Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:36,580 --> 00:00:40,300
Stanis艂awo, przeka偶, 偶eby go艣ciom poda膰
gor膮cej kaszy.
2
00:00:40,680 --> 00:00:46,880
呕eby zaparzy膰 pokrzywy, bo b贸l g艂owy
powinien. Jest najlepsza.
3
00:00:47,540 --> 00:00:50,260
Cudko, nie widzia艂am Ci臋 na porannej
mszy.
4
00:00:50,620 --> 00:00:54,880
Ca艂膮 noc by艂am przy ojcu. Modli艂am si臋
przy jego 艂贸偶ku.
5
00:00:55,200 --> 00:00:56,360
Czuje si臋 lepiej?
6
00:00:57,420 --> 00:00:59,040
Eliasz uratowa艂 mu 偶ycie.
7
00:00:59,860 --> 00:01:04,040
Szkoda, 偶e nie dotarli艣cie z niemierz膮
na wczorajsze popisy.
8
00:01:04,569 --> 00:01:06,250
Tacy zabawni? Byli ci kuglarze?
9
00:01:07,330 --> 00:01:08,970
Tacy pouczaj膮cy.
10
00:01:20,150 --> 00:01:24,810
Dziesi臋膰, dwadzie艣cia, trzydzie艣ci,
czterdzie艣ci.
11
00:01:25,770 --> 00:01:26,770
S艂ysza艂e艣?
12
00:01:27,110 --> 00:01:28,110
Czterdzie艣ci.
13
00:01:30,910 --> 00:01:33,270
Tak, ciesz臋 si臋, R贸偶a, 偶e tyle
zarobi艂a艣.
14
00:01:34,060 --> 00:01:35,060
Jaki艣 smutny艣.
15
00:01:35,340 --> 00:01:36,340
Z艂y jeste艣?
16
00:01:37,600 --> 00:01:40,060
A mi s膮 jakie艣 p臋kni臋cia z tob膮 i nie
wiem od czego.
17
00:01:40,380 --> 00:01:43,100
Czy to glinka z艂a, czy mo偶e piec za
bardzo nagrzany.
18
00:01:44,020 --> 00:01:46,400
Dobrze, 偶e twoje laleczki i ptaszki s膮
bez skazy.
19
00:01:47,940 --> 00:01:51,140
Jaki to by by艂 wstyd, jakby co艣, nie daj
Bo偶e, samo w siebie p臋k艂o.
20
00:01:52,300 --> 00:01:55,900
Kupcy w臋gierscy wykupili p贸艂 kramu i
zabrali ze sob膮 do Wyszehradu.
21
00:01:58,820 --> 00:01:59,820
Trzydzie艣ci.
22
00:02:01,360 --> 00:02:02,360
Czterdzie艣ci.
23
00:02:02,820 --> 00:02:03,820
Siedemdziesi膮t.
24
00:02:06,800 --> 00:02:12,340
Troch臋 piachu, wody, ognia i taki zysk.
To trzeba wiedzy i niema艂o talentu. Nie
25
00:02:12,340 --> 00:02:14,360
ka偶dy mo偶e tak zarabia膰. A mi si臋 uda艂o.
26
00:02:15,240 --> 00:02:19,220
Nowy kr贸l i nowe 偶ycie dla mnie. Jako艣
si臋 po tej koronacji z wylosu ode mnie
27
00:02:19,220 --> 00:02:20,220
odwr贸ci艂.
28
00:02:20,880 --> 00:02:26,840
Szkoda tylko, 偶e m贸j Harpik nie mo偶e
tego bogactwa zatkn膮膰. Jakby zatkn膮艂, to
29
00:02:26,840 --> 00:02:27,840
go przepi艂.
30
00:02:37,320 --> 00:02:41,600
Napisz臋 do El偶biety list z
podzi臋kowaniem za ten ucobliwy dar.
31
00:02:42,220 --> 00:02:44,560
Nie wiem, jakim dzi臋kowa膰 za
przedstawienie.
32
00:02:45,380 --> 00:02:50,280
Nie martw si臋, Anno. Ja podzi臋kuj臋
przede wszystkim Bogu za wszystko, co
33
00:02:50,280 --> 00:02:51,280
dobrego spotka艂o.
34
00:02:51,540 --> 00:02:54,760
B臋d臋 si臋 modli艂a ze s艂u偶ebniczkami
pa艅skimi s膮.
35
00:02:55,000 --> 00:02:56,660
Jedziesz na rekolekcje do Klarysek?
36
00:02:59,060 --> 00:03:00,060
Rekolekcje? Nie.
37
00:03:01,760 --> 00:03:03,080
Chc臋 tam zamieszka膰.
38
00:03:09,430 --> 00:03:11,310
Matko, to nie mo偶e by膰.
39
00:03:13,330 --> 00:03:19,410
C贸偶 teraz po mnie na Wawelu, skoro m贸j
doros艂y syn z woli Bo偶ej zosta艂 kr贸lem,
40
00:03:19,410 --> 00:03:22,630
jego 偶ona, moja synowa, zosta艂a kr贸low膮.
41
00:03:22,890 --> 00:03:26,910
Mog臋 im pom贸c tylko modlitw膮, a uczyni臋
to najlepiej w s膮du.
42
00:03:29,150 --> 00:03:30,250
Wyje偶d偶am na zaj臋膰.
43
00:03:31,210 --> 00:03:32,210
Kr贸lowo.
44
00:03:37,870 --> 00:03:40,750
Nie mo偶e by膰 dw贸ch kr贸lowych na jednym
dworze.
45
00:03:43,430 --> 00:03:44,430
Wybacz.
46
00:03:45,690 --> 00:03:46,690
Matko!
47
00:03:58,250 --> 00:04:03,570
Chcesz mnie ukara膰? Ukara膰? Sk膮d taka
my艣l, synu? Szanuj臋 twoj膮 decyzj臋. Anna
48
00:04:03,570 --> 00:04:07,890
przej臋艂a moj膮 koron臋, wi臋c nie jestem
ju偶 wam potrzebna. Jeste艣. Do prawdy?
49
00:04:08,110 --> 00:04:10,910
Przypomnij sobie wczorajsz膮 sztuk臋. Po
co mu 偶ona ma mnie?
50
00:04:11,250 --> 00:04:14,950
Uwa偶asz naprawd臋, 偶e ja tak my艣l臋? Nie
chcia艂abym, 偶eby艣 z mojego powodu by艂
51
00:04:14,950 --> 00:04:16,050
obiektem drwin.
52
00:04:16,310 --> 00:04:18,470
Kuglarze plot膮, co im 艣lina na j臋zyk
przyniesie.
53
00:04:19,690 --> 00:04:21,269
Nie wyje偶d偶aj, potrzebuj臋 ci臋.
54
00:04:21,490 --> 00:04:22,490
Chyba nie.
55
00:04:23,430 --> 00:04:25,070
Naprawd臋 ta sztuka a偶 tak ci臋 dotkn臋艂a?
56
00:04:27,270 --> 00:04:29,010
Ka偶e da膰 kuglarzykatowi podtop贸r.
57
00:04:29,670 --> 00:04:34,450
Kazimierzu, da艂a mi bardzo wiele do
my艣lenia. Nie chcesz by膰 nadszydzon膮,
58
00:04:34,450 --> 00:04:35,630
ludzie zawsze b臋d膮 gada膰.
59
00:04:35,910 --> 00:04:39,530
Nie to wa偶ne, co o nas po go艣ci艅cach
plot膮. Mylisz si臋. S艂uchaj swoich
60
00:04:39,530 --> 00:04:41,710
poddanych, a nie dworskich pochlebc贸w.
61
00:04:42,230 --> 00:04:44,010
Prostych ludzi sta膰 na szczero艣膰.
62
00:04:44,270 --> 00:04:46,490
Nie wyobra偶am sobie Wawelu bez ciebie.
63
00:04:47,170 --> 00:04:48,290
Pomy艣l o Annie.
64
00:04:53,890 --> 00:04:55,850
Co mam zrobi膰, 偶eby艣 zmieni艂a decyzj臋?
65
00:04:57,070 --> 00:05:02,330
Pozw贸l mi odpocz膮膰, obserwowa膰, a nie
uczestniczy膰.
66
00:05:03,030 --> 00:05:08,790
A poza tym prosz臋 Ci臋, popro艣 Twoj膮
偶on臋. Chcia艂abym Wam co艣 przekaza膰.
67
00:05:18,750 --> 00:05:22,650
Trzeba listy wys艂a膰. Do El偶biety i
Kunegundik.
68
00:05:23,190 --> 00:05:24,590
No ale to pilne?
69
00:05:25,160 --> 00:05:28,180
Bo dzisiaj tylko jeden pisarz mi
przyszed艂, drugi za niemu.
70
00:05:28,400 --> 00:05:30,380
O, to wczorajszym dwie, nie?
71
00:05:30,620 --> 00:05:33,540
Nie, no, spodziewam si臋 go lata chwila.
72
00:05:34,400 --> 00:05:39,400
Kr贸l chce poczyni膰 nadania, a kr贸lowa
chce wyjecha膰 do S膮cza. No jednak by艂oby
73
00:05:39,400 --> 00:05:44,660
dobrze, gdyby pomog艂a m艂odego kr贸la tu
na miejscu. Zw艂aszcza teraz, gdy tw贸j
74
00:05:44,660 --> 00:05:46,720
przyjazd, pani, nast膮pi o takim spokoju.
75
00:05:48,820 --> 00:05:53,300
Zastanawiam si臋 tylko, sk膮d nagle ten
po艂ysz, 偶eby tak wyjecha膰.
76
00:05:53,740 --> 00:05:57,260
My艣lisz, 偶e dotkn臋艂y j膮 wyst臋py
kuglarzy? Ale sk膮d?
77
00:05:57,620 --> 00:05:59,360
Bardzo je si臋 spodobali.
78
00:05:59,740 --> 00:06:02,340
Trzeba wi臋cej takich na dw贸r sprasza膰.
79
00:06:03,220 --> 00:06:05,120
Dobrze, 偶e przyjecha艂a艣, Katarzyno.
80
00:06:05,400 --> 00:06:08,640
Masz dobry wp艂yw na nasz膮 kr贸low膮.
81
00:06:14,100 --> 00:06:19,340
Wszystko, co tu jest spisane, wysz艂o z
g艂臋bi mojego serca, synu. Niech Ci
82
00:06:35,400 --> 00:06:40,220
Nikt pr贸cz Boga, kt贸ry odda艂 swojego
syna na 艣mier膰, nie zrozumie matki,
83
00:06:40,220 --> 00:06:44,760
posy艂a syna na wojn臋. Ja w艂a艣nie
spisa艂am wszystkie modlitwy, kiedy
84
00:06:44,760 --> 00:06:46,360
Boga o wsparcie dla ciebie.
85
00:06:47,300 --> 00:06:50,360
Anno, ja ciebie nie zostawi臋 bez
wsparcia.
86
00:06:55,500 --> 00:06:57,320
Ja nie mog臋 tego przyj膮膰.
87
00:06:58,060 --> 00:07:03,940
艢wi臋ta Jadwiga 艢l膮ska b臋dzie czuwa膰 nad
tob膮, tak jak opiekowa艂a si臋 mn膮, moimi
88
00:07:03,940 --> 00:07:05,320
dzie膰mi i ca艂ym dworem.
89
00:07:09,740 --> 00:07:12,760
Prosz臋, przyjmij to ode mnie.
90
00:07:15,240 --> 00:07:18,580
Jeszcze jedna wa偶na sprawa. Poczekajcie
chwil臋. O co ci chodzi?
91
00:07:19,020 --> 00:07:22,280
Ja si臋 boj臋 tej relikwii. I twoj膮 matk膮
tym wie.
92
00:07:28,559 --> 00:07:33,820
Zaproponowa艂am Helenie wyjazd do S膮cza,
ale poprosi艂a mnie o mo偶liwo艣膰 zostania
93
00:07:33,820 --> 00:07:34,820
na dworze.
94
00:07:35,560 --> 00:07:37,000
Decyzja nale偶y do Was.
95
00:07:37,400 --> 00:07:38,400
M贸w, Helenu.
96
00:07:39,000 --> 00:07:40,820
Pani, b艂agam Ci臋 o wybaczenie.
97
00:07:41,420 --> 00:07:43,560
Prosz臋, przebacz mi to, co Ci uczyni艂am.
98
00:07:44,640 --> 00:07:47,500
Jest m艂oda, zakochana.
99
00:07:48,340 --> 00:07:51,140
Dlatego chcia艂a pozosta膰 na Wawelu.
100
00:07:51,960 --> 00:07:56,960
呕a艂uj臋 tego, co zrobi艂a, bo pope艂ni艂a
b艂膮d. Ja ju偶 jej wybaczy艂am.
101
00:07:57,320 --> 00:08:01,660
A ty, Anno, jeste艣 na to gotowa? Panie
Juszczy艅, to wi臋cej Ci臋 nie zawiod臋.
102
00:08:02,000 --> 00:08:04,740
I b艂agam, nie odsy艂ajcie mnie, pozw贸lcie
mi dosta膰.
103
00:08:07,180 --> 00:08:08,320
Powoli, powoli.
104
00:08:10,220 --> 00:08:11,440
Ostro偶nie, 偶eby nie p臋k艂y.
105
00:08:13,740 --> 00:08:14,960
Do spi偶arni.
106
00:08:15,860 --> 00:08:17,940
I tam postawcie jedno obok drugiej.
107
00:08:20,060 --> 00:08:21,060
Bo偶e.
108
00:08:21,700 --> 00:08:26,410
Straszy? Nie spodziewa艂em si臋 偶adnych
go艣ci. Nie chcia艂am przeszkadza膰.
109
00:08:26,410 --> 00:08:29,010
偶eby zobaczy膰, kto szykuje takie
wspania艂o艣ci.
110
00:08:29,670 --> 00:08:36,030
Ja ju偶 bym wczoraj zesz艂a, ale tak si臋
obiad艂am, 偶e ani r臋k膮, ani nog膮.
111
00:08:36,970 --> 00:08:38,470
Ciesz臋 si臋, 偶e smakowa艂o.
112
00:08:38,809 --> 00:08:41,309
Ja nie zawsze wiem, co dla Wasiego pod
niby niedobre.
113
00:08:41,530 --> 00:08:44,530
Wiesz. A jak nie wiesz, to od czego masz
mnie?
114
00:08:45,210 --> 00:08:50,750
A ja my艣la艂am, 偶e w moim domu w Smoleniu
najlepsze pierogi robi膮.
115
00:08:51,530 --> 00:08:57,510
Ale te twoje ko艂dumy i tak dobrego
barszczu to ja jeszcze nie jad艂am.
116
00:08:58,370 --> 00:09:03,810
Na co czekacie? Zaczna dworzanka
przysz艂a, szlachetna doma. Policja,
117
00:09:03,810 --> 00:09:05,550
po kielichy by po mi贸d. Dobrze.
118
00:09:26,830 --> 00:09:28,410
I na chwa艂臋 Bo偶a.
119
00:09:28,630 --> 00:09:29,630
Na chwa艂臋.
120
00:09:30,570 --> 00:09:32,030
W艂osek pomaluje na bia艂o.
121
00:09:33,550 --> 00:09:34,850
A tutaj r臋kawy.
122
00:09:36,290 --> 00:09:37,290
J贸zef?
123
00:09:39,610 --> 00:09:40,610
Matko!
124
00:09:42,690 --> 00:09:45,750
Grosiek, gdzie trzymasz, babo? Mamo, jak
to? Nie ma!
125
00:09:48,170 --> 00:09:49,890
Zostaw j膮. Nie r贸b jej krzywdy.
126
00:09:51,250 --> 00:09:52,250
Dobrze.
127
00:10:09,670 --> 00:10:10,670
Ju偶 dobrze?
128
00:10:11,130 --> 00:10:13,110
Poka偶. O matko.
129
00:10:14,410 --> 00:10:15,470
B臋dzie dobrze.
130
00:10:15,730 --> 00:10:16,730
R贸偶u.
131
00:10:16,910 --> 00:10:19,850
Ju偶, kochany.
132
00:10:28,410 --> 00:10:29,410
Hegle?
133
00:10:30,530 --> 00:10:31,630
Zostaw nas same.
134
00:10:41,490 --> 00:10:44,410
Twoje k艂amstwo mog艂o kosztowa膰 mnie
wygnanie.
135
00:10:44,630 --> 00:10:47,050
Wiesz, co by to znaczy艂o dla mnie i dla
moich c贸rek?
136
00:10:47,590 --> 00:10:49,530
Dla przymierza Polski z Litw膮?
137
00:10:50,670 --> 00:10:55,650
Helena, tyle lat pod jednym dachem, jak
mog艂a艣 mnie zdradzi膰? Ja przysi臋gam na
138
00:10:55,650 --> 00:10:58,050
wszystko, na Boga, 偶e ju偶... Nie
przysi臋gaj!
139
00:10:58,610 --> 00:11:01,990
Jak ja mam ci zaufa膰? Jak mog臋 uwierzy膰
w to, 偶e tw贸j...
140
00:11:02,280 --> 00:11:04,520
strach nie wygra膰 swoj膮 lojalno艣ci膮.
Prosz臋,
141
00:11:05,340 --> 00:11:06,340
pozw贸l mi zosta膰.
142
00:11:07,020 --> 00:11:11,440
B艂agam ci臋, nie odsy艂aj mnie. A ty by艣
si臋 zgodzi艂a na moim miejscu?
143
00:11:15,880 --> 00:11:22,060
Dla Specymira, za zas艂ugi na dworze
daruj臋 wie艣, kt贸r膮 zw膮 Por臋ba
144
00:11:22,680 --> 00:11:28,840
Serce dzi臋kuj臋, mi艂o艣ciwy panie. Dla
ciebie wie艣 Wola Grabowska nad rzek膮
145
00:11:28,840 --> 00:11:33,340
za najlepiej prowadzon膮 kuchni臋. Nie
艣mia艂bym nawet marzy膰, najja艣niejsze
146
00:11:33,340 --> 00:11:39,240
ale to zas艂uga r贸wnie偶 kucharza kr贸lowej
El偶biety i kucharki litewskiej Gabii.
147
00:11:39,460 --> 00:11:42,100
No i ja tylko... Jeste艣 dobrym zarz膮dc膮,
bo pami臋tasz o wszystkich.
148
00:11:42,660 --> 00:11:45,860
Tym bardziej zas艂u偶y艂e艣 na nagrod臋.
Wedle twojej woli, panie.
149
00:11:46,660 --> 00:11:50,520
Dla ciebie wie艣 G贸rczyn za twoje
zas艂ugi.
150
00:11:51,760 --> 00:11:55,920
Gospodarz ni膮 i sumiennie wype艂niaj wol臋
bosk膮 i ludzk膮.
151
00:11:57,240 --> 00:11:58,860
Pos艂ucha艂am, co dw贸r m贸wi艂.
152
00:11:59,080 --> 00:12:00,660
B臋dzie dobre s艂owa, Ani.
153
00:12:01,000 --> 00:12:06,920
呕e dobra matka, 偶ona rozs膮dna, m膮dra.
Wszyscy j膮 lubi膮.
154
00:12:07,900 --> 00:12:11,420
To znaczy, 偶e mog臋 ju偶 spokojnie jecha膰.
155
00:12:12,080 --> 00:12:14,380
Matka, ja chc臋 z tob膮 do Klarysy.
156
00:12:15,940 --> 00:12:16,940
Prosz臋.
157
00:12:17,680 --> 00:12:18,680
Jeste艣.
158
00:12:20,220 --> 00:12:23,220
B臋dziecie mnie odwiedza膰, ale teraz nie
mo偶ecie jecha膰.
159
00:12:24,160 --> 00:12:26,000
Mo偶e z mam膮 przyjedziemy.
160
00:12:26,660 --> 00:12:29,020
Wspaniale. B臋d臋 Was oczekiwa膰.
161
00:12:32,300 --> 00:12:36,700
S艂uchajcie matki, s艂uchajcie ojca,
s艂uchajcie doros艂ych.
162
00:12:38,520 --> 00:12:41,900
M贸dlcie si臋 tak, jak Was nauczy艂am.
Dobrze? Tak.
163
00:12:43,600 --> 00:12:45,640
A teraz id藕cie do cudzki.
164
00:12:46,440 --> 00:12:49,820
Obieca艂am poprosi膰 swego ojca, 偶eby
nauczy艂 Was gry w szachy.
165
00:12:51,300 --> 00:12:54,040
To jest kr贸lewska gra i znajomo艣ci i
zasad.
166
00:12:55,040 --> 00:12:56,680
Bardzo si臋 Wam przyda w 偶yciu.
167
00:12:58,120 --> 00:12:59,120
Pa, pa.
168
00:13:05,160 --> 00:13:11,580
Nie rozpieszcza艂am ich, ale nieba bym im
przychyli艂a.
169
00:13:13,060 --> 00:13:19,840
Teraz si臋 mo偶esz o to niebo modli膰. Pani
Kat... Pani Katarzyna, prosz臋
170
00:13:19,840 --> 00:13:20,840
naj艣膰 do kancelarii.
171
00:13:29,220 --> 00:13:34,240
Decyzja o wysoko艣ci podatku zale偶y od
urodzaju, kl臋sk i r膮k do pracy. Je偶eli
172
00:13:34,240 --> 00:13:38,800
wszyscy b臋d膮 p艂aci膰 jednakowo偶 wysoko,
to biedni pobr膮 z g艂odu, bo nie b臋dzie
173
00:13:38,800 --> 00:13:42,620
ich na to sta膰, a bogatym dobrobyt a偶 na
kto nape艂ni brzuchy.
174
00:13:43,040 --> 00:13:47,440
Wsz臋dzie na 艣wiecie to w艂adca decyduje o
wielko艣ci podatku. Jak niski, to
175
00:13:47,440 --> 00:13:49,220
szerok膮 艂aw膮 sp艂ywa do sakiewki pana.
176
00:13:49,520 --> 00:13:53,400
Musimy i my i艣膰 z duchem czas贸w.
Jeste艣my u nas, w Polsce.
177
00:13:53,620 --> 00:13:56,960
Czyli to panowie powinni decydowa膰, ile
daj膮 od siebie kr贸lowi.
178
00:13:57,550 --> 00:14:02,270
Chowa膰 do kieszeni i udawa膰, 偶e biedni.
Tego chcesz, tak? 呕eby艣my przymykali
179
00:14:02,270 --> 00:14:06,490
oczy na oszustwo? Nie wszyscy kradn膮.
Tak jak i nie wszyscy m贸wi膮 prawd臋.
180
00:14:06,890 --> 00:14:12,470
Na naszych ziemiach powinni艣my szanowa膰
nasz膮 tradycj臋. A ta m贸wi, 偶e kr贸l ufa
181
00:14:12,470 --> 00:14:14,470
swoim poddanym. Bajki jakie艣.
182
00:14:14,870 --> 00:14:20,690
Musimy unowocze艣ni膰 system zarz膮dzania.
Unowocze艣ni膰 pob贸r podatk贸w, prawo i
183
00:14:20,690 --> 00:14:24,610
wojsko. Katarzyno, potrzebujemy twojej
pomocy.
184
00:14:25,650 --> 00:14:26,650
Karczmarzu!
185
00:14:27,420 --> 00:14:29,760
Piwa. Mocno pijanych nie obs艂ugujemy.
186
00:14:29,960 --> 00:14:31,440
A jakim prawem? Moim prawem.
187
00:14:33,380 --> 00:14:40,200
On nie wie, 偶e ludzie w ca艂ym Krakowie
艣ci膮gaj膮 na
188
00:14:40,200 --> 00:14:44,880
nasze wyst臋py. Na nasze wyst臋py.
B臋dziemy p艂ywa膰 w z艂ocie podobnie.
189
00:14:45,380 --> 00:14:48,640
On te偶 si臋 dorobi, tylko jeszcze o tym
nie wie. No wiem.
190
00:14:50,280 --> 00:14:52,540
Co si臋 dzieje?
191
00:14:53,140 --> 00:14:54,740
Nic si臋 nie sta艂o.
192
00:14:55,000 --> 00:14:56,260
W艂a艣nie, w艂a艣nie, w艂a艣nie.
193
00:14:57,280 --> 00:14:58,280
W艂a艣nie.
194
00:14:59,220 --> 00:15:00,920
Wy pochwijcie przed wyst臋pem.
195
00:15:01,540 --> 00:15:02,540
Licz臋 na was, panowie.
196
00:15:03,460 --> 00:15:05,820
Te偶 musz臋 si臋 we藕cie odku膰 po tych
wszystkich kadzie偶ach.
197
00:15:07,760 --> 00:15:08,760
Dobra, dobra.
198
00:15:11,400 --> 00:15:14,320
My艣la艂am, 偶e jak twoja matka wyjedzie,
to ju偶 nic nie b臋dzie sta艂o mi臋dzy nami.
199
00:15:14,480 --> 00:15:15,480
Anna, co si臋 dzieje?
200
00:15:15,560 --> 00:15:18,580
Katarzyna, nie znam jej, a ma by膰 moj膮
dzw贸rk膮. Dlaczego? Ochmistrz musia艂
201
00:15:18,580 --> 00:15:19,920
wyjecha膰, nie chcia艂em, 偶eby艣 dosta艂a
sam.
202
00:15:20,360 --> 00:15:23,760
W艂adys艂aw za艂atwia艂 takie rzeczy twoj膮
matk膮, panie. Tak, ale decyzj臋
203
00:15:23,760 --> 00:15:24,760
ta... Nieprawda.
204
00:15:36,020 --> 00:15:38,560
Anno. Czy ty przypadkiem nie jeste艣
brzemienna?
205
00:15:39,080 --> 00:15:40,080
Sk膮d wiesz?
206
00:15:40,480 --> 00:15:41,480
Prosz臋, niech mi.
207
00:15:42,220 --> 00:15:45,600
Moja kochana, to wspania艂a nowina. To
tym bardziej niech Katarzyna zostanie.
208
00:15:45,600 --> 00:15:49,660
do艣wiadczona kobieta. Tak, niech mi nie
zostanie. Tylko prosz臋, nie m贸w nikomu,
209
00:15:49,660 --> 00:15:53,840
bo to by艂o podczas nocy sp臋dzonej razem
zbrew woli twojej matki. W czasie
210
00:15:53,840 --> 00:15:54,840
post贸j.
211
00:15:56,400 --> 00:15:58,440
Dobrze, nie powiem nikomu, 偶e b臋dziemy
mieli syna.
212
00:15:58,910 --> 00:16:00,770
To b臋dzie nasza tajemnica. Moja kochana.
213
00:16:15,450 --> 00:16:16,470
Co jest to?
214
00:16:17,610 --> 00:16:18,710
Kr贸l Kazimierz.
215
00:16:19,210 --> 00:16:20,950
Za zas艂ugi nada艂 mi wie艣.
216
00:16:22,210 --> 00:16:23,830
To niedaleko st膮d.
217
00:16:24,510 --> 00:16:26,550
Gabio, pojedziesz ze mn膮?
218
00:16:27,950 --> 00:16:29,410
Konie ju偶 czekaj膮. Konie?
219
00:16:29,970 --> 00:16:33,150
Nie, no to zaprz臋gn臋 do koleby. Nie,
nie, nie, dociekaj.
220
00:16:34,130 --> 00:16:39,150
Ale skoro jeste艣 taki wa偶ny, to mo偶e
kr贸l da艂by ci ogr贸dek pod warzywa i
221
00:16:39,270 --> 00:16:41,770
Ziemi to ka偶dy mo偶e mie膰. A co to za
kuchnia bez zi贸艂?
222
00:16:41,990 --> 00:16:43,110
Dobrze, jedziesz.
223
00:16:43,490 --> 00:16:45,230
No, jad臋.
224
00:16:57,040 --> 00:16:58,060
Po偶egnalna bitwa?
225
00:16:58,580 --> 00:17:00,660
Prosz臋. Prosz臋.
226
00:17:01,280 --> 00:17:02,280
Prosz臋.
227
00:17:05,079 --> 00:17:06,280
Po偶egnalny tanien.
228
00:17:07,900 --> 00:17:12,200
Jejstucie, powiedz mi, czy on...
229
00:17:41,629 --> 00:17:46,010
Ksi膮偶臋, prosz臋, przyjmij ten podarunek
230
00:17:46,010 --> 00:17:50,550
dla waszego ojca Wiedmina.
231
00:17:52,130 --> 00:17:55,330
Pani, nie mamy nic w zamian.
232
00:17:56,730 --> 00:18:00,890
Ziemia litewska obdarzy艂a nasz膮 ziemi臋
tym, co najdro偶sze.
233
00:18:02,490 --> 00:18:04,370
Dzi臋kuj臋 za wasz przyjazd.
234
00:18:05,640 --> 00:18:10,060
Dzi艣 wiem, 偶e jeste艣cie bli偶si koronie,
bardziej ni偶 to si臋 tam wydawa艂o.
235
00:18:11,900 --> 00:18:12,900
Ksi臋偶e?
236
00:18:28,340 --> 00:18:32,520
Przepraszam ci臋 za wszystko z艂e, co
m贸wi艂am o twojej matce.
237
00:18:34,580 --> 00:18:37,080
Wybaczcie mi za du偶o po偶egna艅, nawet jak
dla mnie.
238
00:18:45,760 --> 00:18:46,760
Szanowni!
239
00:18:46,980 --> 00:18:50,860
Oto przed wami wielka szansa zosta膰
pokochanym przez t艂um.
240
00:18:52,600 --> 00:18:54,460
Zauwa偶onym przez kobiet臋.
241
00:18:55,640 --> 00:18:58,780
Jeden z naszych kompan贸w za nie m贸wi艂 i
potrzebne nam jest zast臋pstwo.
242
00:19:00,840 --> 00:19:01,840
Odwa偶ny!
243
00:19:02,250 --> 00:19:07,110
Jaka postawa, jaki wzrost. Sam raz do
naszej roli cesarza wielkiego Kitaju.
244
00:19:08,150 --> 00:19:09,150
Kitaju!
245
00:19:09,710 --> 00:19:11,410
To jest m贸j swojnik.
246
00:19:11,670 --> 00:19:14,910
A ten igrce wed艂ug czyjego pomys艂u?
247
00:19:15,970 --> 00:19:17,430
Twojego. Na pewno.
248
00:19:18,070 --> 00:19:19,490
Musz膮 tu u nas zosta膰.
249
00:19:19,810 --> 00:19:22,930
Da艂em im za darmo spanie w stodole i
misk臋 kaszy dziennie.
250
00:19:25,050 --> 00:19:28,350
Przyci膮gaj膮 klient贸w do kart, 偶eby jak
najprzedniejsza 艣wieca膰 me.
251
00:20:03,590 --> 00:20:06,150
Modli艂am si臋 zawsze o to, 偶eby przy
Tobie do偶y膰.
252
00:20:06,650 --> 00:20:08,250
Z s臋dziwego wieku.
253
00:20:09,550 --> 00:20:10,770
Sta艂o si臋 inaczej.
254
00:20:11,290 --> 00:20:12,810
Matko, prosz臋, nie m贸w tak.
255
00:20:13,670 --> 00:20:15,590
Ale wszystko mo偶na prze偶y膰.
256
00:20:17,430 --> 00:20:22,470
Jeste艣 dojrza艂ym m臋偶czyzn膮, a ja ci膮gle
my艣l臋 o tym, 偶eby Ciebie widzie膰,
257
00:20:22,510 --> 00:20:23,510
s艂ysze膰.
258
00:20:24,870 --> 00:20:26,870
Ci膮gle dr偶臋 o Twoje 偶ycie.
259
00:20:27,110 --> 00:20:28,910
To nie koniec, matko. Prosz臋.
260
00:20:30,700 --> 00:20:36,920
Zawsze chcia艂am, 偶eby艣 by艂 samodzielny,
a teraz, kiedy przyszed艂 czas, 偶eby si臋
261
00:20:36,920 --> 00:20:40,420
po偶egna膰, to... to boli.
262
00:20:43,140 --> 00:20:44,140
Synku.
263
00:20:58,940 --> 00:20:59,940
M臋czona.
264
00:21:01,130 --> 00:21:04,830
I ca艂y ojca ode mnie. Powiem mu, 偶e mo偶e
by膰 w ciebie dumny.
265
00:21:05,050 --> 00:21:06,050
A do nas.
266
00:21:08,750 --> 00:21:09,750
Spodziewasz si臋 dziecka?
267
00:21:13,150 --> 00:21:15,590
Poszli go艅ca do mnie, kiedy wr贸cicie do
domu.
268
00:21:15,890 --> 00:21:19,270
Dokty niebezpieczne, na go艣cicach mo偶na
trafi膰 na jak膮艣 band臋.
269
00:21:19,770 --> 00:21:22,070
Obiecaj mi, 偶e nie b臋dziesz je藕dzi膰
konno.
270
00:21:24,930 --> 00:21:27,550
A ty mi obiecaj, 偶e nie zrobicie mu
krzywdy.
271
00:21:27,930 --> 00:21:29,050
A on znikn膮艂.
272
00:21:30,080 --> 00:21:31,160
Martw si臋 o siebie.
273
00:21:34,180 --> 00:21:35,760
I nie tylko o siebie.
274
00:21:43,980 --> 00:21:45,640
Tu? Tak.
275
00:21:46,460 --> 00:21:47,460
Prosz臋.
276
00:21:49,500 --> 00:21:51,140
Mamy ca艂膮 noc.
277
00:21:51,680 --> 00:21:53,720
A mam dla ciebie niespodziank臋. Tak?
278
00:21:55,840 --> 00:21:59,120
Ale najpierw ze mn膮 musisz tutaj usi膮艣膰.
Prosz臋.
279
00:22:04,140 --> 00:22:10,960
Pi臋kny wiecz贸r. Noc. A to
najszlachetniejsze wino z samego
280
00:22:10,960 --> 00:22:12,020
Awinionu. Papieskie.
281
00:22:12,600 --> 00:22:14,140
Spr贸bujesz? Spr贸buj臋.
282
00:22:25,100 --> 00:22:28,680
Za pomy艣lno艣膰.
283
00:22:34,720 --> 00:22:35,720
O!
284
00:22:37,480 --> 00:22:38,480
Nie dobre.
285
00:22:39,260 --> 00:22:40,820
Kwa艣ne, takie cierpkie, gorzkie.
286
00:22:41,540 --> 00:22:44,880
Widzisz, a ja pomy艣la艂em, 偶e ty te偶
lubisz wino. A nie masz tam gdzie艣 za
287
00:22:44,880 --> 00:22:47,160
patuch膮 buk艂aka z piwem? Naszym,
pronowickim?
288
00:22:48,700 --> 00:22:53,320
Gabio, chcia艂em ci powiedzie膰, 偶e tak
wiele zmieni艂a艣 w moim... Dobrze, 偶e ja
289
00:22:53,320 --> 00:22:54,320
wzi臋艂a.
290
00:22:56,340 --> 00:22:58,100
Tak wiele zmieni艂a艣 w mojej kuchni.
291
00:23:01,020 --> 00:23:02,120
No to jeszcze raz.
292
00:23:13,130 --> 00:23:15,410
Takie zio艂a u偶ywa Litwinka.
293
00:23:19,750 --> 00:23:22,830
A to przecie偶 zwyk艂a pokrzywa,
Katarzyna.
294
00:23:23,050 --> 00:23:24,610
Ale dzi臋kuj臋 ci bardzo.
295
00:23:24,970 --> 00:23:26,390
A jak tam nasze sprawy?
296
00:23:27,030 --> 00:23:31,290
Tatka, mo偶na podej艣膰 jak ka偶dego
m臋偶czyzn臋. Wszystko idzie zgodnie z
297
00:23:31,290 --> 00:23:34,210
planem. B臋d臋 dw贸rk膮 matron膮.
298
00:23:34,650 --> 00:23:35,870
Bardzo dobrze.
299
00:23:36,350 --> 00:23:40,330
Jestem pewna, 偶e Anna pr臋dko pope艂ni
jaki艣 p艂ok.
23018
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.