All language subtitles for Rabioso Sol, Rabioso Cielo (2009)

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional) Download
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian Download
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean Download
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian Download
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil) Download
pt Portuguese (Portugal) Download
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

ROZWŚCIECZONE SŁOŃCE,ROZWŚCIECZONE NIEBO

Słońce tkwi w bezruchu!

Do czego gotowi jesteśmy w imię życia?

Niech słońce rośnie w siłę w imię naszej ofiary.

Niech wszyscy umrzemy!

INFORMATORZY SAHAGUN

Jesteś cholerną świnią. . .

Będzie tu około 64 rodzin...

Miłość, którą noszę w sobie...

Opłaty szkolne. . .

Czekam na ten sam autobus od pięciu lat. . .

O tej samej porze w tym samym miejscu.

Sam jestem ciekaw, ile czasu upłynie

nim zdecyduję się przestać to robić.

Powiedziałam mu, ''Potrzebujesz mojej odpowiedzi?''

Trudno mi powstrzymać smutek.

Nie dbam o obietnice lepszego jutra.

To moja jedyna szansa by zdać ten test.

Jeśli się pomylę będę miała spieprzone życie.

To minie, zobaczysz.

Tymczasem, mów dalej.

Pieprzony kutas, nie chciał zobowiązań.

Chciał, żebym wciąż była ''panienką.''

''Panienką'',

ponieważ uwielbia robić te wszystkie obrzydliwe rzeczy.

Oni nazywają to dobrymi obyczajami.

Ja nazywam strachem. . .

Tak, cóż, powinnaś rzucić go dawno temu.

Lepiej dla ciebie, jeśli zostanie jak jest

niż nadal grać w gierki takiego dupka.

Pieprzony impotent.

Dupek. . .

Miałaś szczęście. . .

Jestem cholernie przerażony. . .

Czy mógłbyś mi cholera powiedzieć, jakie są korzyści. . .?

Kiedy dni mnie gonią, koncentruję się

I pozwalam instynktowi się przebudzić.

W ten sposób mój duch nie słabnie. . .

Jeśli nie zapłacisz mi teraz, to kiedy?

Dam ci to jutro po południu. Oni też wiszą mi trochę kasy.

Ale na pewno, bo to by było już za dużo.

Zawsze jest tak samo. Nie powinnam ci więcej ufać. . .

Stracili pieniądze, akurat, nic nie stracili. . .

Spytał mnie, czy jestem szczęśliwy,

I powiedziałem mu , ''Potrzebujesz mojej odpowiedzi?''

Ponieważ nie wiem,

ale nie mogę powiedzieć “ja również”.

Wiem, że są tacy którzy umrą i nawet sobie tego nie wyobrażą.

Ma na imię Emilia.

Jasne, Jak ona będzie z tobą rozmawiać!

-Już to robiła -Serio?

Wczoraj. I bardzo ją lubię.

Łał! Super.

Podejdź bliżej.

Pocałuj mnie.

Obejmij mnie.

Czemu już ze mną nie rozmawiasz?

niektórzy nazywają to obowiązkiem. Ja nazywam to strachem. . .

Słuchaj uważnie, co mam ci do powiedzenia

zanim coś ci się stanie.

Z pewnością są inni, którzy umrą, nawet sobie tego nie wyobrażając.

Oh, piękny Ryo,

pełen energii.

Znajdziesz silnego partnera dla siebie.

Jak kawałek nieba. Jego siła będzie ogromna.

On jest jak to,… doskonały, wspaniały.

Porywający….idź.

Spotkaj się z nim.

Wszystko w twoich rękach.

Niech twe oczy będą czujne.

Bądź ostrożny.

Nie bój się.

Idź naprzód i uwolnij świat od nikczemności.

Miłość będzie twym strażnikiem.

Halo, dobry wieczór, Mówi Alejandra.

Byłby pan tak uprzejmy i podał mi swoje imię?

Dobry wieczór, Rodriguez do pana usług.

Dobry wieczór, Mówi Ruben Olivares.

- Jak brzmi wiadomość? -Halo, dobry wieczór.

Numer, na który przesłać wiadomość to?

Dziękuję.

Wiadomość brzmi. . .

Halo, dobry wieczór. Tu Alejandra. . .

Widziałem cię w zeszłym roku.

Tak właśnie rozpoznałem cię gdy pierwsza przyszłaś do mojego domu.

To nie jest gra.

W wodzie można dostrzec ukochanego.

W wodzie można dostrzec ukochanego.

W wodzie można dostrzec ukochanego.

ciesz się tym. Tęsknię za tobą. Rojo.

Dobranoc. Do zobaczenia.

Obudziłem sie rozmyślając...

Obudziłem się jak każdy inny Nie potrafię dostrzec kim jestem

Produktem idei

Kiedyś wierzyłem uczuciu

Czemuś bardzo podobnemu co wszyscy chcą nazywać miłością

Co każdy mógłby poczuć

Lecz dziś zdałem sobie sprawę Iż jestem robotem

Niezdolnym czuć Po prostu robotem

W świecie robotów Można zignorować miłość

Mój wszechświat liczb zapomniał stworzyć jej formułę

Halo?

Tak.

Ale najpierw mnie rozpal.

I co jeszcze?

I co jeszcze?

Musimy być ostrożni.

Ma silny prawy cios, słyszysz? Badź uważny.

Chce byś go dobrze ocenił, słyszysz?

Jest jednym z najsilniejszych.

stań na palcach, on ma dużą siłę w prawej ręce.

Obserwuj jego prawą, słyszysz?

Właśnie tak, bądź ostrożny. Chcę, żebyś go najpierw ocenił.

Spokojnie.

Bez pośpiechu, słyszysz?

Właśnie tak. Zobaczmy.

Właśnie tak, dawaj. Po woli, po woli, spokojnie mały.

Właśnie tak. Dobrze, dobrze, świetnie.

Oceń go. Spokojnie. Właśnie tak.

Doskonale. Ostrożnie, ostrożnie.

Trzymaj gardę wysoko, właśnie tak.

Wyżej, wyżej prawą. Obserwuj. Dobrze, dobrze.

Oceń go.

Zyskaj trochę przestrzeni. Nie zbliżaj się do niego tak bardzo.

Odsłonięty, odsłonięty. Trzymaj gardę wyżej. Właśnie tak.

Wyżej lewą. Odsłonięty, odsłonięty. dobrze.

Obserwuj. Zachowaj czujnośc.

Lewa, prawa, prawa. Podnieś gardę, podnieś.

Wydostań się stamtąd. Właśnie tak. Do środka.

Sierpowy, uderz sierpowym.

Lewa, lewa, lewa. Oceń jego siły. Oceń go.

Spycha cię na liny.

Właśnie tam ,właśnie tak.

Obserwuj, obserwuj. On już cię ocenił.

Wydostań się. . . Podnieś gardę, Garda wyżej stary.

Uważaj mały. Garda wyżej.

Wszystko w porządku?

Miłość, miłość, miłość Miłość, miłość, miłość

Niech znów spoczną na mnie twoje oczy

Miłość, miłość, miłość Miłość, miłość, miłość

Niech znów ucałuję twe czerwone wargi

Jak mógłbym cię nie pamiętać? Jak mógłbym cię zapomnieć?

Gdy wszystko przypomina mi ciebie Wszędzie jesteś dla mnie ty

W zapachu róży czuję ciebie W każdym oddechu czuje ciebie

Jak mógłbym cię zapomnieć? Jak mógłbym cię zapomnieć?

W ucałowaniu krzyża, jesteś ty W mówionej modlitwie, jesteś ty

Jak mógłbym cię zapomnieć? Jak mógłbym cię zapomnieć?

W zapachu róży czuję ciebie W każdym oddechu czuje ciebie

Jak mógłbym cię zapomnieć? Jak mógłbym cię zapomnieć?

W ucałowaniu krzyża, jesteś ty W mówionej modlitwie, jesteś ty

Jak mógłbym cię zapomnieć? Jak mógłbym cię zapomnieć?

Jak długo bije moje serce

Będę wielbił cię całe życie Każdego dnia, miesiąca, roku

W każdej godzinie i każdej chwili Jak długo będzie bić moje serce

Otrzymasz wiosną kwiat mej miłości

a latem wzrośnie żar mego uczucia

A jesienią Gdy liście opadną

Narodzi się nowe złudzenie

Byś zimą ogrzała się w ogniu mego serca

Będę cię kochał, będę cię kochał całe moje życie

Każdego dnia, miesiąca, roku

W każdej godzinie i kazdej chwili Jak długo będzie bić moje serce

Po tak wielu nocach

Gorzkiego cierpienia gdy nie miałem wieści o tobie

Widzisz teraz,że nie zapomniałem cię Ani cię nie zdradziłem...

-...Wciąż jestem ci oddany. - Wezmę to.

I minie jedna noc I tysiąc nocy przeminie

A ty się nigdy nie zjawisz Lecz ja wciąż będę cię wielbił

Naprawdę nikogo nie kochasz?

-Dalej, mówię poważnie. -Dobrze być poważnym.

Co cię powstrzymuje?

Albo czemu boisz się jej rezultatu ?

Nie! Chcę byśmy byli sami.

Cóż, możesz zostać sam. Lecz wiesz że samotność nie jest dla mnie.

Choćmy do kawiarni

Nie spieszno ci by zobaczyć mnie w akcji!

To dobrze, że cię nie poślubię.

Cóż, zajrzyjmy do ciebie na krótką chwilę,

Chcę byś mi opowiedział o Ewie.

Może lepiej, opowiem ci o sobie.

Mmmhh, ciebie już znam.

Proste, prawda?

widzisz moja twarz I możesz powiedzie, że jestem głupia.

Porozmawiajmy o Ewie.

Powinna się zmienić, nie uważasz?

To ty powinnaś się zmienić.

A… tak!

Dobrze byłoby się zmienić, gdyby wszystko inne pozostało takim samym?

Wciąż jestem w ciąży.

-Skaczesz z radości. -Nie bądź dupkiem, chcę go.

Po co?

Naprawdę chcesz je mieć?

Jaki to ma teraz sens?

Cóż, taki by mogło żyć, prawda?

I mogło zobaczyć jak wszystko wygląda.

I mogło nauczyć się, że nie ważne jak bardzo jest źle,

zawsze jest coś co sprawi, że będzie lepiej.

-Czy my sprawiamy, że jest lepiej? -Oczywiście, że sprawiamy.

Nie rozumiem tego.

Czasem miłość jest bardzo dziwna.

czasem nie wiem co jest dziwniejsze, miłość czy samo życie.

Boję się samotności.

-Świta. -Stracić cię po miłości.

-Kocham go bardziej niż kogokolwiek. -Choć ze mną.

Nie jesteś sam.

Zwracam się do ciebie przesycony tym co słyszę i widzę.

-Nie mogę tego znieść. -Nie ma nic poza ciszą.

I tym szumem.

Jesteś tak daleko. Potrzebuję cię.

-Wyobrażam sobie. -Nie chcę płakać.

-Nie mogę tego znieść. -Podejdź bliżej.

Czekałem na ciebie całe życie.

-Porozmawiaj ze mną. -Tu jestem.

...wyjątkowy głos Carlosa Lico.

Chcę by ktoś wspomniał mnie

Chcę kogoś, kto będzie narzekał że wracam zbyt późno do domu

Chcę tego czym jest życie nie zatopione w pustce

Chcę mieć małe tęskonoty Nigdy nie czuć chłodu

Chcę słyszeć czyjś głos Mówiący mi, 'Jesteś mój''

Nie chcę spacerować samotnie Moimi ścieżkami

Chcę kogoś kto podzieli ze mną swe przeznaczenie

Chcę, gdy światło uśmiechu będzie gasnąć

I tryumfować Gdzieś w pośpiechu

chcę kogoś kto będzie mnie kochał

Chcę kogoś kto podzieli ze mną swe przeznaczenie

Chcę, gdy światło uśmiechu będzie gasnąć

I tryumfować Gdzieś w pośpiechu

chcę kogoś kto będzie mnie kochał

Nie chcę spacerować samotnie Moimi ścieżkami

Chcę kogoś kto podzieli ze mną swe przeznaczenie

Chcę, gdy światło uśmiechu będzie gasnąć

I tryumfować Gdzieś w pośpiechu

chcę kogoś kto będzie mnie kochał

To czego chce to ktoś kto będzie mnie kochał

w morzu. . .

. . .miłoci.

Widziałem cię zeszłego roku. Tak właśnie rozpoznałem cię.

W wodzie można dojrzeć ukochanego.

W wodzie można dojrzeć ukochanego.

W wodzie można dojrzeć ukochanego.

W wodzie można dojrzeć ukochanego.

Widziałem cię zeszłego roku. Tak właśnie rozpoznałem cię.

To nie jest gra.

W wodzie można dojrzeć ukochanego.

Nawet mając dużo pracy,

on wciąż znajduje czas by odwiedzić tutejszy cmentarz.

Lubisz to miejsce?

-Tak, lubie je. -Czemu?

Jest naprawdę piękne.

ROZWŚCIECZONE SŁOŃCE,ROZWŚCIECZONE NIEBO

Czemu, Kieri, twe policzki są wychudzone,

twa twarz mizerna, twe serce smutne, wygląd twój sponiewierany,

wnętrze przepełnione lękiem?

Jak serce me ma nie być przejęte lękiem?

Mój przyjaciel, jedyny, którego kocham, zaginął!

Powstrzymaj drżenie.

Gdzież twoja wielka odwaga?

Twe serce zbłądziło. Słuchaj.

Powstań. Zbierz w sobie odwagę i idź go uwolnić.

Gdzież jest ścieżka? Gdzież sa znaki?

Cóż mam czynić? Dokąd pójść?

Przejście jest trudne,

podróż uciążliwa.

Jesteś młody, Kieri.

Twe serce powiedzie cię naprzód.

Idź.

Spotkaj się z nim i ocal świat przed pohańbieniem.

Wyjawię ci Kieri tajemnicę.

Wyjawię ci sekret.

Atakuj!

Poszukaj u swych stóop ostrza

Atakuj!

Bądź szybki.

Atakuj!

Szybko, zmierz się z nim.

Niech twe serce zapali się w walce, porwie je wir.

Atakuj!

Sprowadź go!

Przebij jego serce i przywróć harmonię.

Sprowadź go!

Przebij jego serce i wypędź zło z ziemi.

Gdyby góry poczuły mój ból,

zadrżałyby w posadach.

Nie zapomnij mnie.

Ja również, jeśli on tego chce, oddam się…

jak chleb miłości ku pokrzepieniu ludzi.

NIEBO NA ZAWSZE ZAPAMIĘTA TEN DAR MIŁOŚCI

Nie trwóż się.

Nie jesteś sam.

Nie lękaj się.

Nie jesteś sam.

Jestem światłością.

Światłem świecącym w ciemności

I zapowiadającym dzień.

Nie wszystko jest jasne, kochanie, nie narzucone przez los.

Każdego ranka przyrzekam Że poczujesz coś lepszego

Każdego ranka przyrzekam Że poczujesz coś lepszego

W każdej przygodzie,którą rozpoczniesz Każdego ranka u mojego boku

Coś odmiennego Pozbawionego rutyny

Bez zarzutu Podaruję ci

Każdego ranka Który przeżyjesz u mojego boku

Odnajdziesz siłę mej miłości Gdy ogrzeje cię promień słońca

I wolny niczym statek Będziesz żeglował pod moją opieką

Otworzą się nowe ścieżki

Życie będzie bardziej ekscytujące

Każdego ranka Który przeżyjesz u mojego boku

Każdego ranka Przebudzisz się szczęśliwy

Każdego ranka

Będziesz chciał zacząć od początku

Każdego ranka Odrodzisz się na nowo

Każdego ranka

Będziesz obserwował jak mój głos brzmi w twoim życiu

Każdego ranka

Będzie nowa historia do opowiedzenia

Każdego ranka Każdego ranka

Jeśli będziesz ze mną

Każdego ranka Przebudzisz się szczęśliwy

Każdego ranka Zechcesz rozpocząć od nowa

Każdego ranka odrodzisz się

Każdego ranka

Każdego ranka

Będziesz obserwował jak mój głos brzmi w twoim życiu

Każdego ranka Będzie nowa historia do opowiedzenia

Każdego ranka

Każdego ranka

Jeśli będziesz przy mnie

Każdego ranka

Jeśli będziesz przy mnie

Każdego ranka

Tłumaczenie z angielskiego przekładu Rioriel

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.