Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
movie info: 23.976fps /SubEdit b.4056 (http://subedit.com.pl)/
Bleach!
Gintama!
Och, przepraszam, Kurosaki-san, ¿e tak nagle wyskoczylimy z tym podwójnym odcinkiem.
Och, nic siê nie sta³o, Sakata-san.
A wiêc jeszcze raz!
Specjalny czwartek!
Gintama
i Bleach:
Wspania³y Wieczór Specjalnych Odcinków!
Dobra, bez nerwów...
Bez nerwów?
Przestañ pieprzyæ.
Ucieka!
Nie wyj¹³ nawet miecza i ucieka!
Za nim!
Teraz, gdy trwa zakaz miecza, podjêcie walki by³oby g³upot¹...
Sakata Gintoki
Kole, którego znakiem firmowym s¹ rozczochrane w³osy, kocha s³odycze, dobrze walczy
i, choæ na to nie wygl¹da, jest g³ównym bohaterem.
Czekaaaaj!
Przepraszam, ale o czwartej jest program w TV, który naprawdê chcia³bym obejrzeæ, wiêc...
GIN-SAAAAAN!
Shinpachi?
Gin-san, ratuj mnie!!
Shimura Shinpachi
Dobry obiekt do ¿artów. Aby poznaæ ¿ycie samuraja, pracuje dla Gintoki.
Oj, oj... czerpiesz przyjemnoæ z tego, ¿e kto ciê ci¹gle ciga?
To nie moja wina!
Co za ró¿nica, lepiej st¹d spadajmy!
HEJ, CZEKAJCIE!!!
W³anie w tym miejscu skoñ...
Gin-chan! Nie têdy!
Kagura
Nale¿y do najsilniejszego kosmicznego rodu. Z zewn¹trz ma³a dziewczynka o s³odkiej buzi,
ale w rodku jest okrutna i sadystyczna.
Eee...
Co to jest, u diab³a?
Sadaharu, zwierz¹tko Kagury.
Tak jak Kagura, to tajemnicza forma ¿ycia z innej planety.
Ej, spójrz na to! Kole jest niele wkurzony!
Ka-Kagura-chan, mo¿e powinnimy uciekaæ!!
Jeli zaraz nie wrócimy do domu, przegapimy telenowelê!
Czekajcie na mnie!!!
lepy...
...zau³ek?
Teraz was mamy!
O czym ty, do diab³a, mówisz? To my dalimy siê wam z³apaæ!
Powiniene byæ wdziêczny!
Co takiego? Ju¿ po was.
Przed chwil¹ uciekalicie przed nami, gdzie pieprz ronie, wiêc o czym ty mówisz?
Dla kogo pracujesz!?
Na pewno przyszed³e wykraæ nasze sekrety.
Zanim was zabijemy, mam pytanie:
Kim wy, do cholery, jestecie?
"Kim my jestemy?"
Heh... chyba nie mamy wyboru. Powiemy wam!
Zajmujemy siê wszystkim, od pomocy w domu, a¿ po poszukanie zaginionych i ratowanie ¿ycia!
Jakikolwiek masz problem, pomo¿emy ci!
Pieni¹dze s¹ wszystkim! Poka¿ nam kasê, a zrobimy, co tylko zechcesz!
Jestemy najemnikami Gin-chana!
Najemnicy? Tacy, którzy robi¹ wszystko?
Wiêc kto wynaj¹³ was, ¿ebycie wkradli siê do naszej bazy i...
(Miau)
To ona!
Bez w¹tpienia! To Kuromi-chan - zaginiony kot Yamatoya'i!
Spójrz, mam tu dla ciebie wodorosto¿elkê!
Hej, czekaj, gdzie biegniesz!?
Czy oni... szukali kota?
No dalej! Otwórz mój umys³!
No chod! Po tamtej stronie jest s³odki sen
Teraz, kiedy zostalimy uwolnieni
Klucze pokryte s¹ rdz¹, nie powstrzymamy krzyków
Teraz, gdy to wiemy, "Och, nie ma ju¿ odwrotu!"
Te dni, kiedy zostalimy rozdzieleni... (kochanie, ale dlaczego?)
ci¹gle chodz¹ mi po g³owie (chce mi siê p³akaæ...)
Nie chcê zagubiæ siê w w³asnym niespokojnym wiecie
Nie uciekniesz przeznaczeniu... "nie jeste sam!"
Bêdê po twojej stronie
nie wa¿ne jak smutne mog¹ nadejæ sny
Chcê poczuæ twoje ³zy... kochanie
B³agam "uwierz mi"
Bêdziemy ci¹æ mrok z³ych wspomnieñ
Nasza dotychczasowa historia...
"Kraj Samurajów"
Tak kiedy nazywany by³ nasz kraj.
20 lat temu, z kosmosu przybyli Amanto i zakazali nam walk na miecze.
Jednak istnieje cz³owiek, który nadal posiada duszê samuraja.
Tym cz³owiekiem jest Sakata Gintoki!
Pracujê u niego jako najemnik.
Ja - Shimura Shinpachi i Kagura-chan.
Teraz, gdy o tym mylê... min¹³ ju¿ ca³y rok, odk¹d to siê zaczê³o...
I nadal nie dosta³em zap³aty, na jak¹ zapracowa³em...
Wy dranie! Jak miecie siebie nazywaæ Gintam¹!?
Przyby³ czcigodny Kariya-sama.
Oueeeeesu!
Oueeeesssu!
Nie, nie, nie, zbyt cicho! Jeszcze raz!
Oueeeeesu!
Oueeeeessu!
NADAL ZA CICHO!
SPRÓBUJEMY JESZCZE RAZ!?
Nic z tego. Nie mamy na to czasu.
Tak?
KARIYA PRIEST SHIMURA .
KARIYA PRIEST SHIMURA To s¹ w³anie "gocie specjalni" tego odcinka.
SHIMOMOTO PUU .
SHIMOMOTO PUU Na szczêcie nie bêd¹ pojawiaæ siê co odcinek.
Witamy, witamy, Kariya-sama.
Dziêkujemy, ¿e przeby³e tak d³ug¹ drogê.
Koniec formalnoci. Shikei, jak tam postêpy w naszej sprawie?
Nic siê nie bój! Wszystko idzie zgodnie z planem.
Ale najpierw, proszê, przejrzyj propozycjê kontraktu...
"Odnonie tego, co chcemy uzyskaæ wchodz¹c w ten interes... ten plan bêdzie..."
Zupe³nie nic nie rozumiem z tych bredni!
Czy to jaki prawniczy ¿argon!?
Naprawdê bardzo pana przepraszam.
SHINSENGUMI Shinsengumi
Specjalny oddzia³ policji szogunatu.
HIJIKATA TOUSHIROU .
HIJIKATA TOUSHIROU Hijikata Toushirou dowodzi Shinsengumi.
OKITA SOUGO .
OKITA SOUGO Okita Sougo jest mistrzem miecza ca³ego Kumizu.
Yamazaki, jak¹ mamy sytuacjê?
Na drugim piêtrze, w jednym z pokojów, odbywa siê tajne spotkanie.
Jest tam 4 ludzi: jeden Amanto, dwóch kupców i jeden Ronin...
Wspaniale...
Ruszamy!!
Z twoj¹ pomoc¹, Kariya-sama, bêdziemy mogli zakoñczyæ tworzenie urz¹dzenia dla fabryki Amanto.
Zosta³o nam tylko porozumieæ siê w sprawie ostatniego szczegó³u, o którym mówilimy.
Hmm, jeli mój plan zadzia³a, ca³e Edo bêdzie moje.
Dok³adnie, Kariya-sama.
Niech nikt siê nie rusza!
Jestemy Shinsengumi! Ani kroku!
Sougo?
Tak.
Jestemy Shinsengumi!
¯egnaj wicedowódco. Za chwilê bêdziesz w¹cha³ kwiatki od spodu!
Ej Sougo. Co ty, u diab³a, wyprawiasz?
Kurczê.
Nie kurczuj mi tu! Próbowa³e mnie zabiæ!?
Nie dziêkujê. To taki ¿arcik. ¯arcik!
Zawsze je robiê, prawda?
Zawsze próbujesz mnie zabiæ.
W ka¿dym razie, Hijikata-san, wygl¹da na to, ¿e mielimy z³e informacje.
A mo¿e jednak nie.
Znak wy¿ej: Najemnicy Znak ni¿ej: Otose
Jestem ju¿ w takim wieku, ¿e powinienem wreszcie wyrosn¹æ z Jumpa. Kurde...
nie ma nic wiêcej do roboty?
Gin-chan, przestañ to czytaæ. To ci brzucha nie zape³ni...
Spadnie ci poziom cukru we krwi.
Ale wiesz... to jest chyba uzale¿nienie...
Zawszê mylê sobie, ¿e ten numer bêdzie ostatni.
Gin-san, to nie wygl¹da dobrze...
Taa, pewnie le... czytanie Jumpa w moim wieku jest trochê ¿a³osne...
To jest tak samo niedobre jak twoje domowe onigiri.
Co ty mi tutaj... nie o to mi chodzi!
Mówiê o tym! O tym!
Ksi¹¿eczka bankowa?
Ha, nie rób ze mnie idiotki! Ten kwitek jest niejadalny.
Ten kwitek oznacza, ¿e wiêcej nie zjesz ani ziarenka ry¿u!
Zablokowali nam konto, do cholery! Jestem za³amany!
Wczoraj nie z³apalimy kota i harowalimy za darmo!
Uspokój siê. Zachowujesz siê jak dzieciak, który zapomnia³ kupiæ Jumpa.
Brak kasy jest jak zapalenie zatok.
Mo¿na je zignorowaæ. Wystarczy przestaæ d³ubaæ w nosie i samo przejdzie.
Czy ty zdajesz sobie z sprawê z powagi sytuacji?
Nie chodzi o Jumpa! Chodzi o k³opoty, w których jestemy! To siê le skoñczy!
Jutro na obiad bêd¹ okruszki chleba.
Co jest...?
Zapalenie zatok?
To trzêsienie ziemi, kretynko!
Przesta³o.
Ostatnio to siê czêsto zdarza³o. Trzêsienia ziemi...
To jak bicie serca ch³opca z liceum, któremu piêæ dziewczyn na raz wyzna³o mi³oæ.
To siê rzadko zdarza.
Jednak jest mo¿liwe. W Jumpie.
Mamy gocia?
Nie ma mowy. To na pewno roznosiciel gazet.
Shinpachi, jeli to nie Wyborcza, powiedz im, ¿e ju¿ prenumerujemy Wyborcz¹.
A jeli to Wyborcza, odelij ich ze z³oliwym umiechem, jaki maj¹ dziennikarze Faktu, pisz¹c artyku³y.
Ju¿ otwieram!
Tak, jeli chodzi o gazetê, to akurat...
O co chodzi...?
S³ysza³em, ¿e to miejsce, w którym s¹ najemnicy do wynajêcia.
Shinpachi, co ty tam robisz? Popiesz siê, bo "Ladies Four" siê zaczyna!
S³ysza³em, ¿e s¹ tu najemnicy...
Co jest? Czy¿by przyszed³ akwizytor?
Pewnie chce nam wcisn¹æ si³¹ jaki...
Jestecie najemnikami, prawda?
Hej? Hej? Ludzie?
Nie jeste chyba...
klientem!?
Kato Ken. Ronin i dzisiejszy klient.
Zapomnia³bym, nazywam siê Kato Ken. Dopiero co zosta³em Roninem.
Hej, hej, co tu siê dzieje, do cholery?
To bardzo poderzane! Dwóch klientów w dwa dni jest dla nas czym niespotykanym!
Proszê, to... he-he-herbata!
Przepraszam...
Nie wyjdziesz st¹d ¿ywy, jeli robisz sobie z nas ¿arty!
Co? Nie powinna groziæ klientowi!
Co chcia³by nam zleciæ?
Chcia³bym odzyskaæ co, co straci³em.
Co, co by³o mi bardzo drogie... chcia³bym to mieæ z powrotem.
Um... to co straci³e... co to takiego?
Có¿, to co... móg³bym to odzyskaæ sam, gdybym mia³ 30 milionów, ale...
Ej, ³ysa pa³o!
Powiedzia³am ci chyba, ¿e jeli sobie ¿artujesz, polê ciê do piek³a! Ju¿ zapomnia³e?
Straciæ co i chcieæ to odzyskaæ, ech?
Zawsze, gdy wydaje ci siê, ¿e to co odzyska³e, wyci¹gasz po to rêce i znowu to tracisz...
Wiêc to dlatego!? Ta rêka wyda³a wszystkie nasze pieni¹dze na hazard!
Ale myla³em, ¿e przyjmiecie misjê od ka¿dego cz³owieka w potrzebie?
Nie widzisz dziadu, w jakiej jestemy sytuacji!?
I chcesz, ¿ebymy siê zajmowali twoimi problemikami za darmo!?
Taki kawa³ skurczysyna jak ty, powinien zgniæ w piekle!
Wy dwoje! Uspokójcie siê.
W ka¿dym razie, co chcesz zrobiæ z tymi wszystkimi pieniêdzmi?
Miesi¹c temu wylali mnie z pracy, poniewa¿ uznali mnie za bezu¿ytecznego pracownika.
Trzy tygodnie temu wmiesza³em siê w co niepewnego i zosta³em oszukany. Zabrano mi dom.
Dwa tygodnie temu, bez choæby listu po¿egnalnego, moja ¿ona ode mnie odesz³a.
Tydzieñ temu...
Czemu przesta³e opowiadaæ!? Teraz to mi siedzi w g³owie!
Czemu w twoim ¿yciu co tydzieñ zdarza siê co hardcore`owego!?
Co siê sta³o tydzieñ temu!?
Chcecie wiedzieæ... co siê sta³o póniej?
Dlaczego dokoñczy nam dopiero, gdy zakoñczymy misjê?
Mam powa¿ne w¹tpliwoci, czy uda nam siê j¹ zakoñczyæ...
Przepraszam, dok¹d idziecie?
A co to... chyba powiedzia³e, ¿e zap³acisz tak szybko jak to mo¿liwe, prawda?
Witajcie... A, to wy...
Otose-san. Otose jest w³acicielk¹ Snacks i gospodyni¹ Gin-chana.
Wiêc o to chodzi.
Jestecie naiwni. Gdyby by³ jaki sposób,
by szybko zdobyæ kasê, nie by³oby z³odziei na tym wiecie!
Ty te¿ jeste z³odziejk¹?
To prawda.
Katherine! Pracownica Snack no Otose. Jest przybyszem z kosmosu.
To nie tak, ¿e nie ma wyjcia.
Lewy szpital
(Znaki: Organy na sprzeda¿) Najdro¿szy kliencie, który sobie ¿yczysz?
Uh... to jest...
Masz przecie¿ dwie, wiêc mo¿esz jedn¹ sprzedaæ, prawda?
Podejmij mêsk¹ decyzjê!
Niedobrze...
Co za... zmarnowalimy tylko czas...
Próbowaæ wzbogaciæ siê na nic nie robieniu jest bardzo g³upie, co nie?
Taa! To niemo¿liwe! W prawdziwym wiecie to niemo¿liwe!
Siema wszystkim, co za zbieg okolicznoci?
Sarutobi Ayame, zwana te¿ Sa-chan, by³a elitarnym ninj¹ wród stra¿ników zamku Oniwaban.
Co? Najszybsza droga, ¿eby zdobyæ pieni¹dze?
Sa-chan, w³ó¿ okulary! Stanowisz niebezpieczeñstwo dla ludzi woko³o.
Nie obchodzi mnie, ¿e bêdziesz wygl¹daæ jak ja!
O czym ty gadasz?
Mam ciê g³êboko gdzie.
Tym, który mnie obchodzi jest...
Tylko ty! Gin-san.
W³anie dlatego proszê ciê, aby za³o¿y³a okulary!
Tak, pieni¹¿ki... czyli to nie s¹ pieni¹dze, których ja i Gin-chan potrzebujemy, aby zapieczêtowaæ sw¹ mi³oæ.
Czemu mia³bym ciê kochaæ? Nie mo¿esz znaleæ kochanka nawet w swoim zawodzie.
Zimny jak zawsze. Ale ja siê nie poddam, choæby nie wiem co.
Niewa¿ne. Po co ci to natto?
Jeli mylisz, ¿e mnie tym uwiedziesz, to jeste w b³êdzie, naprawdê.
Mylisz, ¿e ci¹g³e odrzucanie mnie, czyni mnie szczêliw¹?
Zrób co z tym natto! Natto-babo!
Tak, dok³adnie, jak powiedzia³e. Chcia³abym osi¹gn¹æ co wiêcej!
Dlatego jestem taka! To w³anie mnie ekscytuje!
Hej, co tak mierdzi. Co jest w powietrzu?
Czy to natto? A mo¿e kto siê zsika³?
Kato!
Siema, Kato, jak ci leci?
Có¿... ja...
Kiepsko na tym wyszed³e, nie?
Mog³o byæ lepiej, gdyby ostro¿niej podpisywa³ dokumenty.
Musi byæ co nie tak. Póniej te¿ zdarzy³o ci siê kilka rzeczy!
Sk¹d o tym wiesz?
Co za ró¿nica! Jak ci siê teraz wiedzie?
Có¿, chcê odzyskaæ swój dom, wiêc robiê ró¿ne rzeczy w tej sprawie...
Odzyskaæ swój dom? Ha, to niemo¿liwe!
Jakby ci to... tam teraz jest...
Hej!
Ach, tak!
To nic takiego. Powiedz mi, kiedy kupisz nowy dom, wylemy ci noworoczn¹ kartkê.
Wyk¹p siê!
Umyj zêby!
Do nastêpnego tygodnia!
Ej, ty.
Tak?
A mo¿e zmiana umowy? Nie by³o tam mowy o morderstwie, ale mogê kogo zabiæ.
Morderstwo!
Zmieszam tych drani z b³otem, zawinê w dywan i zrzucê do rw¹cej rzeki!
Hê? Czekajcie moment.
Zmieniê umowê, ale nie chodzi mi o morderstwo.
Chcê... byæ silniejszy.
Nic trudnego.
Hej, ludzie...
Uch... niewa¿ne, dajcie mu atak, który odbiera 100 HP.
Co zamierzasz zrobiæ Gin-san?
Mam parê spraw do za³atwienia.
Wiêc tak, jak powiedzia³e...
Wiêc to jest ten plan?
Kondo Isao. Tak straszny, ¿e p³acz¹ce dzieci, które go zobacz¹ przestaj¹ p³akaæ. Jest pierwszym oficerem Shinsengumi.
Tak przy okazji, Hijikata...
Jakbym na to nie patrzy³ i tak tego nie rozumiem.
Zacznijmy od pocz¹tku! To jest plan autorstwa Amanto!
Och, to? To jaki rodzaj urz¹dzenia...
No, wracaj¹c do sedna, kto szykuje co paskudnego w Edo.
Czekaj...
Co to znaczy "co paskudnego"?
Czy ty w ogóle mnie s³uchasz, do cholery!?
(znak: Ambasada Dryfuj¹cej Gwiazdy)
Ambasada Amanto?
Gintoki.
Tsura?
Nie jestem Tsura. Jestem Katsura.
Katsura Kotarou, wierny patriota.
Stara siê wyrzuciæ z Edo obcych, zwanych Amanto.
Elizabeth. Co to jest, do cholery!?
Gintoki, co ty robisz w takim miejscu?
Có¿, to chyba co miêdzy joggingiem a spacerem.
W³aciwie to sam nie wiem, które z nich...
To dobrze, o ile to prawdziwy powód.
Co chcesz przez to powiedzieæ?
Ostatnio kr¹¿y o tym miejscu wiele plotek.
Plotek?
Ostatnie plotki donosz¹ o tym, ¿e Amanto spiskuj¹, aby zniszczyæ Edo.
Dlaczego Amanto chc¹ zrobiæ co takiego?
Nie wiadomo. Jednak jeli to prawda, musimy ich ukaraæ.
Gintoki, nie wiem po co tu przyszed³e, ale powiniene byæ ostro¿ny.
Ambasada to terytorium innego kraju.
Innego kraju, ech?
Wiêc s¹dzê, ¿e powinienem byæ ostro¿ny, ech? Na razie, Tsura.
Nie Tsura, tylko Katsura.
Czy te kapelusze s¹ teraz takie modne?
Ok! Teraz ty!
Przecie¿ nikt tego nie zrobi!!
O czym ty mówisz? To ³atwiutkie!
Musisz tylko przybraæ wyraz twarzy powa¿ny jak Andrzej Go³ota.
Nie wiem nawet, kto to taki.
W ka¿dym razie, spróbuj mnie zaatakowaæ.
N-no dobrze.
Co jest? Czemu masz takie przekrwione oczy? Czy¿by zawali³ noc, siedz¹c na forum animesub.info?
Nie mogê tam wchodziæ, bo mnie zbanowali.
Przestañ. Jeli bêdziesz tym macha³, komu stanie siê krzywda.
Ten kole, czy¿by zauwa¿y³, ¿e mam miecz w lasce?
Naprawdê, nie mam czasu. Powiedz mi wreszcie, czego chcesz?
Pieprzysz. Ty gnojku, wiemy, ¿e krêcisz siê po okolicy.
Zaraz, pomyli³e mnie z kim. To by³ Tsura, nie ja.
Koniec gadania.
Trzêsienie ziemi?
Ty s³abeuszu!
I ty chcesz siê wzmocniæ!?
Marzysz, ty cieniasie!
Chyba by³e dla niego zbyt twardy.
Ach! Przepraszam! Nic ci nie jest?
OK, czas stan¹æ na nogi, Kato Ken!
W³anie tak bêdziesz walczy³. Zacinij piêci i walcz! Walcz!
Masz waliæ, waliæ, waliæ!
Czekaj. Boks mielimy przerabiaæ jutro!
Jeszcze siê nie nauczy³ walki na miecze.
Trudno, nie bêdzie u¿ywa³ miecza.
S¹dzê, ¿e teraz ja powinnam wkroczyæ do akcji.
Bêdziesz silniejszy.
Mocniej!
Tak dobrze?
Tak, jeszcze!
Tak.
Tak, w ten sposób!
Tak te¿?
Wygl¹da na to, ¿e masz jaki potencja³.
Co to za trening? W czym mu to pomo¿e!?
Ty laleczko.
Jestem facetem, dobra!? W dodatku on niczego siê nie nauczy³...
Och, koñczy ci siê wytrzyma³oæ! Jak siê nie uspokoisz, mo¿emy ciê tam jeszcze potrzymaæ!
Dobra, zdejmijcie mnie st¹d!
Przepraszam...
Dziêkujê wam bardzo, ale mam ju¿ dosyæ.
Tak jak myla³em, nie mogê staæ siê silniejszy. Poddajê siê.
Uch, co...?
Opuszczam was.
Kato Ken?
Zniszczy³e mi ubranie. Mama siê na mnie wcieknie. Kawa³ z ciebie chama.
Powiniene martwiæ siê teraz o swoje ¿ycie!
Kim jest tajemniczy mê¿czyzna, Shishimura, który zaatakowa³ Gintokiego?
Co planuje Kariya?
Czy Kato naprawdê siê podda?
W tym punkcie dla niektórych z was historia siê koñczy.
A tych, którzy zauwa¿yli, ¿e to dopiero po³owa odcinka, zapraszamy na drug¹ czêæ!
Ci¹g dalszy za chwilê
Niez³y jeste. Czy¿by by³ kiedy samurajem?
A ty nale¿a³e do gangu, co?
Utleni³e sobie w³osy, kiedy by³e m³ody... to niezdrowe, wiesz?
Chcesz powiedzieæ, ¿e powinienem mieæ takie faluj¹ce w³osy jak ty, debilu!?
No wiesz co? To nie moja wina, ¿e s¹ krêcone...
Nastêpnym ciosem ciê zabijê.
Gotowy?
Shimura, za tob¹, za tob¹...
Nie jestem Shimura, tylko-
Ej, co ty, do diab³a, robisz? Przecie¿ trwa zakaz miecza!
Uch, nie, to jest...
wietne przyjêcie.
Och, przygotowujesz siê do wystêpu, co?
Tak, to prawda! Co nie? Hê?
Nie ma go.
Co jest z wami? Przechodzicie okres dojrzewania?
Raz siê miejecie, innym razem zatapiacie siê w smutku
i próbujecie ukrywaæ swoje emocje... debile...
Gin-san!
Gin-san! Przepraszam!
Kato Ken poszed³ do domu...
Kato Ken? Aaa, mówicie o tym kliencie?
Halo!? Popiesz siê i mnie zdejmij!
Có¿, widocznie musia³o tak byæ?
Nie mo¿na siê martwiæ b³ahostkami. Przejmowanie siê nimi spowoduje, ¿e bêdziecie ca³y czas smutne.
Od pocz¹tku wiedzia³em, ¿e nic z tego nie bêdzie. Naprawdê.
Gin-san!
Kurczê, nie wiedzia³em, ¿e Gin-san ma serce z kamienia.
Zawsze tak jest. "Nie oczekuj pomocy od nikogo i sam nikomu nie pomagaj".
A tak na marginesie, Kagura-chan, dlaczego jeste w moim domu?
Dlaczego jesz mój ry¿?
Jestem na s¹siedzkim obiedzie.
Nie jestem twoim s¹siadem!
I co zamierzacie z tym zrobiæ?
Siostrzyczka.
Otae. Starsza siostra Shinpachiego: Aktualnie ochrania dojo, które zostawi³ jej ojciec.
Je¿eli wy nie wierzycie w Gin-sana, to kto ma w niego wierzyæ?
Nie, ten kole nie jest tak dobry, jak mylisz, Otae-san.
To jasne. Kole z oczami zdech³ej ryby, nie mo¿e byæ dobry facetem!
To ty nie mo¿esz byæ dobrym facetem, przestañ mnie przeladowaæ, ba³wanie!
Ona ci¹gle jest przeladowana?
Taa, to jest trudne do wyjanienia.
Zastanawiam siê, co teraz robi Gin-san...
Chcesz trochê?
Uch... co to jest?
To czerwone fasolki z ry¿em, Gintoki-don.
Ja... podziêkujê.
Dobra sake.
Zapomnijmy o tym, co siê sta³o.
Tylko, ¿e kiedy próbujesz zapomnieæ o czym z³ym, nastêpnego dnia to wraca do twojej g³owy.
I w³anie to powoduje, ¿e czujesz siê jeszcze gorzej ni¿ poprzedniego dnia?
Mo¿esz przed tym uciec.
Szczególnie...
jeli to co, o czym naprawdê chcesz zapomnieæ.
Mo¿e tak byæ, poniewa¿ ci¹gle szukam dla siebie usprawiedliwienia.
Usprawiedliwienia?
Mówi³em ci to ju¿, prawda?
Wyrzucono mnie z pracy, zabrano mi dom a moja rodzina ode mnie odesz³a...
Dot¹d pracowa³em w pewnej firmie jako biznesmen.
Dla rodziny harowa³em i harowa³em, ¿eby w koñcu kupiæ w³asny dom.
By³em szczêliwy. Dla swojej rodziny postanowi³em pracowaæ jeszcze ciê¿ej, ale...
Bum!! .
(na kartce: ZWOLNIONY!) Nie wiedzia³em, co siê sta³o. Nie zrobi³em nic szczególnego, a nagle zosta³em zwolniony.
Kiedy by³em pijany podpisa³em umowê, któr¹ podsunêli mi ci ludzie.
Pokazuj¹c mi kontrakt z moim podpisem,
powiedzieli mi "Wyjd z domu, teraz to nasz teren"
Nie moglimy znieæ tego, ¿e wyrzucili nas z w³asnego domu. Moja ¿ona wziê³a córeczkê i odesz³a.
Powiedzia³em, ¿e tydzieñ temu co siê zdarzy³o, czy¿ nie?
Jak mylisz, co mog³o siê zdarzyæ?
Nie mam pojêcia.
List?
Tak. Wyrzucili mnie z w³asnego domu, ale moja córeczka do mnie napisa³a.
Tato, chcê wróciæ do domu.
Po tych wszystkich nieszczêciach, straci³em nadziejê.
Jednak, po przeczytaniu tego listu, postanowi³em, ¿e siê nie poddam.
Jestem idiot¹... nie s¹dzisz?
Pomyla³em, ¿e je¿eli spróbujê odzyskaæ swój dom,
moja rodzina do mnie wróci i bêdzie tak jak kiedy.
Ale teraz rozumiem.
Jestem zupe³nie bezu¿yteczny. Dla osoby takiej jak ja, nie ma ratunku.
Ok, idziemy.
Umm...
Dziêkujê za posi³ek.
Panie kliencie, rachunek.
Jestem bezrobotny. Nie mog³e zap³aciæ rachunku?
Dobra, czas iæ Kato Ken.
Uch, iæ...?
Co? Nie chcesz odzyskaæ swojego kontraktu?
To znaczy, ¿e...!?
Jestem najemnikiem. Zrobiê wszystko...
Uch, niedobrze mi...
Czy mo¿emy pójæ i odzyskaæ kontrakt jutro?
Och, znowu siê trzêsie... moja g³owa... trzêsie siê...
Nie... teraz to jest... trzêsienie ziemi?
Nie wytrzymam ju¿!
Hê, ja te¿...
Nie rób tego tutaj... odsuñ siê trochê!
Agh, moja g³owa... ale mam kaca...
Muszê siê napiæ wody...
Zawsze wierzy³em w Gin-sana! Wiedzia³em, ¿e on wszystko naprawi!
Mów, co chcesz, ale to ty powiedzia³e, ¿e ma serce z kamienia.
A ty co Kagura-chan?
To ty mówi³a o tym, ¿e zostawia tych, którzy przyszli po pomoc!
Zamkn¹æ siê! Nie drzyjcie siê tak, bo mi dzwoni w g³owie!
Och, to tu, to tu.
To st¹d musimy odzyskaæ kontrakt Kena-san, tak?
Jak siê tam wlizgniemy?
Huh? Nie bêdziemy siê wlizgiwaæ! Zaatakujemy ich!
To znaczy, przypucimy na nich frontalny atak.
Ach! Gin-san!?
Odsuñ siê!
Moment!
Bunta! Chcesz byæ jak Bunta?
Hej, jest tu kto?
Nie musisz ich przecie¿ wo³aæ...
Czy to nie dziwne? Nikogo nie widaæ...
Jeszcze ciep³e. To znaczy, ¿e jeszcze niedawno kto tu by³.
Taa, to prawda. Wszystko jest gor¹ce.
Jakie delikatne miêsko!
Eeeeej! Co wy, do diab³a, robicie?
Przecie¿ to siê nie mo¿e zmarnowaæ, prawda?
Kto zjada ostatki, bywa piêkny i g³adki!
Za du¿o tu tych ostatków! Co bêdzie, jeli jedzenie oka¿e siê zatrute!?
Nie martwcie siê, jedzenie nie jest zatrute.
To oni? To ta mysz, która wêszy³a ko³o naszego ogona?
Tak, Kariya-sama.
To ty Kato? Co ty tu robisz, do diaska?
C-có¿...
Przy okazji, nie czujecie siê g³upio, ¿e zastawiacie tak¹ nêdzn¹ pu³apkê?
A wy, nie czujecie siê g³upio, ¿e wpadlicie w tak¹ nêdzn¹ pu³apkê?
Jak dacie mi wiêcej tych ostrych potraw, mo¿emy tu jeszcze posiedzieæ.
Nie s³uchacie, co siê do was mówi!
Hej! Oddajcie kontrakt Kato Kena!
To, o to chodzi? Przebylicie tê drogê i wlizgnêlicie siê tu z tego powodu?
No i co z tego!?
Wygl¹da na to, ¿e ich przeceni³e, Shishimura.
Bardzo przepraszam.
Idziemy. Nie mamy czasu.
A co z nimi?
Zapomnij o nich.
Hej, Kato, nie martw siê. Nied³ugo zniknie nie tylko twój dom, ale wszystko!
Zostaniecie zrównani z ziemi¹.
Zrównani z ziemi¹?
Brama otwarta!
Otwieranie drogi dla Higashimurayamy numer jeden. Przyjmowanie pozycji do startu.
Wykonajmy nastêpny krok!
Zrozumiano!
Przyjrzyj siê. To bêdzie twoje ostatnie spojrzenie na krajobraz Edo.
To bezu¿yteczne! Moglibycie mi pomóc!
Hej, Kagura! Mówi³em ci, ¿eby co zrobi³a! Jeste cz³onkiem klanu Yato, prawda!?
Nic z tego. Bêdê jeæ, póki nie przestanê siê ruszaæ.
Naprawdê...
Hê?
Elizabeth-san!? Co ty tu robisz?
To znaczy, ¿e jest tu te¿ Tsura?
Nie Tsura, tylko Katsura.
Kiedy wy zajêlicie uwagê wroga, ja po cichu wlizgn¹³em siê tu od ty³u.
Poszed³em sprawdziæ sejf i znalaz³em co ciekawego.
Co? Znalaz³e kontrakt Kato Kena!?
Nie wiem, o czym mówisz, ale spójrz na to?
Och, niedobrze. Nie rozczytam takiego drobnego druczku...
Wiesz, co jest w tych dokumentach, Gintoki?
Nie mam pojêcia.
Wiêc ci to powiem. Oni planuj¹ zniszczyæ ca³e Edo.
Balanga w Edo?
Chc¹ zniszczyæ Edo, kretynko!
Jest tak, jak myla³em.
Wygl¹da na to, ¿e chc¹ znaleæ najlepszy punkt, aby wywo³aæ trzêsienie ziemi.
U¿yj¹ do tego statku Amanto, wiêc mog¹ wywo³aæ ogromne wstrz¹sy,
aby zamieniæ Edo w popió³.
Jak oni to...
Za du¿o siê naogl¹dali anime.
Ale dlaczego oni chc¹ to zrobiæ?
Kariya trzyma z tymi, którzy okradli ciê z ziemi.
Chc¹, ¿eby ludzie stracili domy, aby mogli niedrogo kupiæ tê ziemiê.
Ich celem jest stare miasto?
Gdyby nie u¿yli statku Amanto, byliby pó³g³ówkami.
Je¿eli stworz¹ ogromne trzêsienie ziemi, wszyscy na zewn¹trz bêd¹ w niebezpieczeñstwie.
To niedobrze! W takim razie Edo zostanie...
Niestety, nie wiemy, gdzie zamierzaj¹ uderzyæ.
Masz jakie przypuszczenia?
Nie, niestety, wiêcej nie wiem...
W takim razie, co zrobimy!? Nie mamy czasu szukaæ ich po ca³ym Edo!
Kagura! Zjad³a ju¿, co mia³a zjeæ, prawda? Popiesz siê i wydostañ nas z tej klatki!
Tak jest!
Do diab³a, skoro mog³a nas st¹d wydostaæ, by³o zrobiæ to wczeniej!
Kato Ken!
Ach, tak?
Gdzie jest twój dom?
Hej Gintoki! Dok¹d jedziesz?
Nie mo¿esz tam jechaæ sam! To niebezpieczne!
Mimo wszystko, mam powód, ¿eby tam jechaæ! Na razie, Tsura!
Nie Tsura, tylko Katsura!
Gin-san! Co siê dzieje, do diab³a!?
Ci gocie prawdopodobnie planuj¹ zniszczyæ ca³e Edo i zagarn¹æ te ziemie.
No tak, ale..
Wiêc po co im mo¿e byæ dom Kato Kena, skoro i tak zostanie zniszczony?
A wiêc chodzi o...? Chc¹ wykorzystaæ go jako cel tego trzêsienia ziemi?
Dok³adnie.
Wylanie go z pracy, wyrzucenie z domu...
Wszystko by³o przez nich zaplanowane!
Co za bydlaki.
W ka¿dym razie, musimy siê popieszyæ!
OK!
Przepraszam, uch...
Jeli chcesz co powiedzieæ, mów teraz!
W³anie, za chwilê miasto zostanie zaatakowane!
Dobrze, powiem to...
Jedziecie w z³¹ stronê...
I w³anie dziêki temu, nasza technologia Dryfuj¹cej Gwiazdy zdolna by³a zbudowaæ ten Stymulator Trzêsieñ Ziemi.
A teraz, dziêki planowi Kariya-sama, nasze marzenia siê spe³ni¹.
Nastêpna era bêdzie nasza.
Zaczynajmy.
Tak jest.
Fala Destrukcji uruchomiona. Zosta³o 10 minut do osi¹gniêcia celu.
Dalej, spe³nij nasze ambicje!
Co jest?
Mam do was sprawê.
Jestemy Shinsengumi. Poddajcie siê.
Te szogunowe psy, tak?
Chcesz wyst¹piæ z tym przeciw Shinsengumi? Ciekawe!
Kondo Isao gotowy!
Hijikata Toushirou gotowy!
Okita Sogou gotowy!
Dobra, zaczynamy!
Zatrzymaæ siê!
Co wy gadacie, do diab³a? To was trzeba zatrzymaæ!
Chyba co le zrozumia³e. To jest teren Dryfuj¹cej Gwiazdy.
Jeli twoja noga postanie na tym terenie, bêdzie z tego miêdzynarodowy incydent!
Wiêc to jest obce terytorium, eh?
Cholera... Hej, o co w³aciwie chodzi z tym obcym terytorium?
Jeli naprawdê chcecie wejæ do tego domu, bêdziecie musieli wygraæ proces s¹dowy.
Ech, Sougo, co ty robisz?
Jeli zmieciemy ten dom z powierzchni ziemi, bêdziemy mogli póniej do niego wejæ, prawda?
Kim ty jeste? Idiot¹!?
Heh, a teraz popieszcie siê i wynocie siê st¹d!
Dziêki za suport, teraz kolej na prawdziwych bohaterów!
To jest...!
Najemnicy.
Wiêc przyszed³, eh?
Resztê zostawiam tobie!
Najemnik Gin-chan zajmie siê wami!
Wspaniale! On mo¿e robiæ tutaj, co tylko chce!
O mój Bo¿e...
Kariya-sama, wejdmy lepiej do rodka.
Dobra.
Czekajcie!
Teraz za³atwimy nasze niedokoñczone sprawy.
Nie myl sobie, ¿e bêdê twoim rywalem, wirze!
Zosta³o 5 minut do osi¹gniêcia celu!
Wyjdmy na powierzchniê, zanim cel zostanie osi¹gniêty.
Tak jest!
Wychodzimy, Panie Maszyno!
Trzêsienie?
Niemo¿liwe, ju¿?
Co to jest? Ta maszyna wygl¹da, jakby mia³a zniszczyæ wiat!?
To nie jest zwyk³a maszyna!
To jest ten statek, o którym mówi³ Tsura?
Dobrze siê spisalicie, ale ju¿ za chwilê nasz plan zostanie wykonany.
Cholera, Edo zostanie...
Shinpachi!
Twoim przeciwnikiem jestem JA!
Draniu.
3 minuty do osi¹gniêcia celu!
Mój dom...
Ech?
Kato Ken!
G³upole! Dlaczego pozwolilicie mu siê tam dostaæ?
Ech... jego aura by³a tak s³aba...
Kato Ken! Powstrzymaj ich!
A-ale...
Mam siê zaj¹æ t¹ miernot¹, ech?
Ja...
Nie uciekaj!
Najpierw musisz zmieniæ siê ty! Jeli nie, inne rzeczy te¿ siê nie zmieni¹!
Zmieniæ siê?
Nawet jeli mo¿esz przed czym uciec, mo¿e nie powiniene!
Szczególnie, gdy jest to co, o czym chcesz zapomnieæ!
Tatusiu...
Ja...
JA...
JA... ZMIENIÊ SIÊ!
Je¿eli przybiorê wyraz twarzy powa¿ny jak Andrzej Go³ota, bêdê móg³ zapomnieæ o w¹tpliwociach.
Co do...? Je¿eli przybiorê wyraz twarzy powa¿ny jak Andrzej Go³ota, bêdê móg³ zapomnieæ o w¹tpliwociach.
Dostanê ciê!
Blefujesz!
Ach, jak absurdalnie trudno jest kontrolowaæ wylewaj¹c¹ siê ze mnie mêskoæ!
Powiedz swoje ostatnie s³owo.
Niedobrze!
Super!
Kariya-sama!
Szybko, wynomy siê st¹d!
Tak jak mo¿na by³o oczekiwaæ po naszym uczniu! Sta³ siê silniejszy!
Uczy³a go przecie¿ uderzeñ z prostego, a nie potykania siê, Kagura-chan.
Co ty tam robisz, Kato Ken!? Popiesz siê i zatrzymaj tê maszynê!
Ach, t-tak!
Uch...
Mo¿e ten...
Zosta³o 50 sekund! 25 sekund!
Szybko! Zrób co, zatrzymaj to!
Uch, er, uch, co ja mam robiæ...
To ta dwignia!
Z³ama³a siê!
Z³ama³a siê? Zawsze tak jest... co za pech!
Czekaj! Nasza walka jeszcze siê nie...
Zamknij siê! Nie mam czasu, ¿eby z tob¹ walczyæ!
Jednym uderzeniem?
STOP!
Zatrzyma³o siê...
Szybko, wynomy siê st¹d!
Ach, tak!
Jee! Jee!
Hej wy, jeli przekroczycie tê liniê, nie bêdziecie ju¿ na obcym terytorium, prawda!?
Jestem wycieñczony... mog³em siê tego spodziewaæ po Gintokim.
(znak: Powiniene wreszcie kupiæ samochód) .
(znak: Powiniene wreszcie kupiæ samochód) Mój ¿o³¹dek...
Nasz dom... jest...
Sakata-san...
Co jest? Przecie¿ mo¿esz zbudowaæ tyle domów, ile tylko chcesz.
Ale...
Zmieni³e siê przecie¿, prawda?
Tak!
Kurimi-chan! Kot Yamaty!
Ej, ty g³upi kocie! Czekaj!
Achh, gdybym tylko mia³ co takiego jak "BANKAI".
Gin-chan! Spójrz w telewizor!
Huh?
Czy to jest...?
Tak, to na pewno... Kato Ken!
Och, Kato Ken-san?
Teraz sta³ siê piosenkarzem Enka i dzia³a w show-biznesie...
Wygl¹da niele, ech?
Drodzy najemnicy! Moja rodzina wróci³a. Dziêkujê wam. Kato Ken
G³one bicie twojego serca
Wentylator krêci siê i krêci
Twoja przerwana rozmowa...
uciêta w rodku... kropka, kropka!
Spaæ z krzes³a
Poca³unek b³êkitny jak niebo
Daj z siebie wszystko i uciekaj NA SKUTERZE!
A nasze dni jeszcze wróc¹
Guma balonowa ku-cha ku-cha
Nawet jeli mam ¿yæ jakby by³ to z³y ¿art
Ostry punkt mojej duszy
silnie b³yszczy
Balon z gumy. Przebij go.
Zanim pêknie, rusz siê
Smak, który czujemy podczas ¿ucia
Jak ponure podmuchy wiatru
Nasze w³asne poczucie piêkna
Zabierzmy je ze sob¹
Rok temu spotka³em tego cz³owieka.
Nazywany by³ samurajem, ale by³ dziki ponad normê.
Pomimo ¿e nazywali go przestêpc¹, jego oczy by³y powa¿ne.
W nastêpnym odcinku: Ten z falistymi w³osami nie jest z³ym cz³owiekiem.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.