All language subtitles for Pati.S01E01.1080p.MAX.WEB-DL.DUAL.x264-DJT_track17_[pol]

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American) Download
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

[PISK OPON]

[艁OSKOT]

[TAJEMNICZA MUZYKA]

[KASZLE]

[ODDYCHA NERWOWO]

Halo?

[DRAMATYCZNA MUZYKA]

[POLICYJNE SYRENY]

[POGODNA MELODIA]

[POPOWA MUZYKA Z RADIA]

Tu ma pani z艂ot贸wk臋. Trzydzie艣ci...

Pi臋膰dziesi膮t...

Halo! Halo! Krzysiu!

- Tu ma pani ca艂膮 reszt臋. Przepraszam! - Ale...

St贸j!

- Czego?! - Przepraszam najmocniej.

Natalka, m贸wi艂am ci, 偶e nie wolno juma膰 rzeczy.

W 偶yciu nie ma nic za darmo.

Nie patrz tak na mnie, dzikusie, tylko oddaj panu, co zabra艂a艣.

Przepraszam. Ja je sama wychowuj臋.

Wie pan, o co chodzi. Ojciec by si臋 przyda艂.

Chyba egzorcysta.

Przepraszam!

Ty, normalnie dzielimy 艂upy jak w jakim艣 gangsterskim filmie, nie?

I lizaki z kieszeni.

Chod藕 tu, ty m贸j wsp贸lniku w zbrodni.

Ale ta bluza jedzie ryb膮.

Odszczekaj to, bo ci po艂ami臋 ko艣ci.

- Jebiesz dorszem! - M贸wi艂am ci, 偶eby艣 nie przeklina艂a!

Dobra, do torby to pakuj.

No pakuj, pakuj, pakuj. Wszystko, jedziesz.

Tylko bez piasku! Co ty, z piaskiem b臋dziesz?

PATI: Natanek, chod藕!

Chod藕, mordeczko! Chod藕, chod藕!

Chod藕!

Szybko, szybko, szybko! Ja ci uciekam, chod藕, szybko, szybko.

PATI: Uwa偶aj jak idziesz, typie.

- Mog臋? - Chod藕, m艂oda, nie mam hajsu.

- Dzie艅 dobry, panie Andrzejku! - Cze艣膰, Pati!

- O, dzie艅 dobry! - Dzi艣 te偶 nic dla pani nie mam.

- List 艂atwo gdzie艣 wdupi膰. - Jak m贸wi臋, 偶e listu nie ma, to nie ma.

Nie przeklinaj! Chod藕.

- Kris! - O, cze艣膰, B膮bel.

- Chcesz chipsa? - Dzi臋ki, jad艂em.

Warszawka zg艂odnia艂a?

Przysz艂aby艣 wczoraj do roboty, toby艣 wiedzia艂a. Zab艂膮dzi艂a艣?

- Co, w艣ciek艂a od rana? - Na ty艂y.

Rano by艂o trzy godziny temu.

- Cze艣膰. - Kto mi Misk臋 Pati podrabia?

- Dup臋 ci ratuj臋. - Nie czepiam si臋.

Chod藕, Natanek. Zobaczymy rybki.

WIESIA: No i jak?

S艂ona. Ziemniaka wrzuc臋, to wch艂onie.

Jak na amatork臋 bez szk贸艂 to si臋 stawiasz.

Dostan臋 gwiazdk臋 Michelina i ci b臋dzie g艂upio.

Jasne. Gwiazdka-srastka.

B臋dziesz robi膰 pierogi.

- Pierogi? - Dostaniesz dwa zeta za godzin臋.

Pi臋膰 z艂otych. I ani grosza mniej.

To nie jest miejsce dla dzieciak贸w.

Jutro id膮 do przedszkola.

Natalka? Nie jest za stara?

W wakacje 艣wietlica jest dla wszystkich dzieci.

- To ty te偶 powinna艣 p贸j艣膰. - Jeste艣 durny.

- Sprawd藕, czy ci臋 na sali nie ma. - Ciebie na pewno nie ma!

[POGODNA MELODIA]

- Pr膮d wam odci臋li. - Znowu?

Chcia艂am ich powstrzyma膰, ale co ja mog臋?

- Nic w 偶yciu nie jest za darmo. - Spryciula.

Dzi臋kujemy pani.

Wchod藕, m艂oda.

- Dorzuc臋 si臋 do rachunku, jak ostatnio. - Dobra.

Dzi臋kuj臋!

Krewety, mamy pr膮d!

Czekaj.

Wygl膮dam strasznie?

Dobra, s艂uchaj.

Dawno, dawno temu...

yyy... dziwny babsztyl z naprzeciwka...

m贸wi艂 bachorom, 偶eby za 偶adne skarby do piwnicy nie schodzi艂y.

No bo jak w piwnicy jest, ka偶dy wie.

Daj kom贸rk臋. Lepiej poogl膮damy filmiki.

Nie ma szans.

- Mam wa偶ny telefon mi臋dzynarodowy. - Ju偶 ci wierz臋.

Dobra, k艂ad藕 si臋 spa膰, m艂oda. K艂ad藕 si臋 spa膰.

Tylko m艂odego nie odkryj. K艂ad藕 si臋, k艂ad藕.

- AUTOMAT: Abonent czasowo niedost臋pny. - Kurwa.

[DZWONI TELEFON]

- KRYSTIAN: Pati? - Co jest?

Hej. S艂uchaj, w艂a艣nie Julit臋 w Mira偶u spotka艂em.

M贸wi臋 tak, jakby艣 jej szuka艂a, nie?

- Okej, dzi臋ki. - Dobra, hej.

Mordo, zamykasz na zasuw臋 i nikogo nie wpuszczasz.

Ja klucz臋 mam, to se potem otworz臋. No, zamykaj.

[ODG艁OS ZAMYKANIA ZASUWY]

[PUKA]

- I czego drzwi otwierasz? - Wiedzia艂am, 偶e to ty.

Niewa偶ne. Nikogo nie wpuszczasz, tak?

S艂ysz臋! G艂ucha nie jestem.

- Masz gadane. - Zgadnij po kim.

[PUKA]

NATALIA: Wynocha!

[MUZYKA ELEKTRONICZNA]

Patka!

- Cze艣膰, Ala. Jak tam tipy? - Robi臋, co mog臋, ale same moniaki.

- Wracasz do nas? - Matki szukam.

- Widzia艂a艣 j膮 mo偶e? - No a jak!

- A mo偶e sobie wzmocnimy t臋 tequil臋? [M臉呕CZYZNA GWI呕D呕E Z PODZIWEM]

- To dawaj. - PATI: Zbieraj si臋.

- Pati? - Srati, kurwa! Zbieraj si臋!

Ty, kto to jest? Twoja stara?

- Siostra. Starsza. - Dzieciaki czekaj膮.

- Dzieciaki? Twoje?

- A czyje, kurwa? - Grzeczniej!

- Typie, nie wkurwiaj mnie. - No to chod藕, zapraszam.

Kurwa! Chod藕 tutaj, kurwa! Zajebi臋 ci臋, kurwa!

Powiedzia艂em, zajebi臋 ci臋!

Dziewczyny, bez was tobym si臋 wynudzi艂.

A ty, ty, ty! Skocz mi po colk臋 jeszcze.

No, g贸wniaro, zaczekaj. Co si臋, kurwa, w艣ciekasz?

No zaczekaj, no. Teraz ciche dni b臋dziemy mie膰? Zaczekaj!

Na co, kurwa?

Na co mam czeka膰, co?

A偶 w ko艅cu doro艣niesz?

- Mo偶e by艣 sobie robot臋 jak膮艣 znalaz艂a? - Na tym zadupiu?

Nie odwracaj kota dup膮! To do Tr贸jmiasta sobie jed藕.

Co ci臋 tu trzyma, co? Komunalna nora bez pr膮du i gazu?

Zap艂ac臋 za pr膮d. I za gaz te偶 zap艂ac臋.

[艢MIEJE SI臉 DRWI膭CO]

- I co si臋 艣miejesz? - Bo mi 艂ez nie starcza, 偶eby p艂aka膰.

- Ciebie to bawi, tak? - Poetka!

My przez ciebie w kartonach sko艅czymy. Pod mostem.

Tu nie ma most贸w!

"Bo 艂ez nie starcza"! Kurwa, a mi starcza 艂ez.

Kurwa...

[艁OSKOTY]

JULITA: Ja pierdol臋...

- NATALKA: Z艂odzieje? - Nie, 艣pij.

JULITA: A kuku!

A kto da mamuni buziaczka na dobranoc?

- 艢mierdzisz. - PATI: Prosz臋 ci臋.

- One nie wstan膮 rano do przedszkola. - Jaka sztywniara. Wyluzuj.

- Karaluchy pod poduchy... - Czego nie rozumiesz?!

- Karaluchy pod poduchy... - Prosz臋 ci臋!

Dobra, ju偶 id臋.

- A, 偶artowa艂am! - Prosz臋 ci臋. Po prostu id藕, b艂agam ci臋.

Ciii... Dzieci, spa膰.

Kocham was.

[NA艢LADUJE D殴WI臉K SKRZYPI膭CYCH DRZWI]

[NOSTALGICZNA MELODIA]

Tytu艂 Miss Lata 2007 otrzymuje...

Julita Cichy!

[RADOSNE OKRZYKI]

PATI: Dawaj.

Daj.

[WZDYCHA CI臉呕KO]

[DOG艁OS SPUSZCZANEJ WODY]

Wejdziemy w kosmos!

Nie jest za stary na je偶d偶enie w w贸zku?

Przecie偶 to nasz ksi臋ciunio! To chyba mo偶e w karecie popyla膰.

Dzieciuch...

Co nie?

Dzie艅 dobry. O nic nie pytam.

- Pani Patrycjo! - Tak?

- Do pani. - Naprawd臋?

- Dzi臋kuj臋. - Prosz臋.

Nie otworzysz?

Czeka艂am tyle czasu, to mnie godzina nie zbawi.

- Czyli wyjedziesz? - B臋d臋 popyla膰 w t臋 i z powrotem SKM-k膮.

- Zaiwaniaj szkitami, bo si臋 sp贸藕nimy! - Ej!

[KRZYCZ膭 WESO艁O]

I siary mi nie zr贸b, ty. Najstarsza tam b臋dziesz.

Natan, patrz na to!

[WESO艁E KRZYKI DZIECI]

Jeste艣 gotowy na t臋 rozbrykan膮 imprez臋? Go!

A ty obiad ca艂y wpierdziel. Z dok艂adk膮 najlepiej.

I bratem si臋 opiekuj. Go!

Pani Patrycjo!

- Dzie艅 dobry. - Dzie艅 dobry.

Rozmawia艂am z pani膮 kierownik.

B臋dziemy musieli zg艂osi膰 incydent z pani mam膮.

Prosz臋 tego nie robi膰, pani Basiu.

Rozumiem sytuacj臋, ale... by艂o zbyt wielu 艣wiadk贸w.

Mamie jest strasznie wstyd.

A poza tym to si臋 nie powt贸rzy, bo ja wo偶臋 dzieci do przedszkola.

Ka偶demu mo偶e si臋 zdarzy膰 na zm臋czu, nie?

Prosz臋.

Porozmawiam jeszcze z pani膮 kierowniczk膮.

- Ale nie mog臋 nic obieca膰. - Dzi臋kuj臋 bardzo!

Odwdzi臋cz臋 si臋 jako艣 mo偶e? Gratisowy obiad u mnie w sma偶alni.

- Dzi臋ki, nie trzeba. - Ale rybki pyszne!

- Ja sama filetuj臋. - Super.

[艁OMOTANIE DO DRZWI]

Pati?! Otworzy艂a艣?

Mo偶e drzwi wywa偶y膰?

No co, drzwi ci szkoda?

- Znajomy powiesi艂 si臋 na sp艂uczce. - Tu jest wciskana sp艂uczka.

Jak kto艣 chce, to spos贸b znajdzie. Utopi膰 si臋 mo偶e.

- Tak! - No, tak.

Pati!

Pati, wy艂a藕! Chc臋 si臋 odla膰!

Jeba膰 to. I tak jeste艣 najlepsza.

Przyj臋li mnie.

[艢MIECHY]

Super.

Ej, pogi臋艂o was? Kolejka jest! Klienci mnie zajebi膮!

Ludzie!

No!

- Przyj臋li mnie! - Wow, super! Mo偶emy i艣膰 do pracy?

Mo偶esz mi powiedzie膰, co si臋 tak czaisz jak szakal w krzakach?

Zastanawiam si臋.

Teraz trzeba b臋dzie kogo艣 przyj膮膰 na twoje miejsce.

Prosz臋.

Dlaczego mnie z roboty wyrzucasz? To szko艂a dla pracuj膮cych.

No niby tak...

Moj膮 matk臋 zatrudnij. Pogadaj z Sobotk膮.

- B臋dzie ci臋偶ko. - Pogada膰 mo偶esz.

Pomy艣l臋!

- Ty nie my艣l, tylko pogadaj. - Dobra, dobra.

No.

- Tak szybko? - Taki jest termin.

To konieczne? Ja naprawd臋 wiele umiem.

- Warsztaty wszyscy musz膮 zaliczy膰. - Rozumiem.

- Zapisa膰 pani膮? - Tak. B臋d臋.

- Dobrze. To do widzenia. - Do widzenia.

Cze艣膰, Pati! I jak interesik w gastronomi si臋 kr臋ci?

Ja tylko w garach mieszam.

Twoja mamusia te偶 lubi zamiesza膰.

- Co ona robi, to jej. Z ni膮 gadaj. - Gada艂em.

- Ma czas do ko艅ca tygodnia. - Na co?

Pogadaj z mamusi膮, co?

I pozdr贸w siostrzyczk臋, Natalk臋. 艢liczna dziewczynka!

[MUZYKA PE艁NA NAPI臉CIA]

Co nawywija艂a艣 z tym popierdole艅cem Sonym?

- Gdzie to jest?! - Co?

Gdzie to schowa艂a艣?!

- W zlewie spu艣ci艂am. - Ty t臋pa dzido!

- To nie by艂o moje! - A czyje? W twoich rzeczach znalaz艂am!

Popatrz mi w oczy. W oczy mi popatrz!

Dilujesz?

- Pr贸buj臋 zwi膮za膰 koniec z ko艅cem. - Kurwa!

Co艣 ty narobi艂a?

Ty si臋 po prostu do tego nie nadajesz.

- Wiem. - Ta, wiesz...

膯puny si臋 po prostu nie nadaj膮 do dilowania.

[POGODNA MELODIA]

Gdyby kto艣 ci臋 zaczepia艂, m贸wi艂, 偶e zgin膮艂 mu pies...

- Zgin膮艂 pies? - Pies jest wymy艣lony.

- Po co kto艣 wymy艣la psa? - Nie o to chodzi.

Chodzi o to, 偶eby艣 z nikim obcym nie gada艂a.

Przecie偶 nie jestem durna!

Chod藕 i 偶ryj tego loda, bo si臋 upaprzesz.

A u Ma艂asi艅skiej nasza pralka korki wywala.

- Wypierzesz r臋cznie. - No, jasne, sto razy!

JULITA: Za Patrycj臋!

Pierwsz膮 z rodziny Cichych, kt贸ra zdob臋dzie matur臋!

Ale ty jeste艣 durna.

Uciekaj st膮d i nie wracaj.

Zas艂ugujesz na co艣 lepszego.

Co znowu?

Ile?

- Dwa tysi膮ce. - Kurwa.

- Co艣 wymy艣l臋. - Ty ju偶 lepiej nic nie wymy艣laj.

- A ty dok膮d? - Tam gdzie zawsze, mama.

Posprz膮ta膰 po tobie.

Talia osy.

No, kr贸lowo!

Z takim cyckiem to ty 艣wiat zawojujesz.

- Moja szko艂a. - Dobra, we藕.

- NATALKA: Natan, mam sok. - Kolacj臋 im daj.

Zanim ca艂膮 flaszk臋 wypijesz do ko艅ca.

A kogo to przywia艂o? Co ty tu robisz?

- By艂am w okolicy. - Serio?

- Wpu艣cisz mnie? - Nie, nie wpuszcz臋.

- No we藕! Krystian! [艢MIEJ膭 SI臉]

Jeste艣 durny.

Za wiele od mojej ostatniej wizyty tutaj si臋 nie zmieni艂o.

Jestem konsekwentny, je艣li chodzi o wystr贸j wn臋trz.

W艂a艣nie widz臋. Taki vintage troch臋.

No... Cokolwiek to jest.

No, nie b臋d臋 owija膰 w bawe艂n臋. Hajsu potrzebuj臋.

To se zostawi臋.

- Dzi臋kuj臋 ci. - Prosz臋.

Oddam ci, jak tylko b臋d臋 mog艂a.

- Mo偶e ci co艣 tu pomog臋, poogarniam? - Nic mi tu nie musisz pomaga膰.

- No, chyba 偶e tak. [艢MIEJ膭 SI臉]

PATI: Ty, patrz.

- Taka Matka Boska, nie? [KRYSTIAN 艢MIEJE SI臉]

No, mo偶e troch臋. Bardziej jakby... Jezus.

- Nie, to jest... - Jezus.

Sufitowa Matka Boska to jest.

No, mo偶e.

Mogliby艣my przyjmowa膰 pielgrzymki.

Biletowane pielgrzymki.

- Albo to jest ten zapa艣nik. - Jaki zapa艣nik?

- No ten taki... - A, ten blondyn.

Ten z w膮sami, no.

Wiem, wiem. Ten z motor贸wk膮.

I on zawsze mia艂 tak膮 chustk臋 na g艂owie.

- KRYSTIAN: No tak. - Nie. Jednak Matka Boska.

Jezus.

Podrzuci膰 ci臋 gdzie艣?

Dosta艂e艣 hajs, to wypierdalaj.

To samo us艂yszysz ode mnie kt贸rego艣 ranka.

To samo!

Za艂atwione.

[NIEWYRA殴NE WESO艁E OKRZYKI]

No i co? Radzi sobie, nie?

Na razie sobie radzi.

- Dasz mi? - W testamencie ci zapisz臋.

JULITA: Nie no, ludzie, no!

G膮bk膮 sobie sk贸r臋 star艂am, a i tak daje ryb膮.

I jak?

Nie b臋d臋 ci臋 oszukiwa膰, Julita. Dorsz.

Dobra.

Wypij臋 jednego drinka i wracam.

JULITA: Zaraz, zaraz. Ty seniorka, emerytka?

Ja ci臋 tu nie chc臋 widzie膰 przed p贸艂noc膮!

Wiesz, 偶e to moja korona?

Ale mo偶esz sobie ponosi膰 dzisiaj.

- S艂uchajcie, z膮bki umyte? - Tak.

To poogl膮damy sobie filmiki o pierdz膮cych zwierz膮tkach!

Kto pierwszy do 艂贸偶ka?

[MUZYKA KLUBOWA]

[D殴WI臉KI FILMIK脫W]

[JULITA WY艁膭CZA FILMIK]

[NIEPOKOJ膭CA MUZYKA]

[MUZYKA PE艁NA NAPI臉CIA]

[艢MIECHY, G艁O艢NA MUZYKA]

- Zdr贸weczko! - Brawo!

- Gratulacje! - Pati, za twoj膮 przysz艂o艣膰!

[WESO艁E OKRZYKI]

- Wie艣ka, nasza nuta! - Jaka nuta?

- No, s艂yszysz? - Ale ja nie s艂ysz臋 偶adnej nuty.

[SKANDUJ膭] Salto! Salto! Salto!

Mo偶e p贸jdziemy dzisiaj do mnie?

- Co? - [G艁O艢NIEJ] Mo偶e p贸jdziemy do mnie?

Co, pomodli膰 si臋 do Sufitowej?

Cze艣膰. Dzi臋ki, 偶e wpad艂e艣.

Chcia艂abym... No wiesz.

Spr贸bowa膰 jeszcze raz.

Nie ma opcji, skarbie.

Wci膮gniesz wszystko nosem, zamiast sprzeda膰.

Czekaj. Czekaj.

Mam tu dla ciebie tak膮 nowink臋.

Mog臋 ci da膰 przetestowa膰.

Dzi臋ki. Ratujesz mi 偶ycie.

W promocji. Nie w gratisie.

[G艁O艢NA MUZYKA ELEKTRONICZNA]

[DZWONI TELEFON]

PATI: Pani Elu? Co艣 si臋 sta艂o?

Ch艂opcu trzeba zbi膰 gor膮czk臋. Gdzie trzymacie syrop?

- A Julita gdzie? - Gdyby tu by艂a, tobym nie dzwoni艂a.

Dobra. Jest nad lod贸wk膮 taka szafka. Tam pani sprawdzi.

- A ty kiedy wracasz? - Jak matk臋 tylko znajd臋.

Byle pr臋dko. Nie pisa艂am si臋 na nia艅czenie dzieciaka przez ca艂膮 noc.

- Siema. - Siema. Co jest?

- Widzia艂e艣 moj膮 matk臋? - Z godzin臋 temu.

A m贸wi艂a ci, gdzie idzie?

Ona nie m贸wi艂a, ja nie pyta艂em.

To jej powiedz, jak j膮 zobaczysz, 偶e ma przejebane.

Bo to ona nie wie?

Ty! Mam jutro woln膮 chat臋! Wpadniesz?

[KLUBOWA MUZYKA]

- Dzi艣 jej tu nie by艂o. - Kurwa!

Czekaj!

- Zajrzyj do Cristalu. - Browara ci wisz臋!

[MUZYKA KLUBOWA]

Nina. Widzia艂a艣 gdzie艣 Julit臋?

Czy Julit臋 gdzie艣 widzia艂a艣?!

No... By艂a tu przed chwil膮.

- No to gdzie jest?! - Nie wiem.

M贸wi艂a, 偶e jej gor膮co. 呕e si臋 zaraz, kurwa, ugotuje.

- Gor膮co? - Gor膮co.

Jej gor膮co, a m贸j 艣ledzik zimny.

Julita!

[SZCZEKANIE PSA]

[MUZYKA PE艁NA NAPI臉CIA]

Napisy na zlecenie HBO Fundacja Si贸dmy Zmys艂

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.