Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:06,440 --> 00:00:07,440
Dziękuję.
2
00:00:44,879 --> 00:00:49,820
Ojcze, jak świętszy, że jesteś. Jak
mógłbym nie przyjechać na ślub mojej
3
00:00:50,820 --> 00:00:51,880
Wielki dzień przed wami.
4
00:00:52,960 --> 00:00:53,960
O co chodzi?
5
00:00:54,140 --> 00:00:58,000
Koń... Panie, co... Co się pytać tak
głupek jakich?
6
00:00:58,560 --> 00:01:00,320
Zaprowadź do stajni napój i nakarm.
7
00:01:01,180 --> 00:01:02,180
Możesz odejść.
8
00:01:06,620 --> 00:01:09,060
Niektórych trzeba będzie długo uczyć, co
i jak robić.
9
00:01:12,480 --> 00:01:13,620
A co w Siecie Chowie?
10
00:01:14,509 --> 00:01:16,930
Mówiłeś, że naszego domu nie będziesz
budował od nowa.
11
00:01:17,290 --> 00:01:21,010
Postawię nowy, obok, żebyście mogli
zamieszkać na swojej ziemi.
12
00:01:21,730 --> 00:01:23,430
Ale my nie możemy wyjechać.
13
00:01:24,670 --> 00:01:29,510
Nie mierza ma ważny urząd, jest
ochmistrzem. Urząd, zaszczyt. Oby was to
14
00:01:29,510 --> 00:01:31,530
zmieniło. Nie rozumiem.
15
00:01:31,770 --> 00:01:34,930
Jeszcze nie zostałaś panią ochmistrzową,
a już wynosisz się nad innych.
16
00:01:35,210 --> 00:01:36,770
Ja? Wobec tego sługi.
17
00:01:36,990 --> 00:01:39,690
Mówiłaś do niego takim tonem, jakbyś
była co najmniej księżną.
18
00:01:39,930 --> 00:01:43,120
Widziałem też, jak wynosisz się nad
Helenę. Tylko dlatego, że popadła w
19
00:01:43,120 --> 00:01:44,800
niełaskę. Sama jest z ciebie winna.
20
00:01:45,000 --> 00:01:47,720
Ale czy tobie zrobiła co złego? Albo ten
Suga?
21
00:01:52,160 --> 00:01:54,060
Myślałam, że inaczej nie będzie mnie
słuchał.
22
00:01:54,520 --> 00:01:57,740
Jeśli okażesz komuś serce, zrobi dla
ciebie wszystko.
23
00:01:58,200 --> 00:02:01,560
Jeśli bad, tylko tyle, ile będzie
musiał.
24
00:02:01,860 --> 00:02:04,280
Nie pozwól, żeby urząd nie mnie życie
zmienił.
25
00:02:05,020 --> 00:02:08,820
Życie na dworze ma być radością i służbą
królowi.
26
00:02:18,760 --> 00:02:19,860
Należał do twojej matki.
27
00:02:23,500 --> 00:02:24,700
Teraz do ciebie.
28
00:02:54,580 --> 00:02:57,720
Napiekę tylko kolaczy na wesele i idę.
Czas na mnie.
29
00:02:59,120 --> 00:03:02,840
Dlaczego? Przecież możesz zostać do
końca. Nie, nie, lepiej nie. Jeszcze
30
00:03:02,840 --> 00:03:04,100
nieszczęście młodym przyniosę.
31
00:03:04,980 --> 00:03:09,620
Jakieś przekleństwa nad jedną wizję. Złe
moce się uzięły. Jakie złe moce? Po
32
00:03:09,620 --> 00:03:10,620
prostu ludzie.
33
00:03:13,000 --> 00:03:14,820
Może ludzie mogą to zmienić.
34
00:03:15,840 --> 00:03:17,240
Stawiałbyś się ze mną królowej.
35
00:03:18,780 --> 00:03:20,220
Taki ważny pan jak ty.
36
00:03:20,940 --> 00:03:23,140
Jak o coś poprosi, to musi być
wysłuchany.
37
00:03:23,610 --> 00:03:26,410
Może kiedyś tak, ale teraz... Proszę.
38
00:03:27,030 --> 00:03:29,050
Czy już będzie za późno? Proszę.
39
00:03:30,130 --> 00:03:33,410
Teraz... Teraz jesteś dla mnie miła.
40
00:03:34,570 --> 00:03:36,410
Jak potrzebujesz mojej pomocy.
41
00:03:36,990 --> 00:03:40,330
A przedtem to odganiałaś mnie jak
natrętną muchę.
42
00:03:52,090 --> 00:03:53,090
Pani!
43
00:03:54,160 --> 00:03:55,220
Co się stało?
44
00:03:55,480 --> 00:03:56,640
Coś dni mierzał?
45
00:03:58,940 --> 00:04:00,340
Należał do mojej matki.
46
00:04:03,420 --> 00:04:04,460
Tęsknisz za nią.
47
00:04:04,680 --> 00:04:06,920
A ten medalion ci o niej przypomniał.
48
00:04:07,740 --> 00:04:09,640
Myślałam, że już wszystkie łzy
wypłakała.
49
00:04:10,420 --> 00:04:12,920
Ale dzisiaj, w takim dniu... Wiem.
50
00:04:13,720 --> 00:04:16,980
Matka to najważniejsza osoba w życiu
każdego człowieka.
51
00:04:19,180 --> 00:04:21,480
Nie myśl, pani, że to nie jest dla mnie
ważne.
52
00:04:23,880 --> 00:04:25,420
Też dla mnie prawie jak matka.
53
00:04:26,080 --> 00:04:28,240
Skoro tak, to już nie płacz.
54
00:04:28,760 --> 00:04:30,720
Musisz się przygotować do ślubu.
55
00:04:31,560 --> 00:04:33,560
Znalazłam dla ciebie coś wyjątkowego.
56
00:04:33,800 --> 00:04:36,100
Zawsze ci się podobał. Teraz jest twój.
57
00:04:36,320 --> 00:04:37,320
Naprawdę?
58
00:04:41,000 --> 00:04:42,000
Dziękuję.
59
00:04:45,440 --> 00:04:48,980
Pani? Przynieście balię i nalejcie
ciepłej wody.
60
00:04:53,230 --> 00:04:55,170
Czy Helena może być na moim ślubie?
61
00:05:00,870 --> 00:05:05,090
Helena może zostać na zamku, ale nie
chcę jej widzieć na ślub.
62
00:05:05,390 --> 00:05:10,410
Wiem, że zasłużyła na karę, ale... ale
to dla mnie ważne. Proszę, zgódź się.
63
00:05:14,330 --> 00:05:15,330
Proszę.
64
00:05:16,570 --> 00:05:18,310
Bardzo dobrze, bardzo dobrze.
65
00:05:19,670 --> 00:05:21,930
A teraz mi to przetłumacz, żebym...
66
00:05:22,160 --> 00:05:25,260
Wiedziała, czy potrafisz. Po charakter
pisma masz piękny.
67
00:05:28,060 --> 00:05:34,920
Zabawiwszy dni kilka w Smoleniu, gdzie
nową moją brzemienną zastałam, za co
68
00:05:34,920 --> 00:05:40,060
z wielkiej radości Bogu dziękowałam,
udałam się wprost... To jest mój list
69
00:05:40,060 --> 00:05:44,520
poemat? Kazałaś pani ładnie to wszystko
ująć. No tak.
70
00:05:45,060 --> 00:05:46,140
Czytaj. Pięknie.
71
00:05:47,240 --> 00:05:48,920
Udałam się z powrotem...
72
00:05:49,370 --> 00:05:54,410
Do Krakowa, gdzie zaskoczyły mnie smutne
i bolesne okoliczności. Oto kucharka
73
00:05:54,410 --> 00:05:59,090
litecka Gabija za haniebną zdradę
tajemnic królowej. Z dworu oddalona być
74
00:05:59,090 --> 00:06:05,990
i... Pani, królowa Anna cię
75
00:06:05,990 --> 00:06:08,070
prosi do swojej komnaty. O co chodzi?
76
00:06:08,350 --> 00:06:11,210
Trzeba cudce zapleć warkocza. No tak.
77
00:06:11,510 --> 00:06:14,330
Ja tylko umiem tak pięknie upleść włosy.
78
00:06:14,920 --> 00:06:17,940
Pan Bóg różnie obdzielił talentami.
Dajesz mi ten list?
79
00:06:18,160 --> 00:06:21,600
Ale jak to... Mam nadzieję, że
zakończyłeś go prawidłowo.
80
00:06:22,040 --> 00:06:24,520
Królowa sama to oceni najlepiej.
81
00:06:39,370 --> 00:06:43,150
Dziękuję królowo, że pozwoliłaś mi
zostać na ślubie. To nie mniej dziękuję
82
00:06:43,150 --> 00:06:45,030
cudce. To ona się za tobą wstawiła.
83
00:06:45,670 --> 00:06:46,670
Dziękuję cudko.
84
00:06:48,810 --> 00:06:49,810
Przestań.
85
00:07:37,200 --> 00:07:41,900
za to nie zbuduje, ale nie będzie nasz
niemierza goły przed ołtarzem stawał.
86
00:07:42,240 --> 00:07:46,500
Przyznać trzeba, że nasz król chojny
jest dla swoich najwierniejszych
87
00:07:47,020 --> 00:07:48,500
No i tak powinno być.
88
00:07:51,480 --> 00:07:53,720
Radość aż od ciebie bije kasztelanie.
89
00:07:54,720 --> 00:07:57,100
A ja chciałbym, żeby Jasiek też się
ożenił.
90
00:07:59,540 --> 00:08:01,300
Może być nawet z tą Heleną.
91
00:08:01,620 --> 00:08:03,500
Ja wiem, źle zrobił, ale...
92
00:08:05,040 --> 00:08:10,360
Kto z nas nie popełnia błędów, niech
pierwszy rzuci kamieniem. To prawda,
93
00:08:10,360 --> 00:08:11,360
się dziewczyna.
94
00:08:11,640 --> 00:08:13,280
A i dla dzieci dobra jest.
95
00:08:13,480 --> 00:08:14,600
Ale on się zawziął.
96
00:08:14,880 --> 00:08:17,600
I nie może jej przebaczyć. A to jest
moja wina.
97
00:08:17,960 --> 00:08:19,500
Bo sam go tak wychowałem.
98
00:08:22,280 --> 00:08:24,400
Dobrze go wychowałeś, Kasztelanie.
Honorowo.
99
00:08:25,680 --> 00:08:28,860
Ale młodość nie ma rady. Albo białe,
albo czarne.
100
00:08:29,620 --> 00:08:30,680
No, że i racja.
101
00:08:31,700 --> 00:08:32,880
Dorośnie to zążeje.
102
00:08:33,200 --> 00:08:37,780
Ale pamiętaj, Z Orzenkiem nie można za
długo czekać.
103
00:08:38,280 --> 00:08:40,559
Przycisnąć trzeba, jak nie idzie po
dobroci.
104
00:08:40,799 --> 00:08:45,260
Ale tak mówisz, kanclerzu, a sam jesteś
stanu wolnego. Bo ja księgi pokochałem.
105
00:08:45,580 --> 00:08:46,760
I dobrze mi z tym.
106
00:08:47,640 --> 00:08:51,240
A Jasiek musi spłodzić syna. Kto mężczyn
odziedziczy.
107
00:09:10,830 --> 00:09:14,270
Niech wam się wiedzie, życzę wam z
całego serca. Nie może być inaczej,
108
00:09:14,270 --> 00:09:17,590
skoro jest moja. I trochę moja, nie
chciałabym się z wami rozstać.
109
00:09:18,550 --> 00:09:19,550
Oczywiście, pani.
110
00:09:20,110 --> 00:09:22,230
Oboje będziemy służyć jak najlepiej
umiemy.
111
00:09:22,530 --> 00:09:23,530
Zapraszamy.
112
00:09:24,190 --> 00:09:25,190
Cudko.
113
00:09:30,730 --> 00:09:31,930
Piękny widok, synu.
114
00:09:32,470 --> 00:09:34,530
A ty kiedy zamierzasz się ustatkować?
115
00:09:34,790 --> 00:09:36,010
Może nigdy, ojcze.
116
00:09:45,610 --> 00:09:52,570
Piękna homilia księży biskupie
pouczająca. To nie moja zasługa, tylko
117
00:09:52,570 --> 00:09:57,810
świętego Pawła. Jak to trzeba się
pilnować przed grzechem pychy, prawda?
118
00:09:58,050 --> 00:10:04,810
O, nareszcie! Tam, tam postawcie i
przywieźcie kielichę. Czym to jego
119
00:10:04,810 --> 00:10:05,810
chce nas uraczyć?
120
00:10:05,930 --> 00:10:09,150
Najlepszy miód w całej ziemi
krakowskiej.
121
00:10:09,630 --> 00:10:15,190
Jest okazja ślubochmistrza i wigilia
świętego Jana Chrzciciela.
122
00:10:15,470 --> 00:10:17,230
Czuję, że coś jeszcze.
123
00:10:17,590 --> 00:10:18,590
A tak, tak.
124
00:10:18,930 --> 00:10:22,790
Wygrałem zakład z archidiakonem
Jarosławem o ten ślub.
125
00:10:22,990 --> 00:10:26,450
No, kilku sztuk złota ubędzie mu dzisiaj
ze skarbca.
126
00:10:26,750 --> 00:10:27,750
Ktoś podobny.
127
00:10:27,830 --> 00:10:32,970
No, nie moja wina, że archidiakon wątpił
w miłość. Bawmy się, świętujmy!
128
00:10:33,370 --> 00:10:36,470
W twoich ust nie spodziewałem się takich
słów, biskupie.
129
00:10:37,360 --> 00:10:39,500
Traktuję to jako komplement królu.
130
00:10:39,700 --> 00:10:41,500
Wróg czai się na granicy.
131
00:10:42,640 --> 00:10:45,060
Zakon zbiera szeregi, a my mamy
świętować?
132
00:10:45,560 --> 00:10:51,760
Czujność to obowiązek, a świętowanie z
umiarem to przywilej.
133
00:10:51,900 --> 00:10:57,620
Wyborne, jak homilia księdza biskupa.
Viva! Viva!
134
00:11:08,810 --> 00:11:11,430
Nad Wisłą już się palą ogniska, ludzie
się bawią.
135
00:11:12,370 --> 00:11:14,530
No dobrze, już pójdźmy.
136
00:11:15,630 --> 00:11:18,710
Naprawdę pójdziesz? Tak, tylko przestań
mnie męczyć.
137
00:11:19,350 --> 00:11:20,930
Dobrze, jak chcesz, Luciu.
138
00:11:21,250 --> 00:11:25,130
Pójdziemy, usiądziemy sobie pod lasem,
poglądamy ludzi, coś przekąsimy,
139
00:11:25,150 --> 00:11:26,750
wypijemy. Kolację już jadłam.
140
00:11:27,530 --> 00:11:29,330
Ale zawsze możesz zgłodnieć.
141
00:11:29,950 --> 00:11:32,690
Tylko bez żadnych wianków mi. Dobrze,
dobrze.
142
00:11:39,000 --> 00:11:40,000
Co?
143
00:11:52,940 --> 00:11:54,920
Pójdę po zioła na okładę.
144
00:11:55,220 --> 00:11:57,540
A ty sobie tutaj zostań.
145
00:11:58,180 --> 00:11:59,340
Zaraz wracam.
146
00:12:04,400 --> 00:12:05,900
Czary jakieś czy cud?
147
00:12:16,689 --> 00:12:20,850
Bracie. Zaraz się zacznie puszcanie
wianku. Chodźcie nad rzekę. To już nie
148
00:12:20,850 --> 00:12:24,910
ciebie, kochana moja. No wiem, ale chyba
mogę popatrzeć. To takie cudowne, jak
149
00:12:24,910 --> 00:12:25,910
wianki płyną.
150
00:12:26,390 --> 00:12:27,390
Chodźcie.
151
00:12:28,410 --> 00:12:29,410
Chodźmy razem.
152
00:12:38,860 --> 00:12:42,820
Już zbywa moje wygodne orzech.
153
00:12:48,520 --> 00:12:49,880
Ja sam, sam.
154
00:12:50,360 --> 00:12:51,820
Chodźcie, chodźcie, kanclerzu.
155
00:12:53,340 --> 00:12:54,340
Sam.
156
00:12:55,140 --> 00:12:59,440
Sam. Zimierzu, to może my pójdziemy
szukać kwiatu po proci?
157
00:13:00,380 --> 00:13:04,900
Bierzesz te gusło? Matka nie pozwalała
nam na takie zabawy. Ale jej tu nie ma.
158
00:13:05,640 --> 00:13:07,940
Biskup Grot powiedział, że dziś można
świętować.
159
00:13:08,280 --> 00:13:09,380
W końcu to noc miłości.
160
00:13:09,660 --> 00:13:13,920
Ani kwiat paproci, ani żadne inne zioło
nie są mi potrzebne, żebym wiedział, że
161
00:13:13,920 --> 00:13:16,140
cię kocham. Ale to mi się kojarzy z
domem.
162
00:13:16,420 --> 00:13:18,420
No i czy też szukasz kwiatu paproci?
163
00:13:19,320 --> 00:13:22,660
Mężu, tyle godzin spędzam klęcząc w
zimnych kaplicach.
164
00:13:22,940 --> 00:13:26,880
Chodźmy do lasu. To wie, co nas może
spotkać w czarnej gęspinie?
165
00:13:42,880 --> 00:13:46,980
I jeszcze raz na koniec modlitwa do
Anioła Stróża.
166
00:13:48,760 --> 00:13:51,760
A ja zobaczę...
167
00:14:13,100 --> 00:14:15,000
A już myślałam, że ktoś się tu zagrał.
To to pani.
168
00:14:16,260 --> 00:14:17,580
Wszyscy poszli nad rzekę.
169
00:14:18,340 --> 00:14:20,180
Elżbietka chciała się pomodlić.
170
00:14:21,420 --> 00:14:23,740
Zgubiłam gdzieś tutaj dzisiaj rano list.
171
00:14:24,660 --> 00:14:25,660
Widziałeś go?
172
00:14:25,920 --> 00:14:27,820
Nie. Na pewno?
173
00:14:28,120 --> 00:14:29,120
Przysięgam.
174
00:14:31,200 --> 00:14:34,680
Gdybyś go znalazła, przynieś go od razu
do mnie.
175
00:14:34,900 --> 00:14:35,900
Dobrze, pani.
176
00:14:39,920 --> 00:14:40,920
Chodźmy.
177
00:14:41,280 --> 00:14:42,340
Pora spać.
178
00:15:38,670 --> 00:15:44,870
Będę go zawsze nosić przy sobie, żeby
pamiętać, jaka była dobra dla nas
179
00:15:44,870 --> 00:15:47,990
i dla innych ludzi.
180
00:15:49,170 --> 00:15:50,290
Noś go z dumą.
181
00:15:55,450 --> 00:15:56,670
Miałeś rację, ojcze.
182
00:15:59,290 --> 00:16:01,370
Na dworze łatwo jest się zapomnieć.
183
00:16:03,790 --> 00:16:05,010
Nie chcę taka być.
184
00:16:05,350 --> 00:16:06,570
Nie będziesz.
185
00:16:39,500 --> 00:16:41,160
Jak wygląda ten kwiat, poproszę?
186
00:16:41,440 --> 00:16:44,080
Jak go zobaczysz, to będziesz wiedział.
187
00:16:45,780 --> 00:16:49,120
Tu na polanie na pewno nie rośnie.
188
00:16:54,500 --> 00:16:55,500
Zaczekaj tu.
189
00:17:15,199 --> 00:17:18,000
Krasiuk? Krasiuk?
190
00:17:55,739 --> 00:17:56,920
Kochany, przyjdź do mnie.
191
00:17:58,700 --> 00:17:59,700
Czekam.
192
00:18:24,679 --> 00:18:25,960
Straż! Straż!
193
00:18:27,960 --> 00:18:30,020
Tak, panie? Gdzie są wszyscy?
194
00:18:30,480 --> 00:18:31,480
Nad rzeką.
195
00:18:32,140 --> 00:18:33,160
Janki dzisiaj.
196
00:18:33,800 --> 00:18:35,920
A do tego ochmistrz się ożenił.
197
00:18:36,400 --> 00:18:37,400
A król?
198
00:18:37,720 --> 00:18:40,280
Nad rzeką, razem z nimi, ze sypkimi.
199
00:19:17,429 --> 00:19:18,429
Anno?
200
00:19:25,650 --> 00:19:26,650
Zgubiłaś się?
201
00:19:27,670 --> 00:19:28,670
Przeciwnik królu.
202
00:19:29,170 --> 00:19:30,170
Szukałam cię.
203
00:19:31,690 --> 00:19:34,290
To mnie zerwij zamiast tego kwiatu
paproci.
204
00:19:36,470 --> 00:19:37,650
Jestem twoja.
205
00:19:40,850 --> 00:19:43,550
Jaśkowi jesteś przeznaczony. Jaśk mnie
nie chce.
206
00:19:44,220 --> 00:19:46,860
A w noc miłości nikt nie powinien
usychać z tęsknoty, prawda?
207
00:19:48,280 --> 00:19:51,940
Królu, bądź moim pierwszym, proszę.
208
00:19:53,180 --> 00:19:54,720
Jesteś królem, możesz wszystko.
209
00:20:22,670 --> 00:20:24,430
Mości kanclerzu! Książę?
210
00:20:26,290 --> 00:20:28,290
Wyszedłem z załogi, poczułem zmęczenie.
211
00:20:29,170 --> 00:20:31,110
Usiadłem na chwilę, musiałem zasnąć.
212
00:20:31,450 --> 00:20:32,770
Nie dostaliście moich listów?
213
00:20:33,030 --> 00:20:34,050
Jakich listów?
214
00:20:34,330 --> 00:20:35,550
Dwa razy słuchałem!
215
00:20:35,930 --> 00:20:38,270
Dawno od was żadnego gońca nie było.
216
00:20:39,390 --> 00:20:40,770
Co się stało?
217
00:20:41,810 --> 00:20:42,810
Wybaczcie.
218
00:20:43,590 --> 00:20:47,130
Książę, ale nie pójdę z tobą nad rzekę
do króla.
219
00:20:50,970 --> 00:20:53,540
Mi odbisku. Chyba mi zaszkodził.
220
00:21:42,870 --> 00:21:46,470
Patrz, jaki kwiat paproci nam się
trafił. A ja ci najmie kwiatuszku.
221
00:21:47,150 --> 00:21:48,150
Ratunku!
222
00:21:48,390 --> 00:21:49,470
Ratunku, ratunku!
223
00:21:49,890 --> 00:21:52,650
Nie, nie, proszę, nie!
224
00:21:53,290 --> 00:21:55,130
Proszę, błagam, nie, proszę, nie!
225
00:22:28,490 --> 00:22:29,810
Królu książę Świdnicki przyjechał.
226
00:22:31,950 --> 00:22:33,010
Mówi, że ma ważne wizje.
227
00:23:26,370 --> 00:23:28,870
Kazimierz, moja matka nie żyje.
Kunegunda?
228
00:23:29,360 --> 00:23:30,360
Moja siostra.
16795
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.