All language subtitles for Watson.S02E04.1080p.WEB.h264-ETHEL-PL

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian Download
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian Download
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal) Download
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American) Download
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Piosenka jest trochę dosadna, nie?

Znaleźliście mnie.

Zawsze przychodzisz tu, kiedy jest burza.

Co jest z tobą i złą pogodą?

Rutyna Sphinxa. Fajnie.

Nie jestem zobowiązany odpowiadać na każde pytanie.

Zajmij się swoimi sprawami lub ciesz się chwilą.

Stephens jest na dole z pacjentem.

Zrobił badania, o które prosiłeś, a wyniki...

Pokazują duży trichobezoar?

Zgadza się. Pacjent ma ogromną kulę włosów.

Skąd wiedziałeś?

Już w momencie konsultacji podejrzewałem zespół Roszpunki.

Pacjent od lat wyrywał sobie włosy i je jadł.

Trichotillomania z odrobiną trichofagii na dodatek.

Sprowadzimy psychiatrę i zaplanujemy zabieg

- usunięcia kuli. - Bardzo dobrze, doktorzy.

Podsunąć krzesła?

Uważają, że ta burza przerodzi się w tornado.

Tornado. Naprawdę?

Dlaczego wydajesz się szczęśliwy?

Kiedy psychiatra skończy z pacjentem,

wyślemy go do ciebie.

Zespół urazowy proszony na SOR.

Zespół urazowy proszony na SOR.

TRZY DNI PÓŹNIEJ

Spałeś?

Jestem bardzo wesoły.

Nie o to pytałam.

Dziewczyny są chronione związkiem zawodowym.

Muszę je odesłać, by odpoczęły.

Twoje dziewczyny? Mogę wymienić sześciu facetów,

którzy pracują na tym piętrze.

Wszyscy są moimi dziewczynami.

Wszystko jest proste. Jesteś studentem.

Nie masz praw, nikogo nie obchodzi, czy żyjesz, umierasz, czy ujrzysz Boga.

- Tak, zauważyłem. - Jesteś studentem.

Jestem twoją pielęgniarką przełożoną. Chcę się upewnić, że odpocząłeś.

Udało mi się zdrzemnąć tu i tam.

To było moje pierwsze tornado, pielęgniarko DaCosta.

Nie chcę niczego przegapić.

- Wystarczy Carlin. - Pielęgniarka Carlin, więc.

Dzięki za sprawdzenie.

Wygląda na to, że musisz posprzątać tę podłogę.

Daj mi znać, jeśli potrzebujesz odpoczynku.

Nie zauważyłem, żebyś brała wolne.

Jesteś stąd, prawda?

Urodzona i wychowana w Greenfield.

Możesz coś dla mnie zrobić.

Słowo, którego używacie. „Yinz”.

W połowie przypadków, kiedy to słyszę, jest to używane ironicznie.

Jak mogę stwierdzić, kto używa tego wyrażenia w cudzysłowie,

a kto używa go, ponieważ tak naprawdę się wyraża?

Jak używać słowa „yinz”? To właśnie chcesz wiedzieć?

„Yinz” to coś w rodzaju jazzu

dla mieszkańców Pittsburgha.

Jeśli słuchasz jazzu i musisz pytać,

kiedy jest pierwszy takt, to musisz słuchać więcej jazzu.

Pielęgniarko Johnson!

Mój człowiek!

Student pielęgniarstwa, Ben.

Co tu robisz? Myślałem, że zostałeś wypisany.

Mama mnie zaciągnęła z powrotem.

Goleń wygląda dość nieciekawie.

Pomóż mi. Mój przyjaciel Chris nie wierzy,

że jest tu pielęgniarz o nazwisku Shinwell.

Student pielęgniarstwa, Ben.

Shinwell Johnson do usług.

Nadal może kłamać.

Może wy mi pomożecie.

Czy ty i twoi znajomi używacie słowa „yinz”?

„Yinz, jedziecie do centrum?”

Zrobiłeś głos.

To słowo jest żartem, czy prawdziwym słowem?

Kim jesteś, Zagadką? Kto powiedział, że trzeba wybierać?

Wciąż boli, co?

Mogę zobaczyć?

Tak.

W każdym razie zdjąłem bandaże.

Zaczynały cuchnąć.

To normalne, nie? Ta czarna warstwa?

Tornado zniszczyło salę gimnastyczną i moją nogę.

Wszyscy opuszczają treningi, nie tylko ja.

Rozumiem, że jesteście zajęci.

Problem w tym, że kilka dni temu zacięłam się

podczas golenia i teraz mam kłopoty.

Odczuwasz bóle w klatce piersiowej lub masz trudności z oddychaniem?

Oddycham normalnie.

Słuchasz mnie? Podczas golenia zacięłam się w udo

i nie chce się to zagoić.

Jest szaro-czarna

i wydziela ropę.

Muszę się z kimś umówić.

Usiądź i wypełnij te dokumenty. Wkrótce ktoś się odezwie.

To pomoże złagodzić ból.

Wiesz, co jeszcze by pomogło?

Szkocka.

Z trzy palce, co?

Powiem dziewczynom. Łapiesz?

Jeśli to jedna z twoich dziewczyn, będę potrzebował większej dawki.

Muszę iść do toalety,

ale wystarczająco już wycierpiałem z twojej ręki.

Twoja dziewczyna mogłaby mi w tym pomóc?

Będę za tobą tęsknić, kiedy wyjdziesz.

Fajna bluzka.

Tak.

Zaczynamy?

Wierz mi, nikt nie będzie szczęśliwszy ode mnie,

kiedy będę mógł sam się wysikać.

Jak tam szyja, szefie?

Boli jak diabli.

A o co chodzi?

Może być problem, proszę pani.

Sieć szpitali radzi sobie z napływem pacjentów po tornadzie.

- Mamy dziesiątki problemów. - Tak, pewnie.

Dzieciak Ben, który został ponownie przyjęty

ma ranę na goleni bardzo podobną

do rany na szyi Petera Logginsa.

I jest jeszcze młoda kobieta, Francine White,

która nadal czeka na izbie przyjęć...

Podobne? Co znaczy podobne?

Rany są czarne.

Od 72 godzin mam braki kadrowe.

Pielęgniarki, które zatrudniłam, są w złotym czasie,

a jakiś mikropenis z Cleveland śledzi każdy grosz, który wydaję,

a ty przychodzisz do mnie z tym?

„Całkowicie czarne”?

Z całym szacunkiem, pielęgniarko Carlin,

skąd pani wie, że ten pan ma mikropenisa?

Jest z Cleveland. Nie słuchasz?

Ma pani rację.

Wy jesteście zajęci.

Poruszę to innym razem.

„Yinz, jesteście zajęci”. Niezła próba, Shinwell.

Być może nie zaliczę cię dla zasady, ale dobra próba.

Ogromna kula włosów.

Mogę wyrazić opinię medyczną?

To najobrzydliwsza rzecz, jaką widziałem w życiu.

Twój brat nadal jest przy pacjencie?

- Co? - Nic. Dobrze ci w tym.

W czym?

Przepraszam, szefie. Nie jestem pewien, czy powinienem przerywać.

Nie jestem pewien, czy powinienem o tym wspominać.

Nie zrobiłem zdjęcia uda młodej kobiety,

ale chyba rozumiesz, o co chodzi.

Widzicie to samo, co ja?

Poinformuję piętra. Powinniśmy wypatrywać więcej takich ran.

Skontaktuję się z chorymi i będę śledzić chorobę.

Zaplanuję zabiegi oczyszczania ran. Nie chcemy stracić tej nogi.

Stracić nogi? Dzieciak ma 16 lat.

Co się dzieje, szefie?

Postąpiłeś słusznie, przynosząc to tutaj.

Ta czarna tkanka wokół ran? Jest martwa.

Nieleczona martwica będzie się dalej rozprzestrzeniać.

Być może właśnie odkryłeś ognisko bakterii zjadających tkankę w klinice.

WATSON s02e04 „Happy When It Rains”

--BlueSquad-- .:StormSubs Team:.

Tłumaczenie: Frosti, Forez, Meg, Werusek Korekta: Fretka

Przepraszam, że przeszkadzam, doktor Morstan.

Pracownicy powiedzieli mi, że mogę cię tu znaleźć.

Nie ma sprawy, Shinwell.

Mówią, że zbliżają się kolejne burze.

Może nawet pojawi się kolejne tornado.

To dobra wiadomość, prawda?

Miałaś na twarzy cień uśmiechu, to wszystko.

Watson musi się z tobą zobaczyć.

Zaraz zejdę.

Martwicze zapalenie powięzi.

Shinwell znalazł trzy przypadki podczas obchodu.

Znaleźliśmy czwartą pacjentkę, Lilianę Ortiz,

kiedy poprosiliśmy o raport obejmujący cały szpital.

Ilość martwej tkanki jest zmienna, ale proces się rozprzestrzenia,

wymagając u wszystkich czterech pacjentów oczyszczenia ran.

Ile zdrowych tkanek musimy pobrać?

Tych chorych też.

Stażyści są teraz przy pacjentach.

Chcesz zabrać część mojej goleni?

Co to w ogóle znaczy?

Trudno powiedzieć dokładnie.

Musimy powstrzymać rozprzestrzenianie się martwej tkanki.

Ale nadal będę mógł grać, prawda?

Koszykówka to ja.

To moja przyszłość. To moja teraźniejszość.

Powiedz mi, że nadal mogę grać w piłkę.

Z tego, co słyszę, są przerażeni.

Trudno ich winić.

„Bakteria zjadająca tkankę”.

Brzmi jak coś z filmu.

Powiedz im, żeby nie przesadzili, dobrze?

Używam szyi.

Nie mam dodatkowej, którą mogę przekazać.

Przekażę.

Zraniłeś się w wypadku samochodowym?

Tak, podczas burzy uderzyło mnie w bok.

Wkrótce należy rozpocząć oczyszczanie ran.

Badania krwi są w toku.

Chirurdzy pobiorą próbki tkanek,

abyśmy mogli spróbować zidentyfikować bakterię.

Zaczęliśmy podawać antybiotyki ogólnoustrojowe.

Jak to się stało? Kiedy to się zaczęło?

Nie rozumiem. Zacięłam się przy goleniu,

i nagle potrzebuję operacji?

To jest oczyszczenie rany.

Możemy to zrobić, jeśli rana nie uległa pogorszeniu.

Mogę ją zobaczyć?

Przyjmujesz infliksimab w związku z chorobą Leśniowskiego-Crohna.

Powoduje obniżenie odporności. Zwiększa ryzyko infekcji.

Nie odbierzesz?

Nie, później.

To mój mąż, Eric.

Pojechał do Teksasu na konferencję poświęconą przywództwu kościelnemu.

Nie wie, że tu jestem.

Nie chcę go rozpraszać, więc...

Mamy dodać kogoś do listy nagłych kontaktów?

Ktoś, kto wie, że tu jesteś?

Możecie dopisać Seana Daltona.

To nasz przyjaciel.

Jest diakonem i naprawdę dobrym człowiekiem.

Podam jego numer.

To takie głupie.

Tylko się goliłam.

To przez UHOP? Epidemia zaczęła się tutaj?

Nie wiemy. Jeszcze.

Wszyscy pacjenci zostali objęci opieką po burzy.

Być może bakterię roznosi któryś z pracowników.

Może przynieśli ją z zewnątrz.

Mary, takie rzeczy dzieją się w każdym szpitalu.

Jeśli zaczęło się w UHOP,

to obiecuję, że dowiemy się gdzie.

Znamy jednego pracownika, który miał kontakt ze wszystkimi pacjentami.

Nie musisz mówić „A”.

Przepraszam, przyzwyczajenie.

Przetestujemy je na próbkach pobranych od naszych pacjentów.

Na tej podstawie będziemy mogli stwierdzić,

czy jesteś nosicielem bakterii wywołującej zapalenie powięzi.

Jest już najstarszym studentem pielęgniarstwa na świecie.

To oczywiste, że wszędzie, gdzie się pojawi, szerzy śmierć i rozkład.

Siostra Carlin jest surową panią.

Uważam ją jednak za sprawiedliwą.

Czekając na wyniki nie będziesz zajmował się pacjentami.

Przepraszam za niedogodności, Shinwell.

Żaden problem, dr Morstan.

Yinz nie mogą być zbyt ostrożni.

Uderzyła pacjenta.

Jesteś studentem. I chodziłam do szkoły katolickiej.

Robię to, co przychodzi mi naturalnie.

Zrób nam przysługę i przestań tyle gadać.

Zanieczyszczasz powietrze.

Nie. Jestem za.

Ale ufam też twojemu gustowi.

Masz nieskazitelny gust, jeśli chodzi o degustację ciast.

Jeśli chcesz iść dalej beze mnie, to...

Wieczorna degustacja ciast. Jestem za.

Widzimy się w domu.

Lauren jest świetna.

Jest naprawdę świetna. Wiesz o tym.

Cieszę się bycie żonatym, ale nie cieszę się na ślub.

Próbowanie ciast.

Brzmi jak coś, za co można stracić głowę.

Zrobili całą rewolucję w tym temacie.

Jajka, mąka, cukier.

Jak bardzo jedno ciasto może różnić się od drugiego?

Teraz zadajesz naprawdę ważne pytania.

Czy trzeba mieć zawiązane oczy?

Bo jeśli nie,

to będziesz uczciwy w stosunku do innych ciast?

Znów badałyśmy Lilianę Ortiz.

Martwica się rozprzestrzenia. Konieczne jest oczyszczenie rany.

To oznacza czterech pacjentów i cztery dodatkowe zabiegi,

jeśli liczysz. Antybiotyki nie działają.

Wytną więcej? Noga dzieciaka...

Przetestowaliśmy każdego, kogo udało nam się wyśledzić.

Wyniki badań u wszystkich były negatywne.

Epidemia nie zaczęła się w UHOP.

Rozmawiałem przez telefon z Van Kirk Memorial.

Mieli tam dwa przypadki. Godzinę temu ktoś

- zmarł na AGH. - Dokąd idziesz?

- Na miejsce zbrodni. - Mamy miejsce zbrodni?

Pytanie retoryczne, dr Lubbock.

Jadę z tobą.

Dokądkolwiek jedziesz, jadę z tobą.

Ciasto. Unika ciasta.

Peter Loggins miał wypadek samochodowy na tym skrzyżowaniu.

Zgadza się.

Ben Gillespie gra w koszykówkę w drużynie

- oddalonej o milę od tej ulicy. - Zgadza się.

A Liliana Ortiz mieszka dwie ulice stąd.

Dalej nie wiem, czego szukamy.

Powiem ci. jak się dowiem.

Będziesz tak ignorował telefon?

Może to Laila?

Laila utknęła w Austin.

Opuściła miasto przed uderzeniem burzy.

To nadal może być ona.

Laila jest bezpieczna w hotelu. Jej syn jest z ojcem.

Poza tym może poczekać.

Laila szanuje twoje granice. To miłe.

Nie rób tego.

Nie rób z siebie ofiary.

Jeśli nie potrafisz wyznaczyć granic swojej narzeczonej,

skąd ma wiedzieć, gdzie one są?

Tak, sensei.

Watson? Co to jest?

Okazuje się, że szukamy chrząszczy grabarzy.

Chrząszcze grabarze?

A one nie są już prawie wymarłe?

Chrząszcze grabarze. Żywią się martwymi rzeczami.

Gromadzą się

tutaj.

- John? - Mary.

Musimy zmienić leczenie.

Zmienić leczenie?

Jestem na sali operacyjnej z Benem

Gillespie, gdzie będę miał kolejne zabiegi.

Martwica rozprzestrzenia się wzdłuż nogi.

Nie pozwól jej amputować.

Mamy złą diagnozę, jasne?

To nie problem UHOP. To przez tornado.

Zostawcie jego nogę.

Możemy kontrolować rozprzestrzenianie się. Możemy ich uratować.

Założyliśmy, że infekcja jest bakteryjna, ale jest grzybicza.

Nasi pacjenci nie mają martwiczego zapalenia powięzi.

Nasi pacjenci cierpią na martwiczą mukormykozę skórną.

- Skąd się wziął grzyb? - Z ziemi.

Oczywiście.

Zarodniki pleśni mogą wydostać się z gleby

podczas klęsk żywiołowych. Trzęsienia ziemi...

- Tornada. - Zrobimy hodowlę

i biopsję tkanki, żeby to potwierdzić.

Musimy jednak zacząć podawać pacjentom

amfoterycynę B i co godzinę monitorować stan ich ran.

Przekaż to pozostałym szpitalom.

- John. - Jeśli będziemy mieć szczęście,

możemy powstrzymać martwicę, nim pacjenci stracą więcej tkanki.

- John. - Tak?

Chirurg właśnie odwiedził Bena po operacji.

Mimo dokładnego oczyszczenia rany

martwica nadal rozprzestrzenia się poza kolano Bena.

Ten dzieciak ma stypendia koszykarskie

- z pięciu różnych szkół. - Przykro mi.

W pozostałych przypadkach możemy interweniować.

Możemy uratować mu życie, ale straci nogę.

Przykro mi.

To ja, potrzebująca pomocy prawniczka.

- Wszystko gra? - Tak.

Promienieję.

Przepraszam za tę kwestię z degustacją.

Próbowałam stworzyć pewien moment.

Jednak jestem prawnikiem, a nie inżynierem.

Zamierzasz przyjrzeć się ciastu, czy potrzebujesz więcej wskazówek?

Niespodzianka.

Jesteś pewna?

Całkowicie pewna.

Wiem, że nie taki był plan.

Zdecydowanie nie chciałam ślubu z przymusu,

ale proszę bardzo.

Możesz powiedzieć coś innego?

Cieszysz się?

Żartujesz sobie?

Oczywiście, że się cieszę. I to bardzo.

Dobrze. "JESTEM W CIĄŻY"

Przykro mi. Ben, przepraszam.

Panu jest przykro?

Grałem w kosza odkąd skończyłem 4 lata.

Kim mam być, skoro mam tylko jedną nogę?

Jesteś Ben Gillespie.

I pozostaniesz Benem Gillespie.

Nie, nie będę nim.

Nie pozwalam, żeby ktokolwiek mnie widział w tych okularach.

Zamknij się na chwilę.

Pacjent cię potrzebuje.

Młody straci nogę.

Zgadza się.

Ma 16 lat. Co...

Co mam mu powiedzieć?

Nie wiem. Cokolwiek.

Albo nic.

Ale, jeśli jesteś choć w połowie taki, za jakiego cię mam...

to coś wymyślisz.

Jest 10:53 rano. Nie chcę ciasta.

Nie mogę tego dać nikomu innemu. Tylko ty wiesz.

Pisze tylko „cią”.

Myślisz, że Watson nie byłby w stanie zrozumieć słowa „w ciąży”

z tego? A Ingrid? Sasha?

Dzwoniłeś do mamy i Stana?

Czekamy, aż skończy się 12 tydzień.

Zrobimy to w tradycyjny sposób.

Adam. Zostaniesz tatą.

Gratulacje.

A ty wujkiem. Nawet nie lubisz dzieci.

Dla bratanka zrobię wyjątek.

Bratanka? Wiesz coś więcej?

Jak mam zareagować? Daj mi jakiś scenariusz.

Powinienem się cieszyć.

I się cieszę, ale po prostu...

Ogromnie się boję, że wszystko schrzanię.

Kłam.

Powiedz, że jesteś szczęśliwy i to pokaż.

Lauren też się boi.

I patrzy na ciebie.

Od teraz łączy was więź.

Rozumiem, że się boisz.

Ale od tego masz mnie. Przychodź do mnie ze wszystkim.

Cieszę się, że przeżyłeś.

Ja też cię kocham.

Ben dobrze trafił.

Nie chcę tego robić.

Wiem. Ma szczęście, że cię ma.

Cały czas będę przy tobie.

Nadchodzą kolejne burze.

Wydali ostrzeżenie przed tornadem.

Słyszałam.

- Coś sobie uroiłaś. - Nie. Próbuję cię pochwalić.

- Nie farbowałam włosów. - Jestem kobietą. Do tego z Południa.

- A u Watsona szkolę się już od roku. - On nie ma włosów.

Nauczyłam się rozpoznawać kłamstwo.

Może się wstydzisz, albo lubisz mnie drażnić.

Tak czy inaczej - ten kolor ci pasuje.

Kolor czego?

Pan Wright?

Sean Dalton. Nie jestem mężem. Jestem... przyjacielem Frankie.

Kontaktem alarmowym.

Pastor Eric wraca z Galveston.

Frankie miała gorączkę. Była przytomna, gdy pan tu był?

Nie. Co z nią?

- Nie reaguje na nowe leki. - Jeszcze.

U innych pacjentów pomogły. Będziemy monitorować jej stan.

Ma wysoką gorączkę i bardzo się poci.

- Wie pan, skąd te zadrapania? - Nie.

Pani Wright. Frankie?

- Gdzie ja jestem? - W szpitalu UHOP.

Muszę iść do pracy.

Sean. Przyszedłeś.

Spokojnie.

Proszę się cofnąć.

- Ma wstrząs. - Musimy obrócić ją na bok.

- Zabezpieczcie łóżko. - Obróćmy ją.

Ostrożnie. Uważajcie na ręce.

Stan trzech pacjentów się poprawia.

Tylku u Frankie Wright się pogorszyło. Wczoraj miała najlepsze rokowania.

Dziś ma najgorsze. Dlaczego?

- Co? - Dajcie spokój.

Nie widzicie różnicy w kolorze włosów Ingrid?

- Jest trochę inaczej. - A, tak.

Dr Derian na mnie eksperymentuje.

Wyszła w porze lunchu i znowu zmieniła fryzurę.

Wrócimy do sedna sprawy?

Frankie Wright ma 29 lat i leczy się na chorobę Crohna,

- więc ma obniżoną odporność. - To nie wyjaśnia wszystkiego.

Martwica ustabilizowała się po lekach przeciwgrzybiczych.

Potem pojawiła się gorączka, wysypka i wstrząs septyczny.

- „Ustabilizowała się” to przesada. - Muszę się zgodzić, dr. Croft.

Zwykle nie ma was dwóch?

Adam jest z Lauren. Mają wizytę.

Potwierdziliśmy historię chorób. A gdzie mogła się zarazić?

Mąż potwierdził, że nie mają zwierząt.

Nie byli ostatnio chorzy, ani nie wyjeżdżali za granicę.

I nie mieli też kontaktu z nikim chorym.

- Ktoś wie, o czym myślę? - Frankie cierpi na dwie choroby.

Mukormykozę, jak reszta pacjentów, ale też na coś jeszcze.

Bardzo dobrze. A co to może być?

Wygląda na to, że to pytanie numer jeden.

Jeśli nie chcemy, żeby Frankie nam tu umarła, musimy to rozgryźć.

Jak to zrobimy?

Stephens może zsekwencjonować DNA pozostałych pacjentów

i ustalić, czy to ten sam szczep.

Zwykle lepiej mu idzie praca ze sprzętem niż z ludźmi.

Idzie mi coraz lepiej. Ludzie mi nie przeszkadzają.

Choć uważam, że powinni bardziej się starać.

A ja i ta druga lekarka sprawdzimy mieszkanie Frankie.

- Może coś przegapiliśmy. - Druga lekarka?

Ty możesz pilnować Frankie i gapić się na burze, czy co tam robisz.

- Mam cię na oku. - A ja ciebie.

Shinwell.

Wszystko w porządku?

Przepraszam, szefie, nie chciałem przeszkadzać.

Ben stracił nogę.

Wiele się działo.

- I wszystko potoczyło się tak szybko. - Tak, wiem.

Zdecydowanie nie na taki wynik liczyliśmy.

- To moja wina? - Nie. Dlaczego?

To dzięki tobie tak wcześnie znaleźliśmy pacjentów.

Ale mogło być jeszcze wcześniej.

Już wcześniej czułem, że z Benem jest coś nie tak, ale nic nie powiedziałem.

Zrobiłeś to, gdy wiedziałeś, że problem jest większy.

I zwróciłeś nam na niego uwagę.

Zrobiłeś wszystko dobrze.

Nie myślałem o tym, gdy chciałem zostać pielęgniarzem.

Niewielu z nas o tym myśli.

Myślimy o tych, których ratujemy, rodzinach, które wspieramy.

O odkryciach, których dokonujemy.

Złamane serca są dużo trudniejsze.

A ty, John?

Jak sobie z tym radzisz?

Pamiętam, że choć zdarzają się złe zakończenia,

to jest też mnóstwo dobrych.

Benowi przytrafiło się coś okropnego,

ale jednak skończyło się dobrze, bo przeżył.

Ale gdyby nie ty,

ta rozmowa wyglądałaby zupełnie inaczej.

Racja.

Dzięki, szefie, za tę pogadankę motywacyjną.

I wiesz, chwila na dachu, obserwując deszcz...

też nie zaszkodzi.

Próbujesz zrobić ze mnie wariatkę?

Nie mam zespołu Capgrasa, ale może się mylę.

Co to takiego?

Czyli jednak nie wszystko wiesz.

Przekonanie, że ktoś, kogo znasz został zastąpiony sobowtórem.

Nie masz zespołu Capgrasa. Po prostu jesteś upierdliwa.

Dwa razy pofarbowałaś włosy.

Prędzej uwierzę w cud niż się z tego wycofam.

Uwierzyłabyś w cud?

Farbowałaś dwa razy. Miło było, ale czas wracać do roboty.

Nie robię ci wody z mózgu.

Znaczy… Teraz tak, ale wcześniej...

Liczyłam, że nikt nie zauważy.

Uznaj mnie za wariatkę. Ale zapomniałam, że pracuję z Miss Sympatyczności.

Sama nie wiem.

Liczyłam, że uda mi się stać jakąś inną wersją siebie.

- Co to za wersja? - Nie wiem.

Jakąś mieszanką konkretnych składników, kolorów.

Tylko trochę inna niż teraz, ale dużo bliższa tego, kim chcę być.

Może…

Jeśli coś troszeczkę zmienię,

to poznam w lustrze, kim jestem.

Mrówki.

Mrówki?

Są istotne?

Nie mam pojęcia, ale na miejscu wypadku były chrząszcze padlinożerne.

Proponuję, żeby Watson się tym zajął.

Mrówki?

Pięciu pastorów nie jest jakimś przytłaczającym poparciem.

Mam poparcie Phila, a Brian też się przekona.

Te zdjęcia jego dziecka?

To spory ruch. Nawet jak na 2025.

Jest pan lekarzem Frankie?

- Tak. - Zadzwonię później, Duncan.

Pastor Eric. Jestem mężem Frankie.

- John Watson. - Przepraszam za to wszystko.

Czasem trzeba coś poświęcić, żeby zbudować wspólnotę.

Żaden problem. Przepraszam.

Jasne.

Odpoczywa, pastorze. Muszę wracać do obowiązków.

- Przepraszam, powiedział pan „dr Watson”? - Tak.

Sean Dalton. Kontakt Frankie w razie wypadku.

Dziękuję za pomoc. Naprawdę pana tutaj uwielbiają.

Przepraszam. Muszę... Proszę dać znać, jak mogę pomóc.

Cześć, Brian. O co chodzi?

Nie. Jestem z żoną.

Tak, Frankie.

Może powinniśmy sprawdzić znajomego Frankie.

Pan „kontakt w razie wypadku”,

to na pewno pan „Źródło seksu, gdy nie ma pastora Ericka”.

Definitywnie nie wykluczyłbym tej diagnozy.

Facet musi schować telefon i skupić się na żonie.

Gdzie stoimy z Frankie?

Wysłaliśmy morfologię i posiewy krwi.

Białych jest dużo. To może być infekcja.

Dalej czekamy na posiewy krwi.

CRP i OB są średnio podwyższone, ale nie sugerują nic dramatycznego,

to nie ostre pogorszenie choroby Crohna.

USG jej brzucha wyszło negatywnie.

Co z tą wysypką?

Frankie nie wie, skąd się wzięła.

Kilka dni przed tornado obudziło ją swędzenie.

- Frankie z mężem mają zwierzęta? - Żadnych.

- Pytaliśmy dwa razy. - To ukąszenia pcheł.

Musiała być gdzieś między zwierzętami.

Nie wspomniałeś jeszcze o mrówkach.

Bo to po prostu mrówki. Nie mają znaczenia.

Ale gratulacje, dr Derian.

Urocze zdjęcie. Niech ktoś mi przyśle adres Seana Daltona.

- Sean Dalton? - Pan „kontakt w razie wypadku”.

Hej, zmieniłaś włosy. Dobrze wyglądają.

Witaj na świecie, Adam.

To ugryzienia pcheł. Musiała być gdzieś wśród zwierząt.

Dr Watson?

Sean. Hej. Przepraszam, że przyszedłem bez zapowiedzi.

- Czy coś się stało Frankie? - Nie, jest stabilna.

Te świnki morskie są twoje?

Mojej siostrzenicy. Jej mama ich nie cierpiała,

więc zbudowałem klatkę i zabrałem je.

Moja ciotka Maxine, była najmilszym człowiekiem.

Nazwała świnki morskie „jedynym błędem Boga”.

Przepraszam. Czemu obchodzą pana moje świnki morskie?

Wydaje mi się, że mogą wyjaśnić, co się dzieje z Frankie.

Myślę, że mogę ją leczyć, a jeśli mam rację, to w pełni wyzdrowieje.

Co? To wspaniale.

Jedna sprawa, Sean.

Wszystko wyjdzie na jaw.

Ty. Frankie.

Romans.

Mogę ją leczyć,

Nie wiem jednak, czy mogę utrzymać ten sekret.

Tak, właśnie, zamów prześwietlenie dla Frankie i natychmiast zamów operacyjną.

Wyjaśnię, jak tylko będę mógł. Super. Dzięki.

Gdybym był po pracy, to bym dołączył.

Spoko. Sam wypiję.

To nie był dosłowny romans.

Nie chcę się wtrącać. Jasne? Po prostu

myślę, że mąż Frankie będzie miał pytania.

Nie będzie.

Pastor Eric wszystko wie.

Frankie z pastorem mieli mieć dzieci.

Mieli badania genetyczne, chyba były problemy.

Pojawiła się nowość,

bierzesz DNA trzech osób i robisz dziecko.

W taki sposób pokonuje się problem.

Mitochondrialna zamiana. Znam temat.

Frankie z pastorem,

poprosili mnie o byciem „trzecim”.

Oczywiście powiedziałem: „tak”.

To był zaszczyt.

In vitro nie pomogło, ale w międzyczasie...

I tak zostałem ich trzecim.

Wszyscy...

Jesteśmy razem.

„Trójkąt”, tak to nazywają w internecie.

Nic nie możemy powiedzieć. Kościół. Skandal.

Jasne. Rozumiem.

Jak powiedziałaby ciotka Maxine:

„Bóg nie popełnia błędów”.

Z wyjątkiem świnek morskich.

Z wyjątkiem świnek morskich.

Nie cierpiała świnek morskich.

Watson wraca.

Chce się z nami wszystkimi spotkać na operacyjnej.

Kłamałem.

Lauren.

Tak, jak mówiłeś - udawałem.

Świetnie ci wyszło.

Raczej tego nie chcę, Stephens.

Czy to nie jest okropne?

Naprawdę mogę być złą osobą.

Nie jesteś zły.

Jesteście z Lauren zaręczeni. Nie rozmawialiście o dzieciach?

Rozmawialiśmy.

Powiedziałem, że je chcę.

Nawet nie kłamałem.

Albo mi się nie wydawało.

Po prostu wyobrażałem sobie inną wersję siebie.

Ktoś niezbyt odległy od tego, kim jestem teraz, ale też nie ode mnie.

Tamten Adam dorósł. Chce rzeczy, które chcą wszyscy dorośli.

To nie ja.

Nie chcę tego. To nachodzi, ale nie chcę tego.

Nie chcę dzieci.

Co mam robić?

To, co tam jest - zabije cię.

Mogę powiedzieć to samo o twojej kawie.

Swoją drogą nie jest trochę na nią za późno?

Nigdy nie jest za późno na kawę.

Jeśli jednak musisz wiedzieć, zastępuję kogoś na zmianie.

Ty troszczysz się o swoje dziewczynki,

a kto troszczy się o ciebie?

Chciałbyś wiedzieć?

Nie powinieneś być już w domu?

Zawsze jest coś do zrobienia.

Chciałem być w pobliżu, gdyby Ben chciał porozmawiać.

Wiedziałam, że wymyślisz, co powiedzieć.

Połączyłem ze sobą parę słów.

Powiedziałem mu, że wiem, jak to jest musieć przemyśleć wszystko o sobie.

Wiem, że to, co ja przeszedłem, to było coś innego, ale tak.

Dobrze zrobiłeś.

To był komplement.

Od ciebie.

Nie żartuj.

Kiedy dorośniesz, będziesz świetną pielęgniarzem.

Nie wiem, kim byłeś wcześniej, Shinwell, ale...

...cieszę się, że mogę cię teraz poznać.

Seksualnie przeniesiona mięsożerna grzybica?

Na to cierpi Frankie?

Jedna z rzeczy, na którą cierpi.

Sean Dalton żyje w strefie tornado.

Miał grzybicę na ręce.

Dostała się przez nacięcie na nodze Frankie,

kiedy ta dwójka... brała się do rzeczy.

Jak mówiłam, seksualnie przeniesiona grzybica.

Świnki morskie Seana mają pchły, przenoszą bakterię Bartonella.

Ugryzły Frankie, w zdrowym układzie odpornościowym pacjentki,

nie spowodowałyby żadnego problemu.

- Frankie ma obniżoną odporność. - Dokładnie.

U pacjentek, jak Frankie,

mogą spowodować zapalenie kości i szpiku kręgosłupa.

Tomograf wykazał infekcję kości.

- Właśnie po to jest wypłukiwanie. - W takim razie

podamy jej szczególne antybiotyki,

będzie w stanie całkowicie wyzdrowieć.

Grzybica. Pchły.

Następnym razem powinni iść do hotelu.

Trójkąt. Szaleństwo.

Wiecie, jak mówią: dwóch Croftów jest lepsze niż jeden.

- To ohydne. - Nie mówią tak.

Wycofaj to oświadczenie.

Widzę, że sobie z tym radzicie.

Gdyby ktoś mnie potrzebował, będę na dachu.

Na dachu? Ostrzegają przed tornadem.

Nie pytaj.

Szanuj je.

Burze. Naprawdę musisz.

Są jak dar.

Przypomnienie, aby myśleć o tym, co naprawdę ważne.

Możesz planować, co chcesz. Wymyślać od A do Z.

Potem nadchodzi coś dużego, rozwala plan w pył.

To może być burza. To może być bakteria,

która wchodzi w twoje ciało bez zaproszenia.

Sposób, w jaki zareagujesz, pokazuje, jaki mały jesteś.

Właśnie tak poznajesz siebie.

To jedyny sposób na poznanie siebie.

Ten moment jest inny u każdego.

To mogą być wiadomości, na które nie jesteś gotowy.

Albo strach, który okazuje się prawdą.

Albo szansa, której nigdy nie chciałeś podjąć.

To może być kobieta lub mężczyzna, lub cokolwiek.

Nigdy nie będziesz wiedział, co jest twoją burzą.

Aż zacznie padać.

Było miło.

Wczoraj wieczorem. Było miło.

Już dawno nie miałam

pierwszej randki, która by coś znaczyła.

Może to powtórzymy?

Dlaczego nie teraz.

The Jesus and Mary Chain?

Nigdy o nich nie słyszałem.

Wiadomości mówią, że tornado nadciąga.

Wiem.

Może naciśnij play. Zobaczmy, co się stanie.

facebook.com/BlueSquadSeries facebook.com/StormSubsTeam

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.