All language subtitles for Gniazdo (1974) 1080p_track4_[pol]

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American) Download
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:38,799 --> 00:00:46,719 GNIAZDO 2 00:04:52,000 --> 00:04:53,500 Sasi! 3 00:04:56,000 --> 00:04:57,959 Trochę Serbów. 4 00:04:59,519 --> 00:05:01,019 Sasów więcej. 5 00:05:06,639 --> 00:05:08,020 Zbieranina. 6 00:05:08,120 --> 00:05:09,920 Ale siła ich… 7 00:05:10,519 --> 00:05:13,400 Nasi skończą się zbierać dopiero w nocy. 8 00:05:13,639 --> 00:05:15,716 Książęca drużyna zdrożona. 9 00:05:16,240 --> 00:05:18,959 Pierwszy raz mamy przed sobą Niemców. 10 00:05:53,560 --> 00:05:56,079 Przysięgałeś! 11 00:06:00,079 --> 00:06:02,040 Mrokota, ruszaj! 12 00:06:21,759 --> 00:06:23,360 Hej! 13 00:06:25,360 --> 00:06:27,000 Sasy! 14 00:06:28,360 --> 00:06:33,639 Niech ktoś ze starszych wjedzie w wodę i podniesie rękę! 15 00:06:35,360 --> 00:06:39,639 Niech wjedzie w wodę i podniesie rękę! 16 00:06:41,560 --> 00:06:46,879 Nasz pan, Mieszko Ziemomyślic, książę Polan, 17 00:06:47,879 --> 00:06:51,279 chce mówić z czcigodnym margrabią Hodonem. 18 00:06:52,680 --> 00:06:57,879 Jeżeli czcigodny margrabia Hodo chce także mówić z moim panem, 19 00:06:58,439 --> 00:07:01,040 niech wjedzie w środek rzeki! 20 00:07:01,759 --> 00:07:03,259 Chory jesteś. 21 00:07:09,240 --> 00:07:12,759 Ja pojadę. Rozmówię się w twoim imieniu. 22 00:07:14,040 --> 00:07:15,879 Bracie! - Nie! 23 00:07:23,240 --> 00:07:24,740 Hodonie! 24 00:07:26,759 --> 00:07:29,900 Jestem przyjacielem cesarza, któremu służysz. 25 00:07:30,000 --> 00:07:32,747 Dlaczego przyszedłeś nad moją granicę? 26 00:07:33,000 --> 00:07:37,160 Zająłeś grunt woliński i obsadziłeś go swoimi ludźmi! 27 00:07:37,519 --> 00:07:39,019 Zająłem! 28 00:07:39,759 --> 00:07:41,879 Kto ci na to pozwolił? 29 00:07:43,639 --> 00:07:47,659 Hodonie! Nie potrzeba mi niczyjego pozwolenia, 30 00:07:47,759 --> 00:07:51,020 aby zająć dziedzinę, która nie czci znaku krzyża 31 00:07:51,120 --> 00:07:53,130 i nie podlega władzy cesarza. 32 00:07:53,519 --> 00:07:57,639 Panujesz nad grodem w Gdańsku, teraz sięgnąłeś po Wolin. 33 00:07:58,240 --> 00:08:02,500 Położyłeś dłoń na wszystkie dobra, jakie płyną tym morzem. 34 00:08:02,600 --> 00:08:04,600 Taka jest moja wola. 35 00:08:05,079 --> 00:08:10,800 Hodonie, przenocuj tu. Jutro z Bogiem wracaj do domu. 36 00:08:11,560 --> 00:08:15,920 Bóg przemawia przeze mnie! I jutro przekonasz się o tym! 37 00:08:25,319 --> 00:08:26,819 Szalony! 38 00:08:27,360 --> 00:08:34,240 Nie ty będziesz dziedzicem, ale Czcibor, choć jest młodszy. 39 00:08:42,000 --> 00:08:43,519 Co teraz każesz? 40 00:08:44,759 --> 00:08:46,639 Rano przejdą Odrę. 41 00:10:13,960 --> 00:10:15,840 Bronisz! 42 00:10:20,480 --> 00:10:22,320 Oczyścić to miejsce. 43 00:10:24,639 --> 00:10:26,639 Spalić do gołej ziemi. 44 00:10:29,720 --> 00:10:33,159 To osada służebna. Wyrabiają groty i szczyty. 45 00:10:34,279 --> 00:10:35,779 Ludzi do grodu. 46 00:10:36,799 --> 00:10:39,360 A tu spalić do ostatniej żerdy. 47 00:10:43,960 --> 00:10:46,840 Żeby miejsca było dość na bój… 48 00:10:49,240 --> 00:10:51,080 na smentarz. 49 00:10:52,840 --> 00:10:56,960 Będzie wróg pamiętał to miejsce. 50 00:10:58,240 --> 00:10:59,840 Cedynia! 51 00:11:32,120 --> 00:11:34,639 Hodon rano przejdzie Odrę. 52 00:11:44,440 --> 00:11:48,000 Może to nakaz cesarza. 53 00:11:49,799 --> 00:11:53,539 Może cesarz rozgniewał się, że zajęliśmy zbrojnie Wolin. 54 00:11:53,639 --> 00:11:57,440 Przecież cesarz ogłosił się przyjacielem Mieszka. 55 00:12:18,679 --> 00:12:23,080 Ludzie są niespokojni. Jeszcze nigdy nie bili się z Niemcami. 56 00:12:25,039 --> 00:12:28,679 Wiedzą, że książę jest chory. 57 00:12:35,039 --> 00:12:36,960 Bracie… 58 00:12:37,320 --> 00:12:39,919 Czy możesz poprowadzić ten bój? 59 00:12:46,120 --> 00:12:47,720 Bracie! 60 00:12:49,840 --> 00:12:52,679 Bracie! Słyszysz mnie? 61 00:12:55,759 --> 00:12:57,480 Odstąpmy. 62 00:13:00,399 --> 00:13:02,000 Odstąpmy. 63 00:13:03,039 --> 00:13:07,440 Cofniemy się pod Poznań i zbierzemy większe siły. 64 00:13:09,519 --> 00:13:12,240 Nie. Tutaj. 65 00:13:15,720 --> 00:13:17,919 Musimy tutaj. 66 00:13:20,399 --> 00:13:23,079 Jak jutro, to uderzmy w czasie przeprawy. 67 00:13:23,600 --> 00:13:25,840 W otwartym boju zgniotą nas! 68 00:13:28,000 --> 00:13:29,960 W otwartym? 69 00:13:30,879 --> 00:13:32,399 Nie… 70 00:13:36,240 --> 00:13:38,039 Nie. 71 00:13:50,799 --> 00:13:54,799 Każdy z was uczyni to, co rozkażę. 72 00:14:11,720 --> 00:14:14,519 I tylko to, co rozkażę. 73 00:15:19,879 --> 00:15:22,039 Nie masz w grodzie żercy? 74 00:15:22,799 --> 00:15:24,980 Trzeba zamówić chorobę księcia. 75 00:15:25,080 --> 00:15:27,679 Jest wiedźma. Mądra. 76 00:15:28,240 --> 00:15:30,240 Niech będzie gotowa. 77 00:15:31,240 --> 00:15:35,960 Jak to zwykła boleść, to wiedźma pomoże. 78 00:15:36,360 --> 00:15:40,514 Nie wiem czy zwykła. Szłom był z tęgiego żelaza hartowany. 79 00:15:40,879 --> 00:15:44,340 Przed wyprawą biskup poświęcił go wodą i krzyżem. 80 00:15:44,440 --> 00:15:46,639 Nie powinien był pęknąć. 81 00:15:46,879 --> 00:15:53,360 A może trzeba było wezwać żerców, żeby go okadzili przed urokiem? 82 00:15:53,559 --> 00:15:56,440 Krzyż krzyżem, a urok… 83 00:16:26,879 --> 00:16:29,399 Co będzie, jak gorączka nie ustąpi? 84 00:16:32,840 --> 00:16:34,960 Ja poprowadzę ten bój. 85 00:16:37,080 --> 00:16:38,879 Nie. 86 00:16:40,519 --> 00:16:43,720 Ty nie wierzysz w zwycięstwo. 87 00:16:52,080 --> 00:16:54,000 A oni wierzą? 88 00:16:54,399 --> 00:16:57,279 Mrokota, Dźwigor, Bronisz? 89 00:16:59,600 --> 00:17:02,260 Ojciec też bał się tego dnia, 90 00:17:02,360 --> 00:17:05,241 kiedy pierwszy raz zetrzemy się z Niemcami. 91 00:17:09,839 --> 00:17:11,799 Ojciec? 92 00:18:04,279 --> 00:18:10,720 Jasny Pan, ja kupiec. Ja z daleka do ciebie, Jasny Pan. 93 00:18:11,359 --> 00:18:15,720 Świat jest wielki. Wiele krain, a każda inna. 94 00:18:16,039 --> 00:18:19,240 Rok idziesz, wszystkich nie przejdziesz. 95 00:18:20,079 --> 00:18:22,319 Ale kupiec wie. 96 00:18:23,119 --> 00:18:28,400 Jest gród Gniezdno, w grodzie Jasny Pan. 97 00:18:28,880 --> 00:18:36,720 Jasnemu Panu kłaniają się wszystkie, kto między rzeką Wisłą a rzeką Wartą. 98 00:18:37,559 --> 00:18:41,359 Kupiec wie. Jasny Pan ma syna. 99 00:18:42,000 --> 00:18:45,880 Syn będzie wielki. Wielki! 100 00:18:47,079 --> 00:18:52,039 Przejdzie rzekę Wisłę i przejdzie rzekę Wartę. 101 00:18:52,960 --> 00:18:57,240 Jego imię zapiszą, zapamiętają. 102 00:18:58,920 --> 00:19:02,480 A syn twego syna 103 00:19:03,880 --> 00:19:06,559 będzie między królami. 104 00:19:11,079 --> 00:19:19,079 Przyjm, Jasny Pan, dar od kupca z królestwa wielkiego, 105 00:19:20,000 --> 00:19:21,839 największego. 106 00:19:22,720 --> 00:19:28,559 Królestwa już nie ma, ale dar jest. 107 00:19:30,119 --> 00:19:36,519 Noś go, Jasny Pan, a będziesz mieć dużo, dużo! 108 00:20:07,119 --> 00:20:10,240 Gdy przyjdzie pierwszy, upijesz na trzy palce, 109 00:20:11,799 --> 00:20:16,640 skłonisz się, potem upijesz znów na trzy. 110 00:20:17,599 --> 00:20:21,000 Gdy przyjdzie drugi… - Kto ma przyjść? 111 00:20:25,720 --> 00:20:28,802 Oni zawsze tu przychodzą, gdy czują boleść. 112 00:20:30,359 --> 00:20:32,119 Przychodzą… 113 00:20:33,240 --> 00:20:34,960 i patrzą. 114 00:20:36,400 --> 00:20:39,759 Czasem nawet mówią. - Kto przychodzi? 115 00:20:41,279 --> 00:20:46,039 Ci, co odeszli, żyją tu. Na bagnach. 116 00:20:50,799 --> 00:20:53,079 Czasem spojrzysz, 117 00:20:54,720 --> 00:20:56,880 widzisz zima. 118 00:20:58,160 --> 00:21:02,200 A to łabędzie. Tysiące łabędzi. 119 00:21:04,119 --> 00:21:05,960 Myślisz: ptaki. 120 00:21:07,160 --> 00:21:09,119 A to nie ptaki. 121 00:21:09,839 --> 00:21:11,720 To oni. 122 00:21:12,960 --> 00:21:16,880 Czasem znowu tuman się wzniesie… 123 00:21:18,319 --> 00:21:22,279 a to nie tuman. Nie mgła. 124 00:21:23,680 --> 00:21:26,119 To oni chodzą po bagnach. 125 00:21:35,559 --> 00:21:38,100 Kościół nie pozwala wierzyć w takie rzeczy. 126 00:21:38,200 --> 00:21:41,839 Ale tu u nas tyle bagien i tak daleko… 127 00:21:53,079 --> 00:21:57,839 Trzeba ich uszanować. Zioła wypić… 128 00:21:59,359 --> 00:22:00,859 i zasnąć. 129 00:22:14,160 --> 00:22:16,240 A jeżeli znowu przyjdą, 130 00:22:17,039 --> 00:22:18,880 szukaj z nimi zgody. 131 00:22:19,880 --> 00:22:23,519 Oni mogą wiele pomóc, jeżeli ich sobie zjednasz. 132 00:22:24,279 --> 00:22:27,720 A jeżeli nie, uważaj… - Precz! 133 00:22:28,079 --> 00:22:29,060 Słyszysz? - Pójdź! 134 00:22:29,160 --> 00:22:31,119 Uważaj. - Pójdź, pójdź! 135 00:22:38,519 --> 00:22:42,400 Na trzy palce. Na trzy. 136 00:22:56,599 --> 00:23:00,799 Skłamałeś wszystko! Tam żyją ludzie z trzema głowami! 137 00:23:00,920 --> 00:23:05,079 Nie kłamię! On jest stamtąd, kupiłem go! 138 00:23:11,480 --> 00:23:13,079 Kłamiesz! 139 00:23:13,720 --> 00:23:16,440 Tyś mi to dał! To też stamtąd. 140 00:23:20,039 --> 00:23:23,300 My tu żyjemy tylko dlatego, że nikt o nas nie wie. 141 00:23:23,400 --> 00:23:28,090 Dowiedzą się, zniszczą! Tak jak zniszczyli tych nad Łabą i Saalą. 142 00:23:28,400 --> 00:23:30,960 Gero przysłonił ci świat. 143 00:23:33,599 --> 00:23:37,880 Boisz się jego toporów i mieczy. 144 00:23:38,880 --> 00:23:42,000 Za nim stoi cesarz i Roma. 145 00:23:42,759 --> 00:23:47,240 Stamtąd nowa wiara dała im władzę, nad nami także. 146 00:23:47,440 --> 00:23:49,160 Tak, wiem! 147 00:23:49,359 --> 00:23:52,119 To dlaczego odsuwasz moje rady? 148 00:23:52,640 --> 00:23:55,279 Musimy stać się im równi. 149 00:23:56,160 --> 00:23:59,279 Istnieje tylko jedna droga. Przez Romę! 150 00:23:59,559 --> 00:24:02,459 Trwamy, bo dzielą nas od nich lasy i mokradła. 151 00:24:02,559 --> 00:24:04,599 Bo siedzimy na końcu Ziemi. 152 00:24:05,480 --> 00:24:09,620 A ty, ślepcze, chciałbyś sam z dobrej woli pójść za słońcem 153 00:24:09,720 --> 00:24:11,797 i powiedzieć „jesteśmy”?! 154 00:24:12,640 --> 00:24:16,794 Nie wyjdziemy Niemcom naprzeciw, aż będziemy im równi mocą. 155 00:24:21,279 --> 00:24:23,820 Porobimy zasieki w lasach, usypiemy wały, 156 00:24:23,920 --> 00:24:28,079 nastawiamy przeszkód i będziemy warować! 157 00:24:31,240 --> 00:24:33,400 Nie! 158 00:24:38,119 --> 00:24:40,960 Nigdy nie będziesz władał naprawdę, 159 00:24:41,240 --> 00:24:44,720 dopóki cała moc nie skupi się tutaj, w Gniezdnie. 160 00:24:46,440 --> 00:24:52,400 Kto ci dał władzę? Jakie jest twoje władanie? 161 00:24:53,359 --> 00:24:57,920 Każde z naszych plemion ma swoje własne bóstwa. 162 00:24:58,160 --> 00:25:03,118 Na czele tych plemion stoją starcy, którzy skłonili przed tobą głowę. 163 00:25:04,400 --> 00:25:07,839 Ale wśród swoich rządzą się po swojemu. 164 00:25:10,160 --> 00:25:11,499 Tu. 165 00:25:11,599 --> 00:25:16,000 Tu musi być jedna myśl, jedna wiara, 166 00:25:17,000 --> 00:25:18,759 jedna ręka! 167 00:25:19,160 --> 00:25:21,319 Chcesz zgubić Gniezdno! 168 00:25:22,559 --> 00:25:24,319 Ty je zgubisz! 169 00:25:24,759 --> 00:25:27,979 Bo oni wiedzą o nas i przyjdą tu sami, jeżeli będziemy czekać! 170 00:25:28,079 --> 00:25:29,680 Będziemy! 171 00:25:34,000 --> 00:25:38,580 Każdy, kto by chciał postąpić inaczej, będzie przeze mnie potępiony 172 00:25:38,680 --> 00:25:43,000 i wygnany precz, nawet, gdyby był moim synem! 173 00:25:45,440 --> 00:25:47,319 Chciał mnie przekląć! 174 00:25:49,400 --> 00:25:52,119 On nie rozumiał do końca. 175 00:25:54,960 --> 00:25:59,200 Kazał nam przysiąc, pamiętasz? - Pamiętam. 176 00:26:11,480 --> 00:26:17,340 Wyście nie chcieli. Ja to zrobiłem za siebie i za was. 177 00:26:17,440 --> 00:26:20,400 Powiedziałem „przysięgamy”. 178 00:26:21,319 --> 00:26:25,039 Przymusiłeś nas. - A można było inaczej? 179 00:26:27,240 --> 00:26:29,079 Przymusiłeś nas! 180 00:27:12,400 --> 00:27:14,477 Krzywosąd, naczelnik drużyny. 181 00:27:19,599 --> 00:27:20,860 Stać! 182 00:27:20,960 --> 00:27:22,460 Schodzić z koni! 183 00:27:24,319 --> 00:27:25,819 Obsadziłeś gród! 184 00:27:26,920 --> 00:27:28,420 Obsadziłem. 185 00:27:31,599 --> 00:27:33,099 Dlaczego? 186 00:27:35,240 --> 00:27:37,839 Aby uniknąć swarów. 187 00:27:39,720 --> 00:27:42,720 On cię próbował powstrzymać! - Nie. 188 00:27:44,440 --> 00:27:46,785 Nie chciał przekazać mi drużyny. 189 00:27:49,720 --> 00:27:53,960 Nasz brat, Świętopełk, przybył także, 190 00:27:55,039 --> 00:27:56,539 zobaczyć ojca. 191 00:27:57,559 --> 00:28:00,480 I widzisz, stoi tu razem ze mną. 192 00:28:03,440 --> 00:28:06,400 I ty możesz wejść, jeśli tylko zechcesz. 193 00:28:11,200 --> 00:28:13,000 Czego żądasz? 194 00:28:13,960 --> 00:28:17,000 Abyśmy poszli do ojca we trzech. 195 00:28:25,480 --> 00:28:27,119 Co potem? 196 00:28:27,880 --> 00:28:29,920 Wysłuchamy go… 197 00:28:30,799 --> 00:28:33,160 ale ja będę rządził. 198 00:28:41,160 --> 00:28:44,000 A co będzie, jak się nie zgodzę? 199 00:28:52,720 --> 00:28:54,279 Bracie! 200 00:28:55,480 --> 00:28:58,160 Budowaliśmy razem grody. 201 00:28:59,400 --> 00:29:05,279 Odpieraliśmy Pomorców i Prusów, nieśliśmy ogień nad Buk i Narew. 202 00:29:06,000 --> 00:29:08,000 Nigdy cię nie zawiodłem. 203 00:29:08,920 --> 00:29:10,640 Uwierz mi! 204 00:29:18,599 --> 00:29:20,319 Ja mu wierzę. 205 00:29:28,160 --> 00:29:30,039 Czekałem… 206 00:29:31,200 --> 00:29:33,359 na was. 207 00:29:47,759 --> 00:29:50,720 Przysięgnijcie na ten miecz, 208 00:29:51,640 --> 00:29:55,599 że żaden z was nigdy 209 00:29:57,119 --> 00:29:59,519 nie narazi Gniezdna. 210 00:30:00,440 --> 00:30:06,680 Nie objawi go światu, nie wyciągnie ręki na zachód. 211 00:30:08,799 --> 00:30:11,119 Zachód to śmierć! 212 00:30:13,519 --> 00:30:19,920 A on… on jest szalony! Zmarnuje, zniszczy wszystko! 213 00:30:21,640 --> 00:30:29,359 Dlatego nie ty będziesz dziedzicem, ale Czcibor, choć jest młodszy. 214 00:30:42,799 --> 00:30:47,559 Przysięgnijcie, że wypełnicie moją wolę. 215 00:30:49,200 --> 00:30:51,960 Moją wolę! 216 00:31:08,480 --> 00:31:10,279 Przysięgamy. 217 00:31:36,000 --> 00:31:40,140 Przed chwilą ojciec nasz, wasz pan, Ziemomysł, 218 00:31:40,240 --> 00:31:43,759 syn Ziemowita, zamknął oczy. 219 00:31:47,440 --> 00:31:50,960 Książę Mieszku, i wy, siostrzeńcy moi, 220 00:31:51,279 --> 00:31:53,680 Czciborze i Świętopełku. 221 00:31:54,359 --> 00:31:58,799 Wasz ból jest naszym bólem. Bólem nas wszystkich. 222 00:32:03,000 --> 00:32:05,179 Ale dlaczego przed śmiercią nie dopuściliście nas 223 00:32:05,279 --> 00:32:07,519 do łoża starego księcia? 224 00:32:07,839 --> 00:32:10,140 Przybyliśmy złożyć mu ostatni pokłon, 225 00:32:10,240 --> 00:32:13,319 ale drzwi zastaliśmy zamknięte. 226 00:32:23,240 --> 00:32:27,400 Pytam was, siostrzeńcy moi, czy tak się godzi? 227 00:32:32,240 --> 00:32:37,440 Ojciec nasz nie chciał przed śmiercią oglądać nikogo. 228 00:32:38,000 --> 00:32:40,039 Tylko nas. 229 00:32:41,240 --> 00:32:46,699 Przez nasze usta kazał wam przekazać swoją wolę. 230 00:32:46,799 --> 00:32:48,720 Mów. 231 00:33:14,720 --> 00:33:16,599 Mów. 232 00:33:20,160 --> 00:33:21,939 Mów! Wszyscy czekają! 233 00:33:22,039 --> 00:33:25,799 Ty się boisz! Czego? - A może kogo? 234 00:33:28,960 --> 00:33:32,720 Ojciec nasz, nim skonał, 235 00:33:34,240 --> 00:33:36,519 wyznaczył następcę. 236 00:33:43,799 --> 00:33:46,079 Oddajcie mu pokłon. 237 00:34:38,199 --> 00:34:41,860 Mieszku, nie dopuściłeś nas do łoża pana naszego, gdy konał. 238 00:34:41,960 --> 00:34:46,300 A teraz zebrałeś tu wielu krewnych, dzielnych, lecz młodych wiekiem. 239 00:34:46,400 --> 00:34:48,611 Czy zasiądą w radzie starszych? 240 00:34:50,840 --> 00:34:52,340 Tak. 241 00:34:53,440 --> 00:34:56,539 Uczyniłem tak, aby mieć pewność, 242 00:34:56,639 --> 00:34:58,880 że będziecie mi posłuszni. 243 00:35:04,360 --> 00:35:07,978 Jeżeli pójdziesz śladami ojca, niczego nie zmienisz. 244 00:35:11,920 --> 00:35:14,400 Zmienię. - Co zmienisz? 245 00:35:15,119 --> 00:35:16,619 Wszystko. 246 00:35:17,360 --> 00:35:21,782 Obrócę kraj w drugą stronę, tak jak obraca się wóz na drodze. 247 00:35:23,559 --> 00:35:28,440 Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach, aby iść ze mną, niech powie. 248 00:35:29,039 --> 00:35:31,740 To, co było dobre wczoraj, nie może wystarczyć ani na dziś, 249 00:35:31,840 --> 00:35:33,519 ani na jutro. 250 00:35:35,159 --> 00:35:36,800 Zwolnij mnie, książę. 251 00:35:38,199 --> 00:35:42,000 Za stary jestem na to, żeby zaczynać na nowo. 252 00:35:46,599 --> 00:35:48,119 Mrokota. 253 00:35:51,079 --> 00:35:54,360 Od dziś ty będziesz głową rady. 254 00:35:55,159 --> 00:35:57,239 Nie zawiodę cię, książę. 255 00:36:00,440 --> 00:36:01,940 A ty? 256 00:36:02,719 --> 00:36:05,639 Ja zaczekam. - Na co? 257 00:36:07,840 --> 00:36:12,280 Aż zmarli wrócą i przeklną cię za to, coś zrobił. 258 00:36:16,880 --> 00:36:18,180 Wybrałeś. 259 00:36:18,280 --> 00:36:21,099 Od dziś nie jesteś panem na Gieczu i Ziemi Gieckiej. 260 00:36:21,199 --> 00:36:24,360 Gród razem z ludźmi oddaję mojemu bratu. 261 00:38:15,679 --> 00:38:20,239 Pójdziemy na północ, na południe, na wschód i zachód. 262 00:38:21,239 --> 00:38:24,800 Dojdziemy do gór i morza. 263 00:38:25,480 --> 00:38:28,900 Rozciągniemy naszą dziedzinę tak, 264 00:38:29,000 --> 00:38:31,559 że i w 10 dni koniem nie przejedziesz! 265 00:38:32,119 --> 00:38:38,760 Nasi sąsiedzi będą na nas patrzeć ze strachem i czcią! 266 00:38:39,679 --> 00:38:42,719 Ale do tego potrzebna jest jedna rzecz. 267 00:38:44,400 --> 00:38:48,719 Ale do tego potrzebna jest jedna rzecz. 268 00:40:09,199 --> 00:40:16,679 Wasz wuj, Odolan, z Wieletami najechał waszego brata! 269 00:40:17,400 --> 00:40:20,599 Na czele ogromny rycerz 270 00:40:22,880 --> 00:40:24,380 z żelaza! 271 00:40:24,800 --> 00:40:26,300 Wichman! 272 00:40:47,920 --> 00:40:51,119 Odolanie, złamałeś naszą wolę. 273 00:40:52,119 --> 00:40:55,603 Sprowadziłeś podstępnie na naszą ziemię wrogów. 274 00:40:56,000 --> 00:40:59,880 Jako zdrajca i zabójca poniesiesz karę! 275 00:41:23,400 --> 00:41:25,320 To ojciec! 276 00:41:27,559 --> 00:41:29,719 Chce pomsty nade mną. 277 00:41:30,599 --> 00:41:34,719 Nad nami, za przysięgę. Za krzyż. Za wszystko! 278 00:41:37,559 --> 00:41:42,559 Przypomnij sobie twarz naszego brata przebitego włóczniami! 279 00:41:43,840 --> 00:41:46,000 Jutro czeka nas bój! 280 00:41:46,440 --> 00:41:49,119 Pocznij, połóż się spać. - Cicho! 281 00:41:51,559 --> 00:41:53,400 Cicho… 282 00:41:55,559 --> 00:41:57,719 Ojciec! 283 00:42:43,440 --> 00:42:45,280 Ojcze! 284 00:42:51,000 --> 00:42:52,660 Słyszałeś? 285 00:42:52,760 --> 00:42:55,480 Widziałeś kogoś? - Nie. 286 00:42:56,320 --> 00:42:58,199 Ale on tu jest. 287 00:43:00,480 --> 00:43:02,159 Ja wiem. 288 00:43:04,559 --> 00:43:09,920 Módl się, bracie. Grzeszysz. Strasznie grzeszysz! 289 00:43:10,159 --> 00:43:14,419 Jeżeli nie przekonamy go dziś jeszcze, tej nocy, 290 00:43:14,519 --> 00:43:16,900 to jutro poleci nad nami jak cień i zrobi wszystko, 291 00:43:17,000 --> 00:43:21,719 by sprowadzić na nas nieszczęście. On chce prawdy. 292 00:43:22,920 --> 00:43:24,880 Dajmy mu tę prawdę. 293 00:43:25,039 --> 00:43:30,239 Ja nie potrafię. Język mi się plącze, mam w głowie męt. 294 00:43:40,679 --> 00:43:42,622 Ojcze, nie mogliśmy inaczej. 295 00:43:43,559 --> 00:43:48,383 Zabroniłeś mi sięgać po Odrę, ale ja nie mogłem ci być posłuszny! 296 00:43:51,360 --> 00:43:55,480 11 lat temu w lipcową noc poszedłem na zachód 297 00:43:56,760 --> 00:44:00,900 i zająłem ziemie Lubuszan. Ale nie walczyłem z nimi. 298 00:44:01,000 --> 00:44:03,820 Sami otwierali mi grody, a każde z nich miało na ustach 299 00:44:03,920 --> 00:44:05,960 tylko jedno imię: Gero! 300 00:44:07,559 --> 00:44:11,713 Potem obróciłem się na południe i poszedłem wzdłuż Odry. 301 00:44:13,320 --> 00:44:14,900 A gdy wzeszło słońce, 302 00:44:15,000 --> 00:44:19,679 sam oglądałem to, co mi po drodze mówili. 303 00:44:19,800 --> 00:44:21,960 Spróbuj popatrzeć! 304 00:44:23,519 --> 00:44:25,619 Czy widzisz lewy brzeg rzeki? 305 00:44:25,719 --> 00:44:29,270 Jeszcze wczoraj była tam dziedzina Słupian. A dziś? 306 00:45:05,679 --> 00:45:10,760 Dawajcie mniejsze kamienie! Za szybko toną! 307 00:45:15,559 --> 00:45:18,159 Zbyt krótko cierpią. 308 00:45:23,440 --> 00:45:27,480 Czymże, jeśli nie cierpieniem, mogą przebłagać Boga, 309 00:45:27,880 --> 00:45:30,426 przed którym nie chcieli uklęknąć? 310 00:45:31,599 --> 00:45:33,159 Bałeś się go. 311 00:45:34,159 --> 00:45:36,199 Widziałeś tylko Gerona. 312 00:45:38,159 --> 00:45:41,710 Geron i jego marchia przesłoniły ci resztę świata. 313 00:46:01,039 --> 00:46:03,499 A ja, żeby władać, 314 00:46:03,599 --> 00:46:07,639 naprawdę musiałem się uładzić z nowym Bogiem. 315 00:46:31,039 --> 00:46:34,519 Mamy przyjąć znak krzyża. Ale z czyjej ręki? 316 00:46:37,880 --> 00:46:41,539 Możemy wstąpić do świętej wody pod ręką biskupa Sasów. 317 00:46:41,639 --> 00:46:43,480 Nie. Nie. 318 00:46:45,320 --> 00:46:47,579 Sami byśmy łeb pod topór położyli? 319 00:46:47,679 --> 00:46:49,179 Tego nie uczynimy. 320 00:47:00,519 --> 00:47:03,059 Prośmy w Romie o przysłanie biskupa. 321 00:47:03,159 --> 00:47:05,705 Niech dokona chrztu tutaj, w Gniezdnie! 322 00:47:05,920 --> 00:47:08,539 Papież nie będzie rozmawiał z poganami. 323 00:47:08,639 --> 00:47:10,099 Trzeba szukać znacznego człowieka, 324 00:47:10,199 --> 00:47:13,019 który już przedtem kąpał się w świętej wodzie 325 00:47:13,119 --> 00:47:15,799 i którego imię jest papieżowi znajome. 326 00:47:15,960 --> 00:47:18,780 Przy jego wstawiennictwie możemy uzyskać posłuchanie. 327 00:47:18,880 --> 00:47:20,480 Harald Sinozęby. 328 00:47:21,079 --> 00:47:22,579 Gejza od Madziarów. 329 00:47:22,880 --> 00:47:24,380 Światosław z Rusi. 330 00:47:24,639 --> 00:47:27,252 Żaden z nich nie przyjął nowej wiary. 331 00:47:31,480 --> 00:47:32,499 Nie mamy przyjaciół, 332 00:47:32,599 --> 00:47:35,480 którzy by się żegnali znakiem Jezukrysta. 333 00:47:45,239 --> 00:47:49,280 To jakże my teraz? Dziwnie jakoś. 334 00:47:51,079 --> 00:47:53,800 Bracie, pojedziesz do Hradca. 335 00:47:55,679 --> 00:47:58,024 Pokłonisz się czeskiemu księciu. 336 00:47:58,679 --> 00:48:00,179 Bolesławowi? 337 00:48:01,039 --> 00:48:03,459 Od lat szarpie nas nie gorzej od Wieletów. 338 00:48:03,559 --> 00:48:06,239 Natłukł on naszych ludzi, oj natłukł. 339 00:48:06,559 --> 00:48:09,239 Nie widzi mi się, książę, ta wyprawa. 340 00:48:16,599 --> 00:48:21,679 Kryst silniejszy Bóg od naszych. A cesarz silniejszy ode mnie. 341 00:48:23,800 --> 00:48:27,599 Ugodzić się trzeba będzie z jednym i z drugim. 342 00:48:28,880 --> 00:48:33,159 Bolesław najbliższy, więc niech będzie Bolesław. 343 00:48:36,639 --> 00:48:41,280 Podziękujcie księciu Mieszkowi, waszemu bratu, za dobre słowo. 344 00:48:47,159 --> 00:48:50,978 Zawsze będziemy wysoko cenić jego bitność i prawość. 345 00:48:52,960 --> 00:48:57,639 Ale nigdy nie będzie naszym bratem. Ani my jego. 346 00:48:59,440 --> 00:49:01,119 Skończyłem. 347 00:49:59,960 --> 00:50:01,559 Ktoś ty? 348 00:50:03,239 --> 00:50:06,360 W klasztorze nazywają mnie bratem Krystianem. 349 00:50:07,000 --> 00:50:09,814 Jestem synem tego, do kogo posłowaliście. 350 00:50:10,840 --> 00:50:13,480 Jego syn został w Hradcu. 351 00:50:15,079 --> 00:50:19,559 To syn pierworodny, także Bolesław. Ja jestem drugi, młodszy. 352 00:50:20,960 --> 00:50:24,559 Mimo to warto, byście ze mną pomówili. 353 00:50:34,599 --> 00:50:36,099 Bij! 354 00:50:37,239 --> 00:50:39,459 Pojedziesz do Ratyzbony… - Nie. 355 00:50:39,559 --> 00:50:41,660 Pojedziesz do Ratyzbony kryjomo, 356 00:50:41,760 --> 00:50:44,119 odszukasz mnicha Krystiana. - Nie! 357 00:50:44,280 --> 00:50:45,880 Pojedziesz! 358 00:50:47,360 --> 00:50:49,504 Pójdziecie do biskupa Michała. 359 00:50:53,320 --> 00:50:54,820 Chcesz mu obiecać? 360 00:50:56,400 --> 00:50:58,760 Chcę mu dać do zrozumienia. 361 00:50:59,559 --> 00:51:03,700 I myślisz, że w zamian za to on wyśle posłów do Romy 362 00:51:03,800 --> 00:51:05,542 i wyprosi dla nas biskupa? 363 00:51:07,280 --> 00:51:08,880 Tego nie uczyni. 364 00:51:09,719 --> 00:51:11,219 Więc na co liczysz? 365 00:51:12,960 --> 00:51:19,000 Że po cichu przyciśnie Bolesława i zmusi go, żeby oddał mi swoją córkę. 366 00:51:22,360 --> 00:51:26,719 Nam potrzeba tych zaślubin. - Po tym, jak nas przyjął w Hradcu? 367 00:51:28,119 --> 00:51:29,619 Jak nas znieważył? 368 00:51:30,840 --> 00:51:34,440 Jeszcze jej nie widziałeś. Jest stara i brzydka. 369 00:51:35,639 --> 00:51:40,760 Bolesław ma tylko dwie córki. Jedna jest w klasztorze. 370 00:51:41,039 --> 00:51:43,451 Muszę wziąć tę, która została. 371 00:51:47,599 --> 00:51:51,239 Bądź przeklęty! Za moją krzywdę! Za moją… 372 00:51:52,599 --> 00:51:54,440 Biedny nasz pan. 373 00:51:55,000 --> 00:51:59,154 Tyle ma żon dobrych, urodziwych i wszystkie musi przepędzić. 374 00:52:00,719 --> 00:52:03,159 Ciężko mu będzie zawsze z jedną. 375 00:52:04,039 --> 00:52:07,239 Lato i zima, a tu żadnej odmiany. 376 00:52:08,679 --> 00:52:12,280 Ano ciężko. Ale będzie musiał. 377 00:52:14,199 --> 00:52:16,599 I ty też będziesz musiał. 378 00:52:19,719 --> 00:52:24,000 Jezukryst zabrania mieć więcej żon… 379 00:52:27,320 --> 00:52:29,360 aniżeli jedną. 380 00:58:56,599 --> 00:58:59,748 To jest władca królestwa, które nie istnieje, 381 00:59:00,239 --> 00:59:02,360 a było największe. 382 00:59:04,679 --> 00:59:08,960 Mój syn będzie to nosił. 383 00:59:10,360 --> 00:59:11,979 Nie może być równy cesarzowi. 384 00:59:12,079 --> 00:59:15,159 Ale będzie zasiadał z nim wśród królów. 385 00:59:22,559 --> 00:59:24,199 Urodzę ci syna. 386 00:59:26,880 --> 00:59:28,960 Urodzisz mi króla! 387 01:00:52,960 --> 01:00:57,220 Ojcze, pora już chyba słać posłów do Romy. 388 01:00:57,320 --> 01:01:00,260 Gdzie? - Do Romy, do papieża. 389 01:01:00,360 --> 01:01:01,880 Do papieża? 390 01:01:02,599 --> 01:01:06,217 To ty nie wiesz, że papież umarł z 7 miesięcy temu? 391 01:01:29,920 --> 01:01:33,459 Nie będziesz miał komu przedstawić swojej prośby. 392 01:01:33,559 --> 01:01:35,679 Przedstawię ją. - Komu? 393 01:01:37,159 --> 01:01:38,840 Jest papież. 394 01:01:39,760 --> 01:01:42,380 Wybrali go przed czterema niedzielami. 395 01:01:42,480 --> 01:01:45,039 Przed czterema niedzielami? - Tak. 396 01:01:45,599 --> 01:01:49,159 Został nim biskup Narni z rodu Krescencjuszów. 397 01:01:49,679 --> 01:01:52,280 Nosi imię Jana XIII. 398 01:01:53,400 --> 01:01:55,079 Biskup Narni? 399 01:01:56,239 --> 01:02:00,679 No, masz dobre wiadomości, Mieszko. Lepsze niż ja. 400 01:02:01,960 --> 01:02:03,559 Więc jak? 401 01:02:15,800 --> 01:02:18,212 Wyślij brata, niech jedzie do Romy. 402 01:02:18,719 --> 01:02:22,260 Jest tam moja córka Mlada, którą też nazywają Marią, 403 01:02:22,360 --> 01:02:24,320 bardzo święta osoba. 404 01:02:24,960 --> 01:02:27,180 Wysłałem ją, żeby zdobyła dla mnie biskupstwo. 405 01:02:27,280 --> 01:02:29,499 Niech im przedstawi waszą prośbę, 406 01:02:29,599 --> 01:02:32,614 może ten nowy okaże się dla was łaskawszy. 407 01:02:36,639 --> 01:02:38,599 Wszystko rozumiem. 408 01:02:48,960 --> 01:02:51,800 Pojedziesz do Italii, do mojego brata, 409 01:02:52,360 --> 01:02:54,839 i powiesz, żeby natychmiast wracał. 410 01:03:03,440 --> 01:03:08,440 Może wszystkie sprawy zostawić wielebnej Mladzie. 411 01:03:12,519 --> 01:03:14,679 Na nic więcej niech nie czeka. 412 01:03:15,679 --> 01:03:18,000 Czy mam przekazać coś jeszcze? 413 01:03:23,119 --> 01:03:27,480 Powiedz, że z chrztem nie będziemy czekali na własnego biskupa. 414 01:03:28,599 --> 01:03:29,979 Nie będziemy? 415 01:03:30,079 --> 01:03:32,360 Czekając, możemy przegrać. 416 01:03:36,079 --> 01:03:40,639 Nadeszły wiadomości, że cesarz powołał nową diecezję 417 01:03:40,880 --> 01:03:44,159 w Magdeburgu i może próbować nas zmusić, 418 01:03:44,719 --> 01:03:46,419 byśmy tam przyjęli chrzest. 419 01:03:46,519 --> 01:03:49,280 A ja do tego dopuścić nie chcę. 420 01:03:52,559 --> 01:03:54,059 Więc gdzie? 421 01:03:56,599 --> 01:03:58,939 Może w Ratyzbonie, może w Akwilei… 422 01:03:59,039 --> 01:04:01,719 Może w Salzburgu, byle nie u Sasów. 423 01:04:02,119 --> 01:04:04,880 Rozumiesz? Byle nie u Sasów. 424 01:04:41,639 --> 01:04:46,039 Vis baptisari? - Volo. 425 01:04:48,079 --> 01:04:53,840 Ego te baptiso in nomine Patris 426 01:04:56,079 --> 01:04:58,000 et Filii 427 01:05:02,880 --> 01:05:06,679 et Spiritus Sancti. 428 01:05:55,880 --> 01:05:59,139 Teraz możesz jechać do Sasów jak równy do równych 429 01:05:59,239 --> 01:06:00,979 i spotkać się z cesarzem. 430 01:06:01,079 --> 01:06:06,104 Jak każdy chrześcijański władca! Jako dzielny pan, jak wielki książę! 431 01:06:09,559 --> 01:06:11,059 Amen. 432 01:06:52,280 --> 01:06:54,740 A jeśli ruszę na Wieletów, czy ruszysz razem ze mną? 433 01:06:54,840 --> 01:06:55,860 Ruszę, panie. 434 01:06:55,960 --> 01:06:59,059 I poniesiesz razem ze mną krzyż tam, gdzie go dotąd nie było? 435 01:06:59,159 --> 01:07:00,679 Poniosę, panie. 436 01:07:14,440 --> 01:07:15,780 I nie będziesz żałował trudu, 437 01:07:15,880 --> 01:07:18,419 by rozszerzyć władzę kościoła w matki nasze? 438 01:07:18,519 --> 01:07:21,939 Nie potom przyjmował chrzest, aby żałować kościołowi teraz trudu, 439 01:07:22,039 --> 01:07:23,539 a nawet krwi. 440 01:07:29,719 --> 01:07:33,840 A teraz ty możesz mówić. Może masz jakieś życzenie? 441 01:07:34,039 --> 01:07:36,853 Jeśli pozwolisz, panie. - Możesz mówić. 442 01:07:39,599 --> 01:07:44,280 Rok temu po pielgrzymce do Romy, zmarł czcigodny Gero, 443 01:07:44,480 --> 01:07:46,423 margrabia Marchii Wschodniej. 444 01:07:46,840 --> 01:07:49,118 Był wielkim mężem. - Tak, panie. 445 01:07:50,519 --> 01:07:52,800 Jednak pozostała po nim marchia. 446 01:07:54,920 --> 01:07:57,079 Co zamierzasz z nią uczynić? 447 01:07:58,760 --> 01:08:01,000 Nie powziąłem jeszcze decyzji. 448 01:08:01,840 --> 01:08:05,340 Marchia powstała wtedy, gdy cały wschód twego państwa 449 01:08:05,440 --> 01:08:07,239 był zalany przez pogan. 450 01:08:22,800 --> 01:08:27,640 Teraz, panie, za Odrą masz przyjaciela i sprzymierzeńca. 451 01:08:29,079 --> 01:08:32,299 W pogaństwie pozostały już tylko ludy północne, 452 01:08:32,399 --> 01:08:37,119 Wieleci i Obodrzyce. A tych będziemy nawracać wspólnie. 453 01:08:38,479 --> 01:08:40,824 Po co jeszcze stara marchia Gerona? 454 01:08:41,920 --> 01:08:45,270 Marchia zapisała w mojej historii piękną kartę. 455 01:08:45,560 --> 01:08:47,060 Nie rozwiążę jej. 456 01:08:47,479 --> 01:08:48,979 Więc ją podziel. 457 01:08:50,520 --> 01:08:53,803 Cesarzu, jeśli pozwolisz… - Później, Hodonie. 458 01:08:54,159 --> 01:08:57,039 Więc chciałbyś, abym ją podzielił? 459 01:09:00,960 --> 01:09:04,359 Dopóki jest jedna, wisi nade mną jak topór. 460 01:09:04,920 --> 01:09:09,139 Jeżeli ją podzielisz na części, dasz dowód, że ufasz mojej przyjaźni, 461 01:09:09,239 --> 01:09:12,640 a ja będę wieczorami zasypiał w spokoju. 462 01:09:14,600 --> 01:09:16,520 Dam ci ten dowód. 463 01:09:17,680 --> 01:09:21,199 Podzielę ją na pięć mniejszych marchii. 464 01:09:27,920 --> 01:09:32,359 Czy wtedy będziesz zadowolony? - Tak, panie. 465 01:09:34,039 --> 01:09:37,188 Czy w zamian za to oddasz mi pewną przysługę? 466 01:09:44,880 --> 01:09:50,240 W kraju Wieletów przebywa człowiek, który wielekroć podnosił na mnie rękę. 467 01:09:53,680 --> 01:09:56,299 Należał kiedyś do zacnego niemieckiego rodu, 468 01:09:56,399 --> 01:09:59,213 a nawet był bratankiem margrabiego Gerona. 469 01:09:59,920 --> 01:10:05,213 Ten człowiek, którego musiałem wygnać, wiele razy najeżdżał moje granice. 470 01:10:06,800 --> 01:10:08,319 Czy znasz go? 471 01:10:09,199 --> 01:10:12,379 Znam. Przed kilku laty najechał również moją ziemię 472 01:10:12,479 --> 01:10:15,963 i zabił mi najmłodszego brata. Nazywa się Wichman. 473 01:10:17,239 --> 01:10:18,760 Wichman… 474 01:10:19,279 --> 01:10:21,900 Nie wiem, co planuje, ale chodzą słuchy, 475 01:10:22,000 --> 01:10:24,660 że znów skieruje wzrok w twoją stronę. 476 01:10:24,760 --> 01:10:27,299 Czy możesz mi przyrzec, że jeżeli spróbuje, 477 01:10:27,399 --> 01:10:29,460 jeżeli wkroczy, nie dasz mu wrócić żywym? 478 01:10:29,560 --> 01:10:31,939 Ach! Przyślę ci jego miecz i zbroję! 479 01:10:32,039 --> 01:10:35,724 Podobasz mi się, Mieszku. Przyjmuję twoją przyjaźń. 480 01:10:37,239 --> 01:10:42,199 Ogłoszę to jutro, na zgromadzeniu saskiego dworu. 481 01:13:41,199 --> 01:13:43,159 Dostaliście go. 482 01:13:44,159 --> 01:13:46,520 Najechał nas i nie wrócił. 483 01:13:53,039 --> 01:13:54,539 Opowiadaj. 484 01:13:59,199 --> 01:14:01,439 Przyprowadził ze sobą Redarów. 485 01:14:02,039 --> 01:14:06,319 Wzięliśmy ich do niewoli wielu i wielu pogrzebaliśmy. 486 01:14:14,560 --> 01:14:17,099 Powiedz swemu bratu, aby nie czekał. 487 01:14:17,199 --> 01:14:19,660 Teraz przeciw Redarom wystąpić nie możemy. 488 01:14:19,760 --> 01:14:21,399 A to pismo? 489 01:14:22,039 --> 01:14:25,279 Pismo skierowane jest do nas i do nikogo więcej! 490 01:14:28,159 --> 01:14:32,246 Byłem przy tym, jak cesarz opatrzył je własną pieczęcią. 491 01:14:34,840 --> 01:14:37,159 Dlaczego odrzucacie wolę cesarza? 492 01:14:40,239 --> 01:14:43,187 Nie podnoś głosu! Jesteś na dworze saskim! 493 01:14:44,000 --> 01:14:45,500 Zrozumiałeś? 494 01:14:48,119 --> 01:14:52,139 Zrozumiałem jedno. Że mój brat nie ma w tobie przyjaciela. 495 01:14:56,479 --> 01:14:59,561 Wszyscy jesteśmy przyjaciółmi twojego brata. 496 01:14:59,960 --> 01:15:02,479 Taka jest wola naszego cesarza. 497 01:15:04,159 --> 01:15:06,560 Wyruszyć teraz nie możemy. 498 01:15:21,760 --> 01:15:25,159 I my pójdziemy w inną stronę! 499 01:16:36,479 --> 01:16:38,279 Zrobiłem to. 500 01:16:40,239 --> 01:16:44,560 Zająłem cały brzeg morza od Wisły aż po Odrę. 501 01:16:46,520 --> 01:16:49,540 Zbudowałem nowy gród w Gdańsku i sto innych, 502 01:16:49,640 --> 01:16:51,920 nad wszystkimi moimi granicami. 503 01:16:53,399 --> 01:16:59,279 Mam własnego biskupa, którego pomazał nam papież. 504 01:17:02,399 --> 01:17:07,760 Mój syn, a twój wnuk, Bolesław, ma dopiero 6 lat. 505 01:17:08,600 --> 01:17:13,439 Gdy dorośnie, oddam mu dziedzinę 10 razy większą niż ta, 506 01:17:13,800 --> 01:17:15,560 którą ja objąłem. 507 01:17:16,560 --> 01:17:19,439 Jeżeli nie doczekam królewskiej korony, 508 01:17:20,199 --> 01:17:22,279 on na pewno ją włoży. 509 01:17:23,840 --> 01:17:26,159 Ale żeby to się stało, 510 01:17:28,119 --> 01:17:29,840 muszę zwyciężyć. 511 01:17:30,800 --> 01:17:32,640 Rozumiesz? Muszę! 512 01:17:34,560 --> 01:17:39,239 I ty musisz mi w tym pomóc. 513 01:17:44,600 --> 01:17:46,279 Dnieje. 514 01:17:59,720 --> 01:18:01,439 To znak. 515 01:18:03,600 --> 01:18:05,520 Znak od niego! 516 01:19:54,479 --> 01:19:59,520 Tej nocy był u mnie ojciec. 517 01:20:00,640 --> 01:20:05,720 Stary książę Ziemomysł. Mówiłem z nim. 518 01:20:10,239 --> 01:20:15,640 Odchodząc, zostawił mi ten oszczep. 519 01:20:20,960 --> 01:20:26,479 A szczęśliwą wróżbę na dobrą drogę, 520 01:20:27,439 --> 01:20:31,199 na wieczną sławę! 521 01:20:43,960 --> 01:20:45,720 To oni! 522 01:20:47,359 --> 01:20:54,680 Mój ojciec, dziad i pradziad! Są z nami! 523 01:20:55,960 --> 01:20:59,039 I będą nas prowadzić, 524 01:21:00,239 --> 01:21:06,920 dziś i jutro i zawsze, gdy nasza ziemia będzie ich potrzebować! 525 01:21:10,800 --> 01:21:15,079 Czyńcie, com wam kazał! 526 01:21:23,840 --> 01:21:25,720 Sasi do mnie! 527 01:23:29,640 --> 01:23:32,359 Są na drodze, rozciągają się. 528 01:24:15,159 --> 01:24:16,840 Bronisz! 529 01:24:18,239 --> 01:24:19,800 Niech trąbią! 530 01:30:46,800 --> 01:30:48,479 Idź, Hodonie. 531 01:30:50,520 --> 01:30:53,199 Idź, Zygfrydzie. Idźcie stąd. 532 01:30:54,399 --> 01:30:58,379 Opowiedzcie wszystkim, których spotkacie, 533 01:30:58,479 --> 01:31:03,159 co zdarzyło się tu, nad Odrą. 534 01:31:04,680 --> 01:31:07,159 Jesteście wolni. Idźcie stąd. 535 01:31:08,279 --> 01:31:09,779 Radzim! 536 01:31:10,680 --> 01:31:12,180 Radzim. 537 01:31:14,159 --> 01:31:16,520 Przeprowadź ich przez gród. 538 01:31:40,039 --> 01:31:42,800 Jesteście wolni. 39999

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.