All language subtitles for Little.America.S01E01.Polish

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

FABUŁA OPARTA NA PRAWDZIWYCH WYDARZENIACH.

NIEKTÓRE JEJ ASPEKTY SĄ FIKCYJNE.

„KIEROWNIK”

INSPIROWANY PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI

WOLNE POKOJE ŻEGNAJ 2002! WITAJ 2003! NOWY ROK!

Turbo doładowanie!

Lokal wypełnia się każdego wieczora Gdy słońce zachodzi

Kabirze, nie jeźdź na wózku!

To nie moja wina!

Wtedy to kowboje Idą w taneczne podboje

Gotowy na kolejną zrzutkę?

Tak jest. Gotowy?

Tak!

Odpalam swojego pickupa

Witamy w motelu Economy Value Inn w Green River.

Mam na imię Kabir. W czym mogę pomóc?

Jesteś konsjerżem? Niesamowite.

Nie konsjerżem, proszę pana. Recepcjonistą.

- Mój błąd. - Zatem, proszę pana.

Czy zechciałby pan wskazać mi wasz najlepszy lokal gastronomiczny?

Próbowali państwo smażonego kurczaka?

Mój ulubiony jest z KFC.

To oznacza „Kentucky Fried Chicken”.

Znajduje się tutaj, w Green River.

Bardzo przepraszam.

Kabirze, idź do ojca. Odrób lekcje.

Jedna rada. Proszę nie pytać o pułkownika. Nigdy go nie ma.

Idź do środka.

Jest nad wiek rozwinięty.

W czym mogę pomóc?

Podpowie pani, gdzie dobrze zjemy w okolicy?

- Może Pancake House... - Tato.

Co znaczy „nad wiek rozwinięty”?

Sprawdź w słowniku.

Gdzie jest słownik?

Tam.

Kupiłem go, gdy przyjechałem do tego kraju.

Gdy tylko nie znałem jakiegoś słowa, sprawdzałem je.

Kiedy je zapamiętałem, zaznaczałem je markerem.

Nie wygląda na to, żebyś zapamiętał wiele słów.

Sprawdź swoje słowo, dobrze?

„O dziecku, które rozwinęło pewne umiejętności wcześniej niż normalnie”.

Pewien dzieciak przebierał się na WF. Chyba jest nad wiek rozwinięty.

Masz.

Nad wiek rozwinięty.

Nad wiek rozwinięty.

Okej. Gotowa, Seema?

- Teraz uważaj. Uważaj! - Aha.

Okej, zaczynamy.

Tak!

Jak uderzyłaś ją tak daleko?

Jak ty to zrobiłeś? Jak to zrobiłeś?

Tendulkar na pozycji!

Witamy w KFC. Mogę przyjąć zamówienie?

Proszę trzy zestawy kanapkowe z kurczakiem w dobrej cenie.

I trzy pepsi.

Napój gazowany w dzień szkolny? Nieźle.

Powinna zostawić tego idiotę Sandipa dla Rohity.

Nie, nie powinna.

To wariatka.

Mamo, wiesz, co to jest „albumina”?

- Co to jest „albumina”? - „Białko jajka”.

Nadal będę mówić „białko jajka”.

Tata kupi mi pontiaca trans am, jeśli nauczę się każdego hasła w słowniku.

Kupisz mu samochód?

Przeliczyliśmy to z tatą.

Ile słów?

Słownik Webstera ma 460 tysięcy.

Tylko 460 tysięcy.

Mam czas do 16. urodzin.

Bum! Trans am!

A-A-A-A.

N-N-N-N.

A-A-A-A. A-A-A-A.

A-A-A-A.

C-C-C-C. C-C-C-C.

C-C-C-C.

H-H-H-H. R-R-R-R.

O-O-O-O. N-N-N-N.

I-I-I-I.

Z-M.

Anachronizm!

Kabirze, raz, dwa, trzy!

Pamiętaj, by na rogach było dopasowane.

Właśnie tak.

Dobra robota.

Daktyliczny.

D-A-K-T-Y-L-I-C-Z-N-Y. Daktyliczny.

KLASA PANI WREN KONKURS ORTOGRAFICZNY

A-R-Y-T-M-I-A.

Arytmia.

Przepraszam.

Cześć. Szukam Krisha Jha.

Tato, ta pani cię szukała.

Witam. Nazywam się Dubeck.

Pani Dubeck, jestem Krishan Jha.

Dziękuję, że pani przyjechała.

- Zapraszam. - W porządku.

Napije się pani herbaty lub kawy?

Nie, dziękuję.

Kabirze, zajmij się recepcją. I ucz się słów.

Tędy proszę.

To moja żona, Seema.

Dzień dobry.

Miło panią poznać, pani Jha.

Państwo Jha, chciałabym...

mieć dla państwa lepsze wiadomości.

Ale obecnie wygląda na to,

że będzie to najprawdopodobniej

ekstradycja i deportacja.

DEPORTOWAĆ

Jest nasza taksówka.

Pamiętaj, by co rano jeść śniadanie.

- Vijay. - Pa.

Pa.

To przyjaciel, o którym mówiłem.

A to Kabir.

Dobrze zajmie się tobą i motelem pod naszą nieobecność.

Wszystko jasne?

Dziękuję.

Obecnie szukam pracy, więc to dobre dla nas obu.

Pożegnaj się z rodzicami.

W porządku.

Dzień dobry.

Nie wyjeżdżamy na długo.

Musimy tylko pozałatwiać papiery.

Dałem Vijayowi pieniądze, by się tobą zajął.

Dobrze?

Będziemy dzwonić co wieczór. Obiecuję.

Zadzwonimy przez Skype’a. To darmowe.

Nie płacz, mamo. Niedługo się zobaczymy.

Codziennie będę podlewać kwiatki.

- Chodź. - Okej.

Do zobaczenia wkrótce!

Masz ogień?

Mam dwanaście lat.

Nie muszę wiedzieć o tobie wszystkiego.

To miejsce to nora.

Nieprawda. To trzeci średniej klasy motel w Green River w stanie Utah.

Powinieneś to wiedzieć, jeśli będziesz kierownikiem.

Nie będę zarządzał tym motelem.

Jestem tu po to, by upewnić się, że żyjesz.

Zatem kto jest kierownikiem?

Ty, młody człowieku.

Pokaż mi swoją pracę na festyn naukowy. To jutro, prawda?

Co to jest?

To lawa lampa zrobiona w domu.

Witamy w motelu Economy Value Inn. W czym mogę dziś pomóc?

Wie pan, kim jestem?

Batmanem.

Za kogo pan się przebierze?

POCZTA USA

Za kierowcę FedEx.

Był hydraulik?

Umówiłem go na jutro.

Dobrze.

Dlaczego wiecznie tam zaglądasz?

Jeśli nauczę się wszystkich słów, tata kupi mi trans ama.

Trzeba było prosić o porsche. Trans am to tandeta.

Co się stało, Beta?

Nie ma was od czterech miesięcy. Co się dzieje?

Codziennie piszemy z mamą pisma do odpowiednich urzędów.

Codziennie.

Na kogo teraz czekacie?

Departament Bezpieczeństwa Krajowego.

Nadzorują sprawy imigracyjne.

Napisałem do nich 14 razy.

Jako pracownik federalny mogę z przekonaniem stwierdzić,

że wysyłanie pism do rządu to kolosalna strata czasu.

To problem papierkowy.

Ale stał się z waszej winy.

Brak wam dalekowzroczności.

Oznacza „zdolność przewidywania”.

Te sprawy trochę trwają.

W domu wszystko w porządku?

Tak.

Jakieś wieści od rodziców?

Te sprawy trochę trwają.

Modlę się za nich co niedzielę w kościele.

Dzięki.

Wiesz, Kabirze, co roku wygrywasz szkolny konkurs ortograficzny.

Zastanawiałeś się nad udziałem w konkursie stanowym w Salt Lake City?

Jestem pewna, że byś wygrał.

I pojechałbyś na konkurs krajowy.

Zastanów się.

Byłeś kiedyś w Waszyngtonie?

Finaliści mają spotkanie z Pierwszą Damą.

To byłoby coś, prawda?

Pani Wren...

Prowadzę motel Economy Value Inn przy drodze nr 22.

To trzeci najlepszy motel w Green River w rankingu TripAdvisor.

Chciałbym, aby tak zostało.

Nie mam czasu na konkursy ortograficzne.

Pomyślałam, że warto zapytać.

Mówiłem ci. Rząd ma cię gdzieś.

Nieprawda. Nie mogą mieć mnie gdzieś.

Tylko jeśli myślą, że jesteś groźny.

Wiesz, że za każdym razem, gdy piszesz do tych urzędów,

twoje dane trafiają na listę.

- A co niby mam robić? - Może od razu uderzaj na samą górę.

Napisz do prezydenta Busha.

Może ci pomoże.

Wydaje się być spoko kolesiem, z którym można wypić piwo.

Słowotok.

STAN UTAH KONKURS ORTOGRAFICZNY

S-Ł-O-W-T-O-K.

Słowotok.

Kabirze, pytanie o mistrzostwo stanowe i możliwość udziału

w rozgrywkach krajowych konkursu ortograficznego w Waszyngtonie...

Przeliteruj proszę „dalekowzroczność”.

Musisz zabrać mnie do stolicy. Nie mogę jechać bez opiekuna.

Nie muszę guzik robić. Nie zabieram cię do Waszyngtonu.

Możesz chociaż okłamać moją nauczycielkę?

Sam tam dotrę.

Naraziłoby mnie to na postępowanie karne.

Chyba, że będzie mi się opłacało.

Nie mam pieniędzy.

Nie wygrałeś właśnie bonu podarunkowego do Applebee’s?

Dupek.

- Co takiego? - Dupek.

Tak, pani Wren, właśnie wjeżdżamy do stolicy.

Patrz, Kabirze. Pomnik Waszyngtona.

Będziecie obaj świetnie się bawić.

Wiem o tym, pani Wren.

Jeśli Kabir... Nie.

Kiedy Kabir pozna Laurę Bush,

powiedzcie jej, że jestem jej fanką.

Na pewno przekażemy.

Do zobaczenia.

WITAMY UCZNIÓW

To musi być najlepszy hotel w stolicy.

Na pewno nie.

Super system spryskiwaczy przeciwpożarowych.

Kiedy go zainstalowaliście?

Nie jestem pewny.

Super.

Umywalki Kohler Whitehaven.

Imponujące.

Proszę dać znać, jeśli czegoś potrzebujesz...

Jeśli rodzice czegoś potrzebują.

Jasne.

Sejf SentrySafe w każdym pokoju?

Macie tu świetne wyposażenie.

Dziękuję.

Zarządzam w domu motelem.

Okej.

Dziękuję za pomoc.

Powodzenia.

W porządku, rodzice.

Prosimy o zajęcie miejsc.

Witamy na krajowym konkursie ortograficznym 2007.

Kabir Jha, Green River, Utah.

Twoje słowo to „substytut”.

„Zamiennik czegoś innego”.

Substytut.

S-U-B-S-T-Y-T-U-T.

Substytut.

Zgadza się.

Sprachgefühl.

„Nieodzowne właściwości języka”.

Sprachgefühl.

S-P-R...

C-H...

U-H-L.

Sprachgefühl.

Twoje słowo to „wiwisepultura”.

„Pogrzebanie kogoś żywcem”.

Mógłby pan użyć słowa w zdaniu?

Wiele lat temu ludzie obawiali się przypadkowej wiwisepultury.

Wiwisepultura.

W-I-W-I...

S-E-P...

U-L...

T-U-R-A.

Wiwisepultura.

Zgadza się.

To koniec rundy.

Gratulujemy naszym 13 finalistom.

Witajcie w Białym Domu.

Gratuluję wszystkim.

Widziałam niektóre ze słów, które literowaliście,

i wiem, że nie dałabym sobie z nimi rady.

Bardzo mi zaimponowaliście.

Może wszyscy po kolei

przedstawicie się i powiecie, skąd jesteście?

Zacznijmy od ciebie.

To nic takiego, mój drogi... Jak się nazywasz?

Kabir. Kabir Jha.

Witaj, Kabirze. Skąd jesteś?

„Szanowna Pierwsza Damo, Lauro Bush,

jestem zaszczycony, że mogę tu być, ale muszę prosić panią o pomoc.

Moich rodziców deportowano do Indii

na czas oczekiwania przyznania azylu w USA.

Nie ma ich od ponad roku i tęsknię za nimi.

To dobrzy ludzie, musi mi pani wierzyć.

Proszę, wiem, że jest pani dobrą kobietą.

Może mi pani pomóc ich odzyskać?

Z poważaniem, Kabir Jha”.

Kochany, tak mi przykro, że przez to przechodzisz.

Może mi pani pomóc?

Widzisz, te sprawy są bardzo skomplikowane.

Czasami trwają bardzo długo.

Wszyscy tak mówią.

Może napiszesz pismo do mojego biura?

Bardzo mi przykro, Kabirze.

W porządku. Kto jest następny?

Może ty? Jak się nazywasz?

Grace Colmer z Omahy w stanie Nebraska.

Kabir Jha.

Wyglądasz dość młodo jak na kierownika motelu.

Na pewno wiesz, co robisz?

Tak, przepycham odpływ.

To miejsce to nora.

Może następnym razem warto się czesać z dala od umywalki.

Miłego dnia.

Gdybym miał wybrać tylko jeden dzień

By zamieszkać w sercu mym

Shelton.

Shelton.

Słucham pana?

Pamiętaj, aby odkurzać zgodnie z włosiem.

Tak, łapię.

Tak naprawdę to jestem słuchowcem.

- W porządku. - Aha.

Wierzę w ciebie.

Będziesz tu kiedyś zastępcą kierownika.

Poważnie?

Świetnie.

Gdybym miał wybrać tylko jeden dzień

By zamieszkać w...

- Stać cię na więcej. - Stary, próbuję.

- Nie mogę go pokonać. - To twoja piąta kolejka.

Przegrałeś.

Hej, co się stało z twoim wujkiem-dziwakiem?

To nie mój wujek.

Jest w Salt Lake City, gotuje w jakiejś wymyślnej restauracji.

Hej, Kabirze. Rodzice Stephanie wcześniej wrócili z wyjazdu.

Wszyscy chcą wiedzieć, czy mogą tutaj przyjechać.

Jasne, powinno być w porządku. O ile to tylko oni tu zjadą.

Macie zielone światło.

- Próbuję prowadzić firmę. - To tylko kilka dziewczyn.

Stary, możesz to robić na zewnątrz?

Przepraszam, ale to pokój dla niepalących.

Goście denerwują się przez zapach...

Użyj odświeżacza.

Panie Jha, przepraszam,

ale zastanawiam się, czy chce pan, bym posprzątała?

Nie, ja to zrobię.

- Mogę pomóc. - Nie trzeba, zajmę się tym.

W porządku. Miłego dnia.

WOLNE POKOJE PONAD 70 KANAŁÓW

Halo?

Pan Davidson proszony do stanowiska biletowego przy bramce trzeciej.

Pan Davidson proszony do stanowiska biletowego przy bramce trzeciej.

Odprawimy teraz pasażerów

siedzących w rzędach od dziesiątego do 20.

Beta.

Kim jest ten mężczyzna?

- Bardzo proszę. - Następny klient.

Następny klient. Kasa druga.

Poproszę trzy zestawy kanapkowe z kurczakiem i trzy pepsi.

Tata nie może pić pepsi. Poproszę wodę.

Cukrzyca.

Masz cukrzycę?

Dwie pepsi.

Ja też nie będę pić pepsi.

Usiądę.

Jedną pepsi.

- Sam zrobiłem. - Ładny.

Witajcie. Jestem Shelton.

WITAJCIE W DOMU!

Miło poznać.

Wzajemnie.

Gdzie jest Margaret?

Mamo, od dawna tu nie pracuje.

Dzień dobry.

Komputery?

Tak, punkt biznesowy dla gości.

Dobry pomysł.

Bardzo dobry.

Jesteśmy w domu.

Dlaczego nie śpicie?

Zmęczenie po locie. Nie możemy spać.

Za dużo emocji.

- Chodź do nas. - Usiądź.

Beta, jak twoje życie?

Masz dobre życie?

Jest w porządku.

A wasze?

Teraz jest lepsze.

KABIR NADAL PROWADZI MOTEL Z RODZICAMI.

Napisy: Dorota Miklasińska-Syfert

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.