All language subtitles for Gintama S01E01

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French Download
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian Download
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish Download
pt-BR Portuguese (Brazil) Download
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

movie info: 23.976fps /SubEdit b.4056 (http://subedit.com.pl)/

Bleach!

Gintama!

Och, przepraszam, Kurosaki-san, ¿e tak nagle wyskoczyliœmy z tym podwójnym odcinkiem.

Och, nic siê nie sta³o, Sakata-san.

A wiêc jeszcze raz!

Specjalny czwartek!

Gintama

i Bleach:

Wspania³y Wieczór Specjalnych Odcinków!

Dobra, bez nerwów...

Bez nerwów?

Przestañ pieprzyæ.

Ucieka!

Nie wyj¹³ nawet miecza i ucieka!

Za nim!

Teraz, gdy trwa zakaz miecza, podjêcie walki by³oby g³upot¹...

Sakata Gintoki

Koleœ, którego znakiem firmowym s¹ rozczochrane w³osy, kocha s³odycze, dobrze walczy

i, choæ na to nie wygl¹da, jest g³ównym bohaterem.

Czekaaaaj!

Przepraszam, ale o czwartej jest program w TV, który naprawdê chcia³bym obejrzeæ, wiêc...

GIN-SAAAAAN!

Shinpachi?

Gin-san, ratuj mnie!!

Shimura Shinpachi

Dobry obiekt do ¿artów. Aby poznaæ ¿ycie samuraja, pracuje dla Gintoki.

Oj, oj... czerpiesz przyjemnoœæ z tego, ¿e ktoœ ciê ci¹gle œciga?

To nie moja wina!

Co za ró¿nica, lepiej st¹d spadajmy!

HEJ, CZEKAJCIE!!!

W³aœnie w tym miejscu skoñ...

Gin-chan! Nie têdy!

Kagura

Nale¿y do najsilniejszego kosmicznego rodu. Z zewn¹trz ma³a dziewczynka o s³odkiej buzi,

ale w œrodku jest okrutna i sadystyczna.

Eee...

Co to jest, u diab³a?

Sadaharu, zwierz¹tko Kagury.

Tak jak Kagura, to tajemnicza forma ¿ycia z innej planety.

Ej, spójrz na to! Koleœ jest nieŸle wkurzony!

Ka-Kagura-chan, mo¿e powinniœmy uciekaæ!!

Jeœli zaraz nie wrócimy do domu, przegapimy telenowelê!

Czekajcie na mnie!!!

Œlepy...

...zau³ek?

Teraz was mamy!

O czym ty, do diab³a, mówisz? To my daliœmy siê wam z³apaæ!

Powinieneœ byæ wdziêczny!

Co takiego? Ju¿ po was.

Przed chwil¹ uciekaliœcie przed nami, gdzie pieprz roœnie, wiêc o czym ty mówisz?

Dla kogo pracujesz!?

Na pewno przyszed³eœ wykraœæ nasze sekrety.

Zanim was zabijemy, mam pytanie:

Kim wy, do cholery, jesteœcie?

"Kim my jesteœmy?"

Heh... chyba nie mamy wyboru. Powiemy wam!

Zajmujemy siê wszystkim, od pomocy w domu, a¿ po poszukanie zaginionych i ratowanie ¿ycia!

Jakikolwiek masz problem, pomo¿emy ci!

Pieni¹dze s¹ wszystkim! Poka¿ nam kasê, a zrobimy, co tylko zechcesz!

Jesteœmy najemnikami Gin-chana!

Najemnicy? Tacy, którzy robi¹ wszystko?

Wiêc ktoœ wynaj¹³ was, ¿ebyœcie wkradli siê do naszej bazy i...

(Miau)

To ona!

Bez w¹tpienia! To Kuromi-chan - zaginiony kot Yamatoya'i!

Spójrz, mam tu dla ciebie wodorosto¿elkê!

Hej, czekaj, gdzie biegniesz!?

Czy oni... szukali kota?

No dalej! Otwórz mój umys³!

No chodŸ! Po tamtej stronie jest s³odki sen

Teraz, kiedy zostaliœmy uwolnieni

Klucze pokryte s¹ rdz¹, nie powstrzymamy krzyków

Teraz, gdy to wiemy, "Och, nie ma ju¿ odwrotu!"

Te dni, kiedy zostaliœmy rozdzieleni... (kochanie, ale dlaczego?)

ci¹gle chodz¹ mi po g³owie (chce mi siê p³akaæ...)

Nie chcê zagubiæ siê w w³asnym niespokojnym œwiecie

Nie uciekniesz przeznaczeniu... "nie jesteœ sam!"

Bêdê po twojej stronie

nie wa¿ne jak smutne mog¹ nadejœæ sny

Chcê poczuæ twoje ³zy... kochanie

B³agam "uwierz mi"

Bêdziemy ci¹æ mrok z³ych wspomnieñ

Nasza dotychczasowa historia...

"Kraj Samurajów"

Tak kiedyœ nazywany by³ nasz kraj.

20 lat temu, z kosmosu przybyli Amanto i zakazali nam walk na miecze.

Jednak istnieje cz³owiek, który nadal posiada duszê samuraja.

Tym cz³owiekiem jest Sakata Gintoki!

Pracujê u niego jako najemnik.

Ja - Shimura Shinpachi i Kagura-chan.

Teraz, gdy o tym myœlê... min¹³ ju¿ ca³y rok, odk¹d to siê zaczê³o...

I nadal nie dosta³em zap³aty, na jak¹ zapracowa³em...

Wy dranie! Jak œmiecie siebie nazywaæ Gintam¹!?

Przyby³ czcigodny Kariya-sama.

Oueeeeesu!

Oueeeesssu!

Nie, nie, nie, zbyt cicho! Jeszcze raz!

Oueeeeesu!

Oueeeeessu!

NADAL ZA CICHO!

SPRÓBUJEMY JESZCZE RAZ!?

Nic z tego. Nie mamy na to czasu.

Tak?

KARIYA PRIEST SHIMURA .

KARIYA PRIEST SHIMURA To s¹ w³aœnie "goœcie specjalni" tego odcinka.

SHIMOMOTO PUU .

SHIMOMOTO PUU Na szczêœcie nie bêd¹ pojawiaæ siê co odcinek.

Witamy, witamy, Kariya-sama.

Dziêkujemy, ¿e przeby³eœ tak d³ug¹ drogê.

Koniec formalnoœci. Shikei, jak tam postêpy w naszej sprawie?

Nic siê nie bój! Wszystko idzie zgodnie z planem.

Ale najpierw, proszê, przejrzyj propozycjê kontraktu...

"Odnoœnie tego, co chcemy uzyskaæ wchodz¹c w ten interes... ten plan bêdzie..."

Zupe³nie nic nie rozumiem z tych bredni!

Czy to jakiœ prawniczy ¿argon!?

Naprawdê bardzo pana przepraszam.

SHINSENGUMI Shinsengumi

Specjalny oddzia³ policji szogunatu.

HIJIKATA TOUSHIROU .

HIJIKATA TOUSHIROU Hijikata Toushirou dowodzi Shinsengumi.

OKITA SOUGO .

OKITA SOUGO Okita Sougo jest mistrzem miecza ca³ego Kumizu.

Yamazaki, jak¹ mamy sytuacjê?

Na drugim piêtrze, w jednym z pokojów, odbywa siê tajne spotkanie.

Jest tam 4 ludzi: jeden Amanto, dwóch kupców i jeden Ronin...

Wspaniale...

Ruszamy!!

Z twoj¹ pomoc¹, Kariya-sama, bêdziemy mogli zakoñczyæ tworzenie urz¹dzenia dla fabryki Amanto.

Zosta³o nam tylko porozumieæ siê w sprawie ostatniego szczegó³u, o którym mówiliœmy.

Hmm, jeœli mój plan zadzia³a, ca³e Edo bêdzie moje.

Dok³adnie, Kariya-sama.

Niech nikt siê nie rusza!

Jesteœmy Shinsengumi! Ani kroku!

Sougo?

Tak.

Jesteœmy Shinsengumi!

¯egnaj wicedowódco. Za chwilê bêdziesz w¹cha³ kwiatki od spodu!

Ej Sougo. Co ty, u diab³a, wyprawiasz?

Kurczê.

Nie kurczuj mi tu! Próbowa³eœ mnie zabiæ!?

Nie dziêkujê. To taki ¿arcik. ¯arcik!

Zawsze je robiê, prawda?

Zawsze próbujesz mnie zabiæ.

W ka¿dym razie, Hijikata-san, wygl¹da na to, ¿e mieliœmy z³e informacje.

A mo¿e jednak nie.

Znak wy¿ej: Najemnicy Znak ni¿ej: Otose

Jestem ju¿ w takim wieku, ¿e powinienem wreszcie wyrosn¹æ z Jumpa. Kurde...

nie ma nic wiêcej do roboty?

Gin-chan, przestañ to czytaæ. To ci brzucha nie zape³ni...

Spadnie ci poziom cukru we krwi.

Ale wiesz... to jest chyba uzale¿nienie...

Zawszê myœlê sobie, ¿e ten numer bêdzie ostatni.

Gin-san, to nie wygl¹da dobrze...

Taa, pewnie Ÿle... czytanie Jumpa w moim wieku jest trochê ¿a³osne...

To jest tak samo niedobre jak twoje domowe onigiri.

Co ty mi tutaj... nie o to mi chodzi!

Mówiê o tym! O tym!

Ksi¹¿eczka bankowa?

Ha, nie rób ze mnie idiotki! Ten kwitek jest niejadalny.

Ten kwitek oznacza, ¿e wiêcej nie zjesz ani ziarenka ry¿u!

Zablokowali nam konto, do cholery! Jestem za³amany!

Wczoraj nie z³apaliœmy kota i harowaliœmy za darmo!

Uspokój siê. Zachowujesz siê jak dzieciak, który zapomnia³ kupiæ Jumpa.

Brak kasy jest jak zapalenie zatok.

Mo¿na je zignorowaæ. Wystarczy przestaæ d³ubaæ w nosie i samo przejdzie.

Czy ty zdajesz sobie z sprawê z powagi sytuacji?

Nie chodzi o Jumpa! Chodzi o k³opoty, w których jesteœmy! To siê Ÿle skoñczy!

Jutro na obiad bêd¹ okruszki chleba.

Co jest...?

Zapalenie zatok?

To trzêsienie ziemi, kretynko!

Przesta³o.

Ostatnio to siê czêsto zdarza³o. Trzêsienia ziemi...

To jak bicie serca ch³opca z liceum, któremu piêæ dziewczyn na raz wyzna³o mi³oœæ.

To siê rzadko zdarza.

Jednak jest mo¿liwe. W Jumpie.

Mamy goœcia?

Nie ma mowy. To na pewno roznosiciel gazet.

Shinpachi, jeœli to nie Wyborcza, powiedz im, ¿e ju¿ prenumerujemy Wyborcz¹.

A jeœli to Wyborcza, odeœlij ich ze z³oœliwym uœmiechem, jaki maj¹ dziennikarze Faktu, pisz¹c artyku³y.

Ju¿ otwieram!

Tak, jeœli chodzi o gazetê, to akurat...

O co chodzi...?

S³ysza³em, ¿e to miejsce, w którym s¹ najemnicy do wynajêcia.

Shinpachi, co ty tam robisz? Poœpiesz siê, bo "Ladies Four" siê zaczyna!

S³ysza³em, ¿e s¹ tu najemnicy...

Co jest? Czy¿by przyszed³ akwizytor?

Pewnie chce nam wcisn¹æ si³¹ jakiœ...

Jesteœcie najemnikami, prawda?

Hej? Hej? Ludzie?

Nie jesteœ chyba...

klientem!?

Kato Ken. Ronin i dzisiejszy klient.

Zapomnia³bym, nazywam siê Kato Ken. Dopiero co zosta³em Roninem.

Hej, hej, co tu siê dzieje, do cholery?

To bardzo poderzane! Dwóch klientów w dwa dni jest dla nas czymœ niespotykanym!

Proszê, to... he-he-herbata!

Przepraszam...

Nie wyjdziesz st¹d ¿ywy, jeœli robisz sobie z nas ¿arty!

Co? Nie powinnaœ groziæ klientowi!

Co chcia³byœ nam zleciæ?

Chcia³bym odzyskaæ coœ, co straci³em.

Coœ, co by³o mi bardzo drogie... chcia³bym to mieæ z powrotem.

Um... to co straci³eœ... co to takiego?

Có¿, to coœ... móg³bym to odzyskaæ sam, gdybym mia³ 30 milionów, ale...

Ej, ³ysa pa³o!

Powiedzia³am ci chyba, ¿e jeœli sobie ¿artujesz, poœlê ciê do piek³a! Ju¿ zapomnia³eœ?

Straciæ coœ i chcieæ to odzyskaæ, ech?

Zawsze, gdy wydaje ci siê, ¿e to coœ odzyska³eœ, wyci¹gasz po to rêce i znowu to tracisz...

Wiêc to dlatego!? Ta rêka wyda³a wszystkie nasze pieni¹dze na hazard!

Ale myœla³em, ¿e przyjmiecie misjê od ka¿dego cz³owieka w potrzebie?

Nie widzisz dziadu, w jakiej jesteœmy sytuacji!?

I chcesz, ¿ebyœmy siê zajmowali twoimi problemikami za darmo!?

Taki kawa³ skurczysyna jak ty, powinien zgniæ w piekle!

Wy dwoje! Uspokójcie siê.

W ka¿dym razie, co chcesz zrobiæ z tymi wszystkimi pieniêdzmi?

Miesi¹c temu wylali mnie z pracy, poniewa¿ uznali mnie za bezu¿ytecznego pracownika.

Trzy tygodnie temu wmiesza³em siê w coœ niepewnego i zosta³em oszukany. Zabrano mi dom.

Dwa tygodnie temu, bez choæby listu po¿egnalnego, moja ¿ona ode mnie odesz³a.

Tydzieñ temu...

Czemu przesta³eœ opowiadaæ!? Teraz to mi siedzi w g³owie!

Czemu w twoim ¿yciu co tydzieñ zdarza siê coœ hardcore`owego!?

Co siê sta³o tydzieñ temu!?

Chcecie wiedzieæ... co siê sta³o póŸniej?

Dlaczego dokoñczy nam dopiero, gdy zakoñczymy misjê?

Mam powa¿ne w¹tpliwoœci, czy uda nam siê j¹ zakoñczyæ...

Przepraszam, dok¹d idziecie?

A co to... chyba powiedzia³eœ, ¿e zap³acisz tak szybko jak to mo¿liwe, prawda?

Witajcie... A, to wy...

Otose-san. Otose jest w³aœcicielk¹ Snacks i gospodyni¹ Gin-chana.

Wiêc o to chodzi.

Jesteœcie naiwni. Gdyby by³ jakiœ sposób,

by szybko zdobyæ kasê, nie by³oby z³odziei na tym œwiecie!

Ty te¿ jesteœ z³odziejk¹?

To prawda.

Katherine! Pracownica Snack no Otose. Jest przybyszem z kosmosu.

To nie tak, ¿e nie ma wyjœcia.

Lewy szpital

(Znaki: Organy na sprzeda¿) Najdro¿szy kliencie, który sobie ¿yczysz?

Uh... to jest...

Masz przecie¿ dwie, wiêc mo¿esz jedn¹ sprzedaæ, prawda?

Podejmij mêsk¹ decyzjê!

Niedobrze...

Co za... zmarnowaliœmy tylko czas...

Próbowaæ wzbogaciæ siê na nic nie robieniu jest bardzo g³upie, co nie?

Taa! To niemo¿liwe! W prawdziwym œwiecie to niemo¿liwe!

Siema wszystkim, co za zbieg okolicznoœci?

Sarutobi Ayame, zwana te¿ Sa-chan, by³a elitarnym ninj¹ wœród stra¿ników zamku Oniwaban.

Co? Najszybsza droga, ¿eby zdobyæ pieni¹dze?

Sa-chan, w³ó¿ okulary! Stanowisz niebezpieczeñstwo dla ludzi woko³o.

Nie obchodzi mnie, ¿e bêdziesz wygl¹daæ jak ja!

O czym ty gadasz?

Mam ciê g³êboko gdzieœ.

Tym, który mnie obchodzi jest...

Tylko ty! Gin-san.

W³aœnie dlatego proszê ciê, abyœ za³o¿y³a okulary!

Tak, pieni¹¿ki... czyli to nie s¹ pieni¹dze, których ja i Gin-chan potrzebujemy, aby zapieczêtowaæ sw¹ mi³oœæ.

Czemu mia³bym ciê kochaæ? Nie mo¿esz znaleŸæ kochanka nawet w swoim zawodzie.

Zimny jak zawsze. Ale ja siê nie poddam, choæby nie wiem co.

Niewa¿ne. Po co ci to natto?

Jeœli myœlisz, ¿e mnie tym uwiedziesz, to jesteœ w b³êdzie, naprawdê.

Myœlisz, ¿e ci¹g³e odrzucanie mnie, czyni mnie szczêœliw¹?

Zrób coœ z tym natto! Natto-babo!

Tak, dok³adnie, jak powiedzia³eœ. Chcia³abym osi¹gn¹æ coœ wiêcej!

Dlatego jestem taka! To w³aœnie mnie ekscytuje!

Hej, co tak œmierdzi. Coœ jest w powietrzu?

Czy to natto? A mo¿e ktoœ siê zsika³?

Kato!

Siema, Kato, jak ci leci?

Có¿... ja...

Kiepsko na tym wyszed³eœ, nie?

Mog³o byæ lepiej, gdybyœ ostro¿niej podpisywa³ dokumenty.

Musi byæ coœ nie tak. PóŸniej te¿ zdarzy³o ci siê kilka rzeczy!

Sk¹d o tym wiesz?

Co za ró¿nica! Jak ci siê teraz wiedzie?

Có¿, chcê odzyskaæ swój dom, wiêc robiê ró¿ne rzeczy w tej sprawie...

Odzyskaæ swój dom? Ha, to niemo¿liwe!

Jakby ci to... tam teraz jest...

Hej!

Ach, tak!

To nic takiego. Powiedz mi, kiedy kupisz nowy dom, wyœlemy ci noworoczn¹ kartkê.

Wyk¹p siê!

Umyj zêby!

Do nastêpnego tygodnia!

Ej, ty.

Tak?

A mo¿e zmiana umowy? Nie by³o tam mowy o morderstwie, ale mogê kogoœ zabiæ.

Morderstwo!

Zmieszam tych drani z b³otem, zawinê w dywan i zrzucê do rw¹cej rzeki!

Hê? Czekajcie moment.

Zmieniê umowê, ale nie chodzi mi o morderstwo.

Chcê... byæ silniejszy.

Nic trudnego.

Hej, ludzie...

Uch... niewa¿ne, dajcie mu atak, który odbiera 100 HP.

Co zamierzasz zrobiæ Gin-san?

Mam parê spraw do za³atwienia.

Wiêc tak, jak powiedzia³eœ...

Wiêc to jest ten plan?

Kondo Isao. Tak straszny, ¿e p³acz¹ce dzieci, które go zobacz¹ przestaj¹ p³akaæ. Jest pierwszym oficerem Shinsengumi.

Tak przy okazji, Hijikata...

Jakbym na to nie patrzy³ i tak tego nie rozumiem.

Zacznijmy od pocz¹tku! To jest plan autorstwa Amanto!

Och, to? To jakiœ rodzaj urz¹dzenia...

No, wracaj¹c do sedna, ktoœ szykuje coœ paskudnego w Edo.

Czekaj...

Co to znaczy "coœ paskudnego"?

Czy ty w ogóle mnie s³uchasz, do cholery!?

(znak: Ambasada Dryfuj¹cej Gwiazdy)

Ambasada Amanto?

Gintoki.

Tsura?

Nie jestem Tsura. Jestem Katsura.

Katsura Kotarou, wierny patriota.

Stara siê wyrzuciæ z Edo obcych, zwanych Amanto.

Elizabeth. Co to jest, do cholery!?

Gintoki, co ty robisz w takim miejscu?

Có¿, to chyba coœ miêdzy joggingiem a spacerem.

W³aœciwie to sam nie wiem, które z nich...

To dobrze, o ile to prawdziwy powód.

Co chcesz przez to powiedzieæ?

Ostatnio kr¹¿y o tym miejscu wiele plotek.

Plotek?

Ostatnie plotki donosz¹ o tym, ¿e Amanto spiskuj¹, aby zniszczyæ Edo.

Dlaczego Amanto chc¹ zrobiæ coœ takiego?

Nie wiadomo. Jednak jeœli to prawda, musimy ich ukaraæ.

Gintoki, nie wiem po co tu przyszed³eœ, ale powinieneœ byæ ostro¿ny.

Ambasada to terytorium innego kraju.

Innego kraju, ech?

Wiêc s¹dzê, ¿e powinienem byæ ostro¿ny, ech? Na razie, Tsura.

Nie Tsura, tylko Katsura.

Czy te kapelusze s¹ teraz takie modne?

Ok! Teraz ty!

Przecie¿ nikt tego nie zrobi!!

O czym ty mówisz? To ³atwiutkie!

Musisz tylko przybraæ wyraz twarzy powa¿ny jak Andrzej Go³ota.

Nie wiem nawet, kto to taki.

W ka¿dym razie, spróbuj mnie zaatakowaæ.

N-no dobrze.

Co jest? Czemu masz takie przekrwione oczy? Czy¿byœ zawali³ noc, siedz¹c na forum animesub.info?

Nie mogê tam wchodziæ, bo mnie zbanowali.

Przestañ. Jeœli bêdziesz tym macha³, komuœ stanie siê krzywda.

Ten koleœ, czy¿by zauwa¿y³, ¿e mam miecz w lasce?

Naprawdê, nie mam czasu. Powiedz mi wreszcie, czego chcesz?

Pieprzysz. Ty gnojku, wiemy, ¿e krêcisz siê po okolicy.

Zaraz, pomyli³eœ mnie z kimœ. To by³ Tsura, nie ja.

Koniec gadania.

Trzêsienie ziemi?

Ty s³abeuszu!

I ty chcesz siê wzmocniæ!?

Marzysz, ty cieniasie!

Chyba by³eœ dla niego zbyt twardy.

Ach! Przepraszam! Nic ci nie jest?

OK, czas stan¹æ na nogi, Kato Ken!

W³aœnie tak bêdziesz walczy³. Zaciœnij piêœci i walcz! Walcz!

Masz waliæ, waliæ, waliæ!

Czekaj. Boks mieliœmy przerabiaæ jutro!

Jeszcze siê nie nauczy³ walki na miecze.

Trudno, nie bêdzie u¿ywa³ miecza.

S¹dzê, ¿e teraz ja powinnam wkroczyæ do akcji.

Bêdziesz silniejszy.

Mocniej!

Tak dobrze?

Tak, jeszcze!

Tak.

Tak, w ten sposób!

Tak te¿?

Wygl¹da na to, ¿e masz jakiœ potencja³.

Co to za trening? W czym mu to pomo¿e!?

Ty laleczko.

Jestem facetem, dobra!? W dodatku on niczego siê nie nauczy³...

Och, koñczy ci siê wytrzyma³oœæ! Jak siê nie uspokoisz, mo¿emy ciê tam jeszcze potrzymaæ!

Dobra, zdejmijcie mnie st¹d!

Przepraszam...

Dziêkujê wam bardzo, ale mam ju¿ dosyæ.

Tak jak myœla³em, nie mogê staæ siê silniejszy. Poddajê siê.

Uch, co...?

Opuszczam was.

Kato Ken?

Zniszczy³eœ mi ubranie. Mama siê na mnie wœcieknie. Kawa³ z ciebie chama.

Powinieneœ martwiæ siê teraz o swoje ¿ycie!

Kim jest tajemniczy mê¿czyzna, Shishimura, który zaatakowa³ Gintokiego?

Co planuje Kariya?

Czy Kato naprawdê siê podda?

W tym punkcie dla niektórych z was historia siê koñczy.

A tych, którzy zauwa¿yli, ¿e to dopiero po³owa odcinka, zapraszamy na drug¹ czêœæ!

Ci¹g dalszy za chwilê

Niez³y jesteœ. Czy¿byœ by³ kiedyœ samurajem?

A ty nale¿a³eœ do gangu, co?

Utleni³eœ sobie w³osy, kiedy by³eœ m³ody... to niezdrowe, wiesz?

Chcesz powiedzieæ, ¿e powinienem mieæ takie faluj¹ce w³osy jak ty, debilu!?

No wiesz co? To nie moja wina, ¿e s¹ krêcone...

Nastêpnym ciosem ciê zabijê.

Gotowy?

Shimura, za tob¹, za tob¹...

Nie jestem Shimura, tylko-

Ej, co ty, do diab³a, robisz? Przecie¿ trwa zakaz miecza!

Uch, nie, to jest...

Œwietne przyjêcie.

Och, przygotowujesz siê do wystêpu, co?

Tak, to prawda! Co nie? Hê?

Nie ma go.

Co jest z wami? Przechodzicie okres dojrzewania?

Raz siê œmiejecie, innym razem zatapiacie siê w smutku

i próbujecie ukrywaæ swoje emocje... debile...

Gin-san!

Gin-san! Przepraszam!

Kato Ken poszed³ do domu...

Kato Ken? Aaa, mówicie o tym kliencie?

Halo!? Poœpiesz siê i mnie zdejmij!

Có¿, widocznie musia³o tak byæ?

Nie mo¿na siê martwiæ b³ahostkami. Przejmowanie siê nimi spowoduje, ¿e bêdziecie ca³y czas smutne.

Od pocz¹tku wiedzia³em, ¿e nic z tego nie bêdzie. Naprawdê.

Gin-san!

Kurczê, nie wiedzia³em, ¿e Gin-san ma serce z kamienia.

Zawsze tak jest. "Nie oczekuj pomocy od nikogo i sam nikomu nie pomagaj".

A tak na marginesie, Kagura-chan, dlaczego jesteœ w moim domu?

Dlaczego jesz mój ry¿?

Jestem na s¹siedzkim obiedzie.

Nie jestem twoim s¹siadem!

I co zamierzacie z tym zrobiæ?

Siostrzyczka.

Otae. Starsza siostra Shinpachiego: Aktualnie ochrania dojo, które zostawi³ jej ojciec.

Je¿eli wy nie wierzycie w Gin-sana, to kto ma w niego wierzyæ?

Nie, ten koleœ nie jest tak dobry, jak myœlisz, Otae-san.

To jasne. Koleœ z oczami zdech³ej ryby, nie mo¿e byæ dobry facetem!

To ty nie mo¿esz byæ dobrym facetem, przestañ mnie przeœladowaæ, ba³wanie!

Ona ci¹gle jest przeœladowana?

Taa, to jest trudne do wyjaœnienia.

Zastanawiam siê, co teraz robi Gin-san...

Chcesz trochê?

Uch... co to jest?

To czerwone fasolki z ry¿em, Gintoki-don.

Ja... podziêkujê.

Dobra sake.

Zapomnijmy o tym, co siê sta³o.

Tylko, ¿e kiedy próbujesz zapomnieæ o czymœ z³ym, nastêpnego dnia to wraca do twojej g³owy.

I w³aœnie to powoduje, ¿e czujesz siê jeszcze gorzej ni¿ poprzedniego dnia?

Mo¿esz przed tym uciec.

Szczególnie...

jeœli to coœ, o czym naprawdê chcesz zapomnieæ.

Mo¿e tak byæ, poniewa¿ ci¹gle szukam dla siebie usprawiedliwienia.

Usprawiedliwienia?

Mówi³em ci to ju¿, prawda?

Wyrzucono mnie z pracy, zabrano mi dom a moja rodzina ode mnie odesz³a...

Dot¹d pracowa³em w pewnej firmie jako biznesmen.

Dla rodziny harowa³em i harowa³em, ¿eby w koñcu kupiæ w³asny dom.

By³em szczêœliwy. Dla swojej rodziny postanowi³em pracowaæ jeszcze ciê¿ej, ale...

Bum!! .

(na kartce: ZWOLNIONY!) Nie wiedzia³em, co siê sta³o. Nie zrobi³em nic szczególnego, a nagle zosta³em zwolniony.

Kiedy by³em pijany podpisa³em umowê, któr¹ podsunêli mi ci ludzie.

Pokazuj¹c mi kontrakt z moim podpisem,

powiedzieli mi "WyjdŸ z domu, teraz to nasz teren"

Nie mogliœmy znieœæ tego, ¿e wyrzucili nas z w³asnego domu. Moja ¿ona wziê³a córeczkê i odesz³a.

Powiedzia³em, ¿e tydzieñ temu coœ siê zdarzy³o, czy¿ nie?

Jak myœlisz, co mog³o siê zdarzyæ?

Nie mam pojêcia.

List?

Tak. Wyrzucili mnie z w³asnego domu, ale moja córeczka do mnie napisa³a.

Tato, chcê wróciæ do domu.

Po tych wszystkich nieszczêœciach, straci³em nadziejê.

Jednak, po przeczytaniu tego listu, postanowi³em, ¿e siê nie poddam.

Jestem idiot¹... nie s¹dzisz?

Pomyœla³em, ¿e je¿eli spróbujê odzyskaæ swój dom,

moja rodzina do mnie wróci i bêdzie tak jak kiedyœ.

Ale teraz rozumiem.

Jestem zupe³nie bezu¿yteczny. Dla osoby takiej jak ja, nie ma ratunku.

Ok, idziemy.

Umm...

Dziêkujê za posi³ek.

Panie kliencie, rachunek.

Jestem bezrobotny. Nie mog³eœ zap³aciæ rachunku?

Dobra, czas iϾ Kato Ken.

Uch, iϾ...?

Co? Nie chcesz odzyskaæ swojego kontraktu?

To znaczy, ¿e...!?

Jestem najemnikiem. Zrobiê wszystko...

Uch, niedobrze mi...

Czy mo¿emy pójœæ i odzyskaæ kontrakt jutro?

Och, znowu siê trzêsie... moja g³owa... trzêsie siê...

Nie... teraz to jest... trzêsienie ziemi?

Nie wytrzymam ju¿!

Hê, ja te¿...

Nie rób tego tutaj... odsuñ siê trochê!

Agh, moja g³owa... ale mam kaca...

Muszê siê napiæ wody...

Zawsze wierzy³em w Gin-sana! Wiedzia³em, ¿e on wszystko naprawi!

Mów, co chcesz, ale to ty powiedzia³eœ, ¿e ma serce z kamienia.

A ty co Kagura-chan?

To ty mówi³aœ o tym, ¿e zostawia tych, którzy przyszli po pomoc!

Zamkn¹æ siê! Nie drzyjcie siê tak, bo mi dzwoni w g³owie!

Och, to tu, to tu.

To st¹d musimy odzyskaæ kontrakt Kena-san, tak?

Jak siê tam wœlizgniemy?

Huh? Nie bêdziemy siê wœlizgiwaæ! Zaatakujemy ich!

To znaczy, przypuœcimy na nich frontalny atak.

Ach! Gin-san!?

Odsuñ siê!

Moment!

Bunta! Chcesz byæ jak Bunta?

Hej, jest tu ktoœ?

Nie musisz ich przecie¿ wo³aæ...

Czy to nie dziwne? Nikogo nie widaæ...

Jeszcze ciep³e. To znaczy, ¿e jeszcze niedawno ktoœ tu by³.

Taa, to prawda. Wszystko jest gor¹ce.

Jakie delikatne miêsko!

Eeeeej! Co wy, do diab³a, robicie?

Przecie¿ to siê nie mo¿e zmarnowaæ, prawda?

Kto zjada ostatki, bywa piêkny i g³adki!

Za du¿o tu tych ostatków! Co bêdzie, jeœli jedzenie oka¿e siê zatrute!?

Nie martwcie siê, jedzenie nie jest zatrute.

To oni? To ta mysz, która wêszy³a ko³o naszego ogona?

Tak, Kariya-sama.

To ty Kato? Co ty tu robisz, do diaska?

C-có¿...

Przy okazji, nie czujecie siê g³upio, ¿e zastawiacie tak¹ nêdzn¹ pu³apkê?

A wy, nie czujecie siê g³upio, ¿e wpadliœcie w tak¹ nêdzn¹ pu³apkê?

Jak dacie mi wiêcej tych ostrych potraw, mo¿emy tu jeszcze posiedzieæ.

Nie s³uchacie, co siê do was mówi!

Hej! Oddajcie kontrakt Kato Kena!

To, o to chodzi? Przebyliœcie tê drogê i wœlizgnêliœcie siê tu z tego powodu?

No i co z tego!?

Wygl¹da na to, ¿e ich przeceni³eœ, Shishimura.

Bardzo przepraszam.

Idziemy. Nie mamy czasu.

A co z nimi?

Zapomnij o nich.

Hej, Kato, nie martw siê. Nied³ugo zniknie nie tylko twój dom, ale wszystko!

Zostaniecie zrównani z ziemi¹.

Zrównani z ziemi¹?

Brama otwarta!

Otwieranie drogi dla Higashimurayamy numer jeden. Przyjmowanie pozycji do startu.

Wykonajmy nastêpny krok!

Zrozumiano!

Przyjrzyj siê. To bêdzie twoje ostatnie spojrzenie na krajobraz Edo.

To bezu¿yteczne! Moglibyœcie mi pomóc!

Hej, Kagura! Mówi³em ci, ¿ebyœ coœ zrobi³a! Jesteœ cz³onkiem klanu Yato, prawda!?

Nic z tego. Bêdê jeœæ, póki nie przestanê siê ruszaæ.

Naprawdê...

Hê?

Elizabeth-san!? Co ty tu robisz?

To znaczy, ¿e jest tu te¿ Tsura?

Nie Tsura, tylko Katsura.

Kiedy wy zajêliœcie uwagê wroga, ja po cichu wœlizgn¹³em siê tu od ty³u.

Poszed³em sprawdziæ sejf i znalaz³em coœ ciekawego.

Co? Znalaz³eœ kontrakt Kato Kena!?

Nie wiem, o czym mówisz, ale spójrz na to?

Och, niedobrze. Nie rozczytam takiego drobnego druczku...

Wiesz, co jest w tych dokumentach, Gintoki?

Nie mam pojêcia.

Wiêc ci to powiem. Oni planuj¹ zniszczyæ ca³e Edo.

Balanga w Edo?

Chc¹ zniszczyæ Edo, kretynko!

Jest tak, jak myœla³em.

Wygl¹da na to, ¿e chc¹ znaleŸæ najlepszy punkt, aby wywo³aæ trzêsienie ziemi.

U¿yj¹ do tego statku Amanto, wiêc mog¹ wywo³aæ ogromne wstrz¹sy,

aby zamieniæ Edo w popió³.

Jak oni to...

Za du¿o siê naogl¹dali anime.

Ale dlaczego oni chc¹ to zrobiæ?

Kariya trzyma z tymi, którzy okradli ciê z ziemi.

Chc¹, ¿eby ludzie stracili domy, aby mogli niedrogo kupiæ tê ziemiê.

Ich celem jest stare miasto?

Gdyby nie u¿yli statku Amanto, byliby pó³g³ówkami.

Je¿eli stworz¹ ogromne trzêsienie ziemi, wszyscy na zewn¹trz bêd¹ w niebezpieczeñstwie.

To niedobrze! W takim razie Edo zostanie...

Niestety, nie wiemy, gdzie zamierzaj¹ uderzyæ.

Masz jakieœ przypuszczenia?

Nie, niestety, wiêcej nie wiem...

W takim razie, co zrobimy!? Nie mamy czasu szukaæ ich po ca³ym Edo!

Kagura! Zjad³aœ ju¿, co mia³aœ zjeœæ, prawda? Poœpiesz siê i wydostañ nas z tej klatki!

Tak jest!

Do diab³a, skoro mog³aœ nas st¹d wydostaæ, by³o zrobiæ to wczeœniej!

Kato Ken!

Ach, tak?

Gdzie jest twój dom?

Hej Gintoki! Dok¹d jedziesz?

Nie mo¿esz tam jechaæ sam! To niebezpieczne!

Mimo wszystko, mam powód, ¿eby tam jechaæ! Na razie, Tsura!

Nie Tsura, tylko Katsura!

Gin-san! Co siê dzieje, do diab³a!?

Ci goœcie prawdopodobnie planuj¹ zniszczyæ ca³e Edo i zagarn¹æ te ziemie.

No tak, ale..

Wiêc po co im mo¿e byæ dom Kato Kena, skoro i tak zostanie zniszczony?

A wiêc chodzi o...? Chc¹ wykorzystaæ go jako cel tego trzêsienia ziemi?

Dok³adnie.

Wylanie go z pracy, wyrzucenie z domu...

Wszystko by³o przez nich zaplanowane!

Co za bydlaki.

W ka¿dym razie, musimy siê poœpieszyæ!

OK!

Przepraszam, uch...

Jeœli chcesz coœ powiedzieæ, mów teraz!

W³aœnie, za chwilê miasto zostanie zaatakowane!

Dobrze, powiem to...

Jedziecie w z³¹ stronê...

I w³aœnie dziêki temu, nasza technologia Dryfuj¹cej Gwiazdy zdolna by³a zbudowaæ ten Stymulator Trzêsieñ Ziemi.

A teraz, dziêki planowi Kariya-sama, nasze marzenia siê spe³ni¹.

Nastêpna era bêdzie nasza.

Zaczynajmy.

Tak jest.

Fala Destrukcji uruchomiona. Zosta³o 10 minut do osi¹gniêcia celu.

Dalej, spe³nij nasze ambicje!

Co jest?

Mam do was sprawê.

Jesteœmy Shinsengumi. Poddajcie siê.

Te szogunowe psy, tak?

Chcesz wyst¹piæ z tym przeciw Shinsengumi? Ciekawe!

Kondo Isao gotowy!

Hijikata Toushirou gotowy!

Okita Sogou gotowy!

Dobra, zaczynamy!

Zatrzymaæ siê!

Co wy gadacie, do diab³a? To was trzeba zatrzymaæ!

Chyba coœ Ÿle zrozumia³eœ. To jest teren Dryfuj¹cej Gwiazdy.

Jeœli twoja noga postanie na tym terenie, bêdzie z tego miêdzynarodowy incydent!

Wiêc to jest obce terytorium, eh?

Cholera... Hej, o co w³aœciwie chodzi z tym obcym terytorium?

Jeœli naprawdê chcecie wejœæ do tego domu, bêdziecie musieli wygraæ proces s¹dowy.

Ech, Sougo, co ty robisz?

Jeœli zmieciemy ten dom z powierzchni ziemi, bêdziemy mogli póŸniej do niego wejœæ, prawda?

Kim ty jesteœ? Idiot¹!?

Heh, a teraz poœpieszcie siê i wynoœcie siê st¹d!

Dziêki za suport, teraz kolej na prawdziwych bohaterów!

To jest...!

Najemnicy.

Wiêc przyszed³, eh?

Resztê zostawiam tobie!

Najemnik Gin-chan zajmie siê wami!

Wspaniale! On mo¿e robiæ tutaj, co tylko chce!

O mój Bo¿e...

Kariya-sama, wejdŸmy lepiej do œrodka.

Dobra.

Czekajcie!

Teraz za³atwimy nasze niedokoñczone sprawy.

Nie myœl sobie, ¿e bêdê twoim rywalem, œwirze!

Zosta³o 5 minut do osi¹gniêcia celu!

WyjdŸmy na powierzchniê, zanim cel zostanie osi¹gniêty.

Tak jest!

Wychodzimy, Panie Maszyno!

Trzêsienie?

Niemo¿liwe, ju¿?

Co to jest? Ta maszyna wygl¹da, jakby mia³a zniszczyæ œwiat!?

To nie jest zwyk³a maszyna!

To jest ten statek, o którym mówi³ Tsura?

Dobrze siê spisaliœcie, ale ju¿ za chwilê nasz plan zostanie wykonany.

Cholera, Edo zostanie...

Shinpachi!

Twoim przeciwnikiem jestem JA!

Draniu.

3 minuty do osi¹gniêcia celu!

Mój dom...

Ech?

Kato Ken!

G³upole! Dlaczego pozwoliliœcie mu siê tam dostaæ?

Ech... jego aura by³a tak s³aba...

Kato Ken! Powstrzymaj ich!

A-ale...

Mam siê zaj¹æ t¹ miernot¹, ech?

Ja...

Nie uciekaj!

Najpierw musisz zmieniæ siê ty! Jeœli nie, inne rzeczy te¿ siê nie zmieni¹!

Zmieniæ siê?

Nawet jeœli mo¿esz przed czymœ uciec, mo¿e nie powinieneœ!

Szczególnie, gdy jest to coœ, o czym chcesz zapomnieæ!

Tatusiu...

Ja...

JA...

JA... ZMIENIÊ SIÊ!

Je¿eli przybiorê wyraz twarzy powa¿ny jak Andrzej Go³ota, bêdê móg³ zapomnieæ o w¹tpliwoœciach.

Co do...? Je¿eli przybiorê wyraz twarzy powa¿ny jak Andrzej Go³ota, bêdê móg³ zapomnieæ o w¹tpliwoœciach.

Dostanê ciê!

Blefujesz!

Ach, jak absurdalnie trudno jest kontrolowaæ wylewaj¹c¹ siê ze mnie mêskoœæ!

Powiedz swoje ostatnie s³owo.

Niedobrze!

Super!

Kariya-sama!

Szybko, wynoœmy siê st¹d!

Tak jak mo¿na by³o oczekiwaæ po naszym uczniu! Sta³ siê silniejszy!

Uczy³aœ go przecie¿ uderzeñ z prostego, a nie potykania siê, Kagura-chan.

Co ty tam robisz, Kato Ken!? Poœpiesz siê i zatrzymaj tê maszynê!

Ach, t-tak!

Uch...

Mo¿e ten...

Zosta³o 50 sekund! 25 sekund!

Szybko! Zrób coœ, zatrzymaj to!

Uch, er, uch, co ja mam robiæ...

To ta dŸwignia!

Z³ama³a siê!

Z³ama³a siê? Zawsze tak jest... co za pech!

Czekaj! Nasza walka jeszcze siê nie...

Zamknij siê! Nie mam czasu, ¿eby z tob¹ walczyæ!

Jednym uderzeniem?

STOP!

Zatrzyma³o siê...

Szybko, wynoœmy siê st¹d!

Ach, tak!

Jee! Jee!

Hej wy, jeœli przekroczycie tê liniê, nie bêdziecie ju¿ na obcym terytorium, prawda!?

Jestem wycieñczony... mog³em siê tego spodziewaæ po Gintokim.

(znak: Powinieneœ wreszcie kupiæ samochód) .

(znak: Powinieneœ wreszcie kupiæ samochód) Mój ¿o³¹dek...

Nasz dom... jest...

Sakata-san...

Co jest? Przecie¿ mo¿esz zbudowaæ tyle domów, ile tylko chcesz.

Ale...

Zmieni³eœ siê przecie¿, prawda?

Tak!

Kurimi-chan! Kot Yamaty!

Ej, ty g³upi kocie! Czekaj!

Achh, gdybym tylko mia³ coœ takiego jak "BANKAI".

Gin-chan! Spójrz w telewizor!

Huh?

Czy to jest...?

Tak, to na pewno... Kato Ken!

Och, Kato Ken-san?

Teraz sta³ siê piosenkarzem Enka i dzia³a w show-biznesie...

Wygl¹da nieŸle, ech?

Drodzy najemnicy! Moja rodzina wróci³a. Dziêkujê wam. Kato Ken

G³oœne bicie twojego serca

Wentylator krêci siê i krêci

Twoja przerwana rozmowa...

uciêta w œrodku... kropka, kropka!

Spaœæ z krzes³a

Poca³unek b³êkitny jak niebo

Daj z siebie wszystko i uciekaj NA SKUTERZE!

A nasze dni jeszcze wróc¹

Guma balonowa ku-cha ku-cha

Nawet jeœli mam ¿yæ jakby by³ to z³y ¿art

Ostry punkt mojej duszy

silnie b³yszczy

Balon z gumy. Przebij go.

Zanim pêknie, rusz siê

Smak, który czujemy podczas ¿ucia

Jak ponure podmuchy wiatru

Nasze w³asne poczucie piêkna

Zabierzmy je ze sob¹

Rok temu spotka³em tego cz³owieka.

Nazywany by³ samurajem, ale by³ dziki ponad normê.

Pomimo ¿e nazywali go przestêpc¹, jego oczy by³y powa¿ne.

W nastêpnym odcinku: Ten z falistymi w³osami nie jest z³ym cz³owiekiem.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.