Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:38,799 --> 00:00:46,719
GNIAZDO
2
00:04:52,000 --> 00:04:53,500
Sasi!
3
00:04:56,000 --> 00:04:57,959
Trochę Serbów.
4
00:04:59,519 --> 00:05:01,019
Sasów więcej.
5
00:05:06,639 --> 00:05:08,020
Zbieranina.
6
00:05:08,120 --> 00:05:09,920
Ale siła ich…
7
00:05:10,519 --> 00:05:13,400
Nasi skończą się zbierać
dopiero w nocy.
8
00:05:13,639 --> 00:05:15,716
Książęca drużyna zdrożona.
9
00:05:16,240 --> 00:05:18,959
Pierwszy raz mamy
przed sobą Niemców.
10
00:05:53,560 --> 00:05:56,079
Przysięgałeś!
11
00:06:00,079 --> 00:06:02,040
Mrokota, ruszaj!
12
00:06:21,759 --> 00:06:23,360
Hej!
13
00:06:25,360 --> 00:06:27,000
Sasy!
14
00:06:28,360 --> 00:06:33,639
Niech ktoś ze starszych
wjedzie w wodę i podniesie rękę!
15
00:06:35,360 --> 00:06:39,639
Niech wjedzie w wodę i podniesie rękę!
16
00:06:41,560 --> 00:06:46,879
Nasz pan, Mieszko Ziemomyślic,
książę Polan,
17
00:06:47,879 --> 00:06:51,279
chce mówić z czcigodnym
margrabią Hodonem.
18
00:06:52,680 --> 00:06:57,879
Jeżeli czcigodny margrabia Hodo
chce także mówić z moim panem,
19
00:06:58,439 --> 00:07:01,040
niech wjedzie w środek rzeki!
20
00:07:01,759 --> 00:07:03,259
Chory jesteś.
21
00:07:09,240 --> 00:07:12,759
Ja pojadę.
Rozmówię się w twoim imieniu.
22
00:07:14,040 --> 00:07:15,879
Bracie!
- Nie!
23
00:07:23,240 --> 00:07:24,740
Hodonie!
24
00:07:26,759 --> 00:07:29,900
Jestem przyjacielem
cesarza, któremu służysz.
25
00:07:30,000 --> 00:07:32,747
Dlaczego przyszedłeś
nad moją granicę?
26
00:07:33,000 --> 00:07:37,160
Zająłeś grunt woliński
i obsadziłeś go swoimi ludźmi!
27
00:07:37,519 --> 00:07:39,019
Zająłem!
28
00:07:39,759 --> 00:07:41,879
Kto ci na to pozwolił?
29
00:07:43,639 --> 00:07:47,659
Hodonie! Nie potrzeba mi
niczyjego pozwolenia,
30
00:07:47,759 --> 00:07:51,020
aby zająć dziedzinę,
która nie czci znaku krzyża
31
00:07:51,120 --> 00:07:53,130
i nie podlega władzy cesarza.
32
00:07:53,519 --> 00:07:57,639
Panujesz nad grodem w Gdańsku,
teraz sięgnąłeś po Wolin.
33
00:07:58,240 --> 00:08:02,500
Położyłeś dłoń na wszystkie dobra,
jakie płyną tym morzem.
34
00:08:02,600 --> 00:08:04,600
Taka jest moja wola.
35
00:08:05,079 --> 00:08:10,800
Hodonie, przenocuj tu.
Jutro z Bogiem wracaj do domu.
36
00:08:11,560 --> 00:08:15,920
Bóg przemawia przeze mnie!
I jutro przekonasz się o tym!
37
00:08:25,319 --> 00:08:26,819
Szalony!
38
00:08:27,360 --> 00:08:34,240
Nie ty będziesz dziedzicem,
ale Czcibor, choć jest młodszy.
39
00:08:42,000 --> 00:08:43,519
Co teraz każesz?
40
00:08:44,759 --> 00:08:46,639
Rano przejdą Odrę.
41
00:10:13,960 --> 00:10:15,840
Bronisz!
42
00:10:20,480 --> 00:10:22,320
Oczyścić to miejsce.
43
00:10:24,639 --> 00:10:26,639
Spalić do gołej ziemi.
44
00:10:29,720 --> 00:10:33,159
To osada służebna.
Wyrabiają groty i szczyty.
45
00:10:34,279 --> 00:10:35,779
Ludzi do grodu.
46
00:10:36,799 --> 00:10:39,360
A tu spalić do ostatniej żerdy.
47
00:10:43,960 --> 00:10:46,840
Żeby miejsca było dość na bój…
48
00:10:49,240 --> 00:10:51,080
na smentarz.
49
00:10:52,840 --> 00:10:56,960
Będzie wróg pamiętał to miejsce.
50
00:10:58,240 --> 00:10:59,840
Cedynia!
51
00:11:32,120 --> 00:11:34,639
Hodon rano przejdzie Odrę.
52
00:11:44,440 --> 00:11:48,000
Może to nakaz cesarza.
53
00:11:49,799 --> 00:11:53,539
Może cesarz rozgniewał się,
że zajęliśmy zbrojnie Wolin.
54
00:11:53,639 --> 00:11:57,440
Przecież cesarz ogłosił się
przyjacielem Mieszka.
55
00:12:18,679 --> 00:12:23,080
Ludzie są niespokojni.
Jeszcze nigdy nie bili się z Niemcami.
56
00:12:25,039 --> 00:12:28,679
Wiedzą, że książę jest chory.
57
00:12:35,039 --> 00:12:36,960
Bracie…
58
00:12:37,320 --> 00:12:39,919
Czy możesz poprowadzić ten bój?
59
00:12:46,120 --> 00:12:47,720
Bracie!
60
00:12:49,840 --> 00:12:52,679
Bracie! Słyszysz mnie?
61
00:12:55,759 --> 00:12:57,480
Odstąpmy.
62
00:13:00,399 --> 00:13:02,000
Odstąpmy.
63
00:13:03,039 --> 00:13:07,440
Cofniemy się pod Poznań
i zbierzemy większe siły.
64
00:13:09,519 --> 00:13:12,240
Nie. Tutaj.
65
00:13:15,720 --> 00:13:17,919
Musimy tutaj.
66
00:13:20,399 --> 00:13:23,079
Jak jutro, to uderzmy
w czasie przeprawy.
67
00:13:23,600 --> 00:13:25,840
W otwartym boju zgniotą nas!
68
00:13:28,000 --> 00:13:29,960
W otwartym?
69
00:13:30,879 --> 00:13:32,399
Nie…
70
00:13:36,240 --> 00:13:38,039
Nie.
71
00:13:50,799 --> 00:13:54,799
Każdy z was uczyni to,
co rozkażę.
72
00:14:11,720 --> 00:14:14,519
I tylko to, co rozkażę.
73
00:15:19,879 --> 00:15:22,039
Nie masz w grodzie żercy?
74
00:15:22,799 --> 00:15:24,980
Trzeba zamówić chorobę księcia.
75
00:15:25,080 --> 00:15:27,679
Jest wiedźma. Mądra.
76
00:15:28,240 --> 00:15:30,240
Niech będzie gotowa.
77
00:15:31,240 --> 00:15:35,960
Jak to zwykła boleść,
to wiedźma pomoże.
78
00:15:36,360 --> 00:15:40,514
Nie wiem czy zwykła.
Szłom był z tęgiego żelaza hartowany.
79
00:15:40,879 --> 00:15:44,340
Przed wyprawą biskup
poświęcił go wodą i krzyżem.
80
00:15:44,440 --> 00:15:46,639
Nie powinien był pęknąć.
81
00:15:46,879 --> 00:15:53,360
A może trzeba było wezwać
żerców, żeby go okadzili przed urokiem?
82
00:15:53,559 --> 00:15:56,440
Krzyż krzyżem, a urok…
83
00:16:26,879 --> 00:16:29,399
Co będzie,
jak gorączka nie ustąpi?
84
00:16:32,840 --> 00:16:34,960
Ja poprowadzę ten bój.
85
00:16:37,080 --> 00:16:38,879
Nie.
86
00:16:40,519 --> 00:16:43,720
Ty nie wierzysz w zwycięstwo.
87
00:16:52,080 --> 00:16:54,000
A oni wierzą?
88
00:16:54,399 --> 00:16:57,279
Mrokota, Dźwigor, Bronisz?
89
00:16:59,600 --> 00:17:02,260
Ojciec też bał się tego dnia,
90
00:17:02,360 --> 00:17:05,241
kiedy pierwszy raz zetrzemy się
z Niemcami.
91
00:17:09,839 --> 00:17:11,799
Ojciec?
92
00:18:04,279 --> 00:18:10,720
Jasny Pan, ja kupiec.
Ja z daleka do ciebie, Jasny Pan.
93
00:18:11,359 --> 00:18:15,720
Świat jest wielki.
Wiele krain, a każda inna.
94
00:18:16,039 --> 00:18:19,240
Rok idziesz, wszystkich nie przejdziesz.
95
00:18:20,079 --> 00:18:22,319
Ale kupiec wie.
96
00:18:23,119 --> 00:18:28,400
Jest gród Gniezdno,
w grodzie Jasny Pan.
97
00:18:28,880 --> 00:18:36,720
Jasnemu Panu kłaniają się wszystkie,
kto między rzeką Wisłą a rzeką Wartą.
98
00:18:37,559 --> 00:18:41,359
Kupiec wie. Jasny Pan ma syna.
99
00:18:42,000 --> 00:18:45,880
Syn będzie wielki. Wielki!
100
00:18:47,079 --> 00:18:52,039
Przejdzie rzekę Wisłę
i przejdzie rzekę Wartę.
101
00:18:52,960 --> 00:18:57,240
Jego imię zapiszą, zapamiętają.
102
00:18:58,920 --> 00:19:02,480
A syn twego syna
103
00:19:03,880 --> 00:19:06,559
będzie między królami.
104
00:19:11,079 --> 00:19:19,079
Przyjm, Jasny Pan,
dar od kupca z królestwa wielkiego,
105
00:19:20,000 --> 00:19:21,839
największego.
106
00:19:22,720 --> 00:19:28,559
Królestwa już nie ma,
ale dar jest.
107
00:19:30,119 --> 00:19:36,519
Noś go, Jasny Pan,
a będziesz mieć dużo, dużo!
108
00:20:07,119 --> 00:20:10,240
Gdy przyjdzie pierwszy,
upijesz na trzy palce,
109
00:20:11,799 --> 00:20:16,640
skłonisz się,
potem upijesz znów na trzy.
110
00:20:17,599 --> 00:20:21,000
Gdy przyjdzie drugi…
- Kto ma przyjść?
111
00:20:25,720 --> 00:20:28,802
Oni zawsze tu przychodzą,
gdy czują boleść.
112
00:20:30,359 --> 00:20:32,119
Przychodzą…
113
00:20:33,240 --> 00:20:34,960
i patrzą.
114
00:20:36,400 --> 00:20:39,759
Czasem nawet mówią.
- Kto przychodzi?
115
00:20:41,279 --> 00:20:46,039
Ci, co odeszli, żyją tu.
Na bagnach.
116
00:20:50,799 --> 00:20:53,079
Czasem spojrzysz,
117
00:20:54,720 --> 00:20:56,880
widzisz zima.
118
00:20:58,160 --> 00:21:02,200
A to łabędzie. Tysiące łabędzi.
119
00:21:04,119 --> 00:21:05,960
Myślisz: ptaki.
120
00:21:07,160 --> 00:21:09,119
A to nie ptaki.
121
00:21:09,839 --> 00:21:11,720
To oni.
122
00:21:12,960 --> 00:21:16,880
Czasem znowu tuman się wzniesie…
123
00:21:18,319 --> 00:21:22,279
a to nie tuman. Nie mgła.
124
00:21:23,680 --> 00:21:26,119
To oni chodzą po bagnach.
125
00:21:35,559 --> 00:21:38,100
Kościół nie pozwala wierzyć
w takie rzeczy.
126
00:21:38,200 --> 00:21:41,839
Ale tu u nas tyle bagien
i tak daleko…
127
00:21:53,079 --> 00:21:57,839
Trzeba ich uszanować.
Zioła wypić…
128
00:21:59,359 --> 00:22:00,859
i zasnąć.
129
00:22:14,160 --> 00:22:16,240
A jeżeli znowu przyjdą,
130
00:22:17,039 --> 00:22:18,880
szukaj z nimi zgody.
131
00:22:19,880 --> 00:22:23,519
Oni mogą wiele pomóc,
jeżeli ich sobie zjednasz.
132
00:22:24,279 --> 00:22:27,720
A jeżeli nie, uważaj…
- Precz!
133
00:22:28,079 --> 00:22:29,060
Słyszysz?
- Pójdź!
134
00:22:29,160 --> 00:22:31,119
Uważaj.
- Pójdź, pójdź!
135
00:22:38,519 --> 00:22:42,400
Na trzy palce. Na trzy.
136
00:22:56,599 --> 00:23:00,799
Skłamałeś wszystko!
Tam żyją ludzie z trzema głowami!
137
00:23:00,920 --> 00:23:05,079
Nie kłamię!
On jest stamtąd, kupiłem go!
138
00:23:11,480 --> 00:23:13,079
Kłamiesz!
139
00:23:13,720 --> 00:23:16,440
Tyś mi to dał!
To też stamtąd.
140
00:23:20,039 --> 00:23:23,300
My tu żyjemy tylko dlatego,
że nikt o nas nie wie.
141
00:23:23,400 --> 00:23:28,090
Dowiedzą się, zniszczą!
Tak jak zniszczyli tych nad Łabą i Saalą.
142
00:23:28,400 --> 00:23:30,960
Gero przysłonił ci świat.
143
00:23:33,599 --> 00:23:37,880
Boisz się jego toporów i mieczy.
144
00:23:38,880 --> 00:23:42,000
Za nim stoi cesarz i Roma.
145
00:23:42,759 --> 00:23:47,240
Stamtąd nowa wiara dała im
władzę, nad nami także.
146
00:23:47,440 --> 00:23:49,160
Tak, wiem!
147
00:23:49,359 --> 00:23:52,119
To dlaczego odsuwasz moje rady?
148
00:23:52,640 --> 00:23:55,279
Musimy stać się im równi.
149
00:23:56,160 --> 00:23:59,279
Istnieje tylko jedna droga.
Przez Romę!
150
00:23:59,559 --> 00:24:02,459
Trwamy, bo dzielą nas od nich
lasy i mokradła.
151
00:24:02,559 --> 00:24:04,599
Bo siedzimy na końcu Ziemi.
152
00:24:05,480 --> 00:24:09,620
A ty, ślepcze, chciałbyś sam
z dobrej woli pójść za słońcem
153
00:24:09,720 --> 00:24:11,797
i powiedzieć „jesteśmy”?!
154
00:24:12,640 --> 00:24:16,794
Nie wyjdziemy Niemcom naprzeciw,
aż będziemy im równi mocą.
155
00:24:21,279 --> 00:24:23,820
Porobimy zasieki w lasach,
usypiemy wały,
156
00:24:23,920 --> 00:24:28,079
nastawiamy przeszkód
i będziemy warować!
157
00:24:31,240 --> 00:24:33,400
Nie!
158
00:24:38,119 --> 00:24:40,960
Nigdy nie będziesz władał
naprawdę,
159
00:24:41,240 --> 00:24:44,720
dopóki cała moc
nie skupi się tutaj, w Gniezdnie.
160
00:24:46,440 --> 00:24:52,400
Kto ci dał władzę?
Jakie jest twoje władanie?
161
00:24:53,359 --> 00:24:57,920
Każde z naszych plemion
ma swoje własne bóstwa.
162
00:24:58,160 --> 00:25:03,118
Na czele tych plemion stoją starcy,
którzy skłonili przed tobą głowę.
163
00:25:04,400 --> 00:25:07,839
Ale wśród swoich
rządzą się po swojemu.
164
00:25:10,160 --> 00:25:11,499
Tu.
165
00:25:11,599 --> 00:25:16,000
Tu musi być jedna myśl,
jedna wiara,
166
00:25:17,000 --> 00:25:18,759
jedna ręka!
167
00:25:19,160 --> 00:25:21,319
Chcesz zgubić Gniezdno!
168
00:25:22,559 --> 00:25:24,319
Ty je zgubisz!
169
00:25:24,759 --> 00:25:27,979
Bo oni wiedzą o nas i przyjdą tu sami,
jeżeli będziemy czekać!
170
00:25:28,079 --> 00:25:29,680
Będziemy!
171
00:25:34,000 --> 00:25:38,580
Każdy, kto by chciał postąpić inaczej,
będzie przeze mnie potępiony
172
00:25:38,680 --> 00:25:43,000
i wygnany precz,
nawet, gdyby był moim synem!
173
00:25:45,440 --> 00:25:47,319
Chciał mnie przekląć!
174
00:25:49,400 --> 00:25:52,119
On nie rozumiał do końca.
175
00:25:54,960 --> 00:25:59,200
Kazał nam przysiąc, pamiętasz?
- Pamiętam.
176
00:26:11,480 --> 00:26:17,340
Wyście nie chcieli.
Ja to zrobiłem za siebie i za was.
177
00:26:17,440 --> 00:26:20,400
Powiedziałem „przysięgamy”.
178
00:26:21,319 --> 00:26:25,039
Przymusiłeś nas.
- A można było inaczej?
179
00:26:27,240 --> 00:26:29,079
Przymusiłeś nas!
180
00:27:12,400 --> 00:27:14,477
Krzywosąd, naczelnik drużyny.
181
00:27:19,599 --> 00:27:20,860
Stać!
182
00:27:20,960 --> 00:27:22,460
Schodzić z koni!
183
00:27:24,319 --> 00:27:25,819
Obsadziłeś gród!
184
00:27:26,920 --> 00:27:28,420
Obsadziłem.
185
00:27:31,599 --> 00:27:33,099
Dlaczego?
186
00:27:35,240 --> 00:27:37,839
Aby uniknąć swarów.
187
00:27:39,720 --> 00:27:42,720
On cię próbował powstrzymać!
- Nie.
188
00:27:44,440 --> 00:27:46,785
Nie chciał przekazać mi drużyny.
189
00:27:49,720 --> 00:27:53,960
Nasz brat, Świętopełk,
przybył także,
190
00:27:55,039 --> 00:27:56,539
zobaczyć ojca.
191
00:27:57,559 --> 00:28:00,480
I widzisz, stoi tu razem ze mną.
192
00:28:03,440 --> 00:28:06,400
I ty możesz wejść,
jeśli tylko zechcesz.
193
00:28:11,200 --> 00:28:13,000
Czego żądasz?
194
00:28:13,960 --> 00:28:17,000
Abyśmy poszli do ojca we trzech.
195
00:28:25,480 --> 00:28:27,119
Co potem?
196
00:28:27,880 --> 00:28:29,920
Wysłuchamy go…
197
00:28:30,799 --> 00:28:33,160
ale ja będę rządził.
198
00:28:41,160 --> 00:28:44,000
A co będzie, jak się nie zgodzę?
199
00:28:52,720 --> 00:28:54,279
Bracie!
200
00:28:55,480 --> 00:28:58,160
Budowaliśmy razem grody.
201
00:28:59,400 --> 00:29:05,279
Odpieraliśmy Pomorców i Prusów,
nieśliśmy ogień nad Buk i Narew.
202
00:29:06,000 --> 00:29:08,000
Nigdy cię nie zawiodłem.
203
00:29:08,920 --> 00:29:10,640
Uwierz mi!
204
00:29:18,599 --> 00:29:20,319
Ja mu wierzę.
205
00:29:28,160 --> 00:29:30,039
Czekałem…
206
00:29:31,200 --> 00:29:33,359
na was.
207
00:29:47,759 --> 00:29:50,720
Przysięgnijcie na ten miecz,
208
00:29:51,640 --> 00:29:55,599
że żaden z was nigdy
209
00:29:57,119 --> 00:29:59,519
nie narazi Gniezdna.
210
00:30:00,440 --> 00:30:06,680
Nie objawi go światu,
nie wyciągnie ręki na zachód.
211
00:30:08,799 --> 00:30:11,119
Zachód to śmierć!
212
00:30:13,519 --> 00:30:19,920
A on… on jest szalony!
Zmarnuje, zniszczy wszystko!
213
00:30:21,640 --> 00:30:29,359
Dlatego nie ty będziesz dziedzicem,
ale Czcibor, choć jest młodszy.
214
00:30:42,799 --> 00:30:47,559
Przysięgnijcie, że wypełnicie
moją wolę.
215
00:30:49,200 --> 00:30:51,960
Moją wolę!
216
00:31:08,480 --> 00:31:10,279
Przysięgamy.
217
00:31:36,000 --> 00:31:40,140
Przed chwilą ojciec nasz,
wasz pan, Ziemomysł,
218
00:31:40,240 --> 00:31:43,759
syn Ziemowita, zamknął oczy.
219
00:31:47,440 --> 00:31:50,960
Książę Mieszku, i wy,
siostrzeńcy moi,
220
00:31:51,279 --> 00:31:53,680
Czciborze i Świętopełku.
221
00:31:54,359 --> 00:31:58,799
Wasz ból jest naszym bólem.
Bólem nas wszystkich.
222
00:32:03,000 --> 00:32:05,179
Ale dlaczego przed śmiercią
nie dopuściliście nas
223
00:32:05,279 --> 00:32:07,519
do łoża starego księcia?
224
00:32:07,839 --> 00:32:10,140
Przybyliśmy złożyć mu
ostatni pokłon,
225
00:32:10,240 --> 00:32:13,319
ale drzwi zastaliśmy zamknięte.
226
00:32:23,240 --> 00:32:27,400
Pytam was, siostrzeńcy moi,
czy tak się godzi?
227
00:32:32,240 --> 00:32:37,440
Ojciec nasz nie chciał
przed śmiercią oglądać nikogo.
228
00:32:38,000 --> 00:32:40,039
Tylko nas.
229
00:32:41,240 --> 00:32:46,699
Przez nasze usta kazał wam
przekazać swoją wolę.
230
00:32:46,799 --> 00:32:48,720
Mów.
231
00:33:14,720 --> 00:33:16,599
Mów.
232
00:33:20,160 --> 00:33:21,939
Mów! Wszyscy czekają!
233
00:33:22,039 --> 00:33:25,799
Ty się boisz! Czego?
- A może kogo?
234
00:33:28,960 --> 00:33:32,720
Ojciec nasz, nim skonał,
235
00:33:34,240 --> 00:33:36,519
wyznaczył następcę.
236
00:33:43,799 --> 00:33:46,079
Oddajcie mu pokłon.
237
00:34:38,199 --> 00:34:41,860
Mieszku, nie dopuściłeś nas do łoża
pana naszego, gdy konał.
238
00:34:41,960 --> 00:34:46,300
A teraz zebrałeś tu wielu krewnych,
dzielnych, lecz młodych wiekiem.
239
00:34:46,400 --> 00:34:48,611
Czy zasiądą w radzie starszych?
240
00:34:50,840 --> 00:34:52,340
Tak.
241
00:34:53,440 --> 00:34:56,539
Uczyniłem tak, aby mieć pewność,
242
00:34:56,639 --> 00:34:58,880
że będziecie mi posłuszni.
243
00:35:04,360 --> 00:35:07,978
Jeżeli pójdziesz śladami ojca,
niczego nie zmienisz.
244
00:35:11,920 --> 00:35:14,400
Zmienię.
- Co zmienisz?
245
00:35:15,119 --> 00:35:16,619
Wszystko.
246
00:35:17,360 --> 00:35:21,782
Obrócę kraj w drugą stronę,
tak jak obraca się wóz na drodze.
247
00:35:23,559 --> 00:35:28,440
Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach,
aby iść ze mną, niech powie.
248
00:35:29,039 --> 00:35:31,740
To, co było dobre wczoraj,
nie może wystarczyć ani na dziś,
249
00:35:31,840 --> 00:35:33,519
ani na jutro.
250
00:35:35,159 --> 00:35:36,800
Zwolnij mnie, książę.
251
00:35:38,199 --> 00:35:42,000
Za stary jestem na to,
żeby zaczynać na nowo.
252
00:35:46,599 --> 00:35:48,119
Mrokota.
253
00:35:51,079 --> 00:35:54,360
Od dziś ty będziesz głową rady.
254
00:35:55,159 --> 00:35:57,239
Nie zawiodę cię, książę.
255
00:36:00,440 --> 00:36:01,940
A ty?
256
00:36:02,719 --> 00:36:05,639
Ja zaczekam.
- Na co?
257
00:36:07,840 --> 00:36:12,280
Aż zmarli wrócą
i przeklną cię za to, coś zrobił.
258
00:36:16,880 --> 00:36:18,180
Wybrałeś.
259
00:36:18,280 --> 00:36:21,099
Od dziś nie jesteś panem
na Gieczu i Ziemi Gieckiej.
260
00:36:21,199 --> 00:36:24,360
Gród razem z ludźmi
oddaję mojemu bratu.
261
00:38:15,679 --> 00:38:20,239
Pójdziemy na północ,
na południe, na wschód i zachód.
262
00:38:21,239 --> 00:38:24,800
Dojdziemy do gór i morza.
263
00:38:25,480 --> 00:38:28,900
Rozciągniemy naszą dziedzinę tak,
264
00:38:29,000 --> 00:38:31,559
że i w 10 dni koniem
nie przejedziesz!
265
00:38:32,119 --> 00:38:38,760
Nasi sąsiedzi będą na nas
patrzeć ze strachem i czcią!
266
00:38:39,679 --> 00:38:42,719
Ale do tego potrzebna jest
jedna rzecz.
267
00:38:44,400 --> 00:38:48,719
Ale do tego potrzebna jest
jedna rzecz.
268
00:40:09,199 --> 00:40:16,679
Wasz wuj, Odolan, z Wieletami
najechał waszego brata!
269
00:40:17,400 --> 00:40:20,599
Na czele ogromny rycerz
270
00:40:22,880 --> 00:40:24,380
z żelaza!
271
00:40:24,800 --> 00:40:26,300
Wichman!
272
00:40:47,920 --> 00:40:51,119
Odolanie, złamałeś naszą wolę.
273
00:40:52,119 --> 00:40:55,603
Sprowadziłeś podstępnie
na naszą ziemię wrogów.
274
00:40:56,000 --> 00:40:59,880
Jako zdrajca i zabójca
poniesiesz karę!
275
00:41:23,400 --> 00:41:25,320
To ojciec!
276
00:41:27,559 --> 00:41:29,719
Chce pomsty nade mną.
277
00:41:30,599 --> 00:41:34,719
Nad nami, za przysięgę.
Za krzyż. Za wszystko!
278
00:41:37,559 --> 00:41:42,559
Przypomnij sobie twarz
naszego brata przebitego włóczniami!
279
00:41:43,840 --> 00:41:46,000
Jutro czeka nas bój!
280
00:41:46,440 --> 00:41:49,119
Pocznij, połóż się spać.
- Cicho!
281
00:41:51,559 --> 00:41:53,400
Cicho…
282
00:41:55,559 --> 00:41:57,719
Ojciec!
283
00:42:43,440 --> 00:42:45,280
Ojcze!
284
00:42:51,000 --> 00:42:52,660
Słyszałeś?
285
00:42:52,760 --> 00:42:55,480
Widziałeś kogoś?
- Nie.
286
00:42:56,320 --> 00:42:58,199
Ale on tu jest.
287
00:43:00,480 --> 00:43:02,159
Ja wiem.
288
00:43:04,559 --> 00:43:09,920
Módl się, bracie.
Grzeszysz. Strasznie grzeszysz!
289
00:43:10,159 --> 00:43:14,419
Jeżeli nie przekonamy go dziś jeszcze,
tej nocy,
290
00:43:14,519 --> 00:43:16,900
to jutro poleci nad nami jak cień
i zrobi wszystko,
291
00:43:17,000 --> 00:43:21,719
by sprowadzić na nas nieszczęście.
On chce prawdy.
292
00:43:22,920 --> 00:43:24,880
Dajmy mu tę prawdę.
293
00:43:25,039 --> 00:43:30,239
Ja nie potrafię. Język mi się plącze,
mam w głowie męt.
294
00:43:40,679 --> 00:43:42,622
Ojcze, nie mogliśmy inaczej.
295
00:43:43,559 --> 00:43:48,383
Zabroniłeś mi sięgać po Odrę,
ale ja nie mogłem ci być posłuszny!
296
00:43:51,360 --> 00:43:55,480
11 lat temu w lipcową noc
poszedłem na zachód
297
00:43:56,760 --> 00:44:00,900
i zająłem ziemie Lubuszan.
Ale nie walczyłem z nimi.
298
00:44:01,000 --> 00:44:03,820
Sami otwierali mi grody,
a każde z nich miało na ustach
299
00:44:03,920 --> 00:44:05,960
tylko jedno imię: Gero!
300
00:44:07,559 --> 00:44:11,713
Potem obróciłem się na południe
i poszedłem wzdłuż Odry.
301
00:44:13,320 --> 00:44:14,900
A gdy wzeszło słońce,
302
00:44:15,000 --> 00:44:19,679
sam oglądałem to,
co mi po drodze mówili.
303
00:44:19,800 --> 00:44:21,960
Spróbuj popatrzeć!
304
00:44:23,519 --> 00:44:25,619
Czy widzisz lewy brzeg rzeki?
305
00:44:25,719 --> 00:44:29,270
Jeszcze wczoraj była tam
dziedzina Słupian. A dziś?
306
00:45:05,679 --> 00:45:10,760
Dawajcie mniejsze kamienie!
Za szybko toną!
307
00:45:15,559 --> 00:45:18,159
Zbyt krótko cierpią.
308
00:45:23,440 --> 00:45:27,480
Czymże, jeśli nie cierpieniem,
mogą przebłagać Boga,
309
00:45:27,880 --> 00:45:30,426
przed którym nie chcieli uklęknąć?
310
00:45:31,599 --> 00:45:33,159
Bałeś się go.
311
00:45:34,159 --> 00:45:36,199
Widziałeś tylko Gerona.
312
00:45:38,159 --> 00:45:41,710
Geron i jego marchia
przesłoniły ci resztę świata.
313
00:46:01,039 --> 00:46:03,499
A ja, żeby władać,
314
00:46:03,599 --> 00:46:07,639
naprawdę musiałem się uładzić
z nowym Bogiem.
315
00:46:31,039 --> 00:46:34,519
Mamy przyjąć znak krzyża.
Ale z czyjej ręki?
316
00:46:37,880 --> 00:46:41,539
Możemy wstąpić do świętej wody
pod ręką biskupa Sasów.
317
00:46:41,639 --> 00:46:43,480
Nie. Nie.
318
00:46:45,320 --> 00:46:47,579
Sami byśmy łeb pod topór położyli?
319
00:46:47,679 --> 00:46:49,179
Tego nie uczynimy.
320
00:47:00,519 --> 00:47:03,059
Prośmy w Romie
o przysłanie biskupa.
321
00:47:03,159 --> 00:47:05,705
Niech dokona chrztu tutaj,
w Gniezdnie!
322
00:47:05,920 --> 00:47:08,539
Papież nie będzie rozmawiał
z poganami.
323
00:47:08,639 --> 00:47:10,099
Trzeba szukać znacznego człowieka,
324
00:47:10,199 --> 00:47:13,019
który już przedtem kąpał się
w świętej wodzie
325
00:47:13,119 --> 00:47:15,799
i którego imię
jest papieżowi znajome.
326
00:47:15,960 --> 00:47:18,780
Przy jego wstawiennictwie
możemy uzyskać posłuchanie.
327
00:47:18,880 --> 00:47:20,480
Harald Sinozęby.
328
00:47:21,079 --> 00:47:22,579
Gejza od Madziarów.
329
00:47:22,880 --> 00:47:24,380
Światosław z Rusi.
330
00:47:24,639 --> 00:47:27,252
Żaden z nich nie przyjął
nowej wiary.
331
00:47:31,480 --> 00:47:32,499
Nie mamy przyjaciół,
332
00:47:32,599 --> 00:47:35,480
którzy by się żegnali znakiem
Jezukrysta.
333
00:47:45,239 --> 00:47:49,280
To jakże my teraz?
Dziwnie jakoś.
334
00:47:51,079 --> 00:47:53,800
Bracie, pojedziesz do Hradca.
335
00:47:55,679 --> 00:47:58,024
Pokłonisz się czeskiemu księciu.
336
00:47:58,679 --> 00:48:00,179
Bolesławowi?
337
00:48:01,039 --> 00:48:03,459
Od lat szarpie nas nie gorzej
od Wieletów.
338
00:48:03,559 --> 00:48:06,239
Natłukł on naszych ludzi,
oj natłukł.
339
00:48:06,559 --> 00:48:09,239
Nie widzi mi się, książę,
ta wyprawa.
340
00:48:16,599 --> 00:48:21,679
Kryst silniejszy Bóg od naszych.
A cesarz silniejszy ode mnie.
341
00:48:23,800 --> 00:48:27,599
Ugodzić się trzeba będzie
z jednym i z drugim.
342
00:48:28,880 --> 00:48:33,159
Bolesław najbliższy,
więc niech będzie Bolesław.
343
00:48:36,639 --> 00:48:41,280
Podziękujcie księciu Mieszkowi,
waszemu bratu, za dobre słowo.
344
00:48:47,159 --> 00:48:50,978
Zawsze będziemy wysoko cenić
jego bitność i prawość.
345
00:48:52,960 --> 00:48:57,639
Ale nigdy nie będzie naszym bratem.
Ani my jego.
346
00:48:59,440 --> 00:49:01,119
Skończyłem.
347
00:49:59,960 --> 00:50:01,559
Ktoś ty?
348
00:50:03,239 --> 00:50:06,360
W klasztorze nazywają mnie
bratem Krystianem.
349
00:50:07,000 --> 00:50:09,814
Jestem synem tego,
do kogo posłowaliście.
350
00:50:10,840 --> 00:50:13,480
Jego syn został w Hradcu.
351
00:50:15,079 --> 00:50:19,559
To syn pierworodny, także Bolesław.
Ja jestem drugi, młodszy.
352
00:50:20,960 --> 00:50:24,559
Mimo to warto,
byście ze mną pomówili.
353
00:50:34,599 --> 00:50:36,099
Bij!
354
00:50:37,239 --> 00:50:39,459
Pojedziesz do Ratyzbony…
- Nie.
355
00:50:39,559 --> 00:50:41,660
Pojedziesz do Ratyzbony kryjomo,
356
00:50:41,760 --> 00:50:44,119
odszukasz mnicha Krystiana.
- Nie!
357
00:50:44,280 --> 00:50:45,880
Pojedziesz!
358
00:50:47,360 --> 00:50:49,504
Pójdziecie do biskupa Michała.
359
00:50:53,320 --> 00:50:54,820
Chcesz mu obiecać?
360
00:50:56,400 --> 00:50:58,760
Chcę mu dać do zrozumienia.
361
00:50:59,559 --> 00:51:03,700
I myślisz, że w zamian za to
on wyśle posłów do Romy
362
00:51:03,800 --> 00:51:05,542
i wyprosi dla nas biskupa?
363
00:51:07,280 --> 00:51:08,880
Tego nie uczyni.
364
00:51:09,719 --> 00:51:11,219
Więc na co liczysz?
365
00:51:12,960 --> 00:51:19,000
Że po cichu przyciśnie Bolesława
i zmusi go, żeby oddał mi swoją córkę.
366
00:51:22,360 --> 00:51:26,719
Nam potrzeba tych zaślubin.
- Po tym, jak nas przyjął w Hradcu?
367
00:51:28,119 --> 00:51:29,619
Jak nas znieważył?
368
00:51:30,840 --> 00:51:34,440
Jeszcze jej nie widziałeś.
Jest stara i brzydka.
369
00:51:35,639 --> 00:51:40,760
Bolesław ma tylko dwie córki.
Jedna jest w klasztorze.
370
00:51:41,039 --> 00:51:43,451
Muszę wziąć tę, która została.
371
00:51:47,599 --> 00:51:51,239
Bądź przeklęty!
Za moją krzywdę! Za moją…
372
00:51:52,599 --> 00:51:54,440
Biedny nasz pan.
373
00:51:55,000 --> 00:51:59,154
Tyle ma żon dobrych, urodziwych
i wszystkie musi przepędzić.
374
00:52:00,719 --> 00:52:03,159
Ciężko mu będzie zawsze z jedną.
375
00:52:04,039 --> 00:52:07,239
Lato i zima,
a tu żadnej odmiany.
376
00:52:08,679 --> 00:52:12,280
Ano ciężko. Ale będzie musiał.
377
00:52:14,199 --> 00:52:16,599
I ty też będziesz musiał.
378
00:52:19,719 --> 00:52:24,000
Jezukryst zabrania
mieć więcej żon…
379
00:52:27,320 --> 00:52:29,360
aniżeli jedną.
380
00:58:56,599 --> 00:58:59,748
To jest władca królestwa,
które nie istnieje,
381
00:59:00,239 --> 00:59:02,360
a było największe.
382
00:59:04,679 --> 00:59:08,960
Mój syn będzie to nosił.
383
00:59:10,360 --> 00:59:11,979
Nie może być równy cesarzowi.
384
00:59:12,079 --> 00:59:15,159
Ale będzie zasiadał z nim
wśród królów.
385
00:59:22,559 --> 00:59:24,199
Urodzę ci syna.
386
00:59:26,880 --> 00:59:28,960
Urodzisz mi króla!
387
01:00:52,960 --> 01:00:57,220
Ojcze, pora już chyba
słać posłów do Romy.
388
01:00:57,320 --> 01:01:00,260
Gdzie?
- Do Romy, do papieża.
389
01:01:00,360 --> 01:01:01,880
Do papieża?
390
01:01:02,599 --> 01:01:06,217
To ty nie wiesz,
że papież umarł z 7 miesięcy temu?
391
01:01:29,920 --> 01:01:33,459
Nie będziesz miał komu
przedstawić swojej prośby.
392
01:01:33,559 --> 01:01:35,679
Przedstawię ją.
- Komu?
393
01:01:37,159 --> 01:01:38,840
Jest papież.
394
01:01:39,760 --> 01:01:42,380
Wybrali go
przed czterema niedzielami.
395
01:01:42,480 --> 01:01:45,039
Przed czterema niedzielami?
- Tak.
396
01:01:45,599 --> 01:01:49,159
Został nim biskup Narni
z rodu Krescencjuszów.
397
01:01:49,679 --> 01:01:52,280
Nosi imię Jana XIII.
398
01:01:53,400 --> 01:01:55,079
Biskup Narni?
399
01:01:56,239 --> 01:02:00,679
No, masz dobre wiadomości,
Mieszko. Lepsze niż ja.
400
01:02:01,960 --> 01:02:03,559
Więc jak?
401
01:02:15,800 --> 01:02:18,212
Wyślij brata, niech jedzie do Romy.
402
01:02:18,719 --> 01:02:22,260
Jest tam moja córka Mlada,
którą też nazywają Marią,
403
01:02:22,360 --> 01:02:24,320
bardzo święta osoba.
404
01:02:24,960 --> 01:02:27,180
Wysłałem ją, żeby zdobyła
dla mnie biskupstwo.
405
01:02:27,280 --> 01:02:29,499
Niech im przedstawi waszą prośbę,
406
01:02:29,599 --> 01:02:32,614
może ten nowy okaże się
dla was łaskawszy.
407
01:02:36,639 --> 01:02:38,599
Wszystko rozumiem.
408
01:02:48,960 --> 01:02:51,800
Pojedziesz do Italii,
do mojego brata,
409
01:02:52,360 --> 01:02:54,839
i powiesz, żeby natychmiast wracał.
410
01:03:03,440 --> 01:03:08,440
Może wszystkie sprawy
zostawić wielebnej Mladzie.
411
01:03:12,519 --> 01:03:14,679
Na nic więcej niech nie czeka.
412
01:03:15,679 --> 01:03:18,000
Czy mam przekazać coś jeszcze?
413
01:03:23,119 --> 01:03:27,480
Powiedz, że z chrztem
nie będziemy czekali na własnego biskupa.
414
01:03:28,599 --> 01:03:29,979
Nie będziemy?
415
01:03:30,079 --> 01:03:32,360
Czekając, możemy przegrać.
416
01:03:36,079 --> 01:03:40,639
Nadeszły wiadomości,
że cesarz powołał nową diecezję
417
01:03:40,880 --> 01:03:44,159
w Magdeburgu i może próbować
nas zmusić,
418
01:03:44,719 --> 01:03:46,419
byśmy tam przyjęli chrzest.
419
01:03:46,519 --> 01:03:49,280
A ja do tego dopuścić nie chcę.
420
01:03:52,559 --> 01:03:54,059
Więc gdzie?
421
01:03:56,599 --> 01:03:58,939
Może w Ratyzbonie,
może w Akwilei…
422
01:03:59,039 --> 01:04:01,719
Może w Salzburgu,
byle nie u Sasów.
423
01:04:02,119 --> 01:04:04,880
Rozumiesz? Byle nie u Sasów.
424
01:04:41,639 --> 01:04:46,039
Vis baptisari?
- Volo.
425
01:04:48,079 --> 01:04:53,840
Ego te baptiso in nomine Patris
426
01:04:56,079 --> 01:04:58,000
et Filii
427
01:05:02,880 --> 01:05:06,679
et Spiritus Sancti.
428
01:05:55,880 --> 01:05:59,139
Teraz możesz jechać do Sasów
jak równy do równych
429
01:05:59,239 --> 01:06:00,979
i spotkać się z cesarzem.
430
01:06:01,079 --> 01:06:06,104
Jak każdy chrześcijański władca!
Jako dzielny pan, jak wielki książę!
431
01:06:09,559 --> 01:06:11,059
Amen.
432
01:06:52,280 --> 01:06:54,740
A jeśli ruszę na Wieletów,
czy ruszysz razem ze mną?
433
01:06:54,840 --> 01:06:55,860
Ruszę, panie.
434
01:06:55,960 --> 01:06:59,059
I poniesiesz razem ze mną krzyż
tam, gdzie go dotąd nie było?
435
01:06:59,159 --> 01:07:00,679
Poniosę, panie.
436
01:07:14,440 --> 01:07:15,780
I nie będziesz żałował trudu,
437
01:07:15,880 --> 01:07:18,419
by rozszerzyć władzę kościoła
w matki nasze?
438
01:07:18,519 --> 01:07:21,939
Nie potom przyjmował chrzest,
aby żałować kościołowi teraz trudu,
439
01:07:22,039 --> 01:07:23,539
a nawet krwi.
440
01:07:29,719 --> 01:07:33,840
A teraz ty możesz mówić.
Może masz jakieś życzenie?
441
01:07:34,039 --> 01:07:36,853
Jeśli pozwolisz, panie.
- Możesz mówić.
442
01:07:39,599 --> 01:07:44,280
Rok temu po pielgrzymce do Romy,
zmarł czcigodny Gero,
443
01:07:44,480 --> 01:07:46,423
margrabia Marchii Wschodniej.
444
01:07:46,840 --> 01:07:49,118
Był wielkim mężem.
- Tak, panie.
445
01:07:50,519 --> 01:07:52,800
Jednak pozostała po nim marchia.
446
01:07:54,920 --> 01:07:57,079
Co zamierzasz z nią uczynić?
447
01:07:58,760 --> 01:08:01,000
Nie powziąłem jeszcze decyzji.
448
01:08:01,840 --> 01:08:05,340
Marchia powstała wtedy,
gdy cały wschód twego państwa
449
01:08:05,440 --> 01:08:07,239
był zalany przez pogan.
450
01:08:22,800 --> 01:08:27,640
Teraz, panie, za Odrą
masz przyjaciela i sprzymierzeńca.
451
01:08:29,079 --> 01:08:32,299
W pogaństwie pozostały
już tylko ludy północne,
452
01:08:32,399 --> 01:08:37,119
Wieleci i Obodrzyce.
A tych będziemy nawracać wspólnie.
453
01:08:38,479 --> 01:08:40,824
Po co jeszcze stara marchia Gerona?
454
01:08:41,920 --> 01:08:45,270
Marchia zapisała w mojej historii
piękną kartę.
455
01:08:45,560 --> 01:08:47,060
Nie rozwiążę jej.
456
01:08:47,479 --> 01:08:48,979
Więc ją podziel.
457
01:08:50,520 --> 01:08:53,803
Cesarzu, jeśli pozwolisz…
- Później, Hodonie.
458
01:08:54,159 --> 01:08:57,039
Więc chciałbyś,
abym ją podzielił?
459
01:09:00,960 --> 01:09:04,359
Dopóki jest jedna,
wisi nade mną jak topór.
460
01:09:04,920 --> 01:09:09,139
Jeżeli ją podzielisz na części,
dasz dowód, że ufasz mojej przyjaźni,
461
01:09:09,239 --> 01:09:12,640
a ja będę wieczorami
zasypiał w spokoju.
462
01:09:14,600 --> 01:09:16,520
Dam ci ten dowód.
463
01:09:17,680 --> 01:09:21,199
Podzielę ją na pięć mniejszych marchii.
464
01:09:27,920 --> 01:09:32,359
Czy wtedy będziesz zadowolony?
- Tak, panie.
465
01:09:34,039 --> 01:09:37,188
Czy w zamian za to
oddasz mi pewną przysługę?
466
01:09:44,880 --> 01:09:50,240
W kraju Wieletów przebywa człowiek,
który wielekroć podnosił na mnie rękę.
467
01:09:53,680 --> 01:09:56,299
Należał kiedyś do zacnego
niemieckiego rodu,
468
01:09:56,399 --> 01:09:59,213
a nawet był bratankiem
margrabiego Gerona.
469
01:09:59,920 --> 01:10:05,213
Ten człowiek, którego musiałem wygnać,
wiele razy najeżdżał moje granice.
470
01:10:06,800 --> 01:10:08,319
Czy znasz go?
471
01:10:09,199 --> 01:10:12,379
Znam. Przed kilku laty najechał
również moją ziemię
472
01:10:12,479 --> 01:10:15,963
i zabił mi najmłodszego brata.
Nazywa się Wichman.
473
01:10:17,239 --> 01:10:18,760
Wichman…
474
01:10:19,279 --> 01:10:21,900
Nie wiem, co planuje,
ale chodzą słuchy,
475
01:10:22,000 --> 01:10:24,660
że znów skieruje wzrok w twoją stronę.
476
01:10:24,760 --> 01:10:27,299
Czy możesz mi przyrzec,
że jeżeli spróbuje,
477
01:10:27,399 --> 01:10:29,460
jeżeli wkroczy,
nie dasz mu wrócić żywym?
478
01:10:29,560 --> 01:10:31,939
Ach! Przyślę ci jego miecz i zbroję!
479
01:10:32,039 --> 01:10:35,724
Podobasz mi się, Mieszku.
Przyjmuję twoją przyjaźń.
480
01:10:37,239 --> 01:10:42,199
Ogłoszę to jutro,
na zgromadzeniu saskiego dworu.
481
01:13:41,199 --> 01:13:43,159
Dostaliście go.
482
01:13:44,159 --> 01:13:46,520
Najechał nas i nie wrócił.
483
01:13:53,039 --> 01:13:54,539
Opowiadaj.
484
01:13:59,199 --> 01:14:01,439
Przyprowadził ze sobą Redarów.
485
01:14:02,039 --> 01:14:06,319
Wzięliśmy ich do niewoli wielu
i wielu pogrzebaliśmy.
486
01:14:14,560 --> 01:14:17,099
Powiedz swemu bratu,
aby nie czekał.
487
01:14:17,199 --> 01:14:19,660
Teraz przeciw Redarom
wystąpić nie możemy.
488
01:14:19,760 --> 01:14:21,399
A to pismo?
489
01:14:22,039 --> 01:14:25,279
Pismo skierowane jest do nas
i do nikogo więcej!
490
01:14:28,159 --> 01:14:32,246
Byłem przy tym, jak cesarz
opatrzył je własną pieczęcią.
491
01:14:34,840 --> 01:14:37,159
Dlaczego odrzucacie wolę cesarza?
492
01:14:40,239 --> 01:14:43,187
Nie podnoś głosu!
Jesteś na dworze saskim!
493
01:14:44,000 --> 01:14:45,500
Zrozumiałeś?
494
01:14:48,119 --> 01:14:52,139
Zrozumiałem jedno.
Że mój brat nie ma w tobie przyjaciela.
495
01:14:56,479 --> 01:14:59,561
Wszyscy jesteśmy przyjaciółmi
twojego brata.
496
01:14:59,960 --> 01:15:02,479
Taka jest wola naszego cesarza.
497
01:15:04,159 --> 01:15:06,560
Wyruszyć teraz nie możemy.
498
01:15:21,760 --> 01:15:25,159
I my pójdziemy w inną stronę!
499
01:16:36,479 --> 01:16:38,279
Zrobiłem to.
500
01:16:40,239 --> 01:16:44,560
Zająłem cały brzeg morza
od Wisły aż po Odrę.
501
01:16:46,520 --> 01:16:49,540
Zbudowałem nowy gród w Gdańsku
i sto innych,
502
01:16:49,640 --> 01:16:51,920
nad wszystkimi moimi granicami.
503
01:16:53,399 --> 01:16:59,279
Mam własnego biskupa,
którego pomazał nam papież.
504
01:17:02,399 --> 01:17:07,760
Mój syn, a twój wnuk, Bolesław,
ma dopiero 6 lat.
505
01:17:08,600 --> 01:17:13,439
Gdy dorośnie, oddam mu dziedzinę
10 razy większą niż ta,
506
01:17:13,800 --> 01:17:15,560
którą ja objąłem.
507
01:17:16,560 --> 01:17:19,439
Jeżeli nie doczekam
królewskiej korony,
508
01:17:20,199 --> 01:17:22,279
on na pewno ją włoży.
509
01:17:23,840 --> 01:17:26,159
Ale żeby to się stało,
510
01:17:28,119 --> 01:17:29,840
muszę zwyciężyć.
511
01:17:30,800 --> 01:17:32,640
Rozumiesz? Muszę!
512
01:17:34,560 --> 01:17:39,239
I ty musisz mi w tym pomóc.
513
01:17:44,600 --> 01:17:46,279
Dnieje.
514
01:17:59,720 --> 01:18:01,439
To znak.
515
01:18:03,600 --> 01:18:05,520
Znak od niego!
516
01:19:54,479 --> 01:19:59,520
Tej nocy był u mnie ojciec.
517
01:20:00,640 --> 01:20:05,720
Stary książę Ziemomysł.
Mówiłem z nim.
518
01:20:10,239 --> 01:20:15,640
Odchodząc, zostawił mi
ten oszczep.
519
01:20:20,960 --> 01:20:26,479
A szczęśliwą wróżbę
na dobrą drogę,
520
01:20:27,439 --> 01:20:31,199
na wieczną sławę!
521
01:20:43,960 --> 01:20:45,720
To oni!
522
01:20:47,359 --> 01:20:54,680
Mój ojciec, dziad i pradziad!
Są z nami!
523
01:20:55,960 --> 01:20:59,039
I będą nas prowadzić,
524
01:21:00,239 --> 01:21:06,920
dziś i jutro i zawsze,
gdy nasza ziemia będzie ich potrzebować!
525
01:21:10,800 --> 01:21:15,079
Czyńcie, com wam kazał!
526
01:21:23,840 --> 01:21:25,720
Sasi do mnie!
527
01:23:29,640 --> 01:23:32,359
Są na drodze, rozciągają się.
528
01:24:15,159 --> 01:24:16,840
Bronisz!
529
01:24:18,239 --> 01:24:19,800
Niech trąbią!
530
01:30:46,800 --> 01:30:48,479
Idź, Hodonie.
531
01:30:50,520 --> 01:30:53,199
Idź, Zygfrydzie.
Idźcie stąd.
532
01:30:54,399 --> 01:30:58,379
Opowiedzcie wszystkim,
których spotkacie,
533
01:30:58,479 --> 01:31:03,159
co zdarzyło się tu, nad Odrą.
534
01:31:04,680 --> 01:31:07,159
Jesteście wolni. Idźcie stąd.
535
01:31:08,279 --> 01:31:09,779
Radzim!
536
01:31:10,680 --> 01:31:12,180
Radzim.
537
01:31:14,159 --> 01:31:16,520
Przeprowadź ich przez gród.
538
01:31:40,039 --> 01:31:42,800
Jesteście wolni.
39999
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.