Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:38,760 --> 00:00:39,960
Jestem mu wstr臋tna.
2
00:00:40,840 --> 00:00:41,840
Wstr臋tna. Helena.
3
00:00:42,120 --> 00:00:44,500
Nie b臋dziesz moj膮 偶on膮, tak mi
powiedzia艂.
4
00:00:44,920 --> 00:00:47,160
Jakby nigdy wcze艣niej mnie nie mi艂owa艂.
5
00:00:47,840 --> 00:00:52,360
Wczoraj wr贸ci艂 od zb贸j贸w z pani膮
Pileck膮. Mo偶e powiedzia艂 to w z艂o艣ci, ze
6
00:00:52,360 --> 00:00:53,360
zm臋czenia.
7
00:01:00,880 --> 00:01:01,880
Zobacz, Helena.
8
00:01:02,720 --> 00:01:03,720
Czyta.
9
00:01:05,480 --> 00:01:07,340
To jak moje k艂贸tnie z rob贸tki?
10
00:01:08,280 --> 00:01:11,300
Nie, to jest bukna, kt贸r膮 pida艂am na
艣lub z Ja艣kiem.
11
00:01:16,820 --> 00:01:18,040
Rzeczywi艣cie czysta.
12
00:01:19,680 --> 00:01:20,680
Tak.
13
00:01:21,820 --> 00:01:23,120
To dobry znak.
14
00:01:25,620 --> 00:01:29,480
Z Ja艣kiem wszystko si臋 u艂o偶y.
15
00:01:40,240 --> 00:01:41,240
Co, dwaj konia?
16
00:01:41,520 --> 00:01:42,520
Tylko szybko.
17
00:01:47,000 --> 00:01:49,320
Jasiek, a gdzie ty si臋 wybierasz?
18
00:01:51,160 --> 00:01:53,920
Obieca艂em Kazimierzowi przyprowadzi膰
Ba艣k臋 do niej na powrozie. Niepr臋dko
19
00:01:53,920 --> 00:01:57,520
zobaczysz. Helena, oczy za tob膮
wyp艂akuje, a ty chcesz chy艂kiem ucieka膰
20
00:01:57,740 --> 00:01:59,940
Nie musz臋 si臋 przed nikim t艂umaczy膰. Nie
m贸w tak.
21
00:02:01,180 --> 00:02:02,180
Przed ojcem musisz.
22
00:02:02,580 --> 00:02:03,960
Powiedzia艂em ci, 偶e si臋 z ni膮 nie
o偶eni臋.
23
00:02:04,200 --> 00:02:07,360
Wiesz co, ty ju偶 przy tych swoich
rozbojnikach to zupe艂nie zdzicza艂e艣.
24
00:02:07,820 --> 00:02:11,300
A i w tym twoim kasztelu podobno...
呕adnej nie skrzywdzi艂em, 偶adnej nie
25
00:02:11,300 --> 00:02:12,300
skrzywdzi艂em.
26
00:02:13,140 --> 00:02:16,000
A Helena mi obmiez艂a po tym, jak
oskar偶y艂a kr贸low膮 Ann臋.
27
00:02:16,780 --> 00:02:20,660
Przyzna艂a si臋... A teraz k艂ami臋,
rozumiesz? I bierze ci臋 na lito艣膰.
28
00:02:21,420 --> 00:02:22,880
Powiedz mi, zawiod艂em ci臋 kiedy艣?
29
00:02:23,340 --> 00:02:24,340
Powiedz mi!
30
00:02:24,420 --> 00:02:26,160
Masz si臋 z ni膮 natychmiast rozm贸wi膰.
31
00:02:27,320 --> 00:02:29,100
I nie masz mi si臋 opuszcza膰 zamku.
32
00:02:30,260 --> 00:02:33,160
Nie dam splami膰 honoru rodu Lelywit贸w.
33
00:02:33,580 --> 00:02:34,580
Ocz...
34
00:02:50,960 --> 00:02:52,140
Jak twoje zdrowie, matko?
35
00:02:52,580 --> 00:02:56,000
Dobrze. Ale nie musisz ca艂y czas o to
pyta膰.
36
00:02:56,560 --> 00:02:58,560
Powiedz mi lepiej, z czym przychodzisz.
37
00:02:58,780 --> 00:03:00,220
Przed tob膮 nic si臋 nie ukryje.
38
00:03:01,380 --> 00:03:02,380
Nic.
39
00:03:04,080 --> 00:03:05,220
Porwano pani膮 Pileck膮.
40
00:03:06,440 --> 00:03:08,740
Napadli j膮 z buje na trakcie, ale ju偶
jest w zamku.
41
00:03:09,260 --> 00:03:10,980
Drowa ca艂a, nic jej nie zrobili?
42
00:03:13,100 --> 00:03:14,100
Pani?
43
00:03:15,000 --> 00:03:16,000
Katarzyna.
44
00:03:16,180 --> 00:03:17,180
Kr贸lu!
45
00:03:17,520 --> 00:03:20,040
Nie wiem, jak ci dzi臋kowa膰, gdyby nie
okup.
46
00:03:20,490 --> 00:03:22,330
Nie usz艂abym z 偶yciem. Oku.
47
00:03:23,210 --> 00:03:25,470
Ciesz臋 si臋, 偶e ju偶 jeste艣 z nami,
Katarzyna.
48
00:03:31,490 --> 00:03:33,710
Pani... Usi膮d藕 prosz臋, Katarzyna.
49
00:03:37,390 --> 00:03:39,970
Nie mam wie艣ci o Arunasie.
50
00:03:43,470 --> 00:03:46,730
Kr贸l Kajpimir to cz艂owiek o wielkim
sercu.
51
00:03:47,560 --> 00:03:50,080
Nie m贸w mi, jakie serce ma m贸j syn,
wiem.
52
00:03:50,620 --> 00:03:53,320
Powiedz mi, jak wielki by艂 ten okup.
53
00:03:55,740 --> 00:04:02,200
Karparze maj膮 sw贸j cech, piekarze,
no偶ownicy, a teraz teraz kolej.
54
00:04:06,060 --> 00:04:12,400
I mnie, mistrzowi z Prownika, przypadnie
zaszczyt za艂o偶enia cechu garuncarzy w
55
00:04:12,400 --> 00:04:13,720
mie艣cie kr贸lewskim Krakowie.
56
00:04:13,940 --> 00:04:14,940
A gdzie ty idziesz?
57
00:04:14,980 --> 00:04:15,980
Pani zrobi膰?
58
00:04:16,589 --> 00:04:18,250
Czy by艣 mia艂 si臋 w co stroi膰?
59
00:04:18,550 --> 00:04:20,230
Ale jestem stosownie ubrany do kr贸la.
60
00:04:20,470 --> 00:04:22,050
Dzisiaj b臋d臋 cechowym.
61
00:04:22,310 --> 00:04:24,670
Cieszysz si臋? A masz wszystko zapisane
jak nale偶y?
62
00:04:25,250 --> 00:04:29,650
呕eby partacze nie sprzedawali tych
twoich krzywych garnk贸w zbyt tanio? A
63
00:04:30,110 --> 00:04:34,630
Cech ustala swoje ceny, chroni i dba o
swoich, a jak kt贸ry zachoruje, to nawet
64
00:04:34,630 --> 00:04:38,430
dostanie po偶yczk臋. To teraz mo偶esz i艣膰,
zawraca膰 g艂owy kr贸lowi.
65
00:04:40,090 --> 00:04:45,210
Tak mi dobrze, 偶e dbasz o mnie. Z tak膮
odpraw膮 to 偶aden wawel mi nie straszny.
66
00:04:58,860 --> 00:05:01,960
Niczego nie podejrzewa? Spotkamy si臋
przy bramie.
67
00:05:11,060 --> 00:05:17,900
Ja wiem, 偶e te 300 grzywien kr贸la
starczy艂oby na poka藕n膮 wiosk臋.
68
00:05:18,040 --> 00:05:24,420
300 grzywien? Pani, teraz, kiedy ka偶dy
denar jest tak wa偶ny, 偶eby wzmocni膰
69
00:05:24,420 --> 00:05:25,820
interesy dynastii?
70
00:05:26,090 --> 00:05:28,950
Pani... Nie, w og贸le nie powinna艣
wyrusza膰 w t臋 podr贸偶.
71
00:05:29,390 --> 00:05:30,390
Wybacz.
72
00:05:32,570 --> 00:05:35,370
Katarzyno, Pan B贸g nas prowadzi r贸偶nymi
drogami.
73
00:05:38,190 --> 00:05:39,270
Odpocznij teraz, prosz臋.
74
00:05:41,750 --> 00:05:43,890
Chc臋 by膰 sama, musz臋 si臋 pomodli膰.
75
00:05:53,390 --> 00:05:54,650
Pom贸wimy p贸藕niej, prosz臋.
76
00:06:05,480 --> 00:06:11,300
Listy do Wyszehradu czekaj膮 w
kancelarii. Ale... Mo偶esz rusza膰 lada
77
00:06:21,980 --> 00:06:25,160
C贸偶, on taki dzisiaj chmurny.
78
00:06:25,800 --> 00:06:30,380
Ma m艂od膮 偶on臋, to w domu wala艂by zosta膰,
ani偶eli rusza膰 po celstwie.
79
00:06:31,060 --> 00:06:32,820
C贸偶 mu si臋 dziwi w sztytku.
80
00:06:33,630 --> 00:06:37,370
Dla mnie wa偶niejsze s膮 sprawy pa艅stwa, a
nie tam jakie艣 艣luby i 偶ony.
81
00:06:38,310 --> 00:06:41,150
Zaczynajmy. O traktach musimy pom贸wi膰.
82
00:06:41,870 --> 00:06:43,510
Napady, porwania, rozboje.
83
00:06:43,830 --> 00:06:46,790
Tak d艂u偶ej nie mo偶e by膰. Jedna pani
Pilecka.
84
00:06:47,410 --> 00:06:52,690
W dawnym Rzymie, kr贸lu, drogi by艂y dum膮
i 艣lub膮 narodu. Mia艂y nawet swoje nazwy.
85
00:06:53,370 --> 00:06:59,550
Via Appia, Via Postumia, Via Canalis
przez Alpy. A dba艂 o nie kurator wiaru.
86
00:06:59,670 --> 00:07:01,230
Wysoki urz臋dnik pa艅stwowy.
87
00:07:01,980 --> 00:07:05,940
By艂oby dobrze, Lig臋zo, gdyby ka偶dy zaj膮艂
si臋 tym, co do niego nale偶y.
88
00:07:07,340 --> 00:07:09,800
Jestem tu chyba, bo studiowa艂em prawo w
Bolonii.
89
00:07:10,300 --> 00:07:11,820
A nie o tym teraz m贸wimy.
90
00:07:12,460 --> 00:07:16,920
Zbyt mi, 偶e wiemy, 偶e martwisz si臋 o
Ja艣ka, ale to nie pow贸d, 偶eby si臋
91
00:07:17,940 --> 00:07:19,280
Ars benedicendi.
92
00:07:19,840 --> 00:07:24,140
Od dr贸g zamierza艂em przej艣膰 do prawa
rzymskiego, kt贸re reguluje sprawy, o
93
00:07:24,140 --> 00:07:27,280
kt贸rych tu m贸wicie. Ale uni偶ony wracam
na swoje miejsce.
94
00:07:36,090 --> 00:07:38,050
Eleno, mo偶e 艣ci膮gnij t臋 sukni臋. Nie.
95
00:07:40,010 --> 00:07:41,550
B臋d臋 w niej chodzi艂a ca艂y dzie艅.
96
00:07:41,870 --> 00:07:43,330
A jak si臋 nowo pobrudzi?
97
00:07:44,910 --> 00:07:46,610
Sama m贸wi艂e艣, 偶e to na szcz臋艣cie.
98
00:07:48,190 --> 00:07:49,190
Panie?
99
00:07:50,710 --> 00:07:52,030
Eleno, mo偶emy porozmawia膰?
100
00:08:07,920 --> 00:08:08,980
Ja na nasz 艣lub.
101
00:08:10,720 --> 00:08:11,760
Lepiej j膮 oddaj.
102
00:08:13,020 --> 00:08:14,360
Niczego ci nie obiecywa艂em.
103
00:08:15,140 --> 00:08:16,560
Poza tym sk膮d ten pomys艂?
104
00:08:18,400 --> 00:08:19,400
Pami臋tasz?
105
00:08:20,800 --> 00:08:21,800
Noc.
106
00:08:22,200 --> 00:08:23,200
Las.
107
00:08:24,160 --> 00:08:25,800
Ty mnie dotyka艂e艣.
108
00:08:26,900 --> 00:08:27,980
Podziwia艂e艣. Kiedy?
109
00:08:28,260 --> 00:08:29,760
Noc 艣wi臋toja艅sk膮.
110
00:08:30,660 --> 00:08:33,679
Ksi臋偶yc 艣wieci艂, a ty nie posiad艂e艣.
111
00:08:34,830 --> 00:08:37,590
By艂e艣 czu艂 jak anio艂, delikatny.
Przesta艅, mnie tam nie by艂o.
112
00:08:38,730 --> 00:08:39,730
Jasiu.
113
00:08:40,270 --> 00:08:43,470
Jasiu, nie obrz膮dzaj mnie. Przesta艅, co
si臋 op臋ta艂o. Przesta艅.
114
00:08:44,630 --> 00:08:45,630
Jasiu!
115
00:08:53,810 --> 00:08:56,910
Hanslerze, dopilnuj, 偶eby podskarbi da艂
pieni膮dze na zbrojnych, kt贸rzy maj膮
116
00:08:56,910 --> 00:08:58,770
pilnowa膰 trakt贸w. Tak, panie.
117
00:08:59,720 --> 00:09:04,680
Jednak to kolejny wydatek. A zamki?
Wiem, ale o kupc贸w i ludzi na szlakach
118
00:09:04,680 --> 00:09:05,940
musimy dba膰. Kr贸lu!
119
00:09:08,080 --> 00:09:09,760
Kr贸lu, przem贸w Ja艣kowi do rozumu.
120
00:09:14,660 --> 00:09:16,220
Powiedz mu, 偶ebym nie mi艂owa艂.
121
00:09:17,280 --> 00:09:18,680
Bo ha艅biona jestem.
122
00:09:19,040 --> 00:09:19,999
Co ty robisz?
123
00:09:20,000 --> 00:09:21,760
On musi si臋 ze mn膮 urz臋dzi膰. Nie musi.
124
00:09:23,280 --> 00:09:25,820
Mnie te偶 pr贸bowa艂a艣 wodzi膰 w lesie, ale
ci si臋 nie uda艂o.
125
00:09:26,820 --> 00:09:28,480
Bardziej wierz臋 Ja艣kowi ni偶 tobie.
126
00:09:28,750 --> 00:09:31,370
Pami臋taj. Ja nie k艂amie. Kr贸lu, ja nie
k艂amie.
127
00:10:08,270 --> 00:10:09,950
Tak, ja艣nie, panie.
128
00:10:11,810 --> 00:10:12,950
Prosz臋 nast臋pnych.
129
00:10:19,670 --> 00:10:20,670
Rajca mniej.
130
00:10:23,770 --> 00:10:25,070
Kr贸l nie ma lekko.
131
00:10:26,290 --> 00:10:27,410
Wszystkich wys艂ucha膰.
132
00:10:29,010 --> 00:10:31,050
Pozna艂em jego wysoko艣膰 w karczmiu,
wierzycie mi?
133
00:10:31,990 --> 00:10:36,070
Sam ca艂y czas po dogonanie wypad艂em.
Czyta膰 i pisa膰 umiem, jak ka偶dy mistrz.
134
00:10:37,580 --> 00:10:40,560
B臋dziemy mieli w艂asny cel. B臋d膮 nas
szanowa膰.
135
00:10:41,460 --> 00:10:44,920
Dokument ze sk艂adem Rady Miejskiej
zostanie wystawiony na dniach.
136
00:10:45,380 --> 00:10:47,800
Mi艂o艣ciwy panie, dzi臋kuj臋.
137
00:10:50,920 --> 00:10:51,920
Nast臋pny.
138
00:10:58,000 --> 00:11:02,720
Krakowski mistrz garncarski oraz starsi
przedstawiciele spo艂eczno艣ci
139
00:11:02,720 --> 00:11:04,300
garncarskiej w Krakowie.
140
00:11:18,949 --> 00:11:19,949
Bli偶ej.
141
00:11:25,070 --> 00:11:26,910
Mi艂o艣ciwe Panie.
142
00:11:33,590 --> 00:11:37,150
In nomine Domini.
143
00:11:37,510 --> 00:11:43,770
Wszystkie rzeczy doczesne przemin膮, lecz
144
00:11:43,770 --> 00:11:46,350
p贸ki trwaj膮...
145
00:11:49,000 --> 00:11:53,680
Musz膮 mie膰 sw贸j porz膮dek.
146
00:11:55,060 --> 00:12:01,220
Dlatego ja, ni偶ej podpisany,
147
00:12:01,300 --> 00:12:07,380
mistrz garncarski w mie艣cie Krak贸w,
zanim
148
00:12:07,380 --> 00:12:14,120
statut zostanie podpisany, musi go
przejrze膰
149
00:12:14,120 --> 00:12:15,860
kr贸lewski prawnik. Ligenzo.
150
00:12:18,280 --> 00:12:19,920
Studiowa艂e艣 prawo w Bologni?
151
00:12:21,840 --> 00:12:23,520
Wedle rozkazu kr贸la.
152
00:12:29,080 --> 00:12:32,300
Zostaniesz powiadomiony o decyzji
kr贸lewskiej kancelarii.
153
00:12:33,440 --> 00:12:35,580
Dzi臋kuj臋, mi艂o艣ciwy panie.
154
00:12:37,640 --> 00:12:38,640
Nast臋pny!
155
00:12:48,940 --> 00:12:51,240
Nie mam ani dobrych, ani z艂ych wie艣ci.
156
00:12:51,900 --> 00:12:52,900
Dobry chleb macie.
157
00:12:53,580 --> 00:12:54,580
Co u kr贸la.
158
00:12:55,300 --> 00:12:57,700
A co ty si臋 tutaj tak rz膮dzisz? Gdzie
jest Ruzia?
159
00:12:58,680 --> 00:13:00,520
Pewnie do rodziny na 艢l膮sk podjecha艂a.
160
00:13:01,240 --> 00:13:03,700
Na straganie jej nie ma, nad rzek膮 te偶
nie.
161
00:13:06,760 --> 00:13:07,699
M贸w co wiesz.
162
00:13:07,700 --> 00:13:09,160
Ma kogo艣? Zdradza mnie?
163
00:13:10,600 --> 00:13:13,160
Nic mi o tym nie wiadomo. Jak wszed艂em w
domu, nikogo nie by艂o.
164
00:13:15,560 --> 00:13:17,620
Ona ten worek na drog臋 szykowa艂a.
165
00:13:21,550 --> 00:13:22,550
Nie do prania.
166
00:13:26,390 --> 00:13:27,390
J贸zio.
167
00:13:29,030 --> 00:13:32,470
Chod藕my do karczmy. Mo偶e tam co艣 wiedz膮
o r贸偶y. Ty co艣 kr臋cisz.
168
00:13:34,810 --> 00:13:36,290
Gada艂e艣, 偶e na 艢l膮sk pojecha艂a.
169
00:13:36,830 --> 00:13:38,070
Bo tak s艂ysza艂em.
170
00:13:38,430 --> 00:13:39,530
A mo偶e i nie.
171
00:13:39,910 --> 00:13:42,030
Wiesz jak to z ni膮. Nigdy nic nie
wiadomo.
172
00:13:45,870 --> 00:13:46,910
Chod藕my do karczmy.
173
00:13:49,990 --> 00:13:50,990
Napijemy si臋.
174
00:13:51,360 --> 00:13:52,360
Dobrze.
175
00:14:07,300 --> 00:14:08,300
Prosz臋.
176
00:14:10,620 --> 00:14:13,540
Katarzyno, jak si臋 czujesz? Odpocz臋艂a艣?
177
00:14:13,840 --> 00:14:15,160
Nie za wiele, pani.
178
00:14:15,620 --> 00:14:16,620
A to si臋 sta艂o?
179
00:14:16,820 --> 00:14:18,960
Pani przysz艂am powiedzie膰, 偶e
chcia艂am...
180
00:14:19,280 --> 00:14:24,440
ofiarowa膰 cz臋艣膰 mojej wdowie i ofrawy na
budowanie zamk贸w dla twojego syna. Ale
181
00:14:24,440 --> 00:14:26,580
Katarzyna, rozmawia艂y艣my o tym. Pani,
prosz臋.
182
00:14:27,360 --> 00:14:32,640
Kr贸l tak bardzo potrzebuje pieni臋dzy na
budow臋 naszego kr贸lestwa, a mimo to
183
00:14:32,640 --> 00:14:34,100
zap艂aci艂 okup za mnie.
184
00:14:34,460 --> 00:14:38,400
Wszyscy powinni艣my mu pom贸c. Ale
Katarzyna... Tak mi na tym zale偶y.
185
00:14:40,840 --> 00:14:42,400
A to dla ciebie, pani.
186
00:14:43,660 --> 00:14:44,720
A co to jest?
187
00:14:56,810 --> 00:14:59,050
Je艣li odm贸wisz, p臋knie mi serce.
188
00:15:24,890 --> 00:15:29,070
Przynajmniej dzisiaj mog艂aby jak
normalna niewiasta w domu z mis膮 zupy
189
00:15:29,170 --> 00:15:34,550
Ja u kr贸la, a ona... Jak psa mnie
zostawi艂a, jak psa!
190
00:15:34,810 --> 00:15:36,090
Nie rozmywaj piwa.
191
00:15:36,670 --> 00:15:37,710
Wszystko mi jedno.
192
00:15:38,570 --> 00:15:41,930
Powiedzia艂em, nie rozmywaj piwa! Zostaw
go, panie. Rozs膮dek przez bab臋 traci.
193
00:15:42,730 --> 00:15:44,330
Jak przez bab臋, to wybaczam.
194
00:15:45,330 --> 00:15:46,370
Kaczmarzu! Tak?
195
00:15:46,890 --> 00:15:48,830
Piwa dla tego rycerza na m贸j koszt.
196
00:15:49,050 --> 00:15:50,050
Tak, panie.
197
00:15:50,850 --> 00:15:51,850
Prosz臋.
198
00:15:53,699 --> 00:15:54,699
Kto艣 ty?
199
00:15:55,300 --> 00:15:56,880
J贸zef, mistrz garncarski.
200
00:15:58,300 --> 00:15:59,300
Ja艣ko z M臋sztyna.
201
00:15:59,860 --> 00:16:00,860
Syn z Pytka?
202
00:16:01,300 --> 00:16:02,320
Kaszczelana Krakowskiego?
203
00:16:03,020 --> 00:16:06,200
Zgadza si臋. Syn z Pytka, co o honor rodu
musi dba膰.
204
00:16:07,640 --> 00:16:10,540
Panowie, 偶eby nam baby 偶ycia nie tru艂y.
Zdrowie, panowie! Halo.
205
00:16:24,300 --> 00:16:28,280
Macie nie bawi膰 si臋 wi臋cej w 艣luby
Heleny i Ja艣ka. Mamo, dlaczego?
206
00:16:29,360 --> 00:16:30,880
Helena, co si臋 sta艂o?
207
00:16:33,120 --> 00:16:36,760
Jasiek nie chce si臋 偶eni膰.
208
00:16:37,000 --> 00:16:39,520
A ja go mia艂am za cz艂owieka honoru.
209
00:16:39,840 --> 00:16:44,500
To mo偶e porozmawiam z kr贸lem i on
przem贸wi Ja艣kowi do rozs膮dku. Nie,
210
00:16:44,580 --> 00:16:45,580
nie.
211
00:16:47,060 --> 00:16:51,420
Zaprowad藕 dziewczynki do kr贸lowej
Jadwigi. Helena, id臋 do kr贸la, a ty
212
00:16:51,560 --> 00:16:52,560
Pani!
213
00:17:13,120 --> 00:17:14,480
R贸偶a?
214
00:17:16,640 --> 00:17:21,540
A ten ma moje ubranie. Uwaga, uwaga!
215
00:17:23,130 --> 00:17:27,030
Chwil臋. Zobaczycie przedstawienie o
garncarzu.
216
00:17:31,770 --> 00:17:37,890
Kuremu! To nigdy nie t艂uk艂y garnki.
Stuka dedykowana J贸zefowi.
217
00:17:39,310 --> 00:17:40,310
Odrodzali!
218
00:17:43,950 --> 00:17:48,870
Nie by艂o gnie艣cie lepszego garncarza od
J贸zefa.
219
00:17:53,450 --> 00:17:58,050
Znali go w ca艂ej okolicy, bo jego garnki
by艂y mocne i
220
00:17:58,050 --> 00:18:02,390
pi臋kne.
221
00:18:03,690 --> 00:18:08,390
Kszta艂tem podobne do Rozalii, kt贸r膮
mi艂owa.
222
00:18:11,050 --> 00:18:13,050
Ale Rozalia go nie chcia艂a.
223
00:18:15,030 --> 00:18:21,730
Garncarz wi臋c, garncarz wi臋c, garncarz
wi臋c ca艂ymi dniami obrata艂
224
00:18:21,730 --> 00:18:22,730
ko艂em garncary.
225
00:18:23,080 --> 00:18:29,820
Obraca艂, obraca艂, obraca艂, a偶 ulepi艂
garnek, kt贸ry mia艂
226
00:18:29,820 --> 00:18:30,840
cudown膮 moc.
227
00:18:34,440 --> 00:18:40,600
Nie p臋ka艂 i spe艂nia艂 偶yczenia.
228
00:18:41,880 --> 00:18:47,200
Jak kt贸rego艣 razu Rozalia wpatrzy艂a si臋
w ten garnek,
229
00:18:47,400 --> 00:18:51,080
wzi臋艂a garancarza w obroty.
230
00:19:01,129 --> 00:19:06,490
upojony jej mi艂o艣ci膮, chodzi艂.
231
00:19:08,110 --> 00:19:12,290
Chodzi艂! Ale piwa te偶 sobie nigdy nie
偶a艂owa艂.
232
00:19:15,450 --> 00:19:16,610
Koniec!
233
00:19:19,970 --> 00:19:26,930
Helena, ale
234
00:19:26,930 --> 00:19:29,490
my do babci mia艂y艣my i艣膰. P贸jdziemy.
235
00:19:31,040 --> 00:19:34,960
z mistrzem wincentego. Dobrze, ale
najpierw musimy znale藕膰 kwiaty na m贸j
236
00:19:35,160 --> 00:19:36,620
To jeszcze jak si臋 z tob膮 o偶eni?
237
00:19:38,960 --> 00:19:43,760
Tak, tylko najpierw musz臋 znale藕膰 kwiaty
na wianek, kt贸re d藕wi臋cz膮 w nocy jak
238
00:19:43,760 --> 00:19:45,120
robaczki 艣wi臋toja艅skie.
239
00:19:45,920 --> 00:19:46,980
Z艂ote i czyste.
240
00:19:59,400 --> 00:20:00,400
Pami臋tacie mnie?
241
00:20:00,460 --> 00:20:04,400
Maciek? Jak si臋 mnie szkulewne
zaczepia膰? Ju偶 si臋 tu nie ma. Wybacz
242
00:20:05,060 --> 00:20:06,060
Id藕 st膮d.
243
00:20:09,340 --> 00:20:10,620
Lepiej si臋 z nim nie zadawajcie.
244
00:20:11,740 --> 00:20:13,420
艁adry z niego taki sam wyro艣nie.
245
00:20:13,960 --> 00:20:16,460
Helena, mo偶emy ju偶 wraca膰 do babci?
246
00:20:16,920 --> 00:20:18,840
Babcia wie, 偶e my idziemy na 艂膮ki.
247
00:20:20,040 --> 00:20:21,340
A ja mam tylko was.
248
00:20:34,270 --> 00:20:35,510
Tyle, ile si臋 machali艣my?
249
00:20:37,850 --> 00:20:39,030
No, tak, tak.
250
00:20:41,750 --> 00:20:42,750
Dobrze by艂o.
251
00:20:42,890 --> 00:20:44,170
Dzi臋kuj臋. Pijcie.
252
00:20:47,090 --> 00:20:49,290
No, i jak by艂o?
253
00:20:49,970 --> 00:20:54,530
Bardzo pi臋knie, ale dlaczego mnie nie
uprzedzi艂a艣? My艣la艂em, 偶e mnie
254
00:20:55,090 --> 00:20:58,970
Musia艂am wyj艣膰 z domu, 偶eby tych tu
przypilnowa膰, 偶eby porz膮dnie by艂o.
255
00:20:59,430 --> 00:21:00,630
A on o wszystkim wiedzia艂.
256
00:21:01,250 --> 00:21:03,310
Kto艣 ci臋 musia艂 tutaj przeprowadzi膰.
257
00:21:04,629 --> 00:21:05,629
Mia艂aby艣 niespodzianka.
258
00:21:05,730 --> 00:21:07,410
Za to, 偶e艣 cechowym zosta艂.
259
00:21:07,670 --> 00:21:11,070
Moja stronie jestem cechowym, ale ty mi
wystarczasz za ka偶dy cech.
260
00:21:12,630 --> 00:21:13,630
Rusiu.
261
00:21:16,050 --> 00:21:17,050
Przepraszam.
262
00:21:17,230 --> 00:21:20,770
Czy to znaczy, 偶e ty mnie mi艂ujesz?
263
00:21:21,690 --> 00:21:25,410
Szcz臋艣cie dla tych, kt贸rzy odnale藕li
mi艂o艣膰! Szcz臋艣cie! Daj臋 nie, panie, bo
264
00:21:25,410 --> 00:21:28,670
niej 偶ycie nic nie warto. Ja jej nie
potrzebuj臋, ale dla ciebie i dla twojej
265
00:21:28,670 --> 00:21:29,690
pani du偶o szcz臋艣cia.
266
00:21:29,950 --> 00:21:31,510
Zdrowia J贸zefa i Rozalii!
267
00:21:43,640 --> 00:21:44,780
Wasza kr贸lewska mo艣膰?
268
00:21:50,840 --> 00:21:51,840
Witaj, kr贸lu.
269
00:21:52,540 --> 00:21:55,020
Przyjmiesz mnie, bo ju偶 d艂ugo na
audiencj臋 czekam.
270
00:21:55,400 --> 00:21:56,480
To co艣 wa偶nego?
271
00:21:57,620 --> 00:22:02,360
Nie, ale chcia艂am o Helenie i Ja艣ku
pom贸wi膰. Anno, mam teraz wa偶niejsze
272
00:22:02,360 --> 00:22:04,440
na g艂owie. Tak, wiem, ale Helena...
273
00:22:06,000 --> 00:22:07,240
Nie jest bez winy.
274
00:22:07,820 --> 00:22:09,100
Przecie偶 jej przebaczy艂am.
275
00:22:12,320 --> 00:22:14,540
Kr贸lewny mia艂y przyj艣膰 do mnie na
czytanie.
276
00:22:15,060 --> 00:22:17,620
Czekam, czekam, a ich nie ma.
277
00:22:17,960 --> 00:22:19,740
I jeszcze znalaz艂am sukni臋.
278
00:22:20,380 --> 00:22:22,420
S艂uga m贸wi, 偶e to suknia Heleny.
279
00:22:33,900 --> 00:22:36,500
Dw贸rka mia艂a je zaprowadzi膰 do ciebie,
pani.
280
00:22:37,960 --> 00:22:39,140
By艂a tam Helena.
281
00:22:46,300 --> 00:22:47,300
Id藕, id藕.
282
00:22:50,160 --> 00:22:51,600
Bola艂y mnie nogi.
283
00:22:52,500 --> 00:22:54,060
Mo偶e ods艂yszymy troch臋?
284
00:22:54,380 --> 00:22:56,280
Mo偶emy. Na bagnach daleko.
285
00:22:56,680 --> 00:22:59,780
Bagnach? Tak, na bagnach rosn膮 lilii, a
musz臋 mie膰 z nich wianek.
286
00:23:00,820 --> 00:23:02,660
Chod藕cie, musimy zd膮偶y膰 przed noc膮.
287
00:23:04,170 --> 00:23:05,170
Dzi臋kuj臋.
20620
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.