All language subtitles for Regreso a Las Sabinas (2024) -E36

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian Download
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Zaczynam przypominać sobie wszystko, co zaciemnił udar.

POPRZEDNIO

Jak mogłeś to zrobić mamie? Tak długo pozwolić jej dźwigać winę?

Przez ciebie całe moje życie było kłamstwem.

Z powodu twoich łgarstw zakochałem się w siostrze!

Wydaje mi się, że Gracia nie zapomniała o twoim bracie.

Nadal jest w nim zakochana.

Wiem, że jeśli dasz mi szansę,

uczynię cię bardzo szczęśliwą.

Po prostu pomyśl o tym.

Kochasz Álexa?

Nie wiem. Może.

Co robisz?

Nie mam pojęcia.

Emilio.

Wszystko w porządku?

Przyznaję się do zamordowania Óscara Egei.

POWRÓT DO LAS SABINAS

Hej! Co robisz z moim zbiornikiem? Przestań!

Co ty wyprawiasz? Co tam wlewasz?

Co tam, do cholery, wlewasz?

- Co to jest? - Emilio!

Nie!

Zostaw to!

Zatruwasz mój zbiornik, sukinsynu?

Zatruwasz mój zbiornik?

Emilio, wybacz mi!

- Nie chciałem! - Nie chciałeś?

Wezwę Straż Obywatelską!

- Słyszysz? - Nie! Puść mnie!

Pójdziesz siedzieć!

Nic nie powiesz.

Óscar… Óscar.

Nie chciałem.

Óscar! Odezwij się!

Nie chciałem cię zranić!

Nie myślałem trzeźwo. Wziąłem motykę i…

- Jak to możliwe, że… - Manuela.

Uderzyłeś go więcej niż raz?

Nie, tylko raz. Instynktownie.

Od razu pożałowałem, ale…

było za późno.

Leżał na ziemi.

Nieprzytomny.

Krew wypływała mu z głowy.

Próbowałeś mu pomóc? Sprawdziłeś funkcje życiowe?

Nie pamiętam.

Ostatnie, co pamiętam, to że leżał na ziemi.

Bez ruchu.

Potem wszystko się zaciera.

Spróbuj sobie przypomnieć.

Jak przeniosłeś go do studni Egeów?

Nie wiem.

Jak się tam znalazł?

Co zrobiłeś z motyką?

Powiedziałem już wszystko. Nie pamiętam, przysięgam.

Dlaczego przyznałeś się dopiero teraz?

Zapomniałem o tym.

Pamięć zaczęła wracać stopniowo.

Wierzę, że to był wypadek.

Straciłem nad sobą kontrolę, kiedy zobaczyłem, jak zatruwa zbiornik.

Chciałem go powstrzymać.

Próbowałem się dowiedzieć, dlaczego to robi

albo na czyje zlecenie działa. Potem wywiązała się bójka.

Jest dużo silniejszy ode mnie.

W pewnym momencie…

przewrócił mnie na ziemię.

Zobaczyłem w ręce motykę.

Zamiast do nas zadzwonić

albo wezwać karetkę,

ukryłeś jego ciało.

To też był wypadek?

Dokąd idziesz? Co się dzieje?

Chodzi o tatę.

Co?

Zgłosił się na posterunek.

Co takiego?

Powiedział, że…

zabił Óscara Egeę.

Co?

Zostawił list z wyjaśnieniem.

- Co ty mówisz? - Chodźmy.

- Nic więcej nie wiem. - Weźmiemy moje auto.

Cześć.

Cześć. Poproszę wodę.

Oczywiście. Usiądź.

Wszystko w porządku?

Trochę kręci mi się w głowie.

Zawołać Esther?

Nie.

To tylko…

Emilio Molina.

Właśnie przyznał się do zabicia mojego brata.

Rozmawiałem już z siostrą i matką.

Chciałem, żeby dowiedziały się ode mnie.

Jak to przyjęły?

Są zrozpaczone.

Ja też.

Nic dziwnego.

To… nieprawdopodobne.

Kilka dni temu Emilio do mnie przyszedł.

Pytał o śmierć mojego brata.

Jak można być takim hipokrytą?

Coś jest z nim nie tak.

Chyba nie wydobrzał jeszcze po udarze.

Myślałem, że martwi się o moją rodzinę, a on…

coś kombinował.

Może poszedł do Straży Obywatelskiej,

żeby zobaczyć, czy mają coś na niego.

Albo miał wyrzuty sumienia.

Prawdopodobnie się zgłosił,

bo nie mógł dłużej dźwigać winy.

Zastanawiałem się nad tym

i im dłużej myślę, tym mniej rozumiem.

Mam wyrzuty sumienia.

Ty? Dlaczego?

Przez cały czas oskarżałem Pacę.

Byłem pewien, że maczała w tym palce.

To zrozumiałe.

Każdy obwinia ją o wszystko, co złe.

Nawet Straż Obywatelska ją podejrzewała. Przesłuchiwali ją.

Oskarżyłem ją i byłem dla niej surowy.

Chciałem, żeby zapłaciła za to, co zrobiła Óscarowi.

Paca bywa trudna.

Ale ma dobre serce.

Przejęła ziemię mojej rodziny, stosując podejrzane metody.

Tak. To prawda.

Jest chciwa, ale od chciwości do morderstwa…

Masz rację.

Pozwoliłem, żeby zawładnął mną gniew.

Powinienem lepiej znać się na ludziach.

Popełniłem wielki błąd.

Co się dzieje?

Nie możecie go zobaczyć. Jest w areszcie.

Co wam powiedział?

To tajne informacje.

Co z nim będzie?

Spędzi tu od doby do dwóch. W tym czasie przeprowadzimy śledztwo.

Potem stanie przed sędzią,

który zdecyduje czy go wypuścić,

czy zatrzymać w areszcie do rozprawy.

Proszę.

Jego zdrowie jest bardzo kruche. Areszt może go zabić.

Czekamy na nakaz przeszukania.

Kiedy go dostaniemy, pojedziemy do Las Sabinas.

Oczywiście.

Możesz nam coś powiedzieć o przesłuchaniu?

Przykro mi.

Był z nim chociaż adwokat?

Poinformowaliśmy go o jego prawach.

Odmówił przyznania adwokata.

Zalecałbym jednak wynajęcie kogoś.

Adwokata doświadczonego w sprawach karnych. Będzie go potrzebował.

Zgłosił się sam?

Poszedł na posterunek i powiedział, że chce się przyznać do winy.

- Jak się dowiedziałeś? - Álex powiedział mojej mamie.

Wiesz, że nie jestem fanką Emilio, ale…

jestem zaskoczona.

Ja też.

Biedny Lucas. To ostatnie, czego mu teraz trzeba.

Przynajmniej zostawią mnie w spokoju.

Wiedzą, jak go zabił?

Nie wiem. To chyba poufne informacje.

Ale Óscara znaleziono w studni, prawda?

Jak go tam wrzucił?

Trudno przenieść zwłoki. Zwłaszcza komuś w jego wieku.

Emilio jest silny.

Udar go osłabił, ale to stało się wcześniej.

Chociaż to nie jest człowiek skłonny do przemocy.

Jesteś pewny?

A na przyjęciu zaręczynowym? Kiedy przyszedł i zaczął nas obrażać?

Może nadszedł czas, żeby zapłacił za wszystko, co zrobił.

Kłótnie między sąsiadami to jedno.

Morderstwo to coś zupełnie innego.

Przynajmniej Egeowie będą mogli żyć w spokoju,

wiedząc, że zabójca jest w areszcie.

Zadzwonię potem do Marisol zapytać, jak się ma.

To nie jest właściwy moment, ale mam nadzieję, że ksiądz

przeprosi za swoje oskarżenia.

Molinowie słono zapłacą za ten skandal.

Może będą musieli opuścić miasteczko.

Daruj sobie komentarze. Wiesz, że z Lucasem nie jest dobrze.

Kolejny, który cierpi przez tych ludzi.

No tak. Ten Molina jest też twój.

Wystarczy, mamo. Proszę.

Czasami jesteście przewrażliwieni.

Tato, może porozmawiasz z Lucasem?

Nie wiemy, co mu powiedziano. Może nic jeszcze nie wie.

Jeśli tak, coś wymyślę.

Ale muszę się z nim zobaczyć.

Musi wiedzieć, że może na mnie liczyć.

Pójdę z tobą.

Jesteś pewna?

Proszę.

Powie nam pani, gdzie jest pokój Emilia?

Oczywiście.

Proszę wybaczyć.

Wejdźcie.

Nie wierzę, że tata mógł zrobić coś takiego.

To nie może być prawda.

Zgadzam się.

Zrobił dużo złego, ale morderstwo to przesada.

Dlaczego teraz się przyznał? Co zamierza?

Myślę, że stracił rozum. Istnieje świat rzeczywisty i świat fantazji.

- Nie potrafi ich rozróżnić. - Tak.

Straż Obywatelska na pewno poprosi lekarza o diagnozę.

Trini, byłaś ostatnią, która z nim rozmawiała. Jak się czuł?

Był zmartwiony, jak w ostatnim czasie.

Więc… co myślisz?

Nie wiem.

Nie będziesz go bronić?

Wiesz coś, czego my nie wiemy?

Trini.

Jeśli coś wiesz, powiedz.

To prawda. Zrobił to.

Zabił Óscara.

Skąd to wiesz?

Powiedział mi wczoraj.

Może miał halucynacje.

Też mu nie uwierzyłam.

Ale opowiedział każdy szczegół. Jestem pewna, że tego nie zmyślił.

To był straszny wypadek.

Nie rozumiem. Jak mógł zapomnieć coś tak okropnego?

Myślę, że… wasz ojciec…

przeszedł lżejszy udar…

przed tym poważnym.

Pamiętacie, jak zgubił się w lesie?

- Tak. - Tak.

Cóż… nie wiem.

Wydaje mi się, że po bójce z Óscarem miał udar i wszystko zapomniał.

Czy to nie zbieg okoliczności?

Pamięta wszystko, a zapomina o najważniejszym?

A co, jeśli pamiętał, ale postanowił to ukryć?

Dlaczego miałby to zrobić?

- Nie. - Boże.

Nie, Gracia.

Znam twojego ojca. Mówi prawdę.

Dlatego ostatnio był taki nieobecny.

Nie zauważyłyście? Przypomniał sobie i nie mógł z tym żyć.

- Myślicie, że udawał? - Nie.

Tata nie jest taki.

Nie wiem.

Błagam cię, Gracia.

Twój ojciec nie jest mordercą.

To był wypadek. Gdyby przypomniał sobie wcześniej,

zgłosiłby się na posterunek. Dzieci idą.

Wasz ojciec nie mógłby żyć z tą śmiercią na sumieniu.

Miał wiele innego na sumieniu i nie przeszkadzało mu to.

Co tu robi Straż Obywatelska?

Muszę wam coś powiedzieć.

- Chodzi o Álvareza? - Nie. O dziadka.

Nic mu nie jest?

- W więzieniu? - To nie jest więzienie.

Jest w areszcie na posterunku do czasu, aż stanie przed sędzią.

Ale pójdzie do więzienia?

Niekoniecznie. To zależy od sędziego.

Możemy go zobaczyć?

Nie, kochanie.

A zadzwonić do niego?

Nie wiem, ale zapytamy.

Czy to się kiedyś skończy?

Tragedia za tragedią.

Julia. Juli, kochanie!

Ja pójdę, mamo.

Biedne dzieci.

Nie zasługują na to.

Przynajmniej wiedzą, że mogą liczyć na mamę.

Tymczasem ty i ja… znowu zostałyśmy same.

Jak zwykle.

Zastanawiałaś się kiedyś, jak by to było, gdyby mama żyła?

Tak.

Ciągle o tym myślę.

Na przykład wcześniej myślałam…

Może to głupie, ale…

Myślałam, że ona by wiedziała, co robić.

Znalazłaby rozwiązanie tej sytuacji.

Nie wiem.

Nikt nie jest gotowy na wiadomość, że jego ojciec…

- jest mordercą. - Tego jeszcze nie wiemy.

Napisał to w liście.

Zgłosił się do Straży Obywatelskiej.

Wiele lat temu musiałyśmy uczyć się, jak przetrwać.

Przynajmniej teraz jesteśmy razem.

Mamy siebie, prawda?

Według tego, co powiedział Emilio,

wracał z motyką z pracy w polu.

Musiał więc przyjść stąd, tu jest obsiana ziemia.

Jeśli zobaczył z tyłu Óscara wlewającego do wody truciznę,

chłopak musiał stać gdzieś tutaj.

To logiczne. Ten obszar jest najbardziej dostępny.

Bójka powinna była rozegrać się tutaj.

Jak długo zajmuje dojście stąd do studni Egeów?

Nie wiem. Piętnaście minut albo dłużej.

Ale z ciałem… nie wiem, czy to w ogóle jest możliwe.

Być może ktoś mu pomagał.

Albo…

miał samochód. Traktor albo SUV-a.

Jest jeszcze jedna sprawa.

Kanister z trucizną.

Sprawdziłam okolicę i nie znalazłam go.

Emilio musiał się go pozbyć.

Racja. Mógł go wrzucić do studni.

- Ale go tam nie było. - Nie.

Pogubiłem się.

Cześć! Jak się macie?

Nadal prowadzicie śledztwo w sprawie zatrucia zbiornika?

Chodzi o sprawę Óscara.

Mój Boże, synu.

Mamo. Manuela mi powiedziała. To na pewno nieporozumienie.

Nie, kochanie. To prawda.

Skąd wiesz, że to prawda? Że mu się znowu nie pomieszało?

Nie mogę teraz rozmawiać. Powiem ci później.

Dokąd idziesz?

Do śmietnika.

- Po co? - Cóż…

Wyrzuciłam tam motykę.

Muszę ją znaleźć, zanim zrobi to Straż Obywatelska.

Jaką motykę? Wiedziałaś? Kryłaś go?

Dowiedziałam się wczoraj. Tuż przed tym, jak przyznał się straży.

Pokazał mi motykę, którą uderzył Óscara. Ukrył ją w szafie.

Co miałam zrobić? Wyczyściłam ją i wyrzuciłam.

Zwariowałaś? Nie rozumiesz, że współuczestniczysz w zbrodni?

Nie myślałam. Chciałam tylko pomóc.

I musiałaś to zrobić w Las Sabinas.

Było mnóstwo miejsc, gdzie mogłaś ją wyrzucić.

Do każdego śmietnika poza naszym.

Mówiłam ci, że nie myślałam. Nie sądziłam, że przyzna się do winy.

Im mniej wiesz, tym lepiej. Idź do domu!

Nie ma mowy. Nigdzie nie pójdę, póki nie pozbędziemy się tej motyki.

Mam nadzieję, że nie jest za późno. Chodź.

O nie.

Chodźmy stąd, zanim nas zobaczy.

Mamo.

Cholera. Niedobrze.

Nie martw się. Nie pozwolę, żeby coś ci się stało.

Chodźmy.

Jak się masz?

Lucia też już wie.

Chciała przyjść, ale nie wiedziała, czy chcesz ją widzieć.

Tak mi przykro.

Nie wiem, co się dzieje.

Mówią, że zabił człowieka.

Jak reszta rodziny?

Mama i ciocia szukają adwokata.

Julia zamknęła się w pokoju.

Mogę się z nią zobaczyć?

Próbowałem, ale nawet nie chce rozmawiać.

Byłoby dobrze, gdybyście wyjechali na kilka dni.

Jeśli mama się zgodzi.

Możecie się zatrzymać w El Acebuche.

- Jest tam mnóstwo miejsca. Prawda, tato? - Oczywiście.

Chyba że wolicie Casa Larrea z babcią.

Dzięki. Wiem, że chcesz dla nas dobrze.

Ale musimy zostać w Las Sabinas.

Mama chciałaby, żebyśmy byli razem.

Jak wolisz. Zawsze możesz zmienić zdanie.

- Dobrze? - Tak.

Przeszukali dom i znaleźli motykę w śmietniku.

Mam milion powodów, żeby nie prosić cię o pomoc,

bo mój tata nie traktował dobrze twojej rodziny.

- Ale… - Nie. Posłuchaj mnie.

Jesteś burmistrzem Manterany. Będziesz miał kłopoty.

Powiedz, czego potrzebujesz?

Adwokata do spraw karnych.

Znasz kogoś, kogo mógłbyś polecić?

Nie osobiście. Ale popytam.

Na pewno? Ludzie mogą pomyśleć, że pomagasz…

Gracia, potrzebujesz pomocy i zamierzam ci pomóc. Jak zawsze.

Dobrze?

Núñez mówi, że potrzebujemy adwokata, ale tata się nie zgadza.

Jeśli nie zmieni zdania, skończy z obrońcą z urzędu.

Nie. Musimy go przekonać, że potrzebuje specjalisty.

Ale nie wolno mi z nim rozmawiać.

Musisz zaczekać, aż stanie przed sędzią.

Ale przyznanie się do winy działa na jego korzyść, prawda?

Jest kilka czynników, które mogą mu pomóc.

Mówiłaś, że Óscar był na waszej ziemi.

- Tak. - Zatruł zbiornik.

Twój ojciec go zobaczył i wywiązała się bójka.

Tak powiedział Trini i chyba też Straży Obywatelskiej.

Nie mówimy więc o morderstwie z zimną krwią,

a raczej o nieumyślnym zabójstwie.

Ale i tak pójdzie do więzienia, prawda?

Nie wiem.

Ale na pewno zasługuje na najlepszego adwokata.

Znajdźmy go.

Soniu.

Tak?

Połącz mnie z Zamorą.

Natychmiast.

- Proszę. Wyślijcie to do laboratorium. - Robi się.

Dziękuję.

Chyba niewiele się z tego dowiemy.

Motyka została wyczyszczona.

Ktoś to zrobił przed wyrzuceniem jej do śmieci.

Pytałaś, kiedy ostatnio była śmieciarka?

Tak. Przedwczoraj.

Musiał więc wyrzucić ją wczoraj albo dziś. Czy to nie dziwne?

Przyznał się do zabójstwa kilka miesięcy po fakcie.

A dzień wcześniej

wyczyścił narzędzie zbrodni i się go pozbył? To się nie składa.

Nie. Najwyraźniej nie mówi prawdy.

Skoro przyznał się do winy, dlaczego nie zdradził, gdzie jest motyka?

Ciekawe, co nam powie.

Poprosiłaś, żeby przyprowadzili go na przesłuchanie?

Niedługo tu będą.

Kiedy pomyślę, że Óscar zatruł zbiornik…

Wiem. Ale to jedna z niewielu rzeczy, które mają sens w tej całej historii.

Według Pilar, Paca zapłaciła mu, żeby to zrobił.

Chciał wyjechać z miasteczka. Podjął złą decyzję.

I skończył w najgorszy możliwy sposób.

Masz tu raport koronera?

Tak.

Autopsja wykazała, że śmiertelny cios został zadany tępym narzędziem.

- Prawdopodobnie kamieniem. - Zgadza się.

Czyli nie była to motyka.

Powiedzmy,

że Emilio uderzył go motyką, pozostawił nieprzytomnego i…

dokończył dzieła kamieniem?

Mało prawdopodobne, co?

Gdyby tak było, czemu by nam nie powiedział?

Po co przyznawałby się do połowy zbrodni?

Bo, jak twierdzi, nie pamięta.

Jest wiele rzeczy, które nie składają się w całość.

Óscar był dużo bardziej wysportowany niż Emilio.

A jednak w walce Emilio go pokonał?

A w dodatku zaniósł do studni?

Czy on kogoś kryje?

Mógł się dowiedzieć wczoraj, kto to zrobił.

I zanim było za późno,

pozbył się narzędzia zbrodni z odciskami palców prawdziwego zabójcy

i oddał się w nasze ręce, żeby go kryć.

Albo odwrotnie. Ktoś się dowiedział, że Emilio przyznał się do winy,

i wyrzucił motykę, żebyśmy nie mieli dowodów.

Zdejmij mu kajdanki.

Dlaczego wyczyściłeś motykę?

Nie wiem. Ostatnio wiele rzeczy robię nieświadomie.

Nie rób z nas głupków.

Twoje zeznania nie składają się w całość.

Nie zasłaniaj się niepamięcią. To bardzo wygodne.

Po co wyrzuciłeś motykę, skoro miałeś się przyznać?

Jeśli nie będziesz współpracował, twoje wyznanie pójdzie na marne.

Dostaniesz krótszy wyrok tylko za współpracę.

Ale co to za współpraca, kiedy ukrywasz dowody?

Kryjesz kogoś?

Wyczyściłem ją sam, kiedy przypomniałem sobie, gdzie była.

Co z nią zrobiłeś?

Wyrzuciłem ją.

Gdzie?

Nie pamiętam. Na pole.

Widziałaś Palomę?

Nie.

Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co zrobił Emilio.

Nie sądzę, żeby był zdolny do…

A ty?

Ja? Chcesz wiedzieć, co myślę? Że mam cię dość.

Nie mogę znieść twojego widoku. Nie mogę słuchać twojego głosu.

Odkąd przyjechałaś, ciągle wywołujesz problemy.

Mamy dość kłopotów w tym domu.

Jesteś niesprawiedliwa. Staram się pomóc, jak wszyscy.

Jak możesz być taką hipokrytką?

Z twoich ust wychodzą same kłamstwa.

Przejrzałam cię. Nigdy mnie nie nabierzesz.

- Nie uda ci się. - Dzień dobry.

Dzień dobry.

Możesz zostawić nas samych? Musimy porozmawiać z Trini.

Oczywiście.

Co was tu sprowadza? Manuelo, chciałam spytać, czy…

mogłabyś przekazać Emilio walizkę z jego rzeczami?

Nie, Trini. Nie możemy mu niczego dać.

Nie martw się. Bierze leki.

Dzięki Bogu.

Wróci do domu, prawda?

Za wcześnie, żeby to wiedzieć.

Zastaliśmy twojego syna?

Richiego?

Pracuje. O co chodzi?

Chcemy z wami porozmawiać.

O czym?

Możesz go poprosić, żeby tu przyszedł?

To chwilę zajmie. Jest daleko.

Na pewno wolisz, żebyśmy porozmawiali tu, a nie na posterunku.

Oczywiście. Zadzwonię do niego.

Chwileczkę.

Nie odbiera.

Byliście wcześniej przy śmietniku, prawda?

Tak.

Co tam robiliście?

Tam? Nic.

Poszliśmy na spacer. Oderwać myśli.

W domu było pełno policji.

Ale co z Don Emilio? Możecie mi powiedzieć, prawda?

Nie będziemy kłamać. Sprawy nie wyglądają dobrze.

Cały czas składa sprzeczne zeznania. To nie pomaga.

Ale przyznał się do winy.

To na pewno działa na jego korzyść.

Niekoniecznie.

Wcześniej wyczyścił narzędzie zbrodni i próbował się go pozbyć.

To może zwrócić się przeciwko niemu.

Sędzia może postawić mu więcej zarzutów.

Na przykład o utrudnianie śledztwa.

Może dostać wysoki wyrok.

Cóż… Ja…

Chodzi o to, że…

To nie on pozbył się narzędzia zbrodni.

Don Emilio wszystko mi powiedział.

Nie chciałam, żeby zapłacił za coś, co było tylko wypadkiem.

Wyczyściłam motykę i wyrzuciłam ją do śmieci.

Co miałam zrobić?

Zdajesz sobie sprawę ze swoich słów?

Kryłaś go.

Tak.

I zrobiłabym to znowu. Bez wahania.

Ale niech to będzie jasne. Richi i Don Emilio o niczym nie wiedzą.

Mam iść z wami? Aresztujecie mnie?

Nie. Nie teraz.

Ale wezwiemy cię na przesłuchanie. Twojego syna też.

Nie wyjeżdżaj z miasteczka. Bądź pod telefonem.

Przepraszam.

Przepraszam.

Nie chciałam przeszkadzać.

Słyszałam o Emilio i… chciałam zapytać, jak się czujesz.

- Ale już pójdę. - Nie idź.

Usiądź. Dobrze z kimś porozmawiać.

Nie wiem, co myśleć, Nati.

Tak długo cierpiałem i szukałem odpowiedzi. Teraz je mam…

ale nie czuję ulgi.

Boli jeszcze bardziej. Bardziej niż myślałem.

Nikt nie spodziewał się tego po Emilio.

Nie rozumiem tylko, dlaczego przyznał się dopiero teraz.

Nie mam pojęcia.

Nie rozmawiałam z córką.

Zresztą i tak nigdy mi nic nie mówi.

Też z nią nie rozmawiałem.

Kiedy była mała, mogłam dosłownie czytać w jej myślach.

Zawsze wiedziałam, kiedy miała kłopoty w szkole.

Albo co chce zjeść na obiad.

Ale kiedy dorosła, powiedziałam jej: „Telepatia się skończyła”.

Świadomość tego, co dzieje się w dwóch głowach, jest wykańczająca.

Nati.

Co?

Zapytaj ją. Zobaczysz, czy mówię prawdę.

Staram się jej unikać.

Dlaczego?

Nie czytasz w moich myślach?

Nie muszę. Widać, że potrzebujesz coś z siebie wyrzucić.

Zanim Emilio pojawił się na posterunku…

coś wydarzyło się między mną i Manuelą.

I…

Nie wiem jak mam to wyjaśnić.

Nie rozumiem, co się stało.

Ciężko mi nawet o tym mówić. Ja…

Podejrzewam, że zrobienie tego nie było takie trudne.

Nie, bo naprawdę tego chciałem.

Pocałowaliśmy się.

Teraz czuję się winny. Mam…

ogromne wyrzuty sumienia. Nigdy się tak nie czułem.

To było naprawdę niewłaściwe. Na wielu poziomach.

Zawiodłem ją. Zawiodłem Daniela,

a przede wszystkim zawiodłem siebie i moje śluby.

Księża też są ludźmi.

Może nie zasługuję, żeby dłużej być księdzem.

Nie wiecie, dlaczego przyznał się teraz?

Pewnie z powodu poczucia winy.

Ale dlaczego teraz?

Nosił ją w sobie bardzo długo.

Musi być jakiś powód.

Nie wiedziałyśmy, co zrobił. Aż do teraz.

Jako wasza adwokatka, muszę to podkreślić.

Wszystko, co powiecie, zachowam w tajemnicy.

Nie ukrywajcie żadnego szczegółu. To bardzo ważne.

Naprawdę nic nie wiemy.

Chcecie, żebym wyszedł?

Nie ma potrzeby. Nie mamy nic do ukrycia.

Nawet tu nie mieszkałyśmy, kiedy to się stało.

Nie podejrzewałyśmy niczego, póki się nie przyznał do zabójstwa.

Mówi, że o tym zapomniał i przyznał się, kiedy wróciła mu pamięć.

Miał udar i spędził kilka godzin na intensywnej terapii.

To może pomóc coś wyjaśnić.

Wierzycie, że nic nie pamiętał?

Ja tak.

A ty?

Ja też.

Gdyby nosił w sobie winę przez ten cały czas, zauważyłybyśmy.

Co pani myśli? Proszę o szczerość.

Wasz ojciec przyznał się do winy.

Niedobrze, że zrobił to bez adwokata.

Ale biorąc pod uwagę stan jego zdrowia i wcześniejszą niekaralność,

powinien dostać niższy wyrok.

Czyli?

Nie chcę mówić o datach, póki nie przeanalizuję sprawy.

Ale mogę wam powiedzieć, że z powodu powagi czynu,

prawdopodobnie będzie w więzieniu do dnia procesu.

Jeśli sędzia uwierzy, że to była bójka, jak mówicie,

zostanie mu postawiony zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.

- Może się powołać na samoobronę. - Właśnie.

Ale musimy wyjaśnić pewne szczegóły. Na przykład, dlaczego ukrył ciało.

Teraz to nasz główny problem.

Nasz? To znaczy, że przyjmuje pani tę sprawę?

Mam dużo pracy, ale znajdę czas.

Dobrze.

Powołanie się na zaburzenia psychiczne może być najlepszym wyjaśnieniem

jego dziwnego zachowania.

Mając jego historię medyczną,

możemy przekonać sędziego, żeby wypuścił go za kaucją.

Jaka to może być suma?

Nie potrafię powiedzieć. Jak mówiłam, muszę zapoznać się ze sprawą.

Na ten moment potrzebuję jego historii medycznej.

Oczywiście.

Jego lekarzem jest Esther Ruiz. Z tego miasteczka.

Świetnie. Szybciej zdobędziemy dokumenty.

Proszę mi podać jej numer telefonu.

Masz jakieś inne biuro? Nie chcę zajmować twojego.

Oczywiście.

Na końcu korytarza.

Soniu, mogę cię prosić na chwilę?

Zaprowadzisz panie do dawnego biura Gutiérreza?

- Proszę za mną. - Tak.

- Dziękuję. - Dzięki.

Zaraz przyjdę.

I co myślisz?

O Blance? Jest świetna.

Też tak uważam. Dzięki.

Wiem, że jestem ci winna odpowiedź, ale…

Gracio, czekałem na ciebie tyle lat.

Kilka dni więcej nie zrobi różnicy.

- Idź. - Tak.

STRAŻ OBYWATELSKA POSTERUNEK

Pamiętasz, co zrobiłeś z motyką?

Przykro mi. Nie.

Ani tego, że dałeś ją Trini?

- Nie wiem, o czym mówicie. - Wiesz.

Rozmawialiśmy z nią i nam powiedziała.

Wiemy, że pomogła ci zanieść ciało do studni.

- To nieprawda. - Nie?

Myślałem, że nie pamiętasz, jak je przeniosłeś.

Nie wiem!

Powiedz nam w końcu!

Mamy jej zeznania. Nie pomagasz nam.

Co zrobiłeś, Emilio?

Mam ci pomóc sobie przypomnieć?

Uderzyłeś go motyką. Wciąż oddychał.

Zamiast mu pomóc, spanikowałeś.

Wziąłeś kamień i go dobiłeś. Tego też nie pamiętasz?

Powiedziałem wam wszystko, co wiem. Przysięgam.

Nie wierzę ci. Pogarszasz sprawę.

Powiedz w końcu prawdę.

- Nie pamiętam! - Przypomnij sobie!

Dlaczego teraz się przyznałeś?

Czemu nie wcześniej?

Bo on mi to przypomniał.

Powiedział mi.

Kto?

Jest tam. Nie widzicie go?

Nikogo tu nie ma.

Niemożliwe, że go nie widzicie. Chodzi za mną od wielu dni.

Mówi do mnie.

Emilio, uspokój się i postaraj się skupić.

O kim ty do diabła mówisz?

Powiedziałem! Jest tam!

Wystarczy! Nikogo tam nie ma!

To Óscar! Nie widzicie go?

Znowu Óscar!

Óscar!

Napisy: Katarzyna Orkan-Łęcka

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.