Musisz czuj. 145 00:10:34,460 --> 00:10:35,600 S艂ysza艂em gdzie艣 to imi臋. 146 00:10:35,900 --> 00:10:37,800 Nie jednemu Czuburek. 147 00:10:38,260 --> 00:10:42,080 Musisz czuj, w Krakowie wielu pani znajdziesz. Tutaj si臋 nie wym膮drzaj, 148 00:10:42,080 --> 00:10:43,080 poka偶, co masz. 149 00:10:43,420 --> 00:10:44,620 Macie cebolowe sk贸ry? 150 00:10:45,620 --> 00:10:49,620 Musz臋 udobrucha膰 moj膮 pani膮, bo od Sob贸tkowej nocy nie chce mnie widzie膰. 151 00:10:52,880 --> 00:10:54,800 Mo偶e da, w sam raz na ko艂nierz. 152 00:10:58,730 --> 00:11:00,190 Czemu si臋 tak, panie, przygl膮dacie? 153 00:11:01,270 --> 00:11:03,010 Widzia艂em ci臋 w sob贸tkow膮 nadwresie. 154 00:11:03,830 --> 00:11:07,930 W sob贸tk臋 w garbarni siedzia艂em. Sk贸ry nie maj膮 艣wi膮t. A ten konopka, czego 155 00:11:07,930 --> 00:11:10,090 goni艂e艣? A sk膮d ja mam wiedzie膰? Zwolni艂em go. 156 00:11:10,310 --> 00:11:12,850 A偶 wstyd by艂o s艂ucha膰. Ty si臋 nie odzywaj. 157 00:11:13,390 --> 00:11:15,990 Nawet cechowym nie jeste艣. I nie b臋dziesz. 158 00:11:17,970 --> 00:11:18,970 Pu艣cio! 159 00:11:20,230 --> 00:11:21,230 Pu艣cio! 160 00:11:36,840 --> 00:11:38,800 Moja rodzina ch臋tnie pomo偶e, kr贸lestwo. 161 00:11:39,720 --> 00:11:42,140 Ale czasy s膮 niespokojne. 162 00:11:42,660 --> 00:11:45,820 A wy tylko dwudziest膮 cz臋艣膰 od po偶yczki proponujecie, panie. 163 00:11:46,440 --> 00:11:49,080 Nawet weneccy li艣wiarze s膮 ta艅sie od ciebie. 164 00:11:49,700 --> 00:11:51,980 Wiem, 偶e kr贸lestwo jest w stanie wojny z Czechami. 165 00:11:52,560 --> 00:11:54,740 Ryzyko czai si臋 za rogatkami Krakowa. 166 00:11:56,180 --> 00:11:57,180 Granica blisko. 167 00:11:57,440 --> 00:11:59,780 No to tym bardziej, bo przyjdzie kr贸la. 168 00:12:00,520 --> 00:12:02,160 呕yjecie tu w Krakowie spokojnie. 169 00:12:02,800 --> 00:12:05,140 Mo偶ecie kupowa膰 domy, robicie interesy. 170 00:12:05,760 --> 00:12:07,700 No gdzie wasze diasporze b臋dzie lepiej? 171 00:12:07,980 --> 00:12:12,620 Ludzie padaj膮 nie z powodu s艂abo艣ci, ale dlatego, 偶e uwa偶aj膮 si臋 za silnych, 172 00:12:12,620 --> 00:12:19,200 panie. Ale dostali艣cie przywilej od Boles艂awa Wielkopolskiego? W 1264 roku. 173 00:12:19,960 --> 00:12:24,040 Przyzna艂 nam statut i rozpocz膮艂 nad nami opiek臋, ale kr贸l Kazimierz tego nie 174 00:12:24,040 --> 00:12:25,040 potwierdzi艂. 175 00:12:30,800 --> 00:12:32,300 Odbo艂a ich wiarza, panie. 176 00:12:33,680 --> 00:12:36,200 Inaczej wierni dowiedz膮 si臋, co czyni ich kr贸l. 177 00:12:44,440 --> 00:12:46,060 Biskupie, namawiasz ludzi do buntu? 178 00:12:46,920 --> 00:12:49,400 Za moment sami przeciwko tobie wyst膮pi膮. 179 00:12:49,760 --> 00:12:50,960 Za艂amanie przywilej贸w. 180 00:12:51,820 --> 00:12:53,980 Nawet zaufani twoi ju偶 m贸wi膮 o tym. 181 00:12:54,960 --> 00:12:55,960 Grzegorzu! 182 00:13:02,190 --> 00:13:05,730 Swoich decyzji nie cofn臋. Przypominam ci, biskupie, 偶e jeste艣 moim poddanym. 183 00:13:06,070 --> 00:13:09,570 Najpierw jestem s艂ug膮 Bo偶ym, kt贸ry musi m贸wi膰 prawd臋. 184 00:13:10,130 --> 00:13:12,830 Robisz wszystko inaczej ni偶 tw贸j ojciec. Uwa偶aj. 185 00:13:14,210 --> 00:13:18,130 Przypomnij sobie los Muskaty, twojego poprzednika na tronie biskupin. 186 00:13:18,370 --> 00:13:19,630 Sprzeciwi艂 si臋 mojemu ojcu. 187 00:13:20,830 --> 00:13:22,290 Nie gro藕 mi, panie. 188 00:13:23,530 --> 00:13:25,270 List p贸jdzie do wiernych. 189 00:13:25,630 --> 00:13:27,690 Niech wiedz膮, co czyni ich kr贸l. 190 00:13:39,600 --> 00:13:40,339 Uciek艂 nam. 191 00:13:40,340 --> 00:13:44,000 Panie, tobie na pewno o sk贸ry chodzi艂o? Szuka艂 m艂ot贸w, kt贸rzy pocha艅bili 192 00:13:44,000 --> 00:13:45,380 szlaciank臋 w sob贸tk臋. 193 00:13:45,640 --> 00:13:48,820 Ta, kt贸ra porwa艂a kr贸lewskie dzieci? Jeden z nich mia艂 na imi臋 Mszczuj. 194 00:13:49,600 --> 00:13:53,160 Garbarz zadziera艂 nas do g贸ry, ale s艂ucha si臋 偶ony bardziej od ksi臋dza. Ale 195 00:13:53,160 --> 00:13:54,200 konopka s艂ysza艂em. 196 00:13:54,560 --> 00:13:55,760 Madrucha, Mszczuja w艂a艣nie. 197 00:13:56,180 --> 00:13:57,260 Wiesz, gdzie ich znajd臋? 198 00:13:57,560 --> 00:13:59,500 艢pi膮 za miastem, w do艂ach garbarskich. 199 00:14:00,220 --> 00:14:01,700 Ojej, na 艣mier膰 zapomnia艂em. 200 00:14:01,980 --> 00:14:05,640 Musz臋 lecie膰 na zamek na spotkanie z niegd臋dn膮 sprawie cechu. To najpierw 201 00:14:05,640 --> 00:14:08,900 powiedz mi, gdzie ich znajd臋. Blisko muru, ko艂o wschodniej bramy. 202 00:14:09,210 --> 00:14:11,510 Tam cz臋sto sprzedaj膮 sk贸ry. A do wygarbarskich gdzie? 203 00:14:12,110 --> 00:14:13,110 Wybacz, panie. 204 00:14:23,970 --> 00:14:26,510 Ba艂em si臋, 偶e Grot zniszczy nasze negocjacje. 205 00:14:27,190 --> 00:14:30,290 Pr臋dzej ty. Po co wspomina艂e艣 o przywilejach Boles艂awa? 206 00:14:30,810 --> 00:14:34,670 Kr贸l nie mia艂 wyj艣cia i musia艂 je potwierdzi膰. Gdyby o nich nie wspomnia艂, 207 00:14:34,670 --> 00:14:35,670 by艂bym na niego z艂y. 208 00:14:35,810 --> 00:14:38,250 To by艂a nasza jedyna karta przetargowa z Lewkiem. 209 00:14:38,680 --> 00:14:44,400 By膰 mo偶e, panie, ale jak dasz komu艣 palec, to zechce ca艂膮 r臋k臋. 210 00:14:44,720 --> 00:14:49,060 Tacy s膮 lichwiarze. A jacy s膮 doradcy kr贸la, kt贸rzy uk艂adaj膮 si臋 z biskupem? 211 00:14:51,640 --> 00:14:53,660 Wyrazi艂em tylko swoje zdanie, kr贸lu. 212 00:14:54,680 --> 00:14:56,440 Tak by艂o za czas贸w twojego ojca. 213 00:14:56,700 --> 00:14:59,700 I tak jak za jego czas贸w, potrzebna nam jest lojalno艣膰. 214 00:15:00,000 --> 00:15:03,860 Wi臋c zamiast si臋 k艂贸ci膰, 艣wi臋tujmy, bo dzi臋ki tej po偶yczce wzmocnimy kr贸lestwo. 215 00:15:15,720 --> 00:15:19,120 By膰 mo偶e biskup Grot ma racj臋, Wigniewie. 216 00:15:28,040 --> 00:15:29,680 Uwa偶aj. Wybacz, panie. 217 00:15:30,460 --> 00:15:31,460 Lowa. 218 00:15:44,040 --> 00:15:48,180 Zabierz te leki, one mi nie pomagaj膮. I was, wy, Eliasza? Ju偶 po niego pos艂a艂am. 219 00:15:48,320 --> 00:15:50,200 Egle, ja nie mog臋 poroni膰. 220 00:15:50,540 --> 00:15:53,240 Te krwawienia ustan膮, tylko potrzeba czasu. 221 00:15:55,000 --> 00:15:56,680 Kazimierz! Anna, co si臋 dzieje? 222 00:15:58,560 --> 00:16:01,840 Nasi艂am wczoraj kundzie i brzuch mnie zabola艂, ale nie chcia艂am ci m贸wi膰, 223 00:16:01,840 --> 00:16:03,340 si臋 nie martwi艂. Co艣 z moim synem? Nie. 224 00:16:04,320 --> 00:16:08,840 Znaczy, krew si臋 pojawi艂a, ale nic si臋 nie sta艂o. Ja go nie straci艂am. Przez 225 00:16:08,840 --> 00:16:10,540 Helen臋. Kto j膮 przyprowadzi艂 na dw贸r? 226 00:16:10,940 --> 00:16:13,060 Panie, kr贸lowej potrzeba spokoju. 227 00:16:15,640 --> 00:16:17,720 Eliaszu, ratuj moj膮 偶on臋 i mojego syna. 228 00:16:18,320 --> 00:16:19,320 B艂agam. 229 00:16:25,220 --> 00:16:28,980 Pani, musz臋 ci臋 zbada膰. 230 00:16:39,000 --> 00:16:43,600 Ja ju偶 rozszed艂em tym korytarzem do kr贸la, ale dzisiaj mo偶e wyjd臋 jako 231 00:16:43,760 --> 00:16:44,820 Przeka偶cie to kanclerzowi. 232 00:16:45,120 --> 00:16:46,980 O, widz臋, 偶e ju偶 jeste艣, J贸zefie. 233 00:16:47,320 --> 00:16:48,740 Zapami臋ta艂e艣 moje imi臋, panie, dzi臋kuj臋. 234 00:16:49,260 --> 00:16:50,360 Nawet kr贸l czydna. 235 00:16:51,020 --> 00:16:52,580 A jak tam wie艣ci z Krakowa? 236 00:16:53,100 --> 00:16:55,120 Plotkuj膮 co艣 o dw贸rce, kt贸ra porwa艂a dzieci? 237 00:16:55,380 --> 00:16:59,000 A g艂upoty gadaj膮. M贸wi膮, 偶e czarownica, 偶e si臋 nie topi艂a. 238 00:16:59,280 --> 00:17:02,260 Ale ja tam znam rycerza Jaszka z Melsztyna i ja mu wierz臋. 239 00:17:06,800 --> 00:17:08,500 Sporo tu mamy rzeczy do om贸wienia. 240 00:17:09,660 --> 00:17:11,319 Ciekaw jestem, co m贸wi Jasiek o tym. 241 00:17:11,920 --> 00:17:13,380 Bo nie jej szkoda. 242 00:17:13,829 --> 00:17:14,950 M贸wi, 偶e jest niewinna. 243 00:17:15,490 --> 00:17:18,470 Dlaczego? Nie wiem, czy mog臋 powtarza膰 takie rzeczy. 244 00:17:19,089 --> 00:17:21,310 M贸w. Jeste艣my z Ja艣kiem druhami. 245 00:17:22,589 --> 00:17:24,349 Podobno zosta艂a wcze艣niej poha艅biona. 246 00:17:25,450 --> 00:17:26,450 A偶 tak? 247 00:17:27,869 --> 00:17:32,070 Ja dzisiaj pomaga艂em panu Ja艣kowi szuka膰 tych zbir贸w, ale uciekli. 248 00:17:32,770 --> 00:17:36,850 No i gdzie on teraz jest? Mo偶e potrzebuje jakiego艣 wsparcia z zamku? 249 00:17:37,710 --> 00:17:41,990 Pewnie b臋dzie blisko wschodniej bramy, ko艂o muru, bo te 艂otry cz臋sto tam stoj膮. 250 00:17:44,340 --> 00:17:45,340 Pomog臋 mu. 251 00:17:46,500 --> 00:17:48,840 Ale co ja mam z tob膮 zrobi膰, J贸zefie? 252 00:17:50,740 --> 00:17:52,060 Nie rozumiem, panie. 253 00:17:53,500 --> 00:17:55,720 Znalaz艂em wiele b艂臋d贸w w tym statucie. 254 00:17:56,640 --> 00:17:59,340 Wymaga on jeszcze wiele, wiele pracy. 255 00:17:59,640 --> 00:18:03,340 A kr贸l zleci艂 mi jego przejrzenie, nie napisanie. 256 00:18:03,760 --> 00:18:07,980 No ale bez cechu ci partacze dalej b臋d膮 ludzi oszukiwa膰. Krzywe garnki 257 00:18:07,980 --> 00:18:09,660 sprzedawa膰. Nie b臋dzie porz膮dku. 258 00:18:10,340 --> 00:18:11,820 Dlatego ci pomog臋. 259 00:18:12,700 --> 00:18:16,560 Chocia偶... Zrzek艂em si臋 po艂owy mojej pensji dla dobra kr贸lestwa. 260 00:18:19,900 --> 00:18:23,320 Chcesz, 偶ebym ci zap艂aci艂, panie, za poprawienie tych b艂臋d贸w? 261 00:18:25,020 --> 00:18:26,420 To ju偶 od ciebie zale偶y. 262 00:18:27,540 --> 00:18:30,060 Czy chcesz mi si臋 odwdzi臋czy膰, czy nie? 263 00:18:44,080 --> 00:18:47,100 Raz krzyczy, raz do siebie gada, a ci膮gle je艣膰 nie chce. 264 00:18:47,480 --> 00:18:48,620 Tak by 艣mier膰 ci chcia艂a. 265 00:18:52,260 --> 00:18:53,260 Heleno? 266 00:18:54,800 --> 00:18:56,000 To ja, brat Wojciech. 267 00:18:56,500 --> 00:18:58,880 Chcia艂bym, 偶eby艣 otworzy艂a si臋 na Boga i wyspowiada艂a. 268 00:19:13,640 --> 00:19:14,640 Poznajesz mnie? 269 00:19:15,580 --> 00:19:16,580 Odejd藕. 270 00:19:18,000 --> 00:19:19,460 Odejd藕, jestem nieczysta. 271 00:19:20,700 --> 00:19:22,660 Dziecko, nie tra膰 nadziei na zbawienie. 272 00:19:24,920 --> 00:19:27,800 Pami臋tasz s艂owa Jezusa na g贸rze oliwnej przed ukrzy偶owaniem? 273 00:19:29,080 --> 00:19:33,300 Ojcze, je艣li to mo偶liwe, niech mnie ominie ten kielich. 274 00:19:35,300 --> 00:19:37,460 Wszak偶e nie jak ja chc臋, ale ty. 275 00:19:38,980 --> 00:19:41,440 Helen, nawet Jezus szuka艂 w sobie nadziei. 276 00:19:41,690 --> 00:19:42,910 B贸g jest z艂y. 277 00:19:45,790 --> 00:19:47,250 B贸g jest mi艂o艣ci膮. 278 00:20:16,170 --> 00:20:17,170 Kr贸ler wyjdzie. 279 00:20:26,430 --> 00:20:29,670 Syna mog臋 straci膰, a ty mi g艂ow臋 zawracasz? Wybacz mi艂o艣ciwo, panie. 280 00:20:30,210 --> 00:20:33,030 Wiem, 偶e kaza艂e艣 Ja艣kowi porzuci膰 spraw臋 tej dw贸rki. 281 00:20:33,930 --> 00:20:37,350 Heleny. Dlatego jestem pewien, 偶e nie zrobi艂 tego przeciwko tobie. 282 00:20:37,710 --> 00:20:38,710 Nie wiem. 283 00:20:38,730 --> 00:20:43,430 Mo偶e si臋 zakocha艂. Wiadomo, 偶e nic tak nie og艂upia jak mi艂o艣膰. Co zrobi艂? 284 00:20:44,620 --> 00:20:45,840 To rzeczy, Miko艂aju, m贸w. 285 00:20:56,360 --> 00:20:57,360 A nie? 286 00:20:58,000 --> 00:20:59,200 Za darmo dam. 287 00:21:00,720 --> 00:21:02,340 Za pomoc na targu. 288 00:21:05,920 --> 00:21:06,920 St贸jcie! 289 00:21:07,460 --> 00:21:08,460 Zap艂ac臋. 290 00:21:09,880 --> 00:21:11,500 Potrzebuj臋 kupi膰 tanio sk贸ry. 291 00:21:13,100 --> 00:21:17,280 Bo u garbarza za biuletaj膮ca trzeba zap艂aci膰 tyle, co za grono staja. 292 00:21:17,800 --> 00:21:23,460 Troch臋 si臋 w Subutk臋 z pannami zabawi艂em i d艂ug贸w narobi艂em, ale mam jeszcze. 293 00:21:23,980 --> 00:21:25,800 Tego dok艂adnie potrzeba, panie. 294 00:21:26,560 --> 00:21:30,680 Niewiele pami臋tam z Subutki, ale zdaje si臋, 偶e na ciebie mszczuj wo艂aj膮. 295 00:21:32,200 --> 00:21:36,560 Sk膮d wiesz, panie? Co艣 mi si臋 uszy obi艂o, jak si臋 z jedn膮 dwork膮 296 00:21:37,880 --> 00:21:41,660 Ty te偶 tam by艂e艣 w lesie. My艣my sobie te偶 nie 偶a艂owali, panie. 297 00:21:42,380 --> 00:21:43,440 By艂e艣 w tamtym stanie, tak? 298 00:21:43,960 --> 00:21:44,960 A ty? 299 00:21:45,060 --> 00:21:46,980 W stanie bi艂e艣 dw贸rk臋? Z damku m贸w! 300 00:21:47,300 --> 00:21:48,300 Panie! Panie! 301 00:21:58,180 --> 00:22:00,540 Przez ciebie znowu mi ucieknij. Czego chcesz? 302 00:22:01,160 --> 00:22:02,480 Panie kr贸l ci臋 wzywa. 303 00:22:07,040 --> 00:22:08,880 W nast臋pnym odcinku. 304 00:22:09,760 --> 00:22:11,480 Kim ty jeste艣? Druhem? 305 00:22:12,060 --> 00:22:13,060 Zdrajc膮? 306 00:22:13,820 --> 00:22:14,920 Powiedzia艂e艣 o miligencie. 307 00:22:15,220 --> 00:22:19,100 Pyta艂 to m贸wi艂em. Zreszt膮 powiedzia艂, 偶eby ci przys艂a膰 kogo艣 do pomocy, 偶eby艣 308 00:22:19,100 --> 00:22:22,760 tych zbir贸w z艂apa艂. I ty mu uwierzy艂e艣. Kr贸l jest mocno z艂o偶ony. Ale nie ma 309 00:22:22,760 --> 00:22:25,800 prawa 艣ci膮膰 Heleny. Ty nie my艣lisz teraz o prawach. 310 00:22:28,000 --> 00:22:31,800 Panie, mo偶ecie si臋 od艂o偶y膰 z innymi na tego Liganza? A偶by wysz艂o, 偶e tam spraw臋 311 00:22:31,800 --> 00:22:35,520 nie umiem za艂atwi膰? Czy kto艣 miskuje przeciwko Tobie? Mog臋 mie膰 problemy z 312 00:22:35,520 --> 00:22:38,520 murznymi. Wielu nie podoba si臋, 偶e chc臋 艣ci膮膰 Helen臋. 24197

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.