Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Boli mnie, że Gracia
i moje wnuki
nie będą miały udziału w mojej ziemi tylko dlatego, że nienawidzisz Emilio.
POPRZEDNIO
Kiedy odzyskasz pieniądze z okupu za Lucasa,
odsprzedam ci twój udział w Las Sabinas.
Co takiego?
Nie zgadniecie, co się stało.
Ta wiedźma zawsze ma jakiś cel.
Chce odzyskać twoją matkę. Znowu ją stracę.
Chcę znów z tobą być.
Wiem, jak was z tego wyplątać.
- Musisz zmienić zeznania. - Nieprawda?
Bałam się, że oskarżycie Guillermo o śmierć Óscara.
To Paca. Wiesz, jaką ma władzę. Jestem pewien, że jej użyła.
Okazuje się, że Jiménez zapłacił Óscarowi
za zatrucie zbiornika.
Wiem, że masz związek ze śmiercią Óscara.
Óscar był moim przyjacielem.
Przysięgam, że za to zapłacicie.
POWRÓT DO LAS SABINAS
O Boże.
O Boże…
O mój Boże!
Mój Boże… Álex!
Álex…
Álex!
Álex, Álex!
O Boże. Álex!
Nati?
Jestem w…
- Nati? - Jestem w…
Nie słyszę cię.
Núñez?
- A teraz? - Tak. Co się stało?
Jestem… w Atenor.
To okropne.
Álex Egea. Chyba nie żyje.
Uspokój się. Już jadę.
Powiedz, gdzie dokładnie jesteś.
Na początku leśnej ścieżki. Tam, gdzie…
przewróciło się drzewo podczas powodzi.
Dobrze. Już tam jadę.
Zaczekaj!
Co z Manuelą?
Jak jej… Jak?
Ja się tym zajmę.
Jak idzie z Álexem?
Czuję się znowu jak 15-latka.
Zakochana i szczęśliwa.
Tak!
To widać.
Cieszę się, kochana.
Dziękuję.
Mieliśmy różne problemy, ale przepracowaliśmy je.
Problemy?
Álex był nieco zdołowany z powodu…
braku postępów w śledztwie.
Postanowiłam więc,
że podzielę się z nim szczegółami.
Nie!
Wiem. Núñez się dowiedział i było nieprzyjemnie.
Tak nagadałam Álexowi, że się pokłóciliśmy.
Ale wczoraj rozmawialiśmy.
I chociaż to również była moja wina,
przeprosił i był tak kochany…
że zaprosił mnie na weekend do uroczego hotelu.
To duży krok w naszym związku.
- I on go zrobił. - Tak.
Byłam wcześniej zakochana,
ale chyba nigdy nie czułam…
tego.
Nigdy nie czułam, że…
znalazłam miłość swojego życia.
Z Danim tego nie czułaś?
Bardzo go kochałam.
Ale z Álexem jest inaczej.
Nie wyobrażam sobie życia bez niego.
Oj, Manu.
Kochana…
- Wrócimy do pokoju? - Nie.
Przejdźmy się na spacer i porozmawiajmy.
To była wspaniała noc.
Nie obchodzi mnie, czy nas widzą.
Niech wszyscy wiedzą.
Jestem taka szczęśliwa, że mogę to wykrzyczeć.
- Co z tobą? - Kocham tę kobietę!
Przestań.
W moim wieku mam to gdzieś, co ludzie o mnie myślą.
Musimy nadrobić stracony czas.
Zasługujemy na to.
Może pójdziemy na górę,
weźmiesz swoje rzeczy i wprowadzisz się do mnie?
Chciałabyś?
Oczywiście, że tak, ale teraz moje życie jest skomplikowane.
Muszę je odzyskać i…
chociaż jesteś jego ważną częścią,
mam też córki i wnuki.
Co to ma wspólnego z nami?
Chcę zrobić wszystko jak należy.
Nie chcę nikogo zranić.
Dlaczego miałabyś ich zranić?
Chcą, żebyś była szczęśliwa.
Tak.
Ale obawiam się, że nie zrozumieliby.
Myśleliby, że dokonuję wyboru.
Właśnie to robisz.
Wybierasz ich zamiast mnie.
Nie wszystko w życiu jest czarne albo białe.
Wiesz?
Daj mi trochę czasu.
Zawsze mnie o to prosisz.
Tego potrzebujemy. Czasu.
Zamknijcie teren.
Nie chcę, żeby zbiegli się tu sąsiedzi.
Chodźmy.
Dziękuję, Nati. Wykazałaś się wielką odwagą, zostając tu.
Chodź ze mną.
Te rany… wyglądają jakby…
Tak.
Ugodzono go nożem.
W plecy. To okropne.
Lepiej już idź. Nie ma tu zasięgu, a Manuela będzie cię potrzebować.
Moje biedactwo. Kiedy się dowie…
Była taka szczęśliwa.
Jest silną kobietą. Jak ty.
Będzie potrzebowała nas obojga, żeby przez to przejść.
Chodź. Nie ma zasięgu, a ona może dzwonić.
Sierżancie.
Manuela?
Przepraszam, nie widziałam, że dzwoniłeś.
Powiedziano mi, że znaleziono ciało. Zidentyfikowałeś…
Mamo, co tu robisz?
Kochanie…
Manuela, proszę. Chodźmy stąd.
Nie… Chodźmy.
Co robisz?
Oglądam stare zdjęcia.
Spójrz na to.
To cała nasza czwórka.
Piękne.
Tak. Byłaś taka ładna.
Dałabym wszystko, żeby mieć to zdjęcie w Buenos Aires.
Minęły lata i zapomniałam wasze twarze.
Było mi z tym ciężko.
Lauro…
wiesz, że tu jest twój dom, prawda?
Tak.
Powinnaś wyprowadzić się z hotelu i zamieszkać z nami.
Nie ma sensu, żebyś przyjeżdżała i wyjeżdżała.
To dla mnie trochę za wcześnie.
Potrzebuję czasu.
Nie sądzisz, że strata 18 lat to więcej niż wystarczająco?
Tu jest twoja rodzina.
Doceniam to, ale…
nie chcę podejmować pochopnych decyzji.
Uszczęśliwiłabyś wszystkich swoim powrotem.
Byłoby tak jak kiedyś.
Jeśli problemem jest nasz związek, dam ci przestrzeń.
To, że się wprowadzisz, nie oznacza, że ja i ty…
Nie będę naciskał.
Wiesz o tym.
W czym jest problem?
Nie chcę cię zwodzić.
Nie zwodzisz. Wszystko jest jasne.
Musisz tylko zdecydować, kiedy się wprowadzisz.
Nie spałaś w domu?
Nie.
Byłam w San Luis.
Z Laurą.
Wróciłyśmy do siebie.
Naprawdę?
Nie pochwalasz tego.
Przepraszam. Uważam, że to wspaniale.
Po prostu mnie zaskoczyłaś. Bardzo się cieszę.
Byłaś sama przez tyle lat. Zasługujesz na szczęście.
A Laura?
Powiedziała swoim córkom?
Nie.
Poprosiła mnie o czas, ale chcę,
żeby jak najszybciej się wprowadziła.
Dzięki, że pytasz mnie o zdanie.
Przepraszam, masz rację.
Może trochę się pospieszyłam, ale jestem bardzo podekscytowana.
- Jeśli nie czujesz się z tym komfortowo… - Cieszę się.
Poza tym to twój dom. Nie potrzebujesz niczyjego pozwolenia.
Twój też.
To dla mnie bardzo duży krok,
ale chcę twojego wsparcia.
Masz je, mamo.
Cieszę się, że odzyskujesz swoje życie
i że jesteś zakochana. Wyglądasz jeszcze piękniej,
o ile to możliwe.
Proszę. Wypij to, dobrze ci zrobi.
Chciałbym zadać ci kilka pytań o Álexa, kiedy tylko będziesz gotowa.
Nie jest w stanie odpowiadać na pytania.
Nie ma potrzeby czekać.
Im szybciej to zrobimy, tym lepiej.
Pierwsze godziny są kluczowe.
Kiedy ostatni raz go widziałaś?
Wczoraj podczas lunchu.
Zauważyłaś coś nietypowego? O czym rozmawialiście?
O sprawach prywatnych.
O nas.
Przeprosił za…
rozpowiadanie informacji o sprawie.
Potem poprosił, żebyśmy spędzili razem weekend.
Wspominał, że idzie do lasu?
Nie.
Miał jakiś powód, żeby wybrać się do Atenor?
Powiedział, że chce iść do Las Sabinas.
Pogodzić się z Emiliem.
Od wielu dni próbował mu wybaczyć i…
w końcu mu się udało.
To wszystko moja wina.
O czym ty mówisz?
Kiedy powiedziałam mu,
że świadek wycofał zeznania przeciwko Pace,
bardzo się zdenerwował.
Rozmawiał z ludźmi, którzy mogli być zamieszani w śmierć Óscara.
Nie wiemy, czy to ma związek z tą sprawą.
Tak czy inaczej, nie mogłaś tego przewidzieć.
To przeze mnie!
To ja wpędziłam go w kłopoty. Cholera!
Jest za wcześnie, by wyciągać jakiekolwiek wnioski.
To oczywiste, że jego śmierć ma związek z zabójstwem brata.
To mógł być zbieg okoliczności.
Może natknął się na kłusownika…
Nie, do cholery.
Álex dobrze wiedział, jak dotrzeć
do zabójcy swojego brata.
Był pewien, że morderca jest w El Acebuche.
Dlatego tam poszedł. Żeby znaleźć odpowiedzi.
Zrobię, co w mojej mocy, żeby dorwać drania, który go zabił.
Teraz jedź do domu. Musisz odpocząć.
Nie. Od razu zacznę śledztwo.
Nie, Manu.
Dzwoniłam do twojej cioci.
Zatrzymamy się u niej w Casa Larrea.
Potrzebujesz teraz rodziny.
To nie podlega dyskusji.
Jutro poinformuję cię o postępach.
Przekazuj mi wszystkie informacje.
Proszę.
Cokolwiek wiesz.
Dzień dobry.
Możesz to na chwilę zostawić?
Musimy porozmawiać.
Nie lubię zostawiać niedokończonej pracy.
Umówiliśmy się, że najpierw porozmawiacie z Tomásem.
To nie ma nic wspólnego z Óscarem ani zbiornikiem.
Gdzie byłeś wczoraj między piątą a szóstą po południu?
Pracowałem w polu.
Ktoś ci pomagał?
Nie. Byłem sam. Tak jak teraz.
Więc nikt cię nie widział?
Nikt, kogo bym zapamiętał.
Powiesz, o co chodzi?
Postawicie mi zarzuty?
Kiedy zostawicie mnie w spokoju?
Wracaj do pracy.
Ale nie oddalaj się.
Nie opuszczaj miasteczka i bądź dostępny na wypadek, gdybym chciał porozmawiać.
Przepraszam, że przeszkadzam, wysoki sądzie, ale…
Zajmujecie się sprawą Áleksa Egei?
Tak myślałem.
Nie mam pewności,
ale myślę, że to morderstwo ma związek ze sprawą jego brata.
Dzwonię, bo mamy podejrzanego bez alibi w czasie,
kiedy miało dojść do zabójstwa.
Potrzebuję nakaz przeszukania.
Manu, kochanie!
Manu!
Dziękuję, że pozwoliłaś nam się tu zatrzymać.
Daj spokój.
Zasunę rolety, żeby nikt nam nie przeszkadzał.
Serce mi stanęło, kiedy o tym usłyszałam.
Chodź, usiądź.
Tutaj. Jak się czujesz?
Źle.
Kochanie…
Jeszcze rano o nim rozmawiałyśmy.
O tym, jak byli szczęśliwi…
Rozumiem, że jesteś zła, bo powiedziałem Miguelowi o Pace.
To moja wina, że powiedziałam ci coś, czego nie powinnam.
Nie myśl o tym.
Chciałbyś przespacerować się na wzgórze?
Dawno tam nie byłam, a mam ochotę.
Nie mogę. Chcę pójść do Las Sabinas.
Porozmawiać z Emiliem.
Cieszę się.
Słuchaj,
tak sobie myślałem.
Chciałabyś…
spędzić razem weekend?
Oczywiście.
Ty i ja, sami.
Nie pomyślałam, że zapraszasz też moją matkę.
Słyszałem o tym małym hoteliku. Ludzie mówią, że jest bardzo ładny.
Jesteś tego pewien?
Podjąłem kroki, by opuścić Kościół.
Nie potrzebuję żadnych papierów, żebyśmy byli normalną parą.
Chcę być z kobietą, którą kocham.
To wszystko.
Ja też chcę z tobą być.
Manuela, ja…
Niczego bardziej nie pragnę, niż cię przytulać,
pieścić…
i całować.
Ale boję się…
że nie będę umiał.
Że nie będę wystarczająco dobry.
Nie wiem.
Co, jeśli cię rozczaruję?
Kochanie.
Najdroższy.
Myślisz, że ja się nie boję?
Ty też?
Tak samo jak ty.
Pierwszy raz,
nieważne z kim ani jak,
zawsze budzi obawy.
To moment onieśmielenia,
oglądania siebie po raz pierwszy,
dzielenia intymności z drugą osobą…
To stan najpiękniejszego oszołomienia.
Wiem, że będzie dobrze.
Czuję to tutaj.
Nic nie może pójść źle, kiedy robi się to z miłością.
Nic.
Chcesz pójść na górę odpocząć?
Mam tabletki, które pomagają zasnąć.
Nie chcę spać.
Za każdym razem, kiedy zamykam oczy, widzę ciało Álexa.
Nie rozumiem.
Dlaczego to mu się przytrafiło?
O co jeszcze cię pytał?
Gdzie byłem wczoraj między 17 a 18 i czy ktoś mnie widział.
Chciał wiedzieć, czy masz alibi.
Serio? Dzięki za wyjaśnienie.
Wiesz, co mogło się wczoraj wydarzyć o tej porze?
Dowiedz się.
Co wtedy robiłeś? Mam nadzieję, że nie wpakowałeś się w kłopoty.
Nie opuszczałem ziemi.
To przez tego księdza. Wciąż sprawia kłopoty.
Ważne, żeby nikt nie powiązał nas ze śmiercią Óscara Egei.
Straż Obywatelska wkrótce zrozumie, że Álex jest obłąkany
z powodu nieszczęścia w jego rodzinie. W ogóle nie jest wiarygodny.
Ci bezużyteczni funkcjonariusze nie mogą znaleźć zabójcy,
a ja wciąż jestem podejrzana.
Nie mogą udowodnić czegoś, czego nie zrobiłaś.
Owszem, zatruliśmy zbiornik, ale nikogo nie zabiliśmy.
Zadzwonię do Núñeza.
Po co?
Chcemy wiedzieć, co się stało.
Zapytam go.
Nie. Lepiej ja do niego zadzwonię.
Nie ma potrzeby. Dziękuję.
Możesz odebrać.
Jeśli to coś ważnego, zadzwonią ponownie.
Pytałem, czy widziałeś wczoraj Áleksa Egeę.
Tak. Przyszedł… po lunchu.
O czym rozmawialiście?
O tym, co przydarzyło się jego bratu.
Spotkałem go niedawno na ulicy i przeprosiłem.
Nie wybaczył mi. Ale wczoraj przyszedł porozmawiać i…
Powiedz mi…
Wiesz, że nie jestem już księdzem?
Nie. Nie miałem pojęcia.
Opuściłem Kościół.
Nie mogłem tam dłużej być, ponieważ… zakochałem się.
To wspaniale.
Zakochanie jest piękne.
Tak.
Pewnie dla ciebie to oczywiste, ale ja wciąż myślę,
że jest to coś ludzkiego.
Prawdopodobnie najbardziej ludzka rzecz, jaka mnie spotkała, bo…
sprawia, że czuję się bezbronny,
kruchy.
Czuję, że bez niej…
Życie nie jest już życiem.
Nienawiść również jest ludzka.
A lata kapłaństwa mnie przed nią nie uchroniły.
Najpierw jestem człowiekiem, a potem księdzem.
Zasługuję na twoją nienawiść za to, co zrobiłem.
Nawet w to nie wątp.
Nie wątpię.
Ale nie wątpię też, że muszę zostawić tę nienawiść za sobą
i zaoferować ci przebaczenie, na które zasługujesz.
Nie tylko dlatego,
że twoje przeprosiny były szczere i z głębi serca,
ale też dlatego, że Óscar by tego chciał.
Twój brat był dobrym chłopakiem.
Tak jak ty.
Staram się.
O co więcej można prosić?
Dziękuję, synu, że mi wybaczyłeś.
Chciałbym, żeby było więcej takich ludzi jak ty i Óscar.
Obaj odetchniemy, kiedy zabójca mojego brata zostanie ukarany.
Dziś rano rozmawiałem z Miguelem.
Poprosiłem, by pomógł mi ustalić, w jaki sposób Paca jest w to zamieszana.
Myślisz, że ma z tym coś wspólnego?
Jestem tego pewien.
Álex powiedział ci, że rozmawiał z Miguelem?
Zgadza się.
Dlaczego pytasz? Czego chcesz się dowiedzieć?
Przepraszam, ale nie mogę zdradzić tej informacji.
Cześć. Wiadomo, kto to jest?
Właśnie wróciłam z miasteczka.
Słyszałam, że w Atenor znaleziono ciało.
To prawda?
Żartujesz.
To Álex?
O Boże.
Dziś po południu ogłosimy to publicznie.
Tymczasem błagam was o dyskrecję,
żebyśmy mogli prowadzić śledztwo.
Śledztwo?
On też został zamordowany?
Ta sama rodzina?
Kolejny syn?
O Boże. Biedna Marisol.
Myślisz, że to morderstwo ma związek ze śmiercią jego brata?
Powiedziałem już za dużo.
Dobry Jezu.
Jezu.
Boże.
Rozmawiałam z moją córką.
Powiedziałam jej, że znów jesteśmy razem.
Nie będę się już ukrywać.
Zgodziła się, żebyś tu zamieszkała.
Jak tylko będziesz gotowa, oczywiście.
Też mam ci coś do powiedzenia.
Przeprowadzam się do Las Sabinas.
Co?
Mam zamęt w głowie, ale chcę wszystko naprawić.
Nie wiem czy…
Ale rano powiedziałaś, że mnie kochasz
i że chcesz ze mną być.
Nadal chcę.
Czy nie okazuję ci mojej miłości każdej nocy, kiedy jesteśmy razem?
Chcę też dni.
Nic się nie zmieni.
Będziemy się widywać w każdej wolnej chwili..
Dlatego powiedziałaś, że nie wprowadzisz się do El Acebuche?
Już zdecydowałaś?
Nie. Wcale nie.
Wybierasz Emilio.
To nie tak. Już ci wytłumaczyłam.
Spałaś z nim?
Nie!
To nie ma z tym nic wspólnego.
Nie kocham go w ten sposób i o tym wiesz.
Moja relacja z Emiliem zakończyła się 20 lat temu, kiedy zakochałam się w tobie.
Więc dlaczego się tam wprowadzasz?
Chcę być z moimi córkami.
Potrzebuję ich.
I czuję, że one też mnie potrzebują.
Jestem im to winna.
Powiedziałam Emilio, że zamieszkamy razem,
ale będziemy mieć osobne życie i oczywiście…
osobne sypialnie.
Tylko tego by brakowało.
Musisz zrozumieć.
Twoja córka jest dla ciebie najważniejsza.
Dla mnie najważniejsze są moje dzieci.
Powiedziałaś im, że jesteśmy razem?
Jeszcze nie. Chcę to zrobić w odpowiednim momencie.
Czyli prosisz mnie, żebym ukrywała nasz związek,
jak 20 lat temu.
To nie będzie trwało długo.
Wtedy też tak mówiłaś.
Kocham cię.
Nawet w to nie wątp.
Nigdy nie widziałam jej w takim stanie. Serce mi się kroi.
Nie może nawet płakać.
Nie jest w stanie. Nawet przy mnie, własnej matce.
Powinnyśmy zadzwonić do Miguela i Tano,
- nie sądzisz? - Nie ma mowy.
Núñez poprosił nas, żeby nikomu nie mówić.
Poza tym…
Manuela nie chce nikogo widzieć.
Nie sądzę, żeby jej pomogli.
Nawet my jesteśmy bezsilne.
Cześć, Álex.
- Dawno cię nie widziałam. - Manuela.
Byliśmy z twoim bratem bliskimi przyjaciółmi.
Tak, wiem.
Przykro mi z powodu waszej straty.
Dziękujemy.
O czym myślisz, Álex?
Co czujesz? Chcę wiedzieć.
Jestem w tobie zakochany.
Co robisz?
Nie mam pojęcia.
Chcę sprawiedliwości.
Moja matka i siostra potwornie cierpią.
Nigdy nie pogodzą się za śmiercią mojego brata,
ale jeśli znajdziemy zabójcę,
przynajmniej odczują ulgę.
Mamy dowód, że Óscar zatruł zbiornik.
Zapłaciłaś mu za to?
Jeśli odstawiacie tę farsę z powodu urojeń Emilio Moliny,
jesteście bardziej szurnięci od niego.
Mamy świadka.
To żart, prawda?
Naprawdę myślicie, że muszę zabijać ludzi, żeby dostać to, czego chcę?
Od tego są pieniądze.
Za pieniądze można też kupić ludzką wolę.
I zapłacić kryminalistom.
Jeszcze jakieś pytania?
To wszystko. Na razie.
Nie wiem, czy ten chłopak został zabity,
ale popełniacie wielki błąd, przesłuchując mnie.
Zapłacicie za niego.
- Dzień dobry. - Cześć.
Znaleźliśmy ciało Áleksa Egei.
Niedługo wieści rozejdą się po całej Manteranie,
o ile jeszcze się nie rozeszły.
Byłeś jedną z ostatnich osób, które widziały go żywego.
Usiądź, proszę.
Dzięki.
Możesz mi powiedzieć, o czym rozmawialiście?
O jego podejrzeniach dotyczących Tomása, Paki i Jiméneza
w związku ze śmiercią jego brata.
Álex.
Nie mogłem spać po naszej wczorajszej rozmowie.
Oskarżasz Pacę o coś poważnego.
Masz ku temu podstawy, czy są to zwykłe podejrzenia?
To więcej niż podejrzenia,
ale nie chcę o tym mówić.
Wczoraj powiedziałem za dużo.
Posłuchaj.
Nie tylko pracuję z Pacą, ale też z nią mieszkam.
Jeśli jest zamieszana w morderstwo, muszę to wiedzieć.
Nie sądzę, by była zabójcą. Ale wie więcej, niż daje po sobie poznać.
To ona stoi za zatruciem zbiornika w Las Sabinas.
Skąd to wiesz?
Wydała polecenie Jiménezowi, a on mojemu bratu.
Jestem pewien, że przekonali Óscara,
by przyjął to zlecenie, ale on zmienił zdanie.
Tak.
Óscar zapłacił za to swoim życiem
po tym, jak Emilio przyłapał go przy zbiorniku.
Więc Paca jest częściowo odpowiedzialna za jego śmierć.
W El Acebuche wiele spraw zamiata się pod dywan.
Na pewno o tym wiesz.
Uwierz mi, że nie.
Posłuchaj.
Paca potrzebowała naszą ziemię i Las Sabinas do swojego projektu.
W grę wchodzą duże pieniądze. Wiesz o tym.
Jest ktoś, kto nie chce ryzykować utraty zysków.
Twoje słowa mają sens,
ale to jedynie spekulacje.
Pewnie nie wiesz,
ale Paca chce odsprzedać Gracii jej udział w Las Sabinas.
I wycofała się z projektu wydobywczego.
Wierzysz w to?
Po tym, co zrobiła?
Po zniszczeniu wszystkiego i wszystkich? Myślisz, że się wycofa?
Już złożyła ofertę.
Posłuchaj.
Może zrezygnować z Las Sabinas, ale nie z projektu wydobywczego.
Ona, Tomás,
i kto wie, jak wiele innych osób, będą mieli z tego wielki zysk.
Nie zawahają się pozbyć każdego, kto stanie im na drodze, jak Óscar.
Nie wiedziałem, że Paca i Tomás…
Wierzysz mi, prawda?
Nie mówiłbym ci tego, gdybym ci nie ufał.
Obiecuję, że zapłacą za swoje zbrodnie.
Nie powtarzaj mojego błędu.
Jeśli poprosisz o wyjaśnienia nie mając dowodów,
przeszkodzisz tylko śledztwu Straży Obywatelskiej.
Mieszkasz w El Acebuche.
Jeśli uważnie się przyjrzysz, będziesz mógł potwierdzić moje słowa.
I mam nadzieję, że wyjaśnisz parę spraw.
Nie martw się.
Cokolwiek ukrywają, dowiem się.
Nawet jeśli będzie trzeba szukać pod dywanem.
Dziękuję za twoją współpracę. Jeśli cokolwiek sobie przypomnisz
albo coś odkryjesz,
proszę powiedz mi. Będę wdzięczny.
Oczywiście.
Ale nadal nie powiedziałeś mi, co się stało.
Został zamordowany.
Dźgnięty nożem.
Wiesz, kto to zrobił?
Biedna Manuela. Musi być zrozpaczona.
Można sobie wyobrazić.
Jest z twoją ciotką i mamą.
Wiedziałeś, że nasz dowód przeciwko Pace był zeznaniem świadka?
Nie wiemy, dlaczego,
ale zostało wycofane.
Mówi, że wszystko zmyśliła, żeby chronić męża.
Czyli świadek…
Pilar, żona Jiméneza.
Nie rozumiem. Dlaczego miałby zatruwać zbiornik?
Według niej, żeby zdobyć punkty u szefowej, która nic nie wiedziała.
Ale jesteśmy pewni, że ją kryła.
Więc nie macie już nic przeciwko Pace i Tomásowi?
Nic. A to jeszcze bardziej utrudnia zrozumienie tej sprawy.
Co masz na myśli?
Jeśli nie mają nic wspólnego ze śmiercią Óscara,
czy nie byłoby głupotą zabijać Álexa
zwłaszcza teraz, gdy nie ma niczego, co ich pogrąża?
To duża ulga, że moja teściowa nie ma z tym nic wspólnego.
Mieliśmy dowód, który łączył ją,
niebezpośrednio, z pierwszym zabójstwem. Teraz nie mamy nawet tego.
Możliwe, że zabójca Óscara zabił też Álexa.
Musimy rozszerzyć poszukiwania.
Mordercą może być ktoś, kogo jeszcze nie podejrzewamy.
Prawdopodobnie ktoś, kogo znamy.
Trini!
- Możesz mi pomóc? - Oczywiście.
Przeprowadzam się tutaj.
- Nikt mi nie powiedział. - Jesteś pierwszą, która się dowiaduje.
Jest dla mnie pokój?
Oczywiście. Nie jest gotowy, ale go przygotuję.
- Dobrze. - Powiedz,
Don Emilio nie wie, że się wprowadzasz?
Właśnie się dowiedziałem.
Zostawię was. Zaniosę bagaże na górę.
Nie musisz iść.
Pójdę przygotować pokój.
A więc…
wracasz do domu.
Jeśli nie masz nic przeciwko.
Oczywiście, że nie.
Jestem szczęśliwy, że wróciłaś.
Ja też się cieszę, że po 18 latach spełniło się moje życzenie.
Chodź.
Zamordowany?
Straż Obywatelska nie potwierdziła, ale w miasteczku gadają.
Teraz rozumiem wizytę Núñeza.
- Pytał cię o księdza? - Nie.
Zapytał, co robiłem wczoraj wieczorem. Czy mam alibi.
A gdzie byłeś?
Pracowałem w polu.
Czyli nie ma świadków.
- To oczywiste, że mnie podejrzewają. - Dlaczego?
Pokłóciłem się z Álexem, kiedy oskarżył mnie o śmierć brata.
Chcą cię wrobić w kolejne morderstwo?
Niech to szlag!
Musimy wyjechać z Manterany.
- Pojedziemy daleko, póki jest czas. - Dokąd?
Dokądkolwiek. Nie będę czekał, aż po mnie przyjdą.
Uspokój się, dobrze?
Nadal nie wiemy, co się stało.
Na razie to tylko plotka.
Prawdopodobnie to nie ciało księdza albo…
zdarzył się wypadek.
Jeśli teraz wyjedziemy, pomyślą, że coś ukrywamy.
Podejrzewają mnie o zabójstwo Óscara, a też nie mam z nim nic wspólnego.
Nie chcę być idiotą, który idzie do więzienia
- za cudze zbrodnie. - Uspokój się, dobrze?
Jesteś niewinny.
Nie zamkną cię za coś, czego nie zrobiłeś.
Rozumiesz?
Manu?
Manu? Silvia!
Nie ma jej tu! Manu zniknęła.
Musi być w swoim pokoju. Albo w łazience.
Nie! Nie ma jej.
Nie martw się. Zastosowałem metodę szyfrowania danych
i program antywirusowy nowej generacji.
Zagrożenie złośliwym oprogramowaniem jest praktycznie zerowe.
Nie rozumiem połowy z tego, co mówisz, ale czuję się o wiele lepiej.
Cześć. Co robicie?
Daniel właśnie wychodził.
Zatrudniliśmy wspaniałego profesjonalistę.
Do zobaczenia.
- Na razie. - Cześć.
- Manu. Co się stało? - Morderczyni!
- Morderczyni! Zabiłaś go. - Manu…
Zabiłaś go!
Co? O co chodzi?
Zabiłaś Álexa!
- Co się stało z Álexem? - Zapytaj ją.
Zapytaj ją!
- Uspokój się. Porozmawiajmy… - Puśćcie mnie!
- Uspokój się. - Nie wiem, kiedy,
ale pewnego dnia zapłacisz za cały ból, który sprawiłaś.
O czym ty mówisz? Nie mam pojęcia, o co chodzi.
- Manu, co się stało? - Manu.
- Mordercy! - Manu…
Czy ta głupia kopalnia jest tak cenna, że musisz dla niej zabijać?
Tak?
- Serio? - Uspokój się.
Spokojnie.
To ja. Już dobrze.
Już wszystko dobrze.
Napisy: Katarzyna Orkan-Łęcka
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.