All language subtitles for bergerac.s06.e04.burnt.(1988).pol.1cd.(8085901)

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:24,807 --> 00:01:28,439 Na lito�� bosk�, zatrudni�em ci� do gry w squsha, a nie w pche�ki! 2 00:01:48,790 --> 00:01:50,520 Ju�! 3 00:01:56,745 --> 00:01:59,211 OSKUBANY 4 00:02:07,550 --> 00:02:08,563 Prosz�. 5 00:02:09,604 --> 00:02:11,913 Nast�pi� kolejny przeciek, sir Antony. 6 00:02:12,955 --> 00:02:13,957 Kret? 7 00:02:14,302 --> 00:02:18,079 Wyp�yn�� w The Independent pt. "Szcz�ki k�saj� ponownie". 8 00:02:18,785 --> 00:02:22,654 Wewn�trzne informacje o pana transakcjach na udzia�ach rok temu. 9 00:02:24,619 --> 00:02:27,175 Jest te� mi�y wst�pniak o panu w The Chronicle. 10 00:02:27,647 --> 00:02:29,948 Powinien by�. W ko�cu nale�y do mnie. 11 00:02:31,338 --> 00:02:33,275 Grzeczna owieczka. 12 00:02:43,855 --> 00:02:46,136 Jeste� wielk� szcz�ciar�! 13 00:02:47,024 --> 00:02:49,295 - Herbatki, panno Granger? - Ch�tnie. 14 00:02:49,721 --> 00:02:52,075 I mam te� do was spraw�. 15 00:02:52,317 --> 00:02:54,957 Dobrze. 16 00:02:55,697 --> 00:02:58,806 "Nie przestaj� nap�ywa� kolejne rewelacje... 17 00:02:59,118 --> 00:03:00,712 z wn�trza konglomeratu... 18 00:03:00,907 --> 00:03:04,362 nale��cego do szemranej postaci City, sir Antony'ego Villiersa. 19 00:03:04,809 --> 00:03:07,915 Daty i szczeg�y pozornie nielegalnych transakcji... 20 00:03:08,119 --> 00:03:09,467 wyciek�y do tej gazety." 21 00:03:11,323 --> 00:03:12,818 Halo, apartament sir... 22 00:03:14,423 --> 00:03:17,617 Rozumiem, dzi�kuj�. Przeka�� mu. 23 00:03:20,532 --> 00:03:21,557 Kto dzwoni�? 24 00:03:21,809 --> 00:03:25,661 Inspektorzy, sir Antony, z Ministerstwa Handlu i Przemys�u. 25 00:03:26,183 --> 00:03:29,441 W�a�nie weszli, szukaj� hak�w na pana. 26 00:03:32,836 --> 00:03:34,711 Prasa nadal jest przed budynkiem? 27 00:03:36,432 --> 00:03:39,694 - Tak, sir Antony. - Skorzystam z windy towarowej. 28 00:03:44,711 --> 00:03:48,180 - Wyci�gaj szk�o, Sidney. - Tak, twoje najlepsze! 29 00:04:01,424 --> 00:04:04,959 - Umyjcie r�ce, panowie! - Umyj r�ce, Sidney. 30 00:04:05,199 --> 00:04:07,006 - Dok�adnie! - Dok�adnie. 31 00:04:10,411 --> 00:04:11,861 Potrzebny mi czysty st�. 32 00:04:12,707 --> 00:04:14,993 - Zabierz pu�apki na krety. - Sam to zr�b. 33 00:04:15,502 --> 00:04:17,296 Ja myj� r�ce! 34 00:04:17,962 --> 00:04:19,492 Niech ci b�dzie, Sidney. 35 00:04:21,330 --> 00:04:22,450 Dzi�kuj�. 36 00:04:28,501 --> 00:04:32,725 - Co si� sta�o z ciastem, Sidney? - Zjad�e� je, Georges, na �niadanie. 37 00:04:33,961 --> 00:04:35,474 Kot musia� je zje��. 38 00:04:39,399 --> 00:04:40,509 A teraz... 39 00:04:42,029 --> 00:04:44,497 "Ty, Georges Harold Gascoigne Le Blanc, 40 00:04:44,704 --> 00:04:47,405 i ty, Sidney Giscard Phillipe Le Blanc, 41 00:04:47,624 --> 00:04:50,482 dzi� 17 lipca b�d�c wiernymi s�ugami... 42 00:04:50,685 --> 00:04:52,730 i por�czycielami dziedzica na Sark, 43 00:04:52,955 --> 00:04:56,463 przypisujecie i sk�adacie swe podpisy na dokumentach, 44 00:04:56,689 --> 00:04:58,627 kt�re teraz wam przedstawiam." 45 00:04:58,823 --> 00:05:01,041 - Tak. - Tak! 46 00:05:18,699 --> 00:05:19,802 Ruszaj. 47 00:05:22,886 --> 00:05:24,103 Dzi�kuj�, Henry. 48 00:05:25,424 --> 00:05:26,656 Do zobaczenia wkr�tce. 49 00:05:35,033 --> 00:05:36,873 Henry'emu zosta�o tylko par� dni. 50 00:05:38,414 --> 00:05:40,366 - Rak. - Jonathan... 51 00:05:41,615 --> 00:05:43,088 On nie chce... 52 00:05:43,648 --> 00:05:46,367 Nie chc�, by opuszcza� Sark i szed� do szpitala. 53 00:05:47,033 --> 00:05:49,989 - Jeste�my razem od ponad 40 lat. - Wiem. 54 00:05:52,145 --> 00:05:55,245 Wpadn� jutro, przynios� troch� jajek. 55 00:05:55,695 --> 00:05:58,694 - Dzi�kuj�, Anne. - Dzi�ki za podpisy. 56 00:06:15,551 --> 00:06:18,431 - Cze��, Pam. - Anne?! Witaj. 57 00:06:18,748 --> 00:06:21,573 - Do r�k w�asnych, Rosemary. - Dzi�kuj�. 58 00:06:25,850 --> 00:06:26,995 Dobra! 59 00:06:29,389 --> 00:06:31,565 Czy wykorzystywa� pan poufne informacje? 60 00:06:31,758 --> 00:06:34,436 - Jasne, �e nie. - Po co pan przyby� na Jersey? 61 00:06:34,770 --> 00:06:38,147 Dla zdrowia. Lubi� Jersey o tej porze roku. 62 00:06:38,680 --> 00:06:41,671 I z tego, co pami�tam, mam tu spor� posiad�o��. 63 00:06:42,359 --> 00:06:45,914 Sir Antony, czy by� pan zwi�zany z dziewczyn� z Trzeciej strony? 64 00:06:46,140 --> 00:06:48,476 Przyjecha� pan tu, aby unikn�� oskar�enia? 65 00:06:48,819 --> 00:06:51,141 Ma pan kreta w swojej organizacji? 66 00:06:55,386 --> 00:06:58,065 Powiem tylko, panom i... 67 00:06:58,466 --> 00:06:59,883 pani z prasy... 68 00:07:00,325 --> 00:07:02,812 �e ciesz� si�, i� jestem tu, na Jersey. 69 00:07:03,835 --> 00:07:05,671 Zdaje si�, �e jest co� dla mnie. 70 00:07:05,994 --> 00:07:07,012 Dzi�kuj�. 71 00:07:07,442 --> 00:07:08,539 Prosz� mi wybaczy�. 72 00:07:08,897 --> 00:07:11,239 - Nie odpowiedzia� mi pan. - Sir Antony... 73 00:07:14,044 --> 00:07:15,384 Dzi�kuj�, Deborah. 74 00:07:16,397 --> 00:07:19,378 - Dzie� dobry, panowie. - Sir Haroldzie. 75 00:07:21,112 --> 00:07:23,494 To dla nas bardzo delikatny moment. 76 00:07:25,068 --> 00:07:28,326 Zawsze, gdy ma miejsce skandal bankowy, 77 00:07:29,150 --> 00:07:31,571 oszustwo ubezpieczeniowe, unikanie podatk�w, 78 00:07:31,771 --> 00:07:34,701 przemyt z�ota, wykorzystywanie informacji poufnych, 79 00:07:35,446 --> 00:07:38,276 przest�pcy, zdaje si�, dzia�aj� poprzez Jersey. 80 00:07:39,653 --> 00:07:41,679 Ruchy polityczne na kontynencie... 81 00:07:41,898 --> 00:07:44,388 ju� teraz rzucaj� nam k�ody pod nogi. 82 00:07:45,306 --> 00:07:48,886 Nawet sobie nie wyobra�acie, jak niefortunne... 83 00:07:50,014 --> 00:07:52,400 katastrofalne mo�e to by�. 84 00:07:55,882 --> 00:07:59,230 Powiem wam teraz co�, panowie, w najwi�kszej tajemnicy. 85 00:07:59,545 --> 00:08:00,894 W najwi�kszej tajemnicy. 86 00:08:02,124 --> 00:08:04,068 Wczoraj �wiatowy finansista... 87 00:08:04,284 --> 00:08:06,404 sir Antony Villiers przyby� na Jersey. 88 00:08:07,001 --> 00:08:09,998 Jest tu ca�kowicie legalnie, 89 00:08:10,400 --> 00:08:12,295 posiada du�� rezydencj� na wyspie, 90 00:08:12,693 --> 00:08:14,739 i kontroluje kilka tutejszych firm. 91 00:08:15,335 --> 00:08:19,617 Nie wiem, czy ten cz�owiek jest winny zarzucanych mu przest�pstw, 92 00:08:20,549 --> 00:08:23,643 ale rz�d Jersey znalaz� si� pod siln� presj� Londynu, 93 00:08:23,980 --> 00:08:27,410 aby zezwoli� inspektorom z Ministerstwa Handlu i Przemys�u... 94 00:08:27,607 --> 00:08:30,145 przejrze� akta jego firmy tu na wyspie. 95 00:08:31,301 --> 00:08:33,109 Zgodzili�my si� na wsp�prac�. 96 00:08:34,383 --> 00:08:36,271 Je�li tylko b�d� dowody, 97 00:08:36,528 --> 00:08:39,041 poprzemy nakaz jego aresztu wydany w Anglii... 98 00:08:39,197 --> 00:08:43,405 zgodnie z ustaw� o przest�pstwie publiczno-skargowym z 1848 r. 99 00:08:44,831 --> 00:08:48,269 Rozumiecie zatem potrzeb� jak najwi�kszej dyskrecji. 100 00:08:49,251 --> 00:08:51,212 Gdyby ka�dy rezydent Jersey... 101 00:08:51,412 --> 00:08:54,896 pomy�la�, �e mo�e by� nara�ony na �ledztwo, mieliby�my k�opoty. 102 00:08:56,951 --> 00:08:59,787 Pan, sier�ancie, b�dzie oficerem ��cznikowym... 103 00:09:00,006 --> 00:09:02,787 z inspektorem s�dowym z Jersey i zespo�em DTI, 104 00:09:03,118 --> 00:09:05,297 kt�ry ju� potajemnie przyby� na Jersey. 105 00:09:06,017 --> 00:09:08,577 Zapewni pan wszelk� pomoc zespo�owi, 106 00:09:08,816 --> 00:09:11,535 tak by mogli dosta� si� tam, gdzie i kiedy chc�. 107 00:09:12,146 --> 00:09:14,847 Prosz� te� obserwowa� dyskretnie Villiersa. 108 00:09:15,610 --> 00:09:18,135 - Komu mam sk�ada� raporty? - Mnie. 109 00:09:18,456 --> 00:09:20,258 Przez nadinspektora Croziera. 110 00:09:20,854 --> 00:09:25,717 Faktem jest, �e inspektorzy DTI s� w tej chwili na wyspie. 111 00:09:26,307 --> 00:09:29,864 To pewna informacja. I on ma nasze pieni�dze! 112 00:09:30,127 --> 00:09:31,308 - Villiers? - Tak. 113 00:09:31,518 --> 00:09:33,076 - Jak? - Dobre pytanie. 114 00:09:33,555 --> 00:09:35,224 Odpowiedz na nie, Charlie. 115 00:09:36,428 --> 00:09:40,281 Rzeczywi�cie pom�g� naszej nieformalnej grupie inwestycyjnej... 116 00:09:40,484 --> 00:09:43,316 kilka razy przy kontraktach terminowych. 117 00:09:43,504 --> 00:09:46,470 - Dzi�ki poufnym informacjom! - Czy tak powiedzia�em? 118 00:09:46,642 --> 00:09:48,096 Uspok�j si�, Charlie! 119 00:09:48,292 --> 00:09:50,777 - Tak. ...Wiem. - Nie, nie powiedzia�e�. 120 00:09:52,332 --> 00:09:55,490 Nie chcia�em, by nasze pieni�dze si� marnowa�y, 121 00:09:55,731 --> 00:09:57,980 jednak najpierw za��da�em jakiego� cynku. 122 00:09:58,185 --> 00:10:01,285 - I pozwoli�e� mu na to! - W charakterze doradcy, tak. 123 00:10:01,513 --> 00:10:05,007 - A teraz znikn�y. - O ile Charlie m�wi prawd�! 124 00:10:05,486 --> 00:10:07,876 - Ostrzegam ci�! - Panowie! 125 00:10:10,644 --> 00:10:11,694 Przepraszam. 126 00:10:13,309 --> 00:10:15,189 Podaj ga��zki brzozy. 127 00:10:16,701 --> 00:10:19,343 Zawsze pomagaj� mi oczy�ci� umys�. 128 00:10:20,831 --> 00:10:24,476 Dobrze si� sk�ada, �e b�dziesz mia� oko na inspektor�w, 129 00:10:24,808 --> 00:10:26,408 zobaczysz, co knuj�. 130 00:10:26,690 --> 00:10:28,830 Odpowiadam przed tob�, czy przed nim? 131 00:10:29,102 --> 00:10:31,818 Odpowiadasz przed sir Haroldem przeze mnie. 132 00:10:32,908 --> 00:10:34,597 - Mog� zadzwoni�? - Pewnie. 133 00:10:43,228 --> 00:10:45,089 Susan, to twoja prywatna linia. 134 00:11:28,708 --> 00:11:30,853 M�j Bo�e! To jak operacja wojskowa. 135 00:11:35,766 --> 00:11:38,025 Szcz�ki. We w�asnej osobie. 136 00:11:39,116 --> 00:11:40,316 Artysta. 137 00:11:41,131 --> 00:11:44,211 Nie wolno go nie docenia�, sier�ancie. 138 00:11:44,881 --> 00:11:47,146 - Tak jest. - I zadania, jakie nas czeka. 139 00:11:47,553 --> 00:11:50,678 Ma jednak s�aby punkt, kreta w swojej organizacji. 140 00:11:51,259 --> 00:11:55,012 Sier�ancie, to m�j asystent, Martin "Cruncher" Smith. 141 00:11:55,221 --> 00:11:58,059 - Mi�o mi. - Oczywi�cie rozumie biznes... 142 00:11:58,281 --> 00:12:02,525 rachunkowo�� i struktury korporacyjne, dodatkowo to ekspert komputerowy. 143 00:12:02,817 --> 00:12:04,385 "Maszyna licz�ca" Smith. 144 00:12:05,547 --> 00:12:08,385 Inspektorze, prosz� mi przybli�y� osob� Villiersa? 145 00:12:08,725 --> 00:12:10,100 Jego osobowo��, karier�? 146 00:12:10,538 --> 00:12:13,131 Zaczyna� jako finansista specjalizuj�cy si�... 147 00:12:13,336 --> 00:12:15,680 w przejmowaniu firm, kt�rym kiepsko sz�o, 148 00:12:15,886 --> 00:12:18,386 ale nadaj�cych si� do sprzeda�y. 149 00:12:18,580 --> 00:12:20,026 - Handlarz aktywami? - Tak. 150 00:12:20,150 --> 00:12:22,285 Jaki� czas p�niej zacz��... 151 00:12:22,516 --> 00:12:26,668 Zacz�� zastanawia� si�... 152 00:12:26,802 --> 00:12:29,140 "Po co m�czy� si� z przejmowaniem firmy... 153 00:12:29,403 --> 00:12:34,082 babra� si� z lud�mi, wytwarza� produkty? 154 00:12:34,444 --> 00:12:36,560 Czemu nie p�j�� na ca�o�� na gie�dzie?" 155 00:12:37,246 --> 00:12:40,832 - Arbitra�, tak to si� nazywa. - W s�dzie nazywa si� to inaczej. 156 00:12:41,026 --> 00:12:44,659 Dla �wiata zewn�trznego to fascynuj�ca gra. 157 00:12:44,813 --> 00:12:47,779 Ale w �rodku odbywa si� to poprzez szanta� i korupcj� 158 00:12:47,958 --> 00:12:50,141 tych, co wiedz�, i� nast�pi przej�cie. 159 00:12:50,350 --> 00:12:52,723 Wi�c czemu ten mi�y pan przyby� na Jersey? 160 00:12:53,148 --> 00:12:55,200 Wykorzystuj�c poufne informacje... 161 00:12:55,373 --> 00:12:58,272 najlepiej mie� maklera spoza jurysdykcji brytyjskiej. 162 00:12:58,468 --> 00:13:01,193 - Jak tu w Jersey. - Do sprzeda�y i kupna akcji. 163 00:13:01,427 --> 00:13:03,849 Tak by�my nie mieli wgl�du do jego danych. 164 00:13:04,066 --> 00:13:05,088 A� do teraz. 165 00:13:05,248 --> 00:13:08,643 �atwo tu za�o�y� sie� sp�ek offshore... 166 00:13:08,854 --> 00:13:11,668 i wyprowadzi� wszystkie swoje nielegalne zyski. 167 00:13:12,254 --> 00:13:14,985 - Pomy�la� o wszystkim. - Nie pomy�la� o mnie. 168 00:13:15,935 --> 00:13:19,813 - Jeste� matematykiem? - Dwa razy pierwszy w Cambridge. 169 00:13:20,780 --> 00:13:22,299 Jaka jest twoja rola w tym? 170 00:13:23,455 --> 00:13:28,869 Je�li si� temu bli�ej przyjrze�, wszystko sprowadza si� do matematyki. 171 00:13:29,127 --> 00:13:32,038 Maj� co� w rodzaju asymetrycznego pi�kna. 172 00:13:32,326 --> 00:13:34,635 - Serio? - Tak, kasa wp�ywa... 173 00:13:34,865 --> 00:13:39,187 i wyp�ywa z drugiej strony z logik� u�udy. 174 00:13:39,751 --> 00:13:42,348 To troch� jak gabinet luster. Brama z lustrami, 175 00:13:42,588 --> 00:13:46,178 odbicia i fa�sz obejmuj�ce kraje, kontynenty. 176 00:13:46,772 --> 00:13:49,559 Ja i m�j komputer tropimy to. 177 00:13:49,735 --> 00:13:51,826 - "To"? - G��wna firma. 178 00:13:52,049 --> 00:13:53,157 Zawsze taka jest. 179 00:13:53,449 --> 00:13:55,733 Gdzie� ukryta w tym ca�ym matactwie. 180 00:13:55,969 --> 00:13:59,453 - Przyczajona. - Do kt�rej trafia ca�a kasa. 181 00:13:59,680 --> 00:14:01,159 Mog� zadzwoni�? 182 00:14:01,655 --> 00:14:02,972 - Stamt�d. - Dzi�ki. 183 00:14:03,908 --> 00:14:06,921 Sier�ancie, pa�ska rozmowa b�dzie oczywi�cie nagrywana. 184 00:14:07,468 --> 00:14:10,092 - Na pods�uchu? - Za zgod� MSW. 185 00:14:10,303 --> 00:14:13,018 Zajmujemy si� bardzo delikatnymi sprawami. 186 00:14:13,232 --> 00:14:14,323 Ja r�wnie�. 187 00:14:42,630 --> 00:14:46,310 Rozmy�la�am, Oscarze, o przysz�o�ci. 188 00:14:47,859 --> 00:14:49,979 O przysz�o�ci nas wszystkich. 189 00:14:51,110 --> 00:14:52,889 I chyba dosz�am do konkluzji... 190 00:14:53,093 --> 00:14:55,731 Jestem pewna, �e dosz�am do konkluzji... 191 00:14:56,541 --> 00:14:58,884 i� nadszed� czas dzia�ania. 192 00:15:00,235 --> 00:15:03,163 Tak. Teraz jest w�a�ciwy moment. 193 00:15:04,230 --> 00:15:07,620 Janine, pojed� natychmiast do St Helier. 194 00:15:07,833 --> 00:15:10,905 - Tak, sir Antony. - Wy�lij to niezw�ocznie. 195 00:15:12,505 --> 00:15:14,505 - Nie mo�e by� op�nienia. - Dobrze. 196 00:15:16,181 --> 00:15:17,777 Zrobiwszy to... 197 00:15:19,104 --> 00:15:20,835 nasze prace zostan� uko�czone. 198 00:15:22,094 --> 00:15:24,057 Mo�emy usi��� i czeka� na nasz los. 199 00:15:26,250 --> 00:15:28,533 - Po�piesz si�. - Przepraszam, sir Antony. 200 00:15:41,936 --> 00:15:44,453 Nie widz� powodu, by�my mieli tego nie zrobi�. 201 00:15:44,928 --> 00:15:46,939 �aden problem. 202 00:15:47,142 --> 00:15:49,706 - Chivers, na s��wko. - Oddzwoni� do ciebie. 203 00:16:02,571 --> 00:16:04,722 Tak, Chivers... 204 00:16:06,696 --> 00:16:09,808 Przegl�da�em dziennik logowania w tym komputerze, 205 00:16:10,747 --> 00:16:13,364 kt�ry przechowuje dane o naszej g��wnej firmie. 206 00:16:14,273 --> 00:16:17,967 Tylko ty i ja posiadamy klucz do tego niezwykle bezpiecznego biura. 207 00:16:18,759 --> 00:16:22,876 Tylko ty i ja mamy wiedz� o niezwykle skomplikowanych kodach, 208 00:16:23,134 --> 00:16:26,342 wymaganych do uzyskania dost�pu do tego komputera. 209 00:16:27,814 --> 00:16:28,888 Ty i ja. 210 00:16:29,412 --> 00:16:30,729 Tak, sir Antony. 211 00:16:31,116 --> 00:16:33,625 Masz do niego fizyczny dost�p tutaj, a ja... 212 00:16:34,081 --> 00:16:37,957 poprzez po��czenie telefoniczne z zastrze�onego numeru. 213 00:16:39,624 --> 00:16:40,947 Logowanie... 214 00:16:41,563 --> 00:16:45,349 do tego komputera mia�o miejsce w tych okresach. 215 00:16:46,688 --> 00:16:48,550 Te konkretne daty... 216 00:16:50,323 --> 00:16:53,650 zosta�y odnotowane w twoim dzienniku tutaj. 217 00:16:54,972 --> 00:16:56,621 A te daty i godziny... 218 00:16:57,703 --> 00:17:00,522 odnotowa�em w swoim notatniku. 219 00:17:05,381 --> 00:17:07,383 Pozostaj� jeszcze cztery inne daty. 220 00:17:07,693 --> 00:17:11,259 - Ale�, sir Antony... - Kr�tko po ka�dej z tych dat... 221 00:17:11,446 --> 00:17:14,191 nast�powa� szkodliwy dla mnie i dla mojej firmy... 222 00:17:14,416 --> 00:17:17,875 wyciek do prasy, kt�ry m�g� pochodzi� jedynie z tego komputera. 223 00:17:18,065 --> 00:17:19,692 - Sir Antony, ja... - Chivers! 224 00:17:21,674 --> 00:17:24,015 Chivers, jestem cz�owiekiem, dla kt�rego... 225 00:17:24,437 --> 00:17:25,672 dok�adno��... 226 00:17:26,620 --> 00:17:28,996 precyzja w biznesie jest wszystkim. 227 00:17:31,325 --> 00:17:32,769 Ta moja kreacja, 228 00:17:34,097 --> 00:17:37,138 ca�a ta konstrukcja i sie�... 229 00:17:38,729 --> 00:17:40,163 dzia�a jak w zegarku. 230 00:17:43,353 --> 00:17:48,471 W tych konkretnych czasach nie korzysta�em z tego komputera. 231 00:17:51,321 --> 00:17:52,563 Dlaczego to zrobi�e�? 232 00:18:00,228 --> 00:18:02,229 Co tu si� u licha wyprawia? 233 00:18:03,184 --> 00:18:04,446 Co tu robicie? 234 00:18:04,666 --> 00:18:07,375 Sier�ant James Bergerac. Nie rusza� si�. 235 00:18:08,513 --> 00:18:12,219 Mam tu nakazy upowa�niaj�ce mnie i moich koleg�w 236 00:18:12,431 --> 00:18:14,887 do przeszukania w ramach... 237 00:18:15,887 --> 00:18:18,393 tocz�cego si� �ledz... Hej! 238 00:18:20,266 --> 00:18:21,677 Co ty robisz do cholery? 239 00:18:22,028 --> 00:18:24,729 M�g�bym zapyta� o to samo? 240 00:18:24,974 --> 00:18:28,510 - Zniszczy�e� obci��aj�ce ci� dowody. - Udowodnij to. 241 00:18:28,834 --> 00:18:31,686 Po prostu nie lubi� nowoczesnej technologii. 242 00:18:31,939 --> 00:18:34,328 Nic nie szkodzi. Mamy do�� dowod�w. 243 00:18:34,675 --> 00:18:37,348 Przedpotopowy wandalizm najgorszego sortu. 244 00:18:37,960 --> 00:18:39,038 A pan to kto? 245 00:18:39,655 --> 00:18:41,934 O'Neill. Ministerstwo Handlu i Przemys�u. 246 00:18:42,145 --> 00:18:44,447 - Na Jersey? - Prosz� rzuci� na to okiem. 247 00:18:45,307 --> 00:18:46,497 To skandal. 248 00:18:46,770 --> 00:18:48,593 Jest pan wolny, sir Antony. 249 00:18:48,829 --> 00:18:51,535 Przejmujemy tylko pa�ski komputer i dokumenty. 250 00:19:07,426 --> 00:19:10,171 Mo�e pan zosta� albo odej��, pana wyb�r. 251 00:19:12,555 --> 00:19:17,623 Tak, r�bcie swoje. Odezw� si�, jak ju� sko�czycie. 252 00:19:18,423 --> 00:19:20,847 Zw�aszcza do ciebie, Chivers. 253 00:19:28,390 --> 00:19:29,559 Co ze mn�? 254 00:19:29,955 --> 00:19:33,584 Jest pan wolny. Chodzi nam tylko o pana posiad�o��. 255 00:19:34,393 --> 00:19:36,857 Ale prosz� nie wyje�d�a� z Jersey. 256 00:19:37,831 --> 00:19:39,092 Po�a�ujecie tego. 257 00:19:40,782 --> 00:19:42,936 To b�dzie raczej zabawne! 258 00:19:44,919 --> 00:19:46,491 Chyba nie jest na pods�uchu. 259 00:19:47,369 --> 00:19:48,695 Obawiam si�, �e jest. 260 00:19:51,240 --> 00:19:53,357 Kierowca, nie szalej! To nie Formu�a 1! 261 00:19:53,510 --> 00:19:56,828 - Musimy spr�bowa�. - Musimy by� dyplomatyczni. 262 00:19:57,036 --> 00:19:59,563 Jeba� to! Charlie nas w to wpierdoli�. 263 00:19:59,756 --> 00:20:02,703 Ja? Ja tylko gra�em w golfa z maklerem Villiersa. 264 00:20:02,901 --> 00:20:07,322 - Charlie mo�e nas z tego wyci�gn��. - Charlie, wejd� tam na luziku... 265 00:20:07,556 --> 00:20:09,479 - i zbadaj grunt. - Zbada� grunt? 266 00:20:09,667 --> 00:20:12,386 - Potem wpadnij w sza�. - To potrafi. 267 00:20:12,642 --> 00:20:15,337 Krzycz, �e jeste� z Komisji Prawa i Porz�dku itd. 268 00:20:15,581 --> 00:20:18,985 Nie daj si� zby�. Mo�e co� wyp�ynie na powierzchni�. 269 00:20:19,190 --> 00:20:20,499 Jak nasze pieni�dze! 270 00:20:21,548 --> 00:20:23,017 Wyp�ynie na powierzchni�? 271 00:20:32,759 --> 00:20:35,173 Prosz�, Charlie. Powodzenia. 272 00:20:36,103 --> 00:20:37,234 Dzi�kuj�. 273 00:20:44,218 --> 00:20:45,424 Jim! 274 00:20:47,041 --> 00:20:48,142 Charlie! 275 00:20:49,229 --> 00:20:50,923 - Kupi�e� mi kwiaty. - Co? 276 00:20:51,792 --> 00:20:55,708 - Nie s� dla ciebie, g�upcze... - Jakie� pi�kne kwiaty! 277 00:20:57,726 --> 00:21:00,016 Tak naprawd� s� dla ciebie. 278 00:21:00,240 --> 00:21:03,476 - Niemo�liwe! - Potowarzyszysz mi w pi�tek... 279 00:21:03,682 --> 00:21:06,807 na przyj�ciu dobroczynnym z ta�cami, zbieramy na co� tam. 280 00:21:06,993 --> 00:21:09,042 - Na niewidomych? - Tak, zgadza si�. 281 00:21:09,231 --> 00:21:12,064 Organizuj� je sir Arnold i lady Trowbridge'owie. 282 00:21:12,392 --> 00:21:15,509 Calhounowie i Hendersonowie te� b�d�. 283 00:21:16,106 --> 00:21:17,699 Calhounowie i Hendersonowie! 284 00:21:18,069 --> 00:21:19,818 Calhounowie i Hendersonowie! 285 00:21:20,748 --> 00:21:23,162 - Podjad� po ciebie o �smej. - Cudownie. 286 00:21:23,400 --> 00:21:24,920 - Charlie! - O co chodzi? 287 00:21:26,398 --> 00:21:27,720 - Kwiaty! - Tak. 288 00:21:27,893 --> 00:21:29,296 Hej, Jim! Jim! 289 00:21:29,601 --> 00:21:32,333 - Hej, Jim! - Tak, Charles, zamieniam si� w s�uch. 290 00:21:32,510 --> 00:21:35,987 S�ysza�em poprzez odpowiednie kana�y, 291 00:21:36,191 --> 00:21:39,177 �e istnieje taka mo�liwo��, by sir Antony Villiers... 292 00:21:39,410 --> 00:21:41,607 Wi�c ty i Sidney Calhoun... 293 00:21:42,427 --> 00:21:44,339 i Gerald Henderson s�yszycie co�! 294 00:21:44,518 --> 00:21:46,764 - Bez nazwisk. - Co tam narozrabiali�cie? 295 00:21:46,978 --> 00:21:50,557 Przeprowadzacie seans? Z plansz� Ouija w roli g��wnej? 296 00:21:50,773 --> 00:21:52,584 - Jim, b�d� powa�ny! - Charlie... 297 00:21:52,907 --> 00:21:56,003 je�li wpakowa�e� si� w bagno, to sam z niego wyjd�. 298 00:21:56,207 --> 00:21:57,613 - Tak, ale... - S�uchaj... 299 00:21:58,550 --> 00:22:00,996 - Jeste� ju� du�ym ch�opcem. - Jim! 300 00:22:32,102 --> 00:22:33,290 Oto i on! 301 00:22:34,279 --> 00:22:36,425 - Gdzie jego jacht? - Tam. 302 00:22:37,426 --> 00:22:40,012 - Bardzo �adny. - Nie zbli�y� si� do niego. 303 00:22:40,834 --> 00:22:44,274 - Co w takim razie on robi? - Mo�e lubi w�dkowa�. 304 00:22:45,177 --> 00:22:47,828 Genialne. Uciekaj. Przejmuj� go. 305 00:22:49,259 --> 00:22:50,915 - Chcesz je? - Nie. 306 00:23:48,567 --> 00:23:49,603 Dzie� dobry. 307 00:23:51,186 --> 00:23:52,251 Dzie� dobry! 308 00:23:53,252 --> 00:23:55,390 - Chc� pom�wi� z Susan? - Z Susan? 309 00:23:56,026 --> 00:23:57,907 Tak, z Susan Young, wasz� szefow�. 310 00:23:58,257 --> 00:23:59,391 Wysz�a. 311 00:24:00,614 --> 00:24:02,744 - Wysz�a? - Do pracy. 312 00:24:03,533 --> 00:24:05,929 Na pewno nie ma jej za tymi drzwiami? 313 00:24:09,708 --> 00:24:12,823 W porz�dku. Dzi�kuj�. Dzi�kuj� bardzo! 314 00:24:55,336 --> 00:24:57,183 Sier�ant Bergerac. 315 00:24:57,496 --> 00:24:58,822 Rekwiruj� t� ��d�... 316 00:24:59,398 --> 00:25:00,790 - Francuski? - Tak. 317 00:25:01,149 --> 00:25:04,079 Za tym poduszkowcem. Rusza� si�! 318 00:25:09,233 --> 00:25:11,829 - Barney... - Mia�e� mi raportowa� osobi�cie. 319 00:25:12,052 --> 00:25:14,843 Villiers mi uciek�. P�ynie wodolotem na Sarkl. 320 00:25:15,323 --> 00:25:16,325 Sark? 321 00:25:16,600 --> 00:25:18,367 Spoko. Siedz� mu na ogonie. 322 00:25:56,456 --> 00:25:59,290 - Dzi�kuj� panowie. - Dzi�kuj�. 323 00:26:04,811 --> 00:26:07,679 - Przepraszam. Ten pan na rowerze? - Tak. 324 00:26:07,927 --> 00:26:09,606 - Tak. - Mog� taki wynaj��? 325 00:26:09,869 --> 00:26:11,705 Ten pan wzi�� ostatni. 326 00:26:12,968 --> 00:26:15,274 Na Sark samochody te� s� zabronione. 327 00:26:15,778 --> 00:26:17,535 Dzi�ki Bogu zrobi�em te pompki! 328 00:26:19,493 --> 00:26:20,543 Pompki? 329 00:26:20,733 --> 00:26:23,441 On jest z Jersey. Od razu to wida�. 330 00:26:49,246 --> 00:26:50,473 Bardzo dzi�kuj�! 331 00:27:17,579 --> 00:27:18,712 Dzi�kuj�. 332 00:27:34,841 --> 00:27:36,638 - Doskonale. - Dzi�ki. 333 00:28:13,986 --> 00:28:15,459 Sier�ant Bergerac! 334 00:28:16,666 --> 00:28:20,382 Ucieszy pana wiadomo��, �e sko�czy�em swoje sprawy tutaj. 335 00:28:21,828 --> 00:28:23,466 Co tam pan ma? 336 00:28:25,187 --> 00:28:27,625 Sark to nie pa�ska jurysdykcja. 337 00:28:28,030 --> 00:28:29,381 Tu jeste�my sobie r�wni. 338 00:28:31,720 --> 00:28:34,577 Poza tym, chyba jestem w lepszej formie ni� ty! 339 00:28:35,918 --> 00:28:37,153 �mia�o. Powiedz mi. 340 00:28:37,884 --> 00:28:40,399 - Co? - Co b�dziesz z tego mia�? 341 00:28:41,195 --> 00:28:46,875 Wszystkie te szwindle, machinacje, mi�dzynarodowe szykany. 342 00:28:47,437 --> 00:28:50,076 Czemu to robisz? Dla w�adzy? 343 00:28:51,352 --> 00:28:55,765 Kr�ci ci� to, �e znasz si� na czym� i robisz co�, czego inni nie potrafi�? 344 00:28:56,211 --> 00:28:58,538 Musi by� jaki� pow�d, co� co ci� podnieca. 345 00:29:03,395 --> 00:29:06,683 Zawsze uwa�a�em to za co� naturalnego. 346 00:29:10,059 --> 00:29:11,971 Zadziwiaj�ce pytanie. 347 00:29:15,853 --> 00:29:19,317 Dlaczego gonisz za mn� tak zawzi�cie? 348 00:29:21,086 --> 00:29:22,879 - C�... - No w�a�nie. 349 00:29:23,466 --> 00:29:25,129 Odpr�a mnie to, co robi�. 350 00:29:25,799 --> 00:29:26,969 Lubi� to. 351 00:29:28,353 --> 00:29:30,240 Gdybym nie robi� tego tak dobrze, 352 00:29:30,947 --> 00:29:33,896 tak przebiegle... co do cholery mia�bym robi�? 353 00:29:34,505 --> 00:29:35,975 Kim ty w og�le jeste�? 354 00:29:36,475 --> 00:29:39,153 �e mnie dr�czysz? Zadajesz mi te pytania. 355 00:29:53,556 --> 00:29:55,259 Jeste�my po�rodku pustkowia... 356 00:29:55,930 --> 00:29:59,335 bez �wiadk�w, bez prawa, bez niczego! 357 00:30:01,937 --> 00:30:04,617 Nigdy wi�cej mnie tak nie pytaj. 358 00:30:05,312 --> 00:30:06,483 Nigdy. 359 00:30:07,342 --> 00:30:08,597 Rozumiesz? 360 00:30:47,999 --> 00:30:49,503 To jest gdzie� na Sark. 361 00:30:50,954 --> 00:30:54,058 - Co takiego? - G��wna firma. 362 00:30:54,389 --> 00:30:58,678 SA Holdings Company, Liechtenstein, do LBR Trading Corporation, Panama, 363 00:30:58,864 --> 00:31:00,816 potem wracaj� do Hanna Investments. 364 00:31:01,055 --> 00:31:05,569 Tymczasem 3,2 milona funt�w opuszcza Whitburn Investment Bank na Kajmanach. 365 00:31:05,792 --> 00:31:10,278 Jednocze�nie 2,1 miliona funt�w jest depeszowane do Saint Helier. 366 00:31:11,963 --> 00:31:14,176 Widz� w tym geometryczne pi�kno. 367 00:31:14,367 --> 00:31:16,136 Sprawdzi�em z grubsza te domy. 368 00:31:16,328 --> 00:31:18,370 Nie, g��wna firma nie jest na Sark. 369 00:31:18,571 --> 00:31:21,131 - Sk�d wiesz? - W�adza, pieni�dze... 370 00:31:21,327 --> 00:31:22,631 koncentruj� si� tutaj. 371 00:31:23,651 --> 00:31:25,902 Znikaj� w pewnego rodzaju tr�jk�cie... 372 00:31:26,084 --> 00:31:28,750 mi�dzy Bermudami, Kajmanami... 373 00:31:30,114 --> 00:31:34,515 - i Wysp� Man. - To po co Villiers uda� si� na Sark? 374 00:31:34,774 --> 00:31:37,140 - By odci�gn�� nas od prawdy. - Daj spok�j! 375 00:31:37,755 --> 00:31:39,702 Utkn�li�cie w martwym punkcie, co? 376 00:31:40,382 --> 00:31:42,239 Ju� byli�my w takiej sytuacji. 377 00:31:42,439 --> 00:31:44,510 Chyba w nie a� tak z�ej? 378 00:31:45,562 --> 00:31:47,610 Wasz komputer ma chyba niestrawno��. 379 00:31:56,372 --> 00:31:58,769 - Kto� ci to zostawi�. Pilne. - Kto taki? 380 00:31:58,999 --> 00:32:00,042 Anonim. 381 00:32:01,213 --> 00:32:02,780 - Na razie. - Do zobaczenia. 382 00:32:25,012 --> 00:32:28,254 Inspektorze! Panie Smith! Mog� prosi� na s��wko? 383 00:32:35,176 --> 00:32:37,465 Pom�g�by, gdyby�cie widzieli go wcze�niej? 384 00:32:37,977 --> 00:32:41,427 To jest g��wna firma Villiersa na Sark i lista jego dyrektor�w. 385 00:32:41,584 --> 00:32:45,213 A to s� ci sami ludzie, kt�rych odwiedzi� na Sark. 386 00:32:45,413 --> 00:32:49,622 Kto�, gdzie� uwa�a za wa�na, aby przes�a� mi t� list� nazwisk. 387 00:32:50,278 --> 00:32:52,973 - Celowy fa�szywy trop. - Daj spok�j! 388 00:32:53,571 --> 00:32:56,983 Wycieki informacji to s�aby punkt Villiersa. 389 00:32:57,168 --> 00:33:00,582 Gdzie� w jego organizacji jest kret. 390 00:33:01,297 --> 00:33:05,500 Sier�ancie, wyja�ni� panu pozycj� firm na Sark. 391 00:33:05,776 --> 00:33:07,687 Nazywamy to Sark Lark. 392 00:33:08,693 --> 00:33:11,040 W�a�ciciel rejestruje firm� na �wiecie, 393 00:33:11,245 --> 00:33:16,328 potem bior� na dyrektor�w wyrywkowo wybranych mieszka�c�w Sark. 394 00:33:16,517 --> 00:33:18,887 Dostaj� 50 albo 100 funt�w rocznie... 395 00:33:19,103 --> 00:33:21,448 - za bycie s�upami. - "Przyklepywacze." 396 00:33:21,804 --> 00:33:24,113 A poniewa� Sark nie ma prawa sp�ek, 397 00:33:24,750 --> 00:33:27,960 dyrektorzy nie mog� by� �cigani za �adne dzia�ania. 398 00:33:28,244 --> 00:33:32,045 Skoro g��wna firma jest kierowana przez dyrektor�w spoza jurysdykcji 399 00:33:32,166 --> 00:33:36,036 dowolnego kraju, to praktycznie jest nie do ruszenia. 400 00:33:37,341 --> 00:33:41,264 Czy jaki� dyrektor z Sark kiedykolwiek okaza� nielojalno��? 401 00:33:41,959 --> 00:33:44,733 - Nigdy. - Wracam tam. 402 00:34:02,332 --> 00:34:03,350 Cze��, Susan. 403 00:34:03,793 --> 00:34:05,716 Dzwoni�, tylko by ci powiedzie�... 404 00:34:06,046 --> 00:34:08,793 �e dochodz� do punktu, w kt�rym mam to gdzie�... 405 00:34:09,026 --> 00:34:12,678 czy odbierasz moje telefony, czy nie. �egnam. 406 00:34:30,284 --> 00:34:32,874 W�a�nie tam si� poznali�my, pod Al-Alamajn. 407 00:34:35,173 --> 00:34:38,465 Te nowoczesne bitwy zajmuj� du�o czasu. Kilka dni. 408 00:34:38,906 --> 00:34:41,981 A przez ca�y czas nie mo�esz biega�, strugaj�c bohatera. 409 00:34:44,736 --> 00:34:48,189 Z pocz�tku my�leli�my, �e to tylko niebezpiecze�stwo, 410 00:34:48,563 --> 00:34:51,269 �wiszcz�ce kule, wybuchaj�ce czo�gi. 411 00:34:52,034 --> 00:34:55,593 Ale potem w Aleksandrii i przez reszt� wojny, 412 00:34:56,622 --> 00:34:57,942 i od tamtego czasu... 413 00:34:59,282 --> 00:35:00,695 to by�a prawdziwa mi�o��. 414 00:35:01,467 --> 00:35:02,646 Tylko on i ja. 415 00:35:03,645 --> 00:35:04,693 Razem. 416 00:35:05,869 --> 00:35:06,971 A� do teraz. 417 00:35:07,383 --> 00:35:09,362 Ale nie chcesz tego s�ucha�. 418 00:35:10,213 --> 00:35:13,765 Jestem tu w sprawie firmy i dokument�w, kt�re pan podpisa�. 419 00:35:14,037 --> 00:35:16,771 - Te. - Czyta� je pan? 420 00:35:17,233 --> 00:35:20,689 Nie, nigdy. Anne Granger przywozi mi je do podpisu. 421 00:35:21,237 --> 00:35:22,570 Anne Granger? 422 00:35:31,822 --> 00:35:32,995 Panna Granger? 423 00:35:34,626 --> 00:35:35,718 Tak? 424 00:35:36,489 --> 00:35:40,081 Mi�o mi pani� pozna�. Jestem sier�ant Jim Bergerac. 425 00:35:41,354 --> 00:35:46,153 Zechcia�aby pani odpowiedzie� mi na kilka pyta�? 426 00:35:46,553 --> 00:35:47,679 Na jaki temat? 427 00:35:47,900 --> 00:35:51,267 HBS Investments, Sark, firma sir Antony'ego Villiersa. 428 00:35:51,714 --> 00:35:53,179 Nie, nie zechcia�abym. 429 00:35:56,481 --> 00:35:58,843 Ma pani tu fajne gospodarstwo. 430 00:35:59,137 --> 00:36:00,228 �winie? 431 00:36:00,948 --> 00:36:02,761 Dobrej gadki to pan nie ma. 432 00:36:10,798 --> 00:36:14,097 - Napije si� pan herbaty? - Tak, ch�tnie. By�oby super. 433 00:36:16,631 --> 00:36:18,019 Prosz� zdj�� buty. 434 00:36:25,063 --> 00:36:28,334 Zwykle nie wpuszczam tu go�ci, ale prosz� wchodzi�. 435 00:36:28,533 --> 00:36:29,992 Przynios� dzbanek herbaty. 436 00:36:46,692 --> 00:36:50,581 Wpad� pan, kiedy mia�am podejmowa� wa�n� decyzj�. 437 00:36:50,776 --> 00:36:52,461 - Naprawd�? - W sprawie Oscara. 438 00:36:52,646 --> 00:36:54,883 - Kim jest Oscar? - Moja ulubiona �winia. 439 00:36:55,211 --> 00:36:59,645 Jego czas ju� nadszed�. Jest taki przyjacielski, wr�cz ludzki. 440 00:36:59,849 --> 00:37:03,331 Przek�ada�am to, ale robi si� coraz grubszy. 441 00:37:03,518 --> 00:37:06,661 - Na rynek z nim? - Tak. W pana cz�ci �wiata. 442 00:37:07,125 --> 00:37:09,325 Pr�buj� ukry� to przed nim. 443 00:37:15,149 --> 00:37:19,294 - Nie zawsze by�a pani hodowc� �wi�? - Detektyw przy pracy! 444 00:37:20,511 --> 00:37:25,106 Wcze�niej by�am in�ynierem w bran�y naftowej. 445 00:37:25,585 --> 00:37:26,956 Budowa�am rafinerie. 446 00:37:27,137 --> 00:37:29,917 - Powa�na robota. - Owszem, bardzo powa�na. 447 00:37:30,542 --> 00:37:31,877 Wspania�a praca. 448 00:37:32,804 --> 00:37:36,716 Trudno wyja�ni� laikowi pi�kno takiej pracy. 449 00:37:37,623 --> 00:37:40,581 Jako g��wny in�ynier zbiera�am ekspert�w... 450 00:37:40,747 --> 00:37:44,916 z r�nych cz�ci rafinerii. Ekspert�w w swoich dziedzinach. 451 00:37:45,575 --> 00:37:50,064 Emocje zwi�zane z kierowaniem i organizacj� takiego zespo�u. 452 00:37:51,057 --> 00:37:53,935 Przypatrywanie si�, jak prace sukcesywnie si� tocz�, 453 00:37:54,193 --> 00:37:58,577 podnosz�c si� z ziemi na ko�czynie stalowej. 454 00:37:59,817 --> 00:38:03,516 Zbudowali�my najnowocze�niejsz� rafineri� w Europie, tam w Hampton. 455 00:38:04,917 --> 00:38:07,355 - Tam, gdzie by� po�ar? - Tak. 456 00:38:07,769 --> 00:38:10,602 Gdzie straci�am swoich najbli�szych przyjaci�. 457 00:38:10,984 --> 00:38:13,399 Gdzie si� poparzy�am, pr�buj�c ich uratowa�. 458 00:38:13,867 --> 00:38:14,921 Przykro mi. 459 00:38:18,392 --> 00:38:20,450 Wkr�tce potem przesz�am na emerytur�. 460 00:38:20,627 --> 00:38:24,168 Wzi�am si� za mi�y, czysty biznes, hodowl� �wi�! 461 00:38:27,668 --> 00:38:28,975 Dzi�kuj� za herbat�. 462 00:38:29,162 --> 00:38:31,614 Spotka� pana zaszczyt, rzadko kogo zapraszam. 463 00:38:31,747 --> 00:38:32,753 Dzi�kuj�! 464 00:38:34,852 --> 00:38:37,559 - Nigdy go nie z�apiecie. Villiersa. - Kogo? 465 00:38:39,525 --> 00:38:43,126 Nawet za tysi�c lat! Jest za sprytny dla was. 466 00:38:43,821 --> 00:38:45,359 Do widzenia, panno Granger. 467 00:39:12,446 --> 00:39:13,646 No, Oscar. 468 00:39:14,908 --> 00:39:16,591 Nadszed� ju� czas. 469 00:39:20,021 --> 00:39:21,902 Na Jersey dla nas obojga. 470 00:40:19,540 --> 00:40:22,998 Nazywam si� Anne Granger. Dyrektor banku mnie oczekuje. 471 00:40:26,191 --> 00:40:28,666 Pani dokumenty s� w idealnym porz�dku. 472 00:40:29,106 --> 00:40:30,327 Oczywi�cie, �e s�! 473 00:40:30,854 --> 00:40:34,101 Podpis dyrektora generalnego, wszystkich dyrektor�w. 474 00:40:36,142 --> 00:40:39,801 Co mamy zrobi� z tymi pieni�dzmi? Kiedy ju� je pani przeliczy. 475 00:40:48,331 --> 00:40:51,495 To przyjemno�� robi� interesy z panem. 476 00:40:52,375 --> 00:40:53,381 Rzeczywi�cie. 477 00:41:08,332 --> 00:41:10,064 - Willy... - Jim? 478 00:41:10,527 --> 00:41:13,104 Ten po�ar rafinerii w Hampton par� lat temu... 479 00:41:13,499 --> 00:41:16,698 - Jakie� 10 lat temu? - Tak. Dowiedz si� czego� o tym. 480 00:41:17,189 --> 00:41:19,692 Sprawd�, kto by� wtedy w�a�cicielem. 481 00:41:20,924 --> 00:41:22,217 Co� taka radosna? 482 00:41:23,791 --> 00:41:27,677 - Id� wieczorem na ta�ce. - Tak, z Calhounami i Hendersonami. 483 00:41:28,408 --> 00:41:30,585 I sir Arnold i lady Trowbridge'owie. 484 00:41:30,762 --> 00:41:35,001 - Lady Trowbridge! - Mog� m�wi� z Susan Young? 485 00:41:35,899 --> 00:41:37,712 Co? S�ucham? 486 00:41:39,368 --> 00:41:40,480 Rozumiem. 487 00:41:41,797 --> 00:41:43,747 Prosz� jej powt�rzy�, 488 00:41:43,910 --> 00:41:48,116 �e je�li natychmiast do mnie nie oddzwoni, to z nami koniec. 489 00:41:48,760 --> 00:41:51,659 - Dzi�kuj�. Do widzenia. - Tak trzeba je traktowa�! 490 00:41:53,729 --> 00:41:54,738 Cze��. 491 00:41:55,556 --> 00:41:56,605 Charlie. 492 00:41:57,002 --> 00:41:58,921 Tak, Charlie, jestem zawiedziony. 493 00:42:00,283 --> 00:42:03,695 No, troch� mi to nie pasuje. Jestem zaj�ty. 494 00:42:05,291 --> 00:42:07,180 Istotne informacje dla �ledztwa? 495 00:42:07,835 --> 00:42:08,938 Zaczekaj chwil�. 496 00:42:09,325 --> 00:42:11,923 Co jest grane? Z inspektorami DTI? 497 00:42:12,105 --> 00:42:13,383 Moim zdaniem... 498 00:42:13,584 --> 00:42:15,873 Villiers i jego g�szcz sp�ek pokona� ich. 499 00:42:16,025 --> 00:42:19,416 - Do niczego nie dojd�. - O Bo�e! 500 00:42:20,338 --> 00:42:25,375 Charlie, dobrze, niech b�dzie wieczorem. Gdzie? 501 00:42:26,369 --> 00:42:27,405 Dobra. 502 00:42:49,133 --> 00:42:51,569 W�a�nie po to ci� wezwa�em, Jim. 503 00:42:52,200 --> 00:42:54,384 Wiemy z dobrego �r�d�a... 504 00:42:54,572 --> 00:42:56,687 �e kasa Villiersa zosta�a dzi� podj�ta. 505 00:42:56,830 --> 00:42:58,154 Tu� pod naszymi nosami! 506 00:42:58,330 --> 00:43:00,146 To rozb�j w bia�y dzie�! 507 00:43:00,406 --> 00:43:01,818 Pobrane z banku w Jersey, 508 00:43:01,982 --> 00:43:05,143 wywiezione na Sark przez jakiego� dyrektora jego firmy... 509 00:43:05,393 --> 00:43:07,463 - Sark? - Musisz je odzyska�, Jim! 510 00:43:08,212 --> 00:43:11,285 - Sk�d to wiecie? - Z bardzo wiarygodnego �r�d�a. 511 00:43:11,547 --> 00:43:14,302 - Od przyjaciela w banku? - Z wiarygodnego �r�d�a. 512 00:43:15,101 --> 00:43:16,165 Od dyrektora banku? 513 00:43:16,337 --> 00:43:18,807 Ten chuj straci� ca�� swoj� kas� w Londynie, 514 00:43:19,021 --> 00:43:23,382 ale zostawi� sobi� sumk� na czarn� godzin� tutaj, tak gmatwaj�c... 515 00:43:24,019 --> 00:43:27,589 - Ma tak�e nasze zask�rniaki! - Odzyskaj nasz� kas� z Sark, Jim! 516 00:43:27,828 --> 00:43:29,318 Nie mog�, Charlie. 517 00:43:29,713 --> 00:43:32,343 Jersey jest rajem podatkowym dla W. Brytanii. 518 00:43:32,525 --> 00:43:34,163 Wykorzystywali�cie to od lat. 519 00:43:34,848 --> 00:43:38,726 Sark jest rajem podatkowym dla Jersey, role si� odwr�ci�y. 520 00:43:39,435 --> 00:43:41,395 Dali�cie si� oskuba�! 521 00:43:46,739 --> 00:43:47,914 - Jim! - Tak? 522 00:43:48,638 --> 00:43:50,695 - Z KRS. ...Tak. - Po�ar? 523 00:43:51,226 --> 00:43:54,427 - Ale� si� odstawi�. - Szybciej, jed�my ju�! 524 00:44:00,213 --> 00:44:02,930 - Jakie nowiny? - Nie za dobre, sir Haroldzie. 525 00:44:03,104 --> 00:44:06,296 - Inspektorzy DTI narobili ba�aganu. - O jejku. 526 00:44:06,629 --> 00:44:11,384 Villiers ma sie� firm na ca�ym �wiecie i ani pensa na nich. 527 00:44:11,875 --> 00:44:14,163 Jego pieni�dze s� w g��wnej firmie. 528 00:44:14,348 --> 00:44:16,846 - Umiejscowionej na Sark. - Sark? 529 00:44:19,422 --> 00:44:21,741 Co powinni�my uczyni�, nadinspektorze? 530 00:44:22,224 --> 00:44:23,884 Powinni�my go wypu�ci�. 531 00:44:24,080 --> 00:44:26,500 - Co? Nie wyg�upiaj si�. - Dlaczego? 532 00:44:26,838 --> 00:44:30,830 Nie mamy nic na niego. Pokona� najwi�ksze umys�y DTI... 533 00:44:32,018 --> 00:44:33,382 a Jersey zrobi�a swoje. 534 00:44:35,424 --> 00:44:39,033 Tak, zrobili�my swoje, by sta�a si� sprawiedliwo��. 535 00:44:40,690 --> 00:44:43,460 Sir Antony niech wsiada na sw�j jacht, 536 00:44:44,093 --> 00:44:47,659 mo�e p�yn�� dok�d chce, o ile to nie jest Jersey. 537 00:45:09,213 --> 00:45:10,766 - Tak? - Jim. 538 00:45:11,352 --> 00:45:13,899 - Willy. - Mam Susan na linii. 539 00:45:14,368 --> 00:45:16,851 - Prze��czy� j�? - Nie. 540 00:45:17,666 --> 00:45:19,632 Powiedz jej, �e pop�yn��em na Sark! 541 00:45:41,148 --> 00:45:44,598 Wi�c Villiers wykupi� firm�, kt�ra by�a w�a�cicielem rafinerii? 542 00:45:44,786 --> 00:45:48,109 Jakie� przej�cie na gie�dzie. Wrogie przej�cie. 543 00:45:48,454 --> 00:45:51,713 Zacz�� doprowadza� j� do bankructwa... 544 00:45:52,010 --> 00:45:54,888 - zapominaj�c o bezpiecze�stwie. - A� eksplodowa�a? 545 00:45:55,039 --> 00:45:58,269 Raport rz�dowy ca�� win� obarczy� kierownictwo ��dne zysku. 546 00:45:58,651 --> 00:46:02,687 Ale to nie przywr�ci�o do �ycia moich najbli�szych przyjaci�, 547 00:46:02,891 --> 00:46:05,448 straconych w p�omieniach. 548 00:46:05,666 --> 00:46:07,919 - Wi�c co zrobi�a�? - To nie by�o trudne. 549 00:46:08,267 --> 00:46:11,325 Wiedzia�am, �e przerzuca kas� przez Jersey na Sark. 550 00:46:11,516 --> 00:46:13,741 Po wyj�ciu ze szpitala zamieszka�am tu. 551 00:46:13,896 --> 00:46:15,621 - Kupuj�c farm�? - Tak. 552 00:46:16,005 --> 00:46:19,169 Zaproponowa�am swoje us�ugi jako dyrektor w Sark Lark. 553 00:46:19,588 --> 00:46:21,167 Nie wiedzia�, kim by�am. 554 00:46:21,508 --> 00:46:26,454 By�am tylko kolejn� kobiet� w �rednim wieku z paskudn� blizn�. 555 00:46:27,924 --> 00:46:32,057 Sta�am si� przydatna jako dyrektor, organizuj�c podpisy. 556 00:46:32,455 --> 00:46:35,766 Zacz�� mi ufa�. Kompletnie obcej osobie. 557 00:46:36,205 --> 00:46:40,342 Tyle �e ja czyta�am dokumenty g��wnej firmy... 558 00:46:40,539 --> 00:46:43,054 i stara�am si� dowiedzie�, o co w nich chodzi. 559 00:46:43,617 --> 00:46:46,687 Finansowe imperium przypomina troch� rafineri�. 560 00:46:47,783 --> 00:46:49,724 Nie by�o trudno si� tam dosta�. 561 00:46:50,703 --> 00:46:53,751 Potem z�ama�am kod i wesz�am do jego komputera. 562 00:46:54,051 --> 00:46:56,159 Gdzie s� wszystkie wa�ne informacje? 563 00:46:56,339 --> 00:46:58,983 Tak. I kt�re zacz�am podawa� do prasy. 564 00:46:59,489 --> 00:47:02,535 Zas�u�y� sobie na to. 565 00:47:02,903 --> 00:47:06,418 Jego imperium za�ama�o si� w Anglii, na �wiecie. 566 00:47:06,799 --> 00:47:09,742 Wiedzia�am, �e wr�ci na Wyspy Normandzkie, 567 00:47:10,020 --> 00:47:14,317 zmuszony coraz bardziej polega� na swoich dyrektorach! Na mnie! 568 00:47:14,834 --> 00:47:17,705 A� wreszcie ca�a jego kasa utkn�a na Jersey... 569 00:47:17,887 --> 00:47:20,333 i tylko ja mog�am j� wyci�gn��! 570 00:47:22,258 --> 00:47:25,213 - Po co ten ogie�? - Wskazuje mu drog�. 571 00:47:25,808 --> 00:47:28,565 - S�ucham? - Jest gdzie� tam, na swoim jachcie. 572 00:47:30,006 --> 00:47:33,342 - Gdzie? - Gdzie� tam w ciemno�ci. 573 00:47:33,527 --> 00:47:35,960 Ogie� tu ma zach�ci� go do zej�cia na brzeg. 574 00:47:36,489 --> 00:47:39,760 Do urwiska prowadzi droga. Przyjdzie odebra� swoj� kas�. 575 00:47:41,488 --> 00:47:43,304 Nie jeste� mieszka�cem Sark. 576 00:47:43,763 --> 00:47:48,223 Nie masz �adnych praw, ani zobowi�za�. Pomo�esz mi w zadaniu? 577 00:47:48,602 --> 00:47:52,194 - Pewnie. W jakim zadaniu? - W sadzeniu wor�w do ognia. 578 00:47:52,446 --> 00:47:53,578 Dobrze. 579 00:47:57,077 --> 00:48:00,386 Jego firmy i jego system by�y niezawodne. 580 00:48:00,631 --> 00:48:02,783 Nigdy by�cie go nie z�apali. 581 00:48:02,989 --> 00:48:05,072 - By� za sprytny dla was. - Jego kasa! 582 00:48:05,198 --> 00:48:08,747 - On potrzebuje wi�cej �wiat�a. - Nie! 583 00:48:09,025 --> 00:48:11,220 Tak! To jedyny spos�b. 584 00:48:11,679 --> 00:48:15,226 Ogie� zwalczaj ogniem. Pu��my go z dymem! 585 00:48:15,573 --> 00:48:18,186 - Ile tu jest? 3-4 miliony? - Wszystko! 586 00:48:18,860 --> 00:48:20,219 To jego ca�a fortuna! 587 00:48:20,917 --> 00:48:25,387 Czy zawaha� si� cho� przez sekund�, gdy ludzkie cia�o... 588 00:48:25,602 --> 00:48:27,439 sma�y�o si� w po�arze? 589 00:48:27,611 --> 00:48:30,599 Albo gdy unosi� si� od�r �mierci i strachu? 590 00:48:31,319 --> 00:48:34,542 Ca�e rodziny, spo�eczno�ci potraci�y ojc�w, 591 00:48:34,706 --> 00:48:38,736 ich dzieci, ich bliscy, by on m�g� mie� pieni�dze! 592 00:48:39,205 --> 00:48:41,560 To! Wymieni� mi�o��... 593 00:48:41,792 --> 00:48:45,033 wsp�lnot�, ludzkie ciep�o i zaufanie na to! 594 00:48:45,588 --> 00:48:47,221 Niech si� pal�! 595 00:48:47,503 --> 00:48:52,379 P�omienie do p�omieni. Popio�y do popio��w! 596 00:48:55,606 --> 00:48:59,968 Jeste� teraz na Sark, sier�ancie Bergerac. 597 00:49:00,281 --> 00:49:05,131 Gdzie nie wi��e ci� �adne prawo! No rusz si�! 598 00:49:05,734 --> 00:49:07,845 Sam jeste� sobie prawem! 599 00:49:08,143 --> 00:49:11,157 Pom� wywabi� sir Antony'ego! 600 00:49:14,525 --> 00:49:15,622 Tak. 601 00:49:59,555 --> 00:50:00,689 Panna Granger. 602 00:50:04,313 --> 00:50:05,384 Bergerac. 603 00:50:11,493 --> 00:50:12,685 C�...48353

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.