All language subtitles for Grimm1-2.pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

No, ale mi się udało, że was tak spotkałem.

Człowiek się starzeje, zęby mu wypadają i w końcu zamiast polować na myszy, woli sobie poleżeć na zapietku czy gdzieś.

No i mu się to w końcu przestało podobać, znaczy mojemu panowi, co nie?

No, to facet sobie umyślił, że mnie do rzeki wyrzuci, fajnie.

Tylko co ja mam do tego? Czy to moja wina, że się zestarzałem?

No co, nie mam racji? Myślałem i myślałem i wymyśliłem, że ucieknę.

Ale komu by się tam chciało uciekać, jak tu zapiecek, ciepełko, te sprawy.

W końcu jednak dałem nogę. Tyle, że człowiek stary to i kierunki mi się popętegowały.

Zastanawiałem się, gdzie się podziała droga, kiedy usłyszałem wasze dzikieryki.

No, myślę sobie. Tym razem to ci się, kocie, poszczęściło.

Nie no, fajnie, kocurz, że się do nas przymruczałeś. Jeden osioł ma dłużej niż trzy, znaczy zwierzęta. Będzie co opowiadać wnukom.

Idziemy do Bremy. Skombinujemy ci jakąś fuszkę w orkiestrze.

Na pewno miauczysz fajne serenatki.

No to dalej, co się tak wleczecie? Idziemy do tej Bremy!

No ładnie!

Brawo!

Super! Jakby mnie prąd przeszedł.

No, mnie też przeszedł z siedem razy.

Tee, kogucik, miejscowi to mają z ciebie paciechę codziennie, rano taka aria. Ja nie mogę.

No dzięki wszystkim.

W taki dzień to aż się chce wyciągać górne rejestry. Muszę przepowiedzieć dobrą pogodę.

W końcu mamy święto Matki Boskiej.

To dziś nasza pani wyprała jezuskowe koszulki i musi je wysuszyć.

No dobra.

Lepiej sobie jeszcze popieję, bo jak mi potem utną głowę, będzie raczej trudno.

Ano tak.

W końcu jutro niedziela.

Zjeżdżają się goście.

Podsłuchałem rozmowę, w której gospodyni kazała kucharzowi przyrządzić ze mnie jutrzejszy rosół.

No to pomyślałem, że skoro jeszcze żyję, to przynajmniej sobie trochę pośpiewam, no nie?

Wybaczcie, panowie. Co ja tu wam będę opowiadał? Macie własne problemy.

Kogucie!

A może tak zabierzesz się z nami do Bremy?

Do Bremy?

No do Bremy, do Bremy. Z takim głosem w orkiestrze pewnie byś śpiewał same solówki.

Śpiewać w bremejskiej orkiestrze?

No idziesz z nami czy nie?

Sorry, weź się zdecyduj.

Jak się do nas przyłączysz, powstanie harmonia dźwięków, która zadziwi cały świat.

No sam nie wiem. Piękne rzeczy mi tu opowiadacie, dzięki.

Kiedyś potrafiłem piać i się nie załamywać, ale dzisiaj opadła ze mnie wszelka nadzieja.

No co ty gadasz, kogut?

Mało to wspaniałości na tym świecie. Umrzeć zawsze zdążyć.

No, osioł, święte słowa.

Ho, ho! Stworzymy wspaniały kwartet!

Do tej Bremy to chyba jeszcze spory kawałek.

Ta, trochę pewnie zejdzie zanim tam doczłapiemy.

Ciekawe jak długo.

Piesek, ty lepiej o tym nie myśl, bo nie zasniesz.

I tak nie zasnę. Kiszki mi marsza grają.

No wiesz, w tej kwestii myślę podobnie jak ty. Ale kumasz, trzeba się kimnąć, w końcu jest noc.

Hej, przez parę dni poniosę was na grzbiecie.

Wielkie mi co? Korona mi z głowy nie spadnie. I co wy na to?

No jesteś wielki!

Ej! Słuchajcie! Widzę tam jakąś łunę!

Łuna? Pośrodku lasu?

Może to pożar?

Kogutku, czy to bardzo daleko?

Wcale nie tak bardzo.

Jakbym się przyłożył, mogliby mnie stamtąd usłyszeć.

Cicho, Kogucie! Bezpariowałeś!

Ja mam już dość.

Teraz z tym światłem tak blisko to nawet nie zmrużę oka. Ale się zdenerwowałem.

Sprawdźmy to. Trzeba kolegę odstresować.

Ciekawe, czy w tym lesie ktoś mieszka?

Co to ma być? Chata?

Sprawdźmy to, dobra?

Może mają tam psa i uda nam się znaleźć jakąś nie do końca ogryzioną kość.

Nie do końca ogryziona kość? No to dawaj!

Słuchaj, wydaje mi się, że za bardzo hałasujesz.

No mówię!

Dobrze już, dobrze.

Hej! Z tej strony dochodzi lepszy zapach!

Oj!

O ziołek, wychyl się i powiedz, co widzisz.

Nie macie z czego śmiać.

No mówię wam, że widziałem ducha.

I co? Wtedy szef powiedział, duchu, pieniądze albo życie?

Wyskakuj z tego, co masz i znikaj.

Przysięgam na ten sztylet.

Jestem pewien, że widziałem ducha.

Zbójcy mówisz?

No, chyba z pięciu.

A żarcie? Mają tam jakie żarełko?

Całą stertę.

Nie wygląda to wcale tak źle.

Zanim zniknie całe to jedzonko, może uda nam się jakoś przepędzić tych zbójców, co?

Słuchajcie, mam plan.

Straszydło wydało z siebie taki potworny skrzek, że nie sposób go opisać.

I rzuciło się na mnie.

Zacząłem biegać po domu jak oszalały i sprawdzać, czy pozamykałem drzwi.

Sprawdziłem drzwi kuchenne, do piwnicy i na dach nawet kominek sprawdziłem.

Na chwilę wszystko usichło, ale w pewnej chwili okno, które przecież wcześniej zamknąłem, samo zaczęło się otwierać.

Spojrzałem...

A w oknie pojawił się ten potwór i świdrował na mnie swoimi pustymi oczodołami.

Wyglądał, jakby chciał wejść do środka.

Ale mamy fart! Zadamy im bobu!

Braci! Galopem!

Zbójcy uciekali i uciekali ile sił w nogach.

A potem już nigdy nie chcieli wrócić do domu, w którym straszy.

Muzykantom tak spodobała się ta chata, że zrezygnowali z wyprawy do Bremy.

i postanowili tu zamieszkać.

I żyli długo i szczęśliwie.

Kto przyjaźni to pomoże, szczęście znajdzie wnet.

Rzecz to dla mnie oczywista, kiedy najdzie strach.

Lub gdy droga wyboista, nie kryj głowy w piach.

Miesz się z życiem na wesoło, dobrą radę mam.

Gdy przyjaciół masz wokoło, nie jesteś sam.

Gdy przyjaciół masz wokoło, nie jesteś sam.

Come on boys and girls, to the world of fairy tales, look around enjoy the fun, cuz we've just begun

Just look what fun, and we have just begun, the journey to Tale Land, with our happy band!

Let's meet all our friends, where magic never ends. The shining twinkle tears, and the brave that never fears!

Just look what fun, and we have just begun, the journey to Tale Land, with our happy band!

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.