Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
"Napisy opracował z pomocą wujka Google Konrad"
Dziękuję.
Pachnie wspaniale.
Dziękuję, panie Garet.
Dobrze się czujesz kochanie?
Przepraszam, ale apetyt nie dopisuje mi od kilku dni.
Doktor Roberts mógł by przywrócić Ci siły.
Doktor Roberts jest głupcem.
Nie może,...
Nie potrafi nawet powiedzieć co mi jest.
Może gorąca herbata pomoże ci na kaszel.
Okej, pewnie.
Pojadę jutro do miasta...
...planuję wysłać wiadomość.
Możliwe, że lepiej wykształcony lekarz...
...będzie miał bardziej użyeczne porady.
Może powinniśmy opuścić to porzucone miejsce...
...i wrócić pociągiem tam, gdzie jest nasze miejsce.
Nie, gdzie do Arizony?
Nely, wyślij po doktora.
Jak się czuje?
To tylko kolejny z jego ataków.
Wydaje się, że teraz spokojnie odpoczywa.
Słucham?
Podałem mu mocne środki...
...i zaleciłem się oszczędzać.
Ale nie spodziewam się niczego dobrego.
Muszę już iść, Pani Garet.
BIURO SZERYFA
ŁAŹNIA
TURNIEJ POKERA
Nie wiedziałem, że Frank Garet jest hazadzistą.
Bo nie jest.
Wygląda na to, że przybyliśmy za wcześnie na spotkanie.
Zatrzymajmy się u Joany na chwilę.
Jak uważasz...
...znajdziesz mnie w saloonie jak skończysz
W porządku.
Lala, mówiłam ci, że dzisiaj już skończyłam.
Dwa razy w ciągu jednego tygodnia.
Czym sobie zasłużyłam?
Wiesz, że nie mogę wytrzymać bez ciebie.
Jest coraz gorzej.
Naprawdę powinieneś leżeć w łóżku.
Myślisz, dlaczego tu jestem?
Franku Garecie, jesteś niepoprawny.
Uwielbiasz to.
Pośpiesz się.
Staram się!
Wyglądasz absurdalnie.
Chcesz, żebym wyglądała odpowiednio, prawda?
Tak, tak, chyba.
Masz opłatę na wstęp?
Tak, jest tam.
Jesteś tego pewna?
Chcesz ocalić ranczo, prawda?
Albo to, albo obrabuję bank, a ty kazałaś mi obiecać, że tego nie zrobię.
Więc,...
...jeśli pozwolisz,...
...muszę wygrać turniej pokera.
Skąd wytrzasnęłaś tę suknię?
Oczywiście kupiłam ją w sklepie w Nowym Orleanie.
Ukradłaś ją, prawda?
Tak...
...ukradła.
W porządku.
W porządku, fajnie.
Poczekam tu z końmi.
Jeszcze raz...
... dzięki.
Kto to?
Nie mam najmniejszego pojęcia.
Z pewnością taka dama przyszła tu na turniej.
Cóż, chyba nie na zakupy.
Takie jak ona nie są tanie.
Sądzę, że jej bogaty mąż gra w turnieju.
A teraz wejdzie i spowoduje rozpraszanie uwagi.
Tak,...
...zabawne.
Nie widziałem, czym przyjechała.
Musiała przyjechać pociągiem.
Tak czy inaczej, sądzę, że będzie potrzebowała ochrony.
A ja...
...zaproponuję jej moje usługi.
Jasne, Dale, jesteś cholernie dobry.
Zostaniesz ze mną i będziesz obserwować to miejsce.
Mam przeczucie, że wkrótce zrobi się tu naprawdę ciekawie.
Pomóc pani?
Przyjechałam na turniej.
Joanna,...
...wiesz, jak bardzo mi na tobie zależy?
Ja tak.
Żałuję tylko jednej rzeczy w życiu.
Żałuję tylko,...
...że nie poznałam cię wcześniej.
Mógłbym uczynić Cię swoją żoną.
Nie bądź głupi.
Kobieta taka jak ja, nigdy nie byłaby właściwym wyborem, dla dżentelmena takiego jak ty.
Nie obchodzi mnie Mary ani jej uczciwość.
Spójrz, dokąd mnie to doprowadziło.
Pearl,...
Ona jest jest zimna i nienawidzi Arizony.
Nienawidzi mnie jeszcze bardziej gdy, znalazła twoje włosy.
Nie może się doczekać, żeby dostać...
To, co ona nazywa cywilizowanym światem.
Słuchaj, chcę, żebyś to miała.
Co to jest?
To akt własności północnej części mojego rancza.
Według mnie to najpiękniejszy kawałek ziemi.
Ale co ważniejsze,...
...to mapa.
Nie rozumiem.
Chcę tylko, żeby ktoś się tobą zaopiekował, kiedy mnie nie będzie.
Och, Frank, nie mów takich rzeczy.
Byłem już u czterech lekarzy i żaden z nich nie potrafi powiedzieć, co mi jest.
Pomimo wielu kosztownych zabiegów,...
...mówią, że móje życie wkrótce się skończy.
Och, Frank.
Nie, nie, nie obiecaj mi tylko.
Pozwól, że ci dam życie, na które zasługujesz.
Tego, którego nie mogłem ci dać, za życia.
Przykro mi odbierać pieniądze tak pięknej kobiecie.
Ale takie są zasady gry.
Nie przejmuj się.
Nie musisz.
Ona oszukuje!
Jak śmiesz tak mówić?
Spokojnie Billy, dlaczego tak twierdzisz?
Mówię wam, ona oszukuje.
Uspokój się synu.
Musisz się lepiej postarać.
Nie możesz tak od razu oskarżać ludzi.
Sprawdź jej suknię.
Obserwowałem ją cały czas.
Śiągaj suknię, mówię wam.
- Ona chowa tam karty! - NIE.
Sam sprawdzę!
Nie dotykaj mnie.
Trzymaj brudne łapy z daleka ode mnie.
Sam, Sam, chodź szybko.
To Joanna.
Szeryf zrobi jej krzywdę!
Co masz do powiedzenia na swoją obronę?
Nie zabiłam go!
Przestań kłamać dziwko!
Wszyscy wiedzą , że był chory!
Myślę, że to ułatwiło ci go wykończyć, co?
Znalałem to...
...leżało przy ciele.
Mamy cię.
Żaden facet nie dałby czegoś takiego dziwce.
Ułatwiłaś mi to bardzo.
Dziękuję.
Za morderstwo i próbę rabunku Franka Garretta...
...rozkazuję powiesić tę kobietę.
NIE!
NIE!
NIE.
Czy nie powinniśmy zaczekać z tym na sędziego?
Sędzia ma ważniejsze sprawy.
Bierz się do roboty!
NIE!
Brać ją!
NIE!
NIE!
Nie masz zamiaru nic zrobić?
Co mam zrobić?
Przecież wiesz, że go nie zabiła.
Oczywiście, że wiem, ale jestem sam.
Słuchaj, pojadę wezwać sędziego.
Sam, nie ma na to czasu.
Skąd wiesz, że jest niewinna?
Co robisz?
Pracowałem dla Franka Garretta.
Wiem, że kochał panią Joannę.
Chciał , żeby to miała.
Nie ukradła tego.
Co to jest?
To akt własności części rancza.
I jesteś pewien, że on jej to dał?
Dla bezpieczeństwa mam orginał w domu.
O czymkolwiek myślisz, nie rób tego.
Nic nie mogę zrobić.
Jestem sam.
Nie jesteś sam.
Masz konie?
Tak.
Mam pomysł.
Dlaczego do cholery mielibyśmy ci ufać?
Nie powinnaś.
Ale jeżeli chcesz uratować przyjaciółkę...
...nie masz wyboru.
Birdie, przynieś moją broń.
...i spodnie.
W porządku.
Chodż, idziemy po konie.
Ostatnie słowo Joana?
Pierdol się!
Idź, Lyla ma konie.
Oprzyj tu swoją nogę.
Jesteś szczęściarzem.
Tak, cholernym szczęściarzem!
Cholerna kobieto!
Nie bądź mięczakiem...
...rana jest powiezrchowna.
Hej.
Zostawisz mnie?
Tak?
Jesteś okropną pielęgniarką.
Więc, czego oczekujesz?
Daj mi coś. Coś na ból.
Wygląda na to, że właśnie to pijesz.
No właśnie.
Nie wiem, co mogę zrobić, żeby złagodzić twój ból,...
...ale na pewno mogę cię czymś zająć.
No cóż, biorę to.
Tak.
Zaopiekuję się tobą.
O, tak, to jest to. Lubię to.
Dobra dziewczyna.
Mówiłam, żebyś nie wkładał tam swojej pieprzonej gęby.
O kurczę.
O mój Boże.
Tak, dalej.
O mój Boże.
Nie przestawaj Dale.
Nie przestawaj.
Nie przestawaj.
O kurwa, tak.
Ojej...
...ruszaj tymi palcami we mnie.
Rozszerz proszę.
Mam pomóc?
Ale teraz.
Dale, lepiej wsadź mi tego kutasa natychmiast.
Lepiej mi go daj.
Dlaczego miałabyś długo czekać?
Zjeżdżam.
Wiesz, że naprawdę tego chcę, Dale.
Nie chcę tego tak.
Chcę, żebyś był z tyłu, chwycił mnie za talię.
Tak po prostu.
O, chodź tu, chodź.
Chyba naprawdę jesteś moim szefem.
O mój Boże, to naprawdę jest szalone.
O Jezu, Dale.
Możesz już iść się za mnie pomodlić.
Zapisz to kościołowi.
Oddałaś mi się, co? Oddałaś mi się.
Tak, tak.
To jest to, to jest to.
Pieprzę cię.
To tyle, Dale.
O mój Boże.
Tak, jest dobrze.
Tak, przytrzymaj nogę.
No, podoba ci się to, prawda?
O, Dale. Chcę do domu.
O mój Boże.
Wchodzi i wychodzi ze mnie.
To już wszystko, kochanie.
O mój Boże.
Daj mi to wszystko, Dale.
Kurwa, Alice.
Alice, muszę iść.
- Iść? - Szeryf jest...
...niezwykle zawzięty. Mam przeczucie, że musimy jechać.
Tak po prostu zamierzasz wyjść?
Nie, kochanie.
Pospiesz się.
Wiesz, jaki jest Clayton.
Clayton mówi idź, więc idziesz.
Idź więc.
Do zobaczenia.
Chcę, żeby tę morderczą sukę...
...przywleczono tu i powieszono razem z jej przyjaciółkami-kurwami.
Są ochotnicy do pościgu?
W porządku.
Ty? Pancho?
Ty?
Jeszcze ktoś?
Ktokolwiek?
Pojadę.
Jak Cię zwą, nieznajomy?
Morgan.
Gdzie byłeś do cholery?
Opatrzeć nogę.
Usypcie kopiec!
Musimy się zatrzymać.
Żyje?
Już prawie nie.
Straciła dużo krwi.
Najbliższy lekarz, na naszej trasie.
Znamy kogoś, kto może jej pomóc.
NIE.
Danny, nie. Odpuść.
Musimy się stąd wydostać.
Wiesz, że ją ścigają.
Grupa pościgowa, wszystkich ściga.
Właśnie dlatego musimy szybko jechać.
Już teraz.
Nie możesz nas po prostu zostawić.
Kurwa, nie mogę!
Już raz dzisiaj uratowaliśmy ci życie.
Dam ci wszystko, czego chcesz.
O tak?
A jak chcesz to zrobić?
Ziemia, którą dał mi Frank.
Musi być sporo warta.
Sprzedam i zapłacę ci.
Gdybyś nie straciła pieniędzy,...
...nie mielibyśmy teraz tego problemu.
Jest też mapa.
Jaka mapa?
Frank dał mi również mapę.
Mapa do czego?
Nie wiem.
Ale jestem pewna, że jest warta fortunę.
Szeryf był zachwycony, kiedy miał ją w rękach.
Samuel, wiesz coś?
Nie.
Nigdy mi nie powiedział, co to było.
Jestem pewna, że cokolwiek to jest.
Podzielę się z tobą.
Tak?
A co jeśli nic tam nie ma?
A co jeśli tam coś jest?
Jeśli nam się sprzeciwisz,...
...przysięgam, że jeśli się nam sprzeciwisz, to osobiście cię zabiję.
Za mną.
Skąd ona go zna?
Tala i Birdie są bardzo blisko od dłuższego czasu.
Zabrali mi broń.
Nie martw się, odzyskam ją.
Jesteś pewien, że może pomóc Lili?
NIE.
Ale jego siostra, Anoa, potrafi.
Ona jest szamanką.
Co z Lilą?
No cóż, Anoa usunęła kulę.
Ale będzie potrzebowała trochę czasu na odpoczynek.
Dała jej coś, aby przyspieszyć gojenie.
To dobrze.
Szeryf nie odpuści, póki nie umrę.
Pewnie już tu jedzie.
Ale wam narobiłam kłopotu.
Jestem pewna, że wszyscy jesteśmy poszukiwani.
Dlatego potrzebujemy kopii tego aktu notarialnego.
Cóż, moje ranczo jest jakieś pół dnia jazdy stąd.
Będę potrzebować pomocy sędziego Langa.
Clayton dowie się, że istnieje kopia tego aktu.
Musimy podjąć ryzyko.
Jest tak skorumpowany jak to tylko możliwe.
Słuchaj,...
...rano pojadę...
...na ranczo,...
...zabiorę dokumenty i poślę po sędziego.
Okej.
Birdie, pojedzie z tobą.
Po tym wszystkim mi nie ufasz.
Nikomu nie ufam.
A co z nami?
Ty i ja będziemy jechać wolniej, ze względu na Lilę.
Pójedziemy prosto do rancza Birdie.
Przepraszam.
Talzin mnie potrzebuje.
Czy na pewno jest z nim bezpieczna?
Gdybym była tobą, bardziej bym się o niego martwiła.
Birdie złamała mu serce nie raz.
Czy ta kobieta nie była jego żoną?
Tak, zwyczajem Apaczów jest posiadanie więcej niż jednej żony.
Poczekaj, mówisz...
Birdie jest...
Nie.
Nie, nic takiego nie ma miejsca.
Łączyło ich coś silniejszego niż miłość.
Co jest silniejsze niż miłość?
Hej.
Teraz to znalazłaś.
Jeśli masz kurwa na to ochotę.
Dzień dobry, Danny.
Jak mnie znalazłeś?
Cóż, słyszałem o małym turnieju pokerowym...
...w Diablo City.
Wiesz, takie rzeczy przyciągają paskudne towarzystwo.
Zaryzykowałem, że zawołasz albo wskażesz...
...jakąś dziurę, w której ukrywałaś się przez ostatnie kilka lat,...
...i może uda mi się odebrać tę nagrodę w Orleans Parish.
Szczęściarz.
No dalej, tęskniłaś za mną?
NIE.
Wiesz, uderzyłaś jak...
Wiesz, co jest dla ciebie dobre? Wsiadaj na konia i zjeżdżaj stąd.
Zrozumiałeś?
Co w tym śmiesznego?
Och, jesteś strasznie słodka, kiedy się złościsz.
Nie musiałaś tego robić!
NIE.
Ale muszę to zrobić.
Wygląda to...
...znajomo.
Gdzie byłaś?
Musimy jechać.
Teraz.
Czy możesz jechać?
Myślę, że tak.
Ona potrzebuje jeszcze dnia odpoczynku.
Nie mamy kolejnego dnia.
To Morgan.
Kim jest do cholery Morgan?
Jest łowcą nagród.
I chce ją zdobyć.
Musimy jechać. Teraz.
Pani Garrett.
Przykro mi z powodu twojej straty.
Nie wiem, po co ta wizyta?
Znalazłeś je?
Nie zrobiłem tego.
Śledziliśmy ich aż do obozu Apaczów.
Apacze?
Wygląda na to, że te głupie dziwki same wystawiły się na rzeź.
A twój plan...
...idealnie się realizuje.
A propos,...
...masz akt własności?
Zniszczymy go, a potem stworzymy nowy.
Następnie możesz nadzorować sprzedaż.
To za kłopot.
Mam nadzieję, że ten idiota, asystent mojego męża, nie ma kopii aktu notarialnego.
Jak się trzymasz?
Ku mojemu zaskoczeniu, całkiem nieźle.
Czego oni na mnie użyli?
Apacze nigdy nie zdradzają swoje sekrety.
Ta woda faktycznie wygląda wspaniale.
Tak.
Ścigajmy się.
Musisz to wziąć i pojechać do Yumy, okej?
Znajdź sędziego.
Mieszka na obrzeżach miasta.
Nie masz dużo czasu.
Gdy Szeryf dowie się, że istnieje jeszcze jedna kopia tego dokumentu.
Będzie próbował doprowadzić sprawę do końca.
Zrozumiałaś?
Co zamierzasz zrobić?
No cóż, wezmę mapę, spotkam się z pozostałymi...
...i zobaczę, czy uda się nam ustalić, dokąd to prowadzi.
A co jeśli coś ci się stanie? Co zrobię?
Słuchaj, kochanie,...
Wiem, że się martwisz, okej?
Ale to jest coś, co muszę zrobić.
Muszę uszanować ostatnią wolę Franka Garretta i pomóc pannie Joannie.
A bez jego hojności nie mielibyśmy wszystkiego, co mamy.
Wiem. Rozumiem. Po prostu... się boję.
Ja wiem.
Muszę dojść, proszę.
No dalej.
Nie przestawaj.
Pospiesz się.
Lepiej mi to oddaj.
Już najwyższy czas.
Osiodłaj konia i ruszaj w drogę. Okej?
Okej. Kocham cię.
Ja też cię kocham.
Dlaczego goni cię łowca nagród?
To dość długa historia.
Dalej.
Możesz nam powiedzieć.
W porządku.
Miałam...
15 lat kiedy wojska Unii spaliły plantację mojej rodziny...
...tuż za Baton Rouge.
Jedynie ja ocalałam.
Uciekłam do Nowego Orleanu,...
...i wiele lat i miejsc pracy później,...
...odnalazłam się...
...zabawiając...
...na Bourbon Street.
I radziłam sobie nieźle,...
...ale nigdy nie zarobiłam wystarczająco dużo, żeby opuścić Luizjanę.
Zawsze marzyłem o wyjeździe do Kalifornii.
Był sobie kowboj z Kansas City, który uważał się za łowcę nagród.
Przychodził od czasu do czasu,...
...chociaż nigdy nie spędzał czasu z żadną z dziewczyn.
Był ekspertem w grze w karty.
Wydawało się, że nikt nie może go pokonać.
Kiedy wróciłam na dół, Morgan grał wysoko. Bardzo wysoko.
Patrzyłam, jak tamtego wieczoru zabierał wszystkim pieniądze.
To były największe pieniądze, jakie kiedykolwiek widziałam.
Jak powiedziałam,...
...nikt nie mógł go pokonać.
Oprócz mnie.
Gratuluję sukcesu tego wieczoru, Mr.
Morgan.
Jess Morgan?
Jess Morgan.
A Ty?
Daniel Delregard.
To duża przyjemność, panno Doregard.
Proszę.
Mów mi Danny.
Ciekawi mnie, czy chciałbyś dołączyć do mnie w moim pokoju.
Właściwie nie.
Do kart?
Do kart?
Wiem, że to nie jest zbyt kobiece, ale lubię grać w pokera.
Grasz?
Tak.
Naprawdę?
Tak.
I muszę cię ostrzec, jestem całkiem dobra.
Dziewczyny i ja lubimy grać, gdy interesy idą słabo.
Większość ich wygranych mam w pokoju, żeby to udowodnić.
Co ty na to? Dołącz do mnie?
Chciałam mieć pewność, że nie tylko wygram,...
...ale że nie obudzi się, dopóki nie opuszczę miasta.
Coś nie tak, Morgan?
Próbuję wymyślić, jak powiedzieć pięknej kobiecie, że jest piękna.
W sposób, którego nie słyszała już setki razy.
Właśnie to zrobiłeś.
A także jak ją przeprosić, za ogranie jej z wszystkich pieniędzy.
Jesteś dla mnie za dobry.
Znów wygrałeś.
Jasne, że tak.
Hej.
To była przyjemność.
Nie dasz mi szansy na odegranie się?
Wygląda na to, że nie masz już nic do obstawiania.
Jestem pewna, że możemy coś wymyślić.
Własne, nic?
Jasne.
Założę się o wszystko, co mam w tej torbie.
Za ten wisiorek, który masz na sobie.
To należało do mojej matki.
To wszystko co mi po niej zostało.
Rozumiem.
Zgoda.
Karty?
Sobie.
Wierzę, że szczęście się odmieniło.
Jestem pewien, że tak.
Wygrywam.
No cóż...
...spójrzmy na to.
Ty diablico.
Puść mnie, draniu. Popełniasz błąd.
Błąd? Naprawdę?
Błąd?
Uważasz, że to błąd.
Oszukiwałaś.
To znaczy, że to też jest moje.
To moje.
Oddaj mi to.
Co zamierzasz zrobić?
Wszystko.
Wszystko?
Tak.
Wykorzystałam pieniądze, żeby kupić porządne ubrania i pojechać na zachód.
Tak poznałam Bertie.
Poznaliśmy się w pociągu i zostaliśmy przyjaciółmi.
Zaprosiła mnie na swoje ranczo.
Rodzina Jenkinsów była dla mnie bardzo miła.
Traktowali mnie jak swoją.
Zeszłej zimy straciliśmy je z powodu gorączki.
To właśnie robiłam w Diablo City.
Miałam nadzieję wygrać wystarczająco dużo pieniędzy, aby...
...pomóc Bertie uratować ranczo jej rodziny.
A co z Morganem?
Nigdy go już nie widziałam.
Słyszałam, że wydano nakaz aresztowania i że mnie tropił.
Prawdopodobnie miał nadzieję, że pieniądze...
...z nagrody pokryją jego straty.
Co robisz?
Nie wiem.
Ale po tej historii... nie wiem.
Jesteś ranna.
Więc?
Więc nie możesz zaczynać czegoś, czego nie możesz skończyć.
Zamierzasz tam siedzieć czy do nas dołączysz?
Co, krzyczysz?
Boisz się?
Niczego się nie boję.
No, no, no.
Dzień dobry, panie.
Nie myślałaś chyba, że jestem głupi.
Morgan, proszę.
Daj mi tylko to skończyć,...
...a spokojnie pójadę z tobą.
Co z tego będę miał?
Joanna ma akt własności i mapę.
Mapę czego?
Masz pojęcie.
Sądząc po tym, jak bardzo szeryf chciał ją zdobyć,...
...sądzę, że jest ona dość cenna.
Tak, ale ty już jej nie masz, a jesteś poszukiwana za morderstwo.
Wiem.
Ale jest jeszcze kopia.
Właściwie to już tam zmierzamy.
Joanna powiedziała, że podzieli się tym z nami, żeby Birdie mogła uratować swoje ranczo.
Podzielę się z Tobą moją częścią.
Czyż to nie jest godne podziwu?
Powiedzmy, że mam słabość do niezrozumianych kobiet.
Proszę, pozwól mi tylko dokończyć to, co muszę zrobić,...
...i jestem cała twoja.
Pozwól innym odejść.
Danielle, zastrzeliłaś zastępcę.
Jesteś poszukiwana za morderstwo.
Cóż, myślę, że nagroda byłaby jeszcze większa.
Wiesz, że cię powieszą, prawda?
Co cię to obchodzi?
Mamy umowę?
No to już ustalone.
Dzień dobry, pani.
Co pana sprowadza, szeryfie?
Muszę porozmawiać z twoim mężem.
Cóż, tu go nie ma. Nie było go przez kilka dni.
Przecież nie zostawiłby tu tak ślicznej młodej dziewczyny,...
...aby sama zjadła lunch.
Spędzi kilka dni w Diablo City.
Diablo City?
No dobrze, myślę, że nie będziesz miała nic przeciwko...
...by moi chłopcy weszli tam i sprawdzili.
Do dzieła chłopaki.
Czego Pan szuka?
Myślę, że wiesz dokładnie, czego szukamy.
Gdzie twój mąż trzyma swoje dokumenty?
Skąd mam wiedzieć?
Nie bądź bezczelna.
Gdzie akt notarialny?
Masz to?
NIE.
Znalazłeś?
Wygląda na to, że kombinuje coś i wybierała się na wycieczkę.
Odpręż się.
Gdzie się wybierałaś?
Miałam zamiar odwiedzić siostrę przez kilka dni.
Właśnie mi powiedziałaś, że twój mąż wyjechał na kilka dni,...
...a teraz oczekujesz, że uwierzę, że wyjedziesz stąd, nic mu nie mówiąc.
Chłopcy,... pokażmy pani Tate.
Co dzieje się z tymi, którzy stoją na drodze prawa.
Myślę, że wszystko jest w porządku.
Potrzebuję tylko twojego podpisu.
A potem, gdy działka zostanie sprzedana, przelejesz pieniądze na moje konto.
Pozwól, że wypijemy wspólnie drinka z okazji takiego święta.
Jasne.
Nie martw się... To nie trucizna.
Mogę skończyć...
...jak twój ukochany zmarły mąż.
Tak.
Chyba powinnam ci podziękować...
...za pomoc w tym...
...niefortunnym incydencie.
Przepraszam, że muszę być tym, który powie ci o jego wizytach u Fancies.
Nie ma potrzeby.
Uważam, że nieostrożności Franka są ukrytym błogosławieństwem.
A co z Tobą?
Będę w Filadelfii pod koniec tygodnia.
Planujesz opuścić miasto,...
...powiedzmy, w lutym.
Oczywiście, że nie, szeryfie.
Tak, pięknie.
Otwórz mą cipkę.
Tak, pieprz ją, pieprz mi dupę.
Nie przestawaj.
Kobiety ze Wschodu mają swoje sposoby, to pewne.
Pieprz moją twarz.
Pieprzę twoją twarz.
Weź go.
Myślisz, że nie wiem, jak sobie radzić z takimi kobietami.
Uważasz, twój mąż nie zajmował się interesami.
Pieprzyć to, pieprzyć to, pieprzyć to, pieprzyć to.
Tak, tak.
Tak dobrze.
Och, jakie to słodkie, słodkie, kochanie.
Tak, tak, tak, tak, pieprz mnie.
No to musisz robić powoli.
Tak, dasz mi to, to mnie wydyma.
Tak, w dziurę.
Tak.
Lubisz te głębokie pchnięcia, prawda?
Tak, tak. Tak.
Jesteś gotów?
Och, trochę urosłeś, pieprzony kutasie.
Tak, mam ciebie na myśli.
Właśnie tak.
Kurwa, jasne.
Próbujesz uciec?
Nie martw się.
Dotrzymuję obietnic.
Skończ z tym, a ja pójdę obudzić pozostałych.
Musisz stąd wyjechać.
Wiesz, możesz mnie przeprosić.
Za co?
Nie wiem,...
...odurzenie mnie,...
...okradzenie...
...uderzenie w głowę, wybierz.
Sprawiłaś, że tak cię pragnąłem, aż tropiłem Cię przez cztery stany.
Zrobiłeś to dla pieniędzy.
Tak myślisz?
We wszystkich barach na Bourbon Street i ciągle wracałem do tego jednego?
Jasne, chodziło o przepłaconą whisky, prawda?
Jasne, że tak.
Co ty do cholery robisz, kobieto?
Nie wiem.
Myślę, że wyglądam w nim lepiej.
Nie będę się z tobą kłócił.
Myślę, że świetnie bym sobie radziła jako sędzia.
Dlaczego nie...
...podejdziesz tu i pokażesz mi, jak złapać przestępcę?
Jest pan aresztowany.
Jeśli będziesz to dalej ciągnąć, skończysz na moim kolanie.
Nie sądzę, żebym mogła się tam znaleźć.
Tak?
Właśnie tak?
Czy to niegrzeczna dziewczynka?
Przełożyć przez kolano i sprawić porządne lanie?
Tak.
Co pani na to, sędzio?
Smakuje ci?
Skosztuj cipki.
Skosztuj tej ślicznej małej cipki.
Zabaw się tą śliczną cipką.
Tak, pokaż mi jak się nią bawisz.
Pokaż mi jak się nią bawisz.
Pieprz tę śliczną małą cipkę.
Pieprzę tę śliczną buzię.
Nadal chcę to w ustach.
Zrób to jeszcze raz, teraz.
Za bardzo urosłeś. Kurwa, stary.
Dupek.
Teraz mnie obserwuje
Daj mi to, daj mi to.
Och, wydoj tego jebanego kutasa.
Do roboty, ty pieprzony, dupku.
- Chcesz kutasa w cipce? - Tak.
Wypełnię cię kutasem.
Wypełnij mnie, wypełnij mnie swoim pieprzonym kutasem, tak.
Daj mi go.
No to już, tak.
Rozłóż mi nogi, rozłóż mi nogi.
Pocieraj cipkę.
Pocieraj łechtaczkę.
Pocieraj, pocieraj, pocieraj.
O, tak, dobrze, to twój pieprzony kutas, tak.
Och, rozchylam cipkę, tak.
O mój Boże, rozpaliłeś mnie swoim kutasem.
Jest zajebiście.
Otworzę ją dla ciebie.
O mój Boże, wal mą pieprzoną pizdę.
Tak, rozwal pieprzoną pizdę.
Rozwal mi pierdoloną cipę.
Zrób to, zrób to.
Po prostu wal jęzorem w tę dziurę.
Mogę ją rozciągnąć.
Rozłóż ją.
Tak, włóż tam język.
Tak, ścisnę ci ten pieprzony język.
Chcesz, żebym cię jeszcze przeleciał?
Tak, chodź tu i wpakuj w tę dziurę.
Tak, właśnie tutaj.
Wsadź go do środka.
Kurwa.
O kurwa, wygrałeś.
Kurwa, przyjdź, kurwa dojdź na tego kutasa.
Tak.
Wypełnij moje cholerne usta.
Och, kurwa, moje usta są twoje.
Spraw, żebym się, kurwa, spuściła.
Musisz napełnić moją cholerną, pirdoloną gębę.
Daj mi to, daj mi to.
Co jest?
O mój Boże.
W porządku, dziewczyno?
Zejdź na dół.
Wszystko w porządku?
Birdie, to jest Morgan.
Dostaliście kopię mapy?
Jasne, że tak.
Odprowadźcie konie.
Dokąd to według Ciebie prowadzi?
Nie jestem pewien.
Dom Franka i inne budowle są wyraźnie widoczne tutaj, po jednej stronie.
No cóż, jest tam trochę dobrych pastwisk dla bydła,...
...ale tutaj wszystko jest kamieniste.
Przecież w promieniu wielu kilometrów nie ma wody.
Tak.
Jaki prezent.
Dlaczego więc Frank miałby jej to dać?
Tak.
Dlaczego miałby mi powiedzieć, że to najpiękniejsza część kraju?
Panie, nie jestem pewien. Nigdy mi nie powiedział.
Chyba jest tylko jeden sposób, żeby się tego dowiedzieć.
Przejedziemy ją w godzinę.
Myślę, że powinnaś tu zostać.
Co? Nie ma mowy.
Nadal jesteś zbyt słaba.
Już raz do ciebie strzelano.
A co jeśli szeryf nas uprzedzi?
Właśnie dlatego jadę z tobą.
Ona ma rację.
Musisz tu zostać. Ta kontuzja tylko sprawi, że będziesz przeszkodą.
Wiedziałam, że Cię tu znajdę.
Chciałam oddać hołd rodzinie.
Pożegnać się.
Pożegnać?
Wiesz, że nie wrócę.
W końcu mnie dogonił.
Morgan?
Zastrzelę go, zanim pozwolę mu ciebie zabrać.
Obiecałam mu.
Wiesz, że mógł zabrać mnie wczoraj i zostawić Joannę...
...a Laila musiałaby radzić sobie sama.
Zawarłam umowę.
Ale dlaczego?
Ponieważ tak należało postąpić.
I tym razem,...
...chcę postąpić właściwie.
I chcę mieć pewność, że się tobą zaopiekowano.
Teraz będziesz mieć wystarczająco dużo pieniędzy, żeby uratować ranczo.
Kocham cię.
Ja też cię kocham, ptaszynko.
Cóż, cokolwiek to jest, powinno być tuż przed nami.
Brak śladów.
Wygląda na to, że jeszcze nikogo tu nie było.
Jesteśmy bezpieczni.
Dlatego weź Danny'ego i Joannę i jedź to sprawdzić.
Zaczekam tutaj z Birdie na resztę ekipy.
Jeśli coś zobaczymy, oddamy strzał.
Pospiesz się.
Czy to jest to, co myślę?
Jeśli tak, to człowieku, siedzisz na kopalni złota.
Och nie, nie wybiegajmy za daleko w przyszłość.
Może tam być tylko kilka kamieni.
Albo niedźwiedź.
Świetnie.
Wspaniale.
Sprawdźmy to.
O kurczę.
Cóż, to nie jest złoto.
Czy to jest srebro?
Tak.
Sądząc po ilości,...
...właśnie została najbogatszą kobietą w Arizonie.
Słyszałeś to?
Tak.
Sprawdźmy to.
Mamy towarzystwo.
Mają Birdie.
Cholera.
Spójrz co tu mamy.
Miło Cię znowu widzieć, Joanno.
Chociaż muszę powiedzieć, że twoje renderowanie nie oddaje sprawiedliwości.
Jest prawie tak ładna jak twoja żona.
Choć jestem pewien, że nie jest taka słodka.
Sally, co jej zrobiłaś?
NIE!
Już po tobie.
Najłatwiej zarobione sto dolarów w moim życiu.
Danielle Doergaard.
Wygląda na to, że to mój szczęśliwy dzień.
Dziękuję za wszystko.
To powinno wystarczyć, do czasu aż będę mógła ci przelać twoją część.
Dziękuję pani.
Życzę wszystkim powodzenia.
Proszę,... nie rób tego.
...proszę nie.
Muszę.
Mam dobre i złe wieści.
Którą chcesz najpierw?
Czy to ma znaczenie?
Zła jest taka, że jest tam dużo pokoi.
A dobra jest taka, że możemy spać tutaj.
To jest stodoła.
Tam, gdzie śpią konie.
Jestem pewien, że trafiałaś w gorsze miejsca.
Nienawidzę cię.
Dlaczego w ogóle zgodziłeś mi się pomóc?
Strasznie dużo pieniędzy, żeby powiedzieć „nie”.
Cóż, to srebro w twojej sakwie jest warte...
...o wiele więcej niż nagroda, którą otrzymasz.
Więc?
Więc?
Dlaczego nie pozwolisz mi odejść?
I ciesz się pieniędzmi, które Joanna ci wyśle.
Luizjana jest na wschodzie.
Tak?
Zauważyłaś, że cały dzień jechaliśmy na zachód?
Ale dlaczego?
To smutne.
Powiedzmy, że mam słabość od niezrozumianych kobiet.
Nie mogę znieść twojego widoku.
No cóż, w takim razie lepiej trzymaj oczy zamknięte, kochanie.
Ponieważ jestem pewien, że nie czujesz tego samego, gdy ja cię dotykam.
Czy uważasz, że szukałem Cię przez pięć lat w czterech stanach...
...za marną nagrodę w wysokości stu dolarów?
Więc dlaczego?
Bo cię kocham, Danny.
Tam.
Zawsze tak było.
Od pierwszej chwili, gdy cię zobaczyłem, po prostu...
Ja to po prostu... po prostu wiedziałem.
O, tak. Tak, dokładnie tam, dokładnie tam, dokładnie tam.
Pieprz mnie.
Tak.
Tak, chcesz mnie przelecieć?
Tak?
Czy tego chciałeś?
Tak.
Spójrz na to.
"Napisy opracował z pomocą wujka Google Konrad"
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.