All language subtitles for Misja - odc 3

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish Download
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Wobec rezygnacji Norwegii Szwajcaria chce zorganizować olimpiadę zimową w

Zurichu. Szwajcaria ma nadzieję, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski wyrazi

zgodę na jej kandydaturę. Narciarstwo definitywnie nie wejdzie w skład

olimpijskiego. Koła polityczne uważają, że przerwanie urlopów wypoczynkowych

przez premierów Dalladiera i Chamberlaina nastąpiło w związku z

komplikacjami w sytuacji międzynarodowej. Tegoroczne derby

Clutch Victoria.

Lotnicy generała Franco zbombardowali angielski statek w porcie Palamo.

Statek spłonął dostępnie. Dwóch marynarzy odniosło rany. Trach ma

Alarmujące informacje o marszu 100 tysięcy armii niemieckiej na

Ocieplenie stosunków francusko -niemieckich. Zawarto nowy traktat o

Zamach na emira Transjordanii. Protest rządu szwajcarskiego. W Bernie

zaaresztowano kilku agentów różnych państw europejskich. Marszałek Balbo

dziś podjęty obiadem przez kanclerza rzesy. W czasie obiadu marszałek Goering

wygłosił to, którym podniósł zasługi marszałka Balbo.

W tworzeniu potężnego lotnictwa włoskiego. Adolf Hitler powiedział, że

Włochy będą niezwyciężone, jeśli prowadzić będą wspólną politykę.

Prezydent Roosevelt zapowiedział, że Stany Zjednoczone nie pozostaną bierne,

jeśli by jakiekolwiek mocarstwo zagroziło Kanadzie. Między Lordem

premierem Chamberlainem miała powstać różnica zdań na tle polityki brytyjskiej

wobec Niemiec. Tragiczna eksplozja na krążowniku włoskim. Praca francuska

stwierdza, że zasadniczym elementem sytuacji politycznej jest fakt.

iż rokowania między Berlinem, Londynem i Pragą nie zostały zerwane i że będą się

toczyć w dalszym ciągu. Zdaniem obserwatorów warunki międzynarodowe

coraz trudniejsze. Pomiędzy rozmaitymi poglądami i celami poszczególnych państw

zarysowały się daleko ostrejsze różnice aniżeli kiedykolwiek przedtem.

W ostatniej chwili cztery wojskowe samoloty w Szwajcarskie rozbiły się w

mgle nad kantonem Schwitz.

KONIEC

Razem z Heleną, z Meomą jeszcze z Warszawy, odnaleźliśmy kuzynka Adlera i

przejęliśmy jego kluczyk od skrytki pocztowej.

Niestety na poczcie dałem się zaskoczyć jak dziecko.

Tajniacy obili mnie i zabrali paczkę.

Ale przeoczyli kartkę z adresem kryjówki Adlera.

Poza tym poznałem ich.

Mieszkamy w tym samym hotelu Angleterre.

Nie jestem sam.

Dołączyło do mnie dwóch ludzi.

Uciekli z Rzeszy.

Willi to jeszcze dzieciak.

Za to Hazel w porządku.

Ostatnio wkręcił się do hitlerowców jako kierowca.

Przebrał Willego za wdowę i wywiózł z Rzeszy.

Niestety nasz szef doktor nie żyje.

Zastrzelili go prawie na naszych oczach.

Willi strasznie rozpaczał.

To był jego ojciec.

W czasie przyjęcia w hotelu Hazel przeszukał pokój agentów i znalazł to,

zabrali doktorowi.

Książeczkę z szyframi i nasze fotografie.

Więc znają nas.

Był problem.

Co robić dalej? Szef nie żyje, w centrali nie wiedzą o zdrajcy i

Udało mi się przekonać Hazego, żeby zabrać Adlera i przedzierać się do

Republiki.

Tam Adler wszystko powie.

Śledzą nas.

Ale na pewno się uda.

Zostałem kurierem.

Teraz muszę dotrzeć do Hiszpanii w ciągu 70 godzin. To bardzo mało czasu.

Same góry, lasy. No gdzie on tam siedzi? Bądź spokojny. Na pewno

wygodnie. Ja go dobrze znam.

A kto to jest ten Adler? Naprawdę taki ważny?

Spalony Agen Abwery.

Zajmował się sprawami Hiszpanii. Za cenę przerzutu do Meksyku i 20 tysięcy

dolarów oferuje nam cenne informacje.

O placówkach gestapo we Włoszech.

O metodzie złamania szyfru, a przede wszystkim o dywersyjny siatce w

U naszyw?

Niestety.

Republika szykuje nową ofensywę na Debru.

Jeżeli Adler nie kłamie, a wszystko na to wskazuje, że nie, ofensywa może

zamienić się w klęskę.

To wszystko dążył przekazać nam jeszcze twój ojciec.

A Gestapo?

Domyślały się, co Adler zamierza.

Wiedzą też o nas i staną na głowie, żeby unieszkodliwić Adlera.

A przy okazji i nas.

Dlatego musimy się śpieszyć.

Gestapo rzadko popełnia błędy.

O, policja!

Uspokój się.

Jesteś w Szwajcarii.

Dzień dobry.

Proszę uważać w górach mgła. Dziękuję.

Coś ty taki.

Nerwy!

Taki młody mężczyzna.

Boisz się mundurów? Boisz się mundurowych?

Kiedyś uwielbiałam, a teraz nie znoszę.

Dostaję mdłości.

Znałem takiego faceta, który był uczulony sam na siebie.

I co?

Okropnie się męczył.

Mdłości i tak dalej.

To samo co ty.

Miał do wyboru.

Albo skończyć ze sobą raz na zawsze, albo się zmienić.

Co wybrał?

Nie wiem.

Tego nikt nie wie do końca.

Co się stało?

Nie zdążyłem się przebrać.

A co to jest?

Sam nie wiem.

Masz. Załóż ten płaszcz.

Dziękuję.

Jedziemy.

W porządku, jadą za nami.

Miałeś skręcić w lewo. Ale z nimi?

Zobacz, jadą?

Tak. No.

To się trzymaj.

Nie widzisz ich?

Nie, zostali.

No, to uważaj.

Udało ci.

Teraz musimy się naprawdę śpieszyć.

Nie ma ich. To zniknęli?

Wracamy. Dobra.

Poczekasz tu na mnie.

Tak jest.

Stać mi się chce.

Jakby coś się działo, to dasz klakson.

I nie wygieraj się.

Dobra.

Stać!

Pan Adler?

Połóż pistolet na stole.

Ręce!

No!

Spokojnie.

Adios, Caudillo.

Siadaj.

Nie mamy czasu.

Wywiozłeś pieniądze?

Niech pan obejrzy.

Nawet podobny.

To wszystko?

Byłem parę razy u fotografa.

Zabrałem to pańskim byłym kolegom.

Szukają pana.

Zna pan warunki.

Dwadzieścia tysięcy dolarów i wyjazd do Meksyku.

Pieniądze natychmiast.

I natychmiast do Meksyku.

Nie mam pieniędzy nawet na kufeł piwa.

To po co pan w ogóle przyjeżdżał?

Bo pan ze mną pojedzie.

To nie jest jeszcze takie pewne.

Przecież pan nie ma wyboru.

Gestapo tu będzie dziś albo jutro.

Skąd pan wie?

Bo wczoraj odwiedzili pańską kuzynkę.

W szkole tańca.

Ona nic nie wie.

A ten list?

Z kluczykiem do skrytki?

Dała panu?

Nie.

Sam wziąłem.

Zanim do niej dotarł.

To w porządku.

Nie wiedzą, gdzie jestem.

Mogą trafić za mną.

Śledzą nas. Nie mamy czasu.

Pan ma tu samochód?

Przecież pan wie.

A dziś jeszcze bylibyśmy we Włoszech.

A jutro we Francji.

Tak jak pan sobie życzył.

Zgodnie z umową.

A pieniądze?

Na pewno będą Hiszpanii.

Jeżeli tak, to powinno być ich więcej.

Ani grosza.

Ostatecznie to ja funduję podróż przez Włochy i wycieczkę morską z wygodami.

A pan?

Wiem, jak SD złamało wasz szyfr.

Pisał pan o tym. To mało.

Adresy ekspozytur we Włoszech?

We Francji?

Co jeszcze?

Ja sam.

A co panuje takiego cennego?

Znam siatkę SD w Madrycie.

Dokładniej proszę.

Na miejscu.

Nie wcześniej.

I proszę mnie traktować jak skarb.

Teraz ja nie mam najmniejszej gwarancji.

To za duże ryzyko.

Jak pan chce.

Panie Adler, to nie jest dobry sposób załatwiania interesów.

Ale ja zawsze mogę wrócić do swoich.

To pana rozwalą.

Nie.

Nie rozwalą.

Jeżeli pana przywiozę.

Pojedziemy?

Nie ruszać się!

A mówiłam.

Zostaw to.

Podnieś ręce do góry.

Co on? Nie widzi nas?

Brań!

Pijany no.

Oni to robią specjalnie. Bawią się z nami.

Nie przepuści nas.

Dajmy mu spokój.

Poczekamy. Wreszcie mu się znudzi.

Znajdź go z drugiej strony.

Co się stało?

Zatrzymali cię na granicy? Tak, złapałem gumę. A kto tam dzisiaj jest? W

porządku, Giovanni i ten mały kapran, wiesz. Daj coś zapalić, nie mogę tych

włoskich papierosów. A,

jedyne papierosy na siebie.

Czy pan mógłby mnie przepuścić? Dobra, dobra. Polega drajku.

Jadę przed niż pół godziny.

Bawimy się jak on to, to ja to.

Czekaj, czekaj. Mam dla ciebie werbu. No tak, dawaj.

Daj, wypijemy.

Ty, popatrz tam.

Jeżdżaj.

Ja cię jeszcze dogonię z rewolwerem, łopusie ty!

Bandyda niemiecki!

Mógł pan przynajmniej powiedzieć.

Co takiego?

Że nie jest pan sam, nie snoszę rozlewu krwi. Ta, szczególnie własnej. Można

było to załatwić spokojnie.

Próbowałem. Myślałem, że rozmawiam z fachowcem. Po jakiego diabła pan ją

za sobą?

Pan ją znał?

A pan nie?

Ona starsza kurwa jak ja złodziej.

Od dwóch lat przechwytywała konta bankowe emigrantów z Rzeszy. Po to

siedzi w Szwajcarii.

Tego nie mogłem wiedzieć.

Właśnie.

Romansowy spana człowiek.

Altruista, który dał się nabrać.

Do wesela się zagoi.

Eee, idiota.

No jedź!

Uwaga.

Co ty robisz?

Stój!

Zatrzymaj się!

Stój!

Ruszaj! No już! Ruszaj!

Ruszaj!

Co się stało?

Miałeś czekać u Adlera.

Niestety porwano nas.

Kto?

Przyjaciółka tego młodego człowieka.

Frau Sauerbach.

Natyryś właśnie uciekła do swoich.

To na co czekacie?

Nie ma przejścia.

Bo co?

Weichmann zablokował tunel.

I Frau Sauerbach.

Azem, mówiłem, że on nas załatwi.

Byłeś u Rafaela?

Tak. Gdzie to masz?

Tutaj.

Ma.

Widzieli was w tym samochodzie?

Na pewno.

Ładujcie się do Mercedesa i czekajcie na nas.

Willi, za mną.

Zatrzymaj się!

To przypadek szczególnie złośliwy.

Żeby przynajmniej jak mojego szofera, drutem do robienia swetrów.

Prosto w serce.

Śmierć to, powiedziałbym, czysta i higieniczna.

Należał Ci się Adler.

Młody człowieku.

Oceniają mnie na 20 tysięcy dolarów.

A jestem wart jeszcze więcej.

Wiesz co to jest?

Wielik szut.

Panie Haze.

Pan jako człowiek subtelny, intelektualista.

O czym on mówi?

Panie Johan Haze.

historyk sztuki, niestety skomunizowany.

Zniknął nam z oczu w 34.

Postać niezwykle ciekawa.

Nigdyś, jeżeli ktoś...

Nie mamy szans.

Tak myślisz?

Nie wypuszczą nas.

Co oni kombinują?

Boją się nas ruszyć.

Więc czekają teraz, co my zrobimy.

Logiczne.

Więc co?

Jedyny sposób to czekać zmroku i próbować pieszo. Nie damy rady.

rękę. Dojdzie, bo musi.

On też nie ma odwrotu.

A dalej?

Przepraszam, panowie chcą przejść granicę do Włos. Tak.

W Kamedo. A jest tu drugie przejście? Jest, tam w górach niedaleko.

W Kłódka, Szlabanik. Ja zawsze tamtędy jeżdżę, bo znam strażników.

Nie wtykają nosa w nie swoje sprawy i nie lubią Niemców.

Przepraszam.

Gdzie Adler?

O co ci chodzi?

Zaczynam myśleć. No to powiedz, ostatnio te twoje pomysły do... Przynieś mapę

Italii.

Adler, możemy porozmawiać?

O czym?

Gdzie jest najbliższa placówka SD?

Nie mam gwarancji.

Adler, patrz, teraz do dokutamy strzela.

Kawalerze! Odsuńcie się! Odsuńcie!

Zostaw!

Spokojnie. No, Adler.

Piętnaście kilometrów od granicy.

Tu.

Ulica Wiktora Emanuela 5.

A to?

Nie znam, zmieniają.

Ilu ich jest?

Dozorca z rodziną i trzech ludzi.

Mają krótkofalówkę i telefon.

Ale jakie ma to znaczenie?

Popatrz.

Już na nas czekają.

Najbardziej na ciebie, Adler.

Ty jesteś najważniejszy. Dziękuję.

I doczekają się w Kamedo na granicy.

Zwariowałeś?

Nasza jedyna szansa to się rozdzielić. Oni mają jeden samochód, a my dwa.

Pojedą za Mercedesem. Na to właśnie liczę i wezmą nas na granicę mniej

Ja się z tego wypisuję!

Zakładam dalej, że zamiast wozić nas przez Szwajcarię do Berlina, zechcą

nami naprzód pogadać.

I gdzie nas zawiozą?

Do najbliższej placówki SD.

I tam was wykończą?

Nie.

jeśli wam uda się przekroczyć granicę wcześniej.

A jeśli na nas też będą czekali?

Pan ich przecenia, młody człowieku, nawet gdyby na to wpadli.

Chociaż myślę, że nie. To i tak mają za mało ludzi.

Pomysł zwariowany, ale ma szansę powodzenia.

Blitz pojechał na dół. Amen.

Jest w Mercedesie.

Zgadza się.

Zostali.

Oni chcą Adlera.

Co on mówił o tobie?

Stare sprawy.

Dawnie nie byłem kierowcą. Zajmowałem się historią.

A, ze takimi rękami.

Dla ciebie ręce są najważniejsze, co?

A kiedyś spotkałem człowieka, który mi powiedział, że z takimi ręcami nie będę

mógł służyć proletariatowi.

I co?

Nie miał racji.

A ty?

Dalej zajmuję się historią.

Ale... Co?

A powiedz, miałeś coś z tego?

Tego się nigdy nie wiem.

To byłeś nauczycielem.

W pewnym sensie.

Na uniwersytecie.

A nudne.

Historia jest nudna.

Myślisz?

Miałeś rację, jadą za nami.

Nie musimy się spieszyć.

Chyba, że chcę tęsknić za twoimi.

Oni bardziej za mną.

Dlaczego to robisz?

Dla pieniędzy.

Mogłeś znaleźć lepszych kontrahentów.

Miałem kłopoty, potrzebowałem pieniędzy.

Ktoś mi je pożyczył i zażądał zamian.

Informacji. SD dowiedziało się o tym, zaczęło się kręcić, węszyć.

I co?

No i zrobiło się gorąco.

Moja firma nie chciała się w to mieszać i zostawiła mnie na lodzie.

Tak jak ty.

Tych dwóch.

Oni zrobią swoje.

Albo wylądują w kostnicy.

Być może, ale nie żyć im tego.

W końcu zawsze jedzie się na śmierć.

Czasem wygodniej, czasem mniej.

Ten Willi to... to dzieciak.

To je wystrzela.

I to wystarczy?

Niekiedy.

Oni jadą za darmo.

Ma si, tutto bene, tutto bene. Ecco il formaggio e le sigarette. Oh, magnifico,

ottimo, ma sei davvero un amico, grazie. Tutto bene alla casa?

Ma insomma, stai ci si salva, stai... No, eccoti un bicchierino.

Oh, grazie. Mi è nato un bambino, mi è nato un bambino. E vabbè, senti...

Su, andiamo.

Ciao, ciao.

Ciao.

Ale fuks.

Oj, święto.

Przypadki istnieją tylko w historii.

W życiu wszystko jest konieczne.

No, Andre.

Dziękuję ci.

Do widzenia, dziękuję.

Wstymaj się!

Poczekamy.

Trzeba dać im czas.

Eskorta.

Filnują, żebyśmy nie zawrócili.

Nie chcą nas.

Moi koledzy też już są.

Jaki masz paszport?

Rumuński. Naprawdę?

Naprawdę. Nieważne.

Powinienem mieć polski. A, Polak. Tak.

Nie dostaniesz już polskiego paszportu.

Zobaczymy.

Do czasu.

Niewiele już go zostało.

No, to w imię Boże.

Weichmann

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Mam tu załatwić pewną sprawę. To jest niemożliwe. Dzisiaj jest nieczynne. To

można wyjść? Nie, nikogo pan nie zastanie. Nie ma nikogo.

Chodź, sznałce, do Dummerterl!

Zaraz, hełcie.

Ale moment, witaj!

O co chodzi?

Gdzie reszta?

No.

W studio.

Wszyscy?

Tak, wszyscy.

Pilnuj go.

Dzięki za

oglądanie!

Wychodzi!

Co to jest?

Co to jest?

... ... ...

...

... ...

Zostawcie ich!

No dalej.

Niech

się

ma.

No dalej.

No!

Gdzie są chłopcy?

Na dole.

Jazda!

Radu, śmiało!

Run to the góry!

A tu...

Na dół!

Ty!

Zatap to!

Ej, jak na amatorów to całkiem nieźle, nieźle!

Szybciej! Zbierajcie się!

Wychodzimy.

Prawda, Orbach? Proszę.

Na płycie!

Chodź, szybciej. Idę, idę.

Zabierz to wszystko.

Przydać się.

Nie wstydzę się.

Musimy się spieszyć.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.