Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
To w艂a艣nie by艂 rogacz.
Kto jeszcze raz powt贸rzy o kr贸lu rogacz, traci j臋zyk i zaj臋cie.
M贸wi膮 o mnie, wiem to.
Jestem niewinna, wszyscy maj膮 mnie tu za rozpustnic臋. Nie zwa偶aj na to, kr贸lowa.
Nie mia艂a dowod贸w, wiedzia艂a, 偶e przegra, ale wola艂a mnie niszczy膰
Najwa偶niejsze, 偶e kr贸l jest po twojej stronie.
Ojcze, co to za przebiera nic idzie z kr贸lem?
Legenda.
Herbutop贸r.
To jemu kr贸l W艂adys艂aw powierzy艂 opiek臋 nad Kazimierzem pod Poftami?
Kr贸lu, oto tw贸j pierwszy oficjalny dokument.
Przedmurzenie rozejmu.
Oby uda艂o si臋 dzi臋ki niemu wzmocni膰 kr贸lestwo.
Jasiek. Pojedziesz z tym do Torunia? Tak, panie. A bitk贸w Grot nie b臋dzie
rozczarowa艂? Rozumiem jego racj臋. Mam nadziej臋, 偶e on rozumie moje.
Grzegorzu, zosta艅 na Wawelu.
Potrzebny mi dobry marsza艂ek dworu.
Kr贸lu, przez niego w ca艂ej Europie nazwano ci臋 tch贸rze.
Toporczyk na dworze?
Zatek si臋 nie boj臋. Za to przyjaci贸艂 potrzebuj臋.
Gdyby mnie wywi贸z艂 Kazimierza z pola bitwy, dzi艣 s艂u偶y艂by艣 pod innym kr贸lem.
O swoj膮 g艂ow臋 si臋 ba艂e艣.
Ratowa艂em przysz艂ego kr贸la. Sw贸j zat ratowa艂e艣, pcia krew. A teraz pi臋tno
tch贸rza spada na kr贸lewskiego syna. Lepszy tch贸rz ni偶 trup.
Spokojnie, panowie.
W tej chwili mamy inny problem.
Duch 艢wi臋ty tobie to dyktowa艂, pani.
I ten duch nauczy艂 mnie wiele o 偶yciu. A Kazimierz woli pope艂nia膰 b艂臋dy, ni偶
uczy膰 si臋 od matki, jak ich unikn膮膰.
Matko, musz臋 jak najpr臋dzej wraca膰 do Wyszehradu.
Karol nalega na zar臋czyny J臋drusia z Joann膮, c贸rk膮 ksi臋cia Kalabrii. To 藕le,
przecie偶 chcia艂a艣 go o偶eni膰 z W艂oszk膮.
Ale to podobno bardzo k艂贸tliwa os贸bka.
Musisz by膰 rozwa偶na, wybieraj膮c 偶on臋 dla swojego syna. Bardziej rozwa偶na ni偶 ja.
El偶bieto, b臋dzie mi ciebie bardzo brakowa艂o. Ja te偶 偶a艂uj臋.
Zw艂aszcza, 偶e mam prezent dla Kazimierza z okazji koronacji.
Prezes? Prowadzi艂y艣my w Kunegund膮 weto艂k贸w do Krakowa.
Truba weto艂k贸w. A czy to nie jest rozrywka dla gawieci?
Ale rado艣膰 w prezencie to dobry pocz膮tek rz膮d贸w.
Prosz臋 dopilni膰, 偶eby wyt膮pili.
A dlaczego ja?
Nikt nie ma tu takiego powa偶ania jak ty.
I to ma by膰 najwielki problem?
呕e kr贸lowa Jadwiga nie mia艂a zadowolonej miny podczas koronacji?
Trudno jej odda膰 koron臋 zdobyt膮 z takim trudem. Wi臋kszym problemem s膮 plotki o
m艂odej kr贸lowej. Z ca艂ym szacunkiem. Ale to kr贸lowa Jadwiga wyst膮pi艂a z tymi
oskar偶eniami.
Czy to oznacza, 偶e kr贸lowa Aldona i kr贸lowa matka nie darz膮 si臋 z tym?
Pi臋knie powiedziane.
Ci臋偶ko jej pogodzi膰 si臋 z utrat膮 pozycji. Proces o niewierno艣膰 tylko
do ognia. Przeka偶cie wszystkim, 偶e je艣li kto艣 jeszcze raz zarzuci niewierno艣膰
mojej 偶onie, p贸jdzie precz z dworu.
Kr贸lu?
Podobno na uczcie maj膮 by膰 kuglarze. Nawet dw贸rki o tym wiedz膮, a ja nie?
Kr贸lowo, zajm臋 si臋 tym, jak sko艅czymy. Dobrze?
Nie teraz, przepraszam ci臋.
Niech zgadn臋.
Kr贸l ma wa偶ne sprawy. Kr贸l ma swoje, ja swoje.
Niekiedy wsp贸lne.
Rozumiem. Wi臋c to znaczy pe艂ni膰 rol臋 偶ony kr贸la.
Jest l偶ej, jak ju偶 si臋 ni膮 nie jest?
Cze艣膰. Wybacz Pani, 偶e tak d艂ugo.
Katarzyno, ciesz臋 si臋, 偶e jeste艣 naprawd臋.
Tak bardzo potrzebuj臋 teraz wsparcia. Straci艂a m臋偶a, dom, koron臋, nikt mi nie
dosta艂. Nic?
Opr贸cz Tena, kt贸ry zosta艂 koronowany?
Rodziny blisko siebie?
Dlaczego jeszcze wi臋cej potrzeba do szcz臋艣cia kobietom w naszym wieku?
Panowie, dosy膰, dosy膰, dosy膰. Chcecie kr贸lowi pokaza膰, jak zaj膮c poluje na
harta? Masz lepszy pomys艂.
Cieczka, tw贸j zad b臋dziesz do Czech goni艂, jak nic lepszego nie wymy艣li. Ale
zagra膰 musimy.
Jak dzisiaj nie zap艂acimy karczmarzowi za nocleg, to wyrzuci nas na ulic臋. Ja
nie mog臋 t艂a膰 na ulic臋. Ja mam lumbago.
Karczmarzu. Co jest? A pozw贸lcie ju偶 na chwil臋.
Co ta艅czy艂a艣 na Wawelu? O czym偶e tam oni gadaj膮?
Czy k膮pa膰 si臋 w zimnej, czy w cieplej wodzie.
To jest najnudniejsze kr贸lestwo na 艣wiecie.
A kr贸lowa El偶bieta obieca艂a sprawiedliw膮 zap艂at臋.
Chcecie wiedzie膰, co si臋 na Wawelu dzieje?
To ja wam powiem.
Jak si臋 ze mn膮 napijecie.
Co ty robisz?
Wiem, 偶e nie powinnam. Nie potrzeba ci tu moich czar贸w.
Chcia艂am zabezpieczy膰 to miejsce i nie umo偶liwia.
Egle, o czym ty m贸wisz?
Wr贸c臋 z twoimi bra膰mi na Litw臋. Ja nigdy ci臋 st膮d nie puszcz臋. Jeste艣 mi droga
jak matka.
Lepiej b臋dzie, jak zabior臋 pan litewskie duchy. Na polskim tronie rz膮dzi teraz
litewska kr贸lowa i polskie duchy musz膮 si臋 pogodzi膰 z litewskimi.
Brat Wojciech mo偶e wej艣膰?
Tak, prosz臋.
Nie chc臋 przeszkadza膰, przecie偶 to pierwszy dzie艅 swego panowania.
Panuj膮 tylko panowie.
Prosz臋.
Gorycz? My艣la艂am, 偶e po koronacji wszystko b臋dzie inaczej, 偶e co艣 si臋
Ale ten s膮d bardzo mi zaszkodzi艂.
Wr臋cz przeciwnie.
Przyzna艂a艣 si臋 do b艂臋du, a to by艂 akt wielkiej odwagi.
Raczej g艂upoty.
Kr贸lowa nigdy mi tego nie daruje.
B臋dzie teraz bardzo czujna, to prawda, ale musisz uwa偶a膰 na ka偶dy krok i na
ka偶de s艂owo.
Co mam robi膰?
Na艣laduj Chrystusa.
On by艂 dobry dla swoich prze艣ladowc贸w.
Ale ja nigdy nie b臋d臋 wystarczaj膮co dobra dla niej.
Ja nie wiem, jak z ni膮 rozmawia膰.
A pr贸bowa艂a艣?
Spr贸buj. Teraz ty masz koron臋.
Zacznij jej u偶ywa膰.
Spotkanie z tob膮 by艂o dla mnie zaszczytem. Licz臋 na to, 偶e jeszcze
zobaczymy.
Wi臋c nie przyjad臋 do Wilny na tw贸j chrzest, ksi膮偶臋.
Wtedy b臋d臋 musia艂 ci臋 prosi膰, by艣 zosta艂a moj膮 chrzestn膮 matk膮.
Mo偶esz mi zrobi膰 ten zaszczyt kr贸low膮. Oczywi艣cie.
呕egnaj, ksi膮偶e.
Pani.
Uwa偶aj.
Ostatni czego nam trzeba, to jej zazdrosny m膮偶 z wojskiem naszych granic.
Wspania艂a kobieta.
Pi臋kna, odwa偶na, m膮dra.
Tak膮 kr贸low膮 powinna by膰 nasza Aldona.
Naszej siostrze niczego nie brakuje. Ani odwagi, ani urody.
Ale jest zbyt uczciwa.
B贸g to jest miasto os贸b. Trzeba wiedzie膰, jak je ob艂askawi膰, 偶eby ci臋
porz膮dli艂y.
El偶bieta to wie.
Nie zastanawia si臋, dlaczego si臋 do ciebie zbli偶y艂a?
Nie wiem.
Nie widzisz, 偶e nie u ciebie tu chodzi?
Ona chcia艂aby nas ochrzci膰.
Mia艂aby zas艂ugi u papie偶a.
A my艣lisz, 偶e po co ja to robi臋?
Kiedy sklepiam kr贸low臋 El偶biecie, ona staje po stronie Aldony przeciwko swojej
w艂asnej matce.
Lepiej poszukaj Arunasa, zamiast mnie poucze膰. Jak Arunas postanowi艂 si臋
to szukaj wiatru w polu.
Nikt go nie znajdzie.
Masz dobr膮 r臋k臋 do ro艣lin.
呕y艂em w lesie.
Wierzy艂em, 偶e jest w nim bodka moc.
A B贸g jest obecny w ca艂ym istnieniu.
To prawda.
W niekt贸rych ludziach pr贸偶no go szuka膰.
Przez co mamy s艂abo艣ci. Ty te偶.
My艣la艂em, aby ci臋 przenie艣膰 na 艢wi臋ty Krzy偶 albo nawet na Monte Cassino.
Prosz臋, nie.
Musz臋 zosta膰 tutaj. Tylko tu mog臋 walczy膰 ze swoj膮 pokus膮. Nie ucieka膰 od
Ja chc臋 moj膮 mi艂o艣膰 ofiarowa膰 Bogu. Chc臋 uzdrawia膰 ludzi.
A uzdrawianie zostaw Bogu.
A mnie?
Kiedy uzdrowi?
Twojej mi艂o艣ci.
Wybra艂e艣 ju偶 imi臋 zakonne.
Przypomnij mi.
Jak mia艂 na imi臋 ten cz艂owiek, kt贸ry pomaga艂 Chrystusowi nie艣膰 krzy偶? Szymon.
I to imi臋 chcia艂bym przyj膮膰.
Wci膮偶 zajmujesz kr贸lewskie komnaty.
Nie u偶ywasz or臋偶a, a potrafisz postawi膰 na swoje.
Miecz mi jest.
Tak por臋czny jak rozum.
W艂adys艂aw tak ci臋 podziwia艂. Jak si臋 u nas zatrzymywa艂, m贸wi艂 tylko o tobie.
Na 偶adn膮 艂贸dk臋 nawet nie spojrza艂. Jak ja ci zazdro艣ci艂am.
Zawsze wola艂 polityk臋, odalkowy.
Nie spotka艂am w swoim 偶yciu m臋偶czyzny, kt贸ry z takim oddaniem m贸wi艂by o swojej
偶onie. Jak dobrze wychowa艂a艣 dzieci.
Jak si臋 z nimi ukrywa艂a艣. Jak dowodzi艂a艣 obron臋 Wawelu.
Kr贸lowo, b艂agam o przebaczenie.
Ja tak bardzo si臋 ba艂am, 偶e ode艣lesz mnie z dworu, 偶e z tego strachu nawet
wyprzeda艂am.
Odejd藕, je艣li nie masz nic istotnego do powiedzenia.
Kr贸lowa Anna.
Na dworze nikt jej nie chce s艂ucha膰. A do tego jeszcze szata kr贸lewskim
maj膮tkiem. A maliczy艂am.
Siedem razy wczoraj posy艂ano do miasta po sprawunki.
Kr贸l ma prawo bawi膰 si臋 po kr贸lewsku, prawda?
Zostaw nas.
Czy tak j膮 chwali艂a艣?
Twierdzi艂a, 偶e widzia艂a Ann臋 z rycerzem litewskim, a potem zawrzeczy艂a. A ja
kaza艂am wszystkim sk艂ada膰 przysi臋g臋.
Podejrzewasz Ann臋 o niewierno艣膰?
Przysi臋g艂a, 偶e dochowa艂a wierno艣ci m臋偶owi. Uwierzy艂a si臋?
Kazimierz uwierzy艂, a to mi wystarczy. Jak wy b臋dziecie teraz 偶y膰 pod wsp贸lnym
dachem? Po takiej historii.
No oto i 偶ona mego syna.
Wasza wysoko艣膰?
Pami臋tasz Katarzyn臋 Pileck膮?
Oczywi艣cie.
Wybacz pani, czy mo偶emy porozmawia膰 chwil臋 na osobno艣ci?
Oczywi艣cie.
Kr贸lowo, ca艂y dw贸r hucie od plotek.
Pora膰 mi prosz臋, co ja mam robi膰?
Prosisz mnie o rad臋?
Zgodzi艂a艣 si臋 odda膰 mi swoj膮 koron臋. A wiem, ile dla ciebie znaczy艂a, matko.
Zachowuj si臋 bez skazy. Nie daj si臋 wyprowadzi膰 z r贸wnowagi. No艣my kok
Przecie偶 nie masz sobie nic do zarzucenia.
Wybacz, 偶e zw膮tpi艂am w twoj膮 wierno艣膰.
Ciesz臋 si臋, 偶e jednak uwierzy艂a艣.
Ten rycerz w Litwie by艂 ci bardzo bliski.
Kazimierz jest moim m臋偶em i nikt inny si臋 dla mnie nie liczy.
Dziecko, ciesz臋 si臋, 偶e tak m贸wisz.
Widz臋, 偶e Kazimierz jest bardzo szcz臋艣liwy. Da艂a艣 mu dwie c贸rki.
Brakuje wam tylko syna.
Kazimierz teraz cz臋艣ciej by艂a w mojej komnacie.
No to si臋 ciesz臋.
Katarzyna na mnie czeka.
Kr贸low膮?
Przepraszam ci臋 za wszystko, czym ci uchybi艂am przez te lata.
Wybacz mnie, ja naprawd臋 nigdy nie chcia艂am 藕le. Po prostu te dworskie
dla mnie trudne i nienaturalne.
Podziwiam ciebie, 偶e umia艂e艣 tak 艂atwo si臋 do nich przystosowa膰, bo ja nie
potrafi臋.
Dlatego prosz臋 ci臋 o pomoc.
Ale mam do ciebie jedn膮 pro艣b臋.
Chcia艂abym zosta膰 w swojej komnacie.
Naprzeciw sypialni kr贸la?
A ja? Ja my艣l臋, 偶e m贸j syn trafi do ciebie nawet po ciemku.
Nied艂ugo uczta.
Musz臋 si臋 przygotowa膰.
Komedia. Moje c贸rki wiedz膮, jak u艣wietni膰 uroczysto艣膰. Uczy艂y si臋 tego
ciebie, matko, prawda?
Naprawd臋 matka ci臋 uca艂owa艂a? I nazwa艂a kr贸low膮. Widzisz? To twoja zas艂uga,
zmienia si臋.
Nie na tyle, 偶eby si臋 wyprowadzi膰 do swojej sypialni. Wszystko si臋 u艂o偶y.
A no m贸wisz j膮, 偶eby si臋 przenios艂a?
Dzisiaj nie my艣lmy o tym.
Bawmy si臋.
Wiwat kr贸l Kazimierz!
Wiwat! Wiwat!
Wiwat! Wiwat kr贸lowa Anna!
Wiwat!
Zasnij go艣cie, ksi臋偶臋ta, dworzanie. To wielka rado艣膰 d藕wign膮膰 z wami ci臋偶ar
korony. Na co dzie艅 dzielicie ze mn膮 trudy. Dzi艣 weselmy si臋 razem.
Ale najpierw teatr. To prezent od si贸str kr贸la z okazji jego koronaty.
Zabrajcie fanfary dla artyst贸w.
Musimy uczyni膰 zado艣膰 pro艣bie kr贸lowej matki.
zbiesie hide艂ka.
Rzecz dzieje si臋 za siedmioma g贸rami,
za siedmioma lasami, za siedmioma
morzami w dalekim Kitaju, gdzie cesarz Kukuryku
i cesarzowa Koko postanowili wyda膰, o偶eni膰
swojego syna, Maluska!
Zonu! Zg贸d藕 si臋 wreszcie o偶eni膰 naszego syna.
Malusek to jeszcze dziecko. Ma czterdzie艣ci lat.
No przecie偶 m贸wi臋, 偶e dziecko. I pora, 偶eby mia艂 w艂asne. 呕eby przesta艂 spa膰 w
ko艂ysce w naszej spialni.
Dobrze, pod jednym warunkiem.
Sama wybior臋 dla niego 偶on臋.
Ej, maluszku, maluszku, od艂贸偶 to 偶elazko, bo si臋 skaleczysz. No, bo
Ponowamusia wyczy艣ci艂. Matula, matula odsy艣ci.
Matko, ty zgodzi艂a艣 si臋 na to?
Matka znalaz艂a najlepsze kandydatki w kr贸lewcie.
Jakiej wielko艣ci tw贸j posag, panienko?
Ta baba jest g艂ucha.
Jeste艣 pietrucha.
M贸wi臋, 偶e nie s艂yszysz.
Mysze, gdzie mysz?
Tatusiu, chyba nie pora bym si臋 偶eni艂.
Nast臋pna kandydatka b臋dzie m艂odsza.
Jakiej wielko艣ci tw贸j posag, 艣liczna panienko?
Trzy wozy z艂ota!
S艂ysza艂e艣, synu? Trzy wozy z艂ota! Id藕 pozna膰 twoj膮 przysz艂膮 偶on臋!
I uciek艂 przez rz膮dy.
A jak co艣 mu si臋 na tym polowaniu stanie?
Stanie, stanie.
Jak si臋 przewr贸ci? Przewr贸ci, przewr贸ci. Skale, skale.
Przezi臋bi? M贸wi艂am ci m臋偶u, maluszek jeszcze nie jest gotowy do ma艂偶e艅stwa.
Wiem.
Powi臋kszymy nasz膮 sypialni臋 tak, 偶eby m贸g艂 z nami pozosta膰 w pokoju ju偶 na
zawsze.
O nie!
Nie!
Nie! Nie! Nie!
No nie.
Dzi臋kuj臋 panie, 偶e mnie tu przeprowadzili. Dzi臋kuj臋.
Jestem cesarskim synem. Zosta艅 moj膮 偶on膮.
To musia艂by艣 najpierw pokona膰 mojego narzeczonego.
W艂adam toporem. Najlepiej w Kitaju. Strzelam z 艂uku.
Arda Kitajski m贸wi.
Przesikn臋 go w mieczu i w ko艣ci.
A w 艣piewie?
Rozgrzasz, pan, no 艣wieczuszk臋. B臋dziemy chcie膰 wracewk臋. Jak to dawniej by艂o.
Haftowany pierzynie. Damy sobie podzwanie. Piweczka i miedu.
Przegra艂em pojedynek o 偶on臋.
Pi臋kniejsz膮 ni偶 Jutrzenka. Tak podobn膮 do ciebie, matko.
Do mnie?
Niemo偶liwe. M贸j synek majaczy.
B臋d臋 ju偶 zawsze.
A c贸偶 to? Czy to trucizna?
Wol臋 umrze膰 ni偶 wyjed藕 bez mojej pi臋knisi.
Czuj臋, 偶e musz臋 艣piewa膰.
Zechci mnie dzi偶a艂owa膰, bo nie chcia艂a pan nada膰. Memu koniu 艂owca. My艣lisz
pan, no偶em jest ma艂. U mnie wisi jako ska艂. No偶yk przy biedrzycy.
艢piewaj, matko!
To cudowny lek!
Ja bym leczy艂 g艂os!
Mi rozum!
M贸j m膮偶, cesarz mia艂 racj臋! Ja musz臋 odda膰 ci臋 偶onie!
Nawet g艂upie g臋si pozwalaj膮 w ko艅cu wyfrun膮膰 piskl臋t膮 z gniazda.
Co si臋 sta艂o, kasztelanie?
Bada g艂upc贸w.
Poczucie humoru 艣wiadczy o rozumie.
A jak to p贸jdzie w 艣wiat? Jak w Europie zaczn膮 o tym m贸wi膰?
I Jadwiga, i Kazimierz 艣miali si臋 serdecznie.
Napij si臋 miodu i udawaj chocia偶, 偶e komedianci ci臋 rozbawili.
Nie rozbawili.
Tak jak m贸wi艂em, poczucie humoru maj膮 tylko ludzie rozumni.
W艂a艣nie.
Zm臋czona.
Powietrze duszne, prawda?
Katarzyno, powiedz, czy twoim zdaniem
ja przynosz臋 wstyd mojemu synowi?
Mi艂o艣膰 matki nigdy nie przynosi wstydu.
Nigdy nie widzia艂am takiej komedii.
Naprawd臋 tak odbieraj膮 mnie pro艣ci ludzie.
Ale sk膮d? Pijcie zio艂a.
艢miali si臋 ze mnie.
Ludzie b臋d膮 si臋 艣miali z wyt臋pu nied藕wiedzia.
Potrzebuj膮 zabawy.
Jak oni nazwali t臋 sztuk臋?
Side艂ka? Nie inaczej.
Spryciarze.
Mi艂o艣膰 to s膮 w艂a艣nie takie side艂ka. My艣l臋, 偶e Anna zupe艂nie omota艂a
Jest ju偶 tylko jeden spos贸b, 偶eby m贸j syn m贸g艂 rz膮dzi膰 spokojnie.
B臋d臋 potrzebowa艂a twojej pomocy. Co chcesz zrobi膰?
Mam pewien plan.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.